Dodaj do ulubionych

Problem ,proszę o rady.

05.11.13, 15:18
Mam taki problem mój ociec w czerwcu dostał nakaz opuszczenia swojego mieszkania w którym mieszkał razem z moją mamą i moją babcią.(mamą mojej mamy)
Dostał ten nakaz za znęcanie psychiczne i fizyczne i w zawiasach na 4 lata.
W tej chwili ojciec wynamuje pokój bo ma ręnte.
Jednak mieszkanie do którego może wrócić po 4 latach należy do niego do mojej mamy.
Siostry ojca chcą aby miał własne m tzw.swój kąt mimo że ojciec cały czas pije nigdzie nie dorabia są w stanie w razie czego robić opłaty za jego mieszkanie.
Proponują aby wzieła ona kredyt na 30-40 tys i kupiła mu gdzieś malutkie mieszkanko choćby na wsi.
Moja mama mieszka z babcia która ma 70 lat ,mojej mamy dochód to najniższa krajowa i babci emerytura 700pare zł w tej chwili opłaty za mieszkanie i media to okolo 900zł plus raty za pralkę i lodówkę ktore mama kupila w tym roku to razem kolo 1110zł.
Jeśli moja mama wzieła by kredyt na 10 lat 30 tys to musiałaby około 450zł 500zł płacić kredytu-uważam że biorąc pod uwagę wiek babci i to ze emerytura mojej mamy będzie wynosic 760zł to dla niej za duże zobowiązanie.
Ja ani siostra nie weźmiemy kredytu bo obydwie nie jesteśmy już w stanie spłacać.
Jeśli jednak mama nie kupi mu m to siostry ojca zakładają o podział majątku i to m w którym teraz mieszka mama i babcia idą na sprzedaż bo moja mama będzie musiała ojca spłacić.
Sytuacja jest naprawdę patowa póki co ojciec ma jeszcze ponad 3 lata nakaz na opuszczenie tego m ale ciotki troskliwie o niego dbają.
Chca aby to kupione przez moja mamę m dla ojca miało by być na nią a potem na nas ale ja obawiam ze jeśli ojciec będzie tam mieszkał będą jakieś zadymy długi za to m itd to moja mama znowu nie będzie mieć spokoju bo będzie przez to ciągana.
Droge e -mamy podpowiecie co?
Aha moja babcia ma jeszcze 3 córki i to moja mama jako jedyna zgodziła się zabrać babcie do mamy a i babcia powiedziała ze ona chce tylko tutaj być.
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 15:23
      Czy rodzice sa rozwiedzeni i czy ojciec jest ubezwlasnowolniony? Skad te ciotki w roli adwokatow?
      • ania_kryszcz Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 15:27
        Ojciec nie jest ubezwłasnowolniony a ciotki poprostu po 25 latach kiedy ojciec dostał wyrok nagle zaczeły sie nim interesować i jego losem.
    • gaskama Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 15:23
      A ty i siostra jesteście jeszcze uczennicami? Jeśli już nie, to dwie dorosłe kobiety nie mogą wziąć kredytu na 450 zł miesięcznie na dwie? To chyba jedyne wyjście, jeśli chcesz pomóc matce.
      • ania_kryszcz Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 15:26
        Rodzice nie maja jeszcze rozwodu a my obydwie z siostra mamy juz kredyty hipoteczne.
        • ichi51e Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 15:28
          A co ojciec na to?
        • gaskama Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 15:34
          Pytanie też, co ojciec na to. Jeśli się zgodzi a ty i siostra nie chcecie, by za 3 lata mamę maltretował, to trzeba zwiększyć kredyt. Jeśli wam oczywiście zależy na maltretowanej mamie. Tak ja to widzę.
        • a1ma Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 16:33
          To niech kredyt weźmie matka, a Wy go spłacajcie po połowie.
        • mia_siochi Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 20:10
          ania_kryszcz napisała:

          > Rodzice nie maja jeszcze rozwodu a my obydwie z siostra mamy juz kredyty hipote
          > czne.

          To ze macie nie oznacza, ze nie dostaniecie, zwłaszcza przy tej kwocie. Ja mam 2, z żadnym nie było problemów.
          • pearlinee Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 20:14
            mia_siochi napisała:

            > ania_kryszcz napisała:
            >
            > > Rodzice nie maja jeszcze rozwodu a my obydwie z siostra mamy juz kredyty
            > hipote
            > > czne.
            >
            > To ze macie nie oznacza, ze nie dostaniecie, zwłaszcza przy tej kwocie. Ja mam
            > 2, z żadnym nie było problemów.


            dostać może dostaną ale dziewczyna pisze ze nei ma srodków na spłacanie kredytu. Nie sztuką jest nabrać jak się nie ma potem z zcego spłacać
    • mary_lu Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 15:28
      Moja rada - odetchnąć i pożyć spokojnie choćby przez te trzy lata. Jest szansa, że przez ten czas tatuś szanowny się zapije na amen. Jeśli nie, to może zapije się w trakcie późniejszych rozpraw o podział majątku. jak siostrunie taki troskliwe, to o podział i tak wniosą za trzy lata, mimo "kupna mieszkanka na wsi", bo przecież braciszkowi gotówka na życie się przyda.
      • ania_kryszcz Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 15:34
        Obawiamy się że jesli nie zgodzimy się na ich propozycje to już teraz zloza o podział majątku moja mama dostanie 60 -67tys i co wtedy za to nei kupi sobie i babci mieszkania.
        Ja mysle tez o innej opcji alby to corki mojej babci wziely kredyt bo je na niego stać i dały jej te gotowke na mieszkanie ,tylko ze po śmierci babci to mieszkanie bedzie do podziału bo czesc babci bedzie sie nalezec jej córkom.
        • noname2002 Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 15:37
          Zaraz, zaraz, to babci mieszkanie stoi puste? a nie mozna go wynajac i w ten sposob splacac kredyt na mieszkanie ojca?
          Watpie, zeby siostry Twojej mamy wziely na siebie kredyt na splate jej meza.
          • ania_kryszcz Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 15:41
            Babcia nie ma mieszkania .
          • ania_kryszcz Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 15:43
            Siostry mojej mamy mialy by wziasc kredyt aby włozyc na kupno mieszkania miedzy innymi dla swojej matki czyli mojej babci która miedzy innymi za sprawa jednej znich i przez jedna znich straciła dom i wprowadzila sie do mojej mamy.
            • nihiru Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 16:02
              pomysł ma sens tylko w wersji zaproponowanej poniżej przez Ichi: trzy córki składają się wspólnie na mieszkanie dla mamy, z czego dwie biorą kredyt, a trzecia wkłada to, co jej zostanie po podziale majątku. po śmierci mamy, każda z córek odzyskuje swój wkład.

              żądanie od nich, żeby zasponsorowały mieszkanie "między innymi swojej matce", jest dość bezczelne.
              ------------------------------------------------------
              forum rządzi, forum radzi, forum nigdy Cię nie zdradzi
        • ichi51e Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 15:47
          No moze wlasnie wspolnie niech corki kupia mieszkanie babci i tam niech mieszka babcia z mama (wklad mamy z tego podzialu 60-67tys reszta siostry) mieszkanie 40%babcia 60% mama - czyli po smierci babci 75% jej - do tego czasu te 35% zbierzecie - oby babcia jak najdluzej w dobrym zdrowiu. A ojciec niech sie buja ze swoja czescia (za ktora tez nic nie kupi jak sadze - moze z siostrami zamieszka?)
          • ichi51e Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 18:01
            A jeszcze - pomyslalam ze skoro mama bedzie mieszkac z babcia (w tym potencjalnie kupionym mieszkaniu) to na niej bedzie spoczywal ciezar opieki nad babcia - w sumie siostry mogly by zrzec sie na nia swich czesci w tym mieszkaniu - w zamian za ta opieke. No ale to pewnie nie do przeprowadzenia.
        • nihiru Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 15:57
          zupełnie nie rozumiem całej tej sytuacji.

          1. ojciec za cztery lata wraca do swojego mieszkania? jeśli tak, to branie kredytu po to, żeby przez te cztery lata mieszkał "na swoim" to jakiś porąbany pomysł. skoro siostry tak dbają o brata, to niech go wezmą do siebie. albo niech ojciec bierze kredyt na siebie. żądanie od Twojej matki, żeby kupowała mieszkanie mężowi, który ją bił jest chore.
          2. o podział majątku może wystąpić ojciec lub matka. z jakiej racji ciotki mają występować o podział nieswojego majątku? nie są stroną postępowania. no chyba że namówią braciszka na wystąpienie z wnioskiem, wtedy tak.
          3. wciąganie w tą historię sióstr matki to kiepski pomysł. chyba, żeby matka definitywnie rozstała się z ojcem: rozwiodła się lub przynajmniej załatwiła sobie rozdzielność majątkową z mężem.


          ------------------------------------------------------
          forum rządzi, forum radzi, forum nigdy Cię nie zdradzi
          • ania_kryszcz Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 16:02
            Za 4 lata to mieszkanie ktore teraz jest i ojca i mamy byloby tylko dla mamy a on by miał miec te ktore by mu kupiła mama zapisujac je dozywotnio mu a po jego smierci dla nas.
            • nihiru Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 16:08
              nadal nie rozumiem: dlaczego za cztery lata mieszkanie ma przejść w całości na własność majmy?! z jakiego tytułu?
              • ania_kryszcz Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 16:10
                Jesli mama kupi ojcu mieszkanie gdzies indziej on jej przepisze swoja czesc mtego w ktorym teraz mieszka moja mama i babcia.
                • nihiru Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 16:13
                  czyli w zamian za połowę mieszkania matka ma mu kupić całe?! bzdura jakaś totalna.
                  • ania_kryszcz Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 16:16
                    malutkie choćby 20 pare metrów na wsi.
                    • mia_siochi Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 20:13
                      Gdzie masz na wsi te malutkie 20m mieszkanka??
                      • pearlinee Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 20:14
                        mia_siochi napisała:

                        > Gdzie masz na wsi te malutkie 20m mieszkanka??

                        np w popegeerowskich blokach
                      • antyideal Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 20:15
                        W popegerowskich blokach moze takie bywają ?
    • mruwa9 Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 15:48
      nie znam aspektow prawnych, ale tak na logike, to w obowiazku ojca , doroslego i nieubezwlasnowolnionego, jest utrzymac siebie i swoje mieszkanie. A nie jest to obowiazkiem jego tesciowej-emerytki. A ze ojceic pije i zostal z niego wywalony za znecanie sie? Jego wybor. Kazdy jest kowalem swego losu.
      Dlaczego matka sie nie rozwiedzie i finansowo nie odetnie od ojca?
      • aqua48 Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 15:53
        Nie brałabym żadnego kredytu na pijącego ojca, ani nie sprzedawała mieszkania w którym mieszkają matka i babcia. W zamian za przepisanie swojej części mieszkania na córki te powinny mu wynająć pokoik gdziekolwiek i opłacać czynsz oraz prąd, zbierając dowody wpłaty. Można to chyba notarialnie załatwić. Bez udziału ciotek.
      • gaskama Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 15:54
        Pewnie by się okazało, że jest podział majątku, więc albo byłoby wspólne mieszkanie z maltretowaniem mamy albo ... chyba sprzedaż mieszkania i podział kasy i wtedy nie starczy na mieszkanie dla żadnego. Klasyczny pat. Częsty niestety.
        • antyideal Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 16:01
          Niech wroci, zacznie rozrabiac, mama wystapi o kolejna eksmisję...
          • ania_kryszcz Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 16:04
            No wlasnie ja też uważałam ze tak bedzie najlepiej ale ciotki chcą już teraz mu zapewnic m zeby nie płacił za wynajem komuś bo jak nie to top chca by mama sprzedawala mieszkania i polowe mu oddała.
            • gaskama Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 16:07
              Czyli wolisz, by wrócił i mamie wlał? No bo ponowna eksmisja za sam powrót nie będzie możliwa, znów będzie musiał mamę poturbować trochę, by można było sądownie zażądać eksmisji. Zazwyczaj to jednak trwa kilka miesięcy.
              • ania_kryszcz Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 16:09
                Oczywiście że nie wolę ale ja w tej sytuacji szukam wyjscia ja się nie zdeklaruje na koljny kredyt bo mnie zwyczajnie na niego nie stac a moja sis beda teraz w ciąży ma tez hipoteczny i przez najblizsze 2 lata bedzie bez pensji.
                • gaskama Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 16:13
                  Nie wiem, jaki masz stosunek do Twojej mamy. Nie wiem, jakie ci zapewniła dzieciństwo. Nie wiem, jakie urazy chowasz w stosunku do niej, do ojca. Nic nie wiem na Twój temat. Ale przypomina mi się powiedzenie:
                  Jedna matka wykarmi 10 dzieci, ale 10 dzieci nie utrzyma na starość jednej matki!
                  • ania_kryszcz Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 16:19
                    Czyli teraz ja mam popaść w zobowiązanie ktorego moge miec problem udźwignąć aby mój ociec miał mieszkanie ,moja mama dach nad głową i babcia która moja mama jako jedyna zgodziła sie wziasc do siebie bo siostry mojej mamy nie poczuwają sie aby dolozyc do tego zeby ich matka miala mieszkanie.
                    • gaskama Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 16:27
                      No właśnie, więc stare dobre porzekadło się sprawdza. Pozdrawiam! Życzę dzieci z podobnym nastawieniem!
            • nihiru Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 16:11
              a jakie jest zdanie ojca? bo ciotki jak na razie to sobie mogą pogadać. nie są stroną w sprawie i nic konkretnego nie mogą zrobić, a już na pewno nie występować o podział nieswojego majątku.
              • ania_kryszcz Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 16:15
                Ojcie to jest typ ktory ma chwilowe przebłyski tak jak to alkoholik one nim kierują a on robi jak one chcą , w sumie ja mam wrażenie że jemu dobrze tak jak jest pije sobie ile chce nikt mu nie zrzędzi itd tylko finnsowo mu mało bo musi oplacic wynajem media, nabrał 3 chwilowki gdzie o mojej mamy przychodza o niego pytac bo tam jest zameldowany wiec je raz splaca a raz nie reszte przechla i nie stracza mu na jedzenie a ciotki sa troskliwe i martwią sie kiepsko wyglada ,schudł i nie ma odzienia na zime.
      • pearlinee Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 19:14

        mama nie jest rozwiedziona? więc mieszkanie wspólne. Niech mama wniesie sprawę o rozwód z orzeczeniem o winie męża. Jeśłi taki zapadłby wyrok, a skoro typ ma wyrok to zapadnie, wtedy on do mieszkania nie ma praw i jeszcze mama może wystąpić o alimenty na siebie od niego.
        • ania_kryszcz Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 19:23
          Jak to nie ma praw? po rozwodzie nawet z jego winy polowa mieszkania zakupionego wspolnie na niego i nią jest jego.
          • pearlinee Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 19:35
            ania_kryszcz napisała:

            > Jak to nie ma praw? po rozwodzie nawet z jego winy polowa mieszkania zakupioneg
            > o wspolnie na niego i nią jest jego.

            no właśnie nie prawda. Jeśli wyrok zapadnie z winy ojca, mama udowodni ze była maltretowana a mąż pił (przepijał wspólną kasę jak nie patrzeć) a ona musiała zajmować się domem, wami itp, sąd nie dość że może zasądzić nierówny podział mieszkania , a nawet całkowicie pozbawić ojca praw do jego części

            • pearlinee Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 19:37

              mama też może dostac alimenty od ojca na siebie, jeśli np jej dochód jest bardzo niski, nie radzi sobie itp. Alimenty w takiej sytuacji są zasądzane bardzo często. Więc ojciec niech się też zastanowi z czym fika, bo może się okazać że nie dostanie nic z mieszkania, to jeszcze comiesięcznie będzie musiał bulić, a jak on nie będzie miał z czego, to po alimenty komornik może wpaść np do szanownych cioteczek
    • demonii.larua Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 16:20
      Po pierwsze mamę należałoby rozwieźć. I to jak najszybciej.
      • ania_kryszcz Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 16:22
        tak oczywiscie i z tym juz ponaglam mame ale zbieramy kase na sprawe
        • aqua48 Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 16:30
          Napisałam wyżej - wynajmijcie ojcu pokój i opłacajcie go jeśli przepisze na Was swoją część mieszkania. A ciotunie pogonić.
          • mid.week Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 16:36
            a jak przepisze przestac płacić ;p
    • a1ma Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 16:36
      Ale o podział JAKIEGO majątku chodzi?
      Napisałaś, że mieszkanie należy do Twojej mamy. Co w takim razie ma być podzielone?
      • mid.week Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 16:37
        Jednak mieszkanie do którego może wrócić po 4 latach należy do niego do mojej mamy.
    • lusitania2 Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 16:47
      a twoi rodzice mają już rozdzielność majątkową?
      Bo jak nie, to żaden podział majątku, dopóki są małżeństwem nie jest możliwy.
      Po drugie - jakie masz możliwości wyegzekwowania od sióstr twojej matki sfinansowania zakupu mieszkania dla babci?
      Żadne? To zapomnij o tym.
      Zresztą skoro napisałaś, że babcia przez jedną z nich straciła mieszkanie, to skąd w ogóle pomysł, że teraz będzie (będą) chętne wyskakiwać z kasy dla niej?
      • ania_kryszcz Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 16:53
        Maja już rozdzielność majątkową.
        Szanse wyegzekwowania żadne owszem ,licze poprostu na to że zainteresują się losem swojej matki.
        Ta córka miedzy innymi przez którą babcia musiała sprzedać swoje mieszkanie,mieszka teraz w niemczech jest włascielka pizzeri i powodzi jej sie bardzo dobrze,babcia jezdzi do niej opiekowac sie jej dzieckiem.
        To ona razem z babcia nabrala kredytow na remont a potem nie byly w stanie tego splacac ,babcia musiala sprzedac m zeby posplacac dlugi ,pozalatwiac formanlosci,przeniesc grob dziadka ,dolozyc do remontu mieszkania mojej mamy i ojca.
        • chipsi Re: Problem ,proszę o rady. 06.11.13, 13:39
          > ,babcia musiala sprzedac m zeby posplacac dlugi ,pozalatwiac formanlos
          > ci,przeniesc grob dziadka ,dolozyc do remontu mieszkania mojej mamy i ojca.

          Dziadka pochowaliście w mieszkaniu babci że trzeba go było przenosić po sprzedaży lokum?
          Przepraszam, nie mogłam sie powstrzymać...

          Najlepiej doradzają kolezanki powyżej - rozwód z orzekaniem o winę i pozbawienie praw do mieszkania. Jak się nie uda to chociaż nierówny podział. Zamiast brać kredyt na lokum dla ojca (pewnie je zadłuży i będzie jeszcze większy mocz) to lepiej, jak już, to kredyt + to co zostanie po podziale ich wspólnego mieszkania przeznaczyć na nowe lokum dla matki. Tyle że to tez nie są tanie rzeczy...
      • sarah_black38 Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 17:04
        Dowiedziałabym się , ile kosztuje obecnie mieszkanie , którego Twoi rodzice są współwłaścicielami (?). Bo tak, czy siak podczas rozwodu dojdzie do podziału współwłasności. Sąd tego dokona i nie będzie, wydaje mi się , zwracał uwagi na fakt znęcania się nad rodziną. Tzn. ojcu należy się 50 % wartości, a nie, że maltretował i nic nie dostanie. I jeżeli mieszkanie jest warte kilkaset tys. to może lepiej kupić mu te lokum za 40 tys. , ojciec zrzeknie się przed notariuszem prawa do poprzedniego mieszkania. Zrobiłabym bilans zysków i strat w tej trudnej skądinąd sytuacji.Pomyśl, że po śmierci ojca też będziesz dziedziczyć po nim, chyba ,że siostrzyczki położą na tym łapę. Ale też ojciec wraz z aktem notarialnym zrobi testament , do kogo ma należeć to mieszkania. Albo może zapytaj się prawnika?
        • pearlinee Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 19:21
          sarah_black38 napisała:

          > Dowiedziałabym się , ile kosztuje obecnie mieszkanie , którego Twoi rodzice są
          > współwłaścicielami (?). Bo tak, czy siak podczas rozwodu dojdzie do podziału ws
          > półwłasności. Sąd tego dokona i nie będzie, wydaje mi się , zwracał uwagi na fa
          > kt znęcania się nad rodziną. Tzn. ojcu należy się 50 % wartości, a nie, że malt
          > retował i nic nie dostanie. I jeżeli mieszkanie jest warte kilkaset tys. to moż
          > e lepiej kupić mu te lokum za 40 tys. , ojciec zrzeknie się przed notariuszem p
          > rawa do poprzedniego mieszkania. Zrobiłabym bilans zysków i strat w tej trudnej
          > skądinąd sytuacji.Pomyśl, że po śmierci ojca też będziesz dziedziczyć po nim,
          > chyba ,że siostrzyczki położą na tym łapę. Ale też ojciec wraz z aktem notarial
          > nym zrobi testament , do kogo ma należeć to mieszkania. Albo może zapytaj się p
          > rawnika?


          przy moim rozwodzie sąd akurat patrzył przy podziale majątku że mąż miał niebieską kartę i się znęcał
    • katiko Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 17:02
      Bede wredna. ale skoro ojciec pije i sie nad matka znecal to:
      1. upic go, zabrac wodeczke i na glodzie przekonac do przepisania swojej czesci wlasnosci na dzieci, czyli dla was.
      2. Czy mieszkanie - mimo ze zapisane na dwojga - zostalo kupione ze wspolnych funduszy? moze np. bylo kupione z majatku odrebnego matki (spadek, oszczednosci przedmalzenskie, itd.)?
      3. A matka - zona pijaka - juz dawno powinna zlozyc wniosek o rozdzielnosc majatkowa. I pozniej ten dokument wieszc na wszystkich plotach (bo jeszcze ja pozadluza).
      4. NIC ale to nic ojcu nie kupowac bez nakazu sadu.
      5. Siostry sie boja, bo rodzenstwo tez ma obowiazek alimentacyjny (oczywiscie w dalszej kolejnosci). Jesli ojciec pil i bil was w trakcie gdy z nim mieszkalyscie to tez powinniscie - o ile nie minal okres przedawnienia - zlozyc zawiadominie do sadu, zebyscie przypadkiem wy nie musialy placic alimentow na utrzymanie tatusia (oczywiscie najpierw obowiazek ma zona, potem dzieci, rodzice i dalsza rodzina)
      • nihiru Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 17:10

        > 1. upic go, zabrac wodeczke i na glodzie przekonac do przepisania swojej czesci
        > wlasnosci na dzieci, czyli dla was.

        dobry tylko trudny w realizacji, bo mieszkanie można przepisać tylko notarialnie, a żaden notariusz nie da aktu do podpisania pijanemu klientowibig_grin
        • nanuk24 Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 17:41
          Ja mysle, ze daloby sie ojca przekonac. Skoro siostry moga nim manipulowac, to corki tym bardziej. Nalezy tylko wiedziec, z ktorej strony podejsc.
    • mamusia1999 Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 17:22
      ja bym poszla do adwokata, serio.
      zeby ocenil szanse ojca na ten podzial i jego wyegzekwowanie. czy np. mozna odwrocic sytuacje "kochaniutki, to sprzedaj (z lokatorami czyli nami)". czy podzialu mozna uniknac placac ojcu czynsz?
      zeby oszacowal, czy mozna od tego majatku np. odliczyc "dlugi" ojca z tytulu kosztow stalych nieruchomosci (administracja, remonty budynku). moze sie okaze, ze niewiele mu zostanie?

      a siostry ojca to ja nawet rozumiem. tzn. rozumiem, ze pragna zadbac o jego byt. na kogo bowiem spadnie los menela? do kogo pojdzie, jak nie bedzie mial gdzie spac? i komu bedzie zatruwal zycie? tymczasem z jakiego spowodu mieszkanie jest wspolne.
    • koronka2012 Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 17:26
      Po pierwsze - to sprawy należy załatwić po kolei. Babcia powinna wystąpić o alimenty od pozostałych dzieci. Brutalna prawda jest taka, że została bezdomna na stare lata przez własne dzieci. I one - skoro same się nie poczuwają - powinny być pociągnięte do odpowiedzialności.

      To jedna sprawa. Rozumiem, że celem nadrzędnym jest pozbycie się z lokalu ojca alkoholika, i tu należałoby przeliczyć - czy bardziej opłaca się go spłacić, czy kupić mu mieszkanie w zamian za odstąpienie od roszczeń. Zależy ile jest warte to wspólne mieszkanie.

      Tylko że podział majątku i tak trzeba zrobić, w przypadku twojej mamy może ona domagać się ustalenia nierównych udziałów, ze względu na alkoholizm - i ma duże szanse coś takiego uzyskać. A to ograniczy potencjalną spłatę.

      Jeśli kupno mieszkania - to w ramach spłaty i formalnego podziału majątku, inaczej będzie mógł wystąpić o podział, mieszkając w tym kupionym. W żadnym wypadku mieszkanie nie może być na mamę czy na was - będziecie odpowiadać za wszelkie rachunki.

      Wyjście trzecie - zrobić podział majątku z nierównym udziałem ojca, sprzedać obecne mieszkanie i go spłacić, za resztę kupić coś dla siebie.



    • mia_siochi Re: Problem ,proszę o rady. 05.11.13, 20:18
      To jakiś czeski film. To troll, nie wierzę, że istnieją tacy ludzie.
      • gazeta_mi_placi Re: Problem ,proszę o rady. 06.11.13, 09:36
        Czy ja wiem, kojarzę że kilka miesięcy temu ta Pani pisała o prześladującym jej matkę i babcię ojcu, matka z babcią nie chciały opuścić mieszkania aby nie stracić dorobku życia.
        Jeżeli troll to pilnuje się by wcześniejsze tematy były spójne.
        Patologii nie brakuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka