gazeta_mi_placi
08.01.14, 11:13
W niedawno przeniesionym wątku nie po raz pierwszy wyszła hipokryzja z E-mam.
Gdy wspomniałam, że Francuzi biją dzieci w twarz (jest to ponoć tamtejszy element wychowania) e-mamy stwierdziły, że przecież biją swoje dzieci, nie cudzie, więc wszystko ok.
A jak Wy uważacie?
Bicie swoich po twarzy jest ok, a cudzych nie?
Przecież efekt (plaśniecie w gębę) jest ten sam?