No niestety.
Nigdy jej nie lubiłam, ale myślałam, że z wiekiem jakoś się "dotrzemy". Ale nie.
Kontakty jakieś tam utrzymuję, trochę z poczucia obowiązku, ale głównie dlatego, żeby matce przykrości nie robić.
Ale chyba mam jej już szczerze dość.
Sory, musiałam się wyżalić