annas1978
13.01.14, 19:38
Nie wiem co dalej zrobic ze swoim zyciem. Mąż uważa że mam zajebiste, siedzę w domu i mamy kupe kasy. Ale...
No właśnie o niego sie rozchodzi, ta kasa przewróciła mu w głowie. Niedawno urodził nam się synek,jest jeszcze córka 3 letnia. Mąż w ogóle nie uczestniczy w naszym zyciu, w ogóle nie pomaga mi w obowiązkach przy dzieciach czy to w domu. Jedyne co robi to spuszcza wode po kupie !pracuje na noce, wstaje ma podany ciepły obiad , posiedzi na kompie i pojedzie do pracy. Synek ostatnio bardzo mi dokazuje, czasem mam dość wszystkiego. Dzis mąż wstał, zjadł, posiedział na internecie i jedzie do fryzjera i do pracy. Ja po ciężkiej nocy kiedy syn spał położyłam się na kanapie, mysle moge polegnac jest maz to sie pobawi z córka. Nie ona skacze po mnie, mnie zaczepia a on sie jak Pan przed kompem. Nawet nie zapyta się czy wszytsko ok, czy coś zrobić,pomóc kompletnie nic. Żadnych obowiązków, ale to i tak ja ta najgorsza co zawsze się czepiam i nigdy mi nie dogodzi. Usłyszałam nieraz ja pracuje, zarabiam na nasza rodzinę. Ja tez pracowalam i wracalam z pracy i jeszcze sprzatalam, gotowalam. Nie powiem kiedy każe mu wyjsc z dziecmi to idzie na dwór. Nie wiem masz straszny mętlik w głowie, jak do niego dotrzeć, jak mu pokazać aby on zrozumiał że mnie jest baaardzo cięzko z noworodkiem wiecznie wrzeszczącym i 3 latką w domu, do tego duzy dom do ogarniecia, czy tylko ja sie tak mecze czy faceci tacy juz są?