Dodaj do ulubionych

dezodorant(?) dla 6-latka

18.02.14, 16:32
Jak w temacie. Doradzicie cos na zapach spod pach? Zastanawiam sie, co byloby dobre dla 6-latka. Sztyft, spray, rollon? Cos innego? Nie "tyra" fizycznie zbytnio tak zeby byl spocony, jest za to mocno wyrosniety, zaczyna miec wlosy na nogach, wyglada na 10 latka. Mycie kilka razy dziennie ne wchodzi w rachube - szkola i czasem swietlica.
Obserwuj wątek
    • edelstein Re: dezodorant(?) dla 6-latka 18.02.14, 16:37

      Moj syn uzywa mojego roll ona.

      "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
    • petuniasta Re: dezodorant(?) dla 6-latka 18.02.14, 17:02
      A nie pomyslalas zeby sie z lekarzem skonsultowac? 6 lat to chyba troche wczesnie jak na poczatek dojrzewania plciowego u chlopca...
      • malwa51 Re: dezodorant(?) dla 6-latka 18.02.14, 17:43
        Ogladal go lekarz przy okazji zerowki, (badane sa rowniez genitalia) i oprocz tego ze wyrosniety w sensie wzrostu nic nie zauwagowal. Tzn zauwazyl, ze jestem wysoka, bo to ciezko przeoczyc wink i zapytal o wzrost meza (my mamy odpowiwednio´+180 i ok 195 wzrostu i wypadkowa w postaci synow uznal za normalna
        • incubus_1 Re: dezodorant(?) dla 6-latka 18.02.14, 17:48
          To nie jest kwestia wzrostu, tylko rozwoju hormonalnego. A mówiłaś lekarzowi o tym zapachu, o poceniu się?
    • incubus_1 Re: dezodorant(?) dla 6-latka 18.02.14, 17:38
      Najpierw poszłabym do do lekarza. Tak małe dziecko nie powinno mieć konieczności używania dezodorantu.
    • mary_lu Re: dezodorant(?) dla 6-latka 18.02.14, 17:44
      Tak jak kilka dziewczyn - jestem zdziwiona, że 6-latek potrzebuje dezodorantu. Nie znam takiego. Zapytałam mamę i siostrę, które pracują z dziećmi w tym wieku - one też nie spotkały się z takim sześciolatkiem.
    • liliawodna222 Re: dezodorant(?) dla 6-latka 18.02.14, 17:48
      malwa51 napisała:

      > Jak w temacie. Doradzicie cos na zapach spod pach? Zastanawiam sie, co byloby
      > dobre dla 6-latka. Sztyft, spray, rollon? Cos innego? Nie "tyra" fizycznie zbyt
      > nio tak zeby byl spocony, jest za to mocno wyrosniety, zaczyna miec wlosy na no
      > gach, wyglada na 10 latka. Mycie kilka razy dziennie ne wchodzi w rachube - szk
      > ola i czasem swietlica.

      Nie uprzedzaj się tak do mycia... Naucz go przecierać pachy nawilżanymi chusteczkami (może je mieć w plecaczku i w toalecie się przetrzeć), a dopiero potem psiknąć się, bo jak wyrobisz w nim nawyk oblewania się dezodorantem na brudne ciało, to będziemy tu mieć za kilka lat kolejne wątki o smrodzie w autobusach i nie tylko.. wink
      • ichi51e Re: dezodorant(?) dla 6-latka 18.02.14, 17:51
        Moze jestem dziwna ale uwazam ze paszke mozna spokojnie umyc w lazience w szkole ale moze jestem dziwna. ;p
      • incubus_1 Re: dezodorant(?) dla 6-latka 18.02.14, 17:51
        Jakie psiknąć? Dezodorantem? 6-latka? Dziecko w wieku 6 lat nie powinno jeszcze mieć przykrego zapachu potu.
        • liliawodna222 Re: dezodorant(?) dla 6-latka 18.02.14, 17:54
          incubus_1 napisała:

          > Jakie psiknąć? Dezodorantem? 6-latka? Dziecko w wieku 6 lat nie powinno jeszcze
          > mieć przykrego zapachu potu.

          Nie powinno, ale ma. Wolałabyś, aby dzieciaki zatykały sobie przy nim nos? Fajnie się będzie czuł? Są specjalne, delikatne dezodoranty w aptekach.
    • joa66 Re: dezodorant(?) dla 6-latka 18.02.14, 17:49
      Jezeli faktycznie jest potrzebny , a dziecko zdrowe, zastanowiłabym się , po konsultacji z lekarzem, nad dezodorantem bez chemii, jakims eko.
      • przystanek_tramwajowy Re: dezodorant(?) dla 6-latka 18.02.14, 17:52
        Tego dziecka nikt nie zbadał dokładnie, więc nie wiadomo, czy jest zdrowe. Ja mam wyrośniętego prawie 10-latka, ale on nie śmierdzi nawet po 2 godzinach biegania po sali gimnastycznej i włosy na nogach mu nie rosną. Podobnie jak jego kolegom.

        ---
        Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
    • sanrio Re: dezodorant(?) dla 6-latka 18.02.14, 17:54
      lekarz "nic nie zauwagował" - nic dziwnego skoro badał chłopca wizualnie.
      Tak małe dziecko nie powinno wydzielać przykrego zapachu potu, ewidentnie coś jest na rzeczy. Przebadaj go pod kątem hormonów i nie sądzę, żeby blokowanie gruczołów od tak młodego wieku było korzystne dla jego zdrowia.
      • czarna_kita Re: dezodorant(?) dla 6-latka 18.02.14, 17:58
        Mam i 6 latka i 10 latka i żaden jeszcze nie poci się tak żeby było go czuć. To coś z hormonami. Pójdź do lekarza z tym,to nie jest tylko kwestia "psiknięcia" dezodorantem...
        Mojemu 10 latkowi nie rosną jeszcze włosy a Ty piszesz że jest wyrośnięty jak 10 latek.
        • bbuziaczekk Re: dezodorant(?) dla 6-latka 18.02.14, 18:17
          Wyrosniety to i może być.
          Ale zamiast szukac dezodorantu dla 6 latka to szukałabym przyczyny owłosienia i smierdzacego potu.
          Normalne to na 100% nie jest.
          Zajmij się zdrowiem dziecka i znalezieniem przyczyny a nie szukaniem dezodorantu dla 6 latka.
          To ze jest wyrosniety i wygląda na 10 lat to nie znaczy ze może mieć owłosienie i smierdzacy pot.
    • kubona Re: dezodorant(?) dla 6-latka 18.02.14, 18:32
      mój syn z niedoczynnościa tarczycy też jako sześciolatek zaczął "pachnieć" jak mężczyzna. lekarz endokrynolog powiedziała żę to niestety efekt hormonów które nie pracują prawidłowo. stąd u mojego, podkreślam mojego syna, wcześniejsze dojrzewanie. trądzik, zapachy spod pachy, lekkie zmiany głosowe, owłosienie. teraz ma lat 9, i nic się nie zmieniło.
      intensywny zapach potu u sześciolatka to powód do badań, bo jest to dziwne zjawisko. w grupie sześciolatków w przedszkolu taki zapach miał tylko mój syn. używaliśmy i wciąz używamy antyperspirantu podobnego do etiaxilu - antidral, używasz raz na kilka dni. pod pachy i na stopy, które pocą sie masakrycznie.
      a poza tym uczulić na częste mycie i przebieranie się
      • incubus_1 Re: dezodorant(?) dla 6-latka 18.02.14, 18:41
        Antidral dla 6- i 9-latka???? Jaki pediatra na to pozwolił?
    • zlosnica100 Re: dezodorant(?) dla 6-latka 18.02.14, 18:35
      To nie jest normalne.Badania hormonalne.
      • zlosnica100 Re: dezodorant(?) dla 6-latka 18.02.14, 18:37
        Wasz wzrost tez nie jest normalny zresztą, mogą być jakieś zaburzenia które sie skumulowały w dziecku.Mam taki przypadek w rodzinie.
        • incubus_1 Re: dezodorant(?) dla 6-latka 18.02.14, 18:42
          Akurat wzrost jest całkiem normalny, dla kobiety 180 cm to wcale nie tak dużo i nie taki niespotykany wzrost, a 195 cm dla faceta to już całkowita norma.
          • zlosnica100 Re: dezodorant(?) dla 6-latka 18.02.14, 18:46
            180 dla kobiety to bardzo dużo, wiem bo sama mam 177 i nieczęsto spotykam kobiety mi równe, a 195 to sporo powyżej przeciętnej dla faceta 175-185.A wiem bo wysocy panowie akurat byli ze względu na mój wzrost targetem.
            • incubus_1 Re: dezodorant(?) dla 6-latka 18.02.14, 18:52
              180 cm dla kobiety to wcale nie bardzo dużo. Znam co najmniej kilkanaście kobiet oscylujących w tej granicy. Sama mam 174 cm i uważam się za średnią. A 195 cm to może i u nas jest wysoki wzrost, ale już u takich Holendrów wcale nie.
    • to_ja_tola Re: dezodorant(?) dla 6-latka 18.02.14, 18:42
      ja w ogóle uważam,że dezodorant dl 6 latka to przegięcie.
      • olewka100procent Re: dezodorant(?) dla 6-latka 18.02.14, 19:10
        hmm trochę za wcześnie. Ale jeśli musisz to kup ałun w sztyfcie, jest w 100% naturalny. Albo dezodorant Alterra z rosmanna ziołowy
    • malwa51 Re: dezodorant(?) dla 6-latka 18.02.14, 22:26
      Odpowiem hurtowo:
      moj syn nie jest owlosiomy jak malpa, ale na rekach (glownie przedramionach) ma widoczne wloski (jasne), dosc duzo, na nogach takze. Mial je od dawna, ale w lecie chyba zrobily sie mocniejsze i gestsze. Tak na odleglosc tego nie widac, ale lekarz mogl dokladnie obejrzec. Natomiast pod pachami/na klacie zupelnie ich nie ma i w okolicach narzadow plciowych takze nie.
      Pot poczulam jakies 2 tygodnie temu, ale myslalam ze wzial nieswieza bluze, czy spocil sie na zerowkowym WFie. A przedwczoraj zobaczylam juz wyraznie, ze to nie to - jakies 6 h po kapieli poczulam ten specyficznie gorzki zapach, syn byl wtedy caly dzien w domu i chodzil w podkoszulku. Nie smierdzi jakos bardzo, ale czuc, gdyby np chcial kumplowi zalozyc reke na ramie. I latem w krotkim rekawku moze byc czuc, bo zapach jest - no, taki jak u doroslego, tylko duzo mniej intensywny. I jest to problem tylko pach, bo ogolnie nie poci sie zbytnio, nawet jak szaleje na dworze, stopy tez ok.
      Nie myslalam o dezodorancie jako zamaskowaniu potu, tylko tak, jak np ja go uzywám - po prysznicu, przed wyjsciem. Tylko ze ja zaczelam sie pryskac tongue_out jak mialam 12 lat. Obecnie uzywam crystal? czy jakos podobnie, dezodorant alunowy.
      Pytanie - czy mozna go dzieciom? Facetka w drogerii nie miala pojecia, w tutejszych aptekach ich nie sprzedaja.

      Ktos wpomnial o wzroscie meza jako nienaturalnym, maz jest Skandynawem i nie rzuca sie specjalnie w oczy jako wysoki - duzo tu takich przypadkow wink Natomiast pod pachami poci sie paskudnie, podkoszulki nieraz laduja w 90 stopniach, bo 60 zwlaszcza przy pelnej pralce nie daje rady i dalej czuc uncertain A czesto zapominam zapierac to proszkiem "przed".
      nawet watek kiedys o tym praniu zalozylam, tylko glowy nie dam, ze na ematce akurat wink
      • bbuziaczekk Re: dezodorant(?) dla 6-latka 18.02.14, 23:41
        Jeśli już musisz ten dezodorant to może ten Super Deo w kamieniu ? wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=6499
        • to_ja_tola Re: dezodorant(?) dla 6-latka 20.02.14, 02:26
          Oooo widzisz! O tym myslałam.Pomogł mojej kuzynce tez kilka lat temu w okresie dojrzewania co prawda ale dla dzieci pewnie tez moze byc.
      • ga-ti Re: dezodorant(?) dla 6-latka 19.02.14, 09:32
        Ja mam 6 letnią córkę i też ma włoski na nogach i rękach, nie jak małpa, ale włoski ma. Oboje z mężem mamy ciemne włosy i niestety dość obfite owłosienie (będąc zdrowymi ludźmi przy tym), więc pewnie dzieciaki też je odziedziczą sad
        Co do 'zapachu', moje młoda też zaczęła niefajnie pachnieć, mimo mycia i zmiany koszulek. I też jest wyrośniętym dzieckiem. I zakładam, że zacznie wcześnie dojrzewać (co nie jest takie dziwne, ja dostałam pierwszą @ w wieku 11 lat, pierwsze objawy dojrzewania dużo wcześniej się zaczęły).
        A już zdziwienie jednej mamy, faktem początków dojrzewania u 10 latków mnie bardzo zdziwiło wink Mój 9 i pół latek od około roku zaczął przejawiać pierwsze symptomy, pierwsze pryszcze, przetłuszczające się włosy, pojawiające się owłosienie łonowe i niestety zapach... I nie on jeden, z rozmów z mamami wynika, że ci więksi chłopcy z klasy mają podobne 'problemy'.
        Nie jestem zadowolona, że tak szybko, no ale cóż, podobno dzieciaki szybciej dojrzewają (wina pewnie wszech obecnych hormonów w jedzeniu i innej chemii), zresztą moja matka zaczęła ze 2-3 lata później niż ja, a babcia w wieku lat 16.

        Ja bym sięgnęła jednak po jakiś delikatny, naturalny dezodorant (sztyft) by dzieciakowi nie dołożyć jeszcze niefajnej reakcji kolegów.
        • opium74 Re: dezodorant(?) dla 6-latka 19.02.14, 10:37
          Dezodorant - jeśli już to bym wybierała coś takiego.
          Tak czy siak oprócz dezodorantu poszłabym do endokrynologa.
          Badania krwi nie są jakoś strasznie kosztowne czy nieprzyjemne a pozwola w razie czego na reakcje w odpowiednim momencie lub monitoring stanu zdrowia.
          Mój 6 latek intensywnie biegający, ćwiczący, szalejący i trenujący czasami jest tak spocony że koszulka aż mu się przykleja do pleców ale ten pot nie ma nieprzyjemnego zapachu.
          • malwa51 Re: dezodorant(?) dla 6-latka 19.02.14, 18:34
            W PL poszlabym po prostu do labu i tyle, tutaj nie ma takiej opcji - badania sa wylacznie na skierowanie lekarza, o ile uzna to za konieczne. I tylko takie, jakie lekarz uzna za stosowne, nie mozna wybrac czy dobrac sobie czegos ponadto za oplata.

            Wynikow czy opisu pacjent i tak nie dostaje, najczesciej zdawkowe "jest w normie", o wartosci liczbowe, takze cytologii czy innych badan, trzeba sie specjalnie dopytywac. Bo "norma" moze byc tuz przy gornej lub dolnej granicy. Zdjec RTG tez nie pokazuja.
            Jesli sa w normie, najczesciej w ogole sie nie odzywaja. Czego osobiscie nie lubie, bo nie wiadomo - moze zgubili?
            Do specjalisty idzie sie rowniez na skierowanie lekarza, w przypadku dzieci mlodszych (0-6)decyduje o tym pielegniarka z przychodni dzieciecej, nawet nie lekarz. Kilka razy odmowiono mi tam skierowania do specjalisty z mlodszym bo "nie widze potrzeby"...
            • przystanek_tramwajowy Re: dezodorant(?) dla 6-latka 19.02.14, 19:01
              Zaczynam rozumieć, dlaczego w tych zagranicznych rajach nie ma kolejek do specjalistów. To takie proste - wystarczy przecież nie wypisywać skierowań pacjentom. Najzdrowsi przeżyją a reszty i tak nie opłaca się leczyć. Obawiam się, że wcześniej czy później u nas też na to wpadną.

              ---
              Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
            • przeciwcialo Re: dezodorant(?) dla 6-latka 19.02.14, 19:32
              Gdzie ty mieszkasz?
              • malwa51 Re: dezodorant(?) dla 6-latka 20.02.14, 00:20
                W Szwecji. Nie ma tu labu prywatnie i np morfologii na zyczenie za oplata jak w PL. Zreszta w Norwegii, Holandii czy UK chyba tez nie, o innych krajach nie wiem.
                "przychodnia dziecieca" o ktorej wspomnialam to Barnavårdcentralen (BVC). Tam zajmuja sie dziecmi 0-6, sa spotkania z pielegniarka ktora mierzy i wazy, na poczatku co miesiac, pozniej troche rzadziej. Robi tez "bilansy" niemowlat, 2, 3, 4, 5,5 latkow, wchodza w to pomiary, dojrzalosc psychoruchowa - np skoki 10razy na jednej nodze w miejscu, rysowanie, niemowlom daje sie w lape klocki i kaze budowac wieze. 5 latki maja np cos tam opowiedziec, wycinac kolka i narysowac czlowieka. Duzo wiecej tego jest, to tylko przyklady.
                Dla porownania - norweski odpowiednik BVC, Helsestasjon, kontroluje co okolo 3 miesiace w 1 roku zycia, w Szwecji jest czesciej. W wieku 6 lat dziecko idzie do zerowki, i wtedy ten "dziennik zdrowia" wysyla sie do szkolnej pielegniarki. Pierwsze szkolne (a raczej zerowkowe) badanie jest w obecnosci lekarza i pielegniarki: sa pomiary waga+wzrost, bada sie wzrok, krzywizne kregoslupa i u chlopcow genitalia. I na tym wlasnie bylismy w listopadzie.
                Kontrola lekarska w BVC o ile pamietam jest na samym poczatku, 2 albo 3 wizyta potem w wieku 6 mies i 2 lata. Reszta tylko pielegniarka. I wlasnie jesli ma sie jakies uwagi nt rozwoju, to zwraca sie z nimi wlasnie do tej pielegniarki prowadzacej i ona wypisuje (albo nie) skierowanie, ktore sama wysyla. Jakis czas pozniej przychodzi do domu list, w ktorym jest napisane mniej wiecej: "Twoje dziecko ma wizyte u specdoktora tego i tego dnia, godzina taka i taka, jak nie pasuje - zadzwon i zmien termin"
                Oczywiscie mozna tez pojsc do przychodni na "barnakuten", ale to jest dla naglych przypadkow, typu wysypka, wysoka goraczka, tak jak polska przychodnia. Mozna tez pojechac na IP do szpitala, ale nalezy wziac pod uwage ryzyko kwitniecia tam 8-12 godzin, bo szpitalne priorytety sa oczywiscie inne. Zas zagadnieniami rozwojowymi zajmuje sie wlasnie BVC.

                A naklucie zyly dla zbadanie jednej wartosci i wyniku po 10 min to moje wlasne doswiadczenie, dzwonienie za wynikami cytologii takze, odpowiedz "jak nic od nas nie przyszlo, to pewnie jest ok", wtf - no, ale dobra. Tak samo ze zdjeciem RTG meza.

                Najgorzej jednak mialam z synem na porodowce, gdzie polozne odmowialy podania mleka mod we flaszce, bo kp to jedynie sluszna opcja. A ja pokarmu nie mialam zbyt wiele, laktacja sie nie rozkrecila, maly chyba wiecej kalorii stracil usilujac cos z tej piersi wyssac. Wspomnialam im, ze moja wlasna matka pokarmu nie miala wcale - jak grochem o sciane. Na 3 dzien, jak zaczal sie trzasc i nie przybieral (hoho, okazalo sie ze cukier spadl niziutko) zawolano pania doktor (tutaj rzadko sie widuje lekarza przy porodzie) ktora - eureka - zaordynowala flache, glukoza oraz waga zaczely rosnac i wypisano nas wreszcie po 4,5 dniach (zaznaczajac mocno, ze ta flacha to oczywiscie doraznie byla i mam natychmiast wrocic do kp). Kiedy opowiedzialam o tym lekarzowi z bloku dzieciecego, gdzie trafilismy z innego powodu, powiedzial ze ta ich (Szwed to byl) porodowka i BVC z obsesja kp to specyficzny rodzaj ludzkosci i ze mam dokarmiac, albo w ogole karmic mm i nie pytac sie ich o zdanie.

                Lekarze specjalisci i szpitalni sa naprawde ok - o nich zlego slowa nie moge pisnac. Na temat pierwszego kontaktu i BVC mam cokolwiek inne zdanie, ale chodzenie tam, tzn do BVC, to taki nieoficjalny przymus. Choc oficjalnie jest dobrowolne oczywiscie wink

                Szwedzi tak ogolnie nie pieja z zachwytu nad swoja sluzba zdrowia. Ja mialam przeprawy glownie z przychodniami pierwszego kontaktu, maz tubylec takoz. Tylko ze on jest bardziej wyszczekany i potrafi zrobic dym.

                Dobra, napisalam rozbudowana odpowiedz na pytanie przeciwcialo wink niech zostanie w internetach dla potomnosci tongue_out
            • kwiat_w_kratke Re: dezodorant(?) dla 6-latka 19.02.14, 21:05
              malwa51 napisała:

              > W PL poszlabym po prostu do labu i tyle, tutaj nie ma takiej opcji - badania s
              > a wylacznie na skierowanie lekarza, o ile uzna to za konieczne. I tylko takie,
              > jakie lekarz uzna za stosowne, nie mozna wybrac czy dobrac sobie czegos ponadt
              > o za oplata.



              To co opisujesz, to jakiś koszmar. Wyrazy współczucia. Może na wszelki wypadek udaj się do jakiegoś innego lekarza? W jakim to jest kraju?
      • przeciwcialo Re: dezodorant(?) dla 6-latka 19.02.14, 19:30
        Może dietę trzeba zmienic, mniej mięsa, cukrów, nabiału.
    • saszanasza Re: dezodorant(?) dla 6-latka 19.02.14, 10:52
      Jeżeli lekarz nic nie zasugerował to zmień lekarza na takiego który zleci badania hormonalne w tym tarczycę.To nie jest normalne że dziecko 6 letnie wydziela przykry zapach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka