d.o.s.i.a
24.01.14, 11:05
Od razu chce zaznaczyc ze to nie jest watek o tym czy nalezy go wypuscic. Nie jest to tez watek o zbrodni jaka popelnil.
Przeczytalam dzisiejszy artykul w Gazecie o jego dziecinstwie i mna wstrzachlo. Jak to sie dzieje ze dziecko z widocznymi problemami neurologicznymi, nastolatek, ktory szuka pomocy w relanium i sie od niego uzaleznia, nie znalazl sie na czas pod opieka psychiatry?!
Ja u widze powazny problem psychiatryczny, jakas nerwice, nadreaktywnosc z ktorej sobie zdawal sprawe i komunikowal otoczeniu. I totalna bezradnosc wobec swojego stanu, mysli samobojcze. Dlaczego nie zostal zaprowadzony do lekarza???!!! Dlaczego nie byl na lekach?? Co Ci rodzice mysleli??!!!
Nie wiem ale mna to wstrzasa. Po takich artykulach utwierdzam sie w tym ze dobrze wybralam planowana specjalizacje po studiach. Marzy mi sie ze takie historie mozna wylapac w zarodku i takich ludzi po prostu leczyc.
Mysle ze bedzie tak dopoki ludzie boja sie leczenia psychiatrycznego, dopoki pisza o antydepresantach ze "zmieniaja osobowosc" i nalezy sie ich wystrzegac, jak niektore forumki, dopoty takie nieszczecia beda sie zdarzac.