regzaa
22.12.13, 21:31
Ide sobie dzis chodnikiem,glowna i ruchliwa ulica osiedla, ja zalatana swiatecznymi zakupami i z daleka rzucila mi sie w oczy para z dzieckiem. Widze ze kobieta wyjmuje z wozka ok 2 letnia dziewczynke i daje jej z 2 klapsy, jestem nadal nadeko od nich a tu akurat ich mijam;
-dziewczynka biegnie wola mamo i placze a ojciec do niej " zamknij sie kur..."
I NIE wytrzymalam i powiedzialam, zeniech sie liczy ze slowami, ze juz dobrze zapamietalam ich twarze i bez problemu moge im narobic klopotow jak nieprzestana sie wyzywac na dziecku....trwalo to minute, ale wystarczy mi ich blade miny...
Najgorsze jest to ze tyle ludzi ich mijalo i nikt nie zareagowal na klapsy...