Dodaj do ulubionych

Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie

02.02.14, 20:14
Witam! Jakiś czas temu zadawałam Wam m.in. pytanie o to, do którego miesiąca ciąży pracowałyście.
Ponieważ pracuję w przedszkolu (państwowym), jestem ciekawa Waszego podejścia do przyprowadzania dzieci chorych. Gdzie jest granica zdrowia/choroby? Jakie macie argumenty na poparcie swojego zdania (przyprowadzać dzieci chore czy nie)?
Napiszę Wam później, jakie ja słyszałam opinie, ale póki co, nie chciałabym sugerować smile
Obserwuj wątek
    • melancho_lia Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 02.02.14, 20:19
      Kij w mrowisko wsadzasz.
      Jeżeli dziecko nie gorączkuje, nie wypluwa płuc, czuje się ok, ma apetyt i humor a jedynym "objawem" jest katar (kolor nieważny) to puszczam do przedszkola. Taka jestem wyrodna.
      Nie ma sensu trzymanie dzieciaka z katarem w domu, tak samo jak nie ma sensu przetrzymywanie tydzień czy dwa po chorobie.
      • clio_1 Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 10:28
        Melancho_lia, a dlaczego uważasz, że przetrzymywanie dziecka w domu po chorobie przez np. tydzień nie ma sensu? Nie pytam złośliwie, ale czy np. po zapaleniu płuc z antybiotykiem też od razu po zakończeniu choroby wysyłasz do przedszkola/szkoły?
        • melancho_lia Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 11:40
          Tak, posyłam od razu.
          Żeby tak naprawdę odporność się odbudowała to powinnaś zrobić paromiesięczną przerwę. Tydzien nie ma znaczenia.
          Akurat córka zapalenie płuc miała wyleczone bez antybiotyku, ale po innych chorobach z antybolem szli od razu. maratonu chorób nie było.
    • slonko1335 Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 02.02.14, 20:24
      Oczywiście, że nie przyprowadzam/przyprowadzałam , dziecko które źle się czuje, dziecko które gorączkuje, dziecko ze zdiagnozowaną chorobą zakaźną-to dla mnie chore dziecko.
      • najma78 Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 02.02.14, 20:39
        Goraczka (czyli powyzej 38) apatycznosc, bole glowy, miesni czyli ogolne rozbicie, niemoznosc wstania z lozka i funkcjonowania - zostaje w domu. Wymioty i biegunka (powyzej 3 razy w ciagu dnia) zostaje w domu i wraca 24h po ustapieniu objawow. Ospa w czasie aktywnej fazy. Antybiotyki - po 24-48 h dziecko o ile czuje sie dobrze wraca do przedszkola/szkoly i tam dostaje dawke jesli potrzeba. Ogolnie leki przepisane przez lakarzy sa u mnoe podawane w przedszkolach i szkolach. Nie ma histerii katarkowo-kaszelkowo- czerwonogardelkowej. Mam dwoje dzieci (11 i 6) i nie potrzebowalam wiecej niz 10 dni (w tym ospa) wolnego z powodu ich chorob- oczywiscie na dwoje. Nie jestesmy zadnym wyjatkiem.
    • aguar Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 02.02.14, 20:41
      Ja uważam, że nie powinno się przyprowadzać dziecka z infekcją wirusową, czyli zarażającego (nieważne, że jej jedynym objawem będzie katar).
      Ale zgadzam się, że ten wątek to jest kolejny "kij w mrowisko", bo osoby, których dzieci stosunkowo lekko przechodzą infekcje (i które same łagodnie przechodzą albo się nie zarażają od dzieci) będą pisały, że katar to nie problem. A te, których dzieci miewają powikłania, lądują w szpitalu itd. będą oburzone, że smarkające i kaszlące dzieci są notorycznie przyprowadzane...
      • melancho_lia Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 02.02.14, 20:45
        Jeśli dziecko ląduje w szpitalu bo kolega z przedszkola miał katar to zamiast psy wieszać na matce kolegi trzeba się jak najszybciej skupić na odporności owego dziecka. Bo najwyraźniej ma z nią bardzo poważne problemy. I to nie wina kataru kolegi tylko zaniedbań lekarskich/opiekuńczych lub problemów immunologicznych wymagających leczenia.
        • annajustyna Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 02.02.14, 20:49
          Wlasnie, tym bardziej ze katar to mozna od zasmarkanego doroslego sasiada w windzie tez zlapac!
        • b.bujak Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 02.02.14, 22:18
          melancho_lia - napiszę krótko / swoją pierwszą odpowiedź na Twój post wykasowałam, bo nie nadawal się do publikacji / Za ostro pojechałaś i niesprawiedliwie!
          • annajustyna Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 02.02.14, 22:24
            Ale jak - mamy dziecka co drugi dzien (bo srednio tak teraz z katarem o tej porze roku) nie posylac, bo moze ktores jest malo odporne i a nuz sie zarazi?
          • melancho_lia Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 07:25
            Ale nie wiem o co się tak unosisz. Powikłania szpitalne po kontakcie z katarem normalne nie są i należy sie przyjrzeć zdrowiu wlasnego dziecka.
            Moze zła dieta? Za mało ruchu? Za duzo antyboli- czyli kiepski lekarz? Może choroba immunologiczna?
            A na przyszłość nie wykasowuj- pokażesz co naprawdę myslisz- to też jest cenne.
            • b.bujak Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 20:26
              melancho_lia napisała:

              > Ale nie wiem o co się tak unosisz.

              unoszę się, jak ktoś klepie głupoty bez namysłu przy okazji obrażając innych;

              > A na przyszłość nie wykasowuj- pokażesz co naprawdę myslisz- to też jest cenne.

              jestem moderatorką i muszę trzymać poziom trochę wyższy niż "zwykłe" foremki - jakbym napisała "od serca" w tym wątku to bym dostała opierdziel od szefowej smile

              nic to... wracam ze szpitala i czytam, jaką jestem złą matką, dziecko zaniedbane, źle karmione, lekarz konował itd... pozdrawiam serdeczne Panią Wszechwiedzącą! podaj konto, przeleję należność za diagnozę! ja głupia po lekarzach i szpitalach się tułam zamiast na forum zapytać...
              • naomi19 Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 23:23
                tulasz sie po byla jakich lekarzach, wiec to tez twoja wina
                eh co za durnoty nad durnotami
              • melancho_lia Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 04.02.14, 07:42
                Oj kobieto, przeczytaj jeszcze raz co napisałam i przyjrzyj się własnemu dziecku. Badania odporności robione? Moze jakiegoś czynnika brakuje i stąd te szpitale na okrągło?
                Nigdzie nie napisałam, ze jesteś złą matką (sama to napisałaś, moze sama się tak czujesz?), to już sobie dośpiewałaś.
                W naszym przedszkolu była dwójka dzieci, które też non stop lądowały z zapaleniem płuc w szpitalu i ich matka też psy wieszała na innych rodzicach, ze dziecko z katarem przyprowadzają. Az w końcu zlecono jej badania immunologiczne i okazało się, ze jej dzieciaki mają poważny problem z odpornością, najprawdopodobniej wrodzony i wymagają terapii specjalistycznej.
                No ale łatwiej zwalić odpowiedzialność na innych prawda?
                • melancho_lia A na przyszłość 04.02.14, 07:43
                  napisz na priv jak mają ci inwektywy w moją stronę humor poprawić wink Nie obrażę się smile
      • zoyka6 Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 02.02.14, 20:49
        To dlaczego przyprowadzając takie "zdrowe" dzieci do przedszkola macie potem żal do nauczycielek, że idą na zwolnienie z powodu choroby. One pewnie histeryzują i robią wam na złość.
        • annajustyna Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 02.02.14, 20:50
          Ja nie mam zalu, bo moje nauczycielki na zwolnienia nie chodza - a jesli, to organizuja sobie zastepstwo chocby z opiekunami ze zlobka (miesci sie naprzeciwko).
        • melancho_lia Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 02.02.14, 20:50
          A kto tu ma żal do nauczycielki?
          • zoyka6 Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 02.02.14, 21:03
            A rodzice dzieci które muszą spędzać czas z innymi paniami i się stresują bardzo.
            • melancho_lia Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 02.02.14, 21:06
              Rodzice się stresują, ze przez parę dni jest inna pani? To leczyć na głowę się trzeba.
              • annajustyna Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 02.02.14, 21:13
                Dokladnie!
                • bbuziaczekk Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 02.02.14, 21:19
                  Zaprowadzam do przedszkola dzieci ktore maja lekki kaszel lub/i lekki katar, dobrze sie czuja, nie maja goraczki.


                  Nie zaprowadzam jesli źle sie czuja lub/i chyrlaja jak gruźliki lub/i maja mega katar ropny, lub/i maja goraczke, lub/i maja biegunke czy wymiotuja.
        • myelegans Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 02.02.14, 22:13
          Nauczyciele przedszkolni to najzdrowsza grupa spoleczna. FYI

          Opinia od.... tychze nauczycieli
      • sko.wrona Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 02.02.14, 23:22
        Katar to nie jest jednostka chorobowa. Kaszel to nie jest jednostka chorobowa.

        Jakie powikłania są od kataru? Bardzo się cieszę, że mnie histeria katarkowo-kaszelkowa omija. Syn chodzi do przedszkola w kraju, gdzie wyrodne matki posyłają dzieci z gilem do pasa (kolor nieważny). Dzieciaki chorują (gorączka itp.) rzadko. W szpitalu wylądował tylko, uwaga, mój syn, ale z katarem.
        • kwiat_w_kratke Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 02.02.14, 23:43
          Nie posyłam do przedszkola/szkoły dziecka, które wymaga leczenia. I tyle.

          Nie jest ważne, czy to końcówka antybiotyku, syrop przeciwkaszlowy, kanapka z czosnkiem, maść rozgrzewająca, tabletki od bólu gardła, krople na katar, parówa szałwiowo-majerankowa, bańki, herbata z lipy z miodem i cytryną. Jest leczone - nie idzie. I nie jest ważne, czy to lekkie przeziębienie z katarem, czy zapalenie oskrzeli. Przyjmuje leki - nie idzie.
          Mogę sobie na to pozwolić, mam wolny zawód, często pracuję w domu.
          • wuika Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 18:38
            Jak będziesz miała dziecko z alergią, to będzie siedziało non-stop w domu? A jak dostanie egzemy i trzeba będzie smarować skórę dwa razy w domu też? suspicious
            • kwiat_w_kratke Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 19:28
              wuika napisała:

              > Jak będziesz miała dziecko z alergią, to będzie siedziało non-stop w domu? A ja
              > k dostanie egzemy i trzeba będzie smarować skórę dwa razy w domu też? suspicious

              Miałam dziecko z alergią. I tak, siedziałam z nią w domu, mam taką możliwość. Między innymi dlatego wybrałam wolny zawód - żeby móc spokojnie zająć się moimi dziećmi, żeby nie musiały chore włóczyć się po placówkach.
              Teraz już wyrosła i z wieku przedszkolnego, i z alergii.
        • dantonka Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 08:00
          Najczęstszą przyczyną wystąpienia kataru są zakażenia wirusowe, szerzące się drogą kropelkową. Z tego względu należy unikać kontaktów z chorymi, ograniczyć przebywanie w większych skupiskach ludzi w okresach nasilania zachorowań (wiosna, jesień).

          Reakcja ta może być wywołana ciałem obcym znajdującym się w układzie oddechowym lub uszkodzeniem błony śluzowej górnych dróg oddechowych w przebiegu infekcji (wirusowej lub rzadziej bakteryjnej), itd.
          • dantonka Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 08:02
            > Reakcja ta może być wywołana ciałem obcym znajdującym się w układzie oddecho
            > wym lub uszkodzeniem błony śluzowej górnych dróg oddechowych w przebiegu infekc
            > ji (wirusowej lub rzadziej bakteryjnej),
            itd.

            Ten cytat dotyczy kaszlu.

            Dziecko do przedszkola prowadzałam jakiś czas temu, ale zasmarkane i kaszlące dzieci były normą, nie, nigdy nie uważałam tego za właściwe, by przebywały razem ze zdrowymi rówieśnikami.
        • sko.wrona Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 09:16
          * ale nie z powodu kataru, miało być
    • kluska77 Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 02.02.14, 21:37
      1. Pracowałam niemal do porodu, ale w domu, bo pracuję w domu. Ciąża zagrożona, ale od czego netbook na stoliku na łóżku. Praca ratowała mi życie psychiczne, bo w bezczynności szalałam ze strachu
      2.Granica zdrowia/choroby jest strasznie płynna. Sądzę że katar i temperatura do 37i5 jest jeszcze akceptowalna. Powyżej, czyli wysoka temperatura, kaszel jak u gruźlika, dziecko słaniające się na nogach itp. to raczej objawy kwalifikujące do kontrolnej wizyty u lekarza, a nie wycieczkę do przedszkola. Oczywiście nie wszystkie objawy występują o 8 rano. Większość znanych mi dzieci ze mną w dzieciństwie włącznie, wyższą temperaturę dostawały wieczorem, nawet regularnie chorując w łóżku. Czyli do południa góra 37, a o 20 potrafiło być grubo powyżej 38.

      2a. Moim zdaniem w polskich przedszkolach jest zdecydowanie za ciepło. Na dodatek w tych przegrzanych wnętrzach (temp. grubo powyżej 2o st.) dzieci są ubrane w rajstopy i ciepłe bluzy. Oczywiście biegają spocone, a potem takie wychodzą na spacer. I choroba gotowa.

      2b. Jestem pod wrażeniem norweskich przedszkoli na świeżym powietrzu, gdzie dzieci wychodzą z opiekunkami na większość dnia z kanapkami i zimnym piciem, także w zimie. Jak są zmęczone, mają do dyspozycji wózki dla bliźniąt (nigdy nie siedzą w nich wszystkie z grupy równocześnie). No i oczywiście wolno im używać smoczków.
    • mindtriper Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 02.02.14, 21:50
      Odpowiem tak:
      dopóki dzieci chorowały nawet po zobaczeniu chorego dziecka przez szybę - każdy gil, nawet ten z zimna po spacerze u dzieci szkolno-przedszkolnych budził we mnie nienawiść do rodziców właściciela gila.
      teraz, kiedy moje się uodporniły wreszcie - mam do chorych dzieci stosunek obojętno-współczujący, z naciskiem na obojętny.
      Sama chorych nie posyłam, bo nie chorują.
      A jak już chorowały to tak z gorączką od pierwszego dnia, więc też nie szły.
    • alinalen Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 02.02.14, 21:52
      nigdy nie puszczam dziecka z temp powyzej 37, w trakcie antybiotykoterapii (a nawet tydzień po) chyba ze to krople do nosa. z zapaleniem spojówek (np teraz nam sie trafiło) no i ze stwierdzonym np zap. oskrzeli. generalnie nie choruje ale zdarzyło mi sie posyłac z zaczerwienionym gardłem, do złobka chodziła z wiecznym katarem, syn teraz tez. tylko ze u nas ze złobka wylatuje z temp powyzej 37,5 i np zap spojówek. jak im sie nie podoba ze kaszle np to chca zaswiadczenie od lekarza.
    • solaris31 Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 02.02.14, 22:05
      puszczam do przedszkola dziecko z gilem, o ile dobrze się czuje, i jest normalnie aktywne. jak katar męczy za bardzo, zostawiam w domu.

      w każdym innym przypadku dziecko zostaje w domu, absolutnie nie puszczam z gorączką / nawet z podgorączkowym/, z chorobą zakaźną / typu np rotawirus czy inne cholerstwo żołądkowe/ - mało tego - zostawiam jeszcze tydzien w domu, bo wiem, że dziecko wciąż zakaża. nie puszczam na antybiotyku. czasem puszczam rychające, ale u mojej córki mam do czynienia z nadwrażliwością oskrzeli, i po infekcji młoda długo rycha.

      córka w tej chwili ma ospę, na pewno nie pójdzie do przedszkola przdez najbliższe 2-3 tygodnie.

      jestem trochę uczulona na ciężarne i choroby, uważam, że należy im się to, aby nie narażac na choroby, nawet te banalne. pamiętam, jak byłam w 2 ciaży i do szkoły przyszło dziecko z różyczką - nie chorowałam, byłam szczepiona, ale nie wiedziałam, czy się nie zarażę. myślałam, że matkę zabiję gołymi rękami. doskonale wiedziała, że jestem w ciąży confused
    • saszanasza Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 02.02.14, 22:10
      Moim zdaniem w większości przypadków dziecko zaraża jeszcze przed wystąpieniem objawów, więc wyeliminowanie dzieci chorych niewiele dajesad
      Gwoli wyjaśnienia - nie pracuję i nie puszczam dziecka chorego do przedszkola.
      O ile dzieci zagilone w grupie mojej córki mi nie przeszkadzają, tak nie wyobrażam sobie przyprowadzenia dziecka gorączkującego lub w sposób uciążliwy kaszlącego.
    • mamma_2012 Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 02.02.14, 22:11
      Nie posyłam chorego dziecka, a chore dziecko to takie z wysoką gorączką albo takie, po którym ewidentnie widać, że jest chore. Nie oczekuję też od innych rodziców, że z powodu chrypki i grypki będą trzymać dzieci w domu.
      Dla mnie dziecko z glutem w żłobku czy przedszkolu to nie patologia, w przeciwieństwie do dziecka trzymanego "profilaktycznie"w domu, bo ma 37,2 i katarek albo mój ulubiony tekst "zostawiłam w domu, bo wyglądało niewyraźnie"

      Przyjmowanie antybiotyku, dla mnie też nie jest bezwzględnym wskazaniem, do pozostawania w domu. Kieruję się stanem dziecka i zaraźliwością choroby, a nie przyjmowaniem lub nie jakiegoś leku.
      • asu1981waw Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 02.02.14, 22:20
        Ale 37,2 rano, to 38,2 koło 17.
        Rozumiem, że jak dziecko jest niewyraźne, to puszczasz do przedszkola, aby do końca się rozchorowało, mimo iż wystarczyło zostawić jeden dzień w domu?
        • mamma_2012 Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 02.02.14, 22:30
          Dlaczego 38,2, ponoć wielu lekarzy nie uznaje tego nawet za gorączkę i nie zaleca środków przeciwgorączkowych, (chociaż ja przy takim poziomi zapodaję "profilaktycznie" jakiś specyfik) a może zamiast tego 36,6 za dwie godziny? Nie widzę sensu w chuchaniu na zimne o ile dziecko nie ma jakiś wyjątkowo ciężkich chorób w wywiadzie (mam na myśli choroby bezpośrednio zagrażające życiu)
          Właśnie odchowuję drugie dziecko i nie bardzo potrafię sobie przypomnieć sytuację, gdzie 24 godziny w domu przesądziłyby o zdrowiu czy chorobie.
      • bbuziaczekk Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 02.02.14, 22:21
        U mojej corki 3 letniej temp 37,2 jest naprzyklad temperatura prawidlowa smile
        Nawet do 37,4
        Ale przewaznie ma 37,1-37,2 stala temp ciala.
        I tak ma od zawsze. Nigdy nie miala ponizej 37

        I ja i maz i syn 5 letnie prawidlowa temp mamy zawsze ponizej 37 a jedynie corka powyzej.
        Nie wiem od czego to zalezy.....


        Na antybiotyku zdazylo mi sie wyslac dzieci 2 albo 3 razy do przedszkola.

        I tak samo jak post wyzej .....Kieruję się stanem dziecka i zaraźliwością choroby, a nie przyjmowaniem lub nie jakiegoś leku.
        2-3 razy jak wysylalam dzieci na antybiotyku to zawsze nie wczesnie niz po 3-4 dniach jak juz antybiotyk zaczal dzialac i dziec nie zaraza. Ale nigdy nie trzymalam 7 czy 10 dni czy o zgrozo tydzien-dwa jeszcze po......
      • myelegans Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 02.02.14, 22:22
        W naszym regulaminie przedszkola, ktory musielismy przeczytac i podpisac, stalo wyraznie napisane kiedy dziecko kwalifikuje sie do zostania w domu. Mniej wiecej co pisala najma

        Aktywna goraczka, ktora skacze, jak p/goraczkowe leki przestaja dzialac. 24h po ustapieniu goraczki mozna dziecko do predszkola

        Wymioty -24godz po ustapieniu

        Antybioty -24-28 godzin po pierwszej dawce, jezeli objawy ustepuja. Mozna bylo przyniesc antybiotyk, albo inne leki do przedszkola w podpisanej torebce z wytycznymi jak i kiedy

        Widoczna wysypka - musi byc zdiagnozowana przez lekarza

        Poza tym nauczyciele dzwonili jak np dziecko dziecku po poludniu wyskoczyla goraczka, nauczycielki mierzyly temp. Dziecko moglo sie polozyc, zeby odpoczac na macie i pytali rodzica co maja robic. Jak trzeba bylo to Tylenol czy inny Motrin p/goraczkowy podaly, jak rodzice nie mogli stawic sie od razu.

        Katary, kaszle przy ogolnym dobrym samopoczuciu i apetycie nigdy nie dyskwalifikowaly i nigdy nie slyszalam szeptanch po katach opinni, na nie.

        • edelstein Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 12:22

          To moj syn alergik siedzialby caly Rok w domu,Jak nie katar,to wysypka,Jak nie wysypka to wymioty.
      • jehanette Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 10:45
        > o mój ulubiony tekst "zostawiłam w domu, bo wyglądało niewyraźnie"
        >
        > Przyjmowanie antybiotyku, dla mnie też nie jest bezwzględnym wskazaniem, do poz
        > ostawania w domu. Kieruję się stanem dziecka i zaraźliwością choroby, a nie prz
        > yjmowaniem lub nie jakiegoś leku.

        "Wyglądało niewyraźnie" - każdy rodzic chyba zna swoje dziecko, i widzi że coś jest nie tak, że zachowuje się nietypowo, brakuje energii, humoru itp. Może to oznaczać klującą się infekcję - to też każdy rodzic wie, jak dziecko reaguje na infekcję. Jeśli jest możliwość pozostawienia w domu, to czemu nie - może dzięki temu infekcja rozejdzie się w jeden-dwa dni, zamiast rozhulać się na tydzień i jeszcze przenieść na kilkoro innych dzieci! Jak ktoś ma możliwość, to co w tym złego?
        Dorosły też miewa takie dni, że czuje się nienajlepiej i odpoczynek w domu pomaga najlepiej. Dorosły nawet jeśli pójdzie do pracy czy gdzieś, to będzie się pilnował, a dzieciak pójdzie szaleć w przedszkolu i się załatwi.

        Antybiotyk = obniżona odporność, bo wybija zwykle więcej niż chorobotwórczego mikroba, i osłabia organizm. Co w tym trudnego do zrozumienia? Ponownie - jeśli jest możliwość, lepiej żeby nie łapać kolejnych zarazów w tym czasie.

    • to_ja_tola Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 02.02.14, 22:17
      A co uwazasz za "granice"???
      • czar_bajry Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 02.02.14, 22:22
        dziecko z glutem do pasa , dziecko kaszlące to dla mnie dziecko chore.
        • bbuziaczekk Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 02.02.14, 22:26
          Moje dzieci ponad miesiac temu byly chore na antybiotyku.
          Kaszel utrzymuje sie do dzis.....
          Tez sa chore ?? bo kaszla ???
          Otorz nie !
          One maja kaszel poinfekcyjny ktory ma prawo sie utrzymywac 6 tygodni.
          A sa zdrowe wink
          Mam ich 6 tygodni trzymac w domu bo kaszla po chorobie ? big_grin
        • myelegans Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 02.02.14, 22:29
          Znalam wiele przypadkow znajomych z roznych stanow, gdzie dzieciom zdiagnozowanym ze srodmiazszowym zapaleniem pluc, uporczywy katar, bezgoraczkowy lekarze przepisywali antybiotyki i pozwalali chodzic do przedszkola, bo ogolnie poza kaszlem dobrze sie czuly.
          Koledze w pracy rowniez lekarz dal antybiotyk i zielone swiatlo na chodzenie do pracy.
          I to wszystko w kraju, gdzie mozna dostac wysokie odszkodowanie za ....poparzenie sie goraca kawa, bo nie bylo napisane, ze goraca wink

          Hard core, nie. Mam dysonans smile
        • mamma_2012 Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 02.02.14, 22:38
          Moja córka przez kilka lat miała permanentny, okropny katar, często ropny, którego przyczyn nigdy nie udało się ustalić. Jeśli trzymałabym ją w domu z tego powodu, to podlegałaby pod nauczanie indywidualne z powodu katarusmile
        • melancho_lia Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 07:50
          A kaszel poinfekcyjny trwający do 6 tygodni to też choroba? Po zapaleniu oskrzeli moja corka potrafiła kaszleć tygodniami. lekarz za każdym razem zezwalał na chodzenie do przedszkola- kaszel poinfekcyjny to nie choroba.
    • login_optymalny Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 02.02.14, 22:43
      Beztroskie mamusie, których kaszlące, zasmarkane po pachy dzieci roznoszą syfy w przedszkolu,
      powinny pogadać z nauczycielkami, dowiedziałyby się, co tak naprawdę myślą o takich rodzicach. Tworzycie z przedszkoli stól do ping ponga, gdzie wszelkiej maści wirusy i bakterie odbijają się od dziecka do dziecka.
      • b.bujak Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 02.02.14, 22:54
        login_optymalny napisała:

        >. Tworzycie z przedszkoli stól do ping ponga, gdzie wszelkiej maści wirusy i bakterie odbijają się od dziecka do dziecka.

        o to chodzi! układ odpornościowy trenuje!
        jak któreś dziecko słabsze to niech po szpitalach siedzi - tam nie ma takiej bomby mikrobiologicznej...
      • czarna_kita Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 02.02.14, 22:55
        Gdy najstarszy syn poszedł do zerówki i dostał katar, z obawy właśnie przed innymi rodzicami poszłam do lekarza żeby dał mi zwolnienie na chore dziecko, tak na kilka dni. Lekarz zbadał Młodego i powiedział ze dziecko jest zdrowe a taki katar to nie choroba, na to się L4 nie dostaje.
        A więc jak mi teraz jakiś rodzic powiedziałby coś na temat kataru któregoś z moich potomków to odpowiadam tak samo.
        Gorączka,wymioty,złe samopoczucie-wtedy zostają w domu.
      • mamma_2012 Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 02.02.14, 23:07
        1. Dla zdrowego nieobciążonego ciężkimi chorobami dziecka, katarek i podobne atrakcje to nic wielkiego, wręcz trening dla układu odpornościowego.
        2. Większość tych wirusówek roznosi się przed pojawieniem się objawów.
        W interesie nauczycieli przedszkolnych jest grupa 5 a nie 25 osobowa, więc wiarygodność takich stwierdzeń jest mało przekonywującawink
        • annajustyna Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 02.02.14, 23:09
          A gdzie Ty masz grupy 5-osobowe w przedszkolach?
          • wuika Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 02.02.14, 23:40
            Tam, gdzie 80% grupy jest chora wink
            Niemniej można między bajki włożyć historie, jak to panie specjalnie przeziębiają dzieci. Ale np. w zeszłym tygodniu w grupie moich panien w żłobku frekwencja była niecałe 50%. Kilka dzieci chorych, reszta ma ferię ze starszym rodzeństwem.
          • mamma_2012 Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 02.02.14, 23:41
            Jak się 20 osobom wmówi, że katar to stan zagrażający życiu i wymagający izolacji z 25 robi się 5 osóbsmile
            Chodzi mi o to, że w interesie opiekunek jest jak największa ilość dzieci zostających w domu.
            • annajustyna Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 11:41
              Fakt, macie racje.
      • scher Sądząc z poetyki postu... 03.02.14, 07:52
        ...jak nic - nauczycielka.

        > Beztroskie mamusie, których kaszlące, zasmarkane po pachy dzieci roznoszą syfy
        > w przedszkolu, powinny pogadać z nauczycielkami, dowiedziałyby się, co tak
        > naprawdę myślą o takich rodzicach.

        Tylko nauczycielki mogą tak schematycznie i z takim pogardliwym poczuciem wyższości podchodzić do innych.
    • wuika Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 02.02.14, 23:35
      Dziecko z gorączką, a nawet temperaturą - zostaje w domu. Dziecko niewyraźne i takie jakieś nie wiadomo jakie - zostaje w domu. Ale nie zostaje w domu, bo ma katar, albo trochę kaszle.
      Rozwaliła mnie karteczka od pań opiekunek w żłobku - moje dziecko po chorobach (które spędza w domu suspicious) w suchym powietrzu dostaje kaszlu, kiedy leży, czyli w momencie, kiedy dzieci idą spać. I ma tak np. przez miesiąc. Dostaliśmy więc ostatnio karteczkę, żeby się zająć dzieckiem, bo kaszle! Pytanie, co mam z tym zrobić? Trzymać ją w domu przez miesiąc? Żaden lekarz mi nie wystawi zwolnienia na pokasłujące dwa razy dziennie dziecko suspicious Jutro się dowiem, jaka była dobrze widziana reakcja. Może kolejce zaświadczenie, że dziecko jest zdrowe? suspicious
    • yeerba a co rozumiesz przez "chore"? 03.02.14, 00:11
      Bo moje alergiczne dziecko miało katar i kaszel w sezonie grzewczym (czyli wtedy, gdy w przedszkolu zamykano okna i włączano ogrzewanie), to trwało kilka m-cy i dziecko nie było chore, choć postronna osoba mogłaby tak stwierdzić.
      Przed usunięciem migdała potrafiło się zużyć 200-300 chusteczek tygodniowo.

      Kiedy moje dziecko miało już inny kaszel, temperaturę lub wymiotowało lub miało biegunkę - wtedy było chore i zatrzymywałam w domu.

      W związku z tym uważam, że odpowiedzialny rodzic wie kiedy dziecko zatrzymać w domu.
      Skoro pracujesz w przedszkolu możesz poprosić o odpowiednie zaświadczenie lekarskie (że dziecko z okresowym katarem i kaszlem to nie jest chore dziecko).
    • olena.s Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 07:05
      Nie przyprowadzałam. I perwsze miesiące dzieciak równo dzielił - tydzień w domu z glutem i charczeniem, tydzień w przedszkolu, tydzień .... Zmiana następowała jak w zegarku we czwartek.
      Ale ja nie musiałam przyprowadzać.
      Bardzo współczuję osobom, które przyprowadzać muszą, bo nie mogą wziąć zwolnienia, i nie mają żdanej pomocy awaryjnej.
      Być może współczułam (a nie się wkurzałam) bo u mnie te infekcje przechodziły dość łagodnie, bezantybiotykowo.
      • melancho_lia Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 07:26
        Na katar dostawałas zwolnienie od lekarza?
        • olena.s Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 09:04
          Samozatrudnienie.
      • naturella Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 07:30
        Mnie takie wątki niesamowicie wq..., bo przez w sumie 5 lat przedszkola dwójki moich dzieci płacilam kupę kasy niani przez mamuśki, które maja sie za wyluzowane. I puszczają do przedszkola dziecko z katarem, kaszlem, innymi syfami, które potem zaraza inne dzieci. A nie kazdy ma taki standard, zeby mieć w dupie innych. Ja nie wyobrażam sobie puszczać chorego dziecka do przedszkola. A choroba dla mnie oznacza infekcje - bakteryjna, wirusowa, która dziecko moze zarazac. Na szczęście zakończyliśmy juz temat przedszkola i chorób, ale mozna by książkę napisać na ten temat - na temat rodziców, którzy po dziecko z gorączka 39 jechali 5 godzin (tak!), którzy podają złe numery telefonów w przedszkolu, zeby nie mozna było po nich zadzwonic, którzy w szatni dają przeciwgorączkowe i otrivin na katar, którzy na mega kaszel dziecka w szatni pytają "oj, co sie stało, zakrztusiles sie"?. To jest MASAKRA, ten egoizm i bezmyślność polskiego społeczeństwa. Dla mnie podobny egoizm jak nieszczepienie dziecka.
        • saszanasza Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 07:44
          Ja jeszcze dodam, że zupełnie nie rozumiem przyprowadzania dziecka na antybiotyku do przedszkola. I tu rzeczywiście nie chodzi o zarażanie innych, bo takie dziecko nie zaraża, a o narażenie jego układu odpornościowego, osłabionego antybiotykoterapią na inne infekcje (zwłaszcza wirusowe), które w następnej kolejności "sprzeda" innym. I tak kółko się zamyka.
          No ale skoro rodzice potrafią tak traktować własne, nie dziwię się że mają w dupie inne.
          • melancho_lia Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 07:48
            Żeby układ odpornościowy się odbudował to potrzeba pół roku. Przysłanie dziecka do przedszkola pod koniec antybiotyku czy tuz po jego zakończeniu nie ma większego wpływu.
            Nasza pediatra zezwala na powrót do przedszkola czy szkoły jak dziecko kończy antybiotyk. Nie nakazuje hodowania dzieciaka w domu.
            • saszanasza Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 12:16
              Skoro dziecko traci odporność po antybiotyku na pół roku, a zaraża przed wystąpieniem objawów to właściwie dziwię się że dzieci chore trzyma się w domu, nawet przez pierwsze 3 dni. Do przedszkola z nimi. W sumie, pozarażać już zdążyły! A właściwie może to nie one a dorośli w CH lub innych skupiskach ludzkich dzieci przedszkolne zarażają, nie rówieśnicy.
              gdyby natomiast przyjąć, że jednak moje dziecko pozarażało inne, to nie wina moja że takie do przedszkola wysłałam tylko wina tamtego dziecka lub jego rodziców, którzy zapewne zaniedbali etap hartowania i doprowadzili do sytuacji w której dziecko ma osłabiony system immunologiczny i choroby się nabawiło.
              Gorączka to też nie problem, skoro dziecko czuje się dobrze niech przychodzi do przedszkola z gorączką. Przecież bez znaczenia czy będzie ją miało w sali przedszkolnej czy własnym pokoju.

              Ciekawe podejście....mnie się od razu kojarzy z "modą antyszczepionkową" i poglądem typu : ja nie zaszczepię, bo i tak się nic nie wydarzy, skoro wszystkie dookoła zaszczepione, więc ryzyka "prawie" nie ma.
          • sko.wrona Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 07:52
            Ktoś wcześniej pisał przecież, że przedszkole wyraża na to zgodę, więc nie wiem po co te epitety?
            • kropkacom Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 08:11
              Jeżeli placówka wyraża zgodę to ok, ale to chyba nie w Polsce. Osobiście nie czuje potrzeby popierania podawania antybiotyków w szkole, czy przedszkolu. Za to popieram podawanie leków dzieciom, które są przewlekle chore, a muszą spełniać obowiązek szkolny w placówce.
              • myelegans Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 18:22
                Antybiotyk, np. Amoxyciline, to 10 dniowa terapia, po 24-48 godzinach powinna byc poprawa i wtedy lekarze POZWALAJA na poslanie dziecka do szkoly/przedszkola/zlobka. Skoro LEKARZE pozwalaja, ja sie bede kierowala zaleceniami LEKARZY i regullaminem osrodka edukacyjnego nie opinia innych rodzicow.
                • kropkacom Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 04.02.14, 06:31
                  Czemu na mnie krzyczysz? Przecież napisałam, ze jak pozwalają to nikt nie powinien oceniać. Tutaj lekarze zalecają infekcje przesiedzieć w domu i w szkole nikt antybiotyku nie poda.
        • melancho_lia Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 07:55
          Zacznij hartować swoje dziecko to antybiotyk u kolegi czy katar na Twoje nie wpłyną.
          • ichi51e Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 07:58
            Mysle ze tak pitola ludzie ktorych dzieci maja naturalnie lepsza odpornosc...
            • sko.wrona Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 08:10
              Gdybym miała wiecznie chore dziecko, zamiast mieć pretensje o to do całego świata, sprawdziłabym dziecku migdałki itd.
              To nie jest normalne, że każdy katar kończy się gorączką i antybiotykiem.
              • melancho_lia Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 08:13
                Nie, no przecież gorączka i szpital u dziecka to wina mamusi zakatarzonego kolegi.
                Bo jakby kolega był zdrowy to skarbuś na bank niczego nie złapie w autobusie, windzie czy sklepie...
                • kropkacom Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 08:14
                  Rozumiem, że chory współpracownik chorujący w pracy też jest ok, tak?
                  • melancho_lia Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 08:20
                    Współpracownik z katarem albo na końcówce antybiotyku mi nie przeszkadza.
                  • sko.wrona Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 09:22
                    A czy "chory" współpracownik dostaje zwolnienie na katar i kaszel?
                    • kropkacom Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 10:22
                      Hmmm... To zależy czy pójdzie do lekarza, czy nie. Ten współpracownik. To po pierwsze. Po drugie, zależy co powie lekarz. Reasumując - to chyba nie do mnie pytanie.
        • sko.wrona Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 07:58
          Kaszel nie zaraża smile to jest naturalna reakcja organizmu po infekcji.
          Katar kwalifikuje do pozostania w domu jeśli uniemożliwia oddychanie. To jest zdanie mojego lekarza.
          Mój syn pierwszy sezon zimowy w przedszkolu przeszedł dwie infekcje z gorączką. Wtedy bez przerwy miał katar przez trzy miesiące. W tym roku kataru niet i też dwie infekcje... Jaki z tego wniosek? Antybiotyku nie miał w ustach chociaż chodzi do przedszkola, gdzie są same nieodpowiedzialne mamuśki.
          • dantonka Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 08:09
            Mój syn pierwszy sezon zimowy w przedszkolu przeszedł dwie infekcje z gorączką. Wtedy bez przerwy miał katar przez trzy miesiące. W tym roku kataru niet i też dwie infekcje... Jaki z tego wniosek?

            ...że masz kiepskiego lekarza?
            • sko.wrona Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 08:13
              Tja w Niemczech dzieci padają jak muchy, bo lekarze z katarem pozwalają chodzić do przedszkola.
              • dantonka Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 09:08
                Tego nie powiedziałam smile
        • lauren6 Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 17:33
          W naszym przedszkolu też widziałam dzieci przyprowadzane z ewidentną gorączką, kaszlem gruźlika. I moje dziecko się nie zaraziło. Przez ostatni rok nie miało gorączki wyższej niż 37,5. Ale na taką odporność dziecka się pracuje.

          Wbrew panującym trendom szczepiliśmy dziecko na niemal wszystko jak leci w nieobowiązkowym kalendarzu szczepień. Nawet na ospę, pneumokoki, bo chociaż to nie są śmiertelne choroby, to jednak mocno osłabiają organizm, a nie chciałam żeby nasze dziecko wpadło w ciąg choroba-antybiotyk-choroba-antybiotyk. Puszczałam z glutem do żłobka. Jak dostało gorączki odczekiwałam dzień i dalej do przedszkola, bo nie będę trzymała niegorączkującego dziecka w domu tak na wszelki wypadek.

          Mam taką propozycję, by każdy rodzic dbał o odporność swojego własnego dziecka, a nie oglądał się na cudze dzieci. Nie żyjemy w Japonii, żeby ludzie chodzili z maseczkami na twarzy. Nawet jak dziecko będzie chodziło do idealnego przedszkola, gdzie nie ma rówieśników choćby z katarem alergicznym, to nadal jest narażone na zarazki w domu, na ulicy, w sklepie. Od tego się nie ucieknie. Zwalanie "winy" za wydatki na nianie na innych rodziców jest niepoważne.
    • eo_n Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 07:46
      Nie chodzi z gorączką, albo z dużym kaszlem/katarem.
      Dlaczego? Bo wtedy się źle czuje...
      Z resztą moja szczęśliwie nie choruje (ostatnio chyba jakoś w czerwcu?). Od tej pory nawet kataru nie miała.
    • melancho_lia Tak sobie czytam 03.02.14, 07:54
      i myślę, że wiele osób które się trzęsą przed tym śmiertelnym katarem ma wyraźny problem z normalnym podejściem do dziecka.
      Na zebraniach w szkole i przedszkolu zdarzają się rodzice, którzy awanturują się wręcz, ze dzieci przy -5st. wychodza na dwór, albo, ze jak padał deszcz to szkoła nie odwołała wyjścia na łyżwy.
      Przy takim podejściu to będziecie mieli non stop chore dzieci, ale mozecie zwalac to na katar u kolegi.
      • annajustyna Re: Tak sobie czytam 03.02.14, 11:46
        Ja to z tych, co sie "awanturuja", ze dzieci wtedy nie wychodza wink.
    • asia06 Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 08:37
      Dziecka chorego nie należy przyprowadzać ani do przedszkola, ani do szkoły. Miejsce dziecka chorego jest w domu.
    • ledzeppelin3 Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 08:50
      Do przedszkola nie powinno się przyprowadzać chorych dzieci, to jest oczywiste chyba.
      • kietka Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 08:54
        w przedszkolu awantura o katar, a zaraz po przedszkolu/poł weekendu siup do CH z 3 latkem na kilka godzin szopingu...oczywiscie 3 latek do grajdołka, a mamusia potem zdziwiona, skad ta choroba sie wziela?
      • tabakierka2 Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 08:55
        zarówno przedszkole jak i żłobek naszych chłopców zastrzega, że nie przyjmą dziecka z katarem/kaszlem ani nie ma możliwości podawania dziecku leków przez nauczycielki ( w obu placówkach). Kiedy starszy syn poszedł do przedszkola z lekkim kaszlem, odbierając go, zostałam poproszona, żeby kolejnego dnia został w domu.
        • edelstein Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 12:26

          Co robia z alergikami?
    • mag1982 Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 08:54
      Nie posyłam dziecka z gorączką, początkiem kataru i zapchanym przez to nosem, kaszlem. Posyłam w końcówce kataru i z kaszlem po infekcyjnym. Któregoś dnia zaprowadziłam zdrową córkę do przedszkola, odebrałam zasmarkaną. Do wychowawczyni powiedziałam, że jutro córka nie przyjdzie, bo ma katar a ona na to, że spokojnie mogę przysłać bo w grupie wszystkie dzieci, które chodzą mają katar i ona sama teżwink Jak widzę jak się Młoda wita z koleżankami całuskami itp. to nie ma sposobu, jak jedna złapie wirus to za chwilę wszystkie będą go miały jeszcze zanim ta pierwsza kichnie.
    • mc30 Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 09:18
      wg mnie to jest płynne
      ewidentnie chorego dziecka, z gorączką, osłabionego - w życiu nie zaprowadziłabym do przedszkola ze zwyczajnej matczynej miłości, nie wiem jak można postąpić inaczej i skazać małego człowieka na takie męczenie się przez kilka godzin bez możliwości pobycia w ciszy przy bolącej głowie, bez możliwości polezenia na kanapie pod ciepłym puszystym kocykiem, bez możliwości napicia się kiedy chce ciepłego soku malinowego
      to barbarzyństwo jest
      ale dziecko z kończącą się chorobą, już z lekkim pokasływaniem ( a takie pokasływanie moze trwać baaardzo długo, po kilka tygodni), czy z jakimś lekkim katarem , który sobie samo wytrze raz na jakiś czas - to już tak
      liczy się samopoczucie dziecka oraz oczywiscie to, czy nie ma zakaźnej choroby ( bo przy ospie samopoczucie często jest super przecież)

      no generalnie - rozsądek na pierwszym miejscu u rodzica
      • fajny-zuzia Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 10:11
        Widze,że wszędzie to samo.
        U młodej w żłobku od dziś weszła nowa zasada: dzieci z katarem lub kaszlem oraz płaczliwych nie przyjmujemy.Dowiedziałam sie o tym w piatek,a że młoda pokasłuje dano mi do zrozumienia że będą dzwonić.Lekarz powieział mi ostatnio,że może to być kaszel alergiczny,do tego w żłobku jest gorąco oraz suche powietrze.Kazano mi przynieść zaświdczenie od lekarza.Pojechałam dziś rano,zbadano młodą,zdrowa,nic jej nie dolega.Zaświadczenie dostałam,ale z wielkim oburzeniem lekarza,bo takie zaświadczenia to wymysł,a lekarz nie ma obowiązku wystawiania świstków na każde zawołanie pani opiekunki.Tak usłyszałam i przekazałam w placówce.
        • melancho_lia Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 10:18
          dzieci płaczliwych nie przyjmują?
          No to sobie panie znalazły świetny sposób na odciążenie od pracy- male które dziecko w wieku żłobkowym nie jest płaczliwe.
          • fajny-zuzia Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 10:35

            melancho_lia napisała:

            > dzieci płaczliwych nie przyjmują?
            > No to sobie panie znalazły świetny sposób na odciążenie od pracy- male które dz
            > iecko w wieku żłobkowym nie jest płaczliwe.

            No tak,płaczliwych,rozbitych itd.
            Nawet moge dziś spisać z tablicy jak to zostało ujęte.
            • melancho_lia Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 10:36
              Spoko, ja wierzę. Macie sprytne panie w żłobku.
        • tabakierka2 Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 11:30
          fajny-zuzia napisała:

          > Widze,że wszędzie to samo.
          > U młodej w żłobku od dziś weszła nowa zasada: dzieci z katarem lub kaszlem oraz
          > płaczliwych nie przyjmujemy.

          a jeśli dziecko z natury swej płaczliwe?suspicious
          • mag1982 Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 11:34
            To pozostaje tylko płacić za żłobek a do dziecka zatrudnić nianięwink
    • mynia_pynia Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 10:39
      W niedziele byłam z synem na sali zabaw i był tam chłopiec z gilami i kaszlem gruźlika. O ile nie rozumiem oddawania chorego dziecka do przedszkola to już w głowie mi się nie mieści żeby takowe w niedziele targać na sale zabaw, aby mamusia na zakupki mogła skoczyć i to ciuchowe bo w tymże miejscu spożywczaka brak.
      • szarotka26 Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 10.02.14, 16:26
        Ja bym takiego malucha wyleczyła bo i dla niego to nie za dobre, i dla otoczenia również. No cóż, zdarza się.. Mojego synka też kolega z grupy zaraził i katarem miał, ale na szczęście zadziałam physiomerem.
    • quelquechose Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 11:09
      Robie tak samo, jak w sytuacji, gdy ja jestem chora. Jak mam goraczke i czuje sie zle, to zostaje w domu, a jak mam katar i lekki kaszel, to ide do pracy. W przypadku corki robie tak samo. Szczesliwie (oczywiscie a propos tego tematu) mieszkam w Belgii, gdzie wszyscy tak robia i nikt zupelnie sie tym nie ekscytuje smile Nie otrzymuje wiec potepiajacych spojrzen, dziecku nic nie jest, a moj pracodawca nadal ma ze mnie pozytek. Dodam, ze moge wziac max 6 dni na rok zwolnienia na dziecko - gdybym przy kazdym katarku trzymala ja w domu, to nie wiem nawet w jaki sposób mialabym to zrobic, bo urlopu to mi nawet nie wystarcza na pokrycie wszystkich ferii, wakacji i dni wolnych od szkoly.
    • alkamamma Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 12:29
      W klubiku gdzie chadza synek panuje zasada: katar wodnisty-przezroczysty bez temperatury - może zostać w klubie. Katar z kolorkiem, wzrost temperaturki - adios i do domu. Sama bym nie posłała dziecka z temperaturą poza dom bo wiem jaki człowiek wtedy jest drażliwy i co tu mówić, ma chęć walnąć się do łóżka, przyciemnić rolety i poleżeć sobie.
    • beatulek Re: Chore dziecko w przedszkolu - Wasze zdanie 03.02.14, 12:43
      Sugeruję się samopoczuciem mojego dziecka. Nie biorę pod uwagę tego, że nauczycielka spodziewa się dziecka. Nauczycielka ma swój rozum i jeśli zdecydowała się pracować z dziećmi zamiast wziąć zwolnienie to trudno - ponosi tego konsekwencje. Nie chciałabym by nauczycielką mojego dziecka była osoba w zaawansowanej ciąży.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka