Dodaj do ulubionych

ocena drogi zyciowej

21.10.13, 17:03
Dlaczego ludzie mają tak dużą tendencję do wmawiania innym że to co sami lubią robią jak żyją jest własciwe i oceniają wybor drogi zyciowej innych przez pryzmat tego czego to oni chca w zyciu, tego co im sie podoba, a przeciez wydaje sie że oczywistym jest że każdy jest inny.Bardzo czesto sie spotykam z czyms podobnym,znajoma zwolniła sie z niewdzęcznej pracy na etacie gdzie zarbiała grosze na rzecz prowadzenia blogai vloga gdzie zarabia duzo lepiej i zajmuje sie tym co lubi, zali się że wszyscy gadają jej o tym jaka to jest nieodpowiedzialna bo jak mogla porzucic etat od do.Szwagier moj ze szwagierką sprzedali ostatnio mieszkanie w miescie i zamierzają sie wyprowadzić na małą wieś bo zawsze o tym marzyli, cała rodzina poza mną chyba puka się w głowę.Przykłady mogłabym mnożyc generalnie to jest standard albo zalowanie albo dowalanie bo ktos wybiera np inny model zycia niz nam sie podoba.Dlaczego ludzie to robią ?
Obserwuj wątek
    • vilez Re: ocena drogi zyciowej 21.10.13, 17:10
      Bo są głupi.
    • sumersby Re: ocena drogi zyciowej 21.10.13, 17:32
      Generalnie robmy tak zeby w zyciu byc szczesliwym, czyli dla kazdego cos innego. Ja kiedys się pukałam w głowe jak ktos taki czy inny mógł cos takiego czy innego wybrać np kolega bardzo zdolny wybral stosunki miedzynarodowe to majac 19lat pukalam sie w glowe jak on moze smile i ze zmarnuje sie na takich studiach smile.Ja wybralam cos praktycznego z czym nie mialabym problemow zeby znalezc prace. Okazalo sie ze kolega skonczyl stodunki miedzynarodowe, dorobil prawo miedzynarodowe, wyjechal do miasta i panstwa moich marzen, zrobil tam dodatkowo rownolegle mgr z prawa ale tamtego panstwa. Zwiedza świat, ma fajną pracę, ciekawe życie. Ja wyladowalam w pipiduwie z moja praktyczna praca...Akurat niedawno sie spotkalismy, serce mocniej zabilo i bedzie mnie sciagal do tego pieknego miasta smile. W kazdym razie kilka znam przykladow z mojego zycia ze sie bardzo czemus dziwilam, a okazywalo sie to trafna decyzja tego kogos. Niech kazdy realizuje sie po swojemu i robi tak xzeby MU bylo dobrze, a nie innym.
    • twoj_aniol_stroz Re: ocena drogi zyciowej 21.10.13, 17:59
      To chyba wynika z jakiej niedojrzałości życiowej, czasem z kompleksów, z zawiści, że ktoś ma odwagę a ja nie... U nas większość znajomych pukała się w głowę jak wyprowadzaliśmy się na wieś, dziś ci sami znajomi zazdroszczą nam ciszy i swobody smile
    • agaja5b Re: ocena drogi zyciowej 21.10.13, 18:01
      Nie wiem. Może powodem takiego stanu rzeczy jest fakt, że aby pojąć inny punkt widzenia trzeba wysiłku wiekszego niz przyłożenie własnej miarki? Może się pojawia zbyt trudny do ogarnięcia dysonans poznawczy, zmuszający do zmiany postaw, a to wymaga wysiłku? No nie wiem. Też często się spotykam z tym i naprawdę coraz mniej mi sie chce gadać z ludźmi o czymkolwiek z mjego zycia, bo jakiego tematu nie zagaisz to wiecznie "a czemu tak, a czemu inaczej?" Stanowczo ucinam takie pogawędy bo mi czasu szkoda.
    • laquinta Re: ocena drogi zyciowej 21.10.13, 18:13
      leokadiaxx napisała:

      > Dlaczego ludzie mają tak dużą tendencję do wmawiania innym że to co sami lubią
      > robią jak żyją jest własciwe

      Brak umiejetnosci myslenia abstrakcyjnego. U ludzi czesto wystepuje myslenie tylko 'liniowe', takie 'od slupka do slupka'.
    • jagienka75 Re: ocena drogi zyciowej 21.10.13, 19:02
      bo nie urodził się jeszcze taki, który by wszystkim dogodził.
    • rosapulchra-0 Re: ocena drogi zyciowej 21.10.13, 19:37
      Ależ to bardzo proste. Ludzie oceniają innych według siebie i swoich działań oraz poglądów.
      Proste, ale również irytujące, że ktoś potrafi pukać się w czoło na wieść o twoich planach czy przedsięwzięciach, tylko dlatego, że sam czegoś takiego nie uznaje lub nie potrafi.
      Nasze forum jest rewelacyjnym przykładem oceniania innych i ich postępowania przez swój pryzmat. Ale mamy tu również specjalistki od wmawiania swoich wyobrażeń na twój temat - a to już jest nie tylko podłe i głupie, ale przede wszystkim ośmieszające i obnażające prymitywne autorki tychże wizji - vide wątek o singielkach w_w_c big_grin
    • asia_i_p Re: ocena drogi zyciowej 21.10.13, 20:36
      Mój mąż to streszcza cytatem ze swojej prababci "Nie słodź mu tyle tej herbaty, bo ja tak nie lubię".

      Według mnie to całkiem szczera dobra wola, dla ludzi nie do ogarnięcia jest, że ktoś może chcieć czego innego niż oni. Akceptują to, co wprost mówi - że chce na wieś - ale już szczegóły interpretują po swojemu. Czyli na wsi to on może chcieć - ale tak bez sklepów? i te wszystkie zwierzęta?
      • bi_scotti Re: ocena drogi zyciowej 21.10.13, 21:45
        asia_i_p napisała:

        > Według mnie to całkiem szczera dobra wola,

        Tez tak mysle. Naiwnie (?) mysle, ze ludzie po prostu komentuja z dobrej woli zyczac tej drugiej osobie jak najlepiej. Oczywiscie, zyczac wedlug swoich standardow i potrzeb a wiec z zalozenia robia blad, ale jestem przekonana, ze u wiekszosci intencje sa jak najlepsze. Z troski sugeruja, ze staly etat daje wieksza pewnosc przetrwania w finansowym zdrowiu niz praca dorywcza, z troski kwestionuja wybor mieszczuchow zeby nagle wyniesc sie na wies etc. etc. I nie da sie ukryc, ze czasem maja racje ... co okazuje sie dopiero po czasie. I dopiero wtedy dokladnie widac kto byl faktycznie zyczliwy a kto gadal zeby gadac. Ten faktycznie zyczliwy nigdy nie wypomni "a nie mowilem!" tylko wyciagnie pomocna reke; ten drugi ... coz ... Life.
    • joxanna Re: ocena drogi zyciowej 21.10.13, 21:47
      Czasem też z troski i życzliwości.

      Na tej samej zasadzie ocenia się cudzych partnerów.

      Można olać i powiedzieć 'niech sobie żyje swoim życiem', a można w odpowiedniej chwili starać się przestrzec.
    • irima2 Re: ocena drogi zyciowej 22.10.13, 09:09
      Często dzieje się tak dlatego, ze ci oceniający chcą wzmocnić swoją własną wiarę w swoje decyzje. Np. ktoś mieszka w mieście i jak usłyszy że ktoś chce się wyprowadzić na wieś, to żeby samego siebie przekonać że jednak to lepiej mieszkać w mieście będzie dyskredytował tego drugiego.
      Najlepiej to widać na przykładzie ile "powinno" się mieć dzieci. Te osoby, które same nie są przekonane o słuszności własnego wyboru najbardziej krzyczą. Jak ktoś naprawdę chce mieć jedno dziecko nie będzie innych krytykował za to ze ma więcej i wymyślał 500 różnych powodów dlaczego to tak fajnie mieć jedno dziecko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka