Dodaj do ulubionych

komunia Babcie

09.02.14, 03:40
Mam pytanie odnoscie panstwa opini dotyczacej mojej sytuacji w sprawie komuni bo nie potrafie dojsc do ladu i skladu.

Mieszkamy w UK. Cala rodzina z dwoch stron w jednym miasteczku w polsce.
Z powodu tze jestesmy tutaj sami a rodzice ze względu na zdrowie nie przyleca zapewne do nas na komunie , postanowilismy zrobic w polsce razem z siostra mojego meza ktora tez ma komunie w tym samym dniu.

No i tutaj mam problem bo Dziadki z mojej strony ( moja mama i tato) powiedzieli mi ze do obcego domu na komunie wnuczka nie przyjdą. Zarzekaja sie z jesli mnie nie stac to mi pożycza, żadają komuni w restauracji lub w domu z wynajeta kucharka. Powiedzieli ze na przyjecie komunijne nie przjda. Zarzekaja sie na wszystkie swietosci, przez telefon nie da sie rozmawiac wogole bo krzycza, mowia ze nie doczekaja do komuni, strasza pogrzebem, pogotowiem, mowia ze po jednym dachem sie dwoch komuni nie robi itd. Moj tato ma 76 lat problemy z sercem, moja mama problemy z kregoslupem. Do gosci weselnych z mojej strony jeszcze bedzie moja siostra (przyjda) i ciocia z wujkiem od strony mamy (nie prosilam jeszcze). Czy wypada zapraszac na przyjecie do kogos do domu jesli (robimy wspolnie) czy moi rodzice maja racje... pomozcie
Siosta mieszka ulice dalej i ma duzy salon wiec na pewno nie zgodzi sie na restauracje. Dajcie prosze swoje opinie na ten temat. Stawiac sie i ryzykowac zdrowie rodzicow (to taki typ dla ktorych opinie ludzkie bardzo sie licza i strasznie truja sie wewnecznie, sa wybuchowi). Nie chce tez narobic kwasu siostrze grzeska ktora sie na to zgodzila.
Obserwuj wątek
    • fugitive Re: komunia Babcie 09.02.14, 07:49
      Twoi rodzice zachowują się okropnie. Tak , wypada robić przyjęcie komunijne dla dwóch dzieci na raz, jest to powszechnie praktykowane u dzieci, które sa rodziną. Nie wypada natomiast wrzeszec na innych, wymuszać czegoś szantażem, narzucać gospodarzom jak maja organizować przyjęcie i ogólnie zachowywać sie jak twoi rodzice.
      • roga.laa Re: komunia Babcie 09.02.14, 09:49
        A Twoim rodzicom chodzi o szpan i pokazanie się w restauracji?
        Ja swoją robię w domu, gości będzie aż 10dorosłych, gdyby miało to być małe wesele to raczej byłaby to knajpka albo i kucharka w domu.
    • oliwija Re: komunia Babcie 09.02.14, 09:54
      jak rozumiem , chcesz zrobic komunie dziecka czy tez przyjecie w Polsce?


      sistra męża to rodzina dla ciebie a dla twoich rodziców jakby nie było to obcy ludzie.


      ale ... żądanie żeby robic przyjecie komunijne wrestauacji czy domu plus kucharka to przesada....

      ja wogole uwazam ze wyalanie kasy na przyjęcia komunijne jest bez sensu.

      to uroczystosc duchowa a nie na pokaz, kto zrobi impre w bardziej wypasionej restauracji.

      moja córka miala komunie 5 lat temu na dzialce u jej prababci i g mnie obchodzilo co chcą ciocie wujkowie.

      Zrobilam na dzialce ze wzgledu na prababcie malej- nie bylaby w stanie dojechac - bo to osoa jeżdząca na wózku była. Kto chcial dojechał poza Łodż kto miał focha nie....

      jej ojciec i matka ojca wogole sie nie pojawili nawet w kościele... - obraza majestatu.


      zrób jak uważasz i nie daj sie szantażować..... bo to okrutne ze strony Twoich rodziców... a co jesli zdecydowalabyś ze twoje dziecko wogole niepojdzie do komniii? skoczyliby z mostu?
      • attiya Re: komunia Babcie 10.02.14, 14:42
        nie trzeba być rodziną aby być z kimś blisko smile
        mam wielu znajomych, którzy są dla mnie bliżsi niż przysłowiowa rodzina, więc akurat w postępowaniu autorki nie widzę nic dziwnego smile
    • morekac Re: komunia Babcie 09.02.14, 10:30
      w domu z wynajeta ku
      > charka.
      Wynajmij salon od szwagierki...
      Tak na poważnie - myślę, że zachowanie twoich rodziców jest nie na miejscu. Nie boją się aby, że nie będą na czołowym miejscu jaki dziadkowie komunisty?

      mowia ze po jednym dac
      > hem sie dwoch komuni nie robi itd.
      W rodzinie - jak najbardziej się robi. Jak zresztą drudzy dziadkowie i rodzina ze strony taty mieliby obskoczyć w tej sytuacji obie imprezy? Któremuś laureatowi będzie przykro. Twojemu dziecku też będzie przykro, że dziadkowie nie przyszli. Albo jedni, albo drudzy.

      Stawiac sie i ryzykowac zdrow
      > ie rodzicow (to taki typ dla ktorych opinie ludzkie bardzo sie licza i straszni
      > e truja sie wewnecznie, sa wybuchowi).
      Naprawdę sądzisz, że będzie aż tak źle?
    • budzik11 Re: komunia Babcie 09.02.14, 11:44
      Twoi rodzice zachowują się jak małe dzieci, którzy szantażują otoczenie emocjonalnie. Dobrze, że nie rzucają się na podłogę i nie kopią. Zrób komunię ze szwagierką a rodzicami się nie przejmuj - od takich rzeczy się nie umiera, naprawdę. I pewnie przyjdą. Zresztą lepiej iść do obcego domu niż do jeszcze bardziej obcej restauracji, nie?
    • araukaria29 Re: komunia Babcie 09.02.14, 12:13
      Ale tak naprawdę nie, bo? Poza tym, że się "nie robi" to coś innego mówią?? Bo mnie osobiście pachnie tu jakimś drugim dnem. I co na to wszystko córka? Bo już ja widzę jak ona może się cieszyć...W czyimś domu, gdzie inna dziwczynka będzie w centrum a ona na doczepkę, tak przy okazji....
    • angazetka Re: komunia Babcie 09.02.14, 13:16
      Fajniutcy rodzice uncertain Nie daj się temu szantażowi. Nie robisz nic złego, dziwnego, niestosownego.
    • monikaa13 Re: komunia Babcie 09.02.14, 16:22
      O matko ! Nie przejmowałabym się rodzicami tylko zrobiła tam gdzie ja uważam za stosowne i już. Bez żadnych tłumaczeń, wyjaśnień itp. Ja nie będą chcieli przyjść - trudno ale moim zdaniem, przyjdą, teraz tylko tak gadają.
    • malami115 Re: komunia Babcie 09.02.14, 16:56
      a może babcia na podstawie wczesniejszych doświadczeń z imprezami w domu wie, że oczekujesz od niej pomocy ? a ona chciałaby po prostu odpoczać zamiast usługiwac gośiom... Może o to tu chodzi.
      • angazetka Re: komunia Babcie 09.02.14, 18:26
        Czy jest coś w poście założycielskim, co pozwalałoby wysnuć taki wniosek?
        • ichi51e Re: komunia Babcie 10.02.14, 14:18
          Ematka zadziwnia swoja przenikliwoscia i umiejetnoscia odnalezienia 10 dna...
    • mama-ola Re: komunia Babcie 09.02.14, 18:03
      Twoi rodzice może i nie zachowują się godnie i mówią nieprzystojne słowa, ale co meritum, to (moim zdaniem) mają rację. To nie jest fajnie wchodzić komuś do domu, dosiadać się do stołu, wraz z gośćmi ze swojej strony.
      Całkiem też możliwe, że Twoja szwagierka się zgodziła, ale zachwycona tym pomysłem nie jest. Mogła się zgodzić, żeby pomóc bratu, albo została namówiona i nie wiedziała, jak się wykręcić, mogła uważać, że nie macie innego wyjścia.
      A macie.
      Moim zdaniem, Twoi rodzice mają rację - neutralny grunt byłby najlepszy. Restauracja z biesiadą dla dwóch komunistów, z dwoma miejscami honorowymi przy stole. A wkoło goście.

      Inaczej Wasza linia rodziny będzie miała status biednego krewnego, a Twoje dziecko bedzie miało status tego gorszego (bo nie u siebie) na tej uroczystości.
      • beatulek Re: komunia Babcie 09.02.14, 19:24
        Zgadzam się z tym wpisem. Tylko, że jeśli ta druga Komunia ma być tego samego dnia a krewni nie zgodzą się za przyjęcie w restauracji to trudno to będzie pogodzić. No i najważniejsze - Jakie zdanie na ten temat mają dzieci?
        • helufpi Re: komunia Babcie 10.02.14, 14:29
          A ja się nie zgadzam z tym wpisem. I do tego uważam, że zdanie dzieci 8-letnich nie ma tu wielkiego znaczenia, mogą za to decydować, czy chcą tort migdałowy czy czekoladowy.
          Przecież dziadkowie z jednej strony są wspólni, a rodzice drugiego dziecka są bez kija w tyłku (jak wynika z opisu). Naprawdę nie ma powodu, by ktokolwiek czuł się jak ubogi krewny.
          To komunia, nie ślub.
    • ga-ti Re: komunia Babcie 09.02.14, 20:02
      Rawno temu podwójną komunię robiła moja ciotka i jej siostra, dzieci w tej samej klasie były i razem szły do Komunii. Uroczystość była u ciotki w domu. Bez problemu przyszła rodzina od strony męża jej siostry, dziadkowie, ciotka, wujek... Tak samo nikt z naszej rodziny nie widział problemu we wspólnym świętowaniu.
      Wynika z tego, że twoi rodzice chcą pozbawić jednego z dzieci obecności dziadków (ciotek i wujków) wspólnych, bo będą musieli wybierać do kogo pójdą. Bez sensu.
      Chcecie zrobić dobrze wszystkim, a tu takie kwasy. Współczuję. Może dziadkowie się opamiętają jednak?
    • jusspy Re: komunia Babcie 10.02.14, 11:02
      Dzekuje wszystkim za wspisy. zastanowie sie co zrobic. Jest jednak ktos kto poparl moich rodzicow. Zasnanawiam sie tez czy tego nie odwolac calkiem i zrobic tutal ze znajomymi, ale bardzo dla mnie jest wazna rodzina! Komunia bez babci? Ze znajomymi? Juz tak urodziny obchodzimy.

      Rodzice stasznie sie zarzekaja tak jak pisalam. Wiem jaki jest moj tato ze glowe nie skloni i nie ponizy sie by do kogos isc. Oni sa zazdrosci ze tamta rodzina fajnie ze soba zyje.
      Tamna strona rodziny mowia ze sa neutralni. Boja sie mojego ojca mi cokolwiek doradzac bo juz nie raz skonczylo sie to wielka klotnia. Bo kazdy ich komentarz jest filtrowany. Mowia do mnie zdecyduj sie . tak czy tak przyjmiemy . Siostra jest na pewno za , mowi ze i tak sie bedzie gotowalo, jedzenia i tak zostanie mnostwo itd, a kilka krzesel to nie problem.
      Czy ryzykowac zachowanie mojego ojca u nich w domu ( ma niesmak ze im sie super powodzi)?

      Bez sensu. Czy to normalne w rodzinie?

      Powiem wam co ja chce. Chce by moje dziecko mialo komunie i przyjecie z rodzina, by wiedzial kto jest jego rodzinna, by bylo szczesliwe ze wszyscy sa.
      To jest moje piersze dziecko ( a mam jeszcze dwoje mlodszych )
      czy jest to osiagalne?

      • sonrisa06 Re: komunia Babcie 10.02.14, 11:32
        Masz trzy możliwości
        1 przyjęcie na miejscu ze znajomymi
        2 przyjęcie siostry męża, cała rodzina męża obecna, dziadki, ciotki, kuzynostwo, brak tylko drugich dziadków (ale myślę, że mimo wszystko przyjdą)
        3 przyjęcie w restauracji, obecni tylko Twoi rodzice, brak całej rodziny męża

        Ja wybrałabym opcję nr 2. Takiego ojca nie chciałabym znać. Nawet lepiej jakby nie przyszedł. Jak chcą, niech przyjdą do kościoła na mszę, złożą życzenia i spadają do domu. Nikomu w takim dniu ich fochy nie są potrzebne.
        Ale to tylko moje zdanie, a ja się rzadko na kogoś oglądam, żyję po swojemu.
      • mama-ola Re: komunia Babcie 10.02.14, 11:44
        > Siostra jest na pewno za , mowi ze i tak sie bedzie gotowalo, jedzenia
        > i tak zostanie mnostwo itd, a kilka krzesel to nie problem.

        A Ty dasz radę się zaangażować, czy przyjedziesz w ostatniej chwili na gotowe?
        Bo jeśli będziesz tam na miejscu chociaż kilka dni, będziesz działać, sprzątać, prasować
        obrusy, czyścić sztućce, dmuchać balony i robić mnóstwo innych rzeczy - to
        będziesz na prawach gospodyni. I wtedy jest szansa, że i Twoi rodzice poczują się
        bardziej "u córki".
        A jeśli siostra Twojego męża wszystko zrobi sama, a Wy po prostu dołączycie, to
        to jest ten problem, który widzą Twoi rodzice.

        > Czy to normalne w rodzinie?
        Dość powszechne wink
      • attiya Re: komunia Babcie 10.02.14, 14:46
        ile masz lat? pewnie skończyłaś juz 18 tongue_out
        ojciec zapiekły uparciuch żywi cię?
        masz jakiś dług do spłacenia?
        i na koniec powiem ci, że nawet jak zrobisz to dla swojego ojca - tak nota bene komunię robi się dla dziecka, nie dla dziadków - to za moment znowu będzie stawiał ci wymagania, znowu będzie strzelał fochy, znowu zachowa się poniżej krytyki
        powiedz mu wprost - dorośnij tato, czas najwyższy, nie jesteś najważniejszy na świecie
      • volta2 Re: komunia Babcie 11.02.14, 10:04
        Komunia bez babci? Z
        > e znajomymi?

        u nas tak było
        rodzice nie kwapili się z przyjazdem na komunię(koszty wysokie, tylko samolot wchodził w grę i to linie regularne) - do tego załatwianie wiz, koszt wizy też nie mały.

        komunię dziecko miało razem ze swoim kolegą ze szkoły - zatem w goście przyszli znajomi wspólni - fakt, że nie do domu a do restauracji. koszty podzieliliśmy na pół, rodzicom przesłaliśmy mailem zdjęcia, w wakacje puściliśmy 3 minutowy film z uroczystości i finito.

        w ramach świętowania babciunia z dziadziuniem pierwszej niedzieli po przyjeździe do polski mogła z wnusiem dumnie przeparadować w komunijnej kolejce i tyle.

        teraz urządzamy komunię drugiemu dziecku i bardzo żałuję, ze odbywa się to w Polsce, z całym "tradycyjnym" obrządkiem(cholernie brakuje mi jaj, by się wyłamać) restauracyjno-rodzinnym. no i znajomi już nie ci - więc imprezy powtórzyć się nie dasad
    • camel_3d masz dziwnych rodzicow... 10.02.14, 14:02
      i tyle...
      wytlumacz im, ze skoro oni nie chcia isc do "obcego" domu, to jak rodzice twojego meza maja przyjsc do ich domu? to to tez obcy dom...
      Coz, ja bym powiedzial, ze bedzie mi przykro jezeli nie przyjda i dziecko na pewno tez, ale juz wszytsko zostalo ustalone.DZiecku bedzie razniej z kuzynka..i tyle...
    • lady-z-gaga Re: komunia Babcie 10.02.14, 14:11
      Widać po Twoich tekstach, że całe życie byłas terroryzowana i manipulowana. Współczuję.

    • ichi51e Re: komunia Babcie 10.02.14, 14:21
      Zrob na miejscu chyba... Dzieci szkoda.
    • ann.38 Re: komunia Babcie 10.02.14, 14:25
      Wiesz co, ja uważam, że wspólne przyjęcie ma sens wtedy, gdy dzieci są w jednej parafii i mają ten sam termin Komunii, to wiadomo, że gdyby były osobne imprezy, to część gości nie mogłaby uczestniczyć. Ale u Was nie ma takiej sytuacji. Twoja córka może dołączyć do innej grupy w innym terminie (chyba, że nie może... ). Osobiście wolałabym i jako matka, i babcia i "komunistka" własne małe, kameralne przyjęcie w domu zamiast tłumu cześciowo obcych ludzi. Z tego, co piszesz Twoi rodzice nie czują się dobrze w tamtej rodzinie po części z powodu ich dobrobytu. Trudno ludzi w wieku naszych rodziców teraz przekonywać, aby nie patrzyli na czyjść dobytek tylko przeżywali uroczystość. Chcieliby w ważnym dniu czuć się dobrze, a nie skrępowani. Nie zawsze da się to przezwyciężyć.
      Tyle, że być może dla Was jest problemem przyjechać dwa razy- na Waszą komunię i potem jako goście do tamtą drugą Komunię.
      • gazdzinazdaleka Re: komunia Babcie 12.02.14, 13:44
        Hm, jakby ci to powiedzieć, w pierwszym poście założycielka wątku napisała, że komunia będzie tego samego dnia, wspólna... To byłyby dwie imprezy i część gości nie mogłaby w obu uczestniczyć. Więc cały twój komentarz jest bez sensu.
        • ann.38 Re: komunia Babcie 12.02.14, 15:02
          gazdzinazdaleka napisała:

          > Hm, jakby ci to powiedzieć, w pierwszym poście założycielka wątku napisała, że
          > komunia będzie tego samego dnia, wspólna... To byłyby dwie imprezy i część gośc
          > i nie mogłaby w obu uczestniczyć. Więc cały twój komentarz jest bez sensu.

          To, że Komunia będzie w tym samym dniu, to tylko plany autorki wątku. Dziecko nie jest z tej parafii i nie musi iść do Komunii razem z kuzynem. Będzie w tym samym dniu, bo autorka chce tę Komunię tam przenieść. Myślę, że całe miasto nie idzie razem do Komunii, prawdopodobnie jest więcej terminów.
          • gazdzinazdaleka Re: komunia Babcie 12.02.14, 15:20
            Jeśli ktoś pisze:
            > postanowilismy zrobic w polsce razem z siostra mojego meza ktora tez ma komunie w tym samym dniu.
            To chyba jednoznaczne z tym, że komunia będzie tego samego dnia.
            Zresztą dlaczego dziecko nie miałoby mieć tej komuni w tym samym kościele, co dziecko brata, razem z innymi dziećmi? Ale rozumiem, że trzeba za wszelką cenę wykazać, że się ma rację. No więc tak, masz rację. Mam nadzieję, że ci lepiej.
            • ann.38 Re: komunia Babcie 12.02.14, 16:16
              gazdzinazdaleka napisała:

              > Jeśli ktoś pisze:
              > > postanowilismy zrobic w polsce razem z siostra mojego meza ktora tez ma
              > komunie w tym samym dniu.
              > To chyba jednoznaczne z tym, że komunia będzie tego samego dnia.
              > Zresztą dlaczego dziecko nie miałoby mieć tej komuni w tym samym kościele, co d
              > ziecko brata, razem z innymi dziećmi? Ale rozumiem, że trzeba za wszelką cenę w
              > ykazać, że się ma rację. No więc tak, masz rację. Mam nadzieję, że ci lepiej.

              Autorka postanowiła też zrobić przyjęcie razem ze szwagrostwem więc mozna by rzec, że w ogóle cała dyskusja jest niepotrzebna. Swoją drogą na forum dyskusyjnym zabiera się głos, aby wyrazić swoje zdanie a nie wykazać rację. Tu nie ma racji i nie-racji, są tylko różne punkty widzenia. Nie wiem, dlaczego tak Cię uraziło moje odmienne zdanie.
    • attiya Re: komunia Babcie 10.02.14, 14:41
      no to niech nie przychodzą, to tylko dobrze świadczy o dziadkach, skoro tak się zacietrzewiają
      powiedz im, że ich wnukowi czy też wnuczce będzie przykro ale sami sobie wystawiają opinię na swój temat
      rób tak jak tobie pasuje i jest wygodnie
      wszystkim nie dogodzisz
    • lili76 Re: komunia Babcie 10.02.14, 17:05
      Padly tu juz pewne rozwiazania, a ja zaproponuje jeszcze inne. Dla Twojego dziecka ta komunia i tak juz jest z obcymi dziecmi, wiec czemu nie zrobic tydzien pozniej badz tydzien wczesniej? Chyba nie bedziecie leciec do Polski tylko na kilka dni? Mozecie "zachaczyc" oba weekendy i zorganizowac komunie dla swojego dziecka w restauracji/u babci itp, a na druga pojsc jako goscie tydzien pozniej/wczesniej.
      Wilk syty i owca cala wink
      • nangaparbat3 Re: komunia Babcie 11.02.14, 15:01
        O wlaśnie to samo chcialam zaproponować. Rodzice zachowuja sie okropnie, to prawda, jednak komunia corki to nie są najwlasciwsze okoliczności, by zabrac się za wychowywanie staruszkow. poza tym - pamiętam, jak naszej niani, bardzo sensownej pani, ze dwa czy trzy razy coś odbilo - i za kazdym razem chodziło o jakiś przesąd, i "chronila" wtedy nasze dziecko. Skojarzylo mi sie z Twoja sytuacją, moze coś w tym jest?
      • attiya Re: komunia Babcie 11.02.14, 16:13
        no nie wiedziałam, że siostra czy brat stryjeczny to obce dziecko suspicioustongue_out
        może dla autorki pani z dużym salonem gdzie zrobi komunię, to obca osoba - wg niektórych tutaj - ale dla męża autorki, to rodzona siostra - wiec jacy obcy ludzie, jakie obce dzieci?
    • solejrolia Re: komunia Babcie 10.02.14, 17:21
      a goście- skoro to dziecko brata męża, to część gości wam się pokrywa, prawda? np. babcia, dziadek - twój teść, teściowa, brat męża, szwagierka, i dzieci ...)


      ja miałam nieco inną sytuację- moja chrześnica i moja córka miały mieć komunię w jednym roku, nie dość, ze ja tam jestem chrzestną, to ojciec chrześnicy jest chrzestnym mojej córki. gdyby okazało się, że mimo dwóch parafii komunia wypada w ten sam dzień, to zgadaliśmy się, ze to nie może być inaczej zorganizowane niż wspólnie, bo oni nie wyobrażają sobie, że mnie nie będzie na uroczystości ich córki, a ja nie wyobrażałam sobie, że na komuni mojego dziecka nie będzie chrzestnego.
      zanim ogłoszono termin uroczystości zamówiliśmy wspólnie salę w restauracji, na wszelki wypadek, ciesząc się, że część gości pokryje się nam (aspekt ekonomicznywink). naszych rodzin (babć i dziadków) nie informowaliśmy o tym, bo to nie ich sprawa, bo to my jesteśmy organizotorami uroczystości, koniec kropka.

      okazało się jednak, ze mamy różne terminy. tydzień po tygodniu. oni zrobili w mieszkaniu, a ja wykorzystałam rezerwację w lokalu. ale gdyby trzeba było, to obie dziewczynki miałyby wspólną, wielką, uroczystość.
    • mamameg Re: komunia Babcie 10.02.14, 19:01
      Zgodziłabym się na osobne przyjęcie, pod warunkiem, że to rodzice je sfinansują-w końcu to oni się przy tym upierają.
    • tititu Re: komunia Babcie 10.02.14, 19:12
      Ja bym wybierała między 2 opcjami:
      1. dziecko idzie do komuni w UK i przyjęcie też tam robię - kto może i chce przyjedzie.
      2. dziecko komunię będzie miało w Polsce, przyjęcie robię u brata jeśli faktycznie nas tam chcą.

      To święto dziecka. Przy okazji też święto rodziny ale jak ktoś z dzieckiem cieszyć się nie chce, to niech nie przychodzi.
      Ojcu bym powiedziała, że uraził mnie i nie traktuje jak dorosłą osobę. Że w sumie to jest nieważne, chociaż niesmak pewnie zostanie. Natomiast niech sobie przemyśli co będą sądzić o nim wnuki i czy będzie im się chciało kiedyś zachować właściwie w stosunku do niego jak daje taki przykład.
    • werualta Re: komunia Babcie 10.02.14, 21:09
      a/dziecko do komunii idzie w Polsce?

      ... idzie w Polsce i Ty uczestniczysz w przygotowaniach? tak samo jak dziecko .?Trochę rozumiem dziadków i gdybym ja była w takiej sytuacji to wiem,, że nie zrobiłabym imprezy wspólnie.

      b/czy tylko ma mieć przyjęcie w Polsce?
      a dziecko idzie do komunii poza Polską?
      jeśli idzie poza PL zrobiłabym poza PL, czekając na gości, jeśli Ci nie przyjadą byłoby nam bardzo przykro, że ich nie będzie.. I przyjechałabym w innym terminie do dziadków do PL z córką i rodziną. Tutaj zorganizowalibyśmy wspólny uroczysty obiad... Dziadkowie mogą zaprosić kogo chcą.. a ja byłabym gościem razem z córką.


    • jusspy Re: komunia Babcie 11.02.14, 10:35
      Dziekuje Wam wszystkim. Moj maz rozmawial z siostra w sprawie "mozliwych komentarzy" ktore moglyby pojsc w trakcie komuni. Powiedziala ze ona sie nie przejmuje bo tam wszyscy juz znaja mojego tate.
      Ja chce przyjechac tydzien wczesniej by pomoc w przygotowaniach, dzieci sa z jednej parafii i jest jeden termin komuni. Dodatkowo chcialabym by dziecko wczesniej bylo w kosciele by nauczylo sie jak ma poruszac.
      Ktos mowil czy moj tato ma na mnie haka - ano nie ma. Jestem jego mlodsza corka ( ta corusia tatusia) i chyba przez to chce dla mnie jak najlepiej. Czyli wszystko nie jest wystarczajace dobre dla mnie
      Nie wiem juz sama , przeczytam te posty razem z mezem dzisia. Dzieki za rady.

      • ann.38 Re: komunia Babcie 11.02.14, 14:41
        jusspy napisała:

        dzieci sa z je
        > dnej parafii
        >

        No niezupełnie. Twoje dziecko mieszka w UK, tam chodzi na Msze i tam przygotowywało się do Komunii. Parafia jest tam, gdzie miejsce zamieszkania.
    • to_ja_tola Re: komunia Babcie 11.02.14, 14:45
      ja uważam,że idiotyczne jest robienie wspólnych komunii.
      Bardzo idiotyczne.
      • raczek47 Re: komunia Babcie 11.02.14, 14:59
        a ja uważam, że jak najbardziej jest ok.I dzieci się cieszą.
        Poza tym w okresie pierwszych komunii lokale tez są oblężone i często na jednej sali są dwie, trzy komunie, a stoły pooddzielane parawanami np.
        I pewnie tez by tak było u autorki wątku, skoro to małe miasteczko i knajp pewnie niewiele.
        Więc chyba lepiej w domu , w rodzinnej atmosferze, część rodziny jest wspólna, niż w obcej knajpie, gdzie i tak będzie pełno obcych ludzi się kręcić i zaglądac sobie w talerze.
        Oczywiście można wykupić lokal na wyłączność,ale w okresie komunijnym to straszne pieniądze będą, bo właściciel lokalu tez kalkuluje tak, by mu się jak najbardziej opłaciło.
        Dziadkowie autorki wątku zachowują się bardzo nieładnie, wymuszając szantażami, wymyślaniem chorób itp.zmianę decyzji.
        Musisz stanowczo powiedzieć,że decyzja jest nieodwołalna, mają czas do maja,żeby to przetrawić.Poza tym, to ludzie o małomiasteczkowej mentalności-będą się bali nie pójść,żeby ludzie ich nie obgadali.Teraz trochę popłaczą,pojęczą, ale pogodzą się z tym, zobaczysz.
    • pe.tronela Re: komunia Babcie 11.02.14, 15:00
      Chcialam tylko zauwazyc, ze to nie so "goscie welelni" wink
      • solejrolia Re: komunia Babcie 11.02.14, 15:31
        A ja chciałam zauważyć, że dwie komunie będą w dość bliskiej rodzinie.
        o ile dobrze zrozumiałam to wygląda tak- rodzeństwo ( siostra i brat Grzesiek) mają dzieci, które w jednym dniu mają uroczystość komuni świętej.
        jeśli WSPÓLNA komunia odbędzie się u siostry, to część gości "pokryje się", i myślę tu głównie o dziadkach dzieci komunijnych, czyli rodzicach tegoż rodzeństwa- myślę, że byłoby miło, gdyby dziadkowie mogli uczestniczyć na uroczystości u obu wnuków.

        A jeśli komunie odbędą się w różnych miejscach to część gości będzie musiała "wybierać" do kogo iść. i tak dziadkowie będą musieli wybrać czy iść do jednego wnuka- dziecka córki, która ma zamiar zorganizować uroczystość w domu , czy iść na obiad w lokalu(?) na zaproszenie syna Grześka, i do jego dziecka (oni przyjedą na tydzień z uk).
        nie wspomnę juz o tym, że rodzice dzieci komunijnych (brat z rodziną, oraz siostra z rodziną) poprzez wybranie różnych lokali nie będą mogli być razem w tak uroczystym dniu.

        Jusspy, dla mnie zrobienie u siostry męża wspólnej uroczystości to bardzo rozsadne wyjście,również ze względu na Was samych, i rodzinę męża (dziadkowie)
        (osobiście nie wyobrażam sobie nie iść na komunię siostrzeńca/bratanka, i xle czułabym się, gdyby mój brat/siostra nie przyszli do nas)

        a na fochy Twoich rodziców nie patrzyłabym, to Wy organizujecie uroczystość, a oni są gośćmi, jako goście powinni dostosować się, a nie stawiać żądania.
        • iwoniaw Re: komunia Babcie 11.02.14, 15:37
          Amen. Podpisuję się pod każdym słowem Solejrolii - nie daj się szantażować rodzicom, postępują wyjątkowo nieładnie (delikatnie mówiąc).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka