Dodaj do ulubionych

Nastolatek i gry...

19.02.14, 09:13
W związku z tym, że emama wie wszystko chcę zapytać was o opinięsmile
Czy miałyście styczność z grą GTA 5 ?? I co o niej sądzicie?? Czy jest to gra odpowiednia dla 14 latka???
NO wiem, że na grze jest napisane od 18 lat i po obejrzeniu na YT fragmentów z gry uważam, że jak najbardziej słusznie...ale od 2 tygodni mam w domu wojnę atomową dosłownie z 14 latkiem, który domaga się zakupu grysmile
Argumenty sa takie ,że mają ją wszyscy jego 13-14 letni koledzy, mało tego mają nawet niektórzy koledzy młodzszego 10 letniego synasad
Mój syneczek kochany stwierdził ,że niepotrzebnie interesuje się w tym w co on gra, że jestem nadopiekuńcza, że wszyscy grają tylko on nie może.
Nadmieniam, że chce grę kupić za własną kasę, powiedział nam nawet, że da nam więcej kasy żebyśmy się tylko zgodzili na zakup. Jest po prostu zdesperowany i od 2 tygodni nie daje nam żyć a my dalej twardo NIE.
I teraz już sama nie wiem czy my jesteśmy przewrażliwieni, czy inni rodzice rzeczywiście nie wiedzą w co grają ich dzieci. A może nie jest to wcale taka straszna gra???
Widziałyście ją potraficie jakoś skomentować doradzić???
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Nastolatek i gry... 19.02.14, 09:26
      Nie jest odpowiednia, na pewno. Sama znasz swoje dziecko - jesli to bardzo spokojny, grzeczny, nie buntujący się dzieciak, który jest pozbawiony agresji może grać. We wszystkich innych przypadkach - nie.
      Ja (i tu mnie ematki zabiją) kupiłam wcześniejsza wersję 14 czy 15 latkowi. Ale ja mam własnie egzeplarz wyzuty z agresji.
      • verdana Re: Nastolatek i gry... 19.02.14, 09:27
        I jeszcze jedno - grę kupiłabym tylko bardzo empatycznemu dziecku, takiemu, co się nieszczególnie przejmuje losem innych - też nie.
        • aneta-skarpeta Re: Nastolatek i gry... 19.02.14, 19:30
          dokładnie, to nie są gry dla osób zamknietych w sobie, agresywnych, wyalienowanych
    • feel_good_inc Z jednej strony to gra PEGI 18 19.02.14, 09:34
      A z drugiej strony mamy całe pokolenie graczy którzy grali w takie tytuły przed 18 rokiem życia i jakoś nie widać tego tsunami przemocy, jakie usiłują wmawiać nam kolejni nawiedzeni wieszcze obwiniający o brak wychowania gównażerii wszystko tylko nie rodziców.
    • triss_merigold6 Re: Nastolatek i gry... 19.02.14, 09:35
      Gra dla dorosłych, aczkolwiek mój 9-letni syn twierdzi, że niektórzy jego koledzy z klasy i ze świetlicy grali w toto lub grają. Któryś nawet podobno dostał na Gwiazdkę, aczkolwiek mam nadzieję że chłopczyk koloryzował i grę dostał jego tatuś. My dość rygorystycznie monitorujemy zawartość tableta mlodego ale nie wiem co będzie za parę lat. Ponieważ moje dziecko nie jest całkowicie pozbawione agresji do tego łatwo udzielają mu się nastroje, to nie pozwoliłabym (na dziś).
    • ichi51e Re: Nastolatek i gry... 19.02.14, 09:36
      Ja bym kupila ale pierwszy tydzien gramy tylko razem albo pod moja obserwacja.
    • ven-ge Re: Nastolatek i gry... 19.02.14, 09:47
      Mój syn jest fanem tej gry, gra w nią od nastoletniego wieku, należy do fanklubu itd..
      Moim zdaniem przy wyborze tej gry nie kierowałabym sie wiekiem dziecka, ale charakterem.
      Mój syn jest bardzo grzeczny, nigdy nie przechodził buntu nastolatka, nie odpysknął mi, nie strzelił drzwiami. Czasem gdy jest miedzy nami jakaś wymiana zdań, to on woli sie wycofać i idzie do siebie i mówi" mamuś, za chwile powiemy za dużo i możemy sie pokłócic"
      Tak więc przy takim charakterze nie obawiam sie , że nagle pod wpływem gry pobiegnie na ulicę i zabije sąsiada. Trzeba obserwować, poświęcać czas, rozmawiać, rozmawiac - na to nigdy nie może zabraknąć czasu.
      Znając charakter swego syna będziesz wiedzieć czy może grać w tą grę czy nie, wiek ma troche mniej do rzeczy. Czasem 15 latek jest bardziej dojrzały niż 19 latek.
      • inez21 Re: Nastolatek i gry... 19.02.14, 15:51
        Dzięki za wszystkie wypowiedzismile
        Fakt, że ważna jest dojrzałość dziecka bardziej niż wiek. Mój jest akurat raczej spokojnym i rozsądnym nastolatkiem. Mnie nie tyle przeraża przemoc w tej grze co wulgarne teksty i wątki typu idę gdzieś z kochanką albo idę do burdelusad
        Dziś obdzwoniliśmy znajomych którzy maja grę i zdania też są podzielonesad
        • andaba Re: Nastolatek i gry... 19.02.14, 16:06
          Nie wiem którą część, ale moi mają.
          Wprawdzie są starsi, ale wcześniejsze części mieli wcześniej.

          Skutków negatywnych nie widzę, nikogo nie pobili i nie rozjechali.
        • ven-ge Re: Nastolatek i gry... 19.02.14, 16:59
          Wulgarne teksty są teraz obecne w kazdym prawie filmie. Nie ma co udawać, że tego nie ma , zabraniać itd.. Ja bym okazała troche zaufania nastolatkowi. Pogra , pogra i mu sie znudzi.
          Gorzej zrobić z czegoś "zakazany owoc".
    • run_away83 Re: Nastolatek i gry... 19.02.14, 16:27
      Mój mąż aktualnie w to gra. Czternastolatkowi raczej bym nie kupiła. No, chyba że grałby z tatą smile Ale jeżeli ojciec nie jest zainteresowany taką formą wspólnej rozrywki, to nie ma mowy.
    • jusytka Re: Nastolatek i gry... 19.02.14, 16:40
      Też się jej wystraszyłam i zapowiedziałam, że nie kupię, ale że dziecko swoją kasę ma, kupiło ją od kolegi. Nie jest taka straszna, jak się początkowo wydawało, dość szybko ją "przeszedł" i stracił nią zainteresowanie.
      • serei Re: Nastolatek i gry... 19.02.14, 17:23
        nie kupiłass dziecku gry bo za ostra, ale nie zabroniłaś grać gdy sam sobie ją skombinował?
        • verdana Re: Nastolatek i gry... 19.02.14, 17:27
          To jest całkiem niegłupie zachowanie. Nie popieram gdy, więc nie kupię, ale jesli ty sam uważasz, że jest dobra - to twoja decyzja. Dziecko wie, ze rodzice nie sa zachwyceni grą, wiec przekaz ma dobry, a z drugiej strony wie też, ze rodzice akceptują jego pewną samodzielność w wyborze. Właściwie najlepsza opcja.
          • serei Re: Nastolatek i gry... 19.02.14, 17:30

            "nie kupię Ci gry" znaczy nie aprobuję tego wyboru, jest on niewłaściwy i nieodpowiedni do twojego wieku

            "sam sobie kupiłem" równa sie mam w nosie twoje zdanie i będe robił co chcę

            na dwojej babka wróżyła Verdano smile
            • verdana Re: Nastolatek i gry... 19.02.14, 17:34
              Nie. Jeśli dziecko kupuje rzecz całkowicie niewłaściwą, powinno wiedzieć, ze rodzica i tak ją zabiorą. Jednak należy pozostawić dzieciom margines wolności, także na to, aby miały w nosie zdanie rodziców w mniej istotnych sprawach. To fundamentalna zasada w wychowaniu nastolatka. Jakimś horrorem jest nastolatek, który nie ma w nosie żadnej opinii rodzicieli - oznacza to, ze mentalnie jest 5-latkiem.
              • serei Re: Nastolatek i gry... 19.02.14, 17:45
                Ja odebrałam to tak jak napisałam. Matka sie nie zgodziła, a syn i tak kupił. Nie ma co dorabiać do tego teorii o granicach bo dla mnie to syn zrobił co chciał i tyle.

                "Też się jej wystraszyłam i zapowiedziałam, że nie kupię, ale że dziecko swoją kasę ma, kupiło ją od kolegi."

                gdybym była matką która wręcz obawiałaby sie tej gry jak autorka pisze to by nawet nie zawędrowała do stacji dysku, to, że gra okazała sie dla niego nudna stwierdzono po fakcie, a gdyby gra jakoś wpłynęła na dziecko to co wtedy? awantura po fakcie pt. "Ja Ci na to nie pozwalałam więc masz oddać!"?
                • jusytka Re: Nastolatek i gry... 19.02.14, 18:43
                  Obawiałam się gry, ale nie histerycznie wink Moje dziecko starannie obraca każda złotówkę zanim ją wyda i jeśli zdecydowało, że jednak chce ją kupić i wydać całkiem sporo własnych pieniędzy to potrzeba musiała być silna, a sama gra dla niego ważna. Ma prawie 15 lat i uważam, że jest całkiem dojrzały, by mieć właściwy dystans do pewnych treści. Zabranianie czegoś na siłę powoduje, że dziecko i tak znajdzie sposób, by zakaz rodziców ominąć, grając u kolegi na przykład. Mój syn to fan piłki nożnej, więc dużo czasu spędza na boisku, a jedyną grą, którą lubił do tej pory była Fifa. Chciał spróbować czegoś innego i spróbował, po czym odłożył na półkę i wrócił do Fify smile
          • jola-kotka Re: Nastolatek i gry... 19.02.14, 17:32
            Jako ktoś kto żyje z gier komputerowych powiem ci tak. Jeśli gra jest od 18 roku życia to w jakimś celu to jest wyraźnie podane. Sto razy tu pisałam nie chodzi tylko o to co na monitorze widać gołym okiem.
            • verdana Re: Nastolatek i gry... 19.02.14, 17:35
              A rodzicom dano rozum po to, aby nie kierowali się napisami na pudełku, tylko tymże rozumem.
              • jola-kotka Re: Nastolatek i gry... 19.02.14, 17:53
                Często rodzice się nie znają i nie wiedzą co tak naprawdę dają swojemu dziecku mówię oczywiście o grach.
            • micha11 Re: Nastolatek i gry... 19.02.14, 18:06
              A co jest takiego w grach czego nie widać gołym okiem ?
              • run_away83 Re: Nastolatek i gry... 19.02.14, 19:18
                Na przyklad fabuła. Matka, która na moment zerknie dziecku przez ramię, raczej jej nie zarejestruje. A to że w GTA się strzela i klnie to pikuś. Istotna jest fabuła. W której gracz wciela się w postaci gangstera i psychola. Kradnie samochody na zlecenie i handluje narkotykami.

                Właśnie zapytałam męża (zapalonego gracza, fana serii GTA i ojca trzech chłopiąt, o dość liberalnym podejściu do kwestii dzieci-gry) czy pozwoliłby zagrać w tę grę cz ternastolatkowi. Odpowiedź: "Absolutnie nie"
                • jola-kotka Re: Nastolatek i gry... 19.02.14, 19:28
                  Dokładnie,dodatkowo elementy uzależniające,przy produkcji gry w polsce zabronione.
                  Prawda jest taka,że aby poznać ocenić gre potrzeba dziesiątki godzin i sporo wiedzy. Bezmyśle granie w coś co na oko wydaje się ok może,źle się skończyć nie tylko dla dzieci.Dlatego te informacje na opakowaniach są bardzo istotne.
            • mdro Re: Nastolatek i gry... 19.02.14, 20:19
              > Jako ktoś kto żyje z gier komputerowych powiem ci tak

              Ha ha ha. Zajmuj się lepiej wysyłaniem paczek, lepiej ci to wychodzi niż wmawianie ludziom, że masz cokolwiek wspólnego z branżą informatyczną. No, chyba że małżonek szanowny tzw. salon z grami ma...
              • jola-kotka Re: Nastolatek i gry... 19.02.14, 21:05
                E ma burdel szuka takich jak ty do pracy.
    • mdro Re: Nastolatek i gry... 19.02.14, 20:23
      Ja nie kupiłabym oraz nie pozwoliła kupić. Moje dzieciątka bardzo nieszczęśliwe (koledzy grają, a ty nie pozwalasz!) w swoim czasie były, bo mamusia wiedziała, co w grach jest i w jakich ograniczenia wiekowe można ewentualnie zlekceważyć. Z GTA bym jednak poczekała, aż skończy 16 lat.
    • krejzimama Re: Nastolatek i gry... 19.02.14, 20:24
      To jedna z najlepszych gier jakie niedawno się ukazały.
      Dla gracza to pozycja "must have"
      Choć "The Last of Us" jest lepszasmile
      • run_away83 Re: Nastolatek i gry... 19.02.14, 20:51
        Owszem, jest bardzo dobra. Ale jednak nie nadaje się dla malolata.

        Sama sporo gram, i jest parę gier, które są 18+, ale mogłabym je z czystym sumieniem podrzucić rozgarniętemu piętnasto-szesnastolatkowi. GTA zdecydowanie nie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka