kaamilka
05.09.13, 13:24
tak się właśnie dziś zastanawiałam... czy to, że kobieta ubiera się porządnie i stosownie do okazji oraz sylwetki, ma zawsze ułożone włosy, wymalowana oznacza, że jest próżna?
Kiedy w dbaniu o siebie zahaczamy właśnie o próżność?
A może to właśnie zupełnie o co innego chodzi?