Dodaj do ulubionych

jest szansa...

01.09.13, 09:11
Ze we wtorek bede mogla z podniesiona glowa, glosno powiedziec ze mieszkam w Sosnowcu jak ktos o to zapytasmile m.se.pl/wydarzenia/kraj/prokurator-dozywocie-dla-wasniewskiej_351281.html
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: jest szansa... 01.09.13, 09:18
      No powinna dostać dożywocie. przy karze 25 lat pozbawienia wolności istnieje ryzyko jak z Renatą Krzymuską.
    • mruwa9 Re: jest szansa... 01.09.13, 10:34
      nie obraz sie, ale mieszkanie w Sosnowcu (Bedzinie, Czeladzi - niepotrzebne skreslic) nigdy nie bylo i raczej nigdy nie bedzie powodem do dumy..
      wink
      • gazeta_mi_placi Re: jest szansa... 01.09.13, 10:44
        Zgadza się.
      • z_lasu Re: jest szansa... 01.09.13, 11:20
        A dlaczego? Pytam zupełnie naiwnie, jestem z wielkopolski i naprawdę nie wiem dlaczego mieszkanie w Sosnowcu miałoby być powodem do wstydu.
        • atena12345 Re: jest szansa... 02.09.13, 11:56
          z_lasu napisała:

          > A dlaczego? Pytam zupełnie naiwnie, jestem z wielkopolski i naprawdę nie wiem d
          > laczego mieszkanie w Sosnowcu miałoby być powodem do wstydu.

          Tanie niesnaski historyczne, ale coś w tym jest wink

      • ekaczmarczyk Re: jest szansa... 01.09.13, 12:43
        Dlaczego? To moze dodam ze 26 lat mieszkalam w Katowicachwink
      • sumire Re: jest szansa... 01.09.13, 12:59
        mruwa9 napisała:

        > nie obraz sie, ale mieszkanie w Sosnowcu (Bedzinie, Czeladzi - niepotrzebne skr
        > eslic) nigdy nie bylo i raczej nigdy nie bedzie powodem do dumy..
        > wink

        mieszkanie gdziekolwiek w ogóle nie jest powodem do dumy.
      • atena12345 Re: jest szansa... 02.09.13, 11:55
        mruwa9 napisała:

        > nie obraz sie, ale mieszkanie w Sosnowcu (Bedzinie, Czeladzi - niepotrzebne skr
        > eslic) nigdy nie bylo i raczej nigdy nie bedzie powodem do dumy..
        > wink


        Szczególnie w Sosnowcu big_grin
      • premeda [...] 02.09.13, 14:38
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • ekaczmarczyk Re: jest szansa... 02.09.13, 14:46
          A mnie nie. I chyba to nie powod zeby nazywac mnie idiotka.
          • premeda Re: jest szansa... 02.09.13, 15:12
            Popatrz na drzewko. Jesli nie widzisz, to wytłumaczę, to była odpowedź do Mruwy.
            • rosapulchra-0 Re: jest szansa... 02.09.13, 16:22
              No, ale dlaczego wyzywasz mruwę od idiotek? Coś ci zrobiła? Czy sama czekasz na obelgę pod swoim adresem?
              • premeda Re: jest szansa... 03.09.13, 08:35
                To mruwa leci zaszłościami typu ci z Sosnowca to Gorole i mieszkanie tam to zaden poód do dumy (ona akurat Będzin i Czeladź przywołała). Jakby mieszkanie w Katowicach czy Chorzowie już powodem do dumy było. Polacy się z Niemcami potrafili dogadać, a Hanysi dalej mają problem z Gorolami (Zagłębiem).
    • gretchen184 Re: jest szansa... 01.09.13, 10:37
      myślę niestety,że na dożywocie nie ma co liczyć, wywinie się i tyle..
    • edelstein Re: jest szansa... 01.09.13, 11:13
      Dozywocie.Brak kary smierci jest w takich przypadkach wkurzajacy.
    • morekac Re: jest szansa... 01.09.13, 11:21
      Ale dlaczego ty będziesz mogła chodzić z podniesioną głową?
    • morekac Re: jest szansa... 01.09.13, 11:25
      Z drugiej strony - adwokat będzie żądał uniwinnienia. A załóżmy, że KW nie zostanie skazana na dożywocie (albo zostanie uniewinniona)- to co wtedy? Nos spuszczony już do końca życia?
      • ekaczmarczyk Re: jest szansa... 02.09.13, 19:49
        Nie ale uznam ze nie ma u Nas sprawiedliwosci. Sam fakt ze przez jakis czas robila z ludzi idiotow. Pol Sosnowca szukalo " zaginionej Madzi" , do tego policja, straz, a ona dzis przeprasza ze robila wszystkich na szaro. I prosi o uniewinnienie...
        • nangaparbat3 Re: jest szansa... 02.09.13, 20:13
          Wszystko zniose, ale czemu "Nas" wielką literą? Toz to jakis ortograficzny onanizm.
          • ekaczmarczyk Re: jest szansa... 02.09.13, 20:55
            Napisalabym z malej litery tez by sie to komus nie spodobalo...
        • morekac Re: jest szansa... 02.09.13, 20:20
          Za samo robienie z ludzi idiotów nie dają ani 25 lat, ani dożywocia - dla ścisłości.
          A prosiła o uniewinnienie od zarzutu zamordowania dziecka, a nie - od robienia ludzi w konia.
    • lola211 Re: jest szansa... 01.09.13, 11:41
      Młlody wiek,niekaralnosc- sa argumenty przemawiajace za wyrokiem krótszym niz dozywocie.W nie nie wierze.Taki sam wyrok dla kogos kto zabil pierwszy raz jak dla kogos kto zabil ponownie, w warunkach recydywy?
      • japanunieprzerywalempanieposle Re: jest szansa... 01.09.13, 12:04
        niech mi ktos powie dlaczego to tak dlugoi trwalo? dlaczego najpierw ja uniewinniono - paletala sie gdzies tam po Polsce a potem ni z gruchy ni z pietruchy okazalo sie, ze jednak zabila? przeciez byla sekcja zwlok
        • morekac Re: jest szansa... 01.09.13, 12:10
          Przecież jej nie uniewinniono - tylko było zażalenie na bezpodstawne aresztowanie. Jednak rzeczywiście podstawy prawa powinny być w szkole obowiązkowe.

          -------------------------------------------------------------
          "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
    • yenna_m Re: jest szansa... 01.09.13, 12:13
      a co takiego zrobiłaś, że się wstydzisz chodzić z podniesioną głową?
      przecież nie odpowiadasz za "wyczyny" tej pani
      • japanunieprzerywalempanieposle Re: jest szansa... 01.09.13, 12:40
        nie waz czy uniewinniono czy nie a pytam dlaczego pierwsza sekcja zwlok wykazala smierc od uderzenia a potem sie okazalo, ze to uduszenie?
        • morekac Re: jest szansa... 02.09.13, 08:20
          To się spytaj policyjnych ekspertów, a nie na forum...
      • ekaczmarczyk Re: jest szansa... 01.09.13, 12:42
        Bo jak ktos np na wakacjach pytal skad jestem ja mowilam ze z Sosnowca, to jeden dziwnie patrzyl, inny mowil: A to z TEGO SOSNOWCA... Teraz jak mam nadzieje zapadnie wyrok i pani zostanie ukarana, to jakos tak bedzie inaczej..
        • pfegele Re: jest szansa... 01.09.13, 12:51
          A jesli nie zostanie ukarana?
          Albo zostanie, a po latach okaze sie, ze to bujda na resorach, pojawia sie nowe fakty i wyjdzie na to, ze Katarzyna jest niewinna?
          Ta sprawa w moim odczuciu ma 'dziesiate dno' i nie do konca wierze w wine tej dziewczyny.
          • bergamotka77 Re: jest szansa... 01.09.13, 13:35
            tak pfegele dziesiate dno oznacza ze mala sama sie zabila zeby wrobic biedna matke i jej uprzykrzyc zycie - bo ta i tak juz wycierpiala tyle przerywajac swoje tworcze zycie pieknej, madrej i obiecujacej oraz niegoistycznej osoby. Boze oslabiaja mnie takie komenatrze... A Sosnowiec rzeczywiscie zaczal sie dziwnie kojarzyc - to minie i na pewno nie twoja w tym wina. Ja mieszkalam kiedys w rejonie uwazanym kiedys za siedzibe mafii i szczerze mowiac malo mnie to obchodzilo - z czasem mafia sie wytrzebila i nikt juz nie ma oporow by tu mieszkac - malo tego to coraz bardziej popularne miejsce. Takze olewaj to niezaleznie co zlego zrobil ktos z twoich okolic. Czy to jakas odpowiedzialnosc zbiorowa? A Kasiunia mam nadzieje dokonczy zywota w celi. Nie jestem msciwa ale szczerze tej panny nie znosze.
            • kota_marcowa Re: jest szansa... 01.09.13, 14:49
              Ja mieszkalam kiedys w rejon
              > ie uwazanym kiedys za siedzibe mafii i szczerze mowiac malo mnie to obchodzilo

              Prószków?tongue_out
            • pfegele Re: jest szansa... 01.09.13, 14:58
              Jontek, lap za widly... smile
              W calej historii jeszcze tatus jest...
              • misterni Re: jest szansa... 01.09.13, 15:07
                Właśnie, tatuś, o którym już nikt nie wspomina, a który ma się dobrze na wyspach. A do końca nie wiadomo, jaki był jego udział.
                • pfegele Re: jest szansa... 01.09.13, 15:27
                  To wlasnie mialam na mysli - po latach moze okazac sie, ze tatus mial wiekszy udzial niz mamusia...
                  • iwles Re: jest szansa... 01.09.13, 22:49

                    mamusia miała chyba dużo czasu, by powiedzieć wszystko, co wie o tatusiu. Taki przynajmniej mają odruch "normalni" ludzie, którzy chcą zmniejszyć swoją winę.
                    • pfegele Re: jest szansa... 01.09.13, 22:52
                      Naprawde uwazasz, ze ona jest 'normalna'?
                      • iwles Re: jest szansa... 01.09.13, 22:59

                        bez względu na to, jaka jest, musi sie dostosowac do strategii obrony. Tak myślę.
                        • pfegele Re: jest szansa... 01.09.13, 23:57
                          Moze...
                          A moze problem jest glebszy niz nam sie wydaje.
                          W kazdym razie zbyt szybko policja i prokuratura odpuscila ojcu, IMO.
        • sanrio Re: jest szansa... 01.09.13, 13:28
          błagam cię...nie dobijaj mnie. I to było dla ciebie takie ważne, tak?
          • czar_bajry Re: jest szansa... 01.09.13, 13:33
            Nie wierzę w taki wyrok.
          • ekaczmarczyk Re: jest szansa... 01.09.13, 14:24
            Nooo, dla mnie bylo wazne. Jest wazne. Nie tylko z tego powodu.
        • yenna_m Re: jest szansa... 01.09.13, 23:06
          no i kij, że z tego Sosnowca
          we Wrocławiu na Drukarskiej rok temu z maczetami kibole latali
          i co? mam se łeb urwać, bo nie dość, że we Wrocku mieszkam, to jeszcze całkiem niedawno - na Drukarskiej? wink
          • bergamotka77 Re: jest szansa... 01.09.13, 23:10
            jeśli już to Pruszków ale nie, pudło wink
            • morekac Re: jest szansa... 02.09.13, 08:21
              Wołomin? wink
              • bergamotka77 Re: jest szansa... 02.09.13, 16:35
                pudlo, nie Wolomin wink Nie musicie zgadywac dalej wink
    • angazetka Re: jest szansa... 01.09.13, 23:41
      O ja pie... Idiotyzm dnia. A tak to się wstydzisz? Bo w innych miastach nie ma morderców czy jak?
      • iwles Re: jest szansa... 01.09.13, 23:48

        coś w tym musi być, sama przyznam sie, ze kiedy pierwszy raz przejeżdżalam przez Bytów moje pierwsze skojarzenie bylo z "wampirem z Bytowa".
        • andaba Re: jest szansa... 01.09.13, 23:58
          iwles napisała:

          >
          > coś w tym musi być, sama przyznam sie, ze kiedy pierwszy raz przejeżdżalam prze
          > z Bytów moje pierwsze skojarzenie bylo z "wampirem z Bytowa".


          No niestety.
          Do mojej przyjaciółki przyjechała bratanica, synowie zapytali mnie skąd przyjechała, ja odpowiedziałam, że z Sosnowca, a oni na to "A, śliski kocyk". W pierwszej chwili nie skojarzyłam o co chodzi.
          • ekaczmarczyk Re: jest szansa... 02.09.13, 00:02
            O wlasnie o tym mowie...
          • morekac Re: jest szansa... 02.09.13, 08:30
            Serio aż taka 'promocję' zrobiła miastu?
            • ekaczmarczyk Re: jest szansa... 02.09.13, 08:43
              A no zrobila, w sklepie w ktorym pracuje mama Bartka u mnie na osiedlu, odkad wrocila po " wolnym" kolejka po 20 osobuncertain nie dalo sie wejsc. Teraz juz w miare spokoj.
              • morekac Re: jest szansa... 02.09.13, 08:58
                W Londynie są wycieczki śladami Kuby Rozpruwacza...
      • ekaczmarczyk Re: jest szansa... 02.09.13, 00:01
        Byly momenty ze moze sie nie wstydzilam, ale ludzie dziwnie czasem patrzyli. Moze i idiotyzm dla Ciebie. Poczytaj sobie komentarze pod wiadomosciami nie koniecznie pozytywnymi, co wydarzylo sie na Slasku w Zaglebiu i okolicach.
    • 0ldjoanna Re: jest szansa... 02.09.13, 10:18
      Rozumiem Cię w sumie, mój mąż pracuje w Sosnowcu i też spotkał się z komentarzami w stylu: A, to tam gdzie mała Madzia, tam to patologia musi być itp. Jednak niektórym ludziom miasto zaczęło się z tą sprawą kojarzyć. A Katarzynę W. chętnie "zobaczę" za kratkami, oby na jak najdłużej.
    • woman_in_love dziwię, że osoba która sama ma chore dziecko 02.09.13, 14:43
      jest jednocześnie tak nieczuła na chorobę innych.
      Dla mnie Waśniewska jest chora psychicznie (np. na schizofrenię) a dożywocie dla niej będzie oznaczało chorobę całego społeczeństwa.

      Jednakże co mi tam, nic mnie jej problemy nie obchodzą tak jak i twoje.
      • iwles Re: dziwię, że osoba która sama ma chore dziecko 02.09.13, 14:56

        i ci wszyscy psychiatrzy, ktorzy ja badali nie rozpoznali schizofrenii?
        natomiast ty ją rozpoznalaś po zdjęciach w Fakcie i krótkich migawkach w tv ?
        • woman_in_love Re: dziwię, że osoba która sama ma chore dziecko 02.09.13, 15:05
          Ci wszyscy tzn. jacy? Jakieś nazwiska i ilu ich było? 1 czy 2?

          Bo jak na razie "wszyscy" to chcą jej dać dożywocie, mimo że jednocześnie piszą na forach "żadna normalna matka nie zachowywałaby się w ten sposób" i ordynarnie próbują wywrzeć na sądzie wyrok po mojej myśli.

          Ale też nie o to mi chodziło. Chodziło mi o to, że osoby, które same maja problemy i są kopane przez społeczeństwo w doope jak autorka wątku powinni być bardziej stonowani i rozsądni w swoich wypowiedziach. A wychodzi na to, że to taka sama idi...a jak ci co ją kopią. Może zatem słuszne jej to robią?
          • ekaczmarczyk Re: dziwię, że osoba która sama ma chore dziecko 02.09.13, 15:11
            Dlatego ze mam chore dziecko, mam pisac rozsadniej? To znaczy , powinnam liczyc na to ze Kaske uniewinnia bo jest chora???
          • iwles Re: dziwię, że osoba która sama ma chore dziecko 02.09.13, 15:19

            ochlon i przeczytaj jeszcze raz to, co napisalas, na spokojnie i ze zrozumieniem. Nawet kilka razy, az dojdziesz do etapu zażenowania uncertain
            • woman_in_love Re: dziwię, że osoba która sama ma chore dziecko 02.09.13, 15:20
              Zażenowanie czuję jak widzę tłum idiotów chcących kogoś spalić na stosie, zamiast poczekać na wyrok sądu. Wypowiadam dokładnie tak samo głupie poglądy jak wy na temat tej pani.
              Chociaż nie, wasze są głupsze.
              • iwles Re: dziwię, że osoba która sama ma chore dziecko 02.09.13, 15:32

                nie sądzę, to TY uważasz, że czyjaś osobista sytuacja rodzinna powinna miec wpływ na ocenę postępowania innych. I to jest żalosne.
                • woman_in_love Re: dziwię, że osoba która sama ma chore dziecko 02.09.13, 15:41
                  Nie. Żałosne to jest to, że osoba której dziecko dajmy na to jeszcze w XIX wieku uznano za "opętane" lub "ukarane przez złe duchy" czy coś jeszcze i byłby to powód do spalenia im chałupy i atakiem widłami, co się zdarzało, i którą nadal w XXI wieku się atakuje z powodu nie zrozumienia ich choroby, potrafi tak kategorycznie się wypowiadać na temat innych ludzi i ich chorób. I nie umieć się powstrzymać przed osądami (takimi samymi, które spotykają ją i jej dziecko teraz), dopóki sąd się nie wypowie. Tym bardziej, że zabójstwo dziecka przez matkę nie jest wcale czymś tak powszechnym jak zabójstwo dla pieniędzy, z zazdrości itp., a jest naprawdę czym NIENORMALNYM i aż trudno uwierzyć, że taka osoba NIE JEST chora psychicznie.
                  • ekaczmarczyk Re: Woman.. 02.09.13, 15:50
                    Jakich chorob??? Kto u niej zdiagnozowal schizofrenie? Moze i moje dziecko uznane by zostalo za opetane ale ciekawe jak ona zostalaby potraktowana w XIX wieku?
                    • woman_in_love Re: Woman.. 02.09.13, 16:04
                      Tłumaczę jeszcze raz i powoli.

                      Ja nie twierdzę, że ona ma schizofrenię, bo może mieć jednostkę chorobową jeszcze nienazwaną w związku z czym trudną do opisania. Albo w ogóle może być zdrowa.
                      Tak samo jak w XIX wieku choroba twego dziecka była też niezdiagnozowana (nie chce mi się sprawdzać, ale pewnie nie).

                      Ja mówię tylko o tym, że tak jak w XIX wieku byliby rozsądni, którzy zaniechaliby takiej kategorycznej oceny w stosunku do twego dziecka, tak dziwi mnie, że ty takiego samego rozsądku i umiaru nie potrafisz zachować teraz. I pierwsza idziesz w tłumie, który chce ją spalić. I dlatego atakuję ciebie (bo to ty złożyłaś ten głupi wątek), a nie innych tu wpisujących się. Gdyż jak widzę opinię publiczną, tfu... tłum podnieconych idiotów, to zawsze atakuję pierwszego idiotę, który idzie w tym tłumie.

                      Jeśli chodzi o nią, to w XIX wieku by dostała karę śmierci, gdyż tak wtedy karano, także osoby chore psychicznie. Jednakże zabójstwo zabójstwu nierówne i te w afekcie są karane znacznie łagodniej niż te z premedytacją. A jakie zabójstwo w tym przypadku miało miejsce to powinien ocenić sąd, a nie ty. I to sąd powinien zdecydować czy ją wsadzić do psychiatryka czy do więzienia, a ty nie powinnaś nawet tego komentować, bo jesteś zwyczajnie za głupia na to. I słowo głupia jest słowem adekwatnym i nie jest żadną obrazą, gdyż wg słownika języka polskiego "głupota" to m.in.: "brak wiedzy".
                      • ekaczmarczyk Re: Woman.. 02.09.13, 16:10
                        Ale juz idiotyzm ma inne znaczenie...
                        • woman_in_love Re: Woman.. 02.09.13, 16:13
                          Idiotyzm to twoja postawa.
                          • ekaczmarczyk Re: Woman.. 02.09.13, 16:15
                            Ja tak nie twierdze.
                            • woman_in_love Re: Woman.. 02.09.13, 16:18
                              Jak dla mnie to tłum może ją powiesić, a za rok uznać, że wy też jesteście szatanami i przyjść do was hehe. To nie mój problem tak naprawdę.
                              • ekaczmarczyk Re: Woman.. 02.09.13, 16:22
                                Nie Twoj problem. Masz racje. Co bedzie mialo byc, bedzie.
                      • morekac Re: Woman.. 02.09.13, 18:16
                        Jeśli chodzi o nią, to w XIX wieku by dostała karę śmierci, gdyż tak wtedy karano,
                        Niekoniecznie, zależało od kraju.
                        • woman_in_love Re: Woman.. 02.09.13, 18:25
                          Też prawda.
            • ekaczmarczyk Re: dziwię, że osoba która sama ma chore dziecko 02.09.13, 15:21
              Ochlonelam, i...
              • woman_in_love Re: dziwię, że osoba która sama ma chore dziecko 02.09.13, 15:25
                polecam jeszcze ci o ścianę głową kilka razy...
                • ekaczmarczyk Re: dziwię, że osoba która sama ma chore dziecko 02.09.13, 15:35
                  I wzajemnie smile
              • iwles Re: dziwię, że osoba która sama ma chore dziecko 02.09.13, 15:30

                to nie bylo do ciebie, odpowiadalam na post woman_in_love.
                • ekaczmarczyk Re: dziwię, że osoba która sama ma chore dziecko 02.09.13, 15:33
                  Przepraszam Cieuncertain wskoczylo pod moim
      • ekaczmarczyk Re: dziwię, że osoba która sama ma chore dziecko 02.09.13, 15:06
        To DLA CIEBIE ona jest chora psychicznie. Mam nadzieje ze nie wyjdzie za szybko z wiezienia. Ja nie jestem nieczula na choroby innych. Na choroby!
        • woman_in_love Re: dziwię, że osoba która sama ma chore dziecko 02.09.13, 15:15
          I jesteś psychiatrą że już to wiesz?

          Taka osoba jak ty, powinna zamk... się zawszasu kiedy miała na to czas, a nie łazić po forach i pluć na innych bo jutro oplują ciebie i twoje dziecko i w ogóle mnie to nie zbulwersuje. Gdybyś była mądra to byś siedziała cicho i czekała na wyrok sądu czyli mądrzejszych od siebie i przyjęła go ze zrozumieniem i pokorą. Zajmij się lepiej własnymi problemami a nie innych.
          • ekaczmarczyk Re: dziwię, że osoba która sama ma chore dziecko 02.09.13, 15:20
            A dlaczego ja mam siedziec cicho? Smieszna jestes. Jestem przyzwyczajona ze na moje dziecko roznie sie reaguje. Nikt go nie OPLUL jeszcze , co do mnie to sobie poradze.
            • woman_in_love Re: dziwię, że osoba która sama ma chore dziecko 02.09.13, 15:22
              Nie siedź cicho i nie dziw się potem, że na was też będą dziwnie reagować. To norma w tym społeczeństwie, do czego sama się przyczyniasz hehe.
              • ekaczmarczyk Re: dziwię, że osoba która sama ma chore dziecko 02.09.13, 15:27
                Nie bede sie dziwic. w zyciu widzialam rozne reakcje na mojego syna. Nic mnie nie zdziwi. Jak ktos przesadza to sie o tym dowiaduje.
        • arista80 Re: dziwię, że osoba która sama ma chore dziecko 02.09.13, 15:22
          Mnie się Sosnowiec kojarzy i będzie kojarzyło z pewną firma z którą kiedyś współpracowałam. Współpraca układała się dobrze więc to są miłe wspomnienia i nie zepsuje tego żadna tragedia która się tam zdarzyła. Bez sensu by po występku jednej ososby oskarżać całe miasto.
          Dodam jeszcze ,że swego czasu studiowałam we włoskim mieście Perugia, gdzie parę lat temu została zamordowana angielska studentka przebywajaca tam na Erasmusie. Sprawa była głośna we Włoszech oraz USA (nie wiem jak w Polsce), jakkolwiek studenci (zarówno ci włoscy jak i zagraniczni) nie zrezygnowali ze studiowania w tym mieście z powodu jednego świrusa. Perugia wciąż cieszy się popularnością i kojarzona jest ze względu na Uniwerrsytet dla obcokrajowców albo festiwal umbria jazz.
          Tragedie jak ta moga zdarzyć się wszędzie, raz tutaj, innym razem tam. Wina leży po stronie osób a nie miasta.
    • nangaparbat3 Re: jest szansa... 02.09.13, 16:44
      ekaczmarczyk napisała:

      > Ze we wtorek bede mogla z podniesiona glowa, glosno powiedziec ze mieszkam w Sosnowcu jak ktos o to zapyta

      Rozumiem, że we wtorek zostanie zarejestrowane stowarzyszenie sosnowiczan, ktorego jestes wspołzalozycielką, majace wspierać kobiety doświadczajace trudności macierzyństwa. Trzymam za Was kciuki i gratuluję smile
      • ekaczmarczyk Re: jest szansa... 03.09.13, 11:50
        I mam nadzieje ze tak juz zostanie.
    • chipsi Re: jest szansa... 03.09.13, 12:06
      Na Twoim miejscu bym się nie przyznawała i niema to nic a nic wspólnego ze sprawą Wasniewskiej wink
      Tak, jestem Hanyska big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka