Dodaj do ulubionych

Nie chce do lekarza... wyleczcie mnie online...

16.01.14, 11:18
Dzis kolo 6 rano zerwalam sie nagle i wstalam i straaaasznie zakrecilo mi sie w glowie, obijalam sie o sciany jak szlam do drugiego pokoju. Tam padlam na lozko, spalam jeszcze troche i myslac ze moje "zakrecenie" bylo od tego ze sie tak zerwalam.

Ale nie, wstalam a tu dalej nie bardzo z rownowaga. Do tego taka bylam oslabiona ze musialam sie znow polozyc bo balam sie ze zemdleje sad Zjadlam, wypilam kawe i jest lepiej ale jeszcze nie do konca. I lekkie nudnosci. To nie ciaza na pewno.

Czemu tak mam emamo?
Obserwuj wątek
    • snowdust Re: Nie chce do lekarza... wyleczcie mnie online. 16.01.14, 11:20
      A jeszcze dodam ze to pierwszy raz takie zjawisko u mnie.

      Nie wiem czemu ale obstawiam takie chrupki orzechowe, ktore jadlam wieczorem. Typowych objawow zatrucia nie mam ale jak pomysle o tych chrupach to brrr...

      A moze jakis wirus... mozliwe to?
      • kietka Re: Nie chce do lekarza... wyleczcie mnie online. 16.01.14, 11:22
        mozliwe, ze zatrucie, ale ja bym poszla do lekarza, jak nie minie
      • pieskuba Re: Nie chce do lekarza... wyleczcie mnie online. 16.01.14, 11:26
        Mam tak od wczoraj, do lekarza jestem zapisana na jutro sad
    • guderianka Re: Nie chce do lekarza... wyleczcie mnie online. 16.01.14, 11:26
      położeniowe zawroty głowy- w wyniku problemu z błędnikiem albo infekcji. Jeśli nie przejdą konieczny będzie lekarz i zazywanie betaholiny. Współczuję. Mam od października tongue_out I żaden lekarz nie wie co mi jest tongue_out
      • snowdust Re: Nie chce do lekarza... wyleczcie mnie online. 16.01.14, 11:33
        Niefajnie sad Mam nadzieje ze to jednak infekcja jakas bo to co piszesz brzmi groznie.
      • snowdust Re: Nie chce do lekarza... wyleczcie mnie online. 16.01.14, 11:33
        I zdrowka oczywiscie!
        • guderianka Re: Nie chce do lekarza... wyleczcie mnie online. 16.01.14, 12:21
          dzięki -szukam go wink
      • d.o.s.i.a Re: Nie chce do lekarza... wyleczcie mnie online. 16.01.14, 11:36
        Przeplukaj sobie uszy.
    • gaskama Re: Nie chce do lekarza... wyleczcie mnie online. 16.01.14, 11:28
      Ja jednak radzę wizytę u lekarza. Dopiero jak konsylium lekarskie okaże się bezradne, to emama przystąpi do rozwiązania problemu.
      • snowdust Re: Nie chce do lekarza... wyleczcie mnie online. 16.01.14, 11:32
        big_grin big_grin big_grin
    • d.o.s.i.a Re: Nie chce do lekarza... wyleczcie mnie online. 16.01.14, 11:33
      Zerwalas sie nagle po dluzszym lezeniu to nic dziwnego ze zakrecilo Ci sie w glowie. Dziewczyny Wy tak udajecie czy do szkoly nie chodzilyscie w ogole?
      Generalnie, zrywanie sie szybkie wskazane nie jest, myslalam ze kazdy to wie.
      • snowdust Re: Nie chce do lekarza... wyleczcie mnie online. 16.01.14, 11:36
        No ok ale zerwalam sie o 6 to skutki uboczne tego "zerwania" trzy godziny pozniej to chyba nie bardzo. I slabo tez sie chyba nie powinno robic tylko dlatego ze sie za szybko zerwalam z lozka.
      • ida771 Re: Nie chce do lekarza... wyleczcie mnie online. 17.01.14, 18:45
        Ja też sie dziwię że autorka zdziwiona. Krew jej z mózgu odpłynęła, normalna fizyka. Rano się wstaje spuszczając jedną nogę, potem drugą, chwilkę siedzi się na łóżku a potem dopiero wstaje. No chyba że się ma grypę to po wstaniu się zielenieje i wymiotuje.
        • snowdust Re: Nie chce do lekarza... wyleczcie mnie online. 17.01.14, 19:03
          Ja nie bylam zdziwiona, ze jak sie zerwalam nagle to mi sie zakrecilo. Zaniepokoilam sie jak krecilo mi sie po kilku godzinach od epizodu "zerwania".
    • shige Re: Nie chce do lekarza... wyleczcie mnie online. 16.01.14, 11:37
      Wyleczyć online nie zamierzam ale polecam zrobić morfologię i badanie cukru na czczo.
      Może Pani w nocy wpadać w hipoglikemie czyli tzw. niedocukrzenie. Jest to stan potencjalnie zagrażający życiu.
      • snowdust Re: Nie chce do lekarza... wyleczcie mnie online. 16.01.14, 11:46
        Dzieki, pomysle o tym.
    • snowdust Re: Nie chce do lekarza... wyleczcie mnie online. 16.01.14, 12:18
      Chyba sie nie obejdzie bez lekarza sad Mrowienie w nogach od czasu do czasu, czuje serce (nie wiem jak to opisac, moze takie minimalne klucie po srodku klaty) i ziewam co chwila (jakies niedotlenienie)... sad
      • pieskuba Re: Nie chce do lekarza... wyleczcie mnie online. 16.01.14, 12:21
        U mnie jest śmieszniej. Cały świat wiruje, gdy leżąc w łóżku zmieniam pozycję - z boku na plecy etc. Potem siadam, chwilę siedzę, jest kompletna karuzela. Gdy minie, mogę wstać i mam od tej pory wewnętrzne przekonanie, że wszystko będzie ok, jeśli będę trzymać głowę wysoko. No to trzymam, chociaż nadal mam lekkie poczucie braku równowagi.
        • guderianka Re: Nie chce do lekarza... wyleczcie mnie online. 16.01.14, 12:25
          pieskuba-u mnie to samo,
          mi pomaga to, maż mi robi,
          to problemy z układem przedsionkowym i wypadającymi otolitami-takie kamyczki- które trzeba znowu umieścić w takim woreczki-robi się to właśnie mechanicznie
          Ja przy nawrocie, przy położeniu mnie z pozycji siedzącej dość energicznym mam oczpląs
          • pieskuba Re: Nie chce do lekarza... wyleczcie mnie online. 16.01.14, 12:40
            Dziękuję smile
            • guderianka Re: Nie chce do lekarza... wyleczcie mnie online. 16.01.14, 12:49
              trzymam kciuki!
      • d.o.s.i.a Re: Nie chce do lekarza... wyleczcie mnie online. 16.01.14, 12:58
        Zjedz cos i idz na spacer to Ci przejdzie.
    • motyllica Re: Nie chce do lekarza... wyleczcie mnie online. 16.01.14, 13:47
      lepiej idź do lekarza:

      "Zawał serca u pań bywa bardziej rozległy, a w dodatku towarzyszą mu zaburzenia rytmu serca, spadek ciśnienia czy obrzęk płuc. U kobiet częściej dochodzi także do powikłań krwotocznych po zastosowaniu leczenia trombolitycznego (rozpuszczającego skrzeplinę) oraz do drugiego zawału.

      Największy problem polega na tym, że kobiety zbyt późno trafiają do szpitala. Dlaczego? Objawy damskiego zawału serca są „nietypowe” w porównaniu do męskich dolegliwości. Zamiast gniotącego bólu za mostkiem, promieniującego do szyi, barku i rąk, kobieta skarży się zazwyczaj na kiepskie samopoczucie, którego nie kojarzy nawet z sercem.

      Najczęstszymi objawami zawału bywają: duszność i skrócenie oddechu, uczucie osłabienia, a czasem także obezwładniającego zmęczenia. U niektórych osób pojawiają się mroczki przed oczami, u innych zawroty głowy. Kobiety częściej niż mężczyźni odczuwają nudności, pocenie się i bladość. Skarżą się często na dyskomfort w górnej części brzucha, kojarzony z niestrawnością. Może pojawić się również niedowład, zarówno kończyn dolnych, jak i górnych. U kobiet zawał rzadko zwiastuje ból w klatce piersiowej. Częściej odczuwalne jest kłucie w ramionach, szyi, żuchwie, a nawet w żołądku."
      • snowdust Re: Nie chce do lekarza... wyleczcie mnie online. 16.01.14, 16:03
        Dżizas...
      • d.o.s.i.a Re: Nie chce do lekarza... wyleczcie mnie online. 16.01.14, 18:26
        No to zes pie...ela. Dlaczego nie udar skoro juz snujesz?
        Mnie sie dzis w glowie zakrecilo kilka razy. Siedzialam na podlodze w bibliotece i szybko wstalam. Ale zeby od razu z tego zawal robic...???!!!
    • misterni Do lekarza natychmiast! Symptomy podobne 16.01.14, 16:14
      jak przy pierwszych objawach zawału mózgu.
      • d.o.s.i.a Re: Do lekarza natychmiast! Symptomy podobne 16.01.14, 18:28
        Co to jest, ku..., zawal mozgu????
        Wiecie co? To forum sie coraz glupsze robi.
        • verdana Re: Do lekarza natychmiast! Symptomy podobne 16.01.14, 18:37
          A tyakie banalne pytanie - zmierzyłaś cisnienie? Bo jak masz bardzo niskie, to masz i odpowiedź.
          • d.o.s.i.a Re: Do lekarza natychmiast! Symptomy podobne 16.01.14, 18:46
            No co Ty Verdana. Niskie cisnienie? Toc lepiej brzmi zawal mozgu...!
          • snowdust Re: Do lekarza natychmiast! Symptomy podobne 16.01.14, 21:49
            Ja ogolnie mam bardzo niskie. Ale nie spadlo mi nigdy az tak zeby takie "atrakcje" mi zapewnic. Ale juz jest lepiej. Mam nadzieje ze to jednorazowy epizod.

            Dzieki ze moglam Wam pomarudzic!
        • misterni Proszę bardzo: 16.01.14, 22:04
          Siostra mojej mamy, lekarka zresztą, przeszła w listopadzie i tymi słowami było to zdiagnozowane. A dla Twojej informacji, istnieje też coś takie jak zawał w oku.

          d.o.s.i.a napisała:

          > Co to jest, ku..., zawal mozgu????
          > Wiecie co? To forum sie coraz glupsze robi.
    • maja.london888 Re: Nie chce do lekarza... wyleczcie mnie online. 16.01.14, 19:47
      Skoro domagasz się diagnozy, to proszę - mój znajomy miał podobnie przy udarze. Ja bym jak najszybciej poszła do lekarza.
    • guderianka Re: i jak ? 16.01.14, 20:16

      • snowdust Re: i jak ? 16.01.14, 21:56
        Znacznie lepiej juz, dzieki. Ale cala rodzine w stan pogotowia udalo mi sie postawic wink Maz nie poszedl do pracy, przyjachali moi rodzice na weekend.

        Mam nadzieje ze i Tobie przejdzie wkrotce!
        • annakate Re: i jak ? 16.01.14, 22:04
          Jesli Ci nie przejdzie gruntownie do jutra to zasuwaj na ostry dyżur na laryngologię - to może być zapalenie błędnika, ja miałam w wersji wirusowej, paskudna sprawa, trudnia do zdiagnozowania a niedoleczona lubi przejść w stan przewlekły. Ja dostałam jednocześnie sterydy, antybiotyk, przeciwzapalne i poprawiające ukrwienie - na zasadzie, że coś pomoże.Życzę Ci szczerze, żeby to nie było to.
          • snowdust Re: i jak ? 16.01.14, 22:21
            Wspolczuje niefajnych przezyc, grunt ze w pore zareagowalas. Na chwile obecna moj swiat juz nie wiruje i mam nadzieje ze tak zostanie.
        • misterni Re: i jak ? 16.01.14, 22:10
          A byłaś u lekarza?
          Sorry, że tak wyskoczyłam powyżej, ale niedawno w rodzinie mieliśmy przypadek zawału mózgu i na początku wyglądało to tak, jak u Ciebie. Z tymże po paru godzinach było już znacznie gorzej niż Ty relacjonujesz.
          Dbaj o siebie.
          • naturella Re: i jak ? 16.01.14, 22:16
            Ja mam podobne objawy na początku niektórych infekcji. Kiedyś cały dhen przelezalam w łóżku bo przy zmianie pozycji kręciło mi sie w głowie. Jednocześnie raczylam sie witamina C i innymi takimi, wiec udało mi wie zwalczyć.
            • snowdust Re: i jak ? 16.01.14, 22:23
              U mnie to chyba tez kwestia infekcji jakiejs.
          • snowdust Re: i jak ? 16.01.14, 22:19
            No cos Ty, absolutnie nie ma za co przepraszac! Ja wiem ze takie rzeczy to nie zarty i ogolnie lepiej wiedziec wiecej niz mniej dlatego cenie kazda odpowiedz. Dzieki.
        • guderianka Re: i jak ? 17.01.14, 18:28
          Dobrze
          Ja po pierwszym takim razie wylądowałam na IP - w efekcie miałam zrobione badanie błędnika, przepisane leki i w ciągu pół roku eeg i tk mózgu. Zawroty trwały kilka tygodni i minęły. (moja córka miała wtedy 15 m-cy)
          teraz trwaly dłużej, były mocniejsze,(syn miał 15 m-cy )
          aczkolwiek podejrzewamy z lekarzem że winny jest półpasiec który przeszłam w czerwcu (zaatakował głowę i szyję) i teraz rzucił się na nerw przedsionkowy (błędnik)
          jestem po kolejnym lekarzu, który nie czaił o czym mówię tongue_out
          eh
    • mamawojtuska79 Re: Nie chce do lekarza... wyleczcie mnie online. 16.01.14, 22:30
      Zalecam pójście do lekarza i zrobienie podstawowych badań (morfologia). Online możesz się co najwyżej wyspowiadać a nie leczyć wink
    • snowdust Re: Nie chce do lekarza... wyleczcie mnie online. 17.01.14, 16:23
      No poszlam do tego lekarza. Bo dzis slabawa sie tez czulam. I jakiez bylo moje zaskoczenie jak uslyszalam ze mam "ostre zapalenie gardla". Zaskoczenie bo nie boli. Dostalam antybiotyk wiec bede sie kurowac.
      • guderianka Re: Nie chce do lekarza... wyleczcie mnie online. 17.01.14, 18:29
        ekhm
        bez morfologii nawet ?
        ekhm
        bez komentarza
        • snowdust Re: Nie chce do lekarza... wyleczcie mnie online. 17.01.14, 19:10
          Na morfologie mam skierowanie ale jak juz sie podlecze (zeby sprawdzic czy anemii nie mam bo tak wygladam podobno). A gardlo w domu jak zajrzalam to rzeczywiscie nie wyglada ok. Szczegonie lewy migdal. Tylko dziwilo mnie ze nie boli. Ale to juz nieaktualne bo troche zaczyna.

          Ogolnie wstyd sie przyznac ale ja bole gardla ogolnie zwykle bagatelizuje. Czesto mnie boli ale specjalnie sie w to nie wczuwam. Samo przechodzi predzej czy pozniej. I pewnie jak ta lekarka zauwazyla to juz moglo trwac od jakiego czasu.
    • joanna.pio Re: Nie chce do lekarza... wyleczcie mnie online. 17.01.14, 22:58
      a tarczycę badałaś? smile
    • wielkafuria Re: Nie chce do lekarza... wyleczcie mnie online. 18.01.14, 09:52
      pewnie jakis rotawirus, zawsze chodze wtedy po scianach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka