Dodaj do ulubionych

Kosmetyki Mary Kay

17.11.13, 19:54
Miałyście do czynienia? Ja właśnie jestem po pokazie i tak pół na pół mi się podobały-bardzo ładna kolorówka pomadek, cieni i kredek do oczu, podkłady i róże chyba słabsze niż Max Factor, bo akurat używam MF i bardziej mi pasuje, pielęgnacyjne-fajny krem do rąk,ponoć wystarczy kropelkę raz na kilka dni wmasować i wystarczy-fakt ,w tej chwili mam dłonie jak jedwab.Faktycznie tak jest z tą wydajnością?Orientujecie się?
Pani namawiała też do współpracy- chwaliła się,że rzuciła pracę w banku za 2,5 na rękę na rzecz dystrybucji Mary Kay,z której ma 6000 miesięcznie?Możliwe?
Nic na razie nie kupiłam, bo chciałam zasięgnąć opinii czy faktycznie warto, bo ceny jednak nie rossmanowskie tylko takie perfumeryjne-podkład 77 zł,żel do twarzy 80, pojedynczy cień 30 z,gdybym chciała wybrać sobie 6 ,które mi się podobały to 180 zł.Podpowiedzcie,czy warto.
Obserwuj wątek
    • gretchen184 Re: Kosmetyki Mary Kay 17.11.13, 20:09
      byłam na prezentacji
      moja koleżanka jest dystrybutorką tych kosmetyków- ona używa i jest zachwycona, do tego ma stałe grono kupujących i dorabia drugą pensję.
      dla mnie te kosmetyki są zdecydowanie za drogie choć fajne.
    • iziak80 Re: Kosmetyki Mary Kay 17.11.13, 20:23
      mam w rodzinie panią dyrektor czegoś tam w Mary Kay. Bardzo zachwalała, wysyłała mnie do swojej koleżanki, żeby mnie zarazić zajebistością tych kosmetyków, namawiała na współpracę, nęciła zarobkiem na poziomie 5000 zł, a ja, jakaś oporna jestem, bo sekciarstwem mi to zajechało ...
    • saszanasza Re: Kosmetyki Mary Kay 17.11.13, 20:32
      ja swego czasu byłam na prezentacji, znajoma chciała mnie "wkręcić w biznes", nie zdecydowałam się....
      to stosunkowo drogie kosmetyki to raz, dwa....są fajne, są wydajne, ale porównywalne można kupić również w sklepie stacjonarnym.
    • kropkaa Re: Kosmetyki Mary Kay 18.11.13, 00:04
      Na forum Praca jest/był długaśny wątek męża pani, która dała się wkręcić. Zajeżdża sektą.
    • bloopsar Re: Kosmetyki Mary Kay 18.11.13, 02:35
      > rzuciła pracę w banku za 2,5
      > na rękę na rzecz dystrybucji Mary Kay,z której ma 6000 miesięcznie?Możliwe?

      Tylko jeśli jest Szmaragdem czy inną tam ichnią odpowiednio wysoką cegiełką w piramidce wink Ale jeśli tak gorąco cię namawiała, to można zgadywać poziom jej desperacji - podobnie jak pewien ultra-czujny forumowicz, co uaktywnia się tylko jak jest wątek o Przenajświętszej Firmie od Diamentów big_grin
    • mamusia1999 Re: Kosmetyki Mary Kay 18.11.13, 08:30
      kosmetyki: dla mnie dobre, mam cere nie tylko mieszana, ale rowniez zle znoszaca kosmetyki, nawet po drogich i teoretycznie dobrze dobranych mi pryszcze wcyhodza. a lata leca, i czyms sie pielegnowac trzeba. te mary kay maja chyba b. malo substancji zapachowych i to mi najwidoczniej sluzy, nawet taki bogatszy krem na noc.

      zarobek: no coz, piramidka. jesli sie wchodzi przy otwarciu rynku i ma troche talentu (ja np. nie mam za grosz) do balamucenia klientek, tudziez duze grono znajomych=pierwszych klientek, to moze sie krecic. im nizej w piramidce, tym gorzej.
      sekciarstwo? porownywalne do kazdego innego korporacyjnego rocznego spotkania motywacyjnego dla przedstawicieli handlowych wink
      moja szwagierka w mary kay weszla i zaopatruje bez zysku cala reszte rodziny. wiec mamy przyjemny rabacik, jak sie zgramy. ale nic ponadto, ale taki miala zamiar. znajoma bawi sie w pro win i ma z tego kieszonkowe.
    • run_away83 Re: Kosmetyki Mary Kay 18.11.13, 09:50
      Znajoma dorabia sobie dystrybucją tych kosmetyków (nie jest to jej główne zajęcie, nie próbuje na tym zrobić wielkiej kasy a do tej całej górnolotnej ideolo podchodzi z przymrużeniem oka). Znajoma jest z wykształcenia kosmetologiem i wizażystką, w kwestii jakości kosmetyków orientuje się bardzo dobrze. Z Mary Kay chwali i poleca kolorówkę, serię kosmetyków do cery dojrzałej i serię do pielęgnacji dłoni (peeling, krem i coś tam jeszcze).

      Osobiście używałam podkładu i był taki sobie - nakładał się gorzej i utrzymywał krócej, niż astor mattitude, który jest moim ulubionym, używanym od lat, a jest od Mary Kay chyba o połowę tańszy. Używałam też cieni do powiek i te były ok, ale równie dobre są cienie MaxFactor ianhattan, które na co dzień kupuję. Nie zauważyłam różnicy w trwałości, nakładaniu - ale znowu cienie popularnych, drogeryjnych marek sporo tańsze. Miałam jeszcze dwa zestawy peeling pod prysznic+balsam. Na plus bardzo ładny zapach, balsamy fajnie się wchłaniały, ale i tutaj mam podobne obserwacje - podobnej jakości kosmetyki kupię w drogerii o połowę taniej. Zachwycił mnie natomiast zachwalany zestaw do pielęgnacji dłoni - ten faktycznie robi cuda, a ja mam dłonie wybitnie trudne do pielęgnacji - wrażliwe, zimą ze spierzchniętym naskórkiem i skłonnoscią do odmrożeń, cały rok reagujace podrażnieniem na cokolwiek (kurz, detergenty, nie taki krem). Wiele kremów do rąk nie poprawia stanu skóry, tylko chwilowo maskuje jej przesuszenie; te kosmetyki z Mary Kay faktycznie nawilżają, natłuszczają i wspomagają gojenie podrażnień. Miałam ubiegłej zimy i w tym roku chętnie bym znowu kupiła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka