Dodaj do ulubionych

Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"...

19.08.13, 12:41
Czy taki układ byłby dla Was (jako matek córek - na prawdę lub na wyczucie) do zaakceptowania?

Dopowiem:
Ona lat 16 i niby wielka miłość. Uczy się w prywatnej szkole. Zaraz zacznie studia.
On po zawodówce, ale ma gospodarstwo i stara się w nim ekologicznie wszystko uprawiać.
Ona ma mieszkanie w dużym mieście (zajmie je za jakieś 4 lata) i 3 na wynajem (perspektywicznie - teraz zarządzają rodzice) + dużą działkę budowlaną obok rodziców (niestety wink.
On ma ok 20ha ziemi i z 3 stare domy.

Jako rodzice dziewczyny... byłybyście happy czy starałybyście się ostudzić młodych (i jak???)...?
Obserwuj wątek
    • asia_i_p Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 12:44
      Jeżeli wybranek córki nie jest jawnie niebezpieczny (mafia, dealer narkotyków i te klimaty), to "studzenie zapału" jest bez sensu. Dziecku trzeba pozwolić szukać szczęścia po swojemu.
      • yenna_m Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 12:45
        studzenie często wywołuje skutek przeciwpołożny

        obserwować, jak każdy inny związek
    • 18lipcowa3 Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 12:55

      > Ona lat 16 i niby wielka miłość.


      z racji wielku wszystko na NIE
    • mika_p Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:01
      To chyba nie w Polsce?
      Dziewczyna, która ma 16 lat, idzie do I klasy LO, a jak poszła do szkoły jako sześciolatka, to do II, czyli to "zaraz" to minimum 2 lata, a przeciętnie 3.
      • taniec_pingwina Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:06
        mika_p napisała:

        > To chyba nie w Polsce?
        > Dziewczyna, która ma 16 lat, idzie do I klasy LO, a jak poszła do szkoły jako s
        > ześciolatka, to do II, czyli to "zaraz" to minimum 2 lata, a przeciętnie 3.
        >
        To prawda. Ja z tych przedwcześnie planujących. Dla mnie 2 lata to zaraz. Polska znaczy.
        • mika_p Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:12
          W kontekście życia uczuciowego 16-latki 2 lata to wieczność.
          • taniec_pingwina Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:13
            mika_p napisała:

            > W kontekście życia uczuciowego 16-latki 2 lata to wieczność.
            >
            Fakt smile
    • default Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:05
      Kurcze, dziewczyna ma 16 lat - to chyba nie jest czas, żeby jej chłopaka oceniać od razu pod kątem matrymonialnym i majątkowym ???? Jak moja córka w tym wieku miała chłopaka , to nawet mi nie przyszło do głowy wnikać w jego sytuację majątkową. Wiadomo - pierwsze koty za płoty wink
      • taniec_pingwina Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:09
        default napisała:

        to nawet mi nie przyszło do głowy wnikać w jego sytuację mają
        > tkową. Wiadomo - pierwsze koty za płoty wink
        A nie wydaje Ci się, że z takich oszołomień też powstają pary na serio?
        Bo ja czuję pewien niepokój. Nie powiem - wiem, że to szczenięcy wiek. Jednak wydaje mi się, że jeśli interweniować (???) to prędzej teraz, bo później może być za późno po prostu...
        • gryzelda71 Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:11
          A dlaczego chcesz interweniować,nawet jak to na całe życie?
        • caroninka Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 18:15
          Ciekawi mnie bardzo, dlaczego chcesz interweniowac?
          J wiem, niektorym sie to w glowie nie miesci, ale rodzina chlopaka tez moze byc bardzo przeciwna takiej "pani z miasta". Znam osobiscie jedna historie, ktora jest dramatem do dzis. Rodzice chlopaka nie zgadzali sie na "miastowa", mlodzi szarpali sie kilka lat o swoje szczescie, ale odpuscili. Mimo, ze oboje maja rodziny i dzialo sie to kilkanascie lat temu, nie sa szczesliwi. Zal mi ich, bo nie widuja sie od lat, by nie nastapilo wielkie boom, ktore mogloby zdmuchnac ich dotychczasowe zycie. Ich wspolni przyjaciele mowia im co u nich slychac. Mieli wlasnie po 16 lat gdy milosc w nich kwitla.
          • taniec_pingwina Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 18:43
            caroninka napisała:

            > dlaczego chcesz interweniowac?

            Nie, ja się wcale nie upieram. Właściwie po tej dyskusji jakoś temat przetrawiłam i - jak napisałam w jednym z postów - nie zamierzam nic wielkiego przedsiębrać. Tylko rozmowa... i może parę okazji do poznania nowych ludzi jakoś zorganizuję, jeśli młoda będzie chętna. Tyle. Ja nawet nie jestem szczególnie zbulwersowana, po prostu miałam mętlik w głowie i jakieś tam obawy. Teraz jestem skłonna przyznać, że to, co się wydarzy, jest raczej poza moją strefą wpływów (no poza gadką o antykoncepcji i innych poruszonych tu kwestiach - forum jednak jest nieocenione, nawet jeśli z lekka złośliwe momentami wink )
      • bi_scotti Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 16:28
        default napisała:

        > Kurcze, dziewczyna ma 16 lat - to chyba nie jest czas, żeby jej chłopaka ocenia
        > ć od razu pod kątem matrymonialnym i majątkowym ???? Jak moja córka w tym wieku
        > miała chłopaka , to nawet mi nie przyszło do głowy wnikać w jego sytuację mają
        > tkową.

        Wiecej, w tym wieku to moja miala srednio co 3-4 miesiace nowa WIELKA milosc, czasem ciezko bylo przyzwyczaic sie do nowego imienia, bo juz sie nastepna WIELKA pojawiala wink
        16-letnie panny z planami matrymonialnymi to chyba nie w tzw. "naszej" kulturze tongue_out
      • majenkir Re: 19.08.13, 17:32
        default napisała:
        > Kurcze, dziewczyna ma 16 lat - to chyba nie jest czas, żeby jej chłopaka oceniać od razu pod kątem matrymonialnym i majątkowym ????


        Julia miala 14 lat, a Romeo 16. I zobacz, jak to sie skonczylo big_grin.
    • gryzelda71 Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:05
      Serio mam się zastanawiać nam miłością 16latki? I już płakać bo nie tak sobie wyobrażałam jej przyszłość?Hahahahahaah
      • taniec_pingwina Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:11
        Dodam jeszcze, że to jest tzw. kolega z podwórka. Znają się od małego. Może to bez znaczenia...?
        Jednak, gdyby ten związek zrobił się "poważny", też byłby dla Was zupełnie OK?
        Bo ja się trochę miotam po prostu... uncertain
        • rhaenyra Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:12
          ale co ci konkretnie nie pasuje ?
          chcesz corce przyszlego meza wybierac ???
        • gryzelda71 Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:12
          A na jakich to podwórkach rolnicy z inteligencja dzieci razem bawią?
          • taniec_pingwina Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:13
            gryzelda71 napisała:

            > A na jakich to podwórkach rolnicy z inteligencja dzieci razem bawią?
            No na tych 30 km od miasta big_grin
            • gryzelda71 Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:16
              Znaczy bład popełniałaś sprowadzając sie na wieś big_grin,albo dziecko dziadkom pod opieke na wakacje dając.Trzeba było lepiej kolegów do piaskownicy dobierac hehehe
              • totorotot Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 15:31
                Trzeba było stać przy wejściu do piaskownicy że specjalnym formularzem i dawać dzieciom do wypełnienia: zawód rodziców wyuczony, wykonywany, zarobki, sławne osoby w rodzinie, jakiego preparaty do oprysków upraw używacie, jaki macie samochód, ikrę macie pokoi, gdzie byliście na wakacjach, czy macie ajfona, kablówkę, wifi.
        • ola4-0 Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:33
          dla mnie byłby jak najbardziej ok, obecnie rolnik tym bardziej taki, który ma jak piszesz ok 20ha i chce prowadzić ekologiczne gospodarstwo to już nie ten co występuje w świadomości "mieszczuchów" jako zarobiony, spracowany chłop z widłami- weź to pod uwagę


          a skąd wiesz jakie jest jego podejście do wykształcenia a tym bardziej poglądy na model rodziny, może jemu się marzy partnerka do dyskusji, partnerka do prowadzenia tego gospodarstwa-kontaktowa, obyta, znająca języki, która będzie najnormalniej w świecie rozwijała z nim ten biznessmile a nie "wiejska kura domowa"
          • taniec_pingwina Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:35
            ola4-0 napisała:

            > dla mnie byłby jak najbardziej ok, obecnie rolnik tym bardziej taki, który ma j
            > ak piszesz ok 20ha i chce prowadzić ekologiczne gospodarstwo to już nie ten co
            > występuje w świadomości "mieszczuchów" jako zarobiony, spracowany chłop z widła
            > mi- weź to pod uwagę
            Dlatego właśnie z jednaj strony się boję, a z drugiej mam takie małe halo, że może to i dobrze...
            Dlatego jestem ciekawa innych opinii smile
            >
            >
            > a skąd wiesz jakie jest jego podejście do wykształcenia a tym bardziej poglądy
            > na model rodziny,
            No właśnie nie wiem smile
            Wiem za to jakie podejście mają jego matka i babka - tradycyjne wink
        • bri Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 15:26
          Ale co Ci w tym chłopaku nie odpowiada? Że jest po zawodówce? Ma jakieś poważne mankamenty charakteru, które budzą Twoje obawy? To co opisałaś do tej pory ciężko uznać za jakiekolwiek przeciwwskazania.
          • taniec_pingwina Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 16:15
            bri napisała:

            > Ale co Ci w tym chłopaku nie odpowiada? Że jest po zawodówce? M
            Przyznam, że trochę mnie to jakoś uwiera (może głupio, ale jednak), lecz nie to przede wszystkim - raczej ogólna różnica w mentalności (np. u niego się nie czyta, a ogląda tv; jego mama nigdy nie pracowała zawodowo; nie uznają wyjazdów wakacyjnych...), różnica w podejściu do życia (w tym do ról w rodzinie przede wszystkim - jak już pisałam).

            I pisałam również, że uspokaja mnie nieco zimny prysznic pt. "Ona ma dopiero 16 lat i zmieni jej się jeszcze kilka razy" wink
            • helufpi Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 20:43
              różnica w mentalności (np. u niego się nie cz
              > yta, a ogląda tv; jego mama nigdy nie pracowała zawodowo; nie uznają wyjazdów w
              > akacyjnych...)
              Przyznam, że rolnik, którego żona nie pracuje zawodowo (tzn. w rolnictwie i obejściu) to dla mnie dziw nad dziwy, takiego bytu jeszcze nie spotkałam, raczej takie kobiety są urobione zawodowo po łokcie. To musi być bardzo bogaty rolnik, jeśli stać go na żonę-trofeum.
              Rolnicy "nie uznają" wyjazdów wakacyjnych. Ale nie jest to kwestia mentalności, to jest kwestia zawodowa. To tak jak sprzedawcy choinek "nie uznają" urlopów w połowie grudniasmile
              • taniec_pingwina Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 21:33
                helufpi napisał(a):


                > Przyznam, że rolnik, którego żona nie pracuje zawodowo (tzn. w rolnictwie i obe
                > jściu)
                A no właśnie - źle się wyraziłam... Oczywiście, że w obejściu, domu i przy dzieciach, jak najbardziej, ale poza tym - nie.
                Dziewczyna ma na tę chwilę jakieś tam własne pomysły zawodowe - akurat to uważam za ważne i sensowne. A żeby później pracować poza gospodarstwem (to już tak w ramach sportu intelektualnego rozważam, bo w obliczu wpisów aż głupio zakładać, że jednak ten związek przetrwa... wink) pewnie musiałaby ostro zawalczyć o swoje. Nie mam oczywiście pewności - trudno prorokować, jednak z tego co widzę, w okolicy jest tylko jedna taka babeczka, która normalnie jeździ do swojej pracy (ale i jej mąż nie żyje z gospodarstwa, tylko z innej działalności, jeśli to ma znaczenie...).
        • totorotot Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 15:27
          Ginekolog i tabletki, resztę obserwować, w razie co wynająć szwagra z kuzynem i chłopaka o północy zakopać w lesie.
          • taniec_pingwina Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 16:10
            totorotot napisała:

            wynająć szwagra z kuzynem i
            > chłopaka o północy zakopać w lesie.
            >
            big_grin
    • ola4-0 Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:10
      proszę cięuncertain 16-latka jeszcze milion razy będzie przeżywała "wielką miłość" a ty już w taki sposób rozpatrujesz ewentualnych "kandydatów"?
      • taniec_pingwina Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:11
        No właśnie nie wiem, co myśleć, dlatego pytam... smile
        • wazon.z.kwiatami Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:14
          ona ma dopiero 16 lat
    • kikimora78 Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:13
      A ile on ma lat, że już na własnym gospodarstwie samodzielnie (i ekologicznie) gospodaruje smile
      • taniec_pingwina Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:19
        On ma 20. Formalnie jeszcze nie jego to gospodarstwo.

        Odpowiadając na co najmniej dwa pytania powyżej - czyli co mnie niepokoi. Mam wątpliwości, czy chłopak kieruje się wyłącznie uczuciem. Może dla niego to tzw. dobra partia? Nie mam pojęcia jak rolnicy postrzegają takie dziewczyny "miastowe"... Natomiast fakt jest taki, że tu patriarchalny porządek kwitnie - on w pole i ewentualnie do pracy, ona do pieluch, sprzątania... I wiem, że młodzi o takich rzeczach nie myślą, jednak ja to widzę i wiem, że on będzie próbował (mniej lub bardziej świadomie) przeforsować te wzorce we własnym domu. Córka jest osobą ambitna, o licznych hobby - nie chciałabym, żeby pod wpływem zaślepienia zaprzepaściła to wszystko dla pieluch. Ok - na wyrost, ale się martwię uncertain
        • gryzelda71 Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:31
          O rany,a jego matka płacze,że miastową pańcię przyprowadzi co ani be ani me nie będzie umiała.Także spoko, jak połączycie siły można spać spokojnie.
          A na marginesie,może chłopak majętniejszy od twojej córci.....
          • taniec_pingwina Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:34
            gryzelda71 napisała:

            > O rany,a jego matka płacze,że miastową pańcię przyprowadzi co ani be ani me nie
            > będzie umiała.Także spoko, jak połączycie siły można spać spokojnie.
            Wiesz, jaja jajami, ale teściowe tu bywają nie miłe... Trudno mi to procentowo do miasta odnosić, jednak właśnie tolerancja dla nowoczesnych kobiet... hmm... wymaga jeszcze kilku lat wink
            • gryzelda71 Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:36
              Widać twoja córa nie taka nowoczesna,skoro chce jaka zbierać i krowy doićbig_grin
              • taniec_pingwina Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:37
                gryzelda71 napisała:

                > Widać twoja córa nie taka nowoczesna,skoro chce jaka zbierać i krowy doićbig_grin
                No może... smile Też właśnie... Moje obawy bezpodstawne? Aj... Łeb i już pęka... wink
        • ira_07 Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 16:11
          Nie wierzę, że jesteś prawdziwa big_grin

          Mam w
          > ątpliwości, czy chłopak kieruje się wyłącznie uczuciem. Może dla niego to tzw.
          > dobra partia?

          Bez ziemi...? Eee, żadna z niej partia.

          Nie mam pojęcia jak rolnicy postrzegają takie dziewczyny "miastow
          > e"...

          No jak to jak, w wodzie święconej kąpią i nacierają czosnkiem uncertain Tobie się wydaje, że rolnicy to jakaś jedna masa czy co? No i dziewczyna zdaje się nie taka miastowa tylko wiejska, jak i chłopak.

          Natomiast fakt jest taki, że tu patriarchalny porządek kwitnie - on w pol
          > e i ewentualnie do pracy, ona do pieluch, sprzątania...

          Praca w polu jest bardzo ciężka, uważasz, że w ramach równouprawnienia kobieta powinna pracować w polu tyle co facet? Taki podział obowiązków na wsi nie wynika z patriarchatu a z różnicy możliwości fizycznych mężczyzn i kobiet. Myślisz, że facet w polu to się opala, a baba w tym czasie przy garach łańcuchem przykuta? Nie, praca w polu to praca całodobowa i siłą rzeczy ktoś musi chałupę ogarnąć i zrobić jeść. Moja babcia wychowywała się na wsi i mówiła mi, że w czasie żniw była najszczęśliwsza jak miała w domu zostać i parobkom obiad przygotować zamiast iść i pomagać... No ale to przed wojną było, taka była nieuświadomiona, powinna z uśmiechem się do kosy rwać tongue_out Na wszelki wypadek córkę uświadom, że jakby co ma w 30 stopniowym upale lub w nagrzanym tunelu rwać warzywa i owoce, a chłopa zagonić do odkurzania tongue_out Żeby patriarchatu nie było.

          Dziewczę ma 16 lat. Jeszcze będzie miała kilka wielkich miłości. Chyba, że będziesz się tak nakręcać - to bardzo prawdopodobne, że chłopak stanie się jeszcze bardziej atrakcyjny.

          "Inteligencja" big_grin
          • taniec_pingwina Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 16:19
            ira_07 napisała:


            > Bez ziemi...? Eee, żadna z niej partia.
            No to mnie uspokoiłaś smile
            >

            > No jak to jak, w wodzie święconej kąpią i nacierają czosnkiem uncertain
            big_grin



            >
            Na wszelki wypadek córkę uświadom, że ja
            > kby co ma w 30 stopniowym upale lub w nagrzanym tunelu rwać warzywa i owoce, a
            > chłopa zagonić do odkurzania tongue_out Żeby patriarchatu nie było.

            Akurat warzywa, to się rwie wieczorem - wtedy zwykle upału nie ma wink
            I ja sobie zdaję sprawę, że ten podział obowiązków nie jest bezzasadny, ale jest. Komuś, kto wyrósł jednak w innych realiach (nawet jeśli tuż obok), komuś bardzo młodemu wink może się to nie wydawać wcale takie oczywiste - ma swoje plany i marzenia i nie dostrzega, że nijak nie przystają one do rzeczywistości chłopaka.
            >
        • lafiorka2 Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 17:03
          taniec_pingwina napisał(a):

          > On ma 20. Formalnie jeszcze nie jego to gospodarstwo.
          >
          > Odpowiadając na co najmniej dwa pytania powyżej - czyli co mnie niepokoi. Mam w
          > ątpliwości, czy chłopak kieruje się wyłącznie uczuciem. Może dla niego to tzw.
          > dobra partia? Nie mam pojęcia jak rolnicy postrzegają takie dziewczyny "miastow
          > e"..
          . Natomiast fakt jest taki, że tu patriarchalny porządek kwitnie - on w pol
          > e i ewentualnie do pracy, ona do pieluch, sprzątania... I wiem, że młodzi o tak
          > ich rzeczach nie myślą, jednak ja to widzę i wiem, że on będzie próbował (mniej
          > lub bardziej świadomie) przeforsować te wzorce we własnym domu. Córka jest oso
          > bą ambitna, o licznych hobby - nie chciałabym, żeby pod wpływem zaślepienia zap
          > rzepaściła to wszystko dla pieluch. Ok - na wyrost, ale się martwię uncertain

          muszę...
          JA PIERDO...LĘ!!!
          Przestań kobieto...
          A miastowy oznacza od razu inteligentniejszy?i że będzie twoją córkę nosił na rękach i do snu czytał jej Dostojewskiego?I,że miastowy będzie patrzył w głąb duszy a nie na 3 mieszkania?big_grin
          • taniec_pingwina Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 17:24
            lafiorka2 napisała:

            >
            > A miastowy oznacza od razu inteligentniejszy?i że będzie twoją córkę nosił na r
            > ękach i do snu czytał jej Dostojewskiego?

            No dobra, wiem, że niekoniecznie. (Po Dostojewskim mogłaby mieć koszmary wink )
            >
    • jagienka75 Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:14
      ona ma dopiero 16 lat i takich chłopców ze wsi/z miasta, to może mieć jeszcze dziesięciu.
    • ira_07 Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:17
      A gdzie ta ziemia? Bo jak się kalkuluje, to wydawałabym za mąż w te pędy! Jak gdzieś pod Warszawą czy w górach to już w ogóle. I jak stare te domy? Stare w znaczeniu rudery czy jakieś dworki?

      Tylko czy posiadacz ziemski zechce zwykłą mieszczankę za żonę? Herbowy on? Jak herbowy to może być problem...

      A jak się nie kalkuluje to do klasztoru z młodą, uczucie wygaśnie i znajdzie kogoś na poziomie. Znajomy ma dwie kamienice w centrum dużego miasta, mogę Ci podać namiary tongue_out
      • taniec_pingwina Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:20
        ira_07 napisała:

        > naczeniu rudery czy jakieś dworki?

        Rudery niestety big_grin Ale to już pikuś wink
        >
        Znajomy ma dwie kamienice w centrum dużego miasta, mogę Ci pod
        > ać namiary tongue_out
        big_grin big_grin big_grin
    • foringee Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:17
      Ale w czym problem? W tym, że ty masz nowe mieszkania a tamten facet stare domy?

      Bo ja znam parę ona z inteligencji a on ze wsi. On ma prestiżowa pracę a ona jest alkoholiczką.
      Może się tak skończyć, że dziewczyna się zmarnuje, wpadnie w nałogi i na figę jej będzie pseudo-pozycja. Majątek na przepicie się przyda. Więc oszczędzaj.

      ps. straszne że własne dziecko traktujesz jak pionka do zaspakajania swoich planów i potrzeb.
      • taniec_pingwina Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:21
        foringee napisała:


        >
        > ps. straszne że własne dziecko traktujesz jak pionka do zaspakajania swoich pla
        > nów i potrzeb.
        Czemu tak uważasz?
    • pruszynkaaa Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:17
      Niech dziewczyna jedzie do niego na wakacje - popracuje trochę na wsi, to szybko jej się odechce takich mezaliansów smile
      A tak serio - 16 lat... daj spokój... za 2 tygodnie może jej się odmienić smile
      • taniec_pingwina Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:22
        pruszynkaaa napisała:

        > Niech dziewczyna jedzie do niego na wakacje -
        No nie musi jechać, 500m dalej mieszka... dlatego się odważyłam założyć wątek wink
        • pruszynkaaa Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:28
          Achhh to inna sprawa...
          A pytałaś ją np. (jesli to jest taka naprawdę bardzo poważna sprawa), jak sobie wyobraża życie na wsi? Bo, że on zrezygnuje z ojcowizny to raczej marne szanse. Wie, że jesli są tam hodowane zwierzęta, to raczej o 2 tygodniowym urlopie to sobie można pomarzyć tylko? Że to praca cały czas, niemal 24h?
          Ale... młoda jeszcze jest... smile
          • taniec_pingwina Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:32
            pruszynkaaa napisała:

            Bo, że on zrezygnuje z ojcowizny to raczej marne szanse
            > . Wie, że jesli są tam hodowane zwierzęta, to raczej o 2 tygodniowym urlopie to
            > sobie można pomarzyć tylko? Że to praca cały czas, niemal 24h?
            No właśnie ja to wszystko już widzę. Ona jeszcze patrzy przez różowe okulary...
            A zwierzęta są. I krowy i świnie.. i drób...
            Głupio mi wychodzić z takimi gadkami, ale jednak widzę, co się święci... Dlatego mam obawy i pytam, czy inne osoby na moim miejscu też by miały. Tym bardziej, że tutaj pierwsze dziecko tuż po 20 nikogo nie dziwi...
            • gryzelda71 Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:35
              O rany,zawsze przeca są rozwody.Głowa do góry.
            • turzyca Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 14:47
              > Głupio mi wychodzić z takimi gadkami, ale jednak widzę, co się święci... Dlateg
              > o mam obawy i pytam, czy inne osoby na moim miejscu też by miały. Tym bardziej,
              > że tutaj pierwsze dziecko tuż po 20 nikogo nie dziwi...

              To trujcie, zeby studia zrobila, chocby licencjat, bo zycie z mezem jest fajne tak dlugo, jak dlugo maz zyje, a jak mu sie cos - odpukac - stanie, to lepiej miec wlasny fach w reku. Kierunek moze byc "prowsiowy" zootechnika, wszelkie kierunki agro-, zarzadzanie/ksiegowosc (nadzor nad sporym gospodarstwem pod wzgledem ksiegowym to nie male miki).
              W ten sposob wspierajac jej decyzje - jasne dziecko, chcesz byc z ukochanym to badz, ale zadbaj, zeby Wam bylo dobrze - jednoczesnie dacie jej czas do namyslu. Jak za 5 lat nadal bedzie chciala zostac na wsi, to to bedzie juz dojrzala decyzja, a nie romantyczny poryw serca. Moze ona sie w tym naprawde odnajdzie i okaze sie, ze to dla niej idealne miejsce do zycia? A przyziemny kierunek studiow jest zawsze sensowny.
              • taniec_pingwina Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 14:53
                turzyca napisała:

                > lepiej m
                > iec wlasny fach w reku. Kierunek moze byc "prowsiowy" zootechnika, wszelkie kie
                > runki agro-, zarzadzanie/ksiegowosc (nadzor nad sporym gospodarstwem pod wzgled
                > em ksiegowym to nie male miki).
                O! To brzmi bardzo rozsądnie. Jeszcze ma ten moment na wybór studiów, ale jeśli uczucie się nie wypali wink, to może warto mieć takie rzeczy na uwadze. Tym bardziej, że to chyba ogólnie też nie są kierunki produkujące bezrobotnych.
                • turzyca Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 16:12
                  > O! To brzmi bardzo rozsądnie. Jeszcze ma ten moment na wybór studiów, ale jeśli
                  > uczucie się nie wypali wink, to może warto mieć takie rzeczy na uwadze. Tym bard
                  > ziej, że to chyba ogólnie też nie są kierunki produkujące bezrobotnych.

                  Zaleznie od charakteru i predyspozycji naukowych dziewczyny ew. mocno doradzalabym takie kierunki, ktore daja prace, jaka w gospodarstwie jest nie do unikniecia. Tak zeby mezowi zalezalo na tym, zeby zona pracowala chocby w ramach uslug dla wlasnego gospodarstwa. Jak dziewczyna sklonna do stawiania na swoim i nie da sobie w kasze dmuchac, to bym odpuscila, ale jak taka latwa do zdominowania, to warto delikatnie ustawic ja w takiej pozycji, zeby mezowi zalezalo na jej rozwoju zawodowym. Jakby co - czy rozwod czy wdowienstwo - nie wyladuje w pozycji "troje dzieci i ja ze studiami ale bez zadnego doswiadczenia w temacie".
        • gryzelda71 Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:33
          Ale co ty tam robisz?Na tej wsi?
          • taniec_pingwina Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:36
            gryzelda71 napisała:

            > Ale co ty tam robisz?Na tej wsi?
            No używam życia smile
            • gryzelda71 Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:39
              Na wsi?
              Trzeba było w tych mieszkaniach córki mieszkać. Nie byłoby problemu z wiejskim zięciem.
              • taniec_pingwina Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:41
                gryzelda71 napisała:

                > Na wsi?
                > Trzeba było w tych mieszkaniach córki mieszkać. Nie byłoby problemu z wiejs
                > kim zięciem.

                Hehe... No ale ja z tych co samorealizację przed dobro dzieci stawiają. Wredna znaczy. Przyrodę lubię.
                • gryzelda71 Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:45
                  Jak lubisz to zamieszkasz na hektarach przy córcebig_grin
                  • butch_cassidy Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:49
                    gryzelda71 napisała:

                    > Jak lubisz to zamieszkasz na hektarach przy córcebig_grin
                    No tak, wszystko ma swoje plusy wink Ale lubię swój dom, nawet jak ogród poniżej 10 ha wink
                    • gryzelda71 Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:53
                      To połączycie siły,zawsze kilka arów więcej pod ekologiczne uprawy .
                      Nie przelogowałaś się z nerwów?
                      • taniec_pingwina Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:56
                        gryzelda71 napisała:

                        > To połączycie siły,zawsze kilka arów więcej pod ekologiczne uprawy .
                        Czyli jednak przesadzam?
                        > Nie przelogowałaś się z nerwów?
                        Liczyłam, że to wychwycisz smile Oczywiście, że tak.
                        Fakt, że problem dotyczy córki męża z poprzedniego małżeństwa, jednak już się z nią zżyłam i dlatego mam takie myśli jakie mam.
                        • gryzelda71 Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 14:01
                          No nic,ona jeszcze dzieciak.Ale wywieź ja z tej wsi.Koniecznie.
    • pederastwa Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:35
      Jak ich będziesz próbować na siłe rozdzielać, to tylko wzmocnisz ich zwiazek - to co zakazane wydaje się najbardziej wartościowe. Daj spokój, dziewczyna ma 16 lat, do zamążpójścia jej daleko. A nawet jeśli, to nie widzę nic złego w tym związku. Oboje mają niezłe zaplecze materialne, chłopak jak będzie chciał i potrzebował, to uzupełni wykształcenie.
    • annajustyna Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:35
      Uff, bo juz zem myslala, ze sie na mojego szwagra zalapala, ale on ma prawie 40., niecale 2 ha i jeszcze sobie gire na motorze ostatnio zlamal.
      • taniec_pingwina Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:37
        annajustyna napisała:

        > Uff, bo juz zem myslala, ze sie na mojego szwagra zalapala, ale on ma prawie 40
        > ., niecale 2 ha i jeszcze sobie gire na motorze ostatnio zlamal.

        big_grin
        Boskie!
    • kosheen4 Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:53
      zainwestuj w antykoncepcję, i pokaż trochę świata córce jak już skończy liceum
      jest duża szansa, że lokalny rolnik wywietrzeje jej z głowy w tempie szybkim, kiedy tylko będzie miała porównanie - do innych żyć, do innych facetów smile
      • taniec_pingwina Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:57
        kosheen4 napisała:

        >pokaż trochę świata córce jak już skończy liceum
        > jest duża szansa, że lokalny rolnik wywietrzeje jej z głowy w tempie szybkim, k
        > iedy tylko będzie miała porównanie - do innych żyć, do innych facetów smile

        No właśnie tak mi przyszło do głowy, czy w tę stronę nie uderzyć - a potem jak bóg da wink
        >
        • kietka Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:59
          inteligencja, poprosze o definicje wspolczesnej inteligencji i wspolczesnej wsi pod wzgledem spolecznym oczywiscie
          • taniec_pingwina Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 14:04
            kietka napisała:

            > inteligencja, poprosze o definicje wspolczesnej inteligencji i wspolczesnej wsi
            > pod wzgledem spolecznym oczywiscie
            Ha! Dobrze wiesz, że pod tym względem jesteśmy na etapie transformacji - właśnie te domki pod miastem...bla, bla... No ale różnice teraz istnieją. Może w ciągu najbliższych 20 lat się zniwelują (przynajmniej w promieniu tych, niech będzie, 50 km od wielkich miast), ale teraz są faktem. I polemizowanie z tym nie wydaje się sensowne...
    • an_ni Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 13:59
      uwiadom na temat bezpiecznego seksu i niech uzywawink
      chlopek ma pewnie bajer, luz i wysoki poziom nieskrepowanego testosteronu i dziewcze to pociagnelo
      sama sie przekona ze nie warto i roznice sa za duze
      bo są , zawsze i takie zwiazki nie maja sensu
    • lady-z-gaga Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 14:04
      Ona inteligencją jeszcze nie jest, co najwyżej licealistką.
      Jej rodzice prawdopodobnie tez nie są, bo inteligencja w Polsce nie dorabia się kilku mieszkań ani domów, niestety.smile
      • taniec_pingwina Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 14:06
        Chyba, że trafi na parę jedynaków z zacięciem do porywania się z motyką na słonce wink
    • tosterowa Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 14:30
      Nastolatkom posag z wianem przeliczasz? Weź z nią lepiej o antykoncepcji pogadaj, bo tu mogą powstać realne kłopoty.
      I taką małą radę mam: nie szafuj za bardzo do córki tym nazewnictwem ("my inteligenci", "my bogate", "my nie dla rolnika"), bo istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że córka w ramach nawet nie całkiem świadomego buntu i tak ostatecznie wybierze (albo wpadnie po prostu) kolesia nierokującego ani na inteligencję, ani na biznesmena.
      • taniec_pingwina Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 14:35
        tosterowa napisała:

        >
        > I taką małą radę mam: nie szafuj za bardzo do córki tym nazewnictwem ("my intel
        > igenci", "my bogate", "my nie dla rolnika"),
        Oczywiście, że tego nie robię. po prostu chciałam nakreślić sytuację. Czy to bogactwo? Wątpię szczerze. Jednak w sytuacji tych dwojga jakiś tam rozdźwięk pobrzmiewa wink jeśli nie majątkowy (to już mniejszy pikuś), to przede wszystkim mentalny. Tal przynajmniej to widzę.

        Jednak dzięki Wam zarysowuje mi się też plan działania:
        - jeszcze raz przegadać temat antykoncepcji
        - jeszcze więcej świata pokazać (i to zintensyfikować, nawet kosztem jakichś tam innych spraw)
        - nie demonizować, bo na ostateczny wybór nie mamy wpływu z mężem, niestety wink

        • gryzelda71 Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 14:42
          Oj jak ten świat pokażesz....to może z ulgą na wsi osiądzie.
          • taniec_pingwina Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 14:46
            Ja to może i nie miałabym nic przeciwko temu - tym bardziej że blisko smile Najbardziej się boję tego zapędzenia do kobiecej roli w domu i tego, że rządzi pan mąż (patrz jego rodzice...).

            No ale jest czas... Czyli głęboki oddech i jakoś o będzie... Mam nadzieję wink
        • tosterowa Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 14:47
          Pewnie, że nie demonizować, na moje oko średnio co trzecia kobieta w wieku 16 lat przeżyła "wielką miłość" z jakimś gamoniem (ja np. tak;p). Byleby nie przyszły jej do głowy jakieś głupoty i w ciążę nie zaszła, a reszta pewnie sama rozejdzie sie po kościach. I będzie się rozchodzić jeszcze kilka razywink
    • bri Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 15:22
      Czy oni chcą się od razu żenić i dzieci robić? Z czego ich niby trzeba studzić? Bo jeśli po prostu są zakochani i chcą ze sobą "chodzić" to jedynie upewniłabym się, czy córka stosuje skuteczną antykoncepcję.
      • wazon.z.kwiatami Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 15:39
        Ona dopiero gimnazjum skończyła (16 lat) ewentualnie 1 klasę liceum.
    • demonii.larua Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 16:15
      Weź sę papierową tutę i sie powentyluj smile
      Na bank zadbałabym o poważną rozmowę o antykoncepcji, to jeszcze przede mną jeśli chodzi o córki (zarys mają ale tylko zarys). Starszy syn ma wbite do głowy, że póki on dziecka nie chce to ma nie słuchać żadnych "biorę tabletki czy mam niepłodne" tylko gumę ma zakładać i koniec big_grin oraz wie gdzie w naszym domu są przechowywane prezerwatywy, w razie gdyby wstydził się kupić, ale stwierdził że "to on już woli iść do apteki" big_grin taka wredna matka ze mnie.
      Bądź obok, niech młoda wie że w razie dylematów może do was przyjść i się poradzić. I już. Nie panikuj smile
      • turzyca Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 17:02
        oraz wie gdzie w naszym domu są pr
        > zechowywane prezerwatywy, w razie gdyby wstydził się kupić, ale stwierdził że "
        > to on już woli iść do apteki" big_grin

        W znanym mi domu, gdzie synow bylo dwoch, a gosci, takze mlodych, wrecz tabuny (oni tak lubili, udostepniali swoj dom m.in. "nadliczbowym" uczestnikom wymian uczniowskich), w lazience kolo drzwi wejsciowych, tej niejako najbardziej publicznej, staly pod lustrem dwie ozdobne miseczki. W jednej mietowki, w drugiej prezerwatywy.
    • peggy_su Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 16:24
      To zależy czy oni tylko ze sobą chodza czy chcą ślub brać?
      Wiązanie się na stałe odradzałabym każdej 16-latce, niezależnie od różnic między nią a partnerem.
      • bi_scotti Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 16:37
        OMG, chlopo-robotnicza wersja "Romeo and Juliet" i my tu wszystkie na powaznie temat dyskutujemy - pelna szajba!
        Beda chcieli to chocbys sie jak Rejtan na progu stodoly/obory/kosciola/urzedu stanu cywilnego rzucila z piersiami na wierzchu, nie powstrzymasz. Nie beda chcieli, to chocbys i Ty zaczela miec chrapke na morgi i eco gospodarke, nic z tego nie bedzie. Let them live. Ona ma 16, on 20, maja jeszcze dobrych 10 lat zeby w ogole brac pod uwage jakiekolwiek pomysly o malzenstwie, narazie niech inwestuja w prezerwatywy i bukiety fiolkow tongue_out A Ty zainwestuj w wino - pomaga na takie dylematy jak nic!




        • taniec_pingwina Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 16:42
          bi_scotti napisała:
          A Ty zainwestuj w wino - pomaga na taki
          > e dylematy jak nic!
          > smile
          Z przyjemnością - tak zrobię smile
          >
          >
          >
    • weroojacksons Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 16:36
      nie powiem, ze zaskoczylo mnie takie cos
    • puza_666 Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 16:36
      Ale czemu miałabym cokolwiek ostudzać? Gdyby chłopak należał do nazistowskiej bojówki to wtedy tak, ale nie widzę nic dziwnego w tym związku. no chyba ze ktoś należy do "entelygencyi" i mieszanie się z "plebsem" uważa za potwarz.....
      • puza_666 Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 16:38
        Aha. No i zakładam ze obydwoje są uświadomieni seksualnie i wiedzą ze bocian dzieci nie przynosi etc. etc. Bo o małżeństwie to chyba na razie nie ma mowy co?
        • taniec_pingwina Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 16:41
          puza_666 napisała:

          > Bo o małżeństwie to chyba na razie nie ma mowy co?

          No niby nie, ale "narzeczona" jest wink
      • ardzuna Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 23:38
        puza_666 napisała:

        > ojówki to wtedy tak, ale nie widzę nic dziwnego w tym związku. no chyba ze ktoś
        > należy do "entelygencyi" i mieszanie się z "plebsem" uważa za potwarz.....

        Czy ty wiesz co oznacza słowo "potwarz"??
        Ale dziękuję za wpis, powyższe zastosowanie słowa, którego znaczenia nie znasz jest modelowym przykładem języka plebsu.
        • totorotot Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 23.08.13, 14:10

          > > należy do "entelygencyi" i
          mieszanie się z "plebsem" uważa
          za potwarz...
          > ..
          >
          > Czy ty wiesz co oznacza słowo
          "potwarz"??




          Synonim słowa potwarz
          potwarz :
          obelga , obraza , zniewaga,
          znieważenie , afront , dyshonor ,
          policzek


          Koleżanka w sensie dyshonor. Pasuje.


          Teraz przeproś, inteligencjo Ty nasza, koleżankę, za dyshonor, który byłaś nieuprzejma jej wyrządzić.
    • lafiorka2 Re: Ciekawe? Ona "z inteligencji" on "ze wsi"... 19.08.13, 16:56
      niby przy 16 latce,dała bym sobie spokój,ale jak popatrzę na siebie,to już wtedy moją wielką miłością był mój mążsmile
      Chyba bardziej chodzi o to,że to chłopak po zawodówce i z rolniczej rodziny,a ona taaak bogata czy tam ustawiona...
      To,że chodzi do prywatnej szkoły nic nie musi o niej świadczyć,że jest inteligentniejsza.
    • ewaewawa Moja sytuacja 19.08.13, 17:16
      Miałam 16 lat i nic mi rodzice nie mieli w planach zostawić bo nie było ich na to stać.
      Obecny mąż miał 16 lat zakochał się we mnie na zabój- ogromna przepasc finansowa miedzy naszymi rodzinami, mezalians(?)
      Zaczelismy byc ze soba dopiero po 5 latach bo w wieku 16lat bylismy nastawieni na zabawę, imprezy, nie związki.
      Mama ówczesnego 16letniego przyszłego meżawink- była tak mnie ciekawa, ze poznała mnie w wieku 16lat i stiwerdziła, ze jest pewna, ze bedziemy małżeństwem(z relacji wiem) smile. Od razu mnie polubiła i absolutnie nie wiedziała i nawet nie chciała się interesować stanem posiadania moim czy mojej rodziny. Tak jest najzdrowiej. Najlepiej sie nie wtracac. Rozumiem, ze chcesz dla cory jak najlepiej, chcesz ja dobrze wydac za maz ale oni sa młodzi, całe zycie przed nimi i nie wiesz jeszcze czy po pierwsze za rok nie poznaja kogos innego albo czy z tego 16latka nie wyrosnie wplywowy biznesmen.
      • annajustyna Re: Moja sytuacja 23.08.13, 15:08
        Ale pewnie zescie sie po prostu w sobie podkochiwali, a nie od razu do wyrka wskakiwali, jak to wspolczena mlodziez zazwyczaj niestety robi sad.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka