Dodaj do ulubionych

Krew, pot i łzy - Chodakowska

17.02.14, 17:45
czy któraś z Was naprawdę jest w stanie wydusić z siebie tę mityczną krew, pot i łzy w zamian za zajefajną sylwetkę? Tak pytam, bo o Chodakowskiej i jej treningach cały czas głośno, a ja nie znam nikogo, kto by te ćwiczenia robił, nie znam tez nikogo, kto miałby takiego hopla na punkcie figury
ja raczej nie mam większych problemów z wagą ale za to mam niestety awersję do ćwiczeń fizycznych. Nie mogłabym się zmusić do katorżniczego treningu, żeby nie wiem co, dlatego też mnie ciekawi jak rzecz w narodzie wygląda smile
Obserwuj wątek
    • ledzeppelin3 Re: Krew, pot i łzy - Chodakowska 17.02.14, 17:51
      szczerze? Przez dwa miesiące ćwiczyłam tak, że pierwszy miesiąc codziennie 40 minut ( w tym killer co najmnije 3 razy w tygodniu), drugi miesiąc 4 razy w tygodniu. Efekty- bez szału, 2-3 cm mniej w udach i tyłku, talia osy jak była tak jest, lepsza kondycja, światopogląd ten sam, jako przódzi

      Po 2 miesiącach spytałam sama siebie "ale za co ja się ku... tak karzę?"
      I teraz aktywizuję się tak, jak ja lubię, a nie Chodakowska (czyli rower treningowy albo bieganie, ale nie w tak intensywny sposób)
    • neokawa Re: Krew, pot i łzy - Chodakowska 17.02.14, 17:52
      Ja jestem w stanie i uwielbiam to. I niekoniecznie w zamian za zajefajną sylwetkę, tzn. super, gdyby była (i czasem jest), ale w zamian za.. właśnie ten pot i łzy big_grin
      Uwielbiam katować się ćwiczeniami aż do bólu. Na basenie czasem pływam tyle, że po wyjściu z wody nogi się pode mną uginają. I jak tak przedobrzę z ćwiczeniami i po dwóch dniach mam koszmarne zakwasy, to czuję, że żyję. Taki masochizm widocznie wink
      • neokawa Re: Krew, pot i łzy - Chodakowska 17.02.14, 17:54
        A, i ćwiczę niekoniecznie z Chodakowską. Szybko się nudzę tymi samymi zestawami, wolę nie wiedzieć, jakie zabójcze ćwiczenie czeka mnie za 5 minut.
    • anika772 Re: Krew, pot i łzy - Chodakowska 17.02.14, 17:55
      Pot tak, nawet z dużą przyjemnością. O krwi, łzach i omdleniach nie ma mowy. Jeszcze nie zwariowałam.
      Chodakowskiej nie lubię, ma jakąś irytującą manierę mówienia ( i forma i treść), mam inne ulubione trenerki.
      • to_ja_tola Re: Krew, pot i łzy - Chodakowska 17.02.14, 19:09
        anika772 napisała:

        > Pot tak, nawet z dużą przyjemnością. O krwi, łzach i omdleniach nie ma mowy. Je
        > szcze nie zwariowałam.
        > Chodakowskiej nie lubię, ma jakąś irytującą manierę mówienia ( i forma i treść)
        > , mam inne ulubione trenerki.

        to dokłądnie tak jak ja...No nie mogę jej ździerżyć...
    • stacie_o Re: Krew, pot i łzy - Chodakowska 17.02.14, 18:02
      w dupie mam teraz treningi
      wolę się wyspać tongue_out
      • hipinka Re: Krew, pot i łzy - Chodakowska 17.02.14, 18:07
        to tak jak jasmile
        żeby nie ćwiczyć jestem w stanie zrobić wiele - wybrałabym chyba prędzej głodówkę smile
    • dziennik-niecodziennik Re: Krew, pot i łzy - Chodakowska 17.02.14, 18:34
      przy Chodakowskiej jedyne co jestem w stanie z siebie wydusic to pot. nie wiem o co chodzi z tą krwią, lzami i omdleniami. jesli ktos tak reaguje to nie wiem w jakiej jest kodycji, ja uwazam ze moja jest słaba, a jestem w stanie tego Skalpela odrobic od poczatku do konca.
    • myelegans Re: Krew, pot i łzy - Chodakowska 17.02.14, 18:35
      Nigdy nie wyciskalam z siebie lez i potu dla figury, a juz na pewno nie programami youtubowymi tpu Chodakowska.
      Jak dlugo mozna tak ciagnac? Chcialabym zobaczyc statystyki np jaki % kobiet ktore zaczelo 2 lata temu nadal SYSTEMATYCZNIE cwiczy z Chodakowska. Dla mnie to nudy po pristu, w dodatku w pomieszczeniu zamknietym. Brrrrr.....
      • neokawa Re: Krew, pot i łzy - Chodakowska 17.02.14, 19:38
        A dla innych bieganie to nudy po prostu, sport dla beznadziejny i w dodatku jeszcze na dwór trzeba się wybrać bez dzieci (dla niektórych nieosiągalne).

        Ja znam 3 osoby, które zaczęły ćwiczyć w domu z Chodakowską i kontynuują to od długiego czasu.
        Jedną jestem ja - zawsze uwielbiałam ćwiczyć i chodziłam na wszelkie fitnesy, ale odkąd pojawiło się dziecko, to moje wyjścia były uzależnione od tego, czy ktoś z nim zostanie. A wieczorami już często nie miałam siły. Najpierw odkryłam Chodakowską (kiedy jeszcze mało kto o niej słyszał), a potem mnóstwo innych na youtube.
        Drugą moja kuzynka, która nigdy nie ćwiczyła, nawet brzuszków w domu nie robiła. Zaczęła ćwiczyć z Chodakowską i jest jej wierna od chyba półtora roku 3 razy w tygodniu. I tylko Chodakowska, innych nawet nie chce spróbować.
        A trzecia siostra mojego męża, fanka ćwiczeń od zawsze. Ona ma całą półkę w domu z płytami do ćwiczeń, Chodakowska też tam jest.

        Naprawdę nie rozumiem, co to komu przeszkadza?? I dlaczego ta forma ruchu, dostępna dla każdego, bezpłatna (nie trzeba inwestować tak naprawdę w żadne buty czy stroje) jest tak bardzo krytykowana.
        • kiddy Re: Krew, pot i łzy - Chodakowska 18.02.14, 09:24
          Ja ci powiem, dlaczego jest krytykowana. Fajnie, że Chodakowska zmobilizowała ileś tam osób do ruchu, ale takie rzeczy należy robić odpowiedzialnie. Te zestawy są źle skonstruowane, sama trenerka czasem źle wykonuje ćwiczenia, lekceważy rozciąganie, co zresztą widać po bardzo spiętych mięśniach, szczególnie barków, nie tłumaczy, jak wykonać ćwiczenie, żeby sobie nie zaszkodzić, a przede wszystkim nie mówi, że to nie są zestawy dla początkujących. No niestety, nie są. Do tego sugeruje codzienne długie ćwiczenie tego samego, co też jest bez sensu. Za dużo w tym jest słitaśnej otoczki, za mało fachowej porady, troski o zdrowie fanów.
    • ira_07 Re: Krew, pot i łzy - Chodakowska 17.02.14, 18:44
      Raz czy dwa próbowałam - nuda wink Lubię "krew, pot i łzy", ale wolę z sensownym planem na siłowni i na trasie biegowej. I nie dla figury (choć nie będę kłamała, że nie jest dla mnie ważna), dla samopoczucia, dla zdrowia i dla tego zajeb.istego uczucia, kiedy się okazuje, że jak nie dam rady, jak dam smile
    • drosophila1 Re: Krew, pot i łzy - Chodakowska 17.02.14, 18:56
      Mityczną krew (z nosa) i pot, ale bez łez przeszłam z filmikami z youtube. Na początek były treningi z Jillian, a po 3 miesiącach byłam w stanie zrobić intensywne HIIT lub 88 minutowy intensywny trening kardio. 3 miesiące treningu = 15 kg mniej i jędrne ciałko, jakiego wcześniej nie miałam. Ćwiczyłam rano i wieczorem, a Jillian śniła mi się po nocach. Nie ma cudów, trzeba ruszyć d.psko, aby coś osiągnąć. Kluczem do sukcesu jest systematyczność. A wysiłek fizyczny daje niesamowity zastrzyk endorfin, ma się wrażenie ciągłego haju, coś niesamowitego. Niestety przez jesienną kontuzję miałam długą przerwę, przytyłam 8 kg i zaczynam treningi od początku. Chodakowskiej nie lubię, nie odpowiada mi jej sposób prowadzenia treningu i minka cyborga, jej teksty bardziej mnie denerwują niż motywują smile
      • memphis90 Re: Krew, pot i łzy - Chodakowska 17.02.14, 19:06
        Rzuć linka. 15kg brzmi obiecująco. 88 minut- już mniej, ale co tam wink
        • to_ja_tola Re: Krew, pot i łzy - Chodakowska 17.02.14, 19:12
          kurna...jak mm ćwiczyć Chodakowską na" jutubie" i słuchac jak ona zakłada bransoletkę....N szlag mnie trafia jak widzę tę mor..ę.
        • drosophila1 Re: Krew, pot i łzy - Chodakowska 17.02.14, 19:30
          Na początek ripped z Jillian jak ze sportem miałaś do czynienia ostatnio w latach szkolnych to lepiej zacząć z 30 day shred, gdy nie będziesz miała problemow z tymi treningami to wrzuć Banish Fat Boost Metabolism, treningi HIIT (ja ćwiczyłam z FitnessBlender), 1x2 razy w tygodniu power yoga z Bryanem Jonesem. Na kolejne treningi polecam Insanity, gość wymiata smile, no a potem P90X.
          Ja bardzo lubię ćwiczyć w domu, sam na sam ze swoim lenistwem, słabością, niemocą. Miałam wrażenie, że jeśli to mogę zrobić to wszytko jest możliwe. Niesamowicie oczyszczające doświadczenie smile
          • drosophila1 Re: Krew, pot i łzy - Chodakowska 17.02.14, 19:32
            A tu ćwiczenia z fitness blender
            • melmire Re: Krew, pot i łzy - Chodakowska 18.02.14, 08:53
              Dzieki za polecenie cwiczen, dopiero niedawno zaczelam 30 day shred, ale tak to mam na zapas (sadzac po mojej formie - pewnie na reszte zycia ). W kazdym razie - zachomikowane smile
          • totorotot Re: Krew, pot i łzy - Chodakowska 18.02.14, 10:15
            Dla mnie odkrycie, że mogę ćwiczyć o 22, w byle czym, bez innych ludzi, którzy zagaduja w przerwach, bez wrzodów na dupie, które znajdą się w każdej grupie i stekaja, że może już starczy tych brzuszków, było jak znalezienie świętego graala.
            Dla męża też: uwielbia siedzieć i patrzeć na instruktorki smile
    • neffi79 Re: Krew, pot i łzy - Chodakowska 17.02.14, 19:12
      jestem w stanie ponieść wielkie poświęcenia dla figury (i wyglądu)wink a najlepsze w tym jest to, że mam z tego przyjemność
      • neffi79 Re: Krew, pot i łzy - Chodakowska 17.02.14, 19:13
        nie napisałam jednego: nie ćwiczę z Chodakowską. Nie trawię jej sposobu motywacjitongue_out
        • lucadimontezemolo Re: Krew, pot i łzy - Chodakowska 17.02.14, 19:28
          Jestem w stanie wstawać o 4 rano, pocić się niebywale, nabawiać pęcherzy itd. dla szczupłej, wysportowanej sylwetki ( i nie tylko, bo samopoczucie po wysiłku super), ale bez Chodakowskiej. Wolę biegać.
    • latarnia_umarlych Re: Krew, pot i łzy - Chodakowska 18.02.14, 06:41
      Temat był kilka razy i wraca jak bumerang.
      Ja lubię i ćwiczę, efekty były spektakularne zeszłej wiosny (jak chciałam wyrzeźbić ciało) i są niezłe teraz (utrzymanie kondycji).
      Ale ja nie mam problemu z ćwiczeniem w domu i "zmuszaniem" się do treningu, dla wielu osób lepsze jest wyjście do klubu, bo inaczej niż karnetem się nie zmotywują.

      Mnie zastanawia, skąd taki hejt na Chodakowską i jej treningi, dlaczego tak wkurza. Tak, ma monotonny sposób mówienia, ale nie chcesz - nie słuchaj, włącz sobie Mel B.
      Komentarze (w dyskusji o treningach!) w stylu "szlag mnie trafia jak widzę tę mor..ę." to pukanie w dno od spodu.
    • lilly_about Re: Krew, pot i łzy - Chodakowska 18.02.14, 07:28
      Dookoła mnie 80% kobiet ćwiczy lub próbowało ćwiczyć Chodakowską. Jak dla mnie ćwiczenie przy jej płycie to dłużyzna i nuda. Wole iść na aerobik dwa razy w tygodniu.
    • feel_good_inc Dajcie spokój z tą Chodakowską 18.02.14, 08:19
      To celebrytka od "naturalnego piękna ciała" z szeregiem operacji plastycznych z plastyką piersi na czele i twarzą konia. Jej spektakularny sukces na naszym rynku to nie wynik posiadania talentu (bo go nie ma) czy specjalnego sukcesu "jej" programu ćwiczeń (są nudne i powtarzalne), a wynik nachalnego promowania ze wszystkich mediach. Szczególnie żenujące są te sponsorowane artykuliki o tym, jak to Chodakowska zmieniła czyjeś życie, które były nawet tu na gazecie. No ale akcja dała efekty i tysiące kobiet pędzą wykupić iwent na zimnej sali gimnastycznej bez szatni, byle zobaczyć swoje guru.

      A co do samych ćwiczeń - krew pot i łzy to są zazwyczaj na początku, zanim organizm się przyzwyczai i mocno buntuje. Potem godzi się z kieratem i wyrzuca endorfiny, które wraz z widocznym efektem fizycznym często dają efekty zbliżone do uzależnienia. Więc miast krwi, potu i łez bardziej pasuje per aspera ad astra wink
    • babsee Re: Krew, pot i łzy - Chodakowska 18.02.14, 08:36
      Takie coś widywalam na zajęciach pewne pani, ktora prowadzila treningi dla przyszlych Miss. Cos niewiarygodnego, dziewczyny zapieprzaly ale milo bylo patrzec jak ciało rzexbi im sie w oczach.
      Ja tak cięzko pracowalam na gimnastyce, kiedy chcialam uniknąc operacji kręgoslupa-3 razy w tygodniu 90 min +2 razy basen z przeplynięciem 2 km.Krwi nie bylo ale łzy owszem.
      Teraz bym w zyciu sie chyba tak nie zmobilizowala, pływam i jezdze na rowerza i lubie sobie sama dac czadu, zeby az zatykalo z bólu ud jak ścigam sie z jakimś kolesiem na rowerze, a potem na nastepny dzien,ten ból...te zakwasy...to nienormalne, ale wiem,ze wtedy mialam porządny trening.
      To samo jazda konna- ueialbiam po prostu ten bol w mięsniach przywodzących smile
    • kiddy Re: Krew, pot i łzy - Chodakowska 18.02.14, 09:19
      U mnie po 8 tygodniach ćwiczeń z Chodakowską nie było żadnych efektów. Te programy są źle skonstruowane, a na pewno nie nadają się dla osób zaczynających ćwiczyć. Po zmianie programu ćwiczeń na 30 Days Shred Jillian Michaels wyraźne efekty widziałam po 2 tygodniach.
      Uważam, że dużo sensowniej jest ćwiczyć 15-20 minut codziennie wg. sensownego planu, niż zrywami po godzinie. A nie da się codziennie cisnąć Skalpela czy Turbo, jak nie jest się bardzo wysportowanym. Inna sprawa, że jest to po prostu bez sensu, bo mięśnie, żeby się wzmacniać, wymagają regeneracji.
      • opium74 Re: Krew, pot i łzy - Chodakowska 18.02.14, 09:43
        Wytrzymałam oglądanie Chodakowskiej do tekstu o super hiper duper bransoletce magnetycznej. Równie dobrze mogłaby sprzedawać garnki samogotujace wink
    • totorotot Re: Krew, pot i łzy - Chodakowska 18.02.14, 10:08
      Uwielbiam to. Chodakowska mi nie podchodzi jakoś. Ćwiczę z Mel b i Tiffany jakoś tam. Dwa razy w tygodniu chodzę na tzw. fitness.
      Mierzę 163cm, ważę 77-78 kg i tak od długiego czasu smile morze rozmiar m-xl, czyli góra 38-40, dół 42-44. Jestem z siebie zadowolona. Obecnie pracuję nad płaskim brzuchem przy zostaniu przy dużym zadku smile
    • ada1214 Re: Krew, pot i łzy - Chodakowska 18.02.14, 10:44
      A czy "krew pot i lzy" to przenosnia, czy literalnie? z ciekawosci pytam
      • hipinka Re: Krew, pot i łzy - Chodakowska 18.02.14, 15:32
        z tą krwią to miała być przenośnia - ale pot i łzy jak najbardziej dosłownie smile
    • princess_yo_yo Re: Krew, pot i łzy - Chodakowska 18.02.14, 15:44
      jestem w stanie wydusic z siebie krew pot I lzy, co prawda nie bardzo mi sie to kojarzy z robieniem przysiadow itd przed telewizorem a bieganiem z terenowymi przeszkodami, ale co kto lubi.
      osiagniecie celu pt zajefajna sylwetka to akurat nie moja idea ale osiagniecie celu pt osobisty record, dokonczenie trudnego biegu przelajowego, kondycja itd jak najbardziej. kwestia osobistych priorytetow I satysfakcji, kazdy ze wspomnianych celow rownie dobry jak ten inny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka