Dodaj do ulubionych

Morale czy przepisy

14.09.13, 08:12

Morale czy przepisy
przysiegam, ze gdybym nie bala sie postawic wszystkiego na jedno karte (w tym wieku), to z wielka miloscia zaczelabym studia
a tutaj pan, ktory odebral zycie blisko setce ludzi- idzie sie ksztalcic (kto placi za to). ma do tego prawo, ktore jest ponad wszelka moralnosc!
co myslicie o tym i jak byscie sie czuly-czuli, gdzyby potwor w Waszym kraju studiowal za podatki z Waszych pensji
Obserwuj wątek
    • wioskowy_glupek Re: Morale czy przepisy 14.09.13, 08:38
      Zapytaj Rosy lub Nangi wg. nich to na pewno nie potwór tylko biedny człowiek który się pogubił. Poza tym pewnie miał złą teściową więc nie wolno go osądzać. Na koniec on już swoją karę odbywa wIęc nie wolno go poznać jego praw.
    • ichi51e Re: Morale czy przepisy 14.09.13, 08:39
      Ja wierze w edukacje. Moze zrozumie.
      • krolowa_online Re: Morale czy przepisy 14.09.13, 08:43
        ja tez w edukacje wierze, jak najbardziej, tylko nikt za mnie nie chce zaplacic
        • ichi51e Re: Morale czy przepisy 14.09.13, 08:44
          Wiesz - on tez placil podatki.
          • krolowa_online Re: Morale czy przepisy 14.09.13, 08:50
            ale co to ma do rzeczy, ja ciagle place, i dalej nikt nie chce sponsorowac mej edukacji
            • vilez Re: Morale czy przepisy 14.09.13, 09:01
              Wyprowadź się do Norwegii.
              • krolowa_online Re: Morale czy przepisy 14.09.13, 09:06
                wybacz, ale na takim poziomie nie dyskutuje
                • vilez Re: Morale czy przepisy 14.09.13, 09:26
                  Na jakim poziomie nie dyskutujesz? Przecież w Polsce też masz darmowa edukację wyższą- dzienną. wystarczyło iść na studia, bronił Ci ktoś? A jak chcesz móc studiować zaocznie za darmo, i zazdrościsz tego praw Breivikowi, to pozostaje Ci wyprowadzić się tam, gdzie on. Logiczne.
    • vilez Re: Morale czy przepisy 14.09.13, 09:02
      To chyba dobrze, że więźniowie mogą się uczyć? Wiedza to dobra rzecz.
    • anika772 Re: Morale czy przepisy 14.09.13, 09:04
      Bardzo źle bym się z tym czuła. Tak samo źle się czułam widząc jak zespół sędziowski witał drania uściskiem dłoni. Wiem że to niskie, i że to człowiek, ale odczuciom swoim nie będę zaprzeczać.
      • nangaparbat3 Re: Morale czy przepisy 14.09.13, 10:49
        anika772 napisała:

        > Bardzo źle bym się z tym czuła.

        Ale z czym?
    • krolowa_online Re: Morale czy przepisy 14.09.13, 09:05
      ale taka edukacja wtedy chyba nie jest kara a nagroda, czyz nie?
      • anika772 Re: Morale czy przepisy 14.09.13, 09:08
        Oczywiście, jest nagrodą. Odsiadka za taki czyn powinna być uciążliwą karą, tak mi podpowiada moje barbarzyńskie poczucie sprawiedliwości.
        Nie wierzę w żadną resocjalizację w przypadku Breivika.
      • ichi51e Re: Morale czy przepisy 14.09.13, 09:10
        Ech... Moim zdaniem skoro spoleczenstwo nie zdecydowalo sie go zabic to ma obowiazek sie nim zajac - rowniez edukujac.
      • vilez Re: Morale czy przepisy 14.09.13, 09:29
        Jakaż nagroda? Rozsądne prawo. W Polsce też skazani mogą studiować, matury robić. Jest tylko kwestia pieniędzy, bo Polska to uboższy kraj, niż Norwegia.
    • mindtriper Re: Morale czy przepisy 14.09.13, 09:40
      Tu nie chodzi o dywagowanie czy może mieć dostęp do tego czy tamtego.
      Mordercom, oprócz więzienia, należy się pozbawienie praw obywatelskich.
      Nie może głosować, uczyć się , pracować, zakładać rodziny itd.
      • vilez Re: Morale czy przepisy 14.09.13, 12:08
        Skazani mogą zakładać rodziny.
    • joana.mz Re: Morale czy przepisy 14.09.13, 09:53
      Niefajnie się czułam czytając ten artykuł.

      A w Polsce nadal nie potrafię jednej rzeczy zrozumieć - dlaczego więźniowie mają tak dobre warunki (dobre w porównaniu do mnóstwa ludzi pracujących, chodzi o stawki żywieniowe i urozmaicone jedzenie, dostęp do lekarzy, sportu, internetu, książek...) Wiem, że są przepisy, które to regulują, ale dlaczego te same przepisy nie obowiązują w domach dziecka, szpitalach (jedzenie), ośrodkach pomocy itp...
      • ichi51e Re: Morale czy przepisy 14.09.13, 10:43
        Posiedz z drugim czlowiekiem w pokoju 3x3 i kiblem za scianka przez tydzien to moze zobaczysz jaki to raj.
        • ichi51e Re: Morale czy przepisy 14.09.13, 10:48
          "Cele są 2-3 osobowe i nie mają większych udogodnień. Na jednego więźnia przypada niewiele ponad trzy mety kwadratowe. Na tej powierzchni mieści się łóżko i stołek - po jednym na każdego skazanego oraz wspólny stół i szafka na naczynia.

          Z racji tego, że obiekt jest nowy, wszystko jest czyste i schludne. O luksusie jednak nie ma mowy. - Może poza "mercedesami" pod łóżkiem, bo tak więźniowie nazywają drewniane, wysuwane szuflady - żartuje ppor. Białkowski.

          Dobrze sprawujący się więźniowie mogą za to liczyć na dodatkowe "wygody". Dostają je tylko i wyłącznie za zgodą dyrektora. W takich wypadkach skazany może się ubiegać o telewizor, a nawet o gry komputerowe.

          - Mogą posiadać tylko te uboższe wersje urządzeń do grania - takie, które nie posiadają wi-fi czy kart pamięci, bo te są zabronione - wyjaśnia funkcjonariusz.

          Blaszane kubły ustawione na środku celi zostały zamienione na kącik sanitarny. - Nie ma już dawnych łaźni. W kąciku jest prysznic, umywalka i wc. Ciepły prysznic można wziąć tylko raz w tygodniu. Gorąca woda włączana jest codziennie, ale tylko na kilka minut tuż po posiłku, by więźniowie mogli zmyć naczynia - wyjaśnia funkcjonariusz.

          Nie zawsze ciepłą wodę zużywają tylko i wyłącznie do zmywania. - Więźniowie mogą kombinować. By wziąć prysznic codziennie, muszą się przyzwyczaić do zimnej wody. Gdy chcą umyć głowę, wykorzystują ciepły strumień po posiłku. Trzy razy w ciągu dnia i każdy z celi może skorzystać - mówi Białkowski.

          Kącik sanitarny to nie tylko komfort dla więźniów, ale również dla strażników. Funkcjonariusze już nie muszą organizować wyjść do łaźni i pilnować czy skazani niepotrzebnie nie kontaktują się między sobą w czasie wypraw w ustronne miejsce. "

          Raj.
          nasygnale.pl/mgaleria.html?gid=13694632&img=13694689&title=Pozdrowienia-z-hotelu-czyli-jak-wyglada-polskie-wiezienie
          • ichi51e Re: Morale czy przepisy 14.09.13, 10:51
            I tutaj
            nasygnale.pl/mgaleria.html?gid=13694699&img=13782387&title=W-takich-warunkach-siedza-mordercy
        • joana.mz Re: Morale czy przepisy 14.09.13, 11:28
          ichi51e napisała:

          > Posiedz z drugim czlowiekiem w pokoju 3x3 i kiblem za scianka przez tydzien to
          > moze zobaczysz jaki to raj.


          Przeczytaj jeszcze raz moją wypowiedź...Jeszcze nie rozumiesz?
          Co do powierzchni to chyba największy "feler". Ale tak się składa, że mieszkam w niedalekiej okolicy zakładu karnego i masa znajomych mi osób tam pracuje. Wiem jak się tam "spędza czas", w większości dnia oczywiście nie w celach.
          No i faktycznie w domach dziecka czy szpitalach jest lepiej....
    • kosc_ksiezyca Re: Morale czy przepisy 14.09.13, 10:51
      Nie rozumiem przeprowadzonego przez Ciebie rozgraniczenia w postaci "prawo jest ponad wszelką moralność". Otóż prawo winno wynikać z moralności. W Norwegii, gdzie rozumienie i przestrzeganie praw człowieka jest na dużo wyższym niż w Polsce poziomie (nie mówię, że to dobrze, po prostu stwierdzam fakt) moralnym jest to, że skazany - nawet za tak ohydną zbrodnię - ma prawo do darmowej edukacji wyższej, co odzwierciedlone jest w prawie.
    • nangaparbat3 Re: Morale czy przepisy 14.09.13, 10:54
      Może dlatego, sama zaczne za chwile kolejne studia, nie jest mi sola w oku, ze Breivik bedzie studiowac. Jak długo jest izolowany, a studiuje korespondencyjnie, nie kontaktując się z wykladowcami ani innymi studentami, dla mnie wszystko OK.
      • verdana Re: Morale czy przepisy 14.09.13, 11:01
        Dla mnie nie jest do końca OK, ale rozumiem. Prawo nie jest pisane dla konkretnych przypadków. Nie można zmieniać prawa, jak nam się skazany nie podoba. Nie można też pozbawiać prawa wszystkich, "na wszelki wypadek". A nie wszyscy mordercy to ludzie zdemoralizowani, z których nic już nie będzie.
        • nangaparbat3 Re: Morale czy przepisy 14.09.13, 11:37
          Myślę, że z tego pana już nic nie będzie. Ciekawa jestem, czy studia mają dla niego wartość samą w sobie, czy jednak coś wykombinował. Nie sądzę, by z powodu jego studiowania komukolwiek ubyło. Sądzę nawet, że dla wykladowcow moze to być niezmiernie ciekawe i rozwijające doświadczenie. W żadne "nawrócenie" Breivika nie wierzę, mam nadzieję, że z wiezienia nie wyjdzie. Jednak bardziej niż jego studia martwi mnie, ze wieie osob podziela jego poglądy, też na tym forum, też te (a moze zwłaszcza te), co by go chciały ćwiartować i gotować w oleju sad
          • verdana Re: Morale czy przepisy 14.09.13, 11:51
            Z tego pana na 100% nic nie będzie, a nawet gdyby miało być, to nie powinno mu sie fundować studiów. Ale "dura lex, sed lex".
            • vilez Re: Morale czy przepisy 14.09.13, 12:04
              Jak się uruchomi taki trop, to znajdą się tacy, co zażądają, żeby nie pozwolić mu czytać, jeść słodyczy, myć się mydłem (bo może piaskiem), spać na łóżku (może na podłodze) itd. To jest droga donikąd. Wyjdzie na to, że naprawdę chodzi o zemstę.
        • vilez Re: Morale czy przepisy 14.09.13, 12:00
          A co jest dla Ciebie nie ok, Verdano? Możesz napisać?
          • verdana Re: Morale czy przepisy 14.09.13, 12:15
            Moralnie jest nie OK, bo akurat ten facet nie zasługuje, aby państwo fundowało mu atrakcje. Zasługuje na to, aby resztę życia przesiedzieć w spartańskich warunkach. Ale rozumiem, że w momencie, gdy zacznie sie zmieniać prawo, bo jeden człowiek nie zasługuje na pewne rzeczy, to nie będzie temu końca.
            Przy czym mamy tu zdecydowanie do czynienia z wypadkiem szczególnym, bo nawet państwo norweskie zastanawia się, jak ominąć prawo i nie wypuścić go po odbyciu kary.
    • anorektycznazdzira Re: Morale czy przepisy 14.09.13, 11:07
      Gdyby
      wyroki za najcięższe przestępstwa były połączone z utratą praw publicznych- nie byłoby takich dylematów i kuriozalnych sytuacji...
      • verdana Re: Morale czy przepisy 14.09.13, 11:11
        Utrata praw publicznych to zakaz głosowania w wyborach, a nie studiowania.
        • kosc_ksiezyca Re: Morale czy przepisy 14.09.13, 11:27
          Niemożność głosowania (i kandydowania) to utrata praw wyborczych, utrata praw publicznych jest szersza (prawo wyborcze bierne + czynne, zakaz sprawowania innych stanowisk, odebranie odznaczeń i stopni wojskowych), ale zaiste nie zawiera zakazu studiowania smile Inna sprawa, ze w Polsce chyba nie ma możliwości ukończenia studiów w ZK?
          • verdana Re: Morale czy przepisy 14.09.13, 11:32
            Za strasznego PRL-u moja teściowa wypożyczała książki z BUW-u dla więźniów studiujących. Nie wiem jednak, jak jest teraz - maturę można zrobić, czy można studiować - trudno mi powiedzieć, bo wymagałoby to albo całkowicie indywidualnego trybu, na co uczelnie państwowe raczej sie nie zgodzą, albo kasy na studia prywatne. Swoją drogą, warto by się dowiedzieć.
            • kosc_ksiezyca Re: Morale czy przepisy 14.09.13, 11:37
              Bliska osoba pracuje w ZK jako psycholog, opowiadała kiedyś, że nawet studniówkę mieli przed maturą, a pewna telewizja nakręciła z tego aferę, w której wychowawcy i klawisze szmuglowali do więzienia dziwki, koks i alkohol. Tymczasem te kilka (!) osób siedziało przy paluszkach, oranżadzie i magnetofonie w godzinach 17-20. big_grin

              Zapytam przy okazji smile
    • woman_in_love powinnyście go popierać a nie hejtować 14.09.13, 11:28
      Człowiek sam postulował, że gdyby Europa była normalna to by dostał karę śmierci. Mądrze mówił? Mądrze. I parę innych rzeczy też mądrze mówił. Laureat pokojowej nagrody nobla Barak O. ma zresztą więcej ofiar na rękach, więc o co chodzi.

      W dodatku szef więzienia powiedział: "Chodzi o to, by mogli dostać pracę, gdy wyjdą na wolność". Sami widzicie, że nawet szef więzienia nie wierzy, że Breivik będzie siedział w więzieniu wieczność. Raczej pytanie kiedy wyjdzie i zostanie.... premierem. A do tego studia na Wydziale Nauk Politycznych jak znalazł.

      No i pamiętajmy. 99% gwałtów w Oslo dokonują azylanci/imigranci (90% to muzułmanie):
      www.wykop.pl/ramka/1498899/norwegia-90-gwaltow-w-oslo-dokonuja-muzulmanie/
      Te tysiące kobiet piszących listy do niego, nie biorą się zatem z niczego. Niechęć do imigrantów/azylantów w Europie będzie się raczej zwiększać, wraz ze wzrostem ich ilości oraz ilości popełnianych przez nich przestępstw.
      • kosc_ksiezyca Re: powinnyście go popierać a nie hejtować 14.09.13, 11:39
        Znaczy się, Twoim zdaniem Breivik dobrze zrobił i jeszcze mu się nagroda zależy za zamordowanie ponad 70 osób, tak?
        • woman_in_love Re: powinnyście go popierać a nie hejtować 14.09.13, 12:05
          Ale jaka nagroda? Zwariowałaś? Każdy ma prawo do resocjalizacji.
          A jak wyjdzie z więzienia, to musi przecież gdzieś pracować.
    • agaja5b Re: Morale czy przepisy 14.09.13, 11:46
      krolowa_online napisał:

      >
      > Morale czy przepisy
      > przysiegam, ze gdybym nie bala sie postawic wszystkiego na jedno karte (w tym w
      > ieku), to z wielka miloscia zaczelabym studia
      > a tutaj pan, ktory odebral zycie blisko setce ludzi- idzie sie ksztalcic (kto p
      > laci za to). ma do tego prawo, ktore jest ponad wszelka moralnosc!
      > co myslicie o tym i jak byscie sie czuly-czuli, gdzyby potwor w Waszym kraju st
      > udiowal za podatki z Waszych pensji
      Chyba o moralność chodzi? A co do sedna sprawy to uważam, że nie powinien się kszatałcić na koszt podatników, wystarczającą łąską za to co zrobił jest pobyt w więzieniu (luksusowym) 21? lat (tylko) ale skoro norweskim podatnikom to pasuje to nie moja sprawa, być może powinni się zastanowić nad zmianą prawa, bo nie przewidziało dotąd takich przypadków, to mają szansę. Teraz to bardzo łaskawy naród i prawo, oby się to nie zwróciło przeciwko nim jeszcze w przyszłości. Niedawno oglądałam program o wspomnieniach poszkodowanych w tamtym ataku, którym udało się ocaleć i wstrząsnęło mną to jeszcze raz, bardziej niż relacje tv, choć i te były przerażające.
      • vilez Re: Morale czy przepisy 14.09.13, 12:10
        To jest kwestia finansów. W Polsce studia zaoczne są płatne. Mniemam, że zaocznie studiujący skazani muszą za studia płacić (jeśli pracują, to mają z czego). Zastanówcie się więc, o czym dyskutujecie- czy o prawie do studiów, czy o płatności za nie.
        • agaja5b Re: Morale czy przepisy 14.09.13, 12:28
          vilez napisała:

          > To jest kwestia finansów. W Polsce studia zaoczne są płatne. Mniemam, że zaoczn
          > ie studiujący skazani muszą za studia płacić (jeśli pracują, to mają z czego).
          > Zastanówcie się więc, o czym dyskutujecie- czy o prawie do studiów, czy o płatn
          > ości za nie.
          Oczywiście że nie jest to tylko kwestia finansów, przecież zastanawiamy się my i norwescy profesorowie, u których Breivik będzie studiował, co powinno być tu ważniejsze moralność czy prawo (do studiowania w tym przypadku). Norwegowie sami widzą że on z nich kpi w żywe oczy, próbują się nie dac i zachować dotychczasowy porządek prawny, wynikający z moralności, jak słudsznie zauważyła jedna forumka wcześniej. Sęk w tym że Breivik chciałby swoim działaniem zmienić tę moralność i prawo na bardziej odwetowe i resrtykcyjne, bo za popełniona przez niego zbrodnię nie ma słusznej kary (on twierdzi że kara smierci) I to jest ohydne i straszne, że ma rację.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka