Dodaj do ulubionych

jak wygląda wizyta u psychologa?

19.11.13, 11:48
Czuję, że wpadam w wielki dół. Nie radzę sobie. Już nie pamiętam kiedy śmiałam się od rana. Wszystko mnie wk..a. Zwłaszcza mój mąż.
Boję się że pogrąże się jeszcze bardziej i nie chcę żeby udzieliło się to moim dzieciom.
Nie wiem co robić. Zapisała bym się na wizytę (terapię) - no właśnie do psychologa? do psychoterapeuty? Nigdy jeszcze nie byłam na takiej. I boję sie tam iść.
Poradźcie mi co robić.
Jak wygląda pierwsza taka wizyta? Sam człowiek o wszystkim opowiada czy terapeuta zadaje pytania? Chodziłyście prywatnie czy na kase chorych?
Obserwuj wątek
    • eo_n Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 11:52
      I tak, i tak.
      Nie ma się czego bać smile
    • redheadfreaq Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 11:57
      Chodzę prywatnie do psychoterapeuty. Na pierwszej wizycie z reguły odpowiada się na zadawane pytania, być może dostaniesz kilka testów do wypełnienia, bardzo ogólnie oceniających Twoją osobowość, umiejętności interpersonalne, poziom zadowolenia z życia. Żadne kleksy, czy inne wróżenie z fusów, ot taka ankieta.

      Nie ma się czego bać - nikt nie będzie cię opieprzał, oceniał, ale też nie oczekuj, że dostaniesz trzy zwięzłe rady i Twoje życie nagle zmieni się na lepsze. Psychoterapia to żmudny proces, może wystarczy kilka rozmów, a może nie.

      Pamiętaj, że jeżeli po kilku spotkaniach nie czujesz przy Twoim terapeucie komfortu, nie lubisz go, wkurza Cię nieprawdopodobnie, uważasz, że Cie lekceważy - masz prawo go zmienić.
      • przedwiosnie4 Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 12:05
        Czyli, że mam szukac psychoterapeuta czy to bez różnicy?
        Czy jeżeli stwierdzi, że bez leków się nie obędzie to skieruje mnie do psyciatry?
        Czy sama mam taką decyzję podjąć?
        • redheadfreaq Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 13:15
          przedwiosnie4 napisała:

          > Czyli, że mam szukac psychoterapeuta czy to bez różnicy?

          Bardzo duża różnica. Psycholog to po prostu ktoś, kto skończył psychologię. Psychoterapeuta skończył odpowiednie kursy, sam ukończył terapię = może pomagać ludziom.

          > Czy jeżeli stwierdzi, że bez leków się nie obędzie to skieruje mnie do psyciatry?

          Jeżeli uzna, że powinnaś otrzymywać leki, zdecydowanie powinien Cię skierować do psychiatry.

          > Czy sama mam taką decyzję podjąć?

          Możesz wprost zapytać, czy powinnaś.
          • mx3_sp Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 13:20
            do psychiatry nie trzeba skierowania, psycholog nie wystawia recept ani skierowań.
            • redheadfreaq Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 13:48
              ..."skierować" w sensie ustnym, potwierdzić, "tak, powinna pani odwiedzić psychiatrę"...
          • kanna Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 16:52
            Psychoterapeuta skończył odpowiednie kursy, sam ukończył terapię = może pomagać ludziom.

            Wielkie uproszczenie, w dodatku nieprawdziwe :p

            Psychoterapia to jedna ze szkół terapii.
            Jest wiele innych, równie skutecznych.

            Nie trzeba być psychoterapeutą, aby skutecznie pomagać smile
    • pinkdot Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 12:12
      Czuję, że wpadam w wielki dół. Nie radzę sobie. Już nie pamiętam kiedy śmiałam
      > się od rana. Wszystko mnie wk..a. Zwłaszcza mój mąż.
      > Boję się że pogrąże się jeszcze bardziej i nie chcę żeby udzieliło się to moim
      > dzieciom.
      > Nie wiem co robić. Zapisała bym się na wizytę (terapię) - no właśnie do psychol
      > oga? do psychoterapeuty? Nigdy jeszcze nie byłam na takiej. I boję sie tam iść.
      >
      > Poradźcie mi co robić.

      Polecam jogęsmile.
    • ewcia1980 Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 12:13
      Po pierwsze trzeba trafić na odpowiednią osobę.
      ja zaczęłam chodzić prywatnie na pani psycholog, którą poleciła mi moja siostra.
      byłam ze 4 razy ale chyba nie załapałyśmy dobrego kontaktu.
      miałam zamiar zrezygnować ale postanowałam spróbować u kogoś innego.
      i zapisałam się na wizytę do innej pani psycholog tym razem na kase chorych.
      i tym razem rewelacja.
      chodziłam przez jakiś czas ale pani poszła na macierzyński a ja nie chciałam rozpoczynać terapi w ciągu tego roku u trzeciej osoby.
      a że teraz czuję sie dobrze to czekam az moja pani psycholog wróci.

      jak wygląda wizyta u psychologa?
      psycholog zadaje pytania na które odpowiadasz.
      pytania są różne - i takie ogólne i bardziej intymne.
      więcej mówisz ty.
      psycholog słucha, podsumowuje ale nie daje rad jak masz postepować (ja chyba właśnie na to liczyłam i na poczatku byłam niepocieszona, że tak nie jest)
      moja pani psycholog każde spotkanie podsumowywała dając mi rady co mam przemysleć czy nad czym popracować.
      jeśli ktoś czuje, że jest w kiepskiej formie psychicznej i jest pozytywnie nastawiony na psychologa to warto spróbować.

      ps. pamietam moje pierwsze spotkanie.
      pani zadała mi pierwsze pytanie "czy jestem szczęsliwa" a ja .... przez godzinę mówiłam raz się smiejąc raz płacząc smile
      • escollo Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 12:30
        Dziewczyny a czy możecie polecić Waszych terapeutów (jeśli jesteście z Warszawy)? Może być na priv. Ja byłam u 2 różnych pań ale coś mi nie grało.
        • redheadfreaq Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 13:16
          Polecam Centrum Psychoterapeutyczne przy SWPS, po latach tułania się po różnych dziwnych miejscach trafiłam tam - strzał w 10.
      • przedwiosnie4 Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 12:33
        Dobrze, że na kasę ch. trafiłaś na dobrą.

        Dzięki za odpowiedzi. Muszę się jakoś zmobilizować i się zapisać. Pewnie długo się czeka na wizytę.
        • mamma_2012 Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 15:34
          Niekoniecznie, musisz podzwonic, po poradniach, bo sa różnice.
    • peggy_su Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 12:38
      Ja pierwszy raz poszłam do psycholożki z uprawnieniami psychoterapeuty.
      Powiedziałam dość ogólnie z czym przychodzę, i powiedziałam też że jestem pierwszy raz na takiej wizycie i nawet nie wiem od czego zacząć. Babka zadawała mi trochę pytań.
      Byłam u niej na kilku spotkaniach, żeby się wygadać i samej też rozeznać czego mi potrzeba. Dostałam kilka propozycji co mogę dalej zrobić - psychoterapia, grupa wsparcia, książki do samopomocy.
      Może gdyby ta konkretna kobieta bardziej mi podpasowała, to chodziłabym do niej nadal. No ale podpasowała średnio więc zrezygnowałam. Szukam teraz kogoś na nfz.
      Tak czy inaczej polecam pojść, mi nawet te kilka spotkań bardzo pomogło.
      • mx3_sp Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 12:40
        szybciej załapiesz się do psychiatry i efekt będzie lepszy.
        • peggy_su Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 13:03
          Niby dlaczego psychiatra?. Chcę pogadać i swoje podejście zmienić do pewnych spraw, a nie dostać leki i dowidzenia.
          • mx3_sp Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 13:08
            żeby pogadać to zaraz do psychologa? Rodzina, przyjaciele nie dają rady?
            • peggy_su Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 13:12
              chyba nie o tym jest ten wątek
              • mx3_sp Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 13:14
                odpowiedziała tylko na Twój post.
    • neffi79 Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 13:08
      chodziłam prywatnie (depresja)
      byłam przerażona, ze nie bede wiedziała od czego zacząć, a tyle miałam do opowiedzenia.
      Wprawny terapeuta poprowadzi cię "za rączkę".
      nie musisz robić wcześniejszego rachunku sumieniasmile
      • mx3_sp Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 13:10
        depresja to choroba i powinien ją leczyć lekarz czyli psychiatra, a psycholog to w tym przypadku jak homeopata.
        • redheadfreaq Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 13:18
          Depresja ma swoje przyczyny, moim zdaniem branie leków bez psychoterapii jest o kant potłuc, bo nawet, jeżeli depresja minie, to przyczyny pozostaną.
          • neffi79 Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 13:26
            redheadfreaq napisała:

            > Depresja ma swoje przyczyny, moim zdaniem branie leków bez psychoterapii jest o
            > kant potłuc, bo nawet, jeżeli depresja minie, to przyczyny pozostaną.

            zgadza się, przy cięzkej postaci leki są niezbędne i czasami to jedyny krok by móc iśc dalej i wdrożyć psychoterapię
            czasami bywa tak, że nie da się prowadzić psychoterapii a lekarz czeka na działanie leków
        • neffi79 Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 13:27
          w początkach i łagodnych stanach czasami wystarcza psycholog
          • mx3_sp Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 13:33
            uważam jednak, że aby stwierdzić czy jest to depresja, w jakim stadium niezbędny jest psychiatra. Same stwierdziłyście, że nie zawsze trafiłyście na właściwego psychologa, a takie szukanie w stanie depresji może się skończyć źle. Psychiatra stwierdzi czy leki, czy terapia wystarczy. Polecam takie rozwiązanie. Psycholog przerabiać może melancholię i apatię przez 2 lata (po 100 zł za 50 minut wizyty), a psychiatra to zrobi delikatną sertraliną przez rok. Oczywiście nie kasa jest ważna, ale przy takich chorobach czas , skutecznośc leczenia jest najistotniejsza.
            • neffi79 Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 13:38
              no właśnie
              w sumie ważna rada
              najlepiej iśc do psychiatry od razu.
              • lolinka2 Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 16:44
                Mądry psychoterapeuta pogoni do psychiatry. Ba - w razie draki zatrzyma klienta w gabinecie i zadzwoni po pogotowie.
    • kawka74 Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 13:44
      > Poradźcie mi co robić.

      Zapisać się do psychologa, iść na wizytę i nie zrażać się, jeśli pierwszy napotkany psycholog okaże się do bani. Możesz iść państwowo, ale pamiętaj, że do psychologa na NFZ musisz mieć skierowanie (do psychiatry - nie). Prywatnie łatwiej i szybciej, ale trzeba płacić.
      Ja państwowo trafiłam fatalnie, pani powinna krowy doić, a od ludzi trzymać się z daleka - nie jest to reguła, oczywiście. Prywatnie było lepiej, acz też nie idealnie.
      • przedwiosnie4 Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 14:34
        Nie wiedziałam, że potrzebne skierowanie. Jeszcze jeden lekarz, któremu trzeba się tłumaczyć sad
        • mx3_sp Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 14:57
          dlatego idź do psychiatry. Na NFZ teraz może być ciężko, poszukaj, a jak nie idź prywatnie. Osobiście mam sceptyczne nastawienie do psychologów, psychiatra to jednak lekarz, który wie dużo więcej i może leczyć w razie czego. Leków też się nie bój, nie mają żadnych skutków ubocznych (vide asentrin). Psychoz nie masz? To nikt nie będzie Ciebie szprycował, ale psycholog to na czuja bedzie szukał.
          • przedwiosnie4 Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 15:09
            Nawet nie chce myśleć co powie mój mąż jak się dowie, że np. chodzę do psychiatry.
            Nie wiem czy aktualnie to już depresja, ale boję się, że może jakieś początki. Zresztą nie wiem. Leki to tylko w zaawansowanym stadium czy różnie, zależnie od sytuacji?
            • mx3_sp Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 15:17
              o tym decyduje lekarz, u mnie była przeraźliwa apatia, stany pod depresyjne. Pierwsza wizyta pogadanka, pytał o wszystko, sam wyłapywał ważniejsze momenty. Wypisał asentrę , czuję się normalnie. Oni już tyle widzieli, że nie ma co sie wstydzić, psychiatra to lekarz jak ginekolog, a na tego mąz chyba nie kręci nosem? Idź i dowiesz co się dzieje. Może również zalecić relaks, na dwoje babka wróżyła.
              • przedwiosnie4 Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 15:20
                dzięki za rady. I tak się boję ale czuję, że muszę bo sama nie dam rady jakoś się odbić.
          • ewcia1980 Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 15:19
            mx3_sp napisała:
            > dlatego idź do psychiatry.

            alez się czepiła z tym psychiatrą.
            dziewczyna pyta o psychologa bo się gorzej czuje psychicznie a ty uparcie swoje.
            psychiatra to lekarz jak każdy inny - sama byłam parę .
            ale wizyta u psychiatry to 5 pytań i recepta na leki przeciwdepresyjne i przeciwlekowe i dziekuje nastepny.
            owszem - czasem leki są konieczne ale twierdząc, że ....

            > Leków też się nie bój, nie mają żadnych skutków ubocznych \

            nie pisalas chyba na powaznie!!!!!!!!!!!!!!
            leki przeciwdepresyjne i przeciwlekowe nie maja żadnych skiuków ubocznych???? -sorry ale musisz być trollem.

            ja brałam bardzo krótki okres takie leki i przerobiłam absolutnie wszystkie skutki uboczne łącznie z calodziennymi mdlościami czy nadmiernym ziewaniem.
            szybko odstawiłam bo po lekach strasznie xle sie czułam, pomógł mi psycholog i bałam sie uzależnienia od przeciwlękowych.

            zanim polecisz komus łykanie antydepresantów jak cukierki - weź zastanów sie troche.
            • mx3_sp Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 15:26
              czy ja mogę komuś polecić łykanie antydepresantów? Pisałam o asentrze, która u mnie nic nie wywołała.
              • morgen_stern Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 15:33
                U mnie też nie wink tylko na początku brania lekko mnie muliło, poza tym rewelacja.
              • ewcia1980 Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 19:36
                mx3_sp napisała:
                > czy ja mogę komuś polecić łykanie antydepresantów?

                no skoro 10 razy piszesz żeby zamiast do psychologa iść do psychiatry no to owszem , bo niby w jaki sposób psychiatra ma cudownie ozdrowić???
                psychiatra wypisze recepte i gra - wizyta odwalona.
                leki nie pasują dostaniesz kolejne.


                >Pisałam o asentrze, która u mnie nic nie wywołała.

                To trzeba było napisać, że U CIEBIE nie wywołaly żadnych skutków ubocznych, a nie że nie mają ŻADNYCH skutków ubocznych (bo to nie jest prawda) - widzisz różnicę???
                • blond_suflerka Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 20:22
                  Zdecydowanie zaczynać od psychologa. Większość takich klimatów to kwestia nieprzerobinych problemów albo niewłaściwych nawyków i wtedy tabletki tylko to przykryją zamiast rozwiązać problem.
          • redheadfreaq Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 15:20
            Rozumiem, że z jakiegoś powodu czujesz silną awersję do psychologów, ale nie chrzań głupot, że leki nie mają żadnych skutków ubocznych. To nie cukierki. U mnie chwile trwało, zanim organizm się przyzwyczaił, a i też kilka razy leki musiałam zmienić (po jednych nie byłam w stanie normalnie funkcjonować).

            Psychiatra leczy lęk, fizjologiczną depresję, różne inne zaburzenia. Ale PRZYCZYNY tych zaburzeń należy leczyć za pomocą psychoterapii.
            • przedwiosnie4 Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 15:24
              Tak głównie o te przyczyny chodzi.
        • kawka74 Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 15:28
          > Nie wiedziałam, że potrzebne skierowanie.

          Ano trzeba.
          Kuriozum - do psychologa trzeba, do psychiatry nie. Być może ma to swoje głębokie uzasadnienie, ale ja go nie znam.
        • mamma_2012 Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 15:32
          Przyjmowałam na NFZ, nie trzeba było miec skierowania, choć niektórzy lekarze wypisywali, czasem z przyzwyczajenia, czasem dla określenia celu konsultacji, czasem nawet wpisywali wstepne rozpoznanie, nie sadze, zeby ostatnio cos sie zmieniło. Dzwonisz do PZP i zapisujesz sie, nikomu nie trzeba sie tłumaczyć
        • kanna Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 16:55
          Psycholog nie jest lekarzem, być może jeśli pracuje w służbie zdrowia potrzebujesz skierowania, ale dla tych zatrudnionych w oświacie - nie.
    • lolinka2 Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 16:42
      psychoterapeuta - zdecydowanie, z certyfikatami, wymieniony na liście Polskiego Towarzystwa Psychologicznego (PTP) - to trzeba sprawdzić!!!
      I wtedy masz duże szanse, że pomoże, a kuku nie zrobi. W przeciwnym razie - wolna amerykanka...

      to jedna rzecz. Druga - nurt terapii, który IMHO nie jest drobnym detalem, a robi sporą różnicę. Poczytaj sobie o różnych szkołach terapii, na co kładą nacisk, jak pracują z klientem/pacjentem i skonfrontuj to z tym, co ty chciałabyś osiągnąć (cele tak czy inaczej dobrze jest mieć sformułowane) i spróbuj. Zanim się zwiążesz z terapeutą tzw. kontraktem (aka przymierzem) terapeutycznym, miną 2-3 wizyty, w trakcie których strony "obwąchują się" wzajemnie, opowiadasz terapeucie o sobie, zadajesz pytania o sposób pracy, ustala się warunki takie jak czas trwania współpracy, częstotliwość spotkań, uzgadnia cele etc. Terapeuta zadaje sporo pytań chcąc poznać ciebie i sytuację i mieć wstępny obraz tego, z czym przyjdzie mu się mierzyć. A potem jest decyzja - pracujemy razem na takich zasadach lub nie.

      Czy się bać? smile Nie, choć rozumiem, bo też się bałam, zwł. gdy szłam pierwszy raz (ba - kilkanaście pierwszych razów) do mojego ostatniego terapeuty - właśnie dlatego, że wcześniej były rozczarowania a ja chciałam bardzo w końcu temat załatwić i zamknąć. Natomiast, że jest ta konieczna "chemia" i że z tym człowiekiem chcę pracować wiedziałam już po pierwszej wizycie (mój komentarz nr 1 po wyjściu, w słuchawkę telefonu do chłopa "tyyyy, on jest inteligentniejszy od szympansa i czai, co się do niego mówi, bez durnych gadek typu 'co chce pani przez to powiedzieć?'"). To, co się zadzieje później, być może zaskoczy ciebie samą, tak jak zaskoczyło mnie. To była 3-letnia rewolucja smile ale bardzo fajna, korzystna ze wszechmiar i dużo mi to przyspieszone dojrzewanie w warunkach kontrolowanych dało. Ta relacja terapeutyczna (mimo, że ponad rok temu się zakończyła) nadal wywołuje uśmiech na ustach i ciepłe wspomnienia, plus efekty są trwałe i dają b. dobrą podstawę do funkcjonowania, nawet (a zwłaszcza), gdy się w życiu okoliczności zewnętrzne nie układają tak, jak bym sobie życzyła.
      • misia685 Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 03.01.14, 18:38
        ja poszłam na wstępną konsultację do Mazowieckiego Centrum Psychologicznego i było ok smile za chwilę zaczynam terapię
        tu masz link www.mazowieckiecp.com/kontakt/
        • marychna31 Pani Kasiu 03.01.14, 18:51
          Jak pani chce reklamować swoje usługi to proszę sobie u właściciela serwisu wykupić reklamę. IMO podszywanie sie pod polecającego czyjeś usługi rodzica, w przypadku osoby wykonującej zawód zaufania publicznego uważam za bardzo nieetyczne.
    • blond_suflerka Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 19.11.13, 20:20
      Poszukaj psychologa, który jest psychoterapeutą bo są też psychoterapeci bez wykształcenia psychologicznego.
      Pierwszych kilka spotkań pokaże Ci czy pomiędzy Tobą a terapeutą jest chemia i dobry klimat. Bo terapeuta może być świetny ale jak nie będzie chemii to bez sensu.
      Tylko jak już tego terapeutę na wstępie polubisz to pamiętaj, że już w terapii może pojawić się niechęć do niego. To częsty mechanizm obronny na konieczność zmierzenia się z pewnymi problemami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka