paul_ina
17.12.13, 09:14
Wyobraźcie sobie.
Obecny mąż staje się byłym, dzięki miłej pani, która się nim zaopiekowała. Zostajesz sama z dziećmi i po jakimś czasie emocje cichną. Dzieci nalegają na wspólną Wigilię z tatą i jego nową żoną oraz resztą rodziny (teściowie, rodzeństwo), która także jest na tak. Możliwe? Zgadzacie się? Pod jakimi warunkami?
Przed chwilą w DD TVN zachwalano taką sytuację - 'patchworkową Wigilię" - "nieułożenie sobie stosunków" z nową panią byłego męża uznano za "słabe".