Dodaj do ulubionych

do depeszowek

17.01.14, 21:07
dziewczyny, bylam kilka dni temu na koncercie DM i jak zawsze musze odchorowac, przesluchuje plyty non stop, poplacze sobie przy "walking in my shoes", myslami wciaz jestem na koncercie, olewam obowiazki domkowe, wzrok mam zamglony, mniej jadam. Mam +30 lat, kiedy zaczac szukac pomocy?wink

*watek lajtowywink
Obserwuj wątek
    • erica_fade Re: do depeszowek 17.01.14, 21:40
      Pisz lepiej jak było w Łodzi??!!! Miałam to samo po lipcowym w Wawie, niezapomniane przeżycie, a też mam 30+ i wcale a wcale nie zamierzam się przejmować. Po takim czasie na szczęście już doszłam do siebiesmile
    • neffi79 Re: do depeszowek 17.01.14, 21:48
      Depeche mode to moja cała młodość! Ma ktoś aktualny plan koncertów?, ja wierna fanka nie byłam jeszcze na koncercie, to moje marzenie, zawsze coś wypadało, ze nie mogłam
      Włąsnie sobie słucham Strangelove i zaraz Policy of true... czasami mnie to wkurza, bo łzy same lecą
      • erica_fade Re: do depeszowek 17.01.14, 22:04
        Aż sprawdziłam i okazuje się, że w Łodzi to będzie koncercik dopiero w lutym na Arenie, cóż założyłam, że obrus był właśnie w Łodzi ale widocznie jednak gdzieś tam indziej w Europie. Wątpię, żeby bilety jeszcze były o tej porze. Ja na stadion kupowałam chyba z pół roku wcześniej. Mam nadzieję, że jeszcze odwiedzą nasze skromne progismile
    • thorgalla Re: do depeszowek 17.01.14, 22:00
      Ale po co szukać pomocy?
      Trzeba się cieszyć,że odczuwasz wszystkie te uczucia związane z muzyką.
      • ella_nl Re: do depeszowek 17.01.14, 22:12
        Ja też po 30-tce a kocham Ich nadal miłością wielką i wierną.
        Leczyć się nie zamierzamsuspicious
    • obrus_w_paski Re: do depeszowek 17.01.14, 23:11
      tak, koncert byl w innym kraju. w PL chyba beda za miesiac. Bilety kupilam na poczatku czerwca zeszlego roku i to jedne z ostatnich...

      jak zawsze b.profesjonalny, Dave swietnie spiewa na zywo, ani razu nie zafalszowal.
      a ja jestem zupelnie out z rzeczywistosci, slucham non stop, z chlopem mi sie nawet gadac nie chce, tylko w swoim swiecie zyje, jak trzynastolatka przy new kids on the block
      • fasol-inka Re: do depeszowek 18.01.14, 09:59
        Stety, z DM tak bywa big_grin tego się nie leczy, po co? big_grin
    • marcowa_aprilla Re: do depeszowek 18.01.14, 10:38
      tez tak miałam w po koncercie w Warszawie, przeszło po jakis 2 tyg, teraz czekam na Łodz smile
    • totorotot Re: do depeszowek 18.01.14, 10:46
      A wiecie ze tez sie chyba kiedyś wybiorę. Dzieci odchowane na tyle by je zostawic z mezem na dobe. Chyba sie nim zaopiekują smile W każdym razie córunia na tyle duża, by go pilnować czy realizuje wszystkie moje zalecenia w zakresie domowych obowiazków smile
      • mearuless Re: do depeszowek 18.01.14, 12:56
        totus, jak powaznie piszesz to ja sie toba chetnie zaopiekuje smile
        nawet w łodzi big_grin
        a jak gdzies nie bedziemy mogly trafic to nas moj maz poprowadzi telefonicznie big_grin -wprawę chlopak juz ma !
        • totorotot Re: do depeszowek 18.01.14, 14:27
          do łodzi sie bojem wink A gdzie oni grają teraz, bom wybitnie nie w temacie, za to w razie potrzeby słuze korepetycjami z mycia dupy małym dzieciom i ostrzenia kredek. Tak więc tego wink
          • totorotot Re: do depeszowek 18.01.14, 15:30
            Walic depeszów, wink, na to bym sie przejechała www.youtube.com/watch?v=JXPDmK5eNvg
    • obrus_w_paski Re: do depeszowek 18.01.14, 12:42
      czyli jeszcze prawei 2 tygodnie to potrwa? o jezusku.
      Na szczescie poszlam po rozum do glowy i od wczoraj mam od samej siebie bana na ogladanie koncertow na zywo, padlabym z emocji, gdybym to miala kolejny dzien ogladac...
    • morgen_stern Re: do depeszowek 18.01.14, 15:03
      Całkowicie i dogłębnie cię rozumiem, po koncercie na Wyścigach w 2001 siedziałam w domu na podłodze, słuchałam "Waiting for the night" i myślałam, że mi serce pęknie smile Melancholia trzymała mnie przez tydzień.
      Teraz w lutym niestety nie idziemy - kasa...
      • obrus_w_paski Re: do depeszowek 18.01.14, 15:29
        dzieki morgan, nie mialam smialosci pisac o siedzeniu na podlodze, ale tez mi sie zdarzylowink, w sluchawkach na maksa "slow" (z najnowszej plyty), albo ukochany "world in my eyes" i odpadam. Nawet na chlopa mi sie patrzec nie chce, ani jesc, siedzimy tylko z kotem i sluchamysmile

        Na szczescie bilety kupilam 7 miesiecy temu, bylam na ten zakup przygotowana, bo poprzedni koncert w moim miescie zostal niestety odwolany z powodu choroby Dave´a. Takze wydarzenie sprzed kilku dni bylo "must be".
    • magiczna_marta Re: do depeszowek 19.01.14, 10:11
      To jest nieuleczalne...tkwie w tym od 16 lat smile
      Teraz do Lodzi nie jade i chyba sie na ten czas zbanuje z fb bo znajomi depeszowcy na bank zaleją wall a ja będę się w szpitalu zalewać łzami rozpaczy.
    • agaja5b Re: do depeszowek 23.01.14, 17:29
      Nie lecz się, to fajna choroba, niestety zakaźnasmile Ja dziś miałam prywatny koncert DM u mnie w garażu. Był Dave i Mart, były dzikie tłumy i mój zdziwiony zamieszniem ojciec . Niestety się obudziłamsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka