Po długich prośbach i w sumie gdy już o tym nie pamiętałam, mój mąż zrobił mi dziś niespodziankę i kupił koninę. Pierwsza myśl: zrobimy carpaccio (jadłam parę lat temu i było pyszne). Jednak teraz tak się zastanawiam nad jakąś inną potrawą. Nie jestem specjalistką w przygotowywaniu mięsa, gdyż aż tak często go nie jemy, ale te koniki to długo za mną chodziły. Macie w zanadrzu jakieś sprawdzone (i w miarę proste

) dania z koniny? Będę wdzięczna za wszelkie sugestie.