Dodaj do ulubionych

Uderzenie w oko

20.12.13, 21:33
Dziś nieszczęśliwie dostałam w otwarte oko własnym portfelem i to dość solidnie. Córka mi go rzucała, ja nie zauważyłam i tak to się stało.
Ból był ogromny, silne łzawienie i fioletowe mroczki. Potem zamglone widzenie i dyskomfort. Widać wybroczyny między tęczówką a białkówką - niewielkie.
Minęły 2 godziny, ostrość wzroku wróciła, gałka oczna boli tylko przy nagłych ruchach.
Moje pytanie: czy jest się czym martwić? Lecieć do lekarza z czymś takim? Co byście zrobiły na moim miejscu?
Obserwuj wątek
    • andaba Re: Uderzenie w oko 20.12.13, 21:37
      Raczej bym nie szła, skoro nie wypłynęło.

      W gips nie zapakują, najwyżej jakies krople przepiszą. Przy cyrku, jaki jest do okulistów to chyba wolałabym przecierpieć, najwyżej nie będziesz pare dni czytać.
    • ichi51e Re: Uderzenie w oko 20.12.13, 21:40
      Moze ci sie kolor oka zmienic jak Davidowi Bowie. Jak bol przejdzie to ok jak bedzie gorzej to do lekarza.
      • zebra12 Re: Uderzenie w oko 20.12.13, 21:43
        Z tą zmianą koloru to byłoby ciekawe smile
        Dostałam samym rogiem, na początku myślałam, że już po oko, bo córka rzucała mocno i z 2 metrów.
      • ichi51e Re: Uderzenie w oko 20.12.13, 21:44
        Ogolnie z tego co czytam to objawy masz typowe (wrazliwosc na swiatlo?) o ile nie bedzie gorzej nie krwawisz to bierz przeciwzapalne i tyle.

        www.nhs.uk/Conditions/Eye-injuries/Pages/Treatment.aspx
    • mamaemmy Re: Uderzenie w oko 20.12.13, 21:42
      poszłabym do okulisty.
      Mam swoją historie z okiem od czerwca..masakra.
    • totorotot Re: Uderzenie w oko 20.12.13, 21:42
      Idź do lekarza. Możesz mieć zarysowaną rozgowke i lepiej, być miała w zapasie krople z antybiotykiem niż bujala się w święta z zaropialym okiem.
      • andaba Re: Uderzenie w oko 20.12.13, 21:48
        W razie jakbyś do wojewódzkiego jechała to wpadnij na kawę smile
        • zebra12 Re: Uderzenie w oko 20.12.13, 21:54
          Na razie idę spać, zobaczę rano. Nawet nie wiem, gdzie są dyżury okulistyczne. Pewnie kilka godzin stania, a ja nie umieram.
          • stacie_o Re: Uderzenie w oko 20.12.13, 22:34
            Nie ma już dyżurów okulistycznych. Ale ja bym się mimo wszystko przeszła.
            • zebra12 Re: Uderzenie w oko 26.12.13, 20:11
              No, tylko gdzie? Nie uśmiecha mi się stanie 8 godzin, żeby dowiedzieć się, że nie ma okulisty.
    • kol.3 Re: Uderzenie w oko 20.12.13, 21:56
      Ja bym jednak poszła na kontrolę. Oczy są bezcenne,.
      • mvszka Re: Uderzenie w oko 20.12.13, 23:28
        i święty spokój też - poszłabym
        • kwiat_w_kratke Re: Uderzenie w oko 20.12.13, 23:55
          Poszłabym na dyżur okulistyczny. Zadzwoń na informację medyczną, gdzie i kiedy jest taki dyżur (w Warszawie jest przechodni, kiedyś był codziennie inny szpital, nie wiem, czy nadal tak jest). Przygotuj się na wiele godzin stania (picie, kanapki, ktoś do dzieci, jeżeli trzeba - nie żartuję. Miesiąc temu byłam z pięcioletnią córką. Czekałyśmy cztery godziny - i tak krótko, dorośli stali po siedem-osiem godzin. Ale cieszę się, że poszłyśmy. Córce sprawdzili dokładnie stan oka, zapisali antybiotyki, bardzo szybko wszystko wróciło do normy.
          • melancho_lia Re: Uderzenie w oko 21.12.13, 21:05
            Ja miałam trzy lata temu szczęście w Warszawie- próbowałam wydłubać sobie oko gałęzią od choinki. Bolało jak diabli, więc postanowiłam jechać na ostry dyżur (w szpitalu Czerniakowskim był). Przyjeżdżam, godz. 22.30, 22 grudnia, a tam cicho, pusto i ciemno.
            Pukam do gabinetu, lekarz siedzi, pacjentów nie ma. Obejrzał mi oko, pożartowaliśmy sobie i po 20 minutach byłam już w drodze powrotnej do domu.
            Ale taki ostry dyżur to rzadkość chyba smile Mąż kiedyś czekał chyba 6 godzin.
            • na_pustyni Re: Uderzenie w oko 22.12.13, 23:21
              omatko, na Sierakowskiego 8 godzin siedzialam, a ze mna przypadki juz na pierwszy rzut oka ekstremalne
              • kwiat_w_kratke Re: Uderzenie w oko 22.12.13, 23:58
                Gdy ja siedziałam te kilka godzin, atmosfera w poczekalni była koszmarna, ciągłe pretensje: jak to, to niemowlę "dopiero" zostało przyniesione (jakieś dwie godziny temu, dla ludzi czekających po 6-7 godzin to "dopiero"), a już jest przyjęte?! Ludzie jęczący z bólu, nagle oślepli, masakra. Jakaś matka błagała prawie na kolanach, żeby przepuścić jej dorosłą córkę, która nagle straciła wzrok. Mój mąż już się łamał, na szczęście wtedy wyszła jedna z lekarek i postawiła go do pionu: Wskazała na naszą córkę i powiedziała do tej pani: Ta pięciolatka czeka już czwartą godzinę i też cierpi, więc pani chyba może też trochę poczekać.
                • na_pustyni Re: Uderzenie w oko 25.12.13, 15:53
                  nie wiem, gdzie bylas na tym dyzurze, ale na Sierakowskiego na drzwiach wisi kartka, ze dzieci sa przyjmowane poza kolejnoscia (i tak tez bylo)
                  • przystanek_tramwajowy Re: Uderzenie w oko 25.12.13, 15:57
                    Zaszkodziło ci świąteczne żarcie na_pustyni? Zebra, kobieta w wieku średnim, ma udawać dziecko?

                    ---
                    Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
                    • zebra12 Re: Uderzenie w oko 26.12.13, 08:42
                      Nie doczytała pewnie, ale jak zobaczy fotkę poniżej to nie będzie miła wątpliwości smile
                      • na_pustyni Re: Uderzenie w oko 27.12.13, 13:47
                        nie mam, nie mam
                        rzuc okiem na drzewko wink
                    • na_pustyni Re: Uderzenie w oko 27.12.13, 13:45
                      chyba zgaga Ci sie na mozg rzucila big_grin
                  • kwiat_w_kratke Re: Uderzenie w oko 27.12.13, 01:20
                    na_pustyni napisała:

                    > nie wiem, gdzie bylas na tym dyzurze, ale na Sierakowskiego na drzwiach wisi ka
                    > rtka, ze dzieci sa przyjmowane poza kolejnoscia (i tak tez bylo)

                    To do mnie, jak wynika z drzewka. smile

                    Wojskowy Instytut Medycyny Lotniczej w Warszawie, ulica Krasińskiego, do usług.
                    Ależ oczywiście tam też wisiała kartka, że dzieci są przyjmowane poza kolejnością! Jak najbardziej! I oczywiście tak też było. Chyba nie doczytałaś w moim pierwszym poście, że córka została przyjęta już po czterech godzinach, podczas gdy dorośli siedzieli po osiem godzin.
                    • na_pustyni Re: Uderzenie w oko 27.12.13, 13:46
                      ok, rozumiem - bylo duzo dzieci
                      tam, gdzie ja czekalam pojawialy sie co jakis czas smile
          • zebra12 Re: Uderzenie w oko 21.12.13, 21:37
            Niestety w Krakowie nie ma ostrego dyżuru okulistycznego. Nie ma gdzie iść.
            • kwiat_w_kratke Re: Uderzenie w oko 22.12.13, 13:58
              Zebra, to niemożliwe! Zadzwoń na informację medyczną.
              • przystanek_tramwajowy Re: Uderzenie w oko 22.12.13, 15:03
                Też nie mogłam uwierzyć, a jednak to prawda. Na pewno lukę wykorzystują prywatne przychodnie i one prowadzą takie dyżury.

                ---
                Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
    • czar_bajry Re: Uderzenie w oko 21.12.13, 00:38
      U mnie skończyło się okulistą jak przywaliłam sobie centralnie w oko wtyczką od odkurzacza..nie chciało mi się podejść do kontaktu tylko wyrwałam...
    • misiu-1 Re: Uderzenie w oko 21.12.13, 08:35
      Zanim się do okulisty dostaniesz, oko się samo wygoi. NFZ jedzie na tym patencie już od dłuższego czasu. smile
    • zebra12 Re: Uderzenie w oko 21.12.13, 08:44
      Po nocy jest tak: oko nie zaropiało, nie jest podbite. Ciut mniejsze, jak po zapaleniu spojówek, a gałka oczna boli jak nią nagle silnie obracam. Poza tym nie boli ani przy nachylaniu, ani przy otwieraniu oka. Czerwone wybroczyny się goją.
      Tak, że na razie nie idę na dyżur. Mam po prostu obita gałkę.
    • zebra12 Re: Uderzenie w oko 21.12.13, 19:11
      Zaczyna mi sinieć powieka i łuk brwiowy, choć uderzenie było w gałkę oczną, Dziwne. No, ale popołudniu zaczęło mnie też boleć nad brwią i głowa po lewej stronie (czyli tej uderzonej). I w związku z tym przejdę się w poniedziałek do przychodni - mamy tam okulistę. Nie wiem jednak czy mnie przyjmie, bo terminy są półroczne.
      • maltry Re: Uderzenie w oko 21.12.13, 19:49
        Sądzę, że w sytuacji nagłej masz sporą szansę, że jednak zostaniesz przyjęta
      • kroliczyca80 do zebry 21.12.13, 19:51
        Napisz do mnie prosze na priv jakie masz dokladnie objawy, co cie niepokoi itd, zadzwonię do teściowej.
      • kropkacom Re: Uderzenie w oko 21.12.13, 20:00
        Zebra, on cię ma przyjąć bo jesteś nagły przypadek/wypadek. Ty się nie masz na kontrolę umówić. No ludzie...
        • kwiat_w_kratke Re: Uderzenie w oko 21.12.13, 20:15
          kropkacom napisała:

          > Zebra, on cię ma przyjąć bo jesteś nagły przypadek/wypadek.


          big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin
    • mamusia1999 Re: Uderzenie w oko 21.12.13, 19:27
      ja bym poszla, bo sie na oczach zupelnie nie znam. sa jakies odklejenia siatkowki, rogowki etc.
      • przystanek_tramwajowy Re: Uderzenie w oko 21.12.13, 19:36
        Mojemu ojcu coś wpadło do oka. Potem było odklejenie siatkówki, skomplikowana operacja, kilka tygodni w szpitalu i ślepota na jedno oko. Nigdy bym nie lekceważyła urazów oka.

        ---
        Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
        • julka-4 Re: Uderzenie w oko 21.12.13, 19:40
          No dokładnie od mocnego uderzenia w oko może Ci się odkleić siatkówka-nie polecam,wiem po sobie.Ja bym poszła do okulisty.
    • lolinka2 Re: Uderzenie w oko 21.12.13, 21:10
      iść na ostry dyżur okulistyczny - takie uderzenie może mieć sporo konsekwencji nawet jeśli NIC nie widać gołym - nomen, omen - okiem.
    • na_pustyni Re: Uderzenie w oko 22.12.13, 23:18
      oberwalam kiedys w oko (zdrowe, bo z drugim mam problemy) z wielka sila, przez kilkanascie minut widzialam tylko polowe obrazu, zlekcewazylam to, ale nastepnego dnia pojechalam na ostry dyzur, bo zaczelam tym okiem widziec jakies blyski - lekarze tego nie zlekcewazyli, podejrzewali, ze to cos z siatkowka, przebadali mnie na wskros, potem nawet na laser wyslali (na szczescie okazalo sie to niekonieczne)
      reasumujac - jesli widzisz normalnie, to przejdz sie przy okazji do okulisty, jesli cos sie dzieje i masz taka mozliwosc - idz na ostry dyzur okulistyczny
    • zebra12 Re: Uderzenie w oko 23.12.13, 14:02
      Obeszłam dziś 3 przychodnie - w każdej lekarze mają dziś urlop...
      Zadzwoniłam w jedyne miejsce w Krakowie, gdzie są niby dyzury: na ulice Fiołkową. Niestety dziś dyżuru nie będzie. No i to byłoby na tyle.
      • prunio4 Re: Uderzenie w oko 23.12.13, 14:15

        Zadzwoniłam w jedyne miejsce w Krakowie, gdzie są niby dyzury: na ulice Fiołkową. Niestety dziś dyżuru nie będzie. No i to byłoby na tyle.

        wściekam się zwykle, kiedy jedynym miejscem, gdzie się pracuje przed swiętami i po nich są sklepy i bazary. może jeszcze urzędy (przynajmniej w Krakowie)- na wolniejszych obrotach ale czynne w KAŻDY ustawowo pracujący dzień.

        strach wychodzić z domu, choć jak widać i w nim może wydarzyć się wypadek.
        nie mówiąc o nagłych niedyspozycjach zdrowia.

        i niby nie wszyscy w Pl to chrześcijanie.
        to pytam dlaczego WSZYSCY obchodzą jednodniowe (bo ustawowo wolny jest tylko pierwszy dzień świąt) święto cały minimum tydzień?

        *;*;*;*;*;*;*;*;*;*;*;*;*;*;*;*;*;**;*;*;*;*;*;*;*
        "...gdy wszystko dobiegło końca, król i dworzanie śmieli się do rozpuku...w każdym głębokim smutku kryje się odrobina komizmu"
        www.youtube.com/watch?v=-THzVLmGbrM
        • kwiat_w_kratke Re: Uderzenie w oko 23.12.13, 15:53
          Aż z ciekawości zwróciłam się do google w sprawie dyżurów okulistycznych w Warszawie. I okazało się! Że w Warszawie od października też nie ma grafiku dyżurów okulistycznych! Skopiowałam Wam fragment informacji z GW, żebyście się też trochę podenerwowały:

          Tydzień temu na spotkaniu u wojewody ustalono, że warszawiacy z urazem oka mają się zgłaszać do izby przyjęć szpitala, w którym jest oddział okulistyczny, i będą musieli być przyjęci. Niestety, to fikcja. Pacjenci krążą po mieście, szukając pomocy. Nie ma dokąd ich odesłać, bo od października nie istnieje oficjalny grafik ostrych dyżurów okulistycznych. Szpitale z powodu braków kadrowych i finansowych (NFZ nie płaci więcej za dyżurowanie na ostro, a wymaga to większej obsady lekarskiej i zabezpieczenia sali operacyjnej) nie są w stanie przyjmować chorych codziennie. A zapotrzebowanie na takie usługi jest ogromne. Gdy dyżurował jeden szpital na całą Warszawę, trafiało do niego ponad stu chorych z urazami oka.

          Cały tekst: wyborcza.pl/1,94898,5820922.html#ixzz2oJGosY00

      • maltry Re: Uderzenie w oko 23.12.13, 22:29
        zebra12 napisała:

        > Obeszłam dziś 3 przychodnie - w każdej lekarze mają dziś urlop...
        > Zadzwoniłam w jedyne miejsce w Krakowie, gdzie są niby dyzury: na ulice Fiołkow
        > ą. Niestety dziś dyżuru nie będzie. No i to byłoby na tyle.

        Twoja sytuacja przypomniała mi, jak to 2 lata temu w Wielki Piątek szukałam pediatry po południu, bo mój - wtedy 17 miesięczny syn - zagorączkował do 40 stopni prawie. Nie znalazłam. Szpital nie przyjmie bo powinien lekarz z opieki nocnej, w opiece nocnej był taki lekarz, że sama bym do niego nie poszła a co dopiero z dzieckiem (pracuję w szpitalu stąd wiem), prywatnie nie odbierali telefonów bądź odmawiali. Cięzko było...

        A jak Twoje oko?
    • zebra12 Re: Uderzenie w oko 25.12.13, 15:42
      Nie dostałam się do żadnego lekarza. Widzę normalnie, choć oko się szybciej męczy i bardziej łzawi. Zrobiłam zdjęcie i widać, że oko się goi, ale u góry koło schodzącego krwiaka jest jakaś mniej wyraźna obwódka tęczówki. Nie wiem czy to taka moja uroda, tak ma być?
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/lb/ai/hstg/Orq6HjC4ptKK3jyq5B.jpg
      • kkalipso Re: Uderzenie w oko 26.12.13, 20:35
        Chyba przeżyjeszsmile

        Ładny kolor oczu!

        Przestraszył mnie ten wątek , wczoraj kuzyn rzucił dvd w opakowaniu centralnie w moją córkę trafił w skroń , ryczała jakby jej skórę zdzierali , a ja dziękowałam Bogu , że nie trafił w oko .
        • niutaki Re: Uderzenie w oko 27.12.13, 11:41
          ale masz ladne rzesy!
        • zebra12 Re: Uderzenie w oko 27.12.13, 13:52
          Kobiety, patrzta w moją tęczówkę, a nie oceniajta moje stare oczysko smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka