gri-npi
22.10.13, 11:54
Moje dziecko chodzi teraz do III klasy szkoły podstawowej. Klasa IV-VI jest sportowa albo "normalna". W klasie "normalnej" są chyba 3 godz. zajęć w-fu, w klasie sportowej jest takich godzin aż 10. Do tego dochodzą turnieje, zajęcia SKS, klasa sportowa ma ma profil "koszykówka", ma mieć basen, łyżwy itp. atrakcje.
Moje dziecko jest bardzo wysportowane, trenuje piłkę nożną, 4 razy w tygodniu ma zajęcia piłkarskie + turnieje w weekendy. Szkoła często bierze mojego syna na różne turnieje szkolne np. w pływaniu, bieganiu itp. Mały automatycznie poszedłby do klasy sportowej od nowego roku. Jednak... ja nie wiem czy to jest dobry pomysł. Chodzi głównie o to, że szkoła ta trenuje dzieci w koszykówce, na takie turnieje jeździ, a mój syn w ogóle nie interesuje się grą w kosza. Zatem nie wiem czy nie będzie za bardzo wyczerpujące dla niego by mieć 10 godzin w-fu w tygodniu w trakcie zajęć szkolnych, po szkole mieć dodatkowe zajęcia piłkarskie + turnieje w weekendy. Chciałabym syna zapisać jeszcze na dodatkowy jęz. angielski (godzina w tygodniu), no i jak wiadomo w klasach IV-VI jest bardzo dużo nauki. Nie wiem czy dziecko będzie w stanie temu podołać. Gdyby to była klasa sportowa o profilu piłki nożnej nie miałabym takiego dylematu, a tak... nie wiem czy jest sens by chodził do klasy o profilu koszykówki, która go w ogóle nie interesuje. Plusem klasy sportowej jest to, że dziecko by doskonaliło swoją kondycje fizyczną. Co to tym sądzicie? Ja muszę podjąć decyzję do końca roku kalendarzowego do jakiej klasy będzie chodził mój syn.