andaba
19.10.13, 20:29
Możecie mi wytłumaczyć, dlaczego zakłady fryzjerskie są przeszklone? I każdy z ulicy czy korytarza galerii może sobie pooglądać upiększające się osoby?
Nie mam bzika na punkcie swojego wyglądu, ale nie chciałabym, żeby mnie ktoś oglądał w siatce na głowie, albo innej wątplwej ozdobie.
Nie rozumiem dlaczego to nie jest jakoś naczej zrobione. Oczywiście wiem, że są zakłady, gdzie nie ma takich okien do podłogi, ale nawet tam poczekalnia przeważnie jest w tym samym miejscu co fotele dla klientów będących w trakcie obróbki.
Czemu to ma służyć, wie ktoś?