czy któraś z Was naprawdę jest w stanie wydusić z siebie tę mityczną krew, pot i łzy w zamian za zajefajną sylwetkę? Tak pytam, bo o Chodakowskiej i jej treningach cały czas głośno, a ja nie znam nikogo, kto by te ćwiczenia robił, nie znam tez nikogo, kto miałby takiego hopla na punkcie figury
ja raczej nie mam większych problemów z wagą ale za to mam niestety awersję do ćwiczeń fizycznych. Nie mogłabym się zmusić do katorżniczego treningu, żeby nie wiem co, dlatego też mnie ciekawi jak rzecz w narodzie wygląda