cherry.coke Re: Emigrantki-udogodnienia zycia codziennego 18.12.13, 12:14 Mnie rowniez (w IE) podoba sie brak biurokracyjnych dupogodzin - osobiscie w urzedzie bylam jeden jedyny raz, zeby dostac numer ubezpieczenia spolecznego. Reszta lacznie z rejestracja samochodu, kupnem domu, podatkami roznej masci - wszystko zdalnie. Drugie udogodnienie to znacznie mniej reklam, poza centrum miasta trudno znalezc billboard, a i w centrum sa to raczej te male pionowe stojaki. Placht na domach chyba w ogole sie nie stosuje, nie przypominam sobie zadnej. Znacznie mniej przedstawicieli handlowych, ulotkarzy na ulicach, telefonow do domu. No moze poczta przychodzi reklam z grubsza tyle samo. Jak jestem w Polsce, to ten zalew agresywnej, chaotycznej reklamy mnie strasznie przytlacza, a goscie z Polski z kolei komentuja, jak jej tu malo. Trzeci plus to tutejsza mentalnosc, ludzie sa kontaktowi, wyluzowani, zyczliwi i pomocni z naprawde nielicznymi wyjatkami. I gaduly To bardzo odpreza i wplywa na jakosc zycia. W ogole tutaj dewiza zyciowa jest chyba to, zeby zylo sie przyjemnie i w dobrym towarzystwie. Co do reszty to sa rzeczy lepsze lub gorsze, jak to w zyciu Odpowiedz Link Zgłoś
marianna72 Re: Emigrantki-udogodnienia zycia codziennego 18.12.13, 12:17 wlochy chyba specjalnie nie roznia sie od Polski a moze ja nie umiem porownac bo w Polsce mieszkalam w Warszawie a tu w malym miescie 11000 mieszkancow.Przedszkola od 3 roku sa miejsca bez problemu , zlobki przynajmniej w mojej okolice tylko prywatne.W podstawowce nie placie sie za ksiazki dopiero od gimnazium sie kupuje .Mozna wysapic o tzw wyprawke szkolna zalezna od wysokosci zarobkow zaby sie na nia nie zalapac trzeba miec wyjatkowo wysoki dochody i malo dzieci. To co lubie ale moze to kwestia malego miasta ,uprzejmosc wszedzie w kolejce jak masz malo rzeczy to cie przepuszcza bez napraszania sami cie namawiaja .Ostatnio jedna kobieta mnie przepuszczal bo miala wozek pelen a ja tylko dwie rzeczy ona nalegala w koncu mowie ok a potem sie odwracam a w tym wozku laska ( chodzila o kulach)W sklepie sprzedawczynie pomocne i uprzejme to jest dla mnie zawsze szok jak jade do polski bo nie wiem czy mam pecha ale zawsze naburmuszone mi sie trafiaia.LUdzie na ulicy sie usmiechaja zagaduja.Tu jest bardzo rozwiniety wolontariat wlasciwie nie znam nikogo kto by gdzie nie dzialal .Albo jezdza na karetce jak wolonariusze albo rozwoza starsze osoby po lekarzach, rodzice sa trenerami w klubach sportowych u dzieci , organizuje sie wspolnie rozne wyjazdy ogniska zeby dzieci mialy radosc ,.Ludzie sa b.zgrani ale tu tez nie wiem czy to taka mentalnosc czy kwesita malego miasteczka. Odpowiedz Link Zgłoś
astomi25 Re: Emigrantki-udogodnienia zycia codziennego 18.12.13, 13:06 Niemcy. Zadowolona jestem bardzo ze sluzby zdrowia, tutaj urodzilam 3 dzieci. Pobyt na oddziale to jak pobyt w dobrym hotelu (gdyby cholera jeszcze tak nie bolalo po ) brak kolejek w sklepach. Naprawde. Mieszkam tutaj juz kupe lat, a najdluzej czekalam kiedys do kasy 15 minut, bylo to w 2010 roku przed swietami BN. Na przeprosiny dostalam bon o wartosci 5 euro hehe I naprawde nigdy nie zdarza mi sie czekac dluzej niz 5 minut. Mile i uprzejme kajskerki/udrzednicy...chociaz tych ostatnich to bym przymusowo wyslala na szkolenia bo czesto ich wiedza kuleje. Nawet w tematach w ktorych siedza zawodowo. Wbrew temu co pisza niektorzy nie spotkalam sie nigdy z nienawiscia czy niechecia z racji tego, ze nie pochodze z Niemiec (poznaja po akcencie) Nie wiem moze mialam szczescie, ale mysle ze az tak zle nie jest jak to niektorzy przedstawiaja, bo mieszkam tu naprawde sporo lat i nie tylko w jednym miejscu. Kazde miasto juz od ok 15 tys mieszkancow ma basen kryty, najczesciej tez baseny niekryte czyli kapieliska ktore sa otwarte od maja/czerwca do wrzesnia. Mnogosc zajec sportowych nawet w malych miasteczkach: do wyboru do koloru. Obojetnie czy dziecko chce grac w szachy, squasha czy byc w sekcji plywackiej. Darmowe leki dla dzieci do 18.r.z Dostepnosc miejsca w zlobku/przedszkolu. To tak na szybko z plusow. O minusach moglabym tez napisac sporo, ale nie o tym jest watek. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Emigrantki-udogodnienia zycia codziennego 18.12.13, 13:35 W Polsce w sklepach też nie ma kolejek dłuższych niż maksymalnie 10 minut, gdy się robi większa kolejka błyskawicznie otwiera się kolejną kasę. Nie pamiętam kiedy (może za czasów PRL) stałam w sklepowej kolejce dłużej niż 10 minut. Odpowiedz Link Zgłoś
astomi25 Re: Emigrantki-udogodnienia zycia codziennego 18.12.13, 13:43 Hu hu hu. Na zakupy jade glownie do Szczecina, bo najblizej. Przedwczoraj bylam w Auchan (stalam w kolejce grubo ponad 20 minut) Na prosbe zeby otworzyli kase uslyszalam ze nie maja personelu. Podobnie jest w Tesco i Carrefourze (rowniez Szczecin) Tak przynajmniej jest w okresach przedswiatecznych, ciesze sie wiec ze wszystko na swieta juz mam kupione. Rok temu w grudniu bylam w ciazy i pojechalam na zakupy do Tesco. Kasa pierwszenstwa byla zamknieta (brak personelu?) Po polgodzinnym czekaniu zostawilam koszyk tam gdzie stalam i po prostu wyszlam ze sklepu. Na prosbe przepuszczenia ludzie nie reagowali, po poproszeniu kajserki aby zawolala kierownika powiedziala ze bedzie za 2 h (bo cos tam) wiec wyszlam. Zakupy w Polsce juz od poczatku grudnia to mordega. Nie wiem jak w tygodniu przed poludniem np. ale w weekendy jest koszmar w biale ciapki. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Emigrantki-udogodnienia zycia codziennego 18.12.13, 13:52 Dziwne, robię zakupy kilka razy w tygodniu, także przed świętami i takich atrakcji nie mam. Ale fakt, w Tesco zakupów stacjonarnych nie robię bo stosunkowo daleko ode mnie. W Biedronce w weekend ostatnio stałam nawet krócej niż w środku tygodnia przedpołudniem. Jesteś uprzedzona do Polski i wysysasz te atrakcje z brudnego palucha. Odpowiedz Link Zgłoś
astomi25 Re: Emigrantki-udogodnienia zycia codziennego 18.12.13, 15:26 Tak bardzo jestem uprzedzona. A najpewniej zegarek mi stanal Chociaz nabardziej prawdopodobna wersja to taka, ze rozchodzilo sie o sekundy a nie o minuty Odpowiedz Link Zgłoś
atteilow Re: Emigrantki-udogodnienia zycia codziennego 18.12.13, 18:17 Potwierdzę, że są kolejki. Nie każdy jak gazeta robi zakupy rano, popołudniami sa kolejki w Tesco i w Biedronce. A najgorzej jest w weekendy. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Emigrantki-udogodnienia zycia codziennego 18.12.13, 19:12 Robię zakupy o różnych porach, nie mam jednej stałej. Popołudniu i wieczorem również. Kolejki są, ale maksymalnie do 5 -10 minut (góra) minut. Wszystko idzie błyskawicznie. Powiem więcej, w Biedronce na przykład więcej ludzi (takie mam wrażenie) jest w "dziwacznych" porach typu 11.00 lub 13.00 niż popołudniu lub wieczorem. Odpowiedz Link Zgłoś
psiamama6 Re: Emigrantki-udogodnienia zycia codziennego 18.12.13, 15:44 Oj tak- czekanie w kolejce w Polsce to norma. Tak się składa, że również bywam czasami w Szczecinie i podzielam obserwację. Wcześniej byłam przyzwyczajona, dopiero mój mąż zaczął postękiwać, że panie w kasach są bardzo wolne. Auchan w ogóle omijam z daleka. Odpowiedz Link Zgłoś
to_ja_tola Re: Emigrantki-udogodnienia zycia codziennego 18.12.13, 17:29 Zwolnuc panue kasjerki!!! Sieroty ruszaja sie jak muchy w smole.Zatrudnic i. E nache...bo są lepsze, bo po prostu w Pl wszystko o kant doopy roz...ć. Odpowiedz Link Zgłoś
astomi25 Re: Emigrantki-udogodnienia zycia codziennego 18.12.13, 21:08 Jesli sadzisz ze w Polsce wszystko o kant dupy obic to wyjedz gdzies- proste. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Emigrantki-udogodnienia zycia codziennego 18.12.13, 17:32 To może w tym Szczecinie, w Krakowie nigdy nie czekałam Bóg wie ile w sklepowych kolejkach. Ani w Biedronce ani w Lidlu ani w Lewiatanie ani w Jubilacie ani w osiedlowych. Kolejki owszem były, ale najczęściej maksymalnie do 5 minut czekania, rzadziej do 10 minut. Odpowiedz Link Zgłoś
marianna72 Re: Emigrantki-udogodnienia zycia codziennego 18.12.13, 13:18 i jeszcze tak apropos wolontariatu , tu starsi ludzie sa wyjatkowo zoopiekowania.Jak sa na chodzie to duzo sami pomagaja, dzialaja, innym i dla siebie organizuja wycieczki , kolacje obiady dla siebie wakacje zawsze jada co roku , pomagaja tym co nie sa na chodzie ,zeby zebrac pieniadze organizuje kursy tanca a potem przeznaczaja na wlasne potrzeby.Mu co roku chodzimy na niedzielny obiad z szaszlykami w grudniu zorganizowanym wlasnie przez starszych z naszego miasteczka oni gotuja i na obsluguja potem robia loterie dochod z tej imprezy przeznaczaja dla siebie. Klub seniora jest otwary codziennie chodza tam graja w karty spiewaja wiem bo jest blisko nas i czesto slyszymy spiewy wieczorami))) Bardzo fajnie tego w Polsce mi brakowalo i widze po moich rodzicach ,ze jednak w Polsce czuja sie samotni i tego zycia towarzyskiego dla seniorow tak nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Emigrantki-udogodnienia zycia codziennego 18.12.13, 13:36 Starsi ludzie we Włoszech i Niemczech oraz Anglii głównie zaopiekowani są przez polskie opiekunki i pielęgniarki. Odpowiedz Link Zgłoś
marianna72 Re: Emigrantki-udogodnienia zycia codziennego 18.12.13, 13:52 owszem przez te rowniez kiedy juz nie sa w stanie mieszkac sami i jest im potrzebna 24 godz pomoc.Panstwo dodatkowo doplaca do tej uslugi i na kazdego niedoleznego czlonka rodziny masz dodatkowo 500 euro zeby mozna byl ta opiekunke oplacic,dzieki za przypomnienie.Poza tym na najblizszym czlonka rodziny przysluguje prawo do opieki jesli ma inwalide 100% ( np niedaleznego rodzica czy tescia) moze wtedy miec okreslona ilosc dni wolnych ( masz do dwoch 2 lata na to legge 104 ) czyli mozna ustalic ze np 3 razy w tyg siedzisz z chora matka ( pobiera sie 100% wynagrodzenia).Jak umierala moja tesciowa moja szwagierka wykorzystala w ten sposob miesiac ( przez miesiac nie pracowala zeby zajac sie chora) a mielismy tez opiekunke ale sama nie wyrabiala bo ostatnie miesiace byly wyjatkowo ciezkie. Odpowiedz Link Zgłoś
to_ja_tola Re: Emigrantki-udogodnienia zycia codziennego 18.12.13, 17:32 Mam multum znajomych pracujących w DE jako opiekunki osób starszych.3/4 z nich hest w pracy w swieta, bo dzieci rodzicami sie nawet w ten dzień nue zajmują.Wspaniała ta zagranica... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Emigrantki-udogodnienia zycia codziennego 18.12.13, 17:33 Ja też znam. Zresztą polskie opiekunki są cenione w Niemczech. Odpowiedz Link Zgłoś
marianna72 Re: Emigrantki-udogodnienia zycia codziennego 18.12.13, 18:09 to_ja_tola napisała: > Mam multum znajomych pracujących w DE jako opiekunki osób starszych.3/4 z nich > hest w pracy w swieta, bo dzieci rodzicami sie nawet w ten dzień nue zajmują.Ws > paniała ta zagranica.. Moge tylko przytoczyc wlasne doswiadczenia mielismy opiekunke do moich tesciow przez 3 lata , na poczatku tylko dla tescia bo tesciowa byla na chodzie ale juz nie na tyle sprawna zeby sobie radzic sama no i potrzebowala troche oddechu zeby ktos sie zajal tesciem kiedy ona np szla na zakupy czy na cwiczenia, potem ostatni roku opiekunka byla do dwojki .Nasza miala wszystkie dni zaznaczone na czerwono w kalendarzu wolne, dodatkow miala wolne 2 godziny dziennie plus sobote popoludniu i niedziele cala .Jesli byla nam wyjatkowo potrzeba bo np nie moglismy byc u tesciow w sobote czy niedziele ( maz ma tylko brata wiec jest ich tylko dwoje do pomocy) placilismy jej dodatkowo 70 euro ( pisze o roku 2007 wiec byc moze ceny sie tez zmienily) . Jesli twoje znajome sa w pracy w swieta to pewnie sa za to solidnie oplacane i sie na to godza tylko o tym nie opowiadaja bo moze lubia sobie ponarzekac ))) Ahh nasze opiekunki byly zatrudniane placilismy za nie podatki wiec mialy tez urlop i wszelki ubezpieczenia z tym zwiazane byc moze twoje znajome pracuja na czarno i wtedy uklad jest inny , chociaz nie sadze bo przynajmniej we wloszech dobra opiekunka jest w cenie i jesli wyrobi sobie dobra opinie nie ma problemu z praca ani z pracodawca.Szczerze to one dyktuja warunki chyba ,ze sa kiepskie i nie mozna na nie liczytc takie niestety tez sie trafiaja , my mielismy szczescie trafic na wspaniala osobe z ukrainy , z ktora do dzis utrzymujemy kontakt Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Emigrantki-udogodnienia zycia codziennego 18.12.13, 15:51 gazeta_mi_placi napisała: > Starsi ludzie we Włoszech i Niemczech oraz Anglii głównie zaopiekowani są przez > polskie opiekunki i pielęgniarki. Byłeś i widziałeś Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Emigrantki-udogodnienia zycia codziennego 18.12.13, 17:30 Znam to środowisko. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Emigrantki-udogodnienia zycia codziennego 18.12.13, 19:27 A czego ty nie znasz? Odpowiedz Link Zgłoś
a-inka Re: Emigrantki-udogodnienia zycia codziennego 18.12.13, 12:47 Nie czytałam wszystkich postów,więc przepraszam,jeśli się powtórzę.. UK -stałe godziny zajęć szkolnych,wszystkie dzieci idą ok 9.00 rano do szkoły i wracają ok 15.00,niesamowicie to pomaga zorganizować czas całej rodzinie -mundurki,zero noszenia do szkoły przyborów,książek,to wszystko jest w szkole -opieka po porodzie-położna i health visitor przyjeżdżają do domu,robią nawet badania,ważą,mierzą dziecko,bez biegania do przychodni -poród,wysoki standard,profesjinalizm,dwa rodziły w PL,dwa razy w UK,i za każdym razem UK wypadało o niebo lepiej,najbardziej chyba mi się podoba uczynność,wysoka kultura osobista personelu,leżałam też w szpitalu po poronieniu i okazano mi tyle zrozumienia i zainteresowania,że łatwiej mi było się uporać z tą całą sytuacją -komunikacja miejska-czyste,szybkie i ciche tramwaje,bilety kupowane na cały dzień w owym tramwaju(są to tkz all day,ważne przez cały dzień),specjalne miejsca na wózek,dzieci do 3 roku życia nie płacą za przejazd, -opieka medyczna do 16 r.ż każde dziecko w UK ma leki za darmo,tak samo opieka okulistyczna i dentystyczna,szkła oprawki-za darmo,dla mnie byłato niesamowita ulga,bo moja najstarsza córa ma dość poważną wadę wzroku i wydawałam majątek na okulary,specjalne szkła itd -obsługa w sklepach-ofc nie wszędzie,ale mam swoje ulubione sklepy,a nawet ulubione ekspedientki,zresztą ja tak długo tutaj mieszkam,że wszyscy się znają,nie ma problemu w sklepie,aby załadować sobie rzeczy np pod wózek,i wyładować to przy kasie,nie ma problemu z wchodzeniem na teren sklepu z innymi zakupami,co mnie niezmiernie zdziwiło na samym początku,możliwość wzięcia dodatkowych pieniędzy przy kasie,no i nikt nie wymaga ode mnie drobnych,końcówek sum itd... -wszelkie zniżkki,karty lojalno.sciowe,oferty przysyłane do domu,zniżki na basen,do kina itd.. -wspominane już CAB-obywatel czuje się zaopiekowany,oni naprawdę potrafią profesjinalnie pomóc,sama korzystałam z ich pomocy na samympoczątku -działaność gospodarcza,niskie skladki na ubezpieczenie,wszystko załatwia się online albo telefonicznie,można zarejestrować firmę po 3 miesiącach od prowadzenia działaności -wszystko można załatwić przez telefon i net-nie trzeba biegać do każdego urzędu osobno,stać w kolejce itd kultura i chęć pomocy urzędników,zresztą co by nie mówić-Anglicy w większości są grzeczni-proszę,przepraszam,dziękuję-to jest norma, -czystość,czyli temat nieszczęsnych psich kup;/,każdy sprząta po psie,ewentualna kara za olanie 1000 f. UK nie jest idealne,bo nie ma takiego miejsca na świecie,ale żyje się nam lepiej,spokojniej,z biegiem czasu-im dłużej tutaj mieszkam-przekonuję się,że jest mi po prostu dobrze.Te drobne sprawy,bo przecież obsługa w sklepie czy na poczcie to są drobiazgi,czynią całość życia lepszym... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: Emigrantki-udogodnienia zycia codziennego 18.12.13, 14:17 Wlasnie dlatego lubie robic zakupy w lokalnej ASDA. Kasjerka powita, pogada, daje czas na zapakowanie zakupow. Pewnie nikt jej nie rozlicza z ciaglego TIK, TIK. Dzieki temu kumpela pracuje w tym sklepie od lat, bardzo sie jej podoba i nie zamierza swojej pracy zmieniac. I wcale nie wyglada na utrudzona na smierc. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Emigrantki-udogodnienia zycia codziennego 18.12.13, 15:55 Asda to mój ulubiony supermarket. Odpowiedz Link Zgłoś
ashraf Re: Emigrantki-udogodnienia zycia codziennego 18.12.13, 14:06 Szwajcaria Przede wszystkim prywatna, swietnej jakosci sluzba zdrowia, za rozsadna (w stosunku do zarobkow) cene, pelen wybor swiadczen (np. dot. porodu - porod w domu na zyczenie, zzo na zawolanie, cc na zyczenie). Bezpieczenstwo, porzadek, czystosc, przestrzeganie ciszy nocnej. Punktualna komunikacja miejska. Wyoski standard zycia, dobre wynagrodzenia, niskie bezrobocie + ograniczony dostep do rynku pracy dla imigrantow, ktorzy chca zyc z zasilkow Silne poczucie tozsamosci narodowej i brak tolerancji dla dziwnych pomyslow np. muzulmanow w imie falszywie pojetej politycznej poprawnosci - np. dziewczynki muzulmanskie musza uczestniczyc w obowiazkowych zajeciach na basenie, zakaz budowy minaretow, tepienie obcych ruchow skrajnie narodowosciowych Duza powierzchnia mieszkan, domow Odpowiedz Link Zgłoś
jusiakr Re: Emigrantki-udogodnienia zycia codziennego 18.12.13, 17:48 Przypomniało mi się jeszcze kilka plusów (Teksas): - ludzie są zaskakująco uprzejmi i dobrze wychowani - nie ma religii w szkole (no chyba że to szkoła przykościelna) - jest ciepło przez prawie cały rok - przestrzeń - jeżeli dziecko ma minimum 4 lata i nie zna angielskiego ma zapewnione miejsce w przedszkolu działającym przy szkole - nikogo nie dziwi, że jesteś tu krótko, że czegoś nie wiesz, że dziecko nie zna angielskiego - ludzie są przyzwyczajeni do tego, że mieszkają wokół nich emigranci i są do nich pozytywnie nastawieni - możesz sobie kupić broń jeżeli masz taką potrzebę i ochotę Odpowiedz Link Zgłoś
ola33333 Re: Emigrantki-udogodnienia zycia codziennego 18.12.13, 18:36 Niemcy: 1. lepsza infrastruktura niz w PL, czyli wiecej autostrad, drogi krajowe i lokalne w lepszym stanie. Lepsze oznakowanie. 2. lepszy system opieki zdrowotnej 3. prawo pracy bardziej przyjazne pracownikom 4. drogi dla rowerzystow 5. wiecej atrakcji jesli chodzi o spedzanie wolnego czasu 6. lepszy system opieki socjalnej (ale nie korzystalam) 7. fajne szkoly dla dzieci i przedszkola Odpowiedz Link Zgłoś
kj-78 Re: Emigrantki-udogodnienia zycia codziennego 18.12.13, 22:55 Nie mialam czasu zerknac wczesniej, a tu watek tak sie rozrosl. Szkoda, ze w wiekszosci nie na temat, glownie za sprawa wiadomej osoby... No to dorzuce jeszcze pare norweskich udogodnien 1. Rozwod przez internet+ poczta (w przypadku braku dzieci i trudych spraw majatkowych). Moj rozwod wygladal tak: wydrukowalam papier o separacje, wypelnilismy z mezem, dwoje znajmych podpisalo jako swiadkowie, wyslalismy do odp instancji. Po roku wydrukowalismy drugi papier, gdzie poswiadczylismy, ze separacja wciaz trwa, dzieki czemu przysluguje nam rozwod. Wyslane. Po 2 tygodniach dostajemy poczta pismo potwierdzajace rozwod. Koniec. 2. wlasnie sprzedalam stary i kupilam nowy samochod. Osobisty wklad: odebralam nowy i podpisalam akt sprzedazy starego, cala reszta zrobila sie sama (plus pare klikniec w internecie, zeby przelac pieniadze i ubezpieczyc - 15 min), nowy dowod rejestracyjny, ubezpieczenie itp dostalam poczta po 2 dniach. 3. W kazdej gminie jest ognisko muzyczne (tu szumnie zwane szkola muzyczna) i kazde dziecko ma zagwarantowana ustawowo mozliwosc nauki gry na instrumencie za bardzo niewielkie pieniadze - gmina pokrywa reszte. 4. Doktorat = zatrudnienie przez uniwersytet i wyplata normalnej pensji przez okres przewidziany w umowie, ktora podpisuje sie na poczatku ( 3 lata, lub 4 - wtedy 25% etatu doktorata trzeba przeznaczyc na prace dydaktyczno-administracyjna). Mialam nadzieje na wiecej merytorycznych wpisow o konkretach, o ktorych nie wszyscy wiedza - moze jeszcze ktos sie wypowie? Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia1999 Re: Emigrantki-udogodnienia zycia codziennego 19.12.13, 10:13 i jeszcze cos mi sie nasunelo: "oczywistosc" tworzenia doraznych....spoldzielni taksowkowych. tzn. jezeli wiadomo, ze na osiedlu domkow, w klasie, w szkole etc kilkoro dzieci musi by dowozonych na jakies zajecia (trening, muzyke etc) to natychmiast sie obcy w zasadzie ludzie skrzykuja i dziela jazdami. Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia1999 Re: Emigrantki-udogodnienia zycia codziennego 19.12.13, 10:34 i jeuscze cos. popularnosc ksztalcacych podrozy organizowanych przez szkoly. mnie akurat zwiedzanie metropolii z dziecmi nie lezy, wiec ciesze sie bardzo, ze moje zobacza: Paryz, Londyn, Rzym i Berlin bez mojego udzialu. zeby nie bylo: szkola ma fundusz socjalny wspierany przez gmine, land, panstwo. w razie potrzeby sa spore doplaty dla mniej zamoznych. no i podroze oczy obowiazkowe nie sa, dla zistajaych na miejscu sa normalne lekcje. obciachu tez nie ma, woze syna lekarzy ( u nas to gorna polka klasy sredniej) i on zostaje, bo woli podrozowac z rodzicami. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Emigrantki-udogodnienia zycia codziennego 19.12.13, 17:48 Moja najstarsza w lutym leci do Nowego Jorku, a w marcu do Szwajcarii. Na wycieczki szkolne. Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo UK, Katar 20.12.13, 10:53 UK: Dzieci: -dziecko ma bezpłatną opiekę lekarską, dentystyczną i lekarstwa do 16-tego roku życia, -dzieci szkolne mają bezpłatne przejazdy komunikacją miejską, -zero problemów z umówieniem wizyty u lekarza (telefonicznie czy internetowo)- w przychodni czy domowej, - "naklejki" na lekach z danymi chorego i dawkowaniem, -gwarantowane miejsce w przedszkolu na 15 godzin tygodniowo-lepszy rydz niż nic, -stosunek zarobki do cen art.dziecięcych nieporównywalny do tego w Pl. -dłuższy okres płatnego macierzyńskiego, Reszta życia: -wyższa kwota wolna od podatku niż w Pl, -pracodawcy bardziej "elastyczni", -większość spraw urzędowych można załatwić telefonicznie lub internetowo- choćby paszport, -żadnych "pit-ów" nigdy nie wypełniałam,a nawet zwrot kilka razy dostałam I ogólnie chyba mentalność społeczeństwa. Katar: - długo nie jestem ale gosposia niewiele kosztuje Odpowiedz Link Zgłoś
malwa51 Re: Emigrantki-udogodnienia zycia codziennego 21.12.13, 14:08 - dobra jakosc drog, zwlaszcza glownych - infrastruktura i dojazdy w wiekszosci super (ale minus: drogie) - dobre drogi rowerowe, "wypozyczalnie rowerow" na miescie - jak ktos napisal, "rozwod przez internet" czyli dosc ulatwiona papierkologia - jak sie wprowadzasz do mieszkania spoldzielczego, lwia czesc wyposazenia juz tam jest (lodowka, zamrazarka, szafki, kredensy, kuchenka, piekarnik itp, w lazience tez. Naprawami/wymiana sprzetow zapewnionych przez spoldzielnie zajmuje sie bezplatnie administrator, o ile sam ich nie spowodowales niewlasciwym uzytkowaniem. Usterke mozna zglosic przez internet/tel) - (jak ktos lubi nature) jest zielono, lasowo i nigdy nie jest za daleko do jeziora - nadgodziny, nawet 15 min, sa skrzetnie notowane i wyplacone Odpowiedz Link Zgłoś
malwa51 Re: Emigrantki-udogodnienia zycia codziennego 21.12.13, 14:11 ze szwecji te w/w Odpowiedz Link Zgłoś