Moje dzieci, Zosia i Jaś, swobodnie posługują się w mowie trzema językami – polskim, chińskim-mandaryńskim i angielskim. Zosia również czyta i pisze w tych trzech językach. Jaś nadal uczy się pisania i czytania po chińsku. Ponadto Zosia także mówi po tajwańsku (dialekt języka chińskiego, z grupy języków min nan), Jasiek rozumie ten język, ale nie za bardzo chce w nim mówić. Oboje rozumieją i konwersują po japońsku. Mała Ania jest w naszej rodzinie od pół roku i dopiero zaczyna uczyć się polskiego
i angielskiego, jak na swój wiek świetnie mówi już po chińsku. Chciałybyście mieć tak utalentowane dzieci?

No i te języki - mandaryński, chiński, japoński, angielski i polski ofkors.
Muszą mieć w domu niezłą wieżę Babel