Dodaj do ulubionych

Aborcja na święta

21.12.13, 11:18
Ależ dorosła postawa: na złość wszystkim, a prawicowcom szczególnie, wyskrobię się SYMBOLICZNIE , bo 24 grudnia, gdy chrześcijanie obchodzą Boże Narodzenie big_grin
No pięknie, poziom sfochowanej panny. Teraz tylko obok powinien stanąć ojciec dziecka, by powiedzieć, że zapłodnił ją na złość prawicowym środowiskom. Nie wiem, znam lepszy sposób niż skrobanka w czasie świąt. Strzał w kolano dla spraw, o które się walczy , że aż dziwi, jak tak można.
Dla mnie to kolejny powód, aby NIGDY nie rozważać głosowania na takich oszołomów, NICZYM nie różnią się od dziko prawicowych oszołomów. NICZYM.

Tu rozwinięcie: Aborcja 24 grudniaTekst linka
Obserwuj wątek
    • anika772 Re: Aborcja na święta 21.12.13, 11:21
      Podobno takie niestandardowe akcje "posuwają sprawy naprzód". Szczerze wątpię.
      • vilez Re: Aborcja na święta 21.12.13, 11:22
        Tak jak już napisałam: działa smile
        • marzeka1 Re: Aborcja na święta 21.12.13, 11:41
          Nie działa, bo pogadanie o pani B. i jej skrobance nie sprawi, że inne kobiety powiedzą: ale niesamowita kobieta, tylko przykład brać, muszę się bliżej zapoznać, o co jej chodzi.I głosować, i naśladować, i stanąć po jej stronie.
          Tak jak wiele osób nie idzie za głosem ostro prawicowych oszołomów.
          Ten sam strzał w kolano. I dlatego w reprezentację feministek w sejmie jako grupy kobiet , na którą zagłosują Polacy nie wierzę, jak nie wierzę w sukces wariata Korwina.
          • triss_merigold6 Re: Aborcja na święta 21.12.13, 11:54
            Skoro na mnie - ateistkę, wrogą kk i prawicy, zwolenniczkę praw reprodukcyjnych - to nie działa, (a właściwie działa, mam ochotę ją zakneblować), to na kogo zadziała?
            • vilez Re: Aborcja na święta 21.12.13, 12:09
              Ty jesteś konfromistką, Triss. A ateiści są różni. Na jednych działa, na innych- nie.

              • triss_merigold6 Re: Aborcja na święta 21.12.13, 12:12
                Zakładasz, że głosujące masy są rewolucyjne? Błąd, są znacznie bardziej konformistyczne.

                Vilez, ja się zajmowałam marketingiem politycznym zawodowo, kontakt z polityką mam na co dzień też zawodowo i takie akcje nie działają, zrozum.
                • vilez Re: Aborcja na święta 21.12.13, 12:25
                  Ale to masy ostatecznie składają się na rewolucję. Do momentu rewolucyjnego mas nie trzeba, to chyba wiesz.
              • ichi51e Re: Aborcja na święta 21.12.13, 13:47
                Ale dlaczego na ateiste to mialoby zadzialac? Dla niego bn to jak kazdy dzien...
            • verdana Re: Aborcja na święta 21.12.13, 13:29
              Skoro ja, druga ateistka i zwolenniczka dopuszczalności przerywania ciąży na życzenie, zaczynam sie zastanawiać, czy przypadkiem mohery nie mają racji - to raczej chyba nie działa.
              • vilez Re: Aborcja na święta 22.12.13, 08:46
                No patrz, Verdana, a ja mogę postawić takich dowodów (anegdotycznych) ze 30.
                Działa, działa: pani nazwała rzeczywistość i tłumy jęknęły ze zgrozy big_grin Wyborne smile
                • verdana Re: Aborcja na święta 22.12.13, 09:26
                  Wiesz, tylko ja jęknęłam ze zgrozy, bo dla mnie aborcja, choć powinna być dopuszczalna jest zła. Wobec tego ktoś, kto robi skrobankę bez cienia wyrzutów sumienia, w dodatku chce nią epatować i załatwiać jakieś polityczne sprawy - nie jest kimś, kogo poglądy mogę podzielać. Bo rozumiem aborcje jako konieczność - OK. Aborcję jako wybór, bo sie absolutnie nie chce dziecka - trudno, bywa. Aborcja jako gra polityczna zaczyna - nawet dla mnie - być poświęceniem życia dziecka, aby pokazać swoją postawę. Nie do przyjęcia, absolutnie i w żadnych okolicznościach.
                  Jeśli takie mają byc powody aborcji, to nie tylko ja zacznę sie zastanawiać, czy nie zabronić jej głupim i fanatycznych babom.
    • krejzimama Re: Aborcja na święta 21.12.13, 11:24
      Którzy chrześcijanie obchodzą boże narodzenie 24 grudnia?
      • mindtriper Re: Aborcja na święta 21.12.13, 12:14
        krejzimama napisał:

        > Którzy chrześcijanie obchodzą boże narodzenie 24 grudnia?

        smile A o to pytaj już samozwańczą gwiazdę wigilijnej nocy, skarbnicę wiedzy wszelakiej.
    • run_away83 Re: Aborcja na święta 21.12.13, 11:35
      IMHO to jest prowokacja i tyle. W dodatku niesmaczna.
      Nie lubię oszołomstwa w żadnym wydaniu. Zarówno fanatyzm religijny jak ideologiczny jest niebezpieczny.
    • semihora Re: Aborcja na święta 21.12.13, 11:42
      A dla mnie nie jest oszołomką, pewnie prowokuje, ale dobrze, od czegoś trzeba zacząć. W ogóle mi to nie przeszkadza, każda kobieta ma prawo decydować o sobie, a czy skrobie się takiego dnia, czy innego to jej sprawa.
    • vilez Re: Aborcja na święta 21.12.13, 11:44
      Marzeka, a co powiesz na jawną prowokację świąteczną (happening?) w wykonaniu polskiego episkopatu? W samą oktawę BN, w święto rodziny. Bo chyba czytałaś List Pasterski? Powiedzmy sobie wyraźnie: jest tak głupi, że to tylko może być prowokacja. Godzi się owieczkom na okres świąteczny taki obsuw - pełen jadu i nienawiści (pominąwszy już głupotę)- prezentować?
      Bardzo jestem ciekawa, co mi odpowiesz. Gdzie się lokują Twoja sprawiedliwość i obiektywizm.
      • marzeka1 Re: Aborcja na święta 21.12.13, 11:49
        Język , którego używa polski episkopat jest też ich "strzałem w kolano". Nie ta droga, nie ten język, nie ta argumentacja.
        I wobec pani B. ten sam zarzut: nie tak droga, nie ten język, nie ta argumentacja, ba- nawet nie ten czas, bo myślę jednak , ze i większość antyklerykalnych ateistów, traktujących święta li tylko jako część tradycji, nie o aborcji pani B. ma zamiar mówić.
        Głupie nazywam głupim (przynajmniej głupie w moim odbiorze).
        Bo np. panią A. Graff, z którą zdarza mi się nie zgadzam, ale bardzo lubię czytać jej teksty i jej sposób argumentacji; pani B. lokuje się za lub na równi z Cejrowskim.
        • vilez Re: Aborcja na święta 21.12.13, 12:02
          Ale widzisz różnicę między usytuowaniem Bratkowskiej a episkopatu? Ona jest osobą prywatną, było nie było, episkopat zaś to instytucja, reprezentacja całego polskiego kościoła. I teraz: jaka jest ranga prowokacji wykonanej przez taką Bratkowska, a jaka- CAŁEGO episkopatu. Bratkowska świąt nie obchodzi, episkopat- chyba tak?
          Przy czym: za Bratkowską stoją argumenty, jakaś logika (choćby- sytuacyjna) - można jej nie akceptować, ale ona jest. W tym, co robi- NA ŚWIĘTA!- episkopat, jest czysta głupota i gorejąca nienawiść, logiki brak.

          Ty sobie to wszystko porównaj, a potem wyciągnij wnioski.
          • triss_merigold6 Re: Aborcja na święta 21.12.13, 12:05
            Ranga jej prowokacji jest taka, że przekonuje b. skutecznie, że feministki to nawiedzone, zaślepione nienawiścią baby, które chcą zabijania dzieci dla funu.

            Vilez, podstawy marketingu politycznego i technik PR się kłaniają.
            • vilez Re: Aborcja na święta 21.12.13, 12:12
              Dla Ciebie, Triss.
              Podstawy marketingu mówią, Triss, że wielotorowa strategia jest najefektywniejsza. Ty widzisz jeden tor, bo masz uprzedzenie do akademickich feministek warszawskich. A feminizm ma różne oblicza- także Kasi Bratkowskiej.
              • triss_merigold6 Re: Aborcja na święta 21.12.13, 12:14
                Cherie, najpierw trzeba określić adresata kampanii, jego potrzeby i podatność na różne strategie długofalowe.
                • vilez Re: Aborcja na święta 21.12.13, 12:23
                  A sądzisz, że to nie jest określone? Litości. Nie bądź naiwna.
                  • triss_merigold6 Re: Aborcja na święta 21.12.13, 12:26
                    Sądząc po zachowaniach medialnych feministek i reakcjach, odbiorze publicznym - na 100% nie.
                    • vilez Re: Aborcja na święta 21.12.13, 12:40
                      Mam inną ocenę.
          • marzeka1 Re: Aborcja na święta 21.12.13, 12:13

            Tyle że widzisz: ona robi strzał PR, podobnie jak episkopat, używając takich, a nie innych sformułowań, do mówienia o ważnych rzeczach dla każdej ze stron.
            Bo zawsze jakoś tak myślałam (mając na temat aborcji poglądy ugruntowane: to zabicie dziecka, ale zawsze też do samej siebie to odnosiłam ; wiem, że wiele kobiet ma inne ode mnie poglądy w tej sprawie), że feministom chodzi o pokazanie, ze kobieta ma mieć WYBÓR, a akcja pani B. ma jedno przesłanie: to walnięte baby, które z zabicia dziecka robią sobie zabawę- nie pokazuje, ze czasem kobieta jest w ekstremalnie trudnej sytuacji itp., ale że to zabawa na złość prawicowcom. I do tego 24 grudnia. A co? Bawmy się. Wg Ciebie- to super i działa, wg mnie- spektakularny strzał w kolanko.
            • vilez Re: Aborcja na święta 21.12.13, 12:20
              W czym ten strzał? Że bierze na klatę powiedzenie wprost? Że się nie zasłania innymi? Że wystawia samą siebie (co może być wiarygodniejszego?) Że nazywa rzeczy po imieniu?

              To właśnie zabolało. Tak jak u AT. Sama przez się i nazwanie wprost. To właśnie wywołuje furię.
              "Tak, jestem w ciąży, chcę usunąć, i nikt mi tego nie zabroni". To jest takie nie do wytrzymania, prawda? I to jest w tej sprawie najlepsze smile
              • marzeka1 Re: Aborcja na święta 21.12.13, 12:32
                ""Tak, jestem w ciąży, chcę usunąć, i nikt mi tego nie zabroni". To jest takie nie do wytrzymania, prawda? I to jest w tej sprawie najlepsze "

                - wg Ciebie najlepsze; dla mnie to jak postawa kibola:moją, bo chcę, rozpieprzyć co chcę wokół siebie i naskoczcie mi.
                I dlaczego zakładasz, ze dla mnie jest to nie do wytrzymania? Odpowiedzialność to ja biorę za swoje życia , do czasu- życie swoich dzieci- nie mam misji układania życia innym- stąd jej decyzja, jej wybór, jej konsekwencje.
                Piszę o swoim złym odbiorze tego, co robi. I w sumie- nie utożsamiając się ze środowiskiem feministek- wiem przynajmniej , dlaczego tego nie robię.
                • vilez Re: Aborcja na święta 21.12.13, 12:45
                  Postawa: "mówię sobą" jest kibolska? Nie rozumiem.
                  Tak, takie są fakty, kobiecie chcącej usunąć ciążę (i mającej odpowiednie zasoby) można dziś naskoczyć. Dobrze o tym wiesz. Turystyka aborcyjna kwitnie, podziemie również. Z tym właśnie został skonfrontowany Żalek- i pozostał bezradny. A z nim i rzesze hipokrytów, którzy wiedzą, jak jest, ale nazwania tego- nie potrafią unieść.
                  Ona tylko zobrazowała sytuację- na sobie. Gdyby zobrazowała abstrakcyjnie (tysiące kobiet usuwają ciąże) - byłoby spoko, co? Ale to spoko nie działa, o czym wszyscy wiemy. A pokazanie na sobie- działa jakby oparzyła ogniem. Jak sądzisz- dlaczego?
                  • sl.13 Re: Aborcja na święta 21.12.13, 17:25
                    > Tak, takie są fakty, kobiecie chcącej usunąć ciążę (i mającej odpowiednie zasoby)
                    > można dziś naskoczyć. Dobrze o tym wiesz. Turystyka aborcyjna kwitnie, podziemie
                    > również. Z tym właśnie został skonfrontowany Żalek- i pozostał bezradny. A z nim i
                    > rzesze hipokrytów, którzy wiedzą, jak jest, ale nazwania tego- nie potrafią unieść.
                    > Ona tylko zobrazowała sytuację- na sobie. Gdyby zobrazowała abstrakcyjnie (tysiące
                    > kobiet usuwają ciąże) - byłoby spoko, co? Ale to spoko nie działa, o czym wszyscy
                    > wiemy. A pokazanie na sobie- działa jakby oparzyła ogniem. Jak sądzisz-dlaczego?

                    Jak nie pisuje tutaj, tak nie wytrzymałam.smile
                    To o czym piszesz jest logiczne i proste jak drut.
                    Nie mam dobrego zdania na temat inteligencji tzw. społeczeństwa, ale autentycznie zdumiewa mnie, że 90% tego nie łapie.
                    • minor.revisions Re: Aborcja na święta 21.12.13, 17:46
                      Tak, to jest proste I logiczne jak drut, ale jednoczesnie jest to sygnal dla masy kobuet, ze tak powiem, ze sredniej I nizszej polki, ze ten feminizm to fanaberia pan z wyzszej pokli, ktore stac na takie wyjazdy aborcyjne. A feministki, jesli chca pozyskac w wyborach glosytych kobiet I w ogole byc uwazanymi za ich reprezentacje, musza znalezc jakies srodki wyrazu, ktore skompromituja zalka, nie odrzucajac jednoczesnie mas. Tym razem nie wyjszlo.
                      • sl.13 Re: Aborcja na święta 21.12.13, 18:01
                        > A feministki, jesli chca pozyskac w wyborach glosytych kobiet

                        To powstała jakaś Partia Feministyczna, która startuje w wyborach?smile

                        > musza znalezc jakies srodki wyrazu, ktore skompromituja zalka, nie
                        > odrzucajac jednoczesnie mas

                        Żalek sam się doskonale kompromituje, bez niczyjej pomocy.
                        Bratkowska zapewne uznała, że dosyć ma dyskutowania z absurdami, przedstawiania faktów w kontrze do jakiegoś bajania odnośnie walki o życie. Przecież to była ponad 20minutowa rozmowa - Bratkowska starała się zobrazować, jak faktycznie wygląda problem, jakie będą skutki pomysłów komisji, pytała Żalka o to, dlaczego skoro aborcja jest morderstwem, a płód to człowiek, nie karze się kobiety usuwającej ciążę, która ponoć zabija człowieka, zaś według nowych pomysłów może ona dostać do 5 lat więzienia, a nie 25 jak za morderstwo. Odpowiedzi oczywiście się nie doczekała, bo tu przecież nie o to chodzi, wiec jak najbardziej dobitnie jak się dało pokazała, jak teraz wygląda sytuacja - kobieta, która jest w ciąży, może w kraju, za granicą lub przez internet z dostawą do domu, ciążę usunąć i wszyscy mogą jej naskoczyć. Tylko kiedy to jest ileś tysięcy anonimowych kobiet rocznie, które prawdopodobnie to robią, to możemy udać, że nic się nie dzieje. Ale jeśli konkretna osoba składa deklarację, już ciężej przymknąć na to oko i udawać, że nie ma tematu. Ja wiem, że to jest prowokacja dla chociaż umiarkowanie inteligentnych, ale nie sądziłam, że będzie aż tak źle z odbiorem, to dowodzi niestety ogólnego zainfekowania językiem kościelnym. Z drugiej strony może jednak do niektórych coś dotrze.
                        • araceli Re: Aborcja na święta 21.12.13, 19:00
                          sl.13 napisała:
                          > wiec jak najbardziej dobitnie jak się dało pokazała,
                          > jak teraz wygląda sytuacja - kobieta, która jest w ciąży,
                          > może w kraju, za granicą lub przez internet z dostawą do domu, ciążę usunąć i
                          > wszyscy mogą jej naskoczyć. Tylko kiedy to jest ileś tysięcy anonimowych kobie
                          > t rocznie, które prawdopodobnie to robią, to możemy udać, że nic się nie dzieje
                          > . Ale jeśli konkretna osoba składa deklarację, już ciężej przymknąć na to oko i
                          > udawać, że nie ma tematu.

                          Dokładnie tak - to jest happening pt. 'zobaczcie jak wygląda wasza fikcja'.

                          I co najbardziej oburza ludzi? Że ona to PUBLICZNIE zadeklarowała! Ach jak śmiała! Zrobiłaby jak inne, po cichutku, udając, że wcaaaale jej to nie dotyczy bo przecież Polki takie porządne, religijne i 'takich' rzeczy nie robią smile I wszyscy byliby szczęśliwi a ona 'oszołomka' milczące status quo burzy!
                          • triss_merigold6 Re: Aborcja na święta 21.12.13, 20:20
                            Jestem dziwnie pewna, że owo obnażanie fikcji nijak nie podziała na zmianę prawa w kierunku liberalizacji.
                            W kierunku zaostrzenia też nie, bo państwo nie dysponuje aż takim aparatem kontrolno-śledczym i nie ma większościowej woli politycznej, żeby penalizować aborcje bardziej.
                            Zostanie jak jest, a feministkom pogorszył się i tak ujowy PR.
                            • araceli Re: Aborcja na święta 21.12.13, 20:23
                              triss_merigold6 napisała:
                              > Jestem dziwnie pewna, że owo obnażanie fikcji nijak nie podziała na zmianę praw
                              > a w kierunku liberalizacji.

                              Jeszcze 3 dni nie minęły od happeningu a Ty już wyrok wydajesz?
                              • triss_merigold6 Re: Aborcja na święta 21.12.13, 20:25
                                Chętnie założę się o pieniądze.
                          • aneta-skarpeta Re: Aborcja na święta 22.12.13, 12:30
                            jako kobieta, która jest w pełni za prawem do aborcji uważam, że to bardzo trudna i ciężka decyzja- nie jest to pierdnięcie, kupienie bluzki

                            i jak czytam
                            Może pan napisać, że 24 grudnia, czyli w Wigilię żeby było weselej, zamierzam przerwać ciążę

                            to mnie uj strzela, bo sama robiz tego jakiś dziwny cyrk

                            dla wiekszosci kobiet, ktore decydują sie na aborcje to jest mega trudna decyzja wynikająca z akutalnej trudnej sytuacji ( brak partnera, pieniedzy, zaplecza etc etc)

                            i irytuje mnie język jakiego używa Bratkowska nie trafia do kobiet

                            wiekszosc kobiet uwaza aborcje za zło, ktore czasem jest konieczne i chce miec takie prawo, ale język, którego uzywa w tej dyskusji Bratkowska jest dla nich nie do pomyslenia, bo takie teksty o tym, że dokonam aborcji akurat 24 grudnia, zeby było śmieszniej powoduje, ze zaczyna sie ją traktować jak świra, freaka, szaleńsca, oszołoma i daje to argument przeciwnikom i ich WYBORCOM

                            • vilez Re: Aborcja na święta 22.12.13, 12:47
                              Zawsze kogoś będzie irytował czyjś język. Takie życie.
                              • aneta-skarpeta Re: Aborcja na święta 22.12.13, 12:58
                                vilez napisała:

                                > Zawsze kogoś będzie irytował czyjś język. Takie życie.


                                pytanie brzmi, na czym zależy Bratkowskiej?

                                bo można mówić tak, że nikomu to się nie podoba poza wąskim gronem fanów, a można mówić tak, że grono jest duzo szersze, a przeciwnicy traktują Cię z szacunkiem, a niezdecydowanych możesz w pewnym procencie przekonać
                            • sl.13 Re: Aborcja na święta 22.12.13, 12:49
                              > jako kobieta, która jest w pełni za prawem do aborcji uważam, że to bardzo trudna
                              > i ciężka decyzja

                              > wiekszosc kobiet uwaza aborcje za zło, ktore czasem jest konieczne

                              A to jest kolejna kwestia - wystarczy poczytać i posłuchać osób, które pamiętają czasy, kiedy aborcja była legalna, dostępna i nikt nie robił z niej wielkiego halo. Wtedy problemem mogła być dla osoby, która usuwała ciążę zmuszona sytuacją, lecz tak naprawdę nie była do tego przekonana. Kościelna nowowmowa, infekująca kraj od ponad 20 lat sprawia, że nawet osoby które niby opowiadają się za prawem wyboru, dały sobie wmówić, że aborcja to z definicji zło i bardzo trudna decyzja. Owszem, to nie jest łatwe w kraju, gdzie są obrońcy płodów gotowi spalić czarownice. Ale to jest zupełnie inna kwestia niż jakieś obiektywne zło i życiowy problem.
                              • aneta-skarpeta Re: Aborcja na święta 22.12.13, 13:08
                                sl.13 napisała:


                                > A to jest kolejna kwestia - wystarczy poczytać i posłuchać osób, które pamiętaj
                                > ą czasy, kiedy aborcja była legalna, dostępna i nikt nie robił z niej wielkiego
                                > halo.

                                ja nie mówię o robieniu wielkiego halo, ale znam kobiety, które dokonywały wtedy aborcji, znam kobietę, której córka niedawno dokonywała aborcji i jako matka wspierała ją w tej decyzji podtrzymywała na duchu, bo wiedziała, że to nie jest pierdnięcie, choc to w obecnej sytuacji najlepsza opcja.

                                nie jest to koniec swiata, ale kobiety, które dokonując aborcji sa w trudnej sytuacji, na zakręcie i w 99% przypadków jest to trudna decyzja.



                                Wtedy problemem mogła być dla osoby, która usuwała ciążę zmuszona sytuac
                                > ją, lecz tak naprawdę nie była do tego przekonana.


                                teraz też bardzo duzo kobiet dokonuje aborcji z powodów ekonomicznych, osobistych, a nie bo mam dzisiaj taki kaprys

                                Kościelna nowowmowa, infekuj
                                > ąca kraj od ponad 20 lat sprawia, że nawet osoby które niby opowiadają się za p
                                > rawem wyboru, dały sobie wmówić, że aborcja to z definicji zło i bardzo trudna
                                > decyzja.


                                dla mnie cudza decyzja o aborcji to tylko decyzja o aborcji, ale indywidualnie za każdą decyzją coś się kryje.

                                dlatego chocby w niemczech przed legalną aborcją wymagana jest wizyta u psychologa
                                • verdana Re: Aborcja na święta 22.12.13, 13:25
                                  Znam trochę kobiet, które dokonywały aborcji, gdy była jak najbardziej legalna i dozwolona i jeszcze pamiętam co mówiły , zanim stała sie zakazana. . I część z nich uważa, ze nie ma o co robić problemu, a część do dziś nie może sobie darować, albo przynajmniej ma wyrzuty sumienia. Różnie bywa - tak jak KK uznaje, ze przerywanie ciązy to zawsze dla kobiety nieszczęście, trauma itd - i to jest idiotyczne, tak samo idiotyczne jest twierdzenie, ze nigdy to dla kobiety problem nie jest - tylko to im wmówiono.
                                  • vilez Re: Aborcja na święta 22.12.13, 14:35
                                    Życie w ogóle jest traumą. Nieuleczalną.
                                  • sl.13 Re: Aborcja na święta 22.12.13, 16:44
                                    > I część z nich uważa, ze nie ma o co robić problemu, a część do dziś nie może sobie
                                    > darować, albo przynajmniej ma wyrzuty sumienia. Różnie bywa

                                    No i właśnie o to chodzi, to indywidualna kwestia. A co do wmawiania, to klimat w kraju mamy taki, że aborcja to zło, rozterki i wyrzuty sumienia, w związku z tym raczej nie ma możliwości, żeby ktoś przejął punkt widzenia "nic się nie stało" pod wpływem presji, bo w takim kierunku presji nie ma. A w odwrotnym jest, dlatego nawet kobieta, która ma neutralny stosunek do aborcji, lecz poczyta, że to morderstwo, trauma i zło, może się poczuć kiepsko. Coś jakby szczupłej dziewczynie ciągle mówić, że jest gruba, więc ona w końcu zacznie wątpić w swoja atrakcyjność.
                • jowita771 Re: Aborcja na święta 21.12.13, 12:56
                  Być może na Tobie to nie robi wrażenia, ale na wielu nawiedzonych katolikach - owszem. Stąd wymyślanie bzdur w rodzaju tej, że syndrom poaborcyjny dotyczy 100% kobiet po aborcji. Tak trudno się pogodzić z tym, że są kobiety, które usunęły ciążę i nie poniosły żadnych konsekwencji i żadnych nie poniosą.
            • ichi51e Re: Aborcja na święta 21.12.13, 12:54
              tez sie zgadzam ze to jest strzal w kolano. Aborcja dla NIKOGO nie jest zabawa. Jest czasem konieczniscia czy mniejszym zlem - ale nie wierze ze sa kobiety ktore robia to ot tak (a znalam kilka lasek ktore mialy zabieg w roznym wieku i szat zadna nie darla i wszystkie byly z wyboru zadowolone ale zadna nie uwazala ze byla to zabawa czy w sumie drobiazg ba sama bym bez mrugniecia okiem usunela gdyby dziecko mialo powazna wade genetyczna) chociazby dlatego ze jest to ingerencja medyczna w ludzkie cialo - a choina wie czy ci czegos nie uszkodza i umrzesz albo nigdy nie bedziesz miec dzieci? W ogole pomijajac czy to zabicie czlowieka czy nie - aczkolwiek sadze ze sa tez babki ktore i ten aspekt gryzie - nie jest to takie hop siup. No i jeszcze trzeba kase skolowac i ojca dziecka przekonac... A pani tu sobie tak dla zabawy zaciazyla na swieta i na zlosc mamie usunie w Boze narodzenie... Jeszcze tylko brakuje zeby publicznie.
              Glupia po prostu glupia. I taki feminizm ktory tylko wykrzykuje haselka, nie chroni matek, dzieci tylko jakies oszolomice sie na tym lansuja dla mnie jest do bani.
              • morekac Re: Aborcja na święta 21.12.13, 17:46
                Oj tam, może to dziecko z jakimś księdzem - a to wiadomo w świetle ostatnich orzeczeń, nie jest człowiekiem nawet po urodzeniu i można jak psa zostawić, żeby zeszło.
    • solejrolia Re: Aborcja na święta 21.12.13, 11:46
      początkowo myslałam, że może prowokuje, a teraz myślę , że może faktycznie jest w ciązy.
      w każdym razie ja jestem za prawem wyboru.
      i godnego szanowania kobiet.
      a w Polsce nawet to, co gwarantuje prawo jest trudno wyegzekwować.
      i nie zamierzam tej pani oceniać. bo jej nie znam, nie wiem kim jest, jak wygląda jej życie osobiste i sytuacja życiowa, a moze ciąża jest obarczona ryzykiem chorego dziecka, a może to, a może owo.... ja nie oceniam, bo w życiu nic nie jest czarno białe.
    • triss_merigold6 Budzi we mnie mohera 21.12.13, 11:52
      Cytując za Verdaną z innego forum - taka akcja budzi we mnie mohera.
      Jestem za liberalizacją prawa, za tzw. prawami reprodukcyjnymi, za możliwością usuwania ciąży z przyczyn społecznych.
      A tu staje dorosła zdrowa baba, wykształcona, z Warszawy, z dobrze ustawionej rodziny, matka i oto oświadcza, że na złość prawicy i kk usunie ciążę centralnie 24 grudnia.

      Oburza mnie, że wyrafinowane prowokacje feministek od dłuższego czasu zmuszają mnie do zgadzania się z Terlikowskim (Kazia i qrwy), Terlikowską (Madzia i urlopy macierzyńskie), a teraz z posłem Żalkiem. <wali głową w ścianę z bezsilności>
      • marzeka1 Re: Budzi we mnie mohera 21.12.13, 11:57
        Nie, mnie szokuje jednak wykształcona kobieta ze "stolycy", która nie potrafi sensownie antykoncepcji używać, że musi się to skończyć aborcją.
        Cóż, wobec tego nagle mój stosowany od 25 lat npr staje się cud metodą, bo w czasie tych 25 lat, dzieci urodziłam w 5 i 9 roku małżeństwa. I ciąże permanentne mnie ominęły.

        • triss_merigold6 Re: Budzi we mnie mohera 21.12.13, 12:02
          Ona właśnie podważyła wszystkie dotychczas stosowane argumenty ekonomicznospołeczne: - że ubogie kobiety z prowincji, - że te gwałcone przez męża pijaka z siedmiorgiem przychówku, - że nastolatki bez edukacji seksualnej, - że trudny dostęp do antykoncepcji, bo najblizszy ginekolog jest 30 km dalej, - że schorowane i z chorymi dziećmi, - że te ciemne, biedne, zawstydzone, zastraszone.

          Jak pisałam, PR-owcy prawicy i KK przy każdym taki występie otwierają szampana.
          • vilez Re: Budzi we mnie mohera 21.12.13, 12:07
            A niby w którym miejscu podważyła? Pokazując, że w ciąży może być każda z nas mająca życie seksualne?
        • vilez Re: Budzi we mnie mohera 21.12.13, 12:05
          > Nie, mnie szokuje jednak wykształcona kobieta ze "stolycy", która nie potrafi s
          > ensownie antykoncepcji używać, że musi się to skończyć aborcją.

          A to antykoncepcja jest niezawodna? I wszystkie Polski są wykształcone ze stolicy? Pomyśl, Marzeka, zanim walniesz taką bzdurę.
          • vilez Re: Budzi we mnie mohera 21.12.13, 12:06
            ....Polki (nie- Polski)...
          • triss_merigold6 Re: Budzi we mnie mohera 21.12.13, 12:07
            Cóż, wiarygodna była Alicja Tysiąc jak sztandar w sprawie liberalizacji ustawy.

            Mocno dorosła, zdrowa, wykształcona baba z Warszawy, z zamożnej rodziny, matka jednego dziecka, wiarygodna nie jest.
            • vilez Re: Budzi we mnie mohera 21.12.13, 12:14
              Och, AT też była dla wielu niewiarygodna. Choćby słońce zeszło na ziemię, ukłoniło się w pas i powiedziało "jestem Słońce"- też znajdą się tacy, dla których będzie niewiarygodne.
          • marzeka1 Re: Budzi we mnie mohera 21.12.13, 12:18
            Ależ ja wiem, że nie ma skutecznej w 100% antykoncepcji, jednak w porównaniu z obśmiewanym mocno npr-em to skuteczność podobno wyjątkowa.
            • vilez Re: Budzi we mnie mohera 21.12.13, 12:22
              Ale co to ma do rzeczy? Ona nie o tym przecież, która jest najskuteczniejsza. Ona o tym, żeby w ogóle była, i o tym, że jak antykoncepcja nie pomoże, to żeby kobieta nie była zmuszona do rodzenia.
      • lauren6 10/10 21.12.13, 15:09
        triss_merigold6 napisała:

        > Cytując za Verdaną z innego forum - taka akcja budzi we mnie mohera.
        > Jestem za liberalizacją prawa, za tzw. prawami reprodukcyjnymi, za możliwością
        > usuwania ciąży z przyczyn społecznych.
        > A tu staje dorosła zdrowa baba, wykształcona, z Warszawy, z dobrze ustawionej r
        > odziny, matka i oto oświadcza, że na złość prawicy i kk usunie ciążę centralnie
        > 24 grudnia.
        >
        > Oburza mnie, że wyrafinowane prowokacje feministek od dłuższego czasu zmuszają
        > mnie do zgadzania się z Terlikowskim (Kazia i qrwy), Terlikowską (Madzia i urlo
        > py macierzyńskie), a teraz z posłem Żalkiem. <wali głową w ścianę z bezsiln
        > ości>

        Mam dokładnie tak samo. Jako ateistka, antyklerykał, prochoice, jako osoba popierająca liberalizację prawa do aborcji odbieram akcję tej pani jako dno i głupotę. Wstyd mi, że polski feminizm reprezentujmy takie - nazwijmy to po imieniu: idiotki.

        Już pomijając aspekt obrazy uczuć ludzi z Frondy itd. nie podoba mi się, że polska feministka, zamiast promować skuteczną antykoncepcję, promuje aborcję jako przyjemny zabieg, który sobie machnąć jak gdyby nic w przerwie świątecznej. Na złość frondowym oszołomom zrobi sobie zabieg, który zdecydowanie nie jest neutralny dla zdrowia. Pogratulować tej pani.
        • rosapulchra-0 Re: 10/10 21.12.13, 15:26
          Cytatpolska feministka, zamiast promować skuteczną antykoncepcję, promuje aborcję jako przyjemny zabieg
          I tu się zawiera całe clou problemu niechcianych ciąż.
      • nenia1 Re: Budzi we mnie mohera 21.12.13, 15:27
        triss_merigold6 napisała:

        > A tu staje dorosła zdrowa baba, wykształcona, z Warszawy, z dobrze ustawionej r
        > odziny, matka i oto oświadcza, że na złość prawicy i kk usunie ciążę centralnie
        > 24 grudnia.

        No właśnie, czym innym prawo do aborcji, czym innym robienie z własnej aborcji manifestacji.
    • triss_merigold6 Oszołomstwo 21.12.13, 11:56
      Pozwolę sobie wkleić swoją wypowiedź z innego forum.

      Jakby się tak bliżej przyjrzeć, to widać, że zarówno KK + wspólnicy, jak i feministki mają pii... na punkcie poczętego. Urodzone jest znacznie mniej istotne.

      Pamiętam jak po masowych protestach i petycjach został przywrócony ustawą FA (na ostatnim posiedzeniu Sejmu głosami PiS tj. ówczesnej koalicji), feministki akademickie nawet nie brzdąknęły na ten temat. Podobnie, nie włączyły się do działań przeciwko warunkom pracy w Biedronce, kiedy sprawa stawała się głośna. Ustawa żłobkowa (słabo skuteczna wprawdzie) - zero wpływu, dłuższy urlop macierzyński patrz: Madzia Środa i gazele biznesu z Kongresu Kobiet. Becikowe - feministki były przeciw.
    • attiya Re: Aborcja na święta 21.12.13, 12:44
      ojtam, niech dokonuje aborcji kiedy chce, nie rusza mnie to
      ale za to rusza Żalka i innych cudaków big_grin
      tylko patrzeć jak patrole ustanowią
      tak na marginesie - pani robi najgorszą reklamę normalnym feministkom ale to już szczegół
    • mid.week Re: Aborcja na święta 21.12.13, 12:52
      Dla mnie to jest oznaka, że są osoby którym się już przelewa uszami. Ileż można znosić kolejnych bzdetnych pomysłow, starszych panów jak utrudnic zycie i uprzedmiotowić ciało kobiety. Jaka akcja taka reakcja. I tak dość późno.
      • jowita771 Re: Aborcja na święta 21.12.13, 13:08
        Ja tez tak to widzę i mnie zupełnie nie przeszkadza takie oblicze feminizmu, jakie prezentuje pani Bratkowska. Też jestem za dostępnością aborcji i za tym, żeby decyzja należała do konkretnej ciężarnej.
    • araceli Skuteczna :D 21.12.13, 12:59
      marzeka1 napisała:
      > się SYMBOLICZNIE , bo 24 grudnia, gdy chrześcijanie obchodzą Boże Narodzenie

      Happening pani okazał się skuteczny - w Tobie wywołała obrzydzenie bo 'wepchnęła' się w katolickie święto. Podobne obrzydzenie czują ludzie, którzy sprawy urzędowe muszą załatwiać pod krzyżem. W końcu niektóry dowiedzą się jak to smakuje.
      • marzeka1 Re: Skuteczna :D 21.12.13, 13:11
        Skąd wzięłaś to "obrzydzenie"?
        Mnie pani nie obrzydza, dla mnie pani niczym od Cejrowskiego się nie różni- i tyle. Jak chce, niech się skrobie.
        • mid.week Re: Skuteczna :D 21.12.13, 13:21
          Cejrowski pajacuje dla zabawy. Bartkowskiej się wylało bo niekatolicy są codziennie gwałceni katolicką moralnością Cejrowskich.
        • araceli Re: Skuteczna :D 21.12.13, 13:25
          marzeka1 napisała:
          > Mnie pani nie obrzydza, dla mnie pani niczym od Cejrowskiego się nie różni

          No widzisz teraz jak to jest kiedy się takich Cejrowskich, Terlikowskich, Żalków i innych oszołomów na co dzień jest zmuszonym słuchać.
          • marzeka1 Re: Skuteczna :D 21.12.13, 13:31
            Nie słucham, od kiedy olałam tv, zostawiając sobie czytanie wiadomości w necie (i to tych, które chcę), mój poziom wkurzenia mocno spadł.
            Mnie teraz co najwyżej wkurzyłoby przesunięcie terminu radioterapii mojego męża, a nie słuchanie ludzi, których uważam za oszołomów z tej czy innej strony.
    • ioanna80 Re: Aborcja na święta 21.12.13, 13:12
      Mnie wkurza ze babka przyprawia feminizmowi, który jest sensownym ruchem i walczy o naprawdę istotne sprawy, gębę takiej wlasnie krwiożerczej baby, ktora na zlosc komus usunie ciąże. No plizzzzzz.... To jest woda na mlyn kk i stawianie feministek w jednym rzedzie z czcicielami diabła.
      • piesfafik Re: Aborcja na święta 21.12.13, 16:38
        Dokladnie tak mysle. Feminizm jest rozsadnych ruchem a gender studies nie sa szalonoa ideologie tylko studiami nad rola plci w spoleczenstwie - czescia badan historycznych.
        Mysle ze p. Bratkowska dala sie sprowokowac i glupio to niestety wyszlo.
    • kropkacom Re: Aborcja na święta 21.12.13, 13:24
      > Strzał w kolano dla spraw,
      > o które się walczy , że aż dziwi, jak tak można.

      No ale to nie tobie (z całym szacunkiem) oceniać.

      Ja się zastanawiam co tak oburzyło ludzi. Powiedziała głośno, że zamierza usunąć? Czy, że 24 grudnia? Sama powiedziała potem, ze czuła się sprowokowana i nie planowała robić takich oświadczeń.
      • marzeka1 Re: Aborcja na święta 21.12.13, 13:28
        Z całym szacunkiem, każdy, kto występuje publicznie i walczy o jakąś sprawę, jest oceniany tak czy inaczej. Bo wiem, ze jest całe mnóstwo spraw kobiet, o które warto walczyć i dobrze byłoby, aby feministki to robiły (np. sytuacja na rynku pracy kobiet, które na dzieci się zdecydowały, a potem do pracy chcą wrócić; sprawa żłobków/przedszkoli itp., pewnie także aborcji (mimo że w tej kwestii mam zdanie, jakie mam)- ale pewne działania są - że powtórzę kolejny raz tę frazę- strzałem w kolano.
        • kropkacom Re: Aborcja na święta 21.12.13, 13:32
          Chodzi mi o to, że ty nie walczysz o to co ona więc nie możesz ocenić jak to przez nich zostanie ocenione. Na razie jest szum, a to już pół sukcesu. Co do tego o co powinny walczyć feministki, to wypowiadają się i na tematy o których piszesz. Tez by ci się nie spodobało.
        • mid.week Re: Aborcja na święta 21.12.13, 13:34
          Tak samo było nazywane ostentacyjne palenie staników. Wygłupem, żenadą, robieniem krzywdy "normalnym" kobietom. Ale mimo że wielu zachowawczym ludziom akcja nie pzypadła do gustu, jakiś efekt przyniosła. Dziś aby coś wywalczyć palenie to za mało. Trzeba się wyskrobać w grudniu. W sumie to jest najsmutniejsze w tym wszystkim.
        • araceli Re: Aborcja na święta 21.12.13, 13:40
          marzeka1 napisała:
          > pewnie także aborcji (mimo że w tej kwestii mam
          > zdanie, jakie mam)- ale pewne działania są - że powtórzę kolejny
          > raz tę frazę - strzałem w kolano.

          To jak konkretnie i skutecznie walczyć o prawo do aborcji?
          • marzeka1 Re: Aborcja na święta 21.12.13, 13:51
            Nie wiem, bo to nie moja walka; ale są sprawy, o które można walczyć niedobrymi słowami/zachowaniami (jak pani B., jak list episkopatu o gender).
            • araceli Re: Aborcja na święta 21.12.13, 14:06
              marzeka1 napisała:
              > Nie wiem, bo to nie moja walka;

              No właśnie.
          • triss_merigold6 Re: Aborcja na święta 21.12.13, 13:54
            - pozyskać środowisko lekarskie
            - pozyskać środowiska zajmujące się opieką społeczną i wymiarem sprawiedliwości (pracownicy MOPS i innych ośrodków, kuratorzy społeczni, sędziowie sądów rodzinnych, pracownicy domów dziecka), które na co dzień mają kontakt ze skutkami restrykcyjnego prawa
            - pozyskać środowiska nauczycielskie, mające kontakt z młodzieżą (stosunek do edukacji seksualnej, antykoncepcji)
            - trzymać z daleka od kampanii wszelkie wykładowczynie gender studies, bo działają jak płachta na byka
            - zasypywac biura poselskie prośbami o interwencje poselskie
            - pozyskać RPO i RPD
            • araceli Re: Aborcja na święta 21.12.13, 14:05
              Pozyskać lekarzy? Odciąć im źródło zarobków? Błahahaha big_grin Zasypywać listami posłów trzęsących d.pą przed kościołem? Taaaaaa big_grin

              Jak zwykle teoretyczna Triss. Trochę więcej pracy społecznej by się przydało to może i realniejsze pomysły by się rodziły smile
              • triss_merigold6 Re: Aborcja na święta 21.12.13, 14:21
                Hm... sądzę jednak, że wiem nieco więcej o lobbingu i praktyce tworzenia prawa niż Ty.
              • princess_yo_yo Re: Aborcja na święta 21.12.13, 14:51
                czy ci sie to podoba czy nie tak dziala lobbying. jest to kwestia czasu i determinacji i planowego rozlozonego w odpowiedniej czasoprzestrzeni dzialania.
                kampania pt walki o prawo reprodukcyjne jako wstep bez wspominania aborcji, nasycenie informacja, potem stopniowe wprowadzanie coraz bardzie 'radykalnych' rozwiazan az do momentu w ktorym rozmowa o wprowadzeniu systemu gdzie kobieta jest decydentem co do tego co sie dzieje z ciaza nie jest traktowane juz traktowane jak radykalizm.
                wspieranie odpowiednich procesow sadowych i wszystkich elementow stanowienia prawa w nie bezposredni sposob. blah, blah, blah...
                nie wiem czy akcja o ktorej watek traktuje jest strzalem a kolano czy nie, ale praca u podstaw przed ktora sie tak wzdragacie, tak samo jak wypowiedzi w watku o wyroku na temat sterylizacji nie uzgodnionej z pacjentka jest zadziwiajaca. praca u podstaw jest duzo mniej spektakularna i ciezsza ale przyniesie efekt pozniej niz wczesniej ale przyniesie efekt trwaly. drastyczne akcje mozna pozostawic marginesowi politycznemu i rowniez wykorzystac w kampani lobbyingowej. rzad dusz to kwestia dlugoterminowego planu, stety albo niestety wink
                • araceli Re: Aborcja na święta 21.12.13, 15:09
                  Ależ ja doskonale wiem jak wygląda lobbying! To wy nie pojmujecie, że nie chodzi tu o korzystne zapisy w ustawie o uprawie marchewki.

                  Nasycenie informacją? Naprawdę sądzicie, że ludzie są głupi i nie wiedzą co to jest aborcja, dlaczego aborcja itd? Wiedzą doskonale tylko nie mówią o tym głośno bo się narażają. W Polsce dokonuje się tysięcy zabiegów - aborcja nie jest problemem (kwestia pieniędzy) - problemem jest MÓWIENIE o niej - umieszczenie jej w przestrzeni publicznej, legalność. 'Pozyskać lekarzy'? Co znaczy co konkretnie? Przekonać ich, że kobitom potrzebna jest prawo do aborcji? Oni DOSKONALE o tym wiedzą ale 95% nie powie tego głośno. Spora część nie dokona przysługującej kobiecie legalnej aborcji w państwowym szpitalu ale w zaciszu prywatnego gabinetu już nie ma problemu.

                  Większość ludzi nie jest za zakazem aborcji ale po prostu boją się o tym głośno mówić - I TO JEST PROBLEM DO ROZWIĄZANIA.
                  • triss_merigold6 Re: Aborcja na święta 21.12.13, 15:13
                    Doprowadzenie do legalności to akurat zmiana prawa, nie?

                    Jestem dziwnie pewna, że większość ma na to doskonale wyebane, przywykła do omijania prawa i wcale nie jest zainteresowana zmianami prawnymi.
                    • araceli Re: Aborcja na święta 21.12.13, 15:31
                      triss_merigold6 napisała:
                      > Doprowadzenie do legalności to akurat zmiana prawa, nie?
                      > Jestem dziwnie pewna, że większość ma na to doskonale wyebane, przywykła do omi
                      > jania prawa i wcale nie jest zainteresowana zmianami prawnymi.

                      Prawo w demokratycznym kraju zmieniają ludzie (głosując na tych, którzy głoszą takie a nie inne poglądy). Dopóki problemem jest publiczne głoszenie takich poglądów to możesz sobie pozyskiwać kogo chcesz - lekarze czy nauczyciele prawa nie zmienią.

                      > Jestem dziwnie pewna, że większość ma na to doskonale wyebane, przywykła do omi
                      > jania prawa i wcale nie jest zainteresowana zmianami prawnymi.

                      Będą mieli wyebane dopóki prawo będzie można łatwo obchodzić ale to niedługo może się skończyć. Strona pro-life nie ma dylematów moralnych jakiej broni używać (np. atakowanie obrazami płodów w miejscach publicznych) . Wystarczy drobne zaostrzenie prawa, wytropienie padu lekarzy i kobiet, skazanie ich i ceny zabiegów tak podskoczą, że zrobi się problem dla tych co mieli wyebane.
          • ichi51e Re: Aborcja na święta 21.12.13, 13:54
            Chociazby krecac i pokazujac filmy jak ten z sasiedniego watku o 8 godzinnym zyciu. Pokzujac matki ktore zajmuja sie uposledzonymi dziecmi. I to ze nikt im nie pomoze, Dzieci topione w beczkach. Osoba tala jak Katarzyna W. Zrobila wiecj dla aborcji na zyczenie niz wszystkie feministki razem wziete.
            • triss_merigold6 Re: Aborcja na święta 21.12.13, 13:57
              Kampanie operujące zbyt drastycznymi i szokującymi technikami są nieskuteczne, efektem jest odrzucenie informacji, odcięcie się.
              • ichi51e Re: Aborcja na święta 21.12.13, 13:58
                Nawet takie rzeczy mozna pokazywac z wyczuciem i delikatnie.
                • triss_merigold6 Re: Aborcja na święta 21.12.13, 14:02
                  Gdzie i komu?
                  Jeszcze raz:
                  - celem jest zmiana prawa, tak?
                  - żeby zmienić prawo posłowie muszą być pod presją określonych środowisk lobbingujących, dysponujących głosami wyborczymi
                  - te środowiska trzeba przekonac i pozyskać, muszą w zmianie prawa widzieć interes zarówno własny, jak i publiczny
            • araceli Re: Aborcja na święta 21.12.13, 14:09
              ichi51e napisała:
              > Chociazby krecac i pokazujac filmy jak ten z sasiedniego watku o 8 godzinnym zy
              > ciu. Pokzujac matki ktore zajmuja sie uposledzonymi dziecmi.

              Ależ to jest wielka propaganda pro-life! Heroiczni rodzice, którzy oczywiście nie usunęli chorego dziecka bo tak bardzo je kochali, że chcieli być z nim choć kilka godzin! Wzór do naśladowania dla kościoła!
              • ichi51e Re: Aborcja na święta 21.12.13, 14:22
                Dla mnie to byla propaganda pro-choice. Za nic nie zaserwowalabym sobie takiego doswiadczenia ani mojemu dziecku.
              • princess_yo_yo Re: Aborcja na święta 21.12.13, 14:55
                to ze cos jest wzorem do nasladowania dla kosciola nie oznacza ze nie mozna tego przedstawic jako wzor pro choice. a nawet lepiej, wybor do tego zeby urodzic razem z wyborem zeby nie. nawet moja marna wiedza na temat pr widzi potencjal.
                akurat kk jest dobrym przykladem do nasladowania - lepiej wykorzystac czyjs symbol niz budowac od nowa.
                • paskudek1 Re: Aborcja na święta 21.12.13, 21:18
                  nie, wszystkie historie o dziec iach chorych nieuleczalnie ale pielęgnowanych przez rodziców, historie typu Agaty Mróz, historie takie jak tego dziecka sfilmowanego (o którym był tu wątek0 maja JEWDNO przesłanie - pro life. Li i jedynie. Pokazuja jak wspaniale może być, mozna sie poswięcić, jakaz wspaniała była Agata Mróz (świeć anie nad jej duszą) a każada inna, która będzie chciała żyć to wredna wygodnicka s..ka, jacy wspaniali ci rodzice, matka urodzila dziecko z bezmozgowiem i proszę można? mozna, delikatnie, z wyczuciem sfotografować, przeżyć te 8,10 godzin i dac odejsć. A że matka cierpi i jakaś cierpieć TAK nie będzie chciala? A w d..pie z nią, tamta mogła a ty jestes wyrodna i egoistyczna.
                  Patrz jak się matka poświęca dla chorego dziecka, że tatusia nie ma? (najczęściej nie ma niestety) a co tam, mamusia taka wspaniala, urodziła, TY nie chcesz? Ale czemu?
                  Kolejna kwestia - dzieci z ZD, skoro pani Kaja Godek mogła tak walczyć w sejmie, żeby zabronić prawa do aborcji, bo ONA urodziła, to i inne mogą urodzić, a jak nie chcą to są egoistycznymi su...mi i wyrodnymi matkami.
                  TAK to działa. Pokazywanie łzawych filmikow nie zadziała na mkorzyść prawa do aborcji. A ewentualne problemy rodzicow dzeci cieżko, nieuleczalnie chorych, z wadami które moznaby wykryć w zyciu płodowym i zdecydować o aborcji, a teraz muszą się męczyć, problemy TYCH rodziców i cieropienie TYCH dzieci zwolenników zakazu aborcji nie interesują. im wszak nie o życie chodzi, to juz tym bardziej nie o jego jakość. Ani dla dziecka, a juz NA PEWNO nie dla matki.
    • helufpi Re: Aborcja na święta 21.12.13, 13:31
      Blee. Obrzydliwość, ekstremizm. Jeśli pani pozbywa się syna to jej narracja feministyczna jest wręcz makabrycznie konsekwentna. Proponuję jeszcze znaleźć stajenkę, a zabieg przeprowadzi osioł.
    • lech.boleslaw.w Na złość mamusi odmrożę sobie uszy. 21.12.13, 13:39
      Logika tej pani. Pieniactwo, które normalnych ludzi nie rusza i jest dla nich żałosne.
      • lech.boleslaw.w I proszę nie porównywać jej z Alicją Tysiąc. 21.12.13, 13:42
        Pani Alicja Tysiąc miała pełne prawo do legalnej aborcji. I to prawo zostało wtedy złamane. Jednak moje wyrazy współczucia dla tej kobiety skończyły się w momencie, jak się dowiedziałem o dojeniu przez nią państwa i jej roszczeniowej postawie. Ktoś jej po dobroci zaoferował pracę, a ona psioczy, że nie taka forma umowy. O bezrobotnych, leniwych dzieciach bez żadnego wykształcenia nawet nie wspominam.
        • tanebo Re: I proszę nie porównywać jej z Alicją Tysiąc. 21.12.13, 13:48
          Bo? Państwo złamało jej prawa więc państwo powinno być ukarane. Skoro nie można karać państwa fizycznie to chociaż finansowo.
          • lech.boleslaw.w Re: I proszę nie porównywać jej z Alicją Tysiąc. 21.12.13, 13:56
            Ale ja jestem za ukaraniem państwa. To było złamanie prawa. Natomiast mam ważniejsze problemy, niż wieczne płakanie nad kobietą, która jest roszczeniowym leniuchem bez większych perspektyw życiowych. Wychowując gromadkę niewyedukowanych, bezrobotnych dorosłych ludzi tylko niestety zapewne powieliła biedę. A z tego co pamiętam (nie jestem pewien), to odszkodowanie od Państwa wtedy otrzymała. Jeśli się pomyliłem, to za błąd przepraszam. Należy jej się zadośćuczynienie, bo Państwo wtedy dało ciała, ale na litość boską jakoś nie chce mi się teraz płakać nad jej losem.
          • ichi51e Re: I proszę nie porównywać jej z Alicją Tysiąc. 21.12.13, 13:56
            Niektorzy zupelnych podstaw niestety nie rozumieja. Co z tego ze panstwo ktore mialo ja chronic ja wyruchalo. Siedziec cicho i machac bo telewizja jedzie.
            • triss_merigold6 Re: I proszę nie porównywać jej z Alicją Tysiąc. 21.12.13, 13:58
              Państwo przegrało proces i wypłaciło odszkodowanie.
            • lech.boleslaw.w Re: I proszę nie porównywać jej z Alicją Tysiąc. 21.12.13, 14:10
              Niżej Triss_M napisała, że Państwo przegrało proces i zapłaciło odszkodowanie. Owszem, to było haniebne, że odmówiono jej legalnej aborcji, ale czasu się nie cofnie. Państwo ukarane zostało.
      • zuzanna56 Re: Na złość mamusi odmrożę sobie uszy. 21.12.13, 14:01
        Dokładnie. Dla mnie zachowanie tej pani jest śmieszne i infantylne. A niech sobie usuwa ale po co publicznie o tym mówi? Ktoś jest zainteresowany jej życiem prywatnym?
        • lech.boleslaw.w Niektóre feministki dewastują cmentarze na złość 21.12.13, 14:13
          Niektóre feministki dewastują cmentarze na złość Putinowi. A co bardziej chamskie i bezczelne polskie działaczki nawet je popierają. big_grin

          wiadomosci.onet.pl/swiat/ukraina-dzialaczki-femenu-sciely-krzyz-groza-im-4-lata-wiezienia/j2kjj
    • woman_in_love podoba mi się ta akcja gdyż 21.12.13, 13:57
      gdyby nie takie histeryczne akcje robione przez ostatnich 140 lat, to byś nadal nie miała praw wyborczych. Wtedy też "sfochowane panny" paliły publicznie gorsety, ogłaszały akcje wstrzemięźliwości seksualnej i parę tym podobnych i dopiero to zadziałało, bo grzecznie miło i spokojnie to się nie da jak pokazuje historia.

      Gdyby nie te wstrętne i sfochowane feministki, to nadal byś była traktowana jak tu w tych reklamach z lat 60-tych:
      www.biztok.pl/galeria/oto-reklamy-ktorych-dzis-nikt-by-nie-puscil_g9764/7
      • lech.boleslaw.w Re: podoba mi się ta akcja gdyż 21.12.13, 14:15
        To też Ci się podobało?

        wiadomosci.onet.pl/swiat/ukraina-dzialaczki-femenu-sciely-krzyz-groza-im-4-lata-wiezienia/j2kjj
        • woman_in_love kościół tyle lat ogniem i mieczem "ewangelizował" 21.12.13, 15:21
          więc to normalne, że otrzymuje to samo... I to zarówno KK jak i prawosławny.
          • lech.boleslaw.w Re: kościół tyle lat ogniem i mieczem "ewangelizo 21.12.13, 15:24
            Tylko, że to był cmentarz katolicki, a krzyż upamiętniał ofiary komunizmu. Dla mnie to była profanacja i bluźnierstwo i panie z Femenu, które to zrobiły powinny zostać surowo ukarane.
            • woman_in_love no właśnie - cmentarz katolicki, a katolicy na 21.12.13, 17:08
              Ukrainie tak się wykazali w walce z prawosławiem i "ewangelizacją", że kochają ich tam wyjątkowo. Nie dziwne, że cmentarze co chwilę ktoś tam dewastuje i wcale nie jest to za każdym razem Femen.
              • lech.boleslaw.w Re: no właśnie - cmentarz katolicki, a katolicy n 21.12.13, 17:11
                A dla mnie dewastacja obiektów kultu religijnego to zwykłe bluźnierstwo i wandalizm. Może jeszcze nie przeszkadzało Ci jak zapłonął w Białymstoku kościół?
                • woman_in_love a czemu miało mnie to bardziej martwić? 21.12.13, 19:43
                  niż pożar zabudowań mieszkalnych?
      • rhaenyra Re: podoba mi się ta akcja gdyż 21.12.13, 14:59
        11 jest zarabista
      • lauren6 Re: podoba mi się ta akcja gdyż 21.12.13, 15:12
        Prawa wyborcze kobiet to akurat efekt przemian społecznych, a nie palenia gorsetów.
        • woman_in_love a przemiany społeczne to wynik niby czego? 21.12.13, 15:18
          zmiany prawa kanonicznego i kazań proboszczów, czy może jednak feministek?
        • araceli Re: podoba mi się ta akcja gdyż 21.12.13, 15:33
          lauren6 napisała:
          > Prawa wyborcze kobiet to akurat efekt przemian społecznych, a nie palenia
          > gorsetów.

          A kto o te przemiany walczył? Mężczyźni?
      • anorektycznazdzira Re: podoba mi się ta akcja gdyż 21.12.13, 17:58
        Woman_in_love, podpisuję się pod każdym słowem.
        Dzisiejsze dzieweczki spod znaku ale-ja-nie-jestem-tą-brzydką-brzydką-feministką kompletnie nie ogarniają, dlaczego mogły chodzić do szkoły gdzie nauczono je coś niecoś więcej niż szydełkowania i gry na pianinie, jak to jest, że mogą samodzielnie zarządzać dowolnym właściwie majątkiem, mogą odejść od męża i uzyskać opiekę nad dziećmi i dlaczego mogą głosować.
        • vilez Re: podoba mi się ta akcja gdyż 21.12.13, 20:05
          I ja się podpisuję. Dawno się tak nie bawiłam, jak od tej akcji. (Śliczne te święta big_grin)
    • kol.3 Re: Aborcja na święta 21.12.13, 14:56
      Bez oceniania. Ile pań w tych dniach usunie ciążę w Polsce albo na wyjeździe? Nie wiadomo, bo nikt ich nie liczy. W każdym razie robią to po cichu, bez ogłaszania, bo to niepolitycznie, a jeśli usuną w Polsce, to podpadają pod kk. Od 30 lat mamy zakaz aborcji, mamy wyż demograficzny w wieku reprodukcyjnym, niskie statystyki co do stosowania środków antykoncepcyjnych, zwłaszcza pigułek, a dzieci coraz mniej. Zapytuję zatem, gdzie są te dzieci? Podejrzewam, ze w ściekach Polski lub krajów gdzie aborcja jest dozwolona. Pitolenie że nie ma aborcji jest samooszukiwaniem się i obłudą.
      Jakiś czas temu Maria Wiernikowska powiedziała że w czasach socjalizmu usuwano ciąże bez problemu, z marszu. Pigułek dobrych nie było, inne środki kupowało się z trudem i za dolary w Peweksie. Powiedziała prawdę, celowo ostentacyjnie, co wywolało falę oburzenia kołtunów.
      Czy się to komuś podoba czy nie, aborcje były, są będą. Sposób walki az aborcją przyjęty w Polsce jest jak najgorszy, świadczy o tym, że jako spoleczeństwo nie zeszliśmy gałęzi, i tak jesteśmy oceniani. I słusznie.
      • triss_merigold6 To zadam proste pytanie 21.12.13, 15:07
        Zgadzam się, aborcje są i będą.
        Tylko proponuję zadać proste pytanie: komu realnie zależy na liberalizacji ustawy?
        Kobietom? Którym?
        - zamożniejsze wyjadą albo znajdą dyskretnego ginekologa i to samo załatwią córce czy przyjaciółce
        - ciemne i biedne nie dotarłyby do lekarza nawet gdyby aborcja była legalna
        - nastolatki na własną rękę i bez zgody rodziców nie załatwią nic, nawet gdyby aborcja była legalna i dostępna
        - środowiskom mocno katolickim na liberalizacji nie zależy, wręcz przeciwnie
        - feministki stanowią obecnie antyreklamę każdej propozycji jaką poprą

        Śmiem twierdzić, że społeczeństwo ogolnie rzecz biorąc przywykło, na barykady się nie wyrywa, a nauczyło się omijać prawo płynnie.
        • lauren6 Re: To zadam proste pytanie 21.12.13, 15:19
          > Kobietom? Którym?
          > - zamożniejsze wyjadą albo znajdą dyskretnego ginekologa i to samo załatwią cór
          > ce czy przyjaciółce
          > - ciemne i biedne nie dotarłyby do lekarza nawet gdyby aborcja była legalna

          Wszystkim tym po środku: za biednym na porządny zabieg w ludzkich warunkach, świadomych i chcących decydować o swoim ciele.

          > Śmiem twierdzić, że społeczeństwo ogolnie rzecz biorąc przywykło, na barykady s
          > ię nie wyrywa, a nauczyło się omijać prawo płynnie.

          Oczywiście. Zaostrzenie prawa przeciwaborcyjnego w dłuższej perspektywie przyniosłoby efekt odwrotny do zamierzonego: wzrosłoby niezadowolenie społeczeństwa i w przeciągu najbliższych 10-20 lat uchwalono by równie liberalną ustawę co w UK. W międzyczasie kilka kobiet w ciąży przekręciłoby się jak tamta irlandka, mielibyśmy kilka głośnych spraw o milionowe odszkodowanie, znacząco wzrosłaby liczba porzucanych dzieci w dd itd. Obecna sytuacja jest na rękę wielu osobom, w szczególności lekarzom, którzy bardzo ładnie zarabiają na takich nielegalnych zabiegach.
        • rosapulchra-0 Re: To zadam proste pytanie 21.12.13, 15:20
          CytatŚmiem twierdzić, że społeczeństwo ogolnie rzecz biorąc przywykło, na barykady się nie wyrywa, a nauczyło się omijać prawo płynnie.
          Niestety, tris ma rację. Pani B. zabrakło wyobraźni, że swoim wystąpieniem zrobi więcej złego niż dobrego. Podejrzewam, że nawet gdyby się teraz przyznała, że to była prowokacja z jej strony, to guano zostało ruszone, a smród długo się za nią będzie wlókł. A jak za nią, to za wszystkimi polskimi feministkami, nawet tymi, które w zdecydowanie bardziej ludzki sposób walczą o prawa kobiet. Pani B. spowodowała, że w tej walce kobiety są o trzy kroki do tyłu, a nie jeden do przodu. To mówię ja - nie feministka.
        • kol.3 Re: Triss, 21.12.13, 19:00
          To ja Ci wytłumaczę. Za czasów socjalizmu 3 mln Polaków należało do PZPR. Razem z rodzinami było ok. 10 mln beneficjentów ustroju. Po zmianie ustroju okazało się że w zasadzie większość z nich była przeciw, w zasadzie wszyscy byli niemal w opozycji, działali wink swoją przynależność do PZPR uzasadniano tym, że takie były czasy i trzeba się było ustawić.
          Teraz też mamy "takie" czasy, że trzeba się ustawić. Nie ma PZPR, rządzą w zasadzie wsteczne partie prawicowe razem z kk i w oparciu o naukę kk.. W instytucjach publicznych w przedsiębiorstwach państwowych, w szkołach a także w wielu firmach prywatnych wszyscy, licząc się z tym kto jest szefem, w jeden duch twierdzą ze popierają to co jest, w tym zakaz aborcji, kto to widział usuwać?!wink. Nikt się głośno nie wychyli i nie powie co innego. Co myślą to inna sprawa, głośno popierają to gó..., które jest. W instytucjach publicznych płaci się lepsze pensje działaczom katolickim. Za nic. Święte krowy. Dzieci "czerwonych" stały się nagle "czarne". Co więcej czerwoni też się przefarbowali, znowu trzeba się ustawić.
          W sprawie aborcji trzeba walczyć, kropla drąży skałę, w końcu coś pęknie, prawica przegnie, tak jak w swoim czasie przegięli komunści.
    • kol.3 Re: Aborcja na święta 21.12.13, 15:01
      Uzupełniając - celem wystąpienia tej pani było udowodnienie zwolennikowi zaostrzenia kar za aborcję, że może się zesr... , a jak ona będzie chciała, to i tak ciąże usunie i będzie miała gdzieś jego zaostrzanie.
      • verdana Re: Aborcja na święta 21.12.13, 15:03
        Tak, tylko to jest argument za tym, ze prawo nie działa, a nie że jest złe. Poza tym ta pani może usunąć, bo jest zamożna, z dużego miasta. Nie o to chodzi, aby ona mogła nie liczyć się z prawem, tylko o to, by aborcja nie była sprzeczna z prawem.
        I dla mnie mimo wszystko traktowanie własnej ciąży instrumentalnie zgrzyta.
        • lech.boleslaw.w Re: Aborcja na święta 21.12.13, 15:08
          Świetne określenie - traktowanie własnej ciąży instrumentalnie - podoba mi się to! smile
          • kol.3 Re: Aborcja na święta 21.12.13, 15:48
            A kobieta to nie jest traktowana instrumentalnie? Zgwałcona, wg niektórych, powinna urodzić. Chodzący inkubator, który nie ma nic do powiedzenia.
            • rosapulchra-0 Re: Aborcja na święta 21.12.13, 15:51
              A to gwałt nie jest jednym z powodów, dla których można dokonać aborcji?
              • lech.boleslaw.w Re: Aborcja na święta 21.12.13, 16:13
                Autorka postu, na który odpowiadasz miała na myśli poglądy osób takich jak np. minister sprawiedliwości - członek PO Marek Biernacki, który jest za całkowitym zakazaniem aborcji, choćby kobieta była zgwałcona albo miała umrzeć (np. przypadek Ś.P. Agaty Lamczak).
                • rosapulchra-0 Re: Aborcja na święta 21.12.13, 16:19
                  Poglądy tego pana nie są zgodne z prawem, prawda?
                  • lech.boleslaw.w Re: Aborcja na święta 21.12.13, 16:24
                    Pan minister przez całą swoją karierę polityczną dążył i dąży do tego, żeby zradykalizować prawo antyaborcyjne. Poparł min. projekt Solidarnej Polski, a teraz jego ministerstwo wysuwa projekt zmian w Kodeksie Karnym dot. nielegalnie przeprowadzonej aborcji.
                    • rosapulchra-0 Re: Aborcja na święta 21.12.13, 17:34
                      No starał się, ale nic z tych starań nie wyszło, prawda?
                      Osobiście jestem człowiekiem małej wiary w kwestii zaostrzenia prawa dot. nielegalnych aborcji i uważam, że jest temat zastępczy po prostu.
                      • lech.boleslaw.w Re: Aborcja na święta 21.12.13, 17:41
                        Niektórzy na tym punkcie mają obsesję.
                        • rosapulchra-0 Re: Aborcja na święta 21.12.13, 18:26
                          To prawda, niektórzy mają obsesję, co nie oznacza, że są w stanie zmienić np. prawodawstwo.
              • kol.3 Re: Aborcja na święta 21.12.13, 18:45
                Tylko teoretycznie tak, ale w sumie prawica walczy z tym jak może, czego przykładem są próby zaostrzenia ustawy, poza tym lekarze odmawiają przeprowadzenia aborcji (klauzula sumienia) , czego przykładem z kolei jest niedawna sprawa nastolatki której odmówiono aborcji w podobnym przypadku niemal wymuszająxc na niej utrzymanie ciąży i gdyby nie afera w mediach i nagłośnienie sprawy nie pozwolono by na aborcję.
                • rosapulchra-0 Re: Aborcja na święta 21.12.13, 18:49
                  Czy niepozwolenie byłoby zgodne z prawem, czy nie?
                  • kol.3 Re: Aborcja na święta 21.12.13, 19:02
                    Kto się przejmuje prawem w tym kraju? Widzisz tu jakieś prawo? Bo ja nie. Lekarz może odmówić aborcji, zwłaszcza jak go ponaciskają, aż w końcu staje się na aborcję za późno.I jest po sprawie.
            • lech.boleslaw.w Re: Aborcja na święta 21.12.13, 16:10
              A kto tu mówi o skrajnościach? Można nie być ani za opcją popieraną przez obecnych i dawnych konserwatystów PO, jak i nie stać razem z panią K. Bratkowską. Jestem za aborcją w pewnych przypadkach, natomiast trzeba brać odpowiedzialność za swoje czyny. Dlaczego jakaś pani, która np. kopulował na plaży przygodnie i bez gumy z wytatuowanym karkiem odzianym w złoty łańcuch ma usuwać ciąże, bo takie ma widzimisię? Takie coś sprowadza się do traktowania zabiegu przerywania ciąży jak formy antykoncepcji.
        • kol.3 Re: Aborcja na święta 21.12.13, 15:32
          Wprost przeciwnie. Złe prawo zawsze nie działa.
          • prophetess.pl Re: Aborcja na święta 21.12.13, 21:05
            > Wprost przeciwnie. Złe prawo zawsze nie działa.

            Co za idiotyzm. To ludzie kradna, marduja, jezdza po pijaku bo prawo jest zle?
            • kol.3 Re: Aborcja na święta 22.12.13, 07:47
              Zły argument. Kradzieże, jeżdzenie po pijaku itp. się ściga. Aborcji nikt nie upilnuje, poza tym zawsze można ją wykonać za granicą. Poza tym nie leży to w niczyim interesie.
      • rhaenyra Re: Aborcja na święta 21.12.13, 15:10
        i przy okazji pokazala ze ma gdzies kobiety ktore nie stac na aborcje w polsce albo wyjazd do siasiadow
        bardzo kurna feministycznie uncertain

        a mohery tylko upewnia w tym ze kobiete poddajaca sie aborcji tez nalezy karac


        brawo uncertain
    • lech.boleslaw.w A może by służby specjalne mogły śledzić tą Panią? 21.12.13, 15:05
      Powinna być teraz pod ich okiem. Jak jej słowa to prowokacja, to trudno. Jak natomiast będzie śledziona i aborcja zostanie powstrzymana przez zamaskowanych oficerów to nie będę płakał. Co prawda dodatkowy wydatek dla państwa, ale skoro ona jawnie się chwali, to pokazówkę można zrobić.
      • rhaenyra Re: A może by służby specjalne mogły śledzić tą P 21.12.13, 15:08
        a na jakiej podstawie ktos ma ja powstrzymywac ?
        • lech.boleslaw.w Re: A może by służby specjalne mogły śledzić tą P 21.12.13, 15:13
          Aborcja "na życzenie" dokonywana "podziemnie" na terenie Polski nie jest legalna i jej wykonanie wiąże się z pewnym konsekwencjami. Jak to zrobi za granicą, gdzie jest to legalne, to jej sprawa.
      • kol.3 Re: A może by służby specjalne mogły śledzić tą P 21.12.13, 19:03
        Ceausescu był jak rozumiem twoim wzorcem?
        • lech.boleslaw.w Re: A może by służby specjalne mogły śledzić tą P 21.12.13, 19:21
          Ależ ta pani sama twierdzi, że być może złamie prawo. Dlaczegóż by tego nie zweryfikować?
    • lech.boleslaw.w Ta pani to heroiczna bohaterka! 21.12.13, 15:11
      Chce własną ciąże poświęcić dla walki o legalizację aborcji! Jest Pileckim naszych czasów, wyżej stawia dobro kobiet, niż swoje prywatne sprawy i własną ciążę! Na ołtarze z nią! Pomniki jej stawiać. Beatyfikowaną ją ogłosić, w końcu ona się poświęca i niesie swój krzyż dla wyższych celów! To jest odwaga i męstwo!
      • rosapulchra-0 Re: Ta pani to heroiczna bohaterka! 21.12.13, 15:32
        Dobre! big_grin big_grin big_grin
      • kol.3 Re: Ta pani to heroiczna bohaterka! 21.12.13, 15:33
        Obstawiam, że prowokacja, żeby podku...ć kołutunów.
        • rosapulchra-0 Re: Ta pani to heroiczna bohaterka! 21.12.13, 15:50
          Marniutka ta prowokacja. Mało tego, więcej złego zrobiła pani B. niż chciała dobrego.
        • lech.boleslaw.w Re: Ta pani to heroiczna bohaterka! 21.12.13, 16:15
          Pani szkodzi głównie sobie i ruchowi feministycznego, a nie Kościołowi, prawicy i posłowi Żalkowi. Psy szczekają, karawana jedzie dalej - jak to mawiał Prymas Glemp.
        • laquinta Re: Ta pani to heroiczna bohaterka! 22.12.13, 00:05
          kol.3 napisała:

          > Obstawiam, że prowokacja, żeby podku...ć kołutunów.

          Tez tak obstawiam. Obluda, ta ogarniajaca kazda sfere zycia polska obluda wylala sie tutaj na forum, jak z g...o z szamba. W polskiej kobiecie, z malymi wyjatkami, jeszcze dlugo bedzie drzemal moher.
    • vocativa Re: Aborcja na święta 21.12.13, 16:57
      Mam wrażenie, że na 99 % ta pani nie jest w ciąży tylko prowokuje... A już jak opowiadała o tym jak jej przyjaciółka z uśmiechem szła usuwać ciążę...Brzmiało psychopatycznie...
      • rosapulchra-0 Re: Aborcja na święta 21.12.13, 17:36
        Grzebie w g..nie i tylko smrodzi niepotrzebnie.
    • anorektycznazdzira Re: Aborcja na święta 21.12.13, 17:20
      tylko że
      kiedyś, a dzisiejsze kobiety czerpiące GARŚCIAMI ze zdobyczy tamtych czasów nie pamiętają kiedy (ani żetongue_out ) sufrażystki rzucały się pod powozy, żeby zwrócić uwagę na dyskryminację we wszystkich dziedzinach życia. Edukacji, prawa do własności i zarządzania prywatnym majątkiem, prawa do decydowania o losie/wychowaniu własnych dzieci. O prawach wyborczych nie wspomnę.
      Też uważano, że są psychiczne, że kompromitują postulaty, że same dowodzą, że nie są poważne. No cóż, jedyna linia obrony tych, którzy baaaardzo chcą żeby baby siedziały cicho i jak czegoś chcą, a nie dostają, to niech grzecznie proszą. I jak nadal nie dostają, to mają nadal prosić, tylko niezbyt natrętnie.
      • araceli Re: Aborcja na święta 21.12.13, 19:09
        anorektycznazdzira napisała:
        > No cóż, jedyna linia obrony tych, którzy baaaardzo chcą żeby
        > baby siedziały cicho i jak czegoś chcą, a nie dostają, to niech grzecznie
        > proszą. I jak nadal nie dostają, to mają nadal prosić, tylko niezbyt natrętnie
        .

        Jest parę takich książek, które opisują jak kobiety wychowywane są na 'grzeczne dziewczynki' co to stoją w kącie i czekają aż ktoś je dostrzeże. Świetnie opisane jak to się kończy jest w m. in. 'Grzeczne dziewczynki nie awansują'.
      • triss_merigold6 Błagam, są granice śmieszności 21.12.13, 20:14
        Błagam, są granice śmieszności. W prawach obywatelskich i politycznych zrównał kobiety z mężczyznami socjalistyczny lubelski rząd Moraczewskiego w 1918 r. Te sufrazystki stukające parasolkami w okna w Sulejówku, to był efekt przede wszystkim działań mocno równościowego ruchu socjalistycznego.
        Akurat w Polsce istotne zmiany prawne na rzecz kobiet - w tym cywilne i świeckie prawo dotyczące np. ślubów i rozwodów - wprowadziły władze epoki stalinizmu, przy gigantycznym sprzeciwie Kościoła. To PRL-owskie władze, często rozpaczliwie i komicznie propagandowo, promowały pracę zawodową i kształcenie kobiet.
        Jeśli już z jakichś zdobyczy współczesne kobiety czerpią garściami, to z PRL-owskich, z PRL-owskiego kodeksu pracy czy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.
        • araceli Re: Błagam, są granice śmieszności 21.12.13, 20:17
          triss_merigold6 napisała:
          > Błagam, są granice śmieszności

          Skoro są to czemu je przekraczasz? Polska to rozumiem była wyspa na światowym oceanie i socjaliści tak sobie eksperymentalnie zmiany wprowadzali, po przebudzeniu pewnego dnia wpadli na pomysł i pstryk się zmieniło?
          • triss_merigold6 Re: Błagam, są granice śmieszności 21.12.13, 20:23
            To spójrz na Francję, Anglię, Szwajcarię... Jak długo we Francji obowiązywał cywilny kodeks napoleoński?
            Podpowiem Ci: w krajach (nie tylko w Polsce), które zyskiwały państwowość wskutek I wojny światowej, władze przyjmowały bardzo postępowe i często mocno lewicujące rozwiązania prawne i nic wspólnego z feminizmem to nie miało.
            • araceli Re: Błagam, są granice śmieszności 21.12.13, 20:25
              triss_merigold6 napisała:
              > władze przyjmowały bardzo postępowe i często mocno lewicujące
              > rozwiązania prawne i nic wspólnego z feminizmem to nie miało.

              A te postępowe i lewicujące rozwiązania to z nieba spadły mężczyznom o nich decydującym? Pewnego dnia ich ni z tego ni z owego olśniło?
              • triss_merigold6 Re: Błagam, są granice śmieszności 21.12.13, 20:28
                Były efektem pracy ruchów socjalistycznego, socjaldemokratycznego i komunistycznego - robotniczych i równościowych w założeniach. Podpowiem jeszcze: w w/w ruchach było sporo kobiet, które walczyły o prawa socjalne, obywatelskie i polityczne, a nie były feministkami w dzisiejszym rozumieniu tego pojęcia.
                • araceli Re: Błagam, są granice śmieszności 21.12.13, 20:31
                  triss_merigold6 napisała:
                  > Były efektem pracy ruchów socjalistycznego, socjaldemokratycznego i komunistycz
                  > nego - robotniczych i równościowych w założeniach. Podpowiem jeszcze: w w/w ruc
                  > hach było sporo kobiet, które walczyły o prawa socjalne, obywatelskie i polityc
                  > zne, a nie były feministkami w dzisiejszym rozumieniu tego pojęcia.

                  Nie wiem co dla Ciebie oznacza 'w dzisiejszym rozumieniu tego słowa' bo zapewne moje rozumienie i Twoje są diametralnie inne.

                  Natomiast dobrze, że w końcu zrozumiałaś - to KOBIETY walczyły o zmiany i te zmiany dzięki NIM zaszły. I nie dzięki temu, że stały w kącie i czekały aż ktoś je dostrzeże.
                • anorektycznazdzira Re: Błagam, są granice śmieszności 22.12.13, 11:11
                  Dzisiejsze "rozumienie" nie jest rozumieniem, tylko efektem katolicko-prawicowych akcji ośmieszania wszystkiego, co nie jest postulatami rodzenia dużej liczby Polaków i wychowywania ich kosztem niesienia krzyża.
                  Przerażające jest, jaki sukces odniosła ta akcja.

                  Moje rozumienie jest zupełnie inne, że dodam.
        • morekac Re: Błagam, są granice śmieszności 21.12.13, 23:21
          Wystarczy Boya poczytać.
          • kol.3 Re: Błagam, są granice śmieszności 22.12.13, 07:52
            No właśnie, czytałam kiedyś za czasów socjalizmu "Reflektorem w mrok" i ścięlo mnie z wrażenia że taka dzicz mogła w Polsce panować. No ale myślę sobie to było przed wojną.
            No i proszę a teraz mamy XXI wiek i to samo co przed wojną.
        • anorektycznazdzira Re: Błagam, są granice śmieszności 22.12.13, 11:07
          > Błagam, są granice śmieszności. W prawach obywatelskich i politycznych zrównał
          > kobiety z mężczyznami socjalistyczny lubelski rząd Moraczewskiego w 1918 r.

          Ja też błagam i też uważam, że są granice śmieszności: rząd Moraczewskiego był może jakąś forpocztą przemian równościowych w Europie i na świecie? To nie Polska wywalczyła prawa dla kobiet, powlokła się owszem, we właściwym kierunku, ale to nie u nas odbyły się wydarzenia, które o tym tak na prawdę zadecydowały.
    • tanebo Re: Aborcja na święta 21.12.13, 18:44
      A przecież wystarczyłoby że urodziłaby i poczekała aż dziecko umrze...
    • araceli Re: Aborcja na święta 21.12.13, 19:04
      Cała ta akcja pokazała jakie mamy kołtuńsko-obłudne społeczeństwo. Aborcja dla większości nie jest problemem o ile jest załatwiana po cichutku. Można robić ale nie można mówić a już szczególnie publicznie. Takie polskie zakłamanie - na pokaz ma być ładnie a prywatnie w gabinecie to niech se baba robi co chce.
      • rosapulchra-0 Re: Aborcja na święta 21.12.13, 19:12
        Powtarzasz słowa tris. Poza tym lawirowanie jest w charakterze Polaka nie od dziś, ani nie od czasu zakazania aborcji.
      • kol.3 Re: Aborcja na święta 21.12.13, 19:13
        Dokładnie tak jest. Skrobią się masowo cichcem i wszystko jest ok. Niech tylko któraś głośno coś na ten temat powie - święte oburzenie.
        • kietka Re: Aborcja na święta 21.12.13, 19:34
          jestem przeciwniczka aorcji na zyczenie, nie jestem tez Bogiem, zeby rozliczac i zagladac w cudze sumienia, a o konkretnej aborcji kosmetycznej wolalabym nie slyszec w telewizji, bo to dla mnie smutne, nie jest mi jej zal, ani jej nie wspolczuje, ani jej nie potepiam, ale zagrywki ide obsikac, cos, co dla innych jest swiete nie pomaga zjednac sobie sypatii...
          • araceli Re: Aborcja na święta 21.12.13, 20:22
            kietka napisała:
            > a o konkretnej aborcji kosmetycznej wolalabym nie
            > slyszec w telewizji, bo to dla mnie smutne,

            A ja bym nie chciała słyszeć o bruzdach dzieci in vitro itd. Czasem dobrze jest zobaczyć jak to jest z tej drugiej strony.
            • rosapulchra-0 Re: Aborcja na święta 21.12.13, 21:08
              araceli napisała:

              > A ja bym nie chciała słyszeć o bruzdach dzieci in vitro itd. Czasem dobrze jest
              > zobaczyć jak to jest z tej drugiej strony.
              >
              Masz jakiś kompleks na punkcie tej drugiej strony? suspicious
      • paskudek1 Re: Aborcja na święta 21.12.13, 21:30
        alez opczywiście. Aborcja jest ok o ile się o niej nie powie głośno, w dodatku w kontekście "dobre to dla mnie" przypomnij sobie hektolitry pomyj i jadu wylanego na marię Czubaszek, kiedy powiedziała że poddała sie aborcji I (O ZGROZO!) NIE ŻAŁUJE tego. Jaki się skowyt podniosł.
        To zesztą tak samo jak z homoseksualistami. Są/ niech sobie są ale niech siedzą cicho i się nie wychylają, nie "afiszują" bo to niesmak budzi i uczucia religijne obraża, oraz estetyczne..
        A tu taka bratkowska wyskakuje że zamierza, że 24 grudnia (świętokradztwo).
        Zapewniam Was, że jakakolwiek dyskusja z Żalkiem czy kimkolwiek innym jego pokroju, dyskusja merytoryczna, spokojna, a argumentami i przykladami nie ma najmniejszego sensu. On nie odpowiada na pytania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka