Dodaj do ulubionych

Internet w pracy.

06.11.13, 14:52
W jakich firmach pracujecie i jak bardzo macie wyrozumiałego szefa skoro większość z Was siedzi na E-mamie ( a zapewne dodatkowo jeszcze Facebook i inne ) w godzinach "pracowych" od 10.00 do 19.00, wtedy jest tu największy ruch, a część z Was (nicków nie podam, ale kojarzę) wyłącznie siedzi na E-mamie w w/w godzinach, nigdy np. po 18-19.00.
Gdzie można połączyć forumowanie z zarabianiem pieniędzy? Dziękuję.
Obserwuj wątek
    • blond_w_pisowni Net w pracy. 06.11.13, 14:56
      gazeta_mi_placi napisała:

      > W jakich firmach pracujecie i jak bardzo macie wyrozumiałego szefa skoro większ
      > ość z Was siedzi na E-mamie ( a zapewne dodatkowo jeszcze Facebook i inne ) w g
      > odzinach "pracowych" od 10.00 do 19.00, wtedy jest tu największy ruch, a część
      > z Was (nicków nie podam, ale kojarzę) wyłącznie siedzi na E-mamie w w/w godzina
      > ch, nigdy np. po 18-19.00.
      > Gdzie można połączyć forumowanie z zarabianiem pieniędzy? Dziękuję.

      Ja nie używam internetu w pracy, to nieetyczne.
      • mx3_sp jedziesz przekazem myślowym? 06.11.13, 15:05
    • mid.week Re: Internet w pracy. 06.11.13, 15:08
      w policji - wydział do walki z cyberprzestępczością wink
    • madzioreck Re: Internet w pracy. 06.11.13, 15:08
      Ja pracuję przy stanikach. Jak nie ma klientek, to siedzimy z szefową przy lapkach, ja przy jednym, ona przy drugim. Trochę się zajmujemy inną robotą, a trochę się obijamy w necie.
      A Ty, Gazecia? Ciebie widać wszędzie i zawsze, zastanawiam się nie tylko, czy i gdzie pracujesz, ale czy i kiedy śpisz...
      • gazeta_mi_placi Re: Internet w pracy. 06.11.13, 15:16
        Jak widzę Pańcie w sklepie w nosach z laptopem to odwracam się na pięcie i tyle mnie widać. Albo się pracuje albo nie.
        • madzioreck Re: Internet w pracy. 06.11.13, 15:26
          Sama jesteś Pancia.
          Ja przy tym laptopie pracuję. Na przykład pancia Gazeta zamawia cyckonosz przez net i ja muszę zajrzeć w lapka, żeby to wiedzieć.
          No ale niektóre ludzie za gupie, żeby skojarzyć jedno z drugim najwyraźniej.
          • kikimora78 Re: Internet w pracy. 06.11.13, 15:55
            No bo według Gazety, to powinnaś - za przykładem arabskich bazarów - stać na ulicy i krzyczeć "cyckonosze sprzedaję, cyckonosze! może dla pana cyckonosz? tanio sprzedam..." i tak dalej i tak dalej.
            • chipsi Re: Internet w pracy. 07.11.13, 09:50
              big_grin
    • dzikafoka Re: Internet w pracy. 06.11.13, 15:10
      Póki mam robotę ogarniętą nikt w pracy się nie czepia, że korzystam prywatnie z internetu.
      Uprzedzając pytanie- pracuję w prywatnej firmie, nie w korpolu i nie w państwówce wink
    • gaskama Re: Internet w pracy. 06.11.13, 15:10
      Hejho, hejho .... zajeb...ą pracę mam
      i internet w niej używam!
      Ale ja jestem tu gościem tylko od czasu do czasu. Zakładam, że te dziewczyny, które są tu non stop (nie chce mi się wyliczać nicków) są albo bezrobotne albo mają własne biznesy.
      Mnie natomiast ciekawi, czy praktykujące katoliczki nie mają wyrzutów sumienia. Łamią przecież dekalog oszukując pracodawcę, że pracują.
      • dzikafoka Re: Internet w pracy. 06.11.13, 15:48
        W którym momencie oszukuję pracodawcę?
        • gaskama Re: Internet w pracy. 06.11.13, 15:51
          Ty, a skąd ja mam to wiedzieć?
        • chipsi Re: Internet w pracy. 07.11.13, 09:52
          Tez mnie to fascynuje, że tak łatwo innym zarzucić kłamstwo czy nieuczciwość bez żadnych podstaw. Cóż za ciasnota umysłowa.
      • anek130 Re: Internet w pracy. 06.11.13, 19:05
        była pewna ze i w tym wątku jakiś antykatol się pojawi. bleeee, to już nudne

        Ania
    • kikimora78 Re: Internet w pracy. 06.11.13, 15:12
      Mój szef wie - i nie ma nic przeciwko, dopóki praca jest zrobiona. A - jako sekretarka - pracę mam taką, że muszę BYĆ od-do czy mam zadania czy nie, bo zawsze może się jakieś pojawić (oprócz stałych zdań, które ogarniam w godzinkę). Więc jak mam zadanie to pracuję a jak nie mam to siedzę w necie i albo się uczę albo rozrywkuję.

      Ale ciebie nie powinno to boleć, boć przecież wiemy, że ty akurat łączysz forumowanie z zarabianiem, i to dosłownie.
      • gazeta_mi_placi Re: Internet w pracy. 06.11.13, 15:18
        Mam pytanie - a możesz podczas pracy pisać po polsku na E-mamie? Słyszałam, że za granicą jest zakaz posługiwania się językiem polskim (i każdym innym niż obowiązujący w pracy), nawet podczas przerw.
        • kikimora78 Re: Internet w pracy. 06.11.13, 15:27
          Przykro mi, ale rozczaruję cię bardzo: nie tylko mogę pisać, ale i rozmawiać po Polsku z kolegami z PL na tematy służbowe i prywatne w trakcie pracy, przerwy, lunchu.

          Jak mieliśmy remont w biurze i pełno robotników się kręciło czy przychodzi sprzątaczka/lub pani sprzątająca - jak kto woli, to też z nimi po polsku rozmawiam smile

          Jak mamy jakieś osoby na rozmowie o pracę z PL to mnie też umawiają na spotkanie z taką osobą, żebyśmy sobie pogadali po polsku i żebym tej osobie opowiedziała o realiach życia w NO, bo w ojczystym języku łatwiej i swobodniej.

          Nawet do szefa zdarza mi się nadawać po polsku (na codzień korzystam z trzech języków i czasem mi się mylą), nawet się nauczył po polsku zdania "mów do mnie po angielsku".

          Także niestety - przykro mi, ale mogę.
        • a.nancy Re: Internet w pracy. 06.11.13, 20:02
          hahahaha
          troll harder tongue_out
    • redheadfreaq Re: Internet w pracy. 06.11.13, 15:12
      Mi płacą na siedzenie na fejsbuku oraz czytanie blogów, tak się ustawiłam w życiu, o!
      • gazeta_mi_placi Re: Internet w pracy. 06.11.13, 15:17
        Możesz mi napisać na priv jaka to praca lub w jaki sposób poszukać podobnej?
        • redheadfreaq Re: Internet w pracy. 06.11.13, 16:59
          Branża - social media (media społecznościowe).
      • totorotot Re: Internet w pracy. 06.11.13, 19:56
        I nie rzygasz jeszcze fejsem? W sensie że to robota
        • redheadfreaq Re: Internet w pracy. 06.11.13, 20:06
          Może nie tyle rzygam, co strona ta ma dla mnie niewielką wartość, nazwijmy to, rozrywkową, jak np. pulpit Windowsa. Po prostu jest otwarty jako jedna z x zakładek.
    • gretchen184 Re: Internet w pracy. 06.11.13, 15:14
      pracuję w budżetówce,nie mam dostępu do internetu
      kiedy normalnie pracuję nie ma mnie na forum od 7 do 15,30
      ostatnio jestem na długim zwolnieniu więc z racji tego,że nie jestem w stanie robić niczego innego poza oglądaniem tv i siedzeniem w necie to to właśnie robię, zwłaszcza w tzw. godz. pracy bo potem rodzina wraca z pracy i szkoły.
    • echtom Re: Internet w pracy. 06.11.13, 15:30
      Myślę, że w większości prac typu biurowego z dostępem do netu. Kiedy pracuję w terenie, z netu nie korzystam.
    • murwa.kac Re: Internet w pracy. 06.11.13, 15:35
      poki moja robota jest zrobiona - szef ma w nosie czy siedze na fb, forum czy pornostronach (bylem glos wylaczyla)
      plus do tego pracuje na dwa etaty i jestem tez sama sobie szefem - to neta sobie ciac nie bede big_grin
      • kikimora78 Re: Internet w pracy. 06.11.13, 15:36
        ale donieść na siebie możesz, że się okradasz w czasie pracy smile
        • murwa.kac Re: Internet w pracy. 06.11.13, 15:55
          big_grin
    • 18lipcowa3 Re: Internet w pracy. 06.11.13, 16:08
      Nie korzystam, tylko w domu.
      Czasem jak sie nudze to przejrze na telefonie ale nie pisze bo nie umiem z telefonu.
    • d.o.s.i.a Re: Internet w pracy. 06.11.13, 16:10
      U mnie w firmie internet jest dozwolony. Nikogo nie obchodzi jak pracujesz i kiedy pracujesz, jesli zrobisz to co masz zrobic. Niektorzy po prostu sa efektywni w pracy. Moja praca polega m.in. na usprawnianiu i ulepszaniu, wiec nic dziwnego, ze ja sobie prace sama usprawniam i ulepszam, tak, zeby wiecej czasu na net zostalo wink
      Jezeli normalnie coz zajmowalo np. 2 tygodnie, a ja potrafie to samo zrobic w 2 godziny, to jak w morde strzelil zostaja mi 2 tygodnie minus 2 godziny surfowania smile I jeszcze mi za to placa dobrze...
    • camperbamper Re: Internet w pracy. 06.11.13, 16:33
      tam gdzie pracodawca nie wyzyskuje max pracownika smile)) nie traktuje go jak szmate smile tam gdzie pracownik robi swoje a w czasie wolnym ma ...wolne ?big_grin
    • niuniek3 Re: Internet w pracy. 06.11.13, 16:33
      Ja tu byłam 6 lat temu na macierzyńskim i jestem teraz na drugim. W pracy z netu korzystać mogę ale dla mnie to nie etyczne jest. Poza tym mam ciągle robotę. Nie rozumiem co to znaczy 'jestem efektywna i byleby robota była zrobiona'. Dla mnie jeśli pracownik jest efektywny i kończy szybciej to powinien dostać nowe zadanie. No i premię.
      • d.o.s.i.a Re: Internet w pracy. 06.11.13, 17:45
        > Dla mnie jeśli pracownik jest efektywny i kończy szybciej to powinien dostać no
        > we zadanie.

        I tyrac jak stachanowiec? 500% normy big_grin O nie, moja droga, nie ma tak. W razie czego zawsze moge zrobic swoja robote 5 razy wolniej, nie boj zaby, a i tak bede efektywniejsza niz 50% innych pracownikow wink

        > No i premię.

        Firmy nie byloby stac na moje uslugi... Poza tym jak sie pracuje w projektach, to czasem trzeba poczekac az inni skoncza swoja dzialke, wiec nie ma co fizycznie robic.
      • chipsi Re: Internet w pracy. 07.11.13, 09:57
        > Dla mnie jeśli pracownik jest efektywny i kończy szybciej to powinien dostać no
        > we zadanie

        Czyli co? przerzucać śnieg z kupki na kupkę? No jakby się znalazł głupi co za to zapłaci to nie widzę problemu big_grin
    • peggy_su Re: Internet w pracy. 06.11.13, 16:45
      Ja jestem sama sobie szefem, pracuje głównie przez net i również sama sobie pozwalam wejsc na ematke czy fejsbuka.
    • gato.domestico nieetyczne? buhahahah 06.11.13, 17:38
      na moim stanowisku w luxemburgu czy tokyo specjalista zarabia 30tys mies a ja hehe 1/5 z tego smile to jest etyka za to...korzystam ile wlezie i obijam sie kiedy moge a robota i tak jest zrobiona.
      nie mam zamiaru udawac i durnie wgapiac sie w monitory kiedy nie mam nic do zrobienia, ide na kawe, herbate , przewietrzyc sie na 5 minut lub "grzebie" w necie. W domu jednak wole zajac sie dzieckiem
      • lajente Re: nieetyczne? buhahahah 07.11.13, 10:08
        gato.domestico napisała:

        > na moim stanowisku w luxemburgu czy tokyo specjalista zarabia 30tys mies a ja h
        > ehe 1/5 z tego smile to jest etyka za to...

        To może jeszcze zorientuj się ile zarabia firma w podobnej branży w luxemburgu czy w tokyo
        i jeśli okaże się, że tyle samo co w Polsce, to możesz zacząć mówić o etyce.
        • gato.domestico Re: nieetyczne? buhahahah 08.11.13, 13:27
          kotusiu, to ta sama firma a rozbierznosci w placach miedzy pracownikami na tych samych stanowiskach ("grejdach" wink) w zaleznosci od kraju...
    • leckowa Re: Internet w pracy. 06.11.13, 18:07
      Ja mam w pracy takich dwoch szefow,ze jak nie ma klientow to sobie gramy w gry komputerowe(czesto w strzelanie albo w wojnę).smilesmilesmile
    • kawka74 Re: Internet w pracy. 06.11.13, 18:10
      Ja mam bardzo wyrozumiałego szefa - posiedzę przy robocie godzinkę, potem idę na kawę, poklepię w klawiaturę, poczytam to i owo, potem znów popracuję, o wyskakiwaniu na zakupy nie wspomnę.
    • edelstein Re: Internet w pracy. 06.11.13, 18:11

      Gazetus no na zmywaku przeciezbig_grin
    • klubgogo Re: Internet w pracy. 06.11.13, 18:14
      Prawie nigdy nie siedzę w pracy na ematce, czasami podczytam, w przerwie śniadaniowej i czasami zaloguję się, ale tylko wtedy, gdy mnie coś szalenie wkurzy, że muszę się wypowiedzieć. Jestem na ematce właśnie między 18-19, bo wtedy zwykle jem szybką kolację i robię dwie czynności jednocześnie i wracam po 20.30, jak dziecko smacznie śpi.
      Szef jest wyrozumiały, bo nie ma u mnie nadużyć co do internetu, a jak jedna panna 8 godzin siedziała na gg, doigrała się sama i karę dostała.
    • kkalipso Re: Internet w pracy. 06.11.13, 19:14
      Podczytuję prawie zawsze, czasami coś napiszę , ale to mnie rozprasza , jakoś tak nie lubię.
    • martha_marcy_may_marlene Re: Internet w pracy. 06.11.13, 19:34
      Często jest tak, że mam spotkanie za spotkaniem, albo jestem w rozjazdach i wtedy nie tylko nie mam czasu zjeść obiadu, ale nawet po tyłku się podrapać.
      Ale ponieważ 5 minutowa przerwa co godzinę w pracy przysługuje pracownikom niczym psu micha, to ja swoją skwapliwie wykorzystuję na forum, bo to pomaga mi się odprężyć i zebrać siły na koncentrację na np. kolejne bloki tłumaczeniowe.
      Ale piszę z tableta albo z telefonu, po cholerę pracodawca ma wiedzieć, co piszę, zwłaszcza, że pracuję dla konkretnej marki, która dba o wizerunek.
    • neokawa Re: Internet w pracy. 06.11.13, 19:36
      Kiedyś pracowałam w pewnym biurze. Jak przychodziła robota, to na jednym monitorze obrabiałam dane, a na drugim miałam internet. Dane musiały się najpierw skonwertować do pewnego formatu - czasem trwało to 5 minut, a czasem i 2 godziny. Jak się konwertowały dane, to nie działało nic innego niż internet. Innych danych obrabiać się nie dało. W ten sposób zupełnie legalnie spędziłam kiedyś prawie 3 lata na ematce, udzielając się dzień w dzień big_grin
    • zona_mi Re: Internet w pracy. 06.11.13, 19:48
      Moja szefowa pozwala mi forumować w pracy, a nawet każe wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka