gazeta_mi_placi 20.10.13, 14:11 Zapraszam do dyskusji filmowej. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
andaba Re: Czy ktoś był na "Wałęsie"? 20.10.13, 14:15 Mój syn. A ja nawet nie spytałam o wrażenia, bo zapomniałam. Ale gapa. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Czy ktoś był na "Wałęsie"? 20.10.13, 14:27 Byłam i podobalo mi się.Wieckiewicz genialny jest. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Czy ktoś był na "Wałęsie"? 20.10.13, 14:30 Mi też. Więckiewicz - gra mistrzostwo. Chyba jego najlepsza rola. I elementów humorystycznych też nie brakowało. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Czy ktoś był na "Wałęsie"? 20.10.13, 15:02 gazeta_mi_placi napisała: > Mi też. > Więckiewicz - gra mistrzostwo. > Chyba jego najlepsza rola. > I elementów humorystycznych też nie brakowało. zwłaszcza ostatnie przesłuchanie coś a'la ''czy sie spotkałem, czy nie spotkałem, mogę sie spotykać z kim chce'' albo ''tyle płacicie swoim ludziom to powinni wiedzieć co ja robie i co ja mysle'' ))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
anias29 Re: Czy ktoś był na "Wałęsie"? 20.10.13, 14:31 Byłam z małżonkiem, podobało się nam obojgu. Więckiewicz WYMIATA. Muza fajnie dobrana. Świetny pomysł z wmontowaniem fragmentu "Człowieka z żelaza". Scenografia i kostiumy super. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Czy ktoś był na "Wałęsie"? 20.10.13, 18:47 ej, chyba mam pomroczność, i to wcale nie jasną: kiedy to było, ten fragment? A byłam na filmie w kinie... Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Czy ktoś był na "Wałęsie"? 20.10.13, 18:55 anorektycznazdzira napisała: > ej, chyba mam pomroczność, i to wcale nie jasną: kiedy to było, ten fragment? A > byłam na filmie w kinie... no wtedy jak zapanował tyfus chyba jak Danuta wyrzuciła wszystkich z domu Odpowiedz Link Zgłoś
anias29 anorektyczna 20.10.13, 18:58 > ej, chyba mam pomroczność, i to wcale nie jasną: kiedy to było, ten fragment? Janda z Birkutem rozdający ulotki w SKM-ce Odpowiedz Link Zgłoś
anias29 Re: anorektyczna 20.10.13, 19:00 anias29 napisała: > Janda z Birkutem rozdający ulotki w SKM-ce tfu, oczywiście z synem Birkuta Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: anorektyczna 20.10.13, 19:52 Faktycznie, nie wiedziałam o tym, widząc młodą Jandę ni stąd ni zowąd myślałam, że mam omamy wzrokowe. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: anorektyczna 20.10.13, 20:33 No taaak, faktycznie! Ja na wysokim wqrvie jadę cały ten tydzień, to mam kojarzenie uszkodzone Odpowiedz Link Zgłoś
0ldjoanna Re: Czy ktoś był na "Wałęsie"? 20.10.13, 15:02 Ja byłam i bardzo mi się film podobał, chociaż nigdy nie byłam (i nadal nie jestem ) fanką Wałęsy. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Czy ktoś był na "Wałęsie"? 20.10.13, 16:15 0ldjoanna napisała: > Ja byłam i bardzo mi się film podobał, chociaż nigdy nie byłam (i nadal nie jes > tem ) fanką Wałęsy. > no to żaden argument jest że się fanką wałęsy nie jest bo to nie jest film dla fanów tylko dla ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
sstrusiowa Re: Czy ktoś był na "Wałęsie"? 20.10.13, 15:22 dopiero się wybieram- ale widzę,że warto Odpowiedz Link Zgłoś
anetajamroz Re: Czy ktoś był na "Wałęsie"? 20.10.13, 15:56 no jeszcze nie bylam, ale planuje wyciagnac meza i w sumie jak gra wieckiewicz i grochowska, to mozna byc pewnym, ze film bedzie dobry, bo to dobrzy aktorzy sa Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Czy ktoś był na "Wałęsie"? 20.10.13, 16:16 anetajamroz napisała: > no jeszcze nie bylam, ale planuje wyciagnac meza i w sumie jak gra wieckiewicz > i grochowska, to mozna byc pewnym, ze film bedzie dobry, bo to dobrzy aktorzy s > a Mi w filmie było ZA MAŁO Grochowskiej- Danuty. ZA MAŁO. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger.ale Re: Czy ktoś był na "Wałęsie"? 20.10.13, 17:08 Mnie się film podobał, choc porywający nie był, ale Więckiewicz i ścieżka dzwiękowa super. Danuty za mało, ale scena z jajecznicą fajna. Byłam ostatnio na Grawitacji w 3D, Labiryncie i Wałęsie - w takiej kolejności mogę polecic, ale na wszystkie warto pójśc. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Czy ktoś był na "Wałęsie"? 20.10.13, 18:42 Byłam i nie podobał mi się. Najbardziej nie podobał mi się Więckiewicz - on nie grał Wałęsy, ale go parodiował w zbyt efekciarski dla mnie sposób. Parodie Wałęsy śmieszą mnie w kabaretach, od Więckiewicza oczekiwałam, że stworzy postać; no - aktorstwa oczekiwałam a nie "przedrzeźniania". Z kolei Grochowska - panienka z dobrego domu z Warszawy - nie udźwignęła moim zdaniem roli Danuty - biednej kobiety pochodzenia chłopskiego, z wykształceniem podstawowym, żony robotnika, matki ósemki dzieci. Znakomita wydawała mi się za to Omaggio w roli Fallaci - dzięki niej przez kilka chwil mogłam się poczuć jak na dobrym włoskim filmie z czasów Viscontiego Ale to chyba film dla zagranicznego widza lub pokolenia polskich gimbusów - którym Wajda postanowił przybliżyć kawałek polskiej historii w przystępnej dla nich formie; pieniążki z tego na pewno będą duże, ale na Oskara to - mam nadzieję - za mało. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Czy ktoś był na "Wałęsie"? 20.10.13, 19:01 Parodie Wałęsy śmieszą mnie w kabareta > ch, od Więckiewicza oczekiwałam, że stworzy postać; no - aktorstwa oczekiwałam > a nie "przedrzeźniania". Żartujesz? Jak parodiował? Wałęsa taki przecież był. > > Ale to chyba film dla zagranicznego widza lub pokolenia polskich gimbusów - któ > rym Wajda postanowił przybliżyć kawałek polskiej historii w przystępnej dla nic > h formie; pieniążki z tego na pewno będą duże, ale na Oskara to - mam nadzieję > - za mało. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Czy ktoś był na "Wałęsie"? 20.10.13, 19:10 Wałęsa taki przecież był." A skąd wiesz, jaki był/jest ? Więckiewicz pokazał mi trochę mniej śmieszną wersję Wałęsy niż tę, którą znam z kabaretów. Takie zlepy gagów w stylu - nie chcem, ale muszem. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Czy ktoś był na "Wałęsie"? 20.10.13, 20:30 > > A skąd wiesz, jaki był/jest ? Telewizji nie oglądasz? Wszystko mozna zobaczy, jego przemowy, wywiady, dyskusje. > Więckiewicz pokazał mi trochę mniej śmieszną wersję Wałęsy niż tę, którą znam z > kabaretów. > Takie zlepy gagów w stylu - nie chcem, ale muszem. Jestes kolejną osoba ktora nie zrozumiala po prostu filmu. Wałęsa jest po prostu bardzo charakterysyczną osoba, tak samo łatwą dla aktora do zrobienia jak np Doda, Chylinska, Janda. Postaci które mają swoje powiedzionka, styl mówienia itp. Wtedy wydaje sie ze ktos to parodiuje a on po prostu naśladuje, Wieckiewicz zrobił to genialnie, trzeba byc naprawde totalnym amatorem ze ściskopupiem żeby tego nie widziec a zauwazyc tylko parodię. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Czy ktoś był na "Wałęsie"? 20.10.13, 21:43 Jestes kolejną osoba, ktora nie zrozumiala po prostu filmu." Wow? A może to raczej to ty kupiłaś tanią podróbę medialnego wizerunku Wałęsy? EOT Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Czy ktoś był na "Wałęsie"? 20.10.13, 21:47 menodo napisała: > Jestes kolejną osoba, ktora nie zrozumiala po prostu filmu." > > Wow? A może to raczej to ty kupiłaś tanią podróbę medialnego wizerunku Wałęsy > ? > EOT Nie, nie kupiłam. Widziałam go kilka razy ,moze warto sie zainteresowac polityką zanim sie na taki film pójdzie, co ? Bo potem takie kwiatki wychodzą. Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Czy ktoś był na "Wałęsie"? 21.10.13, 09:01 menodo napisała: > - on nie grał Wałęsy, ale go parodi > ował w zbyt efekciarski dla mnie sposób. Menodo, cieszę się, że też tak to odbierasz, bo to było moje pierwsze wrażenie z filmu ! Więckiewicza bardzo lubię i cenię jako aktora, ale tu grał Wałęsę na granicy parodii, co przeszkadzało mi w odbiorze całości. Zdaję sobie sprawę, że Wałęsa wysławia się w sposób bardzo charakterystyczny, ale może właśnie dlatego w aktorskim odtworzeniu tej postaci nie powinno się kopiować tego stylu aż tak dosłownie. Nieodparcie nasuwały mi się skojarzenia z kabaretem i Kryszakiem.... Poza tym - film do obejrzenia, chociaż trochę laurkowo-podręcznikowy, gotowa lektura szkolna. Osobiście wzruszyłam się raz - kiedy w stoczni odczytywano informacje o strajkach solidarnościowych w kopalniach... To był chyba jedyny moment w filmie, który obudził we mnie odczucia z tamtych czasów, tamte nadzieje, niepokoje, radość... No, ale to już takie czysto subiektywne Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Czy ktoś był na "Wałęsie"? 21.10.13, 09:51 . Zdaję sobie sprawę, że > Wałęsa wysławia się w sposób bardzo charakterystyczny, ale może właśnie dlateg > o w aktorskim odtworzeniu tej postaci nie powinno się kopiować tego stylu aż ta > k dosłownie. miał go zagrać tak by byc niepodobny? no ludzie Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Czy ktoś był na "Wałęsie"? 21.10.13, 10:09 Nieodparcie nasuwały mi się skojarzenia z kabaretem i Kryszakiem.... " Albo z Dańcem. Ja też lubię Więckiewicza, ale w roli Wałęsy nie podobał mi się -duża w tym moim zdaniem wina scenariusza i scen dialogowych napisanych w formie kabaretowych skeczów. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Czy ktoś był na "Wałęsie"? 21.10.13, 11:29 > Osobiście wzruszyłam się raz - kiedy w stoczni odczytywano infor > macje o strajkach solidarnościowych w kopalniach... To był chyba jedyny moment > w filmie, który obudził we mnie odczucia z tamtych czasów, tamte nadzieje, niep > okoje, radość... a u nas w tej krótkiej scenie z czołgami na ulicach po ogłoszeniu stanu wojennego całe kino westchnęło. mi też serce strach ścisnął, choc przeciez byłam za malutka żeby cokolwiek rozumieć czy bodaj zauważac... Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Czy ktoś był na "Wałęsie"? 20.10.13, 18:50 Film mi się zdecydowanie podobał, chociaż nie był to najlepszy na jakim byłam w życiu Wałęsa- fajny, ale w dużej mierze fany przez teksty, które mu ktoś napisał. Danuta- ciekawa postać, nawet bardzo, nawet wiarygodna w tym sensie, że dobrze zagrana, tylko że... kompletnie mi nie przypominająca oryginału Cudowna Fallaci... Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Czy ktoś był na "Wałęsie"? 20.10.13, 23:29 anorektycznazdzira napisała: > Film mi się zdecydowanie podobał, chociaż nie był to najlepszy na jakim byłam w > życiu > Wałęsa- fajny, ale w dużej mierze fany przez teksty, które mu ktoś napisał. Ten "ktoś" to Janusz Głowacki, więc nie dziwota Mnie tez się podobalo Odpowiedz Link Zgłoś
joana.mz Re: Czy ktoś był na "Wałęsie"? 20.10.13, 22:01 Bardzo fajny film, zdecydowanie warto iść. Bardzo fajna i fajnie dobrana muzyka, zwłaszcza jak ktoś lubi klimaty punk/rock z tamtych lat. Fajnie, że jednak z odrobiną humoru. Odpowiedz Link Zgłoś
clio_1 Re: Czy ktoś był na "Wałęsie"? 20.10.13, 22:25 Doskonały Więckiewicz, świetny Zamachowski, bardzo dobra muzyka, dobra Omaggio, bezbarwna Grochowska, epizodyczna Wellman, słaby Wajda - wynudziłam się jak mops. Ten film jest IMO uproszczony, zamontowany jak teledysk dla gimnazjalistów. Nie obejrzę tego filmu ponownie, szkoda czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Czy ktoś był na "Wałęsie"? 20.10.13, 23:17 Jak juz wspomnialam w innych watkach chyba ze 3 razy, filmu nie widzialam ale ta publikacja jest BARDZO trafna i warta przeczytania: www.polityka.pl/kraj/1556373,1,tylko-u-nas-tryptyk-krasowskiego-o-walesie.read Jesli film, choc w czesci, oddaje tego typu refleksje, to na pewno jest czegos tam wart ... artystycznie lub historycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Czy ktoś był na "Wałęsie"? 21.10.13, 00:32 Być może, w niektórych fragmentach filmu, ale to tylko dla dobrze wykształconego widza i wyłącznie dzięki świetnej roli Omaggio jako Oriany Fallaci - tylko w jej "zachodnich" oczach można było ujrzeć geniusz Wałęsy. Odpowiedz Link Zgłoś
sanrio Re: Czy ktoś był na "Wałęsie"? 21.10.13, 05:46 Nie > obejrzę tego filmu ponownie, szkoda czasu. pff, co za argument. Odpowiedz Link Zgłoś
clio_1 Re: Czy ktoś był na "Wałęsie"? 21.10.13, 06:32 Nie argument, tylko moja ocena. Odpowiedz Link Zgłoś
adellante12 Re: Czy ktoś był na "Wałęsie"? 21.10.13, 00:34 Ponoć Danuta była na Wałęsie... Ale może to tylko plotki... Odpowiedz Link Zgłoś
plater-2 Re: Czy ktoś był na "Wałęsie"? 21.10.13, 07:12 niezalezna.pl/45409-wyszkowski-dla-niezaleznapl-walesa-byl-kukla-wyciagnieta-przez-jaruzelskiego Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: Czy ktoś był na "Wałęsie"? 21.10.13, 08:47 nie wybieram sie, kunszt więckiewicz znam, a wałesa, hm....bajkowa postac. wple isc na klopsiki rozrabiaja z corka, tam tez fantasy. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Czy ktoś był na "Wałęsie"? 21.10.13, 11:33 kietka napisała: > nie wybieram sie, kunszt więckiewicz znam, a wałesa, hm....bajkowa postac. wple > isc na klopsiki rozrabiaja z corka, tam tez fantasy. Mnie klopsiki zanudziły, ale młodzi zachwyceni Odpowiedz Link Zgłoś
malila Re: Czy ktoś był na "Wałęsie"? 22.10.13, 10:38 O rany, mnie sie Klopsiki podobały. Powinnam odpuścić sobie Wałęsę? Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Czy ktoś był na "Wałęsie"? 21.10.13, 11:41 dobry film, choc na Oscara to moim zdaniem nei zasługuje. chyba ze za historię jaką opowiada, w sensie za tę realną historię. ale za to raczej Oscarów nie dają generalnie podobało mi sie wlasnie to że film nie jest laurką Wałęsy. nikt go w nim nie wynosi na ołtarze, nie uświęca, nie robi z niego mędrca i błędnego rycerza - ot po prostu opowiada się jakis tam fragment jego historii. opowiada się bez moralizatorstwa, dość lekko i przyjemnie, mimo wyraźnego zaznaczenia jakie to były czasy i co sie wtedy działo. no i na szczęście w odpowiednim momencie sie kończy a czemu nie zasługuje na Oscara moim zdaniem? - bo nie mogę sie oprzec wrażeniu ze jest płytki. że ta cała historia jest tylko liźnięta, skrócona i uproszczona do granic mozliwosci. oczywiscie rozumiem, ze po prostu wszystkiego sie nie da upchnąć w jednym, rozsądnej długosci filmie - ale jakos tak miałam uczucie niedosytu jednak. fajna muzyka, fajne role większosci aktorow. moja ulubiona scena? - "ja Ci te elektrykie pociągnę"... jedyny minus - od samego oglądania bolały mnie płuca. ale ponoć wtedy się tak paliło Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Czy ktoś był na "Wałęsie"? 21.10.13, 13:48 Oscara raczej nie dostanie bo jest to film nie do końca zrozumiały dla osób spoza Polski. My w Polsce wiele scen rozumiemy, ktoś nie związany z Polską niekoniecznie, będzie inaczej to widział, przeżywał. Moje ulubione sceny to ta w której do strajku przyłączają się kopalnie i jak zostawia zegarek z obrączką na wypadek gdyby nie wrócił. I jeszcze jak przychodzi do głodujących inteligentów, którzy stwierdzają że coś z nim nie tak bo jako jedyny przyszedł do nich trzeźwy. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Czy ktoś był na "Wałęsie"? 21.10.13, 14:27 > Oscara raczej nie dostanie bo jest to film nie do końca zrozumiały dla osób spo > za Polski. My w Polsce wiele scen rozumiemy, ktoś nie związany z Polską niekoni > ecznie, będzie inaczej to widział, przeżywał." No weź gazecia, to akurat jest film robiony pod Oscara - tłumaczy jak pastuch na rowie, że to tamto siamto, komuna była i stan wojenny,jest słynna zagraniczna dziennikarka, dużo dżołków, które na angielski da się przetłumaczyć, do tego JPII i niech zstąpi duch twój i we the people na koniec. Ale oskara nie będzie, bo to jest lichy film, gorszy nawet od Katynia. A filmy o "egzotycznych" przywódcach zdobywały już Oskary, tak na szybko to Gandhi mi się przypomniał, ale mogę poszukać w pamięci i necie jeśli potrzebujesz dodatkowych informacji. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Czy ktoś był na "Wałęsie"? 21.10.13, 17:38 "Katyń" akurat również bardzo mi się podobał. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Czy ktoś był na "Wałęsie"? 21.10.13, 17:58 No cóż, mnie nie się Katyń bardzo nie podobał Ale to nie znaczy, że musimy być od razu niemiłe dla siebie, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 tak sie kiedyś paliło 21.10.13, 17:43 > jedyny minus - od samego oglądania bolały mnie płuca. ale ponoć wtedy się tak p > aliło ja akurat z mamą byłam na filmie i potwierdziła że tak sie kiedys paliło aż mnie mdliło momentami jak widzialam te pety i dym Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: tak sie kiedyś paliło 21.10.13, 17:47 No ja dokładnie tak samo - też z mama byłam i też się jej pytałam o to palenie Jak sobie pomyśle jak ci ludzie i ich dony smierdzialy... Raz w życiu zapaliłam Popularnego bez filtra i do tej pory to pamiętam... Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: tak sie kiedyś paliło 21.10.13, 17:58 dziennik-niecodziennik napisała: > No ja dokładnie tak samo - też z mama byłam i też się jej pytałam o to palenie > > Jak sobie pomyśle jak ci ludzie i ich dony smierdzialy... Raz w życiu zapaliłam > Popularnego bez filtra i do tej pory to pamiętam... z tego co pamiętam, to mój ojciec tak kopcił tj nadal kopci ale wtedy chyba kopcił w domu, teraz jest goniony przez wszystkich jak najdalej od mieszkan, samochodów itp Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: tak sie kiedyś paliło 22.10.13, 10:23 U nas na klatce na 10 mieszkań (wszyscy się znali, odwiedzali za wyjątkiem jednych) nie paliło w ogóle (żaden z małżonków) jedno małżeństwo z dziećmi, uważaliśmy ich za dziwaków A nauczyciele to było mistrzostwo świata, musieli się nagimnastykować aby nas przekonywać że palenie jest niedobre i szkodliwe bo wszyscy ćmili. A pokój nauczycielski? Do tej pory pamiętam obłoki dymu jak przychodziłam po dziennik. Woźna nas wysyłała na przerwie po Klubowe z targowiska obok, to były czasy Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: tak sie kiedyś paliło 21.10.13, 22:40 gazeta_mi_placi napisała: > Wtedy każdy palił. Nope, nie kazdy. Pierwszy z brzegu, ktory nie palil to obecny Prezydent PL i wielu innych zreszta tez nie palilo ale ciezko bylo zobaczyc ktorzy to w siwym dymie wydychanym przez palaczy Odpowiedz Link Zgłoś