Dodaj do ulubionych

"Ludzkie" imiona zwierząt

20.08.13, 12:14
Poczytałam sobie wątek o imionach i pojawił się tam temat niestosowności nadawania "ludzkich" imion psom i kotom. Przyznam, że nie bardzo rozumiem oburzenia. Moje dwa koty mają jak najbardziej ludzkie imiona, zresztą uważam, że to kotom wyjątkowo pasuje, szczególnie "Bronisławy" i inne "Romany", ale pamiętam, że kiedy mówiłam mamie o zamiarze nadania kotce jej imienia była strasznie oburzona. Nie bardzo potrafiła wyjaśnić dlaczego, ale utrzymywała, że "tak się nie robi", bo "to zwierzę". Żeby było śmieszniej, sama bardzo zwierzaki lubi. Uznałam roboczo, że mama jest zbyt mocno spięta w kwestii "swojej osoby". Kocur ma imię ojca i ojciec się śmiał wink

Koleżanka kiedyś szukała imienia dla jamniczki i żartem powiedziałam, żeby nazwali ją po mnie i zrobili to wink psina całe życie chodziła wołana zdrobnieniem mojego imienia smile zupełnie mi to nie przeszkadzało, bo niby dlaczego?

Jak się na to zapatrujecie? Stosowne czy nie? Czym właściwie różni się popularny Kubuś czy Sara (za moich młodych lat bardzo często nadawane imię psom) od Stanisława czy Bożeny? Naprawdę uwłaczające byłoby dla was, gdyby jakieś zwierzę nosiło wasze imię? Jakoś nie potrafię tego pojąć, dla mnie to jest zwyczajny dupościsk oraz silne przekonanie, że człowiek to wiadomo, król stworzenia, a zwierzę to gadzina, więc jak taka gadzina może nosić ludzkie imię. Teoria taka tongue_out
Obserwuj wątek
    • sumire Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:18
      w niczym mi to nie przeszkadza, znam kota o imieniu Bronek, drugiego o imieniu Marek, przynajmniej 3 psy o imieniu Kuba i jednego legwana o imieniu Karol (bardzo mu pasuje, szczerze mówiąc).
      • xxe-lka Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:28
        moja suka nazywa się Lila, jeśli komuś to sprawia problem trudno, będę z tym żyć
        kot nazywa się Vigo - na cześć aktora owszem wink a drugi Tyrion wink miałam też kota o imieniu Igor
        pozostałe suki noszą imiona Zorba i Ira (inspirowana Irasiad)
        nie przyszło mi do glowy że to może komuś przeszkadzać

    • mindtriper Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:21
      Nie przeszkadza mi to wcale.
      Jaruzelski ma psa imieniem Bolek i uważam, że ma dziadek poczucie humoru.
      • morgen_stern Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:21
        hahahaha nie wiedziałam big_grin
      • wuika Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:22
        Dobre big_grin
    • chipsi Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:21
      Połowa mojej zwierzyny nosi/nosiła "ludzkie" imiona. Najukochańszy piesek nosił męski odpowiednik imienia mojej babci - bo ta go nie znosiła smile (gorzej że sąsiad się tak nazywa i silnie się irytował jak zdrobniale wołałam psa). Brat szczury nazywa po ludzku i nie narzekają wink
      Moja sunia ma damskie imię i było trochę niezręcznie jak szwagier (nie ten wink) przylazł z kobietą - sunia została zbluzgana przy koleżance zanim ta się nam przedstawiła - imieniem mojej suni big_grin
    • sloneczna_pogoda Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:21
      Mam trzy koty. Wszystkie trzy z ludzkimi imionami.
      Mam Ryszarda, Lucjana i Marię

      Zawsze moim zwierzętom nadawałam imiona ludzkie.

      Kiedyś za to byłam świadkiem oburzenia pewnej ciężarnej pani bo jej sąsiadka nazwała swojego psa Klara. Okazało się że ciężarna tak planowała nazwać swoją córkę. Nikomu o tym nie powiedziała ale i tak obraziła się na sąsiadkę.
      Ostatecznie dziecko zyskało inne imię właśnie dlatego by nie nazywało sie jak suka.

      Moim zdaniem to przesada ale jak ludzie lubą sobie komplikować życie to ich problem.
      • majenkir Re: 20.08.13, 15:41
        sloneczna_pogoda napisała:
        > Mam trzy koty. Wszystkie trzy z ludzkimi imionami. Mam Ryszarda, Lucjana i Marię


        Fajnie smile

        > Ostatecznie dziecko zyskało inne imię właśnie dlatego by nie nazywało sie jak suka.

        Bez sensu. Mam paskudna nadzieje, ze predzej czy pozniej natknie sie na jakiegos psa czy kota z obecnym imieniem coreczki. Hahaha, taka zlosliwa jestem tongue_out.
    • cherry.coke Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:23
      Tutaj to normalne, ale wybiera sie imiona stosunkowo malo popularne: na przyklad nie nadaje typowych imion irlandzkich, tylko takie bardziej brytyjskie czy amerykanskie. Ma to sens praktyczny - nie chcesz, zeby ci sie trzej faceci ogladali, jak wolasz psa na plazy smile
    • adellante12 Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:23
      Mój ukochany amstaff miał na imie Nina... Ani to ziębi ani grzeje jak kto zwierzakowi na imie da - byle nie Blanka Dżesika czy Vaneska - bo to uwłaczające dla zwierzęcia ...
    • fomica Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:28
      Moje zwierzę ma ludzkie imię. Nie mam żadnych obiekcji wobec takich pomysłów smile
      Rodzice koleżanki mają kotkę Emilkę, która ma byc dla niej żywym wyrzutem sumienia, że nie dostarczyła jeszcze wnuków smile
    • ciastko_z_kota Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:30
      Nie robi mi to różnicy, ale zauważyłam, że wiele osób to drażni, ale nie potrafią sprecyzować dlaczego.
      • morgen_stern Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:31
        No właśnie też zauważyłam, że z racjonalnym wytłumaczeniem tej niechęci jest zawsze problem.
        • ciastko_z_kota Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:38
          wydaje mi się, że to może wynikać z braku dystansu wobec siebie.
          na zasadzie - nadali psu moje imię! pewnie przyrównują mnie do zwierzęcia!
          zresztą nie wiem, trudno mi rozkminić ten problem.
          • kozauwoza Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:41
            albo z braku dystansu do zwierzęcia, zwierzak to zwierzak, ludzie często utozsamiają zwierzaka z człowiekiem i nadaja mu ludzkie cechy, traktują jak człowieka.
            • morgen_stern Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:43
              Nadanie kotu imienia Stanisław nie oznacza automatycznie, że zaczyna być traktowany jak człowiek. To tak nie działa.
              • kozauwoza Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:49
                morgen_stern napisała:

                > Nadanie kotu imienia Stanisław nie oznacza automatycznie, że zaczyna być trakto
                > wany jak człowiek. To tak nie działa.

                Może w jednostkowym przypadku nie ale tendencja ogólna ku temu zmierza i mi to jakos nie pasi.
                • morgen_stern Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:53
                  Ale co właściwie rozumiesz przez "traktowanie zwierząt jak ludzi"?
                  • kozauwoza Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:55
                    morgen_stern napisała:

                    > Ale co właściwie rozumiesz przez "traktowanie zwierząt jak ludzi"?

                    temat rzeka, generalnie przypisywanie im ludzkich cech i zachowań.
                    • morgen_stern Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:56
                      "Nowa tendencja"? Nie rozśmieszaj mnie. Dzieje się tak od tysięcy lat, nie słyszałaś o pupilach rozmaitych władców i innych arystokratów? Siedziały przy stole i jadały ze złotych talerzy, więc nie bredź, że to wymysł obecnych czasów...
                      • wuika Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:57
                        Niektóre do senatu lazły suspicious Za naszych czasów... I ta dzisiejsza młodzież tongue_out
                        • morgen_stern Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:59
                          Takie czasy, pani, świat się kończy, psy jak ludzi traktujom, a to gadzina przecie tongue_out
                      • kozauwoza Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 13:47
                        morgen_stern napisała:

                        > "Nowa tendencja"? Nie rozśmieszaj mnie. Dzieje się tak od tysięcy lat, nie słys
                        > załaś o pupilach rozmaitych władców i innych arystokratów? Siedziały przy stole
                        > i jadały ze złotych talerzy, więc nie bredź, że to wymysł obecnych czasów...\

                        Nie chodzi o pupilów władców tylko pupilów szerokiej gawiedzi smile
                        • morgen_stern Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 14:03
                          Kiedyś takie pupile mieli uprzywilejowani, dla pozostałych były to zwierzęta użytkowe. Teraz mogą je mieć wszyscy, wiele rzeczy się zdemokratyzowało, także zwierzątka domowe, ot, cała różnica. Poza tym niewiele się zmieniło.
                          • kozauwoza Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 14:09
                            morgen_stern napisała:

                            > Kiedyś takie pupile mieli uprzywilejowani, dla pozostałych były to zwierzęta uż
                            > ytkowe. Teraz mogą je mieć wszyscy, wiele rzeczy się zdemokratyzowało, także zw
                            > ierzątka domowe, ot, cała różnica. Poza tym niewiele się zmieniło.
                            co? kotka czy pieska nie można kiedys było mieć, nazwać ludzkim imieniem i ułożyc w pościeli i najlepsze kąski do pyszczka wkładać? Tyle że popularne to mniej jakos było tongue_out
                            • morgen_stern Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 14:16
                              Ludzi nie było na to stać, większość ludności ileś set lat temu zastanawiała się głównie, jak wykarmić rodzinę. Im ktoś zasobniejszy oraz z zamiłowaniem do zwierząt, tym bardziej dopieszczanie pupili było widoczne. Konie, koty, psy były niemal członkami rodziny. Teraz standard życia się poprawił i na utrzymanie kota czy psa stać niemal każdego. Naprawdę nie rozumiesz tego mechanizmu, czy będziesz się upierać jak nomen omen koza, bo ci to wszystko do wydumanej teorii nie pasuje?
                              • kozauwoza Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 15:20
                                obawiam sie że zjawisko traktowania zwierząt jak ludzi nie bardzo ma związek z zamożnością. Zamożny kupi poprsotu psa za gruba kasę i potem będzie go karmił najdroższą karmą, kupował super gadżety typu basen dla psa, a biedny weźmie psa ze schroniska i tez zagłaszcze na śmierć.
                                • default Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 21.08.13, 08:31
                                  kozauwoza napisała:

                                  > będzie go karmił n
                                  > ajdroższą karmą, kupował super gadżety typu basen dla psa, a biedny weźmie psa
                                  > ze schroniska i tez zagłaszcze na śmierć.

                                  No i ? Bardziej by Ci odpowiadało, gdyby go zatłukł kijem na śmierć, tak ?
                                  • kozauwoza Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 21.08.13, 09:25
                                    default napisała:

                                    > No i ? Bardziej by Ci odpowiadało, gdyby go zatłukł kijem na śmierć, tak ?

                                    o boszszsz, Znaczy nic nie zrozumiałaś...
                                    • default Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 21.08.13, 10:33
                                      Bo ciężko zrozumieć o co Ci chodzi. Napisałaś, że Ci "nie pasi" traktowanie zwierząt "jak ludzi", rozpieszczanie ich i dogadzanie im. Ale nie napisałaś czemu Ci nie pasi i co by Ci "pasiło" w traktowaniu zwierząt. Więc taką rzuciłam skrajną sugestię wink
                                      A tak nawiasem mówiąc, to zupełnie nie wiem, dlaczego osobie postronnej może w ogóle przeszkadzać to że ktoś rozpieszcza swojego psa, że go kładzie go do pościeli i czy jada z nim przy stole z talerza. Oraz że pies nazywa się Bogdan, a nie Burek.
                                      • kozauwoza Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 21.08.13, 15:38
                                        default napisała:

                                        > Bo ciężko zrozumieć o co Ci chodzi. Napisałaś, że Ci "nie pasi" traktowanie zwi
                                        > erząt "jak ludzi", rozpieszczanie ich i dogadzanie im. Ale nie napisałaś czemu
                                        > Ci nie pasi

                                        Nie pasi mi bo to jest w sumie krzywdzenie zwierząt, oczywiscie nie fizyczne ale jednak krzywdzenie i wynaturzanie.

                                        > A tak nawiasem mówiąc, to zupełnie nie wiem, dlaczego osobie postronnej może w
                                        > ogóle przeszkadzać to że ktoś rozpieszcza swojego psa, że go kładzie go do pośc
                                        > ieli i czy jada z nim przy stole z talerza. Oraz że pies nazywa się Bogdan, a n
                                        > ie Burek.

                                        Przeciez tłumaczyłam przez kilka postów, poczytaj
                                        Nie chce mi się powtarzać a problem nie ja zgłosiłam pod rozważania tylko założycielka wątku.
                    • default Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 13:02
                      Przypisywanie zwierzętom ludzikich cech i zachowań to błąd, bo one na pewno wielu ludzkich cech nie mają (np. złośliwości, mściwości, zawiści). Także oczekiwanie, że zwierzak zachowa się "po ludzku" prowadzi np. do wielu błędów w wychowaniu.
                      Natomiast przeciwnicy zwierząt popełniają błąd polegający na tym, że utożsamiają traktowanie zwierząt z szacunkiem należnym istotom czującym i myślącym (po swojemu) z traktowaniem ich "jak ludzi", z negatywnym podtekstem "stawiają zwierzęta na równi/wyżej ludzi, zboczeńcy" smile
                      • morgen_stern Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 13:19
                        Nie lubię antropomorfizacji zwierząt, ale chyba nigdy nie widziałaś zazdrosnego kota czy psa, np. przy głaskaniu drugiego wink mój kocur dostaje wścieklizny i wręcz kotkę odpycha wink także niektóre cechy dotychczas uważane za typowo ludzkie, związane z emocjami jak najbardziej mogą się pojawić.

                        Natomiast oczekiwanie, że kot czy pies zachowa się "jak człowiek" to oczywiście ślepa uliczka, bo zwierzęta widzą świat zupełnie inaczej, niż my, a my często nie rozumiemy ich języka - języka ciała.
                        • default Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 13:39
                          Napisałam "zawiść", a to co innego niż zazdrość, którą oczywiście zwierzęta jak najbardziej odczuwają - trudno, żebym o tym nie wiedziała, mając całe stado, a tylko dwie ręce do głaskania big_grin
                        • bi_scotti Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 13:53
                          morgen_stern napisała:

                          > Natomiast oczekiwanie, że kot czy pies zachowa się "jak człowiek" to oczywiście
                          > ślepa uliczka,
                          >

                          Nie moge sie powstrzymac smile
                          Dawno, dawno temu szlysmy z mama chyba Dobra czy Solcem, przed nami kobieta z takim malym paskudztwem na smyczy (pomeranian? chude lapki, wytrzeszcz oczu, szczekliwe, wiecznie sie trzesace - na pewno znacie ten typ!) i to male cos sie co chwila rwalo powachac mur albo chodnik, w te i we wte. W koncu kobieta stanela gwaltownie, tupnela noga i zupelnie na powaznie rzucila do paskudztwa "No idz jak czlowiek!". Niezapomniane ... smile
                          • kozauwoza Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 13:55
                            bi_scotti napisała:

                            >W koncu kobieta stanela
                            > gwaltownie, tupnela noga i zupelnie na powaznie rzucila do paskudztwa "No idz
                            > jak czlowiek!". Niezapomniane ... smile

                            dobre smile
                          • morgen_stern Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 14:05
                            Piękne smile
                            • aneta-skarpeta Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 16:11
                              ja tez tak potrafie powiedziec do swojegowink widzę absurd tych słów, ale są adekwatne do sytuacjiwink
                          • wegatka Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 14:08
                            big_grin big_grin big_grin
                            Moja mama też ma taki stosunek do swojej suczki. Co chwilę o coś jej zwraca uwagę. A to że stanęła nie w tym miejscu, albo że chodzi za nią po mieszkaniu lub że powarkuje czasem na kogoś obcego na ulicy. Gdy jej tłumaczę, że to tylko pies, to mówi "ona ma wiedzieć" wink
                            • morgen_stern Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 14:11
                              heheh ale my też tak z kotami rozmawiamy, tylko oczywiście nikt nie traktuje tego śmiertelnie serio. Ja umieram ze śmiechu, kiedy walę jakiś poważny monolog do kotki, która patrzy na mnie z miną typu "nie wiem, o co ci chodzi i w sumie mi to zwisa" big_grin
                              • wegatka Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 14:24
                                Koty, to są takie cwane bestie, że śmiem podejrzewać, iż wszystko rozumieją, tylko rżną głupa - żeby od nich nie wymagać za wiele wink
                          • landora Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 18:50
                            Mojej mamie często na spacerze się myliło i wołała naszą suczkę moim imieniem tongue_out i mnie to nie przeszkadzało. Ale koleżanka mojej babci, pani Misia, spytała się jak wabi się nasz nowy piesek. A moja babcia na to "jest pani imienniczką - Misia". Pani Misia się obraziła. tongue_out
                            • panidemonka Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 18:59
                              W domu rodzinnym miałam suczkę, które wabiła się Ada.Psina miała 6 lat kiedy na przeciwko wprowadzili się sąsiedzi z małym synkiem-chłopiec miał na imię Adrian, zwracali się do niego Aduś. Sąsiadka po 3 dniach zażądała, żebyśmy zmienili psu imię, bo ona sobie nie życzy, żeby nasz pies miał imię podobne do imienia jej dziecka.
                              Trudno, musiała to znosić jeszcze przez kilka lat wink
                        • kozauwoza Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 13:53
                          morgen_stern napisała:

                          > Nie lubię antropomorfizacji zwierząt

                          E tam, to skad te imiona ludzkie ? To jest właśnie jeden z objawów uczłowieczania zwierzaka.
                          • morgen_stern Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 14:05
                            Może zapoznaj się najpierw z terminem "antropomorfizacja"?
                            • kozauwoza Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 14:11
                              morgen_stern napisała:

                              > Może zapoznaj się najpierw z terminem "antropomorfizacja"?

                              Już! ....podtrzymuję tongue_out
                              • morgen_stern Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 14:17
                                Tak, jak każdą bzdurę, którą tu wymyślisz, właśnie zauważyłam.
                                • kozauwoza Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 15:23
                                  morgen_stern napisała:

                                  > Tak, jak każdą bzdurę, którą tu wymyślisz, właśnie zauważyłam.

                                  Rozumiem, że zadałas pytanie i należy Ci klaskać i przytakiwac bo inaczej nerwy troszku puszczają wink
                                  • morgen_stern Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 15:25
                                    Nie, tylko tekst, że to nowomodne wymysły i dawniej tak nie bywało jest po prostu idiotyczny.
                                    • kozauwoza Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 15:29
                                      morgen_stern napisała:

                                      > Nie, tylko tekst, że to nowomodne wymysły i dawniej tak nie bywało jest po pros
                                      > tu idiotyczny.

                                      Wg Ciebie. Ja mam inne zdanie
                                      • morgen_stern Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 15:29
                                        Wolny kraj tongue_out
                                        • kozauwoza Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 15:34
                                          morgen_stern napisała:

                                          > Wolny kraj tongue_out
                                          forum też wolne, mam nadzieję
        • kozauwoza Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:39
          morgen_stern napisała:

          > No właśnie też zauważyłam, że z racjonalnym wytłumaczeniem tej niechęci jest za
          > wsze problem.
          Może lubią wiedzieć czy opowiadasz o synu, mężu czy szczurze.
          • morgen_stern Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:44
            Myślisz, że nie da się wywnioskować z kontekstu? Jeśli masz z tym problem, to przykre.
            • kozauwoza Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:50
              morgen_stern napisała:

              > Myślisz, że nie da się wywnioskować z kontekstu?

              Obserwując jak ludzie często traktują swoje pupile - często nie da się niestety.
              • morgen_stern Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:55
                Cóż, nie mam tego problemu i kiedy rozmawiam z drugim człowiekiem wiem, kiedy mówimy o zwierzęciu, a kiedy o np. synie. Może ja mam normalniejszych znajomych, albo ty problemy z komunikacją.
                • wuika Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:56
                  Pewnie chodzi o podsłuchane rozmowy. Trudno z rozmowy, z której się uczestniczy, nie wywnioskować, czy znajoma właśnie zaczęła mówić o rybce Stefanie, kocie Alfredzie, czy synu Maurycym big_grin
                  • morgen_stern Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:58
                    W takim razie należy przestać podsłuchiwać, bo z rozmów wyrwanych z kontekstu dużo dziwnych i niezgodnych z prawda rzeczy można wywnioskować i wcale nie musi to dotyczyć zwierząt tongue_out
                • kozauwoza Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 13:44
                  Mam róznych znajomych ale to nie chodzi tylko o znajomych....
      • fomica Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:43
        Sądze że tym wytłumaczeniem jest lęk przez kpiną i poniżeniem. Ludzie myślą "a to cham, szydzi z mojego imienia, skoro nazwał tak psa, to znaczy mnie nie szanuje". Oczywiście wprost tego nie powiedza, bo wiedzą że nie udowodnią a "cham" czyli właściciel psa zapytany wprost zaprzeczy.
        Nie wierze że tego nie rozumiecie wink
        • morgen_stern Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:46
          Nie patrzyłam na to pod tym kątem, ale tak, to może być wytłumaczenie - problem z ludzkimi imionami zwierząt mają ludzie z niskim poczuciem wartości i obsesją bycia przez wszystkich krzywdzonym.
    • default Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:32
      Dla mnie normalka. Zdecydowana większość moich zwierząt miała i ma ludzkie imiona. Raczej nigdy nikt nie wyraził sprzeciwu - no może raz moja mama się "zacukała" nieco, gdy koleżance opowiadała o mojej kotce i jakoś nie mogło jej przejść przez gardło jej imię - takie samo jak imię koleżanki (Zofia). Chociaż wcale nie wiadomo, czy koleżanka miałaby za złe...
      Innym razem znowu mnie wypsnęło się w towarzyskiej rozmowie z koleżankami oraz naszym dyrektorem, że "Hubert woła na siku już o piątej rano" - była mowa o tym, kto ma jakie zwierzaki i jakie z nimi kłopoty, koleżanki wiedziały, że mówię o moim psie, ale dyrektor nierozeznany w moim inwentarzu i mający na imię Hubert , lekko zdębiał i poczerwieniał....
    • nangaparbat3 Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:34
      Nie mam nic przeciwko nadania mego imienia, czy nawet nazwiska, kotu, psu, anakondzie czy szczurowi. Byłoby mi nawet milo.
      Jednoczesnie nie nazywam wlasnych zwierząt "ludzkimi" imionami - wiem, ze dla wielu osob to przykre, nie widze powodu, by sie upierać.
    • kozauwoza Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:37
      Jest tyle fajnych możliwosci nazwania zwierzaka, nie wiem dlaczego akurat imie ludzkie nadajecie...na łatwizne idziecie.
    • a.nancy Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:39
      nie przeszkadza, inna sprawa że niektóre ludzkie imiona pasują zwierzakom, a inne nieszczególnie - nie wyobrażam sobie wołać psa imieniem Mateusz czy Katarzyna smile
      • 3-mamuska Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:51
        Mój kot miał na imię Rysiek, reszta ma psie i kocie imiona.
        Z tego względu ze imion dla futer jest masa i to fajnych.
        Pies ma imię od herbaty, córka dodała literke i wyszło. Pózniej okazało sie ze to jest jak najbardziej psie imię tylko w innej pisowni.


        Ale jakoś mi sie nie widzi kot Emilka gdzie Emilek tych ludzkich zatrzesienie.

        Jak kiedyś sporo psow miało Saba ,Mucha, Kajtek.

        Imiona muszą mi sie podobać.

        Oburzona nie jestem, i nie mam nic przeciwko, ale wole jak imiona ludzkie zostają dla ludzi, a zwierzęce dla zwierząt.

        Chodź czasem imię po prostu pasuje.
        -----------------------
        Myśl o tym co mówisz...
        Nie mów tego co myślisz...
      • default Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 13:11
        a.nancy napisała:

        > nie wyobrażam sobie wołać psa imieniem Mateusz czy Katarzyn
        > a smile

        A Krystyna ? Miałam suczkę Krystynę smile
    • best_bej Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:42
      mój chłopak ma labradora Henia. W parku jest też Kazik, też labrador.
      Ludzie dość sympatycznie reagują na jego imiesmile
      Następne psy będą się nazywały już tradycyjnie Cygan i Murzyn wink
      • jowita771 Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:58
        > Następne psy będą się nazywały już tradycyjnie Cygan i Murzyn wink

        A fe! Jak można tak poniżać mniejszości?! wink
      • morgen_stern Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 13:00
        No to już zupełnie niepolityczne! Należy przemianować na Afroamerykanin i Rom!
        • wuika Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 13:02
          A skróty? Romuś - jak Roman, odpada. Afruś - no weź, jak struś (a sorry, to też zwierzę tongue_out)
          • malwa51 Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 13:55
            Afruś! big_grin <3
    • anomalia_pogodowa81 Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:43
      Uwielbiam, kiedy zwierzęta mają ludzkie imiona, bardzo to jest pocieszne smile Wszystkie moje zwierki mają imiona z kalendarza, wydaje mi się to bardzo naturalne, bardziej niż nazywanie ich jakimiś konstrukcjami typu, bo ja wiem, Blomba czy inna Flufka.
      Ale faktycznie są ludzie, którym z jakiś powodów to cholernie nie leży, "bo nie wypada" big_grin
      Ale kto by się tym przejmował...?
    • vilez Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:43
      Mój nosi imię boskie smile
    • woman_in_love od humanizacji pieska Rysia do sypiania z nim 20.08.13, 12:44
      droga już bliska. W każdym razie zakaz zoofilii, także w prawie PL, nie wziął się z niczego i nie jest bezpodstawny - że przypomnę ostatni przypadek pewnego polskiego turysty w Grecji (zapewne ojca którejś z tutejszych miłośniczek piesków, gdyż jak mówi przysłowie, niedaleko pada jabłko od jabłoni, czy jakoś tak).
      • morgen_stern Re: od humanizacji pieska Rysia do sypiania z nim 20.08.13, 12:47
        Trzeba mieć dobrze zryty beret, żeby w tym wypadku pomyśleć o zoofilii.
        • woman_in_love Re: od humanizacji pieska Rysia do sypiania z nim 20.08.13, 12:59
          Zryty nieźle beret to ma ktoś, kto zadaje na forach pytania, a potem się dziwi że dostaje odpowiedzi na te pytania. Ja tylko wyjaśniam uprzejmie, skąd w przyrodzie wzięła się opinia o pewnej niestosowności w nazywaniu zwierząt tak jak ludzi.

          PS. Mnie oczywiście nie interesuje co robicie z Romanem wieczorami.
          • morgen_stern Re: od humanizacji pieska Rysia do sypiania z nim 20.08.13, 13:01
            Podtrzymuję, masz nie po kolei w głowie albo po prostu trollujesz, nicka kojarzę, więc raczej to drugie tongue_out
            • woman_in_love Re: od humanizacji pieska Rysia do sypiania z nim 20.08.13, 13:08
              Dlaczego mam trollować w tak istotnej kwestii jak dobro zwierząt? Zoofilia jest straszliwą plagą, nie tylko w Arabii ale u Europie. Na prędce wygooglam pierwszy z brzegu artykuł, a w nim:
              "rolnik z okolic Gross-Gerau w południowo-zachodnich części Niemiec zauważył, że jego stado owiec zaczyna bać się ludzi. Zaciekawiony tą niecodzienną sytuacją zamontował na szczycie stodoły kamerę. Okazało się, że kamera wielokrotnie sfilmowała sceny seksu uprawianego przez ludzi z jego owcami."

              Nie ma żadnej wątpliwości, że cała masa właścicielek i właścicieli Ryszardów, Marianów, Barbar itd. robi z nimi brzydkie rzeczy, tylko że nie mam pojęcia jak im pomóc sad. Tzn. Ryszardom, Marianom i Barbarom, a nie ich właścicielkom.

              adnovum.nowyekran.net/post/95040,zoofilia-szerzy-sie-w-niemczech
              • morgen_stern Re: od humanizacji pieska Rysia do sypiania z nim 20.08.13, 13:15
                hahaha no ok, tu mnie rozbawiłeś tongue_out
    • misterni Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:48
      Mój kot nosi ludzkie imię.
      Absolutnie mi to nie przeszkadza big_grin
    • mnb0 Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:52
      A mnie zastanawia fenomen nadawania imion kotom. Kot to kot, i tak nie reaguje na imie, tylko na "kici, kici".
      • wuika Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:53
        Jak masz ich więcej, to jak będziesz je rozróżniała w rozmowie: kici pierwsze, kici drugie, kici pośrednie i kici przybłęda? smile
      • morgen_stern Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:54
        Coś do kociej książeczki zdrowia trzeba było wpisać. Zresztą kocie imię jest dla właściciela, nie dla kota tongue_out
      • default Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:55
        Kot nie reaguje na imię ??? Pierwsze słyszę.
      • anomalia_pogodowa81 Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:57
        Owszem, koty reagują na imiona, tak jak psy, To, że ty nie potrafiłaś ich tego nauczyć, to nie znaczy, że to nie działa.
        Mam dwa koty i każdy z nich reaguje na własne imię (a na imię tego drugiego - nie). Reagują zawsze bez wyjątku.
      • misterni Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 13:01
        Jak nie reaguje, kiedy reaguje? Oczywiście wtedy gdy ma ochotę.
        • wegatka Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 13:26
          Oczywiście, że tak. Moje reagują. A jak nie mają ochoty na reagowanie, to i tradycyjne kici kici można sobie w tyłek wsadzić.
          • morgen_stern Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 13:35
            Moje reagują CZASEM, ale chyba bardziej na ton. Natomiast właśnie to kici-kici działa niezawodnie, ktoś je chyba nauczył zanim trafiły do mnie, że kici-kici to jedzenie i teraz pędzą zawsze na to do michy, ale tak, że się o siebie zabijają. Dziwnym trafem, kiedy próbuję je zlokalizować np. przed wyjściem z domu, to na kici-kici żaden się nie ruszy... Cwaniaki wiedzą, że to ściema tongue_out
            • wegatka Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 13:56
              morgen_stern napisała:

              > Dziwnym trafem, kiedy próbuję je zlokalizować np. przed wyjściem z domu, to
              > na kici-kici żaden się nie ruszy... Cwaniaki wiedzą, że to ściema tongue_out

              O, dokładnie taką sytuację miałam na myśli big_grin Mój Maciek, jak nie potrzeba, to jest strasznie rozmowny, ale gdy się wciśnie w dziurę i wie, że go szukam, to "słowa" nawet nie piśnie, nie mówiąc o tym, żeby się zechciał pokazać wink
        • default Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 13:42
          misterni napisała:

          > Jak nie reaguje, kiedy reaguje? Oczywiście wtedy gdy ma ochotę.

          Moje reagują zawsze. Z tym, że czasem ta "reakcja" ogranicza się do nieznacznego odchylenia małżowiny usznej w kierunku głosu - bez zmiany pozycji ciała, ani nawet otwarcia oka smile
          • misterni Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 14:16
            A to tak smile
            Miałam na myśli bardziej taką reakcję jak u psa wink
            • morgen_stern Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 14:18
              Nie należy NIGDY oczekiwać od kota takiej reakcji, jak u psa smile
              • misterni Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 14:20
                Czasem przybiega jak go wołam, zwłaszcza jeśli jest połączone z odgłosem otwierania lodówki big_grin
                • default Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 14:43
                  Albo krojenia mięsa na desce. Krojenie na desce marchewki czy cebuli daje zupełnie inny odgłos i nie wywołuje reakcji smile
      • bella_roza kocie imiona 20.08.13, 13:17
        " Niełatwa to sprawa z imieniem dla kota,
        Trudniejsza niż różne krzyżówki lub gry;
        Wariatem się wydam na pierwszy rzut oka,
        Gdy powiem: kot najmniej imion ma trzy!
        Po pierwsze - to imię na zwykły użytek,
        Jak August, Barnaba, Alonzo lub sam,
        Jak mruczuś, jak Buruś, jak Kiciuś lub Kitek
        Imiona sensowne, mnie znane i wam.
        Są również wymyślne, gustowne imiona,
        Niektóre dla panów, niektóre dla dam,
        Jak Safo, Apollo, Bucefał, Ilona -
        Lecz również sensowne, mnie znane i wam.
        Kot poza tym mieć drugie też imię
        ( Jak nie ma go, nie chce nic pić ani jesc),
        Co godne by było i w dumę go wbiło,
        By was mogl rospostrzeć i ogon w pion wznieść.
        I takich niemały zapasik mam imion,
        Na przykład Ścichapęk, Szastprastuś lub Szprot
        Lub Bombalurina ( dla pań ), lub Ancymon -
        Imiona, co jeden, jedyny ma kot.
        Lecz trzecie swe imię kot sam sobie nadał
        I nikt go nie pozna, i na nic się nie zda
        Wysiłek człowieczych dociekań i badań,
        Bo kot go nie zdradzi - On tylko je zna.

        Więc kiedy w głębokiej jest kot kontemplacji
        I siedzi bez ruchu w skupionym milczeniu
        To ta kontemplacja jest zawsze z tej racji,
        Że myśli i myśli o Trzecim Imieniu,
        O swym zmyślnym, przemyślnym, wymyślnym,
        Niedodododomyślnym,
        Tajnym, niedosięgłym, jemu tylko właściwym
        Imieniu.

        [Eliot]
        • morgen_stern Re: kocie imiona 20.08.13, 13:20
          Ładne smile
    • jowita771 Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:52
      Mnie się podoba, nie przeszkadzałoby mi, gdyby czyjeś zwierzę nosiło moje imię.
      Kiedyś widywałam na osiedlu pana z psem systemu ratler, który nosił imię Monika. I ta Monika nosiła swemu panu do sklepu portfel, w sklepie mu dawała, a po zakończeniu zakupów domagała się, żeby jej znowu dać do niesienia.
      • misterni Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 14:17
        Czyli trzymała kasę big_grin
        • majenkir Re: 20.08.13, 15:43
          Jak to baba wink.
          Ja tez mialam Monike (greyhound), ale juz nie zyje sad.
          Byla tez Bella, Borys I Ivan. A teraz jest Bruno I Coco Chanel big_grin.
    • koza_w_rajtuzach Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 12:58
      Hmmm... wydaje mi się, że do kotów pasują ludzkie imiona. Miałam kota Gosię, Bronka i Karola. To odpowiednie imiona dla zwierząt wink).
      Ale też uważam, że jeśli co drugi pies nazywa się załóżmy Czarek, to może to zniechęcić do nazwania dziecka w ten sposób, jako, że w pewnym sensie to imię staje się bardziej psie niż ludzkie.
    • redheadfreaq Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 13:06
      Miałam szczurzyce o imionach Zoja, Helga oraz Ryszard (tak, też samiczkę). Wszystkie koty mojego ojca noszą ludzkie imiona. Spotkałam też kiedyś strasznie wrednego jamnika noszącego moje imię. Nie przyszłoby mi do głowy, żeby się obrazić...
    • wegatka Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 13:18
      Mnie to również nie przeszkadza. Sama mam koty - Maćka i Felę, a kiedyś miałam Zuzię. Wręcz uważam, że do kotów ludzkie imiona bardzo pasują. Ale moja mama ma odmienne zdanie. O ile w przypadku kota jest w stanie to znieść, to jednak nie lubi, gdy pies nosi ludzkie imię, bo gdy psa się woła imieniem na ulicy, wtedy odwracają się wszystkie Zosie, czy Krysie, które są w pobliżu.
      • azja001 Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 14:08
        W dzieciństwie miałam kota Ignaca, mój mąż miał psa Maksa. Norma że zwierzętom nadaje się ludzkie imiona.
    • anika772 Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 14:14
      Nie przeszkadza mi zupełnie, ale moja matka podziela zdanie Twojej. Być może jesteśmy za młode i nie mamy jeszcze ich mądrości życiowej, żeby zrozumieć tę "niestosowność"wink
      Natomiast moja córka była zachwycona faktem, że na urlopie spotkała psinę noszącą jej imię, córki znaczy.
    • mika_p Re: "Ludzkie" imiona zwierząt 20.08.13, 14:54
      Heh, dawno temu na ircu, jak mi jakiś gó...arz chciał dokopać to pisał: "Mika to się pies mojej babci/cioci/sąsiadki nazywa"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka