Dodaj do ulubionych

Jack Strong - dobry film, ale czy na faktach?

14.02.14, 22:32
Pytanie do tych znających się na historii. Film bardzo mi się podobał, szczególnie gra aktorska i trzymanie widza w napięciu. Nie podobało mi się jednostronne pokazanie postaci.
Obserwuj wątek
    • babunia_wygodka Re: Jack Strong - dobry film, ale czy na faktach? 14.02.14, 23:00
      justynaa.b napisała:

      > Pytanie do tych znających się na historii. Film bardzo mi się podobał, szczegól
      > nie gra aktorska i trzymanie widza w napięciu. Nie podobało mi się jednostronne
      > pokazanie postaci.

      Nie wiem co tam pokazali, bo filmu o zdrajcy oglądać nie zamierzam, ale jeżeli pokazali cokolwiek innego niż faceta który za forsę łamie przysięgę wojskową i, na szkodę własnego kraju, donosi potencjalnemu wrogowi gdzie najlepiej wycelować rakiety, to skłamali.
      • krejzimama Re: Jack Strong - dobry film, ale czy na faktach? 14.02.14, 23:28
        To nie był własny kraj.
        To był kraj opanowany przez wroga. Wroga realnego nie potencjalnego.

        Czy powstańców wielkopolskich, którzy składali przysięgę kajzerowi tez uwazasz za zdrajców?
        • kol.3 Re: Jack Strong - dobry film, ale czy na faktach? 15.02.14, 07:57
          No i po co ta tania demagogia?
          RK wstąpił do LWP dobrowolnie. Wiele osób decydowało się wtedy na karierę wojskową z wyrachowania, bo były z tym związane realne profity. Mieszkanie, i to nie byle jakie, od zaraz, dostęp do dóbr materialnych, specjalne sklepy tzw., kasyna do zaopatrzenia codziennego, gdzie się kupowało rzeczy, których normalny człowiek nie kupił w zwykłym sklepie, bardzo wysokie zarobki i wiele innych profitów które zależały od pozycji zawodowej..
          W każdym razie nikt RK do wojska siłą nie ciągnął, wstąpił, złożył przysięgę i ją złamał. I kropka. Potencjalnie, gdyby Amerykanie rozpoczęli działania zbrojne na podstawie informacji od RK na terenie Polski będącej pod politycznym wpływem ZSRR nie przejmowaliby się losem ginących Polaków.
          RK działał wbrew własnemu narodowi. Zdrajca i hochsztapler.
          • krejzimama Re: Jack Strong - dobry film, ale czy na faktach? 15.02.14, 08:05
            Przysięga nie była nic warta bo była to przysięga składana wrogowi.
            Kukliński po prostu przejrzał na oczy.
            Przez bandytów z Moskwy okupujących nasz kraj mógł stać się atomową pustynią.
            Zdrajcami byli ci dochowywali wierności ruskim okupantom i ich polskim wiernym kundlom.
            • kol.3 Re: Jack Strong - dobry film, ale czy na faktach? 15.02.14, 09:00
              Nie, przysięga była skladana Narodowi Polskiemu.
              • krejzimama Re: Jack Strong - dobry film, ale czy na faktach? 15.02.14, 09:58
                I tej przysięgi dotrzymał.
                W odróżnieniu od sługusów ruskich, którzy do narodu polskiego strzelali oraz go niewolili.
          • nickbezznaczenia Re: Jack Strong - dobry film, ale czy na faktach? 15.02.14, 08:07
            I Kukliński nie mieszkał w bloku, ale w dobrym miejscu na Nowym Mieście.
            • krejzimama Re: Jack Strong - dobry film, ale czy na faktach? 15.02.14, 08:07
              Straszne.
            • wioskowy_glupek Re: Jack Strong - dobry film, ale czy na faktach? 15.02.14, 19:00
              A gdzie mieszkali Kaczynscy wiesz, czy nie?
              • nickbezznaczenia Re: Jack Strong - dobry film, ale czy na faktach? 15.02.14, 19:03
                A to o nich wątek?
        • babunia_wygodka Re: Jack Strong - dobry film, ale czy na faktach? 15.02.14, 08:02
          krejzimama napisał:

          > To nie był własny kraj.
          > To był kraj opanowany przez wroga. Wroga realnego nie potencjalnego.

          Tak, tak. Te starcia Armii Czerwonej z polskimi partyzantami za Gierka...

          > Czy powstańców wielkopolskich, którzy składali przysięgę kajzerowi tez uwazasz
          > za zdrajców?

          Nie jestem byłym poddanym Kajzera, więc mam to gdzieś. Ale (pomijając ewentualne niuanse prawno-historyczne których nie znam, a które mogą mieć wpływ na ocenę) - tak, prawdopodobnie zdradzili.
          • krejzimama Re: Jack Strong - dobry film, ale czy na faktach? 15.02.14, 08:07
            Za Gierka ludzie siedzieli w więzieniach za poglądy, byli bici i zabijani.
            Ruskie dywizje stacjonowały w zachodniej Polsce gotowe w razie czego "do przywrócenia porządku" w ruskiej kolonii jaką był PRL.
      • chyba.ze Re: Jack Strong - dobry film, ale czy na faktach? 15.02.14, 00:42
        Bohater filmu działał w stanie wyższej konieczności, a zdrajcami byli ci, którzy oddali własny kraj wrogowi.
        • babunia_wygodka Re: Jack Strong - dobry film, ale czy na faktach? 15.02.14, 08:02
          chyba.ze napisała:

          > Bohater filmu działał w stanie wyższej konieczności, a zdrajcami byli ci, którz
          > y oddali własny kraj wrogowi.

          Bohater filmu pewnie tak. Jego realny pierwowzór był zwykłym zdrajcą.
          • krejzimama Re: Jack Strong - dobry film, ale czy na faktach? 15.02.14, 08:09
            Zdrajcą był każdy kto wysługiwał się ruskim okupantom i w ich imieniu niszczył ten kraj przez 45 lat.
            • misiowamama-2 Re: Jack Strong - dobry film, ale czy na faktach? 15.02.14, 09:06
              zgadzam się w 100%
              • arwena_11 Re: Jack Strong - dobry film, ale czy na faktach? 16.02.14, 18:21
                zgadzam się z krejzi w 100%
            • babunia_wygodka Re: Jack Strong - dobry film, ale czy na faktach? 15.02.14, 21:48
              krejzimama napisał:

              > Zdrajcą był każdy kto wysługiwał się ruskim okupantom i w ich imieniu niszczył
              > ten kraj przez 45 lat.

              Tak, tak.
        • misiowamama-2 Re: Jack Strong - dobry film, ale czy na faktach? 15.02.14, 09:07
          też tak uważam
          • misiowamama-2 Re: Jack Strong - dobry film, ale czy na faktach? 15.02.14, 09:16
            a, i oglądałam film, bardzo dobry smile
    • krejzimama Podsumowując 15.02.14, 08:18
      Każdy kto widzi w Kuklińskim zdrajcę nie zasługuje na miano Polaka ani Europejczyka.
      Najchętniej widziałby Polskę i Europę pod ruskim butem i wysługiwał się tym okupantom z Azji.
      Hańba wam.
      • kol.3 Re: Podsumowując 15.02.14, 09:01
        Kochanie, rozumiem, że masz tu do odegrania propagandową rolę Spadaj.
        • krejzimama Re: Podsumowując 15.02.14, 09:56
          Twoja stara ma do odegrania role.
      • mindtriper Re: Podsumowując 15.02.14, 10:17
        Krejzi. Po raz pierwszy zgadzam się z tobą w 100%. Dzięki.
        A ci, którzy uważają Kuklińskiego za zdrajcę zasługują wyłącznie na szansę udowodnienia swojej wierności łagrom rosyjskim.
        • bi_scotti Re: Podsumowując 15.02.14, 18:22
          mindtriper napisała:

          > A ci, którzy uważają Kuklińskiego za zdrajcę zasługują wyłącznie na szansę udow
          > odnienia swojej wierności łagrom rosyjskim.

          Osobiscie uwazam Kuklinskjiego za taka sama szuje jak Jaruzelski czy Kiszczak. Swoje sie przesiedzialam za poglady i swoje w polskich wiezieniach oberwalam ale takimi jak Kuklinski zawsze bede pogardzac. Z wiekiem jest mi duzo latwiej wybaczyc ludziom, ktorzy sie zalamali, ktorzy nie robili nic ale akurat Kuklinskim jak pogardzlam tak juz pewnie pogardzac bede forever. I burzy sie we mnie cos tam gdy sie "lagry rosyjskie" czy chocby nasz wlasny Palac Mostowskich albo Bialy Domek przywoluje nadaremno uncertain
          • mindtriper Re: Podsumowując 15.02.14, 18:38
            Wiem, że istnieją ludzie, którzy odwracają się tyłkiem do tych co im ten tyłek uratowali. W sumie - mają prawo. Każdy ma jakieś tam prawo być mendą.
            Ale ja też mam prawo gardzić mendami. I gardzę.
          • scher Re: Podsumowując 15.02.14, 19:21
            bi_scotti napisała:

            > Swoje sie przesiedzialam za poglady i swoje w polskich wiezieniach oberwalam ale takimi
            > jak Kuklinski zawsze bede pogardzac.

            Ale języka polskiego to szybko zapomniałaś, że musisz sobie angielskimi słowami pomagać.
            • marychna31 Re: Podsumowując 15.02.14, 19:29

              > Ale języka polskiego to szybko zapomniałaś, że musisz sobie angielskimi słowami
              > pomagać.
              no ale jakie to ma znaczenie w tej dyskusji?
            • bi_scotti Re: Podsumowując 15.02.14, 22:23
              scher napisał:

              > Ale języka polskiego to szybko zapomniałaś, że musisz sobie angielskimi słowami
              > pomagać.
              >

              I forgot many things, many words, many people and what they had done to me. Thanks to that forgetfulness, I'm able to remain more-or-less happy. A poza tym to nie masz nawet pojecia jak ja sie ciesze, ze w obecnej Polsce, ktorej nie udalo sie pokrzywdzic takim ludziom jak (epitet pomine) Kuklinski, wszyscy moga czytac i pisac co chca, gdzie chca, kiedy chca i w takim jezyku w jakim chca, i nikt im za to krzywdy nie zrobi. Live and let live. Cheers.
              • nickbezznaczenia Re: Podsumowując 15.02.14, 22:31
                Lubię Cię, Bi _scottismile
              • scher Re: Podsumowując 15.02.14, 22:56
                bi_scotti napisała:

                > nie masz nawet pojecia jak ja sie ciesze, ze w obecnej Polsce[...] wszyscy moga
                > czytac i pisac co chca, gdzie chca, kiedy chca

                Jakaś ty oderwana od polskich realiów...
                • mindtriper Re: Podsumowując 15.02.14, 23:14
                  Od polskich? Od wszelkich. Od wiedzy historycznej rowniez. No, ale coz... Sa i tacy, ktorzy pomimo oficjalnych dokumentow nadal twierdza, ze to Jaruzelski byl bohaterem. Zaiste, szatanska forma kreowania swojej rzeczywistości.
                  • wtopek Re: Podsumowując 16.02.14, 16:08
                    brat mojej babci wyjechał do USA w 1946 mając 16 lat, prosto z robót w Rzeszy

                    do końca życia mówił piękną polszczyzną, mimo braku kontaktu z Polakami i polskimi mediami

                    ja się chce można, zamiast bełkotać pidżynem
        • wioskowy_glupek Re: Podsumowując 15.02.14, 19:02
          10/10
        • scher Re: Podsumowując 15.02.14, 19:18
          mindtriper napisała:

          > Krejzi. Po raz pierwszy zgadzam się z tobą w 100%. Dzięki.

          I ja się zgadzam, i ja po raz pierwszy.

          > A ci, którzy uważają Kuklińskiego za zdrajcę zasługują wyłącznie na szansę
          > udowodnienia swojej wierności łagrom rosyjskim.

          Jestem tego samego zdania.
    • chyba.ze Niektórym ZSMP 15.02.14, 09:23
      ... tak skutecznie wyprało mózg, że do teraz są przekonani o tym, że za wschodnią granicą mieszkał nasz najlepszy przyjaciel o jeszcze lepszych intencjach sad
      • misiowamama-2 Re: Niektórym ZSMP 15.02.14, 10:12
        otóz to...
        • clarima agent 15.02.14, 12:59
          Dla mnie RK jest w najgorszym wypadku podwójnym agentem, w najlepszym - postacią tragiczną. Wynoszenie agentów obcych wywiadów na pomniki uważam za nieco przesadzone. Może ze Światły też zrobimy narodowego bohatera?

          Zwłaszcza, że w historii RK jest, jakby nie patrzeć, sporo niewiadomych.

          Zresztą, to szpiegowska historia. Dzisiaj możemy najwyżej znać jej okruchy, takie jak np. tu: www.klubgeneralow.pl/pulkownika-kuklinskiego-udzial-w-grze-wywiadow-wielkich-mocarstw/

          Co do prawdy, całej prawdy, to pewnie trzeba ze sto lat.
          • ceide.fields uprzedzając standardową argumentację 15.02.14, 20:08
            Zdrajcami nie byli zwykli ludzie, którzy musieli żyć w peerelu czy szli z przymusowego poboru do wojska. Zdrajcami byli wysocy funkcjonariusze służb i partii.

            A polska armia miała być dla Sowietów mięsem armatnim przeznaczonym na odstrzał w pierwszej fali ataku.

            Przysięgłl "narodowi", wiecznej przyjaźni z sowietami też przysięgał, bo tak wtedy brzmiała rota przysięgi

            "...Przysięgam służyć ze wszystkich sił Ojczyźnie, bronić niezłomnie praw ludu pracującego zawarowanych w konstytucji, stać nieugięcie na straży władzy ludowej, dochować wierności rządowi Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej.
            Przysięgam strzec niezłomnie wolności, niepodległości i granic Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej przed zakusami imperializmu, stac nieugięcie na straży pokoju w bratnim przymierzu z Armią Radziecką i innymi sojuszniczymi armiami, a w razie potrzeby nie szczędzić krwi ani życia, mężnie walczyć w obronie Ojczyzny o świętą sprawę niepodległości, wolności i szczęścia ludu...."
            • naturella Re: uprzedzając standardową argumentację 15.02.14, 23:03
              Dla mnie bohater - dla mojego meza - zdrajca. Spieramy sie o to od dokładnie 13 lat. Jeden argument mojego meza mnie przekonuje nieco, ze poprzez sprzedawanie informacji Kuklinski narażał obronnośc państwa polskiego i polskich żołnierzy.
              • krejzimama Re: uprzedzając standardową argumentację 15.02.14, 23:15
                To nie było panstwo polskie tylko rosyjskie dominium.
                Te chłopaki siłą wcielani do armii byli częścią armii tego dominium przeznaczoną na rzeź i dowodzoną przez zdrajców wysługująch sie oprawcom z Moskwy.
                • aneta-skarpeta Re: uprzedzając standardową argumentację 15.02.14, 23:25
                  jesli RK był zdrajcą i szują to jaruzelski był bohaterem? bo był oddany do cna i do końca...
                  • bi_scotti Re: uprzedzając standardową argumentację 16.02.14, 00:22
                    aneta-skarpeta napisała:

                    > jesli RK był zdrajcą i szują to jaruzelski był bohaterem? bo był oddany do cna
                    > i do końca...
                    >
                    >

                    Jak napisalam wyzej: wart Pac palaca a palac Paca. Dopisz jeszcze Kiszczaka i masz pelny obraz. Wszystko to bagno, czy w tym, czy w innym kierunku na mapie. Szkoda slow.
                    • corka.bossa Re: uprzedzając standardową argumentację 16.02.14, 00:46
                      A nad czym tu myśleć?
                      • babunia_wygodka Re: uprzedzając standardową argumentację 16.02.14, 08:29
                        corka.bossa napisała:

                        > A nad czym tu myśleć?
                        >
                        Świetnie ujęte smile Te wszystkie krejzimamy i inne im podobne po prostu mają pogląd, a nie przemyślenia.
                        • agunia777 Dużo faktów 16.02.14, 08:45
                          Obejrzyj "Gry Wojenne" na YT. Ta biografia zgadza się z fabułą. A jest dokumentowana zdjęciami i wypowiedziami innych osób.
                        • krejzimama Re: uprzedzając standardową argumentację 16.02.14, 08:57
                          U ciebie ani przemyśleń ani poglądów.

                          Co do myślenia to polecam poczytać Hannah Arendt o banalności zła.
                          Zło bierze się właśnie z braku myślenia i bezmyślnego wykonywania rozkazów.
                          Tak jak bezmyślnie wykonywali je ci będąc na smyczy rusków.
                          Kukliński myślał...
                          • wtopek dla resortówek to zdrajca :))) 16.02.14, 16:10
                            jw.
    • inguszetia_2006 Re: Jack Strong - dobry film, ale czy na faktach? 16.02.14, 10:08
      Witam
      Filmu jeszcze nie widziałam,ale pójdę, na pewno. Chętnie popatrzę jak Kukliński wydymał radziecki wywiad;-P Polak potrafi. I takie słowa mi się jeszcze tłuką po głowie: "Jeszcze Polska nie zginęła..."
      Pzdr.
      Ing
    • kosheen4 Re: Jack Strong - dobry film, ale czy na faktach? 16.02.14, 10:33
      na faktach.
      trochę podkręcone napięcie, ale wszystko w granicach rozsądnych
      btw, dawno się tak nie ucieszyłam, widząc kilka miesięcy temu w kinie zajawkę tego filmu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka