jusspy
09.02.14, 03:40
Mam pytanie odnoscie panstwa opini dotyczacej mojej sytuacji w sprawie komuni bo nie potrafie dojsc do ladu i skladu.
Mieszkamy w UK. Cala rodzina z dwoch stron w jednym miasteczku w polsce.
Z powodu tze jestesmy tutaj sami a rodzice ze względu na zdrowie nie przyleca zapewne do nas na komunie , postanowilismy zrobic w polsce razem z siostra mojego meza ktora tez ma komunie w tym samym dniu.
No i tutaj mam problem bo Dziadki z mojej strony ( moja mama i tato) powiedzieli mi ze do obcego domu na komunie wnuczka nie przyjdą. Zarzekaja sie z jesli mnie nie stac to mi pożycza, żadają komuni w restauracji lub w domu z wynajeta kucharka. Powiedzieli ze na przyjecie komunijne nie przjda. Zarzekaja sie na wszystkie swietosci, przez telefon nie da sie rozmawiac wogole bo krzycza, mowia ze nie doczekaja do komuni, strasza pogrzebem, pogotowiem, mowia ze po jednym dachem sie dwoch komuni nie robi itd. Moj tato ma 76 lat problemy z sercem, moja mama problemy z kregoslupem. Do gosci weselnych z mojej strony jeszcze bedzie moja siostra (przyjda) i ciocia z wujkiem od strony mamy (nie prosilam jeszcze). Czy wypada zapraszac na przyjecie do kogos do domu jesli (robimy wspolnie) czy moi rodzice maja racje... pomozcie
Siosta mieszka ulice dalej i ma duzy salon wiec na pewno nie zgodzi sie na restauracje. Dajcie prosze swoje opinie na ten temat. Stawiac sie i ryzykowac zdrowie rodzicow (to taki typ dla ktorych opinie ludzkie bardzo sie licza i strasznie truja sie wewnecznie, sa wybuchowi). Nie chce tez narobic kwasu siostrze grzeska ktora sie na to zgodzila.