Dodaj do ulubionych

PIES w przedszkolu

08.10.13, 13:09
Zostałam delikatnie poproszona przez dyrektorke przedszkola o nie wprowadzanie psa (do przedszkola), ew. pozostawianie go przed wejściem do budynku. Podobno "rodzice dzieci mają uwagi...dzieci są uczulone....". Pies przebywał w środku tylko kilka minut (w szatni i na korytarzu, choć zdarzyło się że się wysunął kilka kroków do wewnątrz sali gdzie przebywają dzieci a one go "obskoczyły". Ponieważ lubię odprowadzać dzieci do przedszkola piechotą, w różnej pogodzie, i szkoda mi tracić takiej okazji do "wyspacerowania" psa - często go zabierałam z nami, właściwie zawsze. To mały przyjazny szczeniak, ale ma już komplet szczepień. Jest zadbany i nieagresywny.

Nie bardzo wyobrażam sobie pozostawić go przywiązanego przy wejściu (aura, ew. kradzież), więc wychodzi na to, że będzie miał o jedną okazję na spacer mniej - pozostając w domu. Niby to niewiele, jesli jakieś dziecko miałoby cierpieć, jednak ... trochę szkoda. Miałam nadzieję na -bo ja wiem - większą integrację "psio-ludzką", lepsze zsocjalizowanie psa, zabieranie go w jak najwięcej miejsc z nami...

Poczułam się trochę tak, jakbym owe 4 tygodnie temu stała się właścicielką ZAGROŻENIA BIOLOGICZNEGO.

Podobno to kot jest źródłem silniejszym alergenów zwierzęcych... czy naprawdę codzienne regularne kilkuminutowe wizyty psa w przedszkolu mogą być niebezpieczne dla małych alergików? Czy pies "sieje" po sobie alergenami np. na podłodze, bo ja wiem - w powietrzu...?

Uznaję prawo każdego człowieka do posiadania awersji - w tym przypadku lekkiego wstrętu do psa jako ...hm...hmm... "urozmaicenia higienicznego", ale... czy to nie przesada?

Proszę o spokojną informacyjną wypowiedź, zwłaszcza matki alergików, psiary, matki-psiary ... ew. matki-alergików-psiary smile)
Obserwuj wątek
    • jamesonwhiskey Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:13
      na spokojnie to tak psa sie przywiazuje przed wejsciem
      zawsze wielbiciele zwierzat w domu wydawali mi sie swirami
      niestety na kazdym kroku jest tego potwierdzenie
      • 3-mamuska Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 16:18
        U nas nie wolno wprowadzać psow na teren szkoły a co dopiero do budynku.
        Rozumiem choć utrudnia mi to życie.
        Ja przyprowadza psa na smyczy i zdała od ludzi, a inny przyjdzie z agresywna rasa bez smyczy i bedzie miał gdzie ze pies moze komuś zrobić krzywdę sikac i zostawić kupę na boisku szkolnym.
        Trzeba sie pogodzić z prawami wszystkich.

        Moze zostaw psa, na terenie przedszkola ale tak zeby nie miał styczności z dziećmi.
    • melancho_lia Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:14
      Lubię psy, ale rozumiem reakcje dyrektorki. Gdyby a nuż pies na kogoś skoczył, podrapał, nie daj boże ugryzł to miałaby kłopoty bo ona odpowiada za dzieci.
      W przedszkolu córki wiele osób przychodzi po dzieci z psami, ale nikt nie wprowadza ich do środka na teren przedszkola. Zwykle pozostają uwiązane do ogrodzenia na zewnątrz.
    • ichi51e Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:15
      Niektorzy ludzie nie lubia psow i nie chce ich kolo swoich dzieci. Ciezko to sobie wyobrazic alw jednak
      • hanna26 Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 22:42
        ichi51e napisała:

        > Niektorzy ludzie nie lubia psow i nie chce ich kolo swoich dzieci. Ciezko to so
        > bie wyobrazic alw jednak


        A niektórzy ludzie lubią psy, ale nie chcą obcych psów koło swoich dzieci. I niektórym głupiutkim ematkom ciężko to sobie wyobrazić.
    • iwoniaw Nie, to nie przesada. 08.10.13, 13:15
      Skoro zostałaś delikatnie poproszona o niewprowadzanie psa na teren przedszkola i - jak twierdzisz - respektujesz cudze prawo do komfortu i nienarażania się na nasilenie alergii czy kontakt ze zwierzęciem jako takim z powodów dowolnych, to po co właściwie ten wątek?
      BTW, w okolicy na bramach szkół i przedszkoli nie wiszą u nas delikatne prośby, lecz jednoznaczne piktogramy poparte stosownymi napisami, iż obowiązuje zakaz wprowadzania psów na teren posesji placówki.
      • jowita771 Re: Nie, to nie przesada. 08.10.13, 13:25
        Też się zastanawiam, jaki jest cel tego wątku.Gdyby wszyscy napisali, że prośba dyrektorki i rodziców innych dzieci to przesada, to autorka by psa wprowadzała? Tylko po co wtedy pisać, że się rozumie i szanuje zdanie drugiej strony.
        • wiu Re: Nie, to nie przesada. 08.10.13, 13:41

          Napisałam o tym, bo mnie to trochę poruszyło,a sprawa dotyczy szeroko pojętego tematu "dzieci". Byłam ciekawa zdania innych, inych matek, psiar itd. Jak cos mnie "gryzie" to o tym romzawiam z innymi, proste - i po to jest forum.
          • triss_merigold6 Re: Nie, to nie przesada. 08.10.13, 13:44
            Nie, sprawa dotyczy tego, że masz jakieś braki w elementarnym wychowaniu społecznym i nikt Ci nie wpoił, że w określone miejsca nie zabiera się zwierząt.
            • wiu Re: Nie, to nie przesada. 08.10.13, 14:18
              Bo wszystko musi byc tak jak Triss powie. Triss, O Ty Moja Wyrocznio smile
              • iwoniaw Re: Nie, to nie przesada. 08.10.13, 17:32
                Nie brnij, pogrążona już jesteś bez tego.
            • default Re: Nie, to nie przesada. 08.10.13, 14:28
              triss_merigold6 napisała:

              > w określone miejsca nie zabiera się zwierząt.

              I to niezależnie od tego co sami na ten temat myślimy. Dla mnie, jako psiary do szpiku kości, pies mógłby być wprowadzany wszędzie, o ile dla niego samego nie będzie to stanowiło np. stresu czy zagrożenia. Ponieważ jednak ogólnie przyjęte zasady są inne, to ja z nimi nie dyskutuję i nie zabieram psa nie tylko tam, gdzie zakaz jest wyraźny, ale też tam, gdzie można się choćby ewentualnie spodziewać, że nie będzie mile widziany.
              Miałam pomysł zabrania psa w odwiedziny do domu opieki, gdzie jest moja mama - w zasadzie wyrażono ostrożną zgodę (o ile z psem będziemy siedzieć w ogrodzie), ale pomimo to doszłam do wniosku, że dla mojego widzimisię nie będę ryzykować.
          • miniofilka Re: Nie, to nie przesada. 09.10.13, 10:32
            Jestem psiarą mega, uwielbiam psy i moja Asia (córka) również. Mam bzika na pkcie swojej labradoreczki, ale nigdy nie weszłam i nie wejdę z sunią do środka żadnego budynku (chyba że to lecznica dla zwierzątbig_grin) ponieważ wiem, że ktoś sobie tego może nie życzyć. I rozumiem to. Tak samo nie zyczę sobie przychodzenia do mojego mieszkania z ...psem, bo nie chcę by np zaatakował moją sunię (raz tak było). Nigdy nie przywiązuję zwierzaka przed sklepem itp bo obawiam się, że mi9 ktos ja ukradnie, bo mimo swoich 62 cm wzrostu jest megaufna do obcych i z każdym by poszła. Po prostu zostawiam psa w domu jak chce coś zalatwić.
    • eo_n Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:15
      Jako matka-psiara piszę, że nie dziwi mnie to nic a nic.
      Jeszcze nie jedno niemiłe zaskoczenie Cię czeka jeśli chodzi o relacje pies-ludzie, szczególnie, kiedy szczeniak dorośnie. Potraktuj tę sytuację jako trening i doceń, że pani dyrektor była "delikatna" wink
      • wiu Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:28
        Nie kryłam sie z tym psem, nie sądziłam, że robię coś złego. W szatni spotykałam się jedynie z pozytywnymi reakcjami rodziców, częstokroć była to nieomal atrakcja dla czyjegoś dziecka, które akurat miało "ponury poranek" i niewyraźną minę przy oddawaniu do przedszkola. Tyle mówi się o pozytywach wychowywania się dzieci ze zwierzętami, o izolacji od zwierząt jako jednej z przyczyn uczulania się (nie wiem czy to dobrze ujęłam, chodzi o niejako hartowanie dziecka kontaktem ze zwierzętami). To zwierzę jest czyste, zadbane, zaszczepione, małe/młode i nieagresywne (żadne tam szczekanie na ludzi czy łapanie zębami za nogawki - jedynie radosne merdanie ogonem, wąchanie wszystkiego, lizanie po ręce).

        W pierwszej chwili pomyślała,m sobie buntowniczo, że dalej będę przychodzić z psem do tego przedszkola, może tylko zostawię go na moment "w przedsionku". Ale ... to chyba nie wystarczyło by "zaniepokojonym rodzicom mającym uwagi",a pośrednio - również dyrekcji.
        Do tego - jak już wyżej napisałabym, bałabym się o jego(psa) w takiej sytuacji.

        Zostanie więc w domu, a potem zafunduję mu (co prawda krótsze) ale wyjście w jakieś fajne miejsce...odludne.

        Acha, no i przeskanuję otoczenia przedszkola w poszukiwaniu owych tabliczek z przekreślonym psem. Na sklepie takie wisi.
        • triss_merigold6 Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:31
          Naprawdę trzeba Cię aż wyraźną tabliczką z przekreślonym psem uderzyć w głowę, żebyś zrozumiała, że psa się nie wprowadza do instytucji typu: żłobek, przedszkole, szkoła, przychodnia dla ludzi, urzędy etc.?
          • wiu Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:42

            Skąd w tobie tyle agresji, Triss, ludzie po to zostali obdarzeni mową, żeby się DOGADYWAĆ, rozmawiać....
            • triss_merigold6 Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:45
              Przecież zostałaś poproszona. Grzecznie. I nadal nie trybisz. To budzi irytację.
              • wiu Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:46
                Twoją szczególnie. Czy ja ci w poprzednim zyciu nadepnęłam na odcisk, czy co..?
                • triss_merigold6 Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:54
                  Nie znoszę ludzi, którzy nie rozumieją prostych komunikatów:
                  - zakaz wprowadzania psów
                  - znak STOP/zakaz wjazdu/inny
                  - miejsce parkingowe dla osoby niepełnosprawnej
                  - lekcje zaczynają się o 8 i nie należy się spóźniać

                  itd.
            • jowita771 Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:50
              Przecież pani dyrektorka powiedziała ci grzecznie, nawet uzasadniła, a nie musiała, że nie możesz przychodzić z psem. Twoja reakcja - chciałaś mimo grzecznej prośby przyprowadzać psa, a na forum pytasz, czy prośba dyrekcji to aby nie przesada. Ale żeby było zabawniej, napisałaś, że uznajesz zdanie drugiej strony. Wychodzi na to, że owszem, uznajesz, ale ma to drugorzędne znaczenie, jak na szali z drugiej strony masz komfort swój i pieska. A czy te alergie to aby dostatecznie silne, żeby zabraniać z pieskiem przychodzić, a czy tabliczka jest, tak się właśnie z Tobą może grzecznie dyrektorka dogadywać.
              • wiu Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 14:20
                Jowito, to była PIERWSZA reakcja. Czy doczytałas do końca?
                Czy wiesz co to jest "mieszane uczucia"?
          • attiya Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 14:04
            no ale Triss, to jej cudo, psiaczek kochany, ósmy cud świata a wredna dyrektora KAZAŁA jej zostawiać go na zewnątrz, no nic Strasburg z tego będzie tongue_out suspicious
        • melancho_lia Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:32
          Cieszę się że masz czystego zadbanego i dobrze wychowanego psa. Weź jednak pod uwagę, ze ludzie mają różne doświadczenia. A poza tym pies to jednak pies. I nawet najlepiej ułożony potrafi numer odwalić. Nie przewidzisz tego. Uszanuj, ze dyrektorka spokojnie Cię poprosiła o pozostawienie psa na zewnatrz i nie czuj się obrazona czy dyskryminowana bo masz psa.
          Do przychodni też z psem wejdziesz?
          • jowita771 Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:34
            Jak nie ma tabliczki z przekreślonym psem, to chyba można i do przychodni, nie? suspicious
            • melancho_lia Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:35
              Na szpitalach też nie widziałam? Może tez wolno?
              • jowita771 Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:38
                Do szpitala nie, do przychodni i przedszkola też nie, kiedyś był wątek o tym, że ludziom się we łbach przewraca i nie pasuje im, że ktoś na cmentarz psa prowadza, a piesek też chciał grób odwiedzić, teren zaznaczyć przy okazji. Nie ma gdzie tego psa socjalizować, no nie ma.
                • wiu Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:43
                  Ni ema to jak sobie humor poprawic zjadliwa ironią, co - jowito?
                  • jowita771 Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:52
                    Może zjadliwa ironia trafi tam, gdzie nie dotarł grzeczny komunikat dyrektorki przedszkola.
                    • wiu Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 14:21
                      A ty jesteś osoba Szczególnie Wybraną, co więcej - Predestynowaną do Szlachetnej Roli Naprawiania Ludziom W Głowach Swą Celną Uzsadanianą Ironią, tak tak.
                      • triss_merigold6 Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 14:22
                        Ale o co się pieniaczysz, skoro już dostałaś informację, że masz nie wprowadzać psa na teren przedszkola?
            • lily-evans01 Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:40
              Od razu do szpitala, na patologię noworodka, co by chorym dziecinom i ich zestresowanym matkom humor poprawić wink. Bo przecież autorka wątku w sumie dobrodziejstwo wyświadcza dzieciom przedszkolnym, jak swojego czworonożnego królewicza codzień tam oprowadza wink.
              • triss_merigold6 Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:42
                I do kina. I do teatru. Do muzeum. Do Zamku Królewskiego i parku w Wilanowie. Tabliczek z przekreślonym psem przy każdym obiekcie nie ma, prawda?
                Bo dziunie z jorkami w centrach handlowych już mnie przestały dziwić.
                • noname2002 Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 16:44
                  Nareszcie! nareszcie rozumiem napis na naszej osiedlowej piekarni "Nie wolno wchodzić z psami" i milion wykrzykników, a przedtem sądziłam, że może chcieli napisać, że nie wolno psów przed wejściem przywiązywać, bo kto by się do sklepu (albo do przedszkola smile ) ładował z psem smile
                  • male_a_cieszy Re: PIES w przedszkolu 09.10.13, 12:57
                    W naszej osiedlowej piekarni gdy ekspedientka zwróciła uwagę klientce, że nie wolno wchodzić z psami (stosowna informacja jest też wywieszona przed wejściem), właścicielka psa się oburzyła, że przecież jej pies nie wszedł bo ona go wniosła na rękach big_grin
            • attiya Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 14:05
              mało tego, jak nie ma piktogramu to i na porodówkę można z pieseczkiem pod pachą wejść tongue_out
        • jowita771 Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:35
          > W pierwszej chwili pomyślała,m sobie buntowniczo, że dalej będę przychodzić z p
          > sem do tego przedszkola,

          Czyli zgadłam, o uznawaniu racji drugiej strony to było tylko takie pieprzenie.
        • lily-evans01 Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:36
          Twój pies, wyłącznie twoja sprawa, jakie "fajne" wyjścia mu fundujesz i kiedy.
          Nie angażuj w swoje problemy logistyczne całego przedszkola i jego personelu, bo żal po prostu bierze.
        • attiya Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 14:02
          nie łapię za bardzo po co walisz focha ?
          bo twoja psinka musi zostać na zewnątrz a pani dyrektorka nie sika z zachwytu nad nim?
    • jowita771 Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:17
      Mnie by się też nie podobało, gdyby mi ktoś urozmaicał florę bakteryjną dziecka, bo chce psa socjalizować albo spacer przy okazji załatwić. To Twój problem, jak to zorganizujesz, jeśli jest choć jedna osoba, której pies przeszkadza, to psa nie wprowadzasz i tyle.
    • kozica111 Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:18
      A mnie irytują psy pod przedszkolem.Obserwuję codziennie dwa przywiązane i o ile jeden tylko wisi na siatce, drugi ujada na napiętej smyczy, szczeka ciągle ok 10-15 minut póki właściciel nie zabierze.Nie wiadomo co gorsze.
    • dniuy Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:19
      Naucz psa warowania, i słuchania poleceń tylko "pani".
      Psu się nic nie stanie 6 minut na zewnątrz jak na co dzień i tak nie chodzi pod parasolem.
      Absolutnie się nie dziwię, że przedszkole nie życzy sobie na swoim terenie obcych zwierząt, to dyrekcja odpowiada głową za bezpieczeństwo dzieci i w razie wypadku-przypadku na nic będzie Twoje "ale to był taki spokojny piesek!".
      • triss_merigold6 Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:24
        I dyrekcja by miała problemy i właściciel. Ten pies nawet nie musi nikogo ugryźć, wystarczy że radośnie skoczy zapiaszczonymi łapami na którąś z matek w jasnym płaszczu i pobrudzi albo podrze jej rajstopy. Przyznam, że gdyby jakaś miłośniczka zwierząt wprowadzała psa/kota/kozę do żłobka czy przedszkola, to sama bym ją objechała.
    • triss_merigold6 Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:19
      Dostałaś informację, żeby nie przyprowadzać, to nie przyprowadzaj. Proste. Korytarz przedszkolny na którym przed 8 rano kłębią się w pośpiechu tłumy rodziców z maluchami nie jest miejscem dla psa. Zostawiaj przywiązanego na dworzu.
    • ewa_mama_jasia Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:20
      Ale rodzice i dyrektorka nie wiedzą, czy pies jest szczepiony, czy jest agresywny, czy nie choruje na coś. A skoro nie wiedza, to są ostrożni. Szczeniak nawet z radości może podrapać, pogryźć, pobrudzić.
      Dlaczego nie możesz zostawić psa przywiązanego na te kilka minut przed wejściem?
      • melancho_lia Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:22
        Moja córka boi się psów. Od czasu kiedy skoczył na nią radosny szczeniak labradora. Piesek tylko chciał się bawić, córka zaliczyla głębokie zadrapanie przez cały policzek. Od tamtej pory obcych psów się boi. Nie chciałabym by spotykała czyjegos psa w przedszkolnej ciasnej szatni.
        • gazeta_mi_placi Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:27
          A na chodniku?
          • ichi51e Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:44
            Na chodniku zawsze mozesz obejsc - wiem co mowie boje sie golebi i zawsze ide tak zeby zachowac bezpieczny dystans.
            • gazeta_mi_placi Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 14:10
              Nie zawsze, są ciasne chodniki, z jednej strony ciasno zaparkowane samochody na całą długość, z drugiej ogrodzenie, latać nie potrafisz, a w Twoją stronę zmierza pieszy z psem.
              • ichi51e Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 14:20
                Gdyby to byl hipotetyczny golab to ja bym przeszla na druga strone. W najgorszym wypadku poszla inna droge lub rzucila kamieniem zeby odlecial big_grin
          • ewa_mama_jasia Mój syn też się boi. 08.10.13, 13:46
            Twórczo rozwinął moje ostrzeżenia, że do obcych psów się nie podchodzi. sad Ponadto kiedyś kiedy był na rpzejażdżce rowerowej z dziadkiem w lesie, zaczęły go gonić psy latające luzem (właściciel wypuścił za ogrodzenie).
            Choc akurat do tego wątku to nic nie wnosi.
    • vilez Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:20
      Tak, ja mam dzieci uczulone na sierść. I dlatego ma psa, który nie uczula (są takie). Tak, alergeny z sierści fruwają z powietrzu.
      Pies może pogryźć, skąd ma dyrektorka wiedzieć, jak zsocjalizowany jest pies? I małe dzieci wiadomo- lubią sobie pozaczepiać pieski, które to pieski mogą nie być z tego zadowolone i dać temu wyraz.

      Wyprowadzanie psa to jest tylko Twoja sprawa. Jakbyś miała konia lub słonia i chciała go wprowadzić do przedszkola, też by Ci było żal, że ktoś sobie tego nie życzy i konia/słonia ominęła przejażdżka do przedszkola? Jaja se robisz, no naprawdę.
    • bri Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:25
      Jeden pies to może jeszcze nie jest wielki problem, ale co by było, gdyby więcej osób zaczęło psy do budynku wprowadzać, w dodatku nie wszystkie byłyby łagodne jak Twój? Zabronić można albo wszystkim, albo nikomu. Ten zakaz jest również dla bezpieczeństwa Twojego dziecka.
      • triss_merigold6 Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:26
        No, ale przecież dziunia chciała socjalizować psa... ja nie wiem, albo jestem stara, albo ludzie są coraz bardziej powaleni.
        • wiu Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:30
          Triss, nie jestem twoją dziunią.
        • jowita771 Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:32
          Ta, bo dzieci w przedszkolu od tego są, żeby pani pieska socjalizować. Tylko ci przewrażliwieni rodzice.
    • gazeta_mi_placi Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:26
      Niestety dyrektor ma rację, gdyby pies kogoś ugryzł na terenie przedszkola ona by odpowiadała. Inna sprawa, że nie wierzę, w te masowe alergie przedszkolaków na sierść psa, alergia na psią sierść jest bardzo rzadko spotykana, zapewne chodzi o przewrażliwionych rodziców.
      • triss_merigold6 Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:29
        Chodzi o to, że dyrektorka przedszkola zna życie i wie, że jak raz pozwoli, to za tydzień będzie miała 15 niepracujących bab z psami odprowadzających dzieciątka, jazgot, syf i psie awantury w przedszkolnym korytarzyku.
        • gazeta_mi_placi Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:34
          To też swoją drogą.
      • vilez Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:30
        Znaczy się, że jak tylko dwóch alergików szlag trafi w przedszkolu z powodu tej alergii, to problemu nie ma? Wygrałeś, Gazeciarz big_grin
    • woman_in_love idź do psychologa z tą traumą 08.10.13, 13:28
      albo alergologa - może on ci jakoś wytłumaczy, że dla osób z alergią, codzienne przyprowadzanie psa do przedszkola, w którym spędza on dodatkowo po kilka minut nie dla wszystkich jest zdrowe
    • slonko1335 Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:29
      Cudownie że masz zdrowego, nieagresywnego, zaszczepionego psa. Jednak jeżeli Ty z nim będziesz przychodzić do przedskzola i nikt nie będzie z tego robił problemu pan Janek i pani Basia także będą chcieli a czy ich psy są zaszczepione, łagodne, itd. to już inna sprawa.
      Odnośnie alergii-moja córka dostała ataku duszności po kilkusekundowym pobycie przy psie (w szatni przedszkolnej)-teoretycznie przyzjaznym alergikom bo maltańczyk to był...
    • mw144 Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:29
      Miałaś szczęście, że zostałaś tylko delikatnie poproszona, bo dyrektor powinna Cię wywalić na zbity pysk, bo jest mnóstwo powodów, dla których z psem do takich placówek się nie wchodzi, chyba, że jest to pies przewodnik lub psy szkolone do dogoterapii. Piszę to jako posiadacz zarówno psów, kotów jak i dzieci.
      • wiu Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:33
        mw144, może ty stosujesz takei metody - "wywalanie na zbity pysk".
        • triss_merigold6 Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:34
          Metody stosowne do poziomu roszczenia.
          • wiu Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:45

            Daj spokój, Triss, idź sobie kupić coś słodkiego, co
        • atena12345 Re: PIES w przedszkolu 09.10.13, 12:36
          wiu napisał:

          > mw144, może ty stosujesz takei metody - "wywalanie na zbity pysk".

          Dostosowane do Twojego zachowania.
          Trzeba nie mieć totalnie wyobraźni, by wleźć z psem do przedszkola.
          A juz zupełnie nie wiem co trzeba mieć w glowie, żeby wyproszenie uważać za przesadę.
    • joanna_poz Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:30
      dziwię się, że Ty się dziwisz.
      nie, nie mozna wchodzić z psami do przedszkoli, szkół, sklepów i kupy innych miejsc.
      (tak, mam psa - albo zakładam, że mogę go gdzieś uwiązac, albo po prostu nie zabieram)
      • wiu Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:34
        joanno_poz : rozumiem sprawę ze sklepami, zwłaszcza spożywczymi, aptekami itd.

        Ale KORYTARZE szkół, przedszkoli...? Myślę, że na własnych podeszwach wnosimy o wiele więcej "flory"...
        • melancho_lia Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:35
          Tyle, ze ta flora raczej na nikogo nie skoczy, nie podrapie i nie ugryzie.
          • wiu Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:38
            pies wazy jakies 7 kg, ma jakieś 30 cm wzrostu i jest trzymany na smyczy.
            • melancho_lia Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:41
              No i?
            • iwles Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:45

              Ale z czym ty chcesz walczyć ?
              Zostałaś poproszona, dostosuj się.
            • ichi51e Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:48
              Ale inni maja dogi... I co pieski do 10kilo tak? Bierz ze soba torbe do transportu i wkladaj go do torby jak nie chcesz przywiazywac. Zreszta taka ilosc bachorow (jedno poglaszcze a 10te uszczypnie) dla psa to stres.
        • triss_merigold6 Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:37
          Nie wolno z psem. Czego w tej frazie nie rozumiesz?
          • wiu Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:47
            Triss, naprawdę lepiej ci zrobi mała przerwa - wyjdź na spacer, odetchnij
            • przystanek_tramwajowy Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:49
              wiu napisał:

              > Triss, naprawdę lepiej ci zrobi mała przerwa - wyjdź na spacer, odetchnij

              A może to ty wyjdź. Na spacer z pieskiem?
              • ichi51e Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 14:02
                Pies ma przeciez kare uncertain jak nie do przedszkola to spaceru niet.
              • wiu Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 14:24
                Z przyjemnością, dziękuję za sugestię.
          • zlota.jagoda Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 15:05
            triss_merigold6 napisała:
            > Nie wolno z psem. Czego
            w tej frazie nie rozumiesz?

            Może za dużo sylab? Spróbujmy tak: hau hau nie
    • lily-evans01 Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:31
      Znajoma niemal życiem przypłaciła opiekę nad jorkiem siostry, a są to ponoć psy nie alergizujące. Ma różne uczulenia i astmę. Dostała takiego ataku astmy już w I dniu pobytu pieska (przedtem nie miała takich problemów), że gdyby nie to, że była z nią koleżanka i zadzwoniła na pogotowie, to nie wiadomo, jak by było. Był szpital, leki...
      No i piesek z dworu też sterylny nie przychodzi. A piszesz, że do sal zagląda, gdzie są wykładziny i nie wchodzi się nawet w obuwiu z ulicy.
      Puknij się panno w głowę. Jesteś roszczeniowa i dziecinna strasznie.
      • wiu Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:36
        Nie jestem panną, a pies nie postawił nawet łapy na wykładzinie czy dywanie w przedszkolu, tylko na podłodze w korytarzu ew. tuz koło drzwi do sali, wyłozoną płytkami/gładkimi panelami.
        • lily-evans01 Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:38
          O, od psinki odgryzać się uczysz? wink
          Pisałaś o zaglądaniu do sal. Zwierzątka sieją sierścią generalnie. A w niej są alergeny, nie wiem, dla ciebie chyba za trudne słowo.
          EOT zdecydowanie.
        • jowita771 Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:44
          A nie, no jak płytki to ok, pani wychowawczyni zaraz ze ścierą przeleci, od tego jest, żeby po psie sprzątać.
    • beatulek Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:34
      A ja głupia miałam nadzieję, że autorka nie pyta na poważnie tylko sobie jaja robi. Nie wierzę, że ktoś się może serio zastanawiać czy można przyprowadzać psy do przedszkolnej szatni???
      • lily-evans01 Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:37
        Też zaczęłam się właśnie zastanawiać, czy ona jest prawdziwa wink.
      • bbuziaczekk Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:38
        Tak, masz obowiazek przywiazania psa na zewnatrz przedszkola z dala od wejscia lub nie zabieranie go wogole ze soba.
        Pies to pies i rozne cuda sie moga wydarzyc.
        Ja osobiscie z tego problemu bym nie robila i byloby mi to obojetne bo my psa mamy.
        Ale ludzie sa rozni.
        Pies ma byc na dworze.
        Do sklepu, przychodni itp tez sie psa do srodka nie wprowadza. Wiec do przedszkola tez.
        Nawet bym nie wpadla na taki pomysl zeby wziac psa do szatni do przedszkola suspicious
        Zreszta inni by mnie zjedli z tego powodu.
    • lilly_about Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:35
      Jeszcze się dziwisz?
    • sylwiam_m Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:39
      To ja się dołączę z innym pytaniem - a co z psami przewodnikami? Wiem, że według nowych przepisów takie psy muszą być wpuszczane do sklepów i innych placówek. Znam przypadek niewidomej studentki, która chodzi z psem na zajęcia. A jeśli klient sklepu ma alergię? A student w trakcie zajęć? Jak rozwiązać taką sytuację?
      • sylwiam_m Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:41
        No i jeszcze dogoterapia, teraz popularne zajęcia w przedszkolu. Nawet jak alergik nie bierze udziału to alergen po psie jeszcze długo zostaje.
        • bbuziaczekk Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:45
          Pies przewodnik to jest inna bajka. Taki pies oczywiscie moze wchodzic choc niektorzy tez beda sie rzucac o to. Ale przewodnik to przewodnik a nie zwykly pies ktory idzie na spacer po drodze do przedszkola.
          Taki pies przychodzacy do przedszkola jako przewodnik to chyba sie zdaza bardzo bardzo zadko.

          Nie wiem jak u ciebie ale u nas z tego co mi wiadomo to dogoterapia odbywa sie zawsze na dworze. Nie slyszalam jeszcze zeby piec byl w sali i wylegiwal sie na dywanach.
          Chyba ze dywany zwijaja a potem podloge myja.
          • bbuziaczekk Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:45
            Pies a nie piec wink
      • slonko1335 Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:42
        ja jednak widze róznicę ilosciową głównie...ile psów przewodników wejdzie do szkoły/na uczelnię w ciągu jednego dnia? a ile pańć z pieskami by weszła gdyby mogła i żadnego zakazu nie było? Student alergik z reguły wie, że jest alergikiem i ma z daleka się trzymac od psa-trzylatek niekoniecznie....
      • vilez Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:43
        To jest wyższa konieczność.
        • sylwiam_m Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:45
          Ale alergen ten sam.
          • slonko1335 Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:47
            ale w mniejszym stężeniu
          • vilez Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:55
            No ma. Ale rozumiesz różnicę między "konieczne" a "niekonieczne"? Niewidomy musi wyjść z domu a ta pani z pieskiem do przedszkola iść nie musi.
            • sylwiam_m Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 14:02
              Ale tu były argumenty o niemalże śmiertelnej alergii. Pies przewodnik czy ciapek osiedlowy to takie samo źródło alergii.

              Mam zaprzyjaźnioną bibliotekę w której rezydował kot - przybłęda.Przychodził zjeść i ogrzać się przy kaloryferze. Dzieciaki go uwielbiały.Pani bibliotekarka dostała oficjalne pismo, że kota ma usunąć bo ...alergia. Fantastyczny argument. Tylko dlaczego nikt nie powie wprost, że nie lubi zwierząt i mu one przeszkadzają. Sprawa jest jasna.

              • iwles Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 14:07

                bo dzieci z alergią też kochają zwierzęta. Ale to one potem w nocy się duszą, albo drapią, co nie znaczy, że nie chciałyby się bawić z milusiem w tej bibliotece.
                • sylwiam_m Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 14:11
                  No to teraz załóżmy, że pani bibliotekarka jest niepełnosprawna i do pracy chodzi z psem przewodnikiem i ......
                  • iwles Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 14:22

                    no to ty jako matka dziecka alergika masz wybór, albo tam idziesz, albo zmieniasz placówkę.
                  • dziennik-niecodziennik Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 15:06
                    pies przewodnik to calkowicie inna historia.
                  • zlota.jagoda Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 15:20
                    W sensie niewidoma bibliotekarka? Z kotem przewodnikiem?
                  • hanalui Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 15:27
                    sylwiam_m napisała:

                    > No to teraz załóżmy, że pani bibliotekarka jest niepełnosprawna i do pracy chod
                    > zi z psem przewodnikiem i ......

                    Niewidoma bibliotekarka w normalnej bibliotece nie bibliotece pism braila? W PL? Zartujesz sobie big_grin
                  • ira_07 Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 16:52
                    Niewidoma bibliotekarka? Jak sobie wyobrażasz niewidomą bibliotekarkę?
              • edelstein Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 17:26

                Nie wiedzialam,ze alergicy nie lubia zwierzat.

                "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
          • lily-evans01 Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 14:13
            Mamuniu!
            Ale wątek nie o tym! Nie o tym, że niepełnosprawnej mamy nie wpuszczono do placówki z psem przewodnikiem. Jak cię tak męczy ten poboczny dylemat, to sobie załóż kolejny.
            Po prostu dziunia traktuje te wypady do przedszkola jak jednoczesną okazję do wyspacerowania i wysikania po drodze psa, bo potem trzeba by się ruszyć jeszcze raz i wyjść ponownie... A tu figa, nie pozwolili (chociaż właściwie poprosili, a może powinni tabliczkę młotkiem do głowy przybić, jak do niektórych nie dociera).
            • sylwiam_m Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 14:20
              A o jakiej dziuni piszesz, nie widzę takiego nicka.

              A wracając jednak do tematu, argumentem koronnym jest nie niechęć do zwierząt, strach czy obrzydzenie tylko alergia.
              • iwles Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 14:26

                nie, akurat sama alergia nie jest argumentem koronnym, jest jednym z wielu argumentów.
                A najwazniejszym jest prośba dyrektorki. Powinna wysluchać i zastosować się. Po co na siłę szukać argumentów przeciw ?
            • wiu Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 14:29
              Lilio, lepiej zmień swój język, damie nie wypada
      • ichi51e Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:56
        Pies przewodnik to jest po pierwsze przewodnik po drugie pies.
      • attiya Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 14:07
        ok, dobra, są wyjątki ale ja przez rok żłobka i ponad dwa już lata przedszkola na osiedlu w W-wie, gdzie przedszkole obok przedszkola stoi, nie widziałam nikogo z psem przewodnikiem, co świadczy o tym, że do przedszkola bardzo ale to bardzo rzadko z takimi psami się przychodzi
    • majenkir Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:40
      wiu napisał:
      > Proszę o spokojną informacyjną wypowiedź, zwłaszcza matki alergików, psiary, ma
      > tki-psiary ... ew. matki-alergików-psiary smile)


      A moze byc matka-alergik-psiara? wink

      Dyrektorce sie nie dziw - na pewno ktos sie poskarzyl. Pozostaje go albo przywiazywac, albo poprosic dyrektorke, zeby ktos wyprowadzal Twoje dziecko na zewnatrz do Ciebie.
      A z ta alergia to bullshit wink. Ludziom po prostu wszystko przeszkadza....


      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
      Coco i Bruno
      • antyideal Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:46
        Bo tak naprawde chodzi bardziej o poczucie komfortu dzieci, niektore boja sie psow
        i jakies tam zagrozenie, ze szczeniak drapnie, zlapie ząbkami,
        a ze psina w rozmiarze mikro to argument o alergii brzmi powazniej.smile
        • zlota.jagoda Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 15:13
          I wiadomo też, że jak jest pies przewodnik lub pies terapeuta, to są top psy wyselelcjonowane, ułożone, uczone, bez problemów psychicznych itp.

          Zresztą pewnie Wiu trz by nie była pewnie zadowolona, gdyby jakaś mamusia zaczęła przyprowadzać do szatni amstafka albo bulterierka.
          • wiu Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 16:33
            jesli chodzi o mnie, może przyprowadzić tego amstaffa czy bullteriera
            • ichi51e Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 16:37
              Ale to nie chodzi o ciebie tylko o dzieci? I czy dalej bys tak spiewala gdyby agresywny pies sie rzucil na twoje dziecko?
      • basia_400 Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:47
        Pies koleżanki, pies-dogoterapeuta, został wpuszczony (dla niektórych ematek to pewnie będzie: o, zgrozo) do SZPITALA. Szpitala.
        Oczywiście, kontrolują, czy ma szczepienia przeciwko chorobom zakaźny, p/wściekliźnie, czy jest odrobaczany, czy czysty, czy zdrowy. Zawsze musi być stosowna wiadomość od weterynarza.

        A, jakby nie było, szpital to jeszcze inny kaliber niż korytarz przedszkola.
        • triss_merigold6 Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:49
          Jeden pies. Wyszkolony do konkretnych kontaktów.
          Ile takich psów na dogoterapię może dziennie do tego szpitala trafić? A ile pań z pieskami może zechcieć odprowadzać dzieci?
        • slonko1335 Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:51
          Czemu o zgrozo? nie szokuje mnie to wcale skoro była taka koniecznośc, pytanie retoryczne "czy na łóżku obok leżał pacjent uczulony na psa?" i ktoś jednka skontrolował szczepienia, zdrowie, czystość...jak sobie to wyobrażasz w przedszkolu?
          • antyideal Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:56
            A w szkole dzieciaki maja lekcje z psami, zywymi oczywiscietongue_out
            gdzie ucza sie bezpiecznego postepowania z nimi i nikt sie rodzicow
            o ewentualne uczulenie wczesniej nie pyta...
            • melancho_lia Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:58
              Co innego zaplanowana lekcja a co innego obecność jednej, drugiej czy trzeciej pani z pieskiem w szatni.
              • antyideal Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 14:03
                To swoją drogą, wiadomo, ze te psy sa szkolone do pracy z dziecmi
                i pod profesjonalną opieką.
                • sylwiam_m Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 14:06
                  Ale nadal są źródłem alergii.
                  • antyideal Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 14:09
                    Ale nikt sie tym jakos nie przejmuje ;D
                    stad wniosek, ze nie zagrozenie skutkami alergii jest w wypadku przyprowadzania
                    psow w takie miejsca najwiekszym problem. O zwykle bezpieczenstwo chodzi.
                    • noname2002 Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 17:16
                      Hmm, a jak syn chciał na lekcji przyrody pokazać i opowiedzieć o gryzoniach i przynieść chomika(oczywiście w transporterku), to właśnie z powodu ewentualnej alergii nauczycielka nie pozwoliła.
                      • antyideal Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 17:37
                        A kwiatki doniczkowe powyrzucala pani z klasy ? bo w ziemi sa plesnie i zawsze
                        jakies dziecko moze byc uczulone....
                        Bosz, niedlugo moze bedziemy w szkolach, przedszkolach tworzyc sztuczną, sterylna
                        rzeczywistosc pozbawiona na wszelki wypadek tego co moze kogos uczulic, wiec w
                        zasadzie moze to byc wszystko.
                        Sama mam alergiczne dziecko, ale nie terroryzuje otoczenia z powodu jego alergii.
                        Reasumujac - przesada.
            • bri Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 14:11
              U nas się pytali. Rodzice musieli wyrazić pisemną zgodę na udział dziecka w zajęciach z tymi psami. Psy były specjalnie szkolone i posiadały zaświadczenia od weterynarza o szczepieniach.
            • slonko1335 Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 14:48
              przepraszam bardzo ale jak moje dziecko szło do komendy Policji i były tam zajęcia z psami to jak najbardziej uprzedzono o tym wcześniej zapytano rodziców czy dziecko nie ma alergi i psa może dotykać. Podobnie jak dzieci jechały na caly dzień do stadniny konii, tutaj padło jeszcze dodatkowe pytanie o alergie na płyny odstraszajace kleszcze i komary bo panie takowe miały dla dzieci...
          • basia_400 Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 14:05
            No nie wiem, szpital to jednak szpital. Tam powinna być sterylność na pierwszym miejscu. Tak, pies-dogoterapeuta jest przed taką szpitalna wizytą badany i sprawdzany pod każdym kątem przez weta, w szpitalu kontrolują jego książeczkę zdrowia.
            Ale jednak to jest pies. W domestosie go koleżanka nie kapie. Pies jest owszem, bardzo czysty. Pcheł nie ma. Ale jednak sierść jest.
            • slonko1335 Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 14:52
              no ale zakłądam, że do pacjenta z astmą to ten pies nie poszedł na terapię i ta sierść mu nie zaszkodziła, psów panicznie się pacjent nie bał? Nie widzę problemu w tym jendym zdrowym psie do terapii w szpitalu. Widziałabym gdyby odwiedzający sprowadzali swoje lub pacjentów nagminnie.
        • kawka74 Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 14:50
          omatko
          Moja córka ma w przedszkolu dogoterapię - pies jest odpowiednio wyszkolony, przebadany, pod ciągłą kontrolą właścicielki, to raz. Dwa - zanim zajęcia się rozpoczęły, musiałam wypełnić dość szczegółową ankietę, tak, aby zajęcia były maksymalnie komfortowe dla wszystkich (np.czy dziecko miało wcześniej kontakt z psem, czy się boi, czego się boi itd.). Można było, rzecz jasna, nie wyrazić zgody na zajęcia i tyle.
          Sytuacja, w której obca osoba włazi z obcym psem tam, gdzie psów się nie wprowadza, choćby to był najsłodszy na świecie labradorek, jest czymś kompletnie innym. Kompletnie.
      • wiu Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:58
        Nie chciałam wzniecać pozogi, chciałam spokojnie rozeznac temat. Przecież napisałam na koniec, że pies będzie zostawał wtedy w domu.
        Wyobraziłam sobie dziecko, które rzeczywiście może dostać ATAKU po takim codziennym kontakcie z korytarzem który miał kontakt z psem. To w sumei możliwe. Chciałam się tylko upewnić.
        Rozumiem delikatną sytuację dyrektorki.
        Nie chcę sobie robic problemów i nie będę tam przyprowadzac psa.
        Zdziwił mnie kontrast między postrzeganiem tej sprawy z obydwu - że tak powiem - "stron konfliktu". Czasem zastanawiam się nad takimi sprawami.
        Myślałam, że o tej agresji na forum to tylko takei gadanie, ale poczułam to na własnej skórze.
        Ludziom naprawdę WIELE przeszkadza.
        Pewnei dlatego ten wątek "dlaczego ludzie w Polsce są nieszczęsliwi" czy coś w tym stylu...
        • melancho_lia Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 14:00
          > Pewnei dlatego ten wątek "dlaczego ludzie w Polsce są nieszczęsliwi" czy coś w
          > tym stylu..

          Bo nie mogą pieska do przedszkola przyprowadzić.
        • przystanek_tramwajowy Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 14:00
          Trafiłaś kulą w płot. TO JEST FORUM KOBIET SZCZĘŚLIWYCH. big_grin Jedyna nieszczęśliwa to ty, bo ci pieska wyprosili z przedszkola.
        • iwles Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 14:03

          a wystarczyło tylko sobie wyobrazić, że takich rodziców z psami weszłoby jednoczesnie dziesięciu. A pieski, jak to pieski, mogą się sobie niespodobac, a niepodobające się pieski warczą na siebie, atakują i gryzą. I to wszystko w szatni pełnej dzieci.
          • turzyca Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 14:57
            A pieski, jak to pieski, mogą się sobie niespodobac, a niepo
            > dobające się pieski warczą na siebie, atakują i gryzą. I to wszystko w szatni p
            > ełnej dzieci.

            I jak zawsze w Polsce wszystko sie rozbija o to, ze nie ma zwyczaju ukladania psow. Dobrze ulozone psy nie atakuja sie, nie gryza, a jak im sie zapomni i zaczna warczec, to na komende powinny przestac.
            A w dodatku to zamkniety krag, bo psy, ktore pozbawiane sa kontaktow spolecznych, dziczeja, wiec zachowuja sie coraz bardziej nieobliczalnie. Psy dobrze zsocjalizowane i ulozone beda w szatni pelnej wrzeszczacych dzieci i zupelnie nielubianych psow po prostu cierpliwie przeczekiwac, az pani ubierze dziecko.
            • iwles Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 15:08

              no cóż, ja do żadnego psa, nawet przeszkolonego, nie miałabym 100% zaufania.
              • wiu Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 16:37
                i tu leży sedno problemu, iwles
                • iwles Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 17:53
                  Raczej nie chwalac sie, sedno zdrowego rozsadku smile
                  --
                  Paweł

                  Moje dziecko powiedziałosmile
            • dziennik-niecodziennik Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 15:09
              > I jak zawsze w Polsce wszystko sie rozbija o to, ze nie ma zwyczaju ukladania p
              > sow. Dobrze ulozone psy nie atakuja sie, nie gryza, a jak im sie zapomni i zacz
              > na warczec, to na komende powinny przestac.

              nawet dobrze ulozony pies jest tylko psem i przewidywalny do konca nie jest.

              a socjalizowanie psa w tak malo sprzyjajacych warunkach jak szatnia przedszkolna to wyjątkowo kiepski pomysl.
              • turzyca Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 15:24
                > nawet dobrze ulozony pies jest tylko psem i przewidywalny do konca nie jest.


                To samo mozna powiedziec o czlowieku. Nie wiem, czy Ty bylas sprawdzana pod katem tego, jak sie zachowujesz, gdy ktos Cie atakuje. Lub atakuje wazna dla Ciebie osobe. Ja nie. A psy w ten wlasnie sposob sa sprawdzane, podchodzi do nich pozorant i zachowuje sie agresywnie. I odpowiednie zachowanie cwiczy sie tak dlugo, az sie zakoduje.


                > a socjalizowanie psa w tak malo sprzyjajacych warunkach jak szatnia przedszkoln
                > a to wyjątkowo kiepski pomysl.

                Widze wady tego rozwiazania, ale widze tez zalety, chcialabym uslyszec zdanie specjalisty na ten temat. Szczegolnie w kontekscie psa, ktory ma z dziecmi do czynienia na co dzien. Bo mysle, ze ja wolalabym, zeby moje dziecko szlo na kinderbal do ludzi, u ktorych nie bedzie problemu, ze pies nagle nie odseparowany od dzieci (ktos zapomnial zamknac drzwi, czy bramka sie otworzyla) nie wie, jak sie wobec takiego natloku bodzcow zachowac. Wolalabym, zeby wiedzial, ze dzieci nalezy zlac, a jak mu za bardzo przeszkadzaja, to albo pojsc sobie do jakiegos azylu albo po pomoc do wlascicieli.


                Jest naprawde ogromna roznica miedzy porzadnie wytresowanym psem a polska przecietna.
                • iwles Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 15:32

                  więc niech się pies uczy na pozorantach, a nie dzieciach w przedszkolnej szatni, ok ?
                • ichi51e Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 16:44
                  Dobrze wychowany pies nie bedzie sie rzucal na nikogo - nie musi do tego spotkac dziecka innego psa wiewiorki zolwia slonia. Po prostu jak lasciciel powie nie to nie. Bramka dla psa? Chyba zart.
        • attiya Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 14:13
          a tobie najbardziej przeszkadza, że innym przeszkadza tongue_out
          i zapewne dlatego też jesteś teraz w grupie nieszczęśliwych Polaków tongue_out
          nie wspomnę o twoim psie, którego przecież można przywiązać gdzieś do ogrodzenia ale nie, ty walniesz focha i psa "na złość babci odmrożę sobie uszy" zostawisz w domu
        • lily-evans01 Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 14:14
          Chlip, chlip, no głaszczemy cię teraz, biedulko, po twej miłej a pustej główeńce tongue_out.
        • olena.s Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 16:01
          Nie mam dziecka w przedszkolu, nie mam dziecka z alergią, a psy zasadniczo lubię.
          Niemniej absolutnie nie chciałabym, aby jakieś przypadkowe, niekoniecznie wytrenowane,m ułożone i spokojne psy miały wstęp do miejsca, w którym kłębią sie dzieci i które to miejsce jest dla dzieci przeznaczone.
          Ryzyko, że ktoś na kogoś nadepnie, warknie, popchnie jest zwyczajnie za duże.
          A zysk z całej zabawy miałabyś tylko i wyłącznie ty.
          Inni mieliby nerwy.
          Dodam, że kiedy dziecko miało około 1 metra, zaszłam z nim na chwilę do sąsiadki, która z kolei miała przemiłego wyżła. Nieagresywnego. Stałam z dzieckiem obok naprzeciw niej, pies koło sąsiadki. Nagle pies wykonał wypad do przodu z zębami - nie wiem jakim cudem zdążyłam szarpnąć dziecko i zastawić je sobą - pies warknął i kłapnął zębami.
          Gdybym nie zdążyła, to dziecko nie miałoby połowy twarzy
    • kanna Filutek w przedszkolu 08.10.13, 13:50
      Zawsze jak prowadzę dzieci do przedszkola, to zabieram na spacer mojego Filutka. On lubi towarzystwo i jest bardzo przyjacielski - ma miłą w dotyku, sucha skórę, fajnie syczy i jest niejadowity.

      Moje dzieci go uwielbiają. Oczywiście, mam wszystkie papiery od weterynarza, kupiony jest legalnie, w specjalnej hodowli. Nie uczula, nie ma włosów :p

      Niestety, mam problem z dyrektorką. Oraz przewrażliwionymi matkami.

      Poradźcie, kochane, co mogę robić. Bo Filutek potrzebuje towarzystwa i świeżego powietrza. jak mam rozmawiać z ta durną dyrektorką, żeby zrozumiała, ze miły, towarzyski wąż nikomu nie zagraża??
      • sylwiam_m Re: Filutek w przedszkolu 08.10.13, 13:54
        Jeżeli niejadowity to nawet lepiej niż pies i argument o alergii upada.
        • przystanek_tramwajowy Re: Filutek w przedszkolu 08.10.13, 13:57
          A jak się znajdzie dziecko uczulone na skórę węża? big_grin
          • melancho_lia Re: Filutek w przedszkolu 08.10.13, 13:59
            Może i niejadowity, ale jak to dusiciel?
            • majenkir Re: Filutek w przedszkolu 08.10.13, 14:04
              Albo jakis przedszkolak ma ofidiofobie I sie zdenerwuje?big_grin
            • ichi51e Re: Filutek w przedszkolu 08.10.13, 14:06
              Taki dusixiel to prosiaka spokojnie wcina - paniom sie zwyczajnie dzieciarow nie chce liczyc po wizycie. suspicious
              • nchyb Re: Filutek w przedszkolu 08.10.13, 14:15
                > Taki dusixiel to prosiaka spokojnie wcina - paniom sie zwyczajnie dzieciarow ni
                > e chce liczyc po wizycie. suspicious

                i jak tu mieć zły humor po takim poście big_grin
          • lily-evans01 Re: Filutek w przedszkolu 08.10.13, 14:15
            A jak któraś matka go ukradnie na pasek wink ?
            Ja bym nie ryzykowała...
      • beatulek Re: Filutek w przedszkolu 08.10.13, 13:55
        Może urocza Pani dyrektor się boi, że ów Filutek zje ptaszniki lub czarne wdowy, które personel wraz z dziećmi hoduje w przedszkolu?
        • attiya Re: Filutek w przedszkolu 08.10.13, 14:11
          zapomniałaś wspomnieć o 10 terrariach ze skorpionami i trzema mrowiskami jadowitych mrówek tongue_out
          • ichi51e Re: Filutek w przedszkolu 08.10.13, 14:25
            I akwarium z piraniami!
            • iwles Re: Filutek w przedszkolu 08.10.13, 14:28

              jakie akwarium !
              oczko wodne !
              • zlota.jagoda Re: Filutek w przedszkolu 08.10.13, 15:25
                I aligatory w tym oczku
          • zlota.jagoda Re: Filutek w przedszkolu 08.10.13, 15:22
            E przesadzasz, przedszkolaki z robaków hodują głównie owsiki.
            • ichi51e Re: Filutek w przedszkolu 08.10.13, 16:46
              I weszki...

              A w japonskim przedszkolu ktore kiedys wizytowalam dzieciaki mialy zuki gnojnik i robily walki. Serio - bardzo mi sie to wtedy spodobalo smile
      • nchyb Re: Filutek w przedszkolu 08.10.13, 14:00
        > powietrza. jak mam rozmawiać z ta durną dyrektorką, żeby zrozumiała, ze miły,
        > towarzyski wąż nikomu nie zagraża??

        może jakby filutek schrupał jorka i potem miesiąc go trawił, to by dyrekcja w podzięce pozwoliła mu ten miesiąc pod kaloryferem w przedszkolu przeleżeć?... wink
      • kawka74 Re: Filutek w przedszkolu 08.10.13, 14:51
        Absolutnie nie powinnaś Filutka zostawiać - jeszcze ktoś go zwinie, żeby sobie zrobić torebkę ;p
    • attiya Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 13:56
      wiele osób w przedszkolu mojego dziecka przychodzi z psami ale wszyscy zostawiają go przed przedszkolem, przywiązanym do słupka/bramki
      mój piesio jest taki śliczny, chyba skargę do Strasburga złożę, bo mojego piesia do przedszkola nie wpuszczają
      • atoness Re: PIES w przedszkolu 08.10.13, 14:09
        Chodziłam do przedszkola ze szczeniakiem, zawsze trzymałam go na rękach, wchodziłam z nim najdalej do szatni. Szybko stwierdziłam, że nie powinnam, więc przestałam. Zaczęłam przywiązywać przed przedszkolem, ale już za płotem. Poproszono mnie, żeby jednak pies zostawał przed płotem. Potem pies podrósł i zaczął szczekać. Teraz chodzę z nim do szkoły, z tych samych powodów co ty: w drodze powrotnej robimy kółko przez park. Ale rozstajemy się z dzieckiem przed szkołą, o wchodzeniu nie ma mowy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka