vivaluna
22.11.13, 22:22
Być może są osoby, które pamiętają moje wcześniejsze wątki dotyczące spadku po moim ojcu. Spadkobiercami zostali oprócz mnie macocha oraz przyrodni brat. Wstrzymywałam się z działem spadku gdyż nie byłam w stanie ustalić masy spadkowej bo brakowało mi dokumentów. Otrzymałam właśnie nowe dokumenty i sytuacja zmienia się diametralnie. Dotąd macocha utrzymywała, że byli z moim ojcem we wspólności majątkowej małżeńskiej. Obecnie okazuje się, że była sporządzona intercyza. Przedstawię sprawę od początku, może ktoś objaśni jak wygląda dziedziczenie.
1999 tata będąc we wspólności majątkowej małżeńskiej nabywa mieszkanie spółdzielcze, w którym mieszka sam. Żonie pozostawia wspólne mieszkanie. W 2002 r. na początku miesiąca zostaje zawarta majątkowa umowa małżeńska o rozdzielności majątkowej. Pod koniec miesiąca zbywają mieszkanie, w którym mieszkali wspólnie (oboje posiadają prawo własnościowe do tego lokalu). Pod koniec roku żona będąc już w rozdzielności majątkowej nabywa kolejne mieszkanie, w którym mieszka do dziś. Rok później mój tata zakłada lokaty i fundusze inwestycyjne, część jest założona jeszcze przed rozdzielnością.
Po śmierci taty mieszkanie, w którym mieszkał sam zajmuje brat, robi remont i mieszka do dziś. Ja nie zostaję spłacona. Lokaty i fundusze zostają podzielone - ja dostaję 1/6. Macocha w bankach zostawia oświadczenie o wspólności majątkowej małżeńskiej choć jak się dziś okazało miała rozdzielność.
Jest jeszcze jeden element czyli moje mieszkanie odziedziczone po mamie, do którego macocha i brat roszczą sobie prawa spadkowe. Tata miał przydział na mieszkanie w spółdzielni. Po rozwodzie rodziców przydział na mieszkanie otrzymuje mama i wykupuje je, staje się właścicielem. Mieszkanie zmienia status na spółdzielcze własnościowe. Po śmierci mamy dziedziczę je ja, zbywam i kupuję następne. Oni roszczą sobie prawa spadkowe do obecnego mojego mieszkania.
Teraz pytanie, może ktoś wie. Jak będzie wyglądał dział spadku, co wchodzi w schedę i jakie części jego składników dziedziczę ja, macocha i brat. Wcześniej wszystko było w miarę jasne teraz po otrzymaniu nowych dokumentów się pogubiłam.