Dodaj do ulubionych

zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło

06.12.13, 12:08
siedzę i płaczę
Ignorancja przeciętnego konsumenta jest przerazająca.

www.facebook.com/photo.php?fbid=462209673888311&set=a.142291625880119.27115.142287395880542&type=1&theater
Obserwuj wątek
    • to_ja_tola Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 12:11
      Siedzisz i płaczesz?!
    • chipsi Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 12:16
      Racja, straszna ignorantka na tym zdjęciu, tak z butelki, jakby kubeczka nie miała.
      • mx3_sp Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 12:22
        tak, a ja później płacę za wodę, a nie za wieprzowinkę. Sabotażystka.
    • paul_ina Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 12:24
      Hmm, świnie wcale nie są takie miłe - czytałaś 'Folwark zwierzęcy'?
      • ichi51e Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 14:43
        Tak bo to swinia napisala. I to na faktach!
        • majenkir Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 16:05
          big_grin Nie szkodzi. Moja corka wlasnie czyta i ..... placze. Ja tez plakalam wink.

          A zdjecie faktycznie chwytajace za gardlo. Swinie sa madrzejsze od psow.
    • kagrami Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 12:29
      Mnie też takie rzeczy przytłaczają i nie rozumiem tego świata. Nie wiem jak można być ignorantem i nieczułym jak inne odpisujące ci osoby.
      Przecież to wbrew człowieczeństwu jest co ludzie robią zwirzętom w tych czasach. To nie jest polowanie - jak robią to Indianie by jeść żeby żyć. Teraz to holokaust: ciasne klatki, tortury, strach. Przecież zwierzę ma godność. Jak ktoś tego nie rozumie to już trudno. Może go to spotka w przyszłym życiu i zrozumie....
      • pearlinee Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 12:32
        kagrami napisała:

        > Mnie też takie rzeczy przytłaczają i nie rozumiem tego świata. Nie wiem jak moż
        > na być ignorantem i nieczułym jak inne odpisujące ci osoby.
        > Przecież to wbrew człowieczeństwu jest co ludzie robią zwirzętom w tych czasach
        > . To nie jest polowanie - jak robią to Indianie by jeść żeby żyć. Teraz to holo
        > kaust: ciasne klatki, tortury, strach. Przecież zwierzę ma godność. Jak ktoś te
        > go nie rozumie to już trudno. Może go to spotka w przyszłym życiu i zrozumie...
        > .
        >


        no ok, ale jaka jest alternatywa? Skoro jest się miesożercą, mięso się lubi i się go potrzebuje? Ja np świniny nie jem tylko drób i ryby ale te kurczaki to też anielskiego życia nie mają....
        • paul_ina Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 12:34
          Kupowanie od zwykłych rolników i żerowanie na teściu myśliwym; tylko jest upierdliwe i wymaga wielkiej zamrażarki, ale warto - mięso 'niefabryczne' jest smaczniejsze.
          • pearlinee Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 12:38
            paul_ina napisała:

            > Kupowanie od zwykłych rolników i żerowanie na teściu myśliwym; tylko jest upier
            > dliwe i wymaga wielkiej zamrażarki, ale warto - mięso 'niefabryczne' jest smacz
            > niejsze.


            jako osoba wychowana na wsi, widziałam jak wygląda zabicie kury i swini i nijak mi się to ma do humanitarnego traktowania zwierza. U tzw rolników na wsi się dzieje czasem oj się dzieje. Do dziś pamiętam straszny ryk krowy, której zarzynano ciele - to u jednego z dziadków. A wiesz co na wsiach się robi jak się kocica okoci? Albo suka oszczeni neichcianie? Tylko mówię o takie prawdziwej wsi z rolnikiem w walonkach......
            • to_ja_tola Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 12:45
              O jakiej " prawdziwej wsi" piszesz? Bo moi dziadkowie na tak owej mieszkają a nie kojarze ic z tego co piszesz.Koty łażą po całym podwórku, kurę normalnie jak karpia smile
              Wszystkie psy mają ogrodzenie, małe latają po podwórku a ryku krowy nigdy nie słyszałam. Spedzałam tam wszystkie wolne dni ( i nie tylko) wiec 
              wiem co nieco
              • kalafiorowekwiatki Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 13:09
                no tak pewnie krowa na wsi spi słodko jak ją zarzynają i jeszcze jej spiewają kołysanke.
                • to_ja_tola Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 15:53
                  Osobiście tego nie napisałam.Ale jak chce sie jeść mięso nie modyfikowane to kurde niesteyy ale zwierze trzeba zabic.Mozesz mu pospiewac bo z nudów zdechnie i bedzie niby humanitarnie wink
                  • kalafiorowekwiatki Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 16:18
                    niesmacze żarty - nikt sie nie nudzi jak mu podżynaja gardlo. Troche szacunku dla istot ktore gina w mekach dla twoich ulotnych chciwości i przyjemności.
            • paul_ina Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 12:46
              No to już tylko zostaje zjadanie tego, co samo spadnie z drzewa.
              • lelija05 Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 12:49
                I nie ucieknie smile
                • paul_ina Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 13:20
                  Takie lekko nadgnite najbardziej humanitarne.
                  Już widzę minę naszego pediatry big_grin
                  • lelija05 Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 13:24
                    Co masz? Mięsko. A skąd? Przypełzło.
                    • paul_ina Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 13:28
                      Pełzające odpada, bo czuje. Trza się wprawić w wyszukiwaniu padliny w ostępach leśnych.
                      • lelija05 Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 13:34
                        No fakt, znowu barbarzyńca ze mnie wyszedł.
                        • paul_ina Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 13:54
                          Zaraz barbarzyńca - "przeciętni konsumenci" jesteśmy, nie to co ta królowa dobroci serca, autorka wątku.
                          • kalafiorowekwiatki Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 14:41
                            nie, po prostu takie bidne prostaki bez generalnej wiedzy na temat odżywiania i powielające schematy ktore nie slużą ani waszemu zdrowiu ani tej planecie.
                            • paul_ina Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 16:29
                              Błysnęłaś i tym wątkiem, i elokwencją w poszczególnych postach, królowo zarzynanych wieprzy.
                              • kalafiorowekwiatki Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 17:10
                                Akurat ja wieprzy ani żadnych innych istot nie zarzynam dla przyjemnosci, ani nikomu też za to nie place. A że krolowa to milo ze sie poznalas. Dzieki.
        • mx3_sp ale chińskie dzieci robiące ipfony 06.12.13, 12:35
          to już nie zasługują na obronę, choćby poprzez bojkotowanie konsumpcjonizmu? Kolejna hipokrytka.
          • pearlinee Re: ale chińskie dzieci robiące ipfony 06.12.13, 12:39
            mx3_sp napisała:

            > to już nie zasługują na obronę, choćby poprzez bojkotowanie konsumpcjonizmu? Ko
            > lejna hipokrytka.


            BRAWO.
            albo kasjerki w supermarketach pracujacych w wigilię do 18 a kupujących tłum
          • triismegistos Re: ale chińskie dzieci robiące ipfony 06.12.13, 12:44
            A co to ma do rzeczy?
            • mx3_sp Re: ale chińskie dzieci robiące ipfony 06.12.13, 12:49
              to tak jak ci ekolodzy z greenpeacu co płynęli ratować zasoby ropy statkiem na taki właśnie napęd. Litości.
          • kalafiorowekwiatki Re: ale chińskie dzieci robiące ipfony 06.12.13, 12:49
            ale co ma piernik do wiatraka? Matko boska jakie argumenty..
            • oqoq74 Re: ale chińskie dzieci robiące ipfony 06.12.13, 12:57
              To, że pani użalająca się nad świnią, ma iphona.
              • kalafiorowekwiatki Re: ale chińskie dzieci robiące ipfony 06.12.13, 13:08
                Co ty za brednie piszesz - Apple uchodzi za bardzo etyczną firme - w 2012 po informacji ze użyto fabryki w ktorej pracują dzieci momentalnie zaostrzono przepisy. Tylko niewielki procent iphonow byl wyprodukowany w odejsciu od standardow. To po pierwsze, po drugie w Chinach są też normalne fabryki i nie wszystko made in China jest nieetyczne. Najwygodniej owszem czynic zło i wymyslac że jest to ok i dozwolone bo gdzies na drugim koncu swiata kiedys dziecko zmontowało podobny telefon.
                • mx3_sp Re: ale chińskie dzieci robiące ipfony 06.12.13, 13:09
                  najważniejsze to tak wybrać fakty by pasowały do tezy.
                • oqoq74 Re: ale chińskie dzieci robiące ipfony 06.12.13, 13:40
                  A dlaczego mnie atakujesz? Nie wypowiedziałam się na temat Aple, ich etyki itd. Tylko odpowiedziałam na Twoje pytanie jaki to ma związek.

                  A tak serio, to nie lubię skrajności. Rozumiem ekologię, dbanie o środowisko, ale nie ekoterrorystów. I tyle.
          • kagrami Re: ale chińskie dzieci robiące ipfony 06.12.13, 13:55
            Nie mam iPhona, nie kupiję wełny skór i futer. Staram się więdzieć skąd pochodzi żywność. Jak tylko mogę - rezygnuję z plastiku. I chcę być świadoma świata mnie otaczającego.
            Powoli przekonuję sie do ubrań używanych, w ogóle chcę sie wyleczyć z chciwości i egoizmu.
            Tylko tak mogę mieć w miarę czyste sumienie.
            Czego i Wam życzę.

            Zobaczcie film "Earthings" czyli "Ziemianie" - to wiele wyjaśnia.. sad
            • misiu-1 Re: ale chińskie dzieci robiące ipfony 06.12.13, 14:03
              kagrami napisała:

              > Powoli przekonuję sie do ubrań używanych, w ogóle chcę sie wyleczyć z chciwości
              > i egoizmu.

              I słusznie. Od rewolucji bolszewickiej nieprzerwanie trwają wysiłki w kierunku wyleczenia ludzi z chciwości i egoizmu. Największe osiągnięcia zanotowano w Korei Pn.
              • kagrami Re: ale chińskie dzieci robiące ipfony 06.12.13, 14:10
                Rozumiem że kilka osób tutaj chce się rozgrzeszyć - czujecie że jedzenie mięsa nie jest w porządku, jak się przypomni skąd pochodzi. Oj, no wasza sprawa. Ja jem niewiele mięsa ze znanego źródłą, nie nafaszerowanego chemią z fabryki - i mam świadomość że zwierzę cierpi bo chce żyć. Powtarzam: niewiele, a że w ogóle - to głównie ze względu na mojego męża i dzieci, które rosną.
                Każdy ma swoje sumienie, jak ktoś chce kupować mnóstwo rzeczy, które kiedyś zostawi po sobie jako śmieci - jego sprawa. Jak się nie przejmuje ludźmi którzy te rzeczy szyją w Pakistanie itd.
                Jest pewnie jakas sprawiedliwość i nas wszystkich dosięgnie za to co robimy.
                Ja ci się nie zamierzam tłumaczyć z mojej wizji świata wink

                Uważasz że jesteś OK - Twoja sprawa smile
                • misiu-1 Re: ale chińskie dzieci robiące ipfony 06.12.13, 14:28
                  kagrami napisała:

                  > Rozumiem że kilka osób tutaj chce się rozgrzeszyć

                  Rozgrzeszyć? Z czego? W jedzeniu mięsa nie ma żadnego grzechu. Serio.
                  Ja raczej chciałem zwrócić Ci uwagę na to, że ktoś Tobą manipuluje, skłaniając do postępowania wbrew Twojemu interesowi. Być może dlatego, że ma w tym jakiś swój interes.

                  > czujecie że jedzenie mięsa nie jest w porządku, jak się przypomni skąd pochodzi.

                  Nie wiem, jak inni, bo mogę odpowiadać tylko w swoim imieniu, ale jeśli o mnie chodzi, to się mylisz. Doświadczenie i obserwacja świata mówią mi, że jedzenie mięsa jest w porządku i zapewniam Cię, że ani na chwilę nie zapominam, skąd pochodzi.

                  > Oj, o wasza sprawa. Ja jem niewiele mięsa ze znanego źródłą, nie nafaszerowanego
                  > chemią z fabryki

                  Ile jesz i skąd bierzesz, to już twoja prywatna sprawa i mnie to zupełnie bez różnicy. smile

                  > i mam świadomość że zwierzę cierpi bo chce żyć.

                  Bo nie ma życia bez cierpienia. Chcesz żyć - będziesz cierpieć. Zwierzęta nie są wyjątkiem.

                  > Każdy ma swoje sumienie, jak ktoś chce kupować mnóstwo rzeczy, które kiedyś zostawi
                  > po sobie jako śmieci - jego sprawa.

                  Moje sumienie mówi mi, że jeśli ktoś pracuje uczciwie, to zarobione pieniądze są nagrodą za tę pracę. Ma prawo wydać je, na co tylko chce i nikt nie ma prawa czynić mu z tego powodu żadnych zarzutów.

                  > Jak się nie przejmuje ludźmi którzy te rzeczy szyją w Pakistanie itd.

                  A dlaczego miałby się przejmować tym, że w Pakistanie także ktoś pracuje i zarabia?

                  > Jest pewnie jakas sprawiedliwość i nas wszystkich dosięgnie za to co robimy.
                  > Ja ci się nie zamierzam tłumaczyć z mojej wizji świata wink

                  Ja też żadnego Twojego tłumaczenia się nie wymagam.
                  • kagrami Re: ale chińskie dzieci robiące ipfony 06.12.13, 15:05
                    Nie pomoże ta pisanina Twojej duszy smile Widać jednak coś ci nie pasuje w tym zdjęciu skoro się tak emocjonujesz........ Żal mi ciebie bo ja przynajmniej wiem co mi nie pasuje i dlaczego jest to zdjęcie smutne i przerażające uncertain

                    Jak będziesz jadł tego nastepnego ciezko zarobionego kotleta to sobie przypomnij tę świnię - ignorancie. Smacznego...
                    • misiu-1 Re: ale chińskie dzieci robiące ipfony 06.12.13, 15:19
                      kagrami napisała:

                      > Nie pomoże ta pisanina Twojej duszy smile

                      Ale za to humor mi poprawia. smile

                      > Widać jednak coś ci nie pasuje w tym zdjęciu skoro się tak emocjonujesz........

                      Masz jakieś urojenia w kwestii emocji. Ale na zdjęciu faktycznie jedno mi nie pasuje. Brak higieny.

                      > Żal mi ciebie bo ja przynajmniej wiem co mi nie pasuje i dlaczego jest to zdjęcie smutne
                      > i przerażające uncertain

                      Jak wspomniałem wyżej - ja też wiem, co. Nie rozumiem zatem, dlaczego Ci mnie żal?

                      > Jak będziesz jadł tego nastepnego ciezko zarobionego kotleta to sobie przypomnij tę
                      > świnię - ignorancie. Smacznego...

                      Dziękuję serdecznie. Tę, czy inną, co za różnica? Manipulacja sofizmatem zwanym argumentum ad misericordia nie robi na mnie żadnego wrażenia.
                    • memphis90 Re: ale chińskie dzieci robiące ipfony 06.12.13, 18:28
                      Żal mi ciebie bo ja przynajmniej wiem c
                      > o mi nie pasuje i dlaczego jest to zdjęcie smutne i przerażające uncertain
                      Zwierzę wykrwawiające się po strzale myśliwego (mniej lub bardziej celnym) również nie prezentuje widoku przyjemnego. Podobnie jak zwierzę duszące się we wnykach. Jedno i drugie zabijane jest by jeść, a wcześniej żyje sobie ekologicznie w lesie. Niemiły jest też widok karczowania czy wypalania lasów na pola uprawne - jeśli ktoś chce zwierzątka oszczędzać. I hodując te roślinki trzeba stosownie odpędzać i zabijać różne "szkodniki". Przypuszczam, że widok owada poddanego działaniu repelentu również miły oku nie jest. Tylko co to zmienia?
                • kk345 Re: ale chińskie dzieci robiące ipfony 06.12.13, 14:46
                  > Jak się nie przejmuje ludźmi którzy te
                  > rzeczy szyją w Pakistanie itd.

                  Jesli naprawdę obchodzi Cię los Pakistańczyków, to raczej postaraj sie kupować nowe wytwarzane u nich ubrania, bo inaczej zamkną im fabrykę i ci ludzie stracą jedyne źródło nędznego utrzymania. Życie jakoś nie chce być nawet w polowie tak czarno białe, jak ci się roi...
                  • memphis90 Re: ale chińskie dzieci robiące ipfony 06.12.13, 18:30
                    No właśnie też mnie zawsze zastanawia co stanie się z dziećmi z fabryki, jak zamkną tę fabrykę, bo zatrudnianie dzieci nieetyczne... Co stanie się z "tanią siłą roboczą" III świata jak przestawimy się na polską, droższą siłę roboczą?
                    • kk345 Re: ale chińskie dzieci robiące ipfony 06.12.13, 20:27
                      Oj tam, grunt, ze będziesz mogła zaimponować innym swoim miękkim, gorącym serduszkiem pełnym łzawego współczucia i wzniosłych ideibig_grin
              • kalafiorowekwiatki Re: ale chińskie dzieci robiące ipfony 06.12.13, 14:46
                mylisz chec kontroli i chciwosc rzadzacych z wlasną i nie przymuszoną decyzją aby nie przyczyniac sie do niszczenia tego swiata.
                • misiu-1 Re: ale chińskie dzieci robiące ipfony 06.12.13, 15:01
                  Jedzenie mięsa to nie bomba atomowa. Nie przyczynia się do niszczenia świata.
                  • kagrami Re: ale chińskie dzieci robiące ipfony 06.12.13, 15:11
                    Emisja CO2, produkcja kukurydzy GMO pryskanej chemią (chorują ludzie, wycina się lasy tropikalne) - dla świń w Europie. Czyli i dla Ciebie...
                    Zabijanie świń chorych, ciężarnych, za młodych, ... przez ludzi nie mających pojęcia o współczuciu. A wcześniej ciasne klatki, zimna brudna posadzka i szaleństwo rozpaczy.
                    I to dla ciebie - współczującej, świadomej istoty.. Ech uncertain

                    Poszukaj, poczytaj a nie: "bo mi się tak wydaje"... uncertain//
                    • kagrami Re: ale chińskie dzieci robiące ipfony 06.12.13, 15:14
                      Idą święta....

                      I chciałam zapytać:
                      czy nic was zupełnie nie obchodzi los zwierząt DLA WAS hodowanych? Naprawdę? uncertain
                      Zero wyrzutów sumienia?
                      Przykre...
                      • misiu-1 Re: ale chińskie dzieci robiące ipfony 06.12.13, 15:48
                        kagrami napisała:

                        > Idą święta....

                        Ano idą.

                        > I chciałam zapytać:
                        > czy nic was zupełnie nie obchodzi los zwierząt DLA WAS hodowanych? Naprawdę? uncertain
                        > Zero wyrzutów sumienia?
                        > Przykre...

                        Wyrzuty sumienia należy mieć wówczas, kiedy robi się coś złego. Na przykład Ty powinnaś mieć wyrzuty sumienia, starając się zmanipulować ludzi, obrzydzając im coś co lubią.
                        • kalafiorowekwiatki Re: ale chińskie dzieci robiące ipfony 06.12.13, 16:03
                          zmanipulowany to ty byłes jak ci podali kiełbaske przyprawiona jak byłes dzieckiem i powiedzieli ze to naturalne i ok . Zadne dziecko nie poszłoby na polowanie i nie zabiło zwierzecia mając tyle alternatywnych rzeczy do jedzenia. Jak mi pokazesz dwulatka ktory mając do wyboru zjedzenie zywego krolika badz jabłko, zacznie bawic sie jabłkiem a zabije i zje krolika to ci przyznam racje.
                          • misiu-1 Re: ale chińskie dzieci robiące ipfony 06.12.13, 16:39
                            kalafiorowekwiatki napisała:

                            > zmanipulowany to ty byłes jak ci podali kiełbaske przyprawiona jak byłes dzieckiem i
                            > powiedzieli ze to naturalne i ok.

                            Bo to JEST naturalne i ok. To, co mi podawali w dzieciństwie, nie ma wpływu na moje przekonania dziś. A zmanipulowana jesteś Ty. Bo ktoś Cię przekonał do jakiejś wymyślonej, oderwanej od rzeczywistości ideologii.

                            > Zadne dziecko nie poszłoby na polowanie i nie zabiło zwierzecia mając tyle alternatywnych
                            > rzeczy do jedzenia.

                            Wbrew lewicowym urojeniom, to nie dzieci wychowują dorosłych, tylko na odwrót.

                            > Jak mi pokazesz dwulatka ktory mając do wyboru zjedzenie zywego krolika badz jabłko, z
                            > acznie bawic sie jabłkiem a zabije i zje krolika to ci przyznam racje.

                            A jak ci pokażę dziecko jedzące mydło, to zaczniesz jeść mydło?
                          • memphis90 Re: ale chińskie dzieci robiące ipfony 06.12.13, 18:32
                            Zadne dziecko nie poszłoby na polowani
                            > e i nie zabiło zwierzecia mając tyle alternatywnych rzeczy do jedzenia.
                            Widziałam Cejrowskiego w Ameryce Pd. - plemię prymitywne- dzieci jak najbardziej same łowiły sobie ryby, zabijały, opiekały nad ogniskiem i zjadały. Jakoś nie szalały z radości na widok batata czy co tam można od biedy wygrzebać jadalnego z ziemi.
                          • ma_dre Re: ale chińskie dzieci robiące ipfony 08.12.13, 11:20
                            Tak, racja, bo zabijanie to umiejetnosc, ktora przyswaja sie od rodzicow. Czlowiek w drodze ewolucji opanowal te sztuke. Do dzis z niej korzysta.
                            ...A jesli chodzi o dwulatka... kot czy inny drapieznik odstawiony od matki za wczesnie, przed opanowaniem sztuki zabijania zdycha z glodu, jesli nikt mu nie poda papu.
                            Mieso jest Czlowiekowi potrzebne, to ono zagwarantowalo nam rozwoj tak duzego i sprawnego intelektualnie mozgu. A to ze dzis konsumuje sie byle co i byle jak to inna sprawa.
                            Ja z miesa nie zrezygnuje. Nie widze potrzeby. Moge i chce wybrac mieso, ktore spedzilo zycie bigajac wolno, ale to tyle.
                    • misiu-1 Re: ale chińskie dzieci robiące ipfony 06.12.13, 15:44
                      kagrami napisała:

                      > Emisja CO2

                      Emisja CO2 niczego nie niszczy, a przeciwnie - dostarcza roślinom pożywienia, dzięki któremu rozwijają się szybciej i bujniej.

                      > produkcja kukurydzy GMO pryskanej chemią

                      Produkcja kukurydzy GMO pryskanej chemią, po pierwsze - nie ma zdolności destrukcyjnej w stosunku do świata, a po drugie - nie jest immanentnie związana z produkcją mięsa.

                      > (chorują ludzie, wycina się lasy tropikalne)

                      Wycinanie lasów tropikalnych to ulubiony propagandowy slogan "zielonych". Tymczasem "nie było nas, był las, nie będzie nas, będzie las". Nie ma się co przejmować "zielonymi". Dla nich jedynym w pełni akceptowalnym rozwiązaniem byłoby cofnięcie ludzkości do jaskiń. Ponieważ jednak jestem bardzo przywiązany do osiągnięć cywilizacji, więc nie mam zamiaru dać "zielonym" wodzić się za nos.

                      > dla świń w Europie. Czyli i dla Ciebie...

                      I dla Ciebie także, ponieważ blisko połowę kukurydzy produkowanej na świecie zjadają ludzie.

                      > Zabijanie świń chorych, ciężarnych, za młodych

                      Świat tak już jest skonstruowany, że zwierzęta chore i młode zabijane są w pierwszej kolejności. Więc biadoląc nad tym dajesz dowód nieprzystosowania i niedojrzałości emocjonalnej.

                      > przez ludzi nie mających pojęcia o współczuciu.

                      A może po prostu chowających współczucie dla innych ludzi.

                      > A wcześniej ciasne klatki, zimna brudna posadzka i szaleństwo rozpaczy.

                      Jak już wcześniej napisałem, argumentum ad misericordiam do mnie nie trafia. Ziemia, na której żyją dzikie zwierzęta, jest difoltowo brudna, a często także zimna. To dla nich nic niezwykłego. Zwłaszcza dla lubiących tytłać się w błocie świń.
                      "Szaleństwo rozpaczy"? Daruj, ale z takimi tekstami może lepiej pisz łzawe powieści dla pensjonarek. W dyskusji są bezwartościowe.
                  • ichi51e Re: ale chińskie dzieci robiące ipfony 06.12.13, 15:14
                    Oczywiscie ze sie przyczynia! www.dosomething.org/tipsandtools/11-facts-about-factory-farms-and-environment
                    Jest to bomba z opoznionym zaplonem
                    • misiu-1 Re: ale chińskie dzieci robiące ipfony 06.12.13, 15:50
                      Kłamliwa propaganda, do której zdezawuowania powinni mieć instrumentarium już uczniowie szkoły podstawowej. W każdym razie kiedyś mieli.
                      • kalafiorowekwiatki Re: ale chińskie dzieci robiące ipfony 06.12.13, 15:54
                        Misiu czy ty zdajesz sobie sprawe ze jestes niereformowalny? Wiesz co sie dzieje w naturze z istota ktora sie prestaje rozwijac? zaczyna obumierac. Jeszcze nie jest za pozno.
                        • misiu-1 Re: ale chińskie dzieci robiące ipfony 06.12.13, 15:56
                          kalafiorowekwiatki napisała:

                          > Misiu czy ty zdajesz sobie sprawe ze jestes niereformowalny? Wiesz co sie dzieje w
                          > naturze z istota ktora sie prestaje rozwijac? zaczyna obumierac. Jeszcze nie jest za pozno.

                          Dlatego właśnie jestem przeciwko lewactwu, którego ideałem jest "zero growth" - zatrzymanie rozwoju.
                          • kalafiorowekwiatki Re: ale chińskie dzieci robiące ipfony 06.12.13, 16:03
                            teraz to juz mnie rozczulasz. Ile masz lat? smile)))
                            • misiu-1 Re: ale chińskie dzieci robiące ipfony 06.12.13, 16:40
                              LOL
                              Więcej, niż Ty.
                              • kalafiorowekwiatki Re: ale chińskie dzieci robiące ipfony 06.12.13, 16:51
                                tak tez czulam, bogu dzieki - myslenie masz bardzo starej daty .
                                • misiu-1 Re: ale chińskie dzieci robiące ipfony 06.12.13, 17:24
                                  Bardzo dobrze. Bo myślenie starej daty jest bardziej rozsądne, wobec wszechobecnego dziś terroru głupoty.
                  • kalafiorowekwiatki Re: ale chińskie dzieci robiące ipfony 06.12.13, 15:48
                    no i tu popelniles internetowe seppuku jezeli chodzi o twoja wiedze i wiarygodnosc.

                    Prosze oto jaki wplyw ma hodowla zwierzat na Twoje srodowisko, przyszlosc Twoich dzieci i zasoby. Znalazlam Ci nawet z napisami polskimi www.youtube.com/watch?v=jBPBjao86Tc

                    • misiu-1 Re: ale chińskie dzieci robiące ipfony 06.12.13, 15:55
                      To samo, co wyżej. Propagandowe łgarstwa i manipulacje.
                      Zwierzęta w hodowli robią dokładnie to samo, co zwierzęta dzikie - jedzą, wydalają i rozmnażają się. A przy tym jest ich wielokrotnie mniej niż zwierząt dzikich. Jeśli więc przez miliony lat istnienia dzikie zwierzęta nie "zniszczyły świata", to i hodowla go nie zniszczy.
                      Przyszłość moich dzieci i zasoby nie są zagrożone przez hodowlę zwierząt, tylko co najwyżej przez rozpanoszenie się lewackich, wrogich człowiekowi rządów.
                      • kalafiorowekwiatki Re: ale chińskie dzieci robiące ipfony 06.12.13, 16:21
                        Udawaj dalej że spisz.
                        • misiu-1 Re: ale chińskie dzieci robiące ipfony 06.12.13, 16:42
                          Ja niczego nie muszą udawać. Stoję twardo na ziemi i widzę świat takim, jakim jest. Nie bujam w obłokach, jak Ty i nie daję sobie wciskać kitu.
              • marychna31 o! mamy i misia 06.12.13, 14:59

                Tam gdzie zaduma i wzruszenie nad losem słabszej istoty zawsze nieodzowny cynik misiu1, wzruszający się jedynie krwawymi ofiarami ideologii gender. Misiu jak nikt potrafi postawic do pionu istoty o żeńskiej budowie mózgu. Co my bysmy biedne kobietki, niezdolne do merytorycznego głosowania, bez twego rozsądku płynącego z jąder i penisa zrobiły?!
                • misiu-1 Re: o! mamy i misia 06.12.13, 15:03
                  Poza tym bełkotem masz coś rzeczowego do powiedzenia?
                  • marychna31 Re: o! mamy i misia 06.12.13, 15:05

                    ja??? Isota o żeńskiej budowie mózgu miałabym miec cos do powiedzenia? Alez ja czekam jak na objawienie na każde słowa misia1 płynące z głebi jego penisa!
                    • misiu-1 Re: o! mamy i misia 06.12.13, 15:07
                      Na coś płynącego z głębi mojego penisa nie masz najmniejszych szans. Rżnięcie głupa to nie moja specjalność. tongue_out
                      • cherry.coke Re: o! mamy i misia 06.12.13, 15:09
                        misiu-1 napisał:

                        > Na coś płynącego z głębi mojego penisa nie masz najmniejszych szans. Rżnięcie g
                        > łupa to nie moja specjalność. tongue_out

                        To w czym sie specjalizujesz, skoro rzniecie glupa na ematce wychodzi ci tak fachowo?...
                      • feleedia dobre :D 06.12.13, 16:20
                        Misiu przeczołgał trolla big_grin
                        • marychna31 Re: dobre :D 06.12.13, 17:22

                          prostak prostaczka zawsze docenismile
                      • marychna31 Re: o! mamy i misia 06.12.13, 17:23

                        Sęk w tym misiu, ze ty nie masz szans na rżnięcie kogokolwiek. I stąd ta damska bokserka na forum jako jedyna forma rozładowaniasmile
                        • misiu-1 Re: o! mamy i misia 06.12.13, 17:26
                          Tym się pocieszaj w bezsilnej irytacji. Żona z dziećmi przyłączają się do pozdrowień. tongue_out
                          • marychna31 Re: o! mamy i misia 06.12.13, 17:32
                            Fantazjuj, fantazjuj dalejsmile
                            Był juz taki jeden na forum- dokładnie taki sam żałosny damski bokser. Ach jak to opisywał swoje seksulane i wszelakie sukcesy. Pech chciał, ze pare lat wcześniej, kiedy nie zamierzał być jeszcze takim chamem w kilku swoich wpisach ujawnił i swoje nazwisko i swoje pacynki. Pacynki namiętnie były wykorzystywane na forum "Brak seksu w małżeństwie" a nietypowe nazwisko zaprowadziło do galerii na NK - kolesia metr piedziesiat w kapeluszu w skórze z lat osiemdziesiatych...

                            Tylko kreatura z duzymi deficytami realizuje sie tak jak ty na forum. Normalni faceci, z normalnie poukładanym życiem są mili, dowcipni, nie mają większego problemu z odnoszeniem się z szacunkiem do kogokolwiek.
                            • misiu-1 Re: o! mamy i misia 06.12.13, 17:38
                              Urzekła mnie Twoja historia. big_grin
                              • marychna31 Re: o! mamy i misia 06.12.13, 17:51
                                hehe- rozumiem, ze "Twoja" ma sugerowac szacunek a co za tym idzie udane życie seksulne? Staraj się, staraj dalej. Może kiedyś uwierzymysmile
                                • marychna31 Misiu, Misiu!!!! 06.12.13, 19:33
                                  A napisz mi jeszcze o tej swojej żoniesmile

                                  Ona to taka kretynka jak opisywałeś?smile Z żeńską budową mózgu? A głosowac potrafi, czy tak jak pisałeś- potrafi się kierowac jedynie błekitem koszuli?smile A jak z jej edukacją? To idiotka, co nigdy by żadnej dobrej uczelni nie skończyła? Jak opisywałeś kobiety to opisywałes swoja żonkę? Chwalisz się jej swoimi wpisami na forum?
                                  A te dzieci, co pozdrawiają? Jest tam jakies płci żeńskiej? Też mała kretynka rośnie? Nie skończy dobrej szkoły bo za głupia będzie? Uczysz ją, że za głupia jest, zeby móc w przyszłości głosować?
                  • cherry.coke Re: o! mamy i misia 06.12.13, 15:06
                    A ty masz w ogole cos do powiedzenia poza gloszeniem kotleta i meskiej wyzszosci?....
                    Bo wyskakujesz nieodmiennie jak diabelek z pudelka big_grin
                    • misiu-1 Re: o! mamy i misia 06.12.13, 15:11
                      Wydaje mi się, że dyskusja dotyczyła zupełnie innego zagadnienia. Ale widocznie niektórym wszystko się z jednym kojarzy. smile
                      • cherry.coke Re: o! mamy i misia 06.12.13, 15:15
                        Dyskusja dotyczy zwierzat na mieso. I bach pyk wyskakuje misiu, jak na sprezynce big_grin
                        • misiu-1 Re: o! mamy i misia 06.12.13, 15:57
                          A Ty na czym wyskoczyłaś? Na gumce?
                    • aandzia43 Re: o! mamy i misia 06.12.13, 16:57

                      > A ty masz w ogole cos do powiedzenia poza gloszeniem kotleta i meskiej wyzszosc
                      > i?....
                      > Bo wyskakujesz nieodmiennie jak diabelek z pudelka big_grin

                      Mądre kobiety z ludu mawiały o takich z pogardą "babski wójt". Czemu z pogardą? Nie to, żeby nei ceniły sobie swojego własnego towarzystwa, o nie nie smile Po prostu dobrze osadzona w swojej kobiecości kobieta wie, że dobrze osadzony w swojej męskości mężczyzna (a więc mężczyzna cieszący się u kobiet powodzeniem i szacunem) bryluje w męskim towarzystwie, w nim się sprawdza, tam bierze udział w sparingach i tam buduje swoje męskie poczucie wartości. Mężczyzna kształtuje się wśród mężczyzn. A chłopy pchające się tam, gdzie same baby, to albo geje, albo odpady. Dziwne, że hm... tradycjonalista Misiu nie wie o tym. Ach, już wiem! On wie, tylko uważa, że my nie wiemy. No bo tego, babska logika i takie tam inne wink Nie wie, biedaczek, że to nie kwestia logiki (babskiej czy męskiej), tylko instynktu, który podpowiada każdej zdrowej kobiecie, gdzie zdrowy mężczyzna, a gdzie odpad.
                      • cherry.coke Re: o! mamy i misia 06.12.13, 17:09
                        Tia. Ja tam wierze w mieszanie sie plci smile Ale to wymadrzanie sie jest urocze. No niech juz ma biedaczek, widac, ze sie rozkoszuje, nigdzie indziej mu raczej nie jest dane sie tak produkowac, jak na ematkowym forum.
                        • aandzia43 Re: o! mamy i misia 06.12.13, 17:15
                          Oj tam, oj tam, koedukacja niezła rzecz, a kompletna izolacja płci jak u muzułmanów rodzi patologie. Niemniej jednak pewne istotne dla rozwoju i dla budowania tożsamości rzeczy odbywają się w grupach jednopłciowych. Babski wójt to kaszana i obciach. No ale, jak napisałaś, pewnie nigdzie indziej nie jest mu dane tak się produkować, jak tu wink A niechęć pań na emamie to zawsze jakaś reakcja, więc się niezauważany w realu chłopina cieszy wink
                          • misiu-1 Re: o! mamy i misia 06.12.13, 17:35
                            ROTFL.
                            Towarzystwo wzajemnej adoracji. big_grin
                            Swoją drogą przydałoby się Wam jakieś feministyczne szkolenie, boście popadły w straszne seksistowskie błędy, niebu obrzydłe. Dyskusja z kobietami to dla faceta obciach? Oj, żeby to Szczuka z Dunin usłyszały. big_grin
                            • cherry.coke Re: o! mamy i misia 06.12.13, 17:38
                              misiu-1 napisał:

                              > ROTFL.
                              > Towarzystwo wzajemnej adoracji. big_grin
                              > Swoją drogą przydałoby się Wam jakieś feministyczne szkolenie, boście popadły w
                              > straszne seksistowskie błędy, niebu obrzydłe. Dyskusja z kobietami to dla face
                              > ta obciach? Oj, żeby to Szczuka z Dunin usłyszały. big_grin

                              Dyskusja? Dyskusje to moze ewentualnie riki uprawia. Ty uprawiasz kazania....
                              • misiu-1 Re: o! mamy i misia 06.12.13, 17:42
                                Z punktu widzenia kogoś, kto nie czuje się na siłach aby wziąć w nich udział, tak to pewnie może wyglądać. big_grin
                                • cherry.coke Re: o! mamy i misia 06.12.13, 17:44
                                  Nie ma to jak isc w zaparte zamiast przemyslec, co ci pare osob mowi...
                                  • misiu-1 Re: o! mamy i misia 06.12.13, 18:03
                                    Jestem gotów przemyśleć każdą wypowiedź niosącą w sobie jakąś mądrość. Tylko czy te "parę osób" jest zdolne do jej wyartykułowania? Na razie nie udało się zaobserwować.
                                    • cherry.coke Re: o! mamy i misia 06.12.13, 18:44
                                      misiu-1 napisał:

                                      > Jestem gotów przemyśleć każdą wypowiedź niosącą w sobie jakąś mądrość. Tylko cz
                                      > y te "parę osób" jest zdolne do jej wyartykułowania? Na razie nie udało się zao
                                      > bserwować.

                                      Zeby cos zaobserwowac trzeba wyjac glowe z wlasnego zadka.
                              • aandzia43 Re: o! mamy i misia 06.12.13, 18:33
                                > Dyskusja? Dyskusje to moze ewentualnie riki uprawia. Ty uprawiasz kazania....

                                Fakt. Riki ma jaja i wdzięk (co nie znaczy, że zawsze się z nim zgadzam), a Misiu to tylko nerwowo popiskujący babski wójt.
                            • aandzia43 Re: o! mamy i misia 06.12.13, 17:39
                              A njenjenje, Misiu, DYSKUSJA z kobietami a bycie babskim wójtem to dwie różne rzeczy. Kąsasz co to dyskusja?
                      • latarnia_umarlych Re: o! mamy i misia 07.12.13, 17:31
                        Znałam to pod nazwą "babski król".
                        Wiem o co Ci chodzi.
                        Gdybym odkryła, że mój chłop w wolnym czasie przesiaduje na kobiecych forach kłócąc się tam i trollując z zapałem, to umarłabym ze wstydu, że wybrałam takiego palanta.
        • ichi51e Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 14:45
          Zdobyc licencje lowiecka. To jest jedyne humanitarne zrodlo miesa w naszych czasach.
          • kalafiorowekwiatki Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 14:46
            ale po co jak mozna doskonale sobie radzic bez miesa.
            • misiu-1 Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 15:06
              Można sobie radzić bez wielu dobrych rzeczy - bez książek, bez muzyki, bez komputerów. Tylko po co?
              • ichi51e Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 15:21
                Roznica miedzy miesem a ksiazka jest taka - o ile nie musisz tej ksiazki krasc nikogo nie krzywdzisz. Za to zeby wychodowac tucznika masowo musisz trzymac swinie w warunkach nieludzkich. A swinia jest inteligentniejsza od psa. A pies ma wiecej inteligencji niz roczne dziecko.
                • misiu-1 Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 16:03
                  ichi51e napisała:

                  > Roznica miedzy miesem a ksiazka jest taka - o ile nie musisz tej ksiazki krasc nikogo nie
                  > krzywdzisz.

                  Żeby zjeść mięso, o ile nie muszę go kraść, także nikogo nie krzywdzę.

                  > Za to zeby wychodowac tucznika masowo musisz trzymac swinie w warunkach
                  > nieludzkich.

                  Co to znaczy - w warunkach nieludzkich? Bez łazienki z ciepłą wodą, czystej pościeli i telewizora?

                  > A swinia jest inteligentniejsza od psa. A pies ma wiecej inteligencji niz roczne dziecko.

                  Niewiele mnie obchodzi inteligencja świni czy psa. Inteligencja człowieka, w tym także rocznego dziecka, przewyższa wielokrotnie zwierzęcą.
                  • cherry.coke Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 16:10
                    Bredzisz, ale za to obszernie...
      • misiu-1 Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 13:38
        kagrami napisała:

        > Przecież zwierzę ma godność.

        Serio? Godność, czyli poczucie własnej wartości? A kto to stwierdził, u jakiego zwierzęcia i czym się objawia?

        > Może go to spotka w przyszłym życiu i zrozumie...

        W jakim przyszłym życiu? Masz może na myśli pewien azjatycki zabobon pt. "reinkarnacja"?
        • kalafiorowekwiatki Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 15:49
          czy ty wiesz ze biologicznie czlowiek jest zwierzeciem?
          • misiu-1 Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 16:50
            Jeśli odwołujesz się do biologii, to czemu masz pretensje do człowieka, że zjada zwierzęta?
            • kalafiorowekwiatki Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 16:52
              bo zadne zwierze z podobnym do czlowieka uzebieniem i przewodem pokarmowym nie jest miesozerne.
              • misiu-1 Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 17:43
                To zrozumiałe. Zwierzęta podobne fizjologicznie do człowieka są wszystkożerne. Tak samo zresztą, jak człowiek.
                • kalafiorowekwiatki Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 18:31
                  bzdura - czlowiek ma zeby i uklad trawienny roslinożercy. W swojej okreżnicy masz resztki schabowego sprzed lat bo nie jestes w stanie strawic - niestety taka prawda.
                  • misiu-1 Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 18:39
                    "Człowiek jest klasycznym przykładem wszystkożercy ze względu na wszystkie
                    istotne cechy anatomiczne. Nie ma żadnych podstaw natury anatomicznej czy
                    fizjologicznej do przyjęcia tezy, jakoby ludzie byli przystosowani do diety
                    wegetariańskiej.[...]
                    [Dr. McArdle jest wegetarianinem i obecnym doradcą naukowym Amerykańskiego
                    Stowarzyszenia Przeciwko Wiwisekcji. Jest specjalistą w zakresie anatomii i
                    prymatologii."
                    www.vrg.org/nutshell/omni.htm
              • fajnyrobal Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 18:13
                > bo zadne zwierze z podobnym do czlowieka uzebieniem i przewodem pokarmowym nie
                > jest miesozerne.
                A to już totalna bzdura. Nasze zęby jak i układ pokarmowy jest dostosowany do naszej wszystkożernej diety, czyli także do spożywania mięsa. Na żywienie się samymi roślinkami w formie nieprzetworzonej ( nie ugotowanej) i nasz żołądek jest za mały i jelita za krótkie. Najbliżej nam spokrewnione szympansy nie jedzą tylko i wyłącznie owocków , o zgrozo, również polują i spożywają mięsko - mają takie same uzębienie jak my i przewód pokarmowy.

                Radziłabym się trochę podszkolić zanim zaczniesz wyciągać takie argumenty w dyskusji bo świadczą one tylko o twojej ignorancji.
      • laquinta Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 14:48
        kagrami napisała:

        Przecież zwierzę ma godność. Jak ktoś te
        > go nie rozumie to już trudno. Może go to spotka w przyszłym życiu i zrozumie...
        > .

        Nie wolno mowic 'trudno' i liczyc na przyszle zycie. Liczy sie zycie to, tutaj, zarowno ludzi jak i zwierzat.
    • tanebo Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 12:34
      W drugą stronę jest to raczej wykluczone. Świnia mojego dziadka zjadła jednego rannego niemieckiego żołnierza...
      • 1matka-polka Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 12:58
        Dobre.
      • paul_ina Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 13:29
        Prawdziwa polska świnia smile
      • aandzia43 Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 14:34
        Jezu, żywcem?!
        • tanebo Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 16:40
          Chyba. Ukrył się w chlewiku i zmarł. I świnie się do niego dobrały.
          • aandzia43 Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 17:00
            No to dziadek długo nie musiał karmić świń wink Sorry, makabra, wiem. Świnia zwierzę wszystkożerne, a w porywach i agresywne, zeżre wszystko, co jej do koryta wpadnie. Poza tym żyjąc od zawsze w ciasnym chlewie łeb w łeb, zad w zad z pobratymcami nie jest w dobre formie psychicznej i trudno wymagać od niej zachowań nie agresywnych.
            • kalafiorowekwiatki Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 17:13
              Sorry, makabra, wiem. Świnia zwi
              > erzę wszystkożerne, a w porywach i agresywne, zeżre wszystko, co jej do koryta
              > wpadnie.

              No wychodzi na to ze czlowiek tez zeżre wszystko moze troche czysciej podane. Zwloki to zwloki, czy niemieckiego zolnierza czy pocwiartowanej swimi - taka sama proteina, taki sam trup.
            • memphis90 Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 18:34
              Dopiero co na onecie pisali, że mafiosi "swojego" za karę świniom żywcem podali. Do zeżarcia. Jak w Hannibalu...
      • majenkir Re: 06.12.13, 16:07
        tanebo napisał:
        Świnia mojego dziadka zjadła jednego rannego niemieckiego żołnierza...


        Medal dostala? wink
        • tanebo Re: 06.12.13, 16:41
          Tak. Na talerzu.
          • memphis90 Re: 06.12.13, 18:35
            To nie medal, tylko medalion. Z ananasem!
    • 18lipcowa3 Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 12:39
      o dobrze ze mi przypomnialas
      mam dzis juz pomysł na schabowe na obiad
      • to_ja_tola Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 12:49
        To proponuje pozbyc sie z domu pralek, tv i caaałej reszty chińszczyzny i jeszcze ciuchów, bo skoroś tska humanitarna to miej na uwadze dzieci i dorosłych pracujących za marne grosze, traktowane gorzej niz te swinki i kurki w klatkach.
        • mx3_sp Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 12:51
          humanitaryści z fejsa na energię wiatrową.
      • kalafiorowekwiatki Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 12:58
        czytałam parę twoich postów jeszcze zanim zaczelas sie rozmnażać - poziom trucizny w systemie dalej ten sam tylko teraz rzygasz nią w inne obiekty...prostota rozbrajająca. Smacznego.
        • mx3_sp Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 13:04
          inne oblicze humanitaryzmu? Myślałaś by zamieszkać wśród zwierząt, a nie tylko rozczulać się nad łzawymi zdjęciami?
          • kalafiorowekwiatki Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 13:12
            Uwierz mi przeciętna swinia jest milszą osobą niz ty i preferowanym partnerem do rozmowy. Pozdro.
            • mx3_sp Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 13:17
              Miło mi. Esencja człowieczeństwa.
              • misiu-1 Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 13:58
                Nie miej pretensji. Sama przyznała, że ja pogięło, więc przyjmij to ze zrozumieniem. wink
                • kalafiorowekwiatki Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 14:48
                  wole to niz byc prosta jak konstrukcja cepa
                  • misiu-1 Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 14:59
                    Wiem, nie musisz się powtarzać. Niestety, jedno drugiego nie wyklucza. tongue_out
    • lelija05 Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 13:19
      Tak z ciekawości, bo komentować zdjęcia mi się nie chce, nie pierwszy to i pewnie nie ostatni taki temat założony - i tu pojawia się pytanie, w jakim celu? Na co liczysz? Że publikacją tego zdjęcia sprawisz, że osoby jedzące mięso przestaną je jeść, lub będą płakać nad schabowym?
      Skoro masz misję, to może spróbuj w inny sposób, może bardziej realny, bo to to raczej mało przekonujące jest.
      • arista80 Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 13:26
        Cel jest bardzo prosty: niech cały świat się dowie, jaka ja jestem dobra bo opłakuję świnkę na fejsie. A dużo osób już zalajkowało (bo się teraz chyba tak pisze, prawda) ci to zdjęcie?
        • iuscogens Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 14:10
          a co tam u Ciebie arista?? sąsiad dalej dusi kotki w śmietniku czy już wpadłaś na to, żeby dowiedzieć się co to schronisko dla zwierzat??
          • arista80 Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 14:34
            Nie wiem co obecnie porabia mój sąsiad a schronisku zapomniałam bo mam inne sprawy na głowie.
      • aandzia43 Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 14:43
        Gdybym udostępniala takie zdjęcia, to chodziłoby mi o uwrazliwienie ludu na cudze (w tym przypadku zwierzęce) cierpienie. Duzo rzeczy można na tym świecie załatwiać inaczej, nie tak po buracku bez odrobiny empatii i myślenia. Na rezygnację z jedzenia mięsa szerokich rzesz nie liczę - za bardzo lubimy ten smaczek. A przynajmniej większość.
        Więc może wątkodawczyni chodzi o to samo?
    • misiu-1 Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 13:55
      Pogięło Cię? Przykra sprawa. Przyjmij wyrazy współczucia. wink
      • kalafiorowekwiatki Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 14:37
        Wolę to niż byc prosta jak konstrukcja cepa.
    • camperbamper Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 14:36
      alez glupota i ignoranctwo z wiekszosci tutaj bije ! nie chodzi o to by nie jesc miesa! chodzi o HUMANITARNE traktowanie zwierzat ktore maja trafic na nasz talerz. To nie tak ze one musza cierpiec w imie naszych pelnych brzuchów. Sa mniej i bardziej humanitarne formy traktowania zwierzat rzeznych. Chodzi przede wszystkim o ograniczenie stresu i bólu.

      Widziala jedna z druga rzeznie od srodka pewnie ze nie...tylko usmiechnieta kurke lub swinke z logo jakiegos zakladu miesnego na opakowaniu...zal...
      • majenkir Re: 06.12.13, 16:13
        camperbamper napisała:
        > chodzi o HUMANITARNE traktowanie zwierzat ktore maja trafic na nasz talerz.


        Niestety, tam gdzie laczy sie hodowla zwierzat I zysk, predzej czy pozniej pojawiaja sie naduzycia. Tak, zeby jak najmniejszym kosztem osiagnac jak najwiekszy zysk.
        Poza tym, pomyslmy KTO pracuje w rzezniach? Na pewno nie tacy ludzie, ktorym zalezy na losie zwierzakow.
      • echtom Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 18:16
        > nie chodzi o to by nie jesc miesa! chodzi o HUMANITARNE traktowanie zwierzat ktore maja trafic na nasz talerz.

        Tak, ale to byłoby możliwe tylko w przypadku znacznego ograniczenia spożycia mięsa, bo factory farming jest odpowiedzią na jego rozbuchaną konsumpcję.
        • echtom PS 06.12.13, 18:19
          Dla mnie takim przykładem humanitarnego traktowania jest scena zabicia kozy w filmie "Wzgórze nadziei".
        • misiu-1 Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 18:37
          Mylisz się. Przemysłowa hodowla zwierząt, tak samo, jak przemysłowa produkcja zboża, samochodów, pralek, lodówek, telewizorów, jest odpowiedzią na potrzeby wielkiej rzeszy ludzi. Pisanie o "rozbuchanej konsumpcji" jest świadectwem pogardy wobec ludzi kupujących potrzebne im produkty za ciężko i uczciwie zarobione pieniądze. To nie dla garstki zblazowanych milionerów pracują wielkie farmy, ale dla milionów zwykłych ludzi, często z trudem wiążących koniec z końcem. I właśnie dlatego, że im się nie przelewa, produkcja musi być tania. W tym kontekście sformułowanie "rozbuchana konsumpcja" jest bardzo nie na miejscu. "Rozbuchana konsumpcja" to nie kotlet na talerzu, tylko prywatny samolot, stadnina koni arabskich i jacht pełnomorski.
          • echtom Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 18:43
            Gdyby jedli schabowego raz w tygodniu zamiast codziennie, mogliby kupić droższą wieprzowinę, proste.
            • echtom Dochodzi jeszcze jeden przykry czynnik 06.12.13, 18:47
              Przy tak ogromnej produkcji, często przewyższającej popyt, dużo mięsa po prostu się wyrzuca i cierpienie zwierząt idzie na marne.
              • misiu-1 Re: Dochodzi jeszcze jeden przykry czynnik 06.12.13, 19:04
                echtom napisała:

                > Przy tak ogromnej produkcji, często przewyższającej popyt, dużo mięsa po prostu
                > się wyrzuca i cierpienie zwierząt idzie na marne.

                Nie ma potrzeby wynosić cierpienia zwierząt na piedestał. Zwierzęta cierpiały, cierpią i cierpieć będą. Bo ból jest funkcją obronną organizmu, niezbędną do przeżycia. Nie można powiedzieć, że cierpienie zwierząt hodowlanych idzie na marne, ponieważ częściowe marnotrawstwo jest nieuniknionym kosztem każdej bez wyjątku produkcji. Większym lub mniejszym. A już szczególnie w przypadku towaru tak szybko psującego się, jak mięso.
            • misiu-1 Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 18:53
              A niby dlaczego mieliby jeść raz w tygodniu, skoro chcą jeść codziennie? Bo Ty tak chcesz?
              • cherry.coke Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 18:55
                Bo sa przebialczeni. Wszyscy praktycznie ludzie sa przebialczeni, wegetarianie tylko troche, a miesozercy wielokrotnie.
                Wiec jesli ktos chce jesc wielokrotnie wiecej bialka niz mu trzeba, to prosze bardzo, ale zdecydowanie nie jest to koniecznosc.
          • cherry.coke Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 18:45
            Jedzenie miesa codziennie lub prawie codziennie jest rozbuchana konsumpcja. Nasi dziadkowie tak nie jedli. A ze to szajs, a nie mieso, to inna sprawa.
    • cherry.coke Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 14:50
      Niestety wiekszosc ludzi nie jest zdolna do refleksji nad okrucienstwem na tyle, zeby zrezygnowac z wlasnej przyjemnosci.
      Nie ma co plakac, mozna tylko dzialac samemu i przekonywac otoczenie.
      • mx3_sp Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 14:54
        a co po tej refleksji? Nie raz pewnie myślałaś nad zdjęciem dziecka w otoczeniu sępa, i co?
        • cherry.coke Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 15:04
          mx3_sp napisała:

          > a co po tej refleksji? Nie raz pewnie myślałaś nad zdjęciem dziecka w otoczeniu
          > sępa, i co?

          A przeczytalas tylko pierwsza czesc zdania?....
          • mx3_sp Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 15:10
            jeśli skupiamy się tylko na kwestii jedzenia mięsa to doskonale wiesz, że dla niektórych kawałek białka w takiej postaci to są marzenia. Większe emocje budzi tzw tucznik niż niedojadające dziecko. One z chęcią by zjadło plasterek sopockiej.
            • cherry.coke Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 15:13
              Nie rozumiem, o co ci chodzi? Jesli o to, ze nie ma sensu troszczyc sie o inne sprawy, dopoki cierpia dzieci, to nie bedzie sie mozna o nic poza dziecmi troszczyc do konca swiata...
        • kalafiorowekwiatki Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 15:57
          Zdjecie sepa i dziecka? tak wiem.. wiesz dlaczego jest bieda na swiecie i dzieci nie maja co jesc? Glownie dlatego ze kraje najbiedniejsze sprzedaja swoje ziarno krajom zachodu zeby nakarmic ich zwierzeta hodowlane. Glownie dlatego.
          • misiu-1 Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 17:05
            I to jest najpodlejsze, hienie łgarstwo lewackiej propagandy. Bo obrzydliwe jest już samo instrumentalne wykorzystywanie głodujących dzieci w propagandzie. Jeśli na dodatek jest to propaganda kłamliwa, wówczas już nie ma w słowniku ludzi kulturalnych słów, które w dostatecznie obelżywy sposób mogłyby to określić.
            Najbiedniejsze kraje nie dostarczają ziarna krajom Zachodu. Wręcz odwrotnie - importują zboża. Zachód jest znaczącym eksporterem żywności. Także jako pomocy żywnościowej dla krajów najbiedniejszych.
            • kalafiorowekwiatki Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 17:25
              Nie byloby glodu na swiecie gdyby ludzie przestali jesc mieso. Tym ziarnem co tuczy swinie 6 miesiecy na kotleta nakarmisz dwoje dzieci. Trabia o tym wolne media, trabi Worldwatch Institute - nooo ale misiu wie lepiej smile Poza tym kogo tak naprwde obchodza glodujace dzieci, prawda misiu? Ciebie napewno nie.
              • misiu-1 Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 17:59
                kalafiorowekwiatki napisała:

                > Nie byloby glodu na swiecie gdyby ludzie przestali jesc mieso.

                Bzdura. Gdyby ludzie przestali jeść mięso, głodu byłoby jeszcze więcej niż jest.

                > Tym ziarnem co tuczy swinie 6 miesiecy na kotleta nakarmisz dwoje dzieci.

                Być może. Za pieniądze uzyskane ze sprzedaży twojego komputera można byłoby je także nakarmić, co jednakże nie rodzi wniosku, że używając komputera jesteś odpowiedzialna za ich głód. Nadążasz?

                > Trabia o tym wolne media, trabi Worldwatch Institute - nooo ale misiu wie lepiej smile

                Trąbią o tym kłamliwie lewackie media, a takie naiwne ignorantki, jak Ty, powtarzają. Choć na wyciągnięcie ręki są informacje zadające im kłam. Jak chcesz, to Ci je pokażę. Który to głodujący kraj eksportuje ziarno na paszę dla zwierząt na Zachodzie?

                > Poza tym kogo tak naprwde obchodza glodujace dzieci, prawda misiu? Ciebie napewno nie.

                Przede wszystkim powinny obchodzić tych, którzy je na świat powołali. Potem ich dalszą rodzinę, plemię, państwo. Jeśli jednak wolą kupować karabiny i walczyć z sąsiednią wioską, a dzieci płodzić nie martwiąc się o ich nakarmienie, to ich sprawa, a nie moja. Wysyłanie im żywności prowadzi tylko do demoralizacji, budowania postaw roszczeniowych i trwałego uzależnienia od pomocy.
                • kalafiorowekwiatki Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 18:34
                  ty jednak masz cos z glowa.
                  • misiu-1 Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 18:43
                    Domyślam się, że to już argumentum ultimum?
                    • kagrami Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 07.12.13, 14:55
                      Faktycznie ja tez się poddałam, bo... rzadko to piszę na forum, ale Misiu - głupota twoja poraża. No, przepraszam, ale to prawda. I nie chce mi sie z tobą gadać uncertain co innym sugeruję (szkoda klawiatury) wink
                      • misiu-1 Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 07.12.13, 16:26
                        kagrami napisała:

                        > Faktycznie ja tez się poddałam, bo... rzadko to piszę na forum, ale Misiu - głupota twoja
                        > poraża. No, przepraszam, ale to prawda. I nie chce mi sie z tobą gadać uncertain co innym
                        > sugeruję (szkoda klawiatury) wink

                        I wydaje Ci się, że nikt nie zauważy, że ta moja rzekoma głupota ma przykryć brak argumentów po Twojej stronie? Proszę o konkretną rzecz - pokazanie mi tego głodującego kraju, który sprzedaje swoje zboże na pasze dla zwierząt hodowanych na Zachodzie. Nie potraficie tego zrobić, bo to wierutna bujda i zamiast uczciwie się do tego przyznać, wolicie odwołać się do argumentum ad personam.
                        • kagrami Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 07.12.13, 17:33
                          Ostatnie moje słowa dla ciebie:
                          Na przykład austriacki film "Feed the World" czyli "Nakarmimy Świat" - poszukaj, to dość łatwe.. (np.google)

                          I postaraj się więcej czytać, oglądać SŁUCHAĆ zamiast wymądrzać się...
                          • kagrami możesz zacząć oglądać w tym miejscu 07.12.13, 17:39
                            www.youtube.com/watch?v=XRCZugiWtwc Możesz zacząć oglądać w tym miejscu.
                            • kagrami i jeszcze tę książkę polecam ciekawym świata 07.12.13, 17:59
                              i jeszcze tę książkę polecam ciekawym świata:
                              https://ksiegarnia.pwn.pl/public/pic/hcovers/240/03/oblicza-globalizacji_80236.jpg
                          • misiu-1 Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 07.12.13, 21:05
                            kagrami napisała:

                            > I postaraj się więcej czytać, oglądać SŁUCHAĆ zamiast wymądrzać się...

                            Twoim problemem jest to, że naoglądałaś się, naczytałaś i nasłuchałaś wszechobecnej lewicowej propagandy, a przestałaś (lub w ogóle nie zaczęłaś) MYŚLEĆ LOGICZNIE. Obejrzałem film, który podlinkowałaś. Nie różni się niczym szczególnym od innych tego typu propagandówek. Razi uproszczeniami, odwoływaniem się do emocji, niespójnością narracji i nieodnoszeniem się do istotnych kwestii. Na przykład: pokazuje się plantacje soi z komentarzem wspominającym o cenie 1 centa za 1m kwadratowy dżungli. Zaraz potem mówi się o ludziach cierpiących głód (w kraju, w którym spożycie kalorii na głowę mieszkańca wynosi prawie 3200kcal). Przy tak niskiej cenie ziemi, w strefie geograficznej zapewniającej nieprzerwany cykl wegetacyjny? Pokazuje się człowieka narzekającego na brak wody. W kraju, w którym poziom opadów sięga 8 metrów rocznie. A Ty to pokazujesz jako argument przeciwko hodowli zwierząt na mięso? Nie ośmieszaj się.
              • fajnyrobal Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 06.12.13, 18:46
                tylko, że dziecka, zdrowego dziecka samą kukurydzą i soją nie wyżywisz...

                I zamiast tracić parę na bezcelowe i bezsensowne nawracanie wszystkich ludzi na wegetarianizm - nigdy nikomu się to nie uda, nie lepiej poświecić siły i czas by coś zmienić w systemie hodowli zwierząt, w sposobie ich zabijania, w sposobie traktowania ich w rzeźniach? Tu jest duże pole do popisu, trzeba zmienić sposób myślenia ludzi, że mięsko nie jest z supermarketu, tylko wcześniej było żyjąca i czującą istotą i jeżeli już poświęca życie w naszym interesie to należy w czasie jej krótkiego życia zapewnić jej normalne warunki bytowe - nie zimną betonową posadzkę zmywaną szlauchem i zagęszczenie w kojcach takie, że zwierzaki się zadeptują i zagryzają ze stresu.
                Opinia społeczeństwa ma dużą moc i trzeba popracować by zaczęła naciskać na producentów mięsa i zaczęła zmieniać ich podejście do zwierząt hodowlanych. Tu skieruj swoje siły,zamiast pierdzielić na forum łzawe kawałki.
                • kagrami Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 07.12.13, 14:58
                  Moi sąsiedzi od pokoleń nie jedzą mięsa (Adwentyści Dnia Siódmego), żyją w Polsce i są zdrowsi od mięsożernych sąsiadów. To taki przykład. Można zdrowo żyć bez mięsa.
                  • tanebo Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 07.12.13, 15:17
                    Tylko sęk w tym że:
                    - po pierwsze rośliny potrzebują gleby. Na piasku nic nie wyrośnie. A dobre gleby to rzadkość.
                    - rośliny potrzebują nawozu. Więc albo wykorzystasz zwierzęcy albo zniszczysz środowisko sztucznymi
                    Bez mięsa się więc nie da.
                    • cherry.coke Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 07.12.13, 15:18
                      Duzo spozywanych roslin = duzo kompostu.
                      • tanebo Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 07.12.13, 15:25
                        Ludzkich kał nie może być nawozem. Za duże ryzyko przeniesienia chorób.
                        • cherry.coke Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 07.12.13, 15:30
                          Od kiedy kompost to ludzki kal?
                  • misiu-1 Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 07.12.13, 16:33
                    kagrami napisała:

                    > Można zdrowo żyć bez mięsa.

                    I jeszcze zdrowiej z mięsem.
    • nangaparbat3 Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 07.12.13, 15:41
      BArdzo Ci dziękuje za to zdjecie.
      Corka (mieszkamy we dwie) postanowila jakiś miesiąc temu nie jesc mięsa, ja się trochę waham, w sumie przestalam kupować, trudno prowadzić podwojna kuchnię, ale nie jestem jeszcze calkiem przekonana - dla takich jak ja zdjecie bardzo ważne, czasem zmiana przychodzi malutkimi kroczkami, i to jest ten kroczek.
      • czarciaryska Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 08.12.13, 21:08
        moje dziecko od 2 lat nie je miesa, sam podjal decyzje ze wzgledu na to ze kocha zwierzeta / nigdy nie jadl nabialu jogurcikow serkow danonkow bo zawsze wiedzialam ze to syf a w mleku wiecej chemii niz co warte - od tamtej pory nawet nie mial przeziebienia - wyniki w normie, wapn i zelazo idealne - ale on po prostu bardzo zdrowo je, warzywa fasola soczewica owoce wioda prym . Ja tez nigdy nie choruje a miesa nie tykam od czasu kiedy zaczelam samodzielnie myslec (czego wszystkim a szczegolnie dziwnemu panu misiowi i reszcie miesozercow zycze).
        • kagrami Re: zobaczyłam to zdjęcie i mnie pogieło 09.12.13, 08:48
          U mnie starszy nie je mięsa bo nie lubi. Młodszy je bo lubi, ale jak sie dowiedział skąd kotlet pochodzi to zapytał z oburzeniem: "A czy tobie było by przyjemnie jakby ciebie ktoś zjadł?"
          5-latek był zszokowany jak ludzie mogą robić tak straszne rzeczy. I to mnie utwierdza w przekonaniu że zabijanie - jeśli nie jest konieczne - jest nie w porządku, bo jest jakoś nienaturalne...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka