nowabiala1
17.09.13, 03:20
Jestem w trakcie prowadzenia sprawy sadowej o stwierdzenie prawa do spadku po ciotce. Spadek nalezy sie mnie oraz męzowi mojej sp. ciotecznej siostry i ich dzieciom.
Problem polega na tym,ze:
- ciotka ufundowala (za zycia) mojej ciotecznej siostrze droga operacje;
- ciotke pochowalismy sami z mezem - rodzina ciotecznej siostry nie pojawila sie na pogrzebie i nawet nie zapytala, czy mamy ciotke za co pochowac.
Poniewaz lada dzien bedzie sprawa w sadzie i zobacze sie z rodzina, przyszlo mi do glowy
( w zwiazku z powyzszymi faktami) wymoc na nich zrzeczenie sie ich czesci roszczen.
Dodam, ze to ja wnioslam do sadu i ponioslam koszty wyciagania metryk, ksero, znaczki itd. Zrobilam to - bo mi zalezy. Im - nie wiem.
Pytanie - jak to sie technicznie robi ? Isc z nimi po sprawie (a moze przed ?) gdzies (np. do notariusza ) zeby fachowiec splodzil jakies pismo do podpisania ?
A co jesli nie beda chcieli ? Jakies sposoby ? Nie mam pomyslu.
Dodatkowym utrudnieniem jest to, że nie chodzi o SPADEK ale o STWIERDZENIE PRAWA DO SPADKU.
Ktos mi powiedzial, ze nie mozna sie w takim wypadku zrzec, bo nie wiadomo dokladnie, co stanowi ten spadek.