Dodaj do ulubionych

Zakupy. Kontrolujecie się?? :)

19.02.14, 20:26
Naszedł mnie ostatnio temat zakupów, a właściwie ich częstotliwości i nie mówię tu o zakupach spożywczych i innych dla domu, tylko o takich tylko dla siebie big_grin Mąż mojej znajomej ostatnio miał z nią awanturę o to, że według niego za dużo kasy wydaje na ciuchy, kosmetyki, biżuterie. Ja raczej jestem w stanie się kontrolować i kupować z głową, ale czasem mam tak, że potrafię wyjść ze sklepu z masą rzeczy, których nie planowałam kupić, ale nie mogłam się oprzeć. Zwykle jak są wyprzedaże i wszystko jest taniej to nie mogę się opanować i mogę w ogóle nie wychodzić ze sklepu... No a potem przychodzą wyrzuty i czasem coś zwracam kilka dni później... A jak jest u Was? smile
Obserwuj wątek
    • rhaenyra Re: Zakupy. Kontrolujecie się?? :) 19.02.14, 20:29
      tak



      chyba ze chodzi o lalki
      to wtedy nie
      albo jak mam faze na allegro tongue_out
    • ichi51e Re: Zakupy. Kontrolujecie się?? :) 19.02.14, 20:36
      Nie jesli chodzi o zabawki i ubranka dzieciece. Reszta ok.
    • neffi79 Re: Zakupy. Kontrolujecie się?? :) 19.02.14, 20:44
      oczywiście
      nigdy nie byłam rozrzutna, każde zakupy są przemyslane, rzadko kupuje pod wpływem impulsu, jestem nadzwyczaj oszczędna choć bądź co bądź wcale nie muszę
    • cherry.coke Re: Zakupy. Kontrolujecie się?? :) 19.02.14, 20:48
      Tak, wyroslam z kupowania pod wplywem impulsu. Nie cierpie zagracac domu, i z punktu decyduje, czy cos naprawde zaspokaja jakas potrzebe, czy nie. Jesli mam watpliwosci, nie biore. Czasem specjalnie nie biore, zeby zobaczyc, czy w ogole bedzie mi sie chcialo po to wrocic.
    • d.d.00 Re: Zakupy. Kontrolujecie się?? :) 19.02.14, 20:49
      Nie mam takiego problemu wink
    • klamkas Re: Zakupy. Kontrolujecie się?? :) 19.02.14, 20:49
      Ciuchów kupować nie lubię - kupuję jak muszę, jednego dnia się poświęcam i spędzam x godzin na wybraniu wszystkiego co trzeba. Podobnie buty - lubię mieć, nie lubię kupować. W biżuterię zaopatruje mnie mąż (i chyba się w tym temacie nie kontroluje ;p).

      Za to bardzo lubię zakupy do domu - uwielbiam kupować patelnie, gadżety do kuchni, poduszki kanapowe, nową zastawę, lampy - wszystko co wypada zmieniać często big_grin. Meble też bym kupowała bez opamiętania, ale że lubię prawdziwe drewno to się hamuję ze względów finansowych. Córka przejęła moje maniactwo - namawia mnie na rozpustę, tyle, że ona jest ograniczona i kupuje wszystko w kształcie kotów. Ostatnio nabyłyśmy solniczkę i pieprzniczkę w kształcie kotów (usprawiedliwia nas to, że to był sklep charytatywny big_grin).
    • asia_i_p Re: Zakupy. Kontrolujecie się?? :) 19.02.14, 20:50
      W sklepie się kontroluję. Moją słabą stroną jest Allegro, ale też nie zawsze, tylko wtedy, kiedy już jestem taka przymulona, gdzieś tak po dwunastej/ pierwszej w nocy. Zwłaszcza rozpoczynanie licytacji - tak się ostatnio zwierzyłyśmy sobie z siostrą nawzajem z tej słabości. wink A potem trzymanie kciuków - niech mnie wreszcie ktoś przelicytuje!
      • rhaenyra Re: Zakupy. Kontrolujecie się?? :) 19.02.14, 20:54
        >A potem trzymanie kciuków - niech mnie wreszcie ktoś przelicytuje!
        big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
        • misterni Re: Zakupy. Kontrolujecie się?? :) 20.02.14, 00:23
          Jesu, mam to samo - w sklepach się trzymam, ale allegro i ebay to moja zmora, zwłaszcza właśnie wieczorem tongue_out. Dlatego staram się nie animować all w późnych porach wink.
          Ale i tak pochlebiam sobie, że jest ze mną dużo lepiej niż kiedyś.
          • rhaenyra Re: Zakupy. Kontrolujecie się?? :) 20.02.14, 00:28
            a mialas jakies udane nocne zakupy ?big_grin
            bo moj wozek transportowy kupiony w nocy i po wypiciu duzej ilosci likieru czekoladowego okazal sie strzalem w dziesiatke
            • misterni Re: Zakupy. Kontrolujecie się?? :) 20.02.14, 00:35
              No ja mam same udane zakupy big_grin
              Tylko że często zupełnie niepotrzebne big_grin
          • misterni Re: Zakupy. Kontrolujecie się?? :) 20.02.14, 00:31
            Aha, najbardziej lubię kupować kosmetyki, zwłaszcza perfumy, bieliznę i buty.
            Dla młodszej akcesoria plastyczne, ciuchy (obie siedzimy przed kompem i wynajdujemy co jej się podoba).
            Lubię też kupować karmę i akcesoria dla zwierzyny domowej, oraz slipy i skarpetki dla męża tongue_out
            No i mam jeszcze jedną przypadłość - uwielbiam starą porcelanę, meble, lampy itp.
            Ostatnio jednak z premedytacją omijam takie aukcję.
            • marychna31 Re: Zakupy. Kontrolujecie się?? :) 20.02.14, 07:20
              > Lubię też kupować karmę i akcesoria dla zwierzyny domowe

              a tym mnie zaraziłaśsmile

              tzn. przeczytałam kiedyś Twój post o właśnie tych zakupach i tez teraz tak robięsmile
    • fin-dus Re: Zakupy. Kontrolujecie się?? :) 19.02.14, 20:52
      Rzadko chodzę na zakupy, bo żeby były dla mnie przyjemnością muszą odbywać się w samotności, w ciągu tygodnia i najlepiej rano. Specjalnie urlop z tej okazji biorę i zdarza się to naprawdę tak rzadko, że szaleję wtedy bardzo. Ale bywa, że nie kupuję nic, jak akurat nic mi się nie podoba.
      Nie wyobrażam sobie, żeby mąż mi robił z tego powodu awanturę smile Zarabiam pieniądze, to i wydaję. Nie ukrywam, ile mi na te zakupy idzie, ale on i tak nie wie, bo go to nie interesuje.
    • rosapulchra-0 Re: Zakupy. Kontrolujecie się?? :) 19.02.14, 20:57
      Nie jestem ciucharą, więc kupuję wtedy, gdy naprawdę potrzebuję. Podobnie mam z kosmetykami, a biżuterii nie kupuję w ogóle. Ostatnio nawet obrączki nie noszę. Lubię oglądać ciuchy, czasem coś przymierzę, ale żeby od razu kupić - to nie.
    • nenia1 Re: Zakupy. Kontrolujecie się?? :) 19.02.14, 20:59
      Jeśli chodzi o ozdoby choinkowe to nie, nie kontroluje się. Co roku, szczególnie w Almi Decor są takie cudeńka, że nie mogę się oprzeć i kupuję.
    • kadfael Re: Zakupy. Kontrolujecie się?? :) 19.02.14, 21:00
      Raczej tak. Tzn. nie lubię kupować na zasadzie - dziś idę do miasta kupić sweter zapinany koloru granatowego. Takie coś to mi się nie udaje - zwykle takiego produktu akurat nie ma wink Natomiast wiem, że np. w tym momencie mam zapotrzebowanie na buty czy jakiś ciuch i jak coś takiego akurat wypatrzę to kupuję. Poza rzadkimi przypadkami, że coś mi się tak spodoba, tak że nie mogę się oprzeć. Ale to naprawdę nieczęsto np. jakoś tak od jesieni raz - kupiłam torebkę, której nie potrzebowałam, ale bardzo mi się podobała.
    • nanuk24 Re: Zakupy. Kontrolujecie się?? :) 19.02.14, 21:07
      Kontroluje sie, jezeli jestem swiadoma, ze w danym miesiacu powinnam sie powstrzymac od wszelkich pokus zakupowych.
      Jezeli natomiast czuje pieniadze, to nie ma sily, opuszcze je w najblizszym sklepie.
    • elle.hivernale Re: Zakupy. Kontrolujecie się?? :) 19.02.14, 21:07
      Robię zakupy głównie w sieci, więc nawet jak nawrzucam do koszka bądź ile to mam sporo czasu na dojście do przytomności, wywalenie połowy zawartości albo całkowitej rezygnacji z zakupu. Wracając ze sklepu stacjonarnych przeważnie przynosiłam coś, czego nie było w planie i bez czego mogłabym się obejść, w necie tego nie mam.
    • peggy_su Re: Zakupy. Kontrolujecie się?? :) 19.02.14, 21:15
      Zdarza mi się kupić coś pod wpływem emocji, ale to raczej pojedyncza rzecz, a nie napad zakupowy smile Nie jestem rozrzutna, nie kupuję rzeczy zbędnych.
      • aqua48 Tak 19.02.14, 21:35
        Nie kupuję niepotrzebnych rzeczy, ciuchów niepasujących do tego co już mam w szafie, czegoś co mnie nie zachwyca, albo w czym nie wyglądam cudnie i zastanawiam się. Często daje sobie czas do namysłu czy to coś jest ładne i czy rzeczywiście tego potrzebuję, wracam do sklepu, a wtedy najczęściej okazuje się, że wcale takie cudne nie było.
    • edelstein Re: Zakupy. Kontrolujecie się?? :) 19.02.14, 21:38

      Kupuje kiedy chce i tyle Ile na starcza mi wyplatytongue_out
    • buuenos Re: Zakupy. Kontrolujecie się?? :) 19.02.14, 21:57
      Nie kupuje,tzn kupuje, ale z glowa. Juz nie 10 tshirtow a jeden porzadny, swetry kaszmir,budrysowka welna+kaszmir,buty skorzane.Jednym slowem malo a jakosciowo 1A.
      PS nienawidze zakupowsmile A kosmetyki tez redukuje do minimum.Dobre, sprawdzone,zadnych ,,tanszych`` eksperymentow.
      • zuzanna56 Re: Zakupy. Kontrolujecie się?? :) 19.02.14, 22:03
        Tak, staram się kupować to czego potrzebuję, tak aby mi pasowało do innych ubrań. Wolę wydać więcej na inne rzeczy niż ubrania (niż dużo ubrań bo jakieś oczywiście kupuję) oraz trochę odłożyć na gorsze czasy.
    • mood_indigo AGD 19.02.14, 22:10
      Ciuchy i inne kontroluję bez problemu. Ale są trzy takie sklepy w moim mieście które po prostu uwielbiam i tam tracę nad sobą kontrolę: zawsze znajdę albo super fajną miseczkę plastikową, albo fajny wężyk do kranu w kuchni, albo solniczkę w góry, albo wykałaczki do zrazów, a ile do pooglądania w nich rzeczy: korki do termosów, kubki, samowary jakieś, podkładki pod suszarki do naczyń, plastikowe półeczki na wannę jak w dzieciństwie. Ach!
      Te sklepy to AGD Społem.
    • martha_marcy_may_marlene Re: Zakupy. Kontrolujecie się?? :) 19.02.14, 22:22
      Ja w ogóle postanowiłam przez cały rok nic, ale tak absolutnie nic nie kupować. Żadnych ubrań, perfum, butów, artykułów do domu itp itd. I jak na razie dobrze mi idzie. Chociaż dziś trochę zachlipalam na widok hotelowego minibarku, że takie rozrywki teraz nie dla mnie, ale służbowo tak czy tak często jestem zapraszana na kolacje, więc na dobrym jedzeniu i alko nigdy zbywac mi nie będzie. Ale zamierzam poważnie podejść do eksperymentu rocznego nic nie kupowania i wytrwać.
    • klubgogo Re: Zakupy. Kontrolujecie się?? :) 19.02.14, 22:24
      Oczywiście, że się kontroluję, w spożywczym czy przy kosmetyce/chemii przeliczam, patrzę, co wychodzi taniej, wydajniej, lepiej. Nie kupuję rzeczy, których nie planuję, poza butami, które mi się dzisiaj w świetnej cenie trafiły, dla córki. Z ciuchów to są 1-2 rzeczy miesięcznie, zawsze potrzebne, zawsze planowe. Nie mogę sie oprzeć tylko lakierom do paznokci, ale drogich nie kupuję, więc ujdzie.
    • k1k2 Re: Zakupy. Kontrolujecie się?? :) 19.02.14, 22:55
      Czasami nie bardzo smile na szczescie kupuje w stalych sklepach gdzie nie ma problemu z oddawaniem jesli sie zagalopuje. Mam 60 a czasem nawet 90 dni na oddanie... do tego czasu nawet najwiekszy zaped mi mija.
    • eo_n Re: Zakupy. Kontrolujecie się?? :) 19.02.14, 22:59
      Kontroluję się, ale podejmując decyzję nie zawsze kieruję się rozsądkiem. Czyli zdarza mi się kupować rzeczy (najczęściej książki i zabawki albo ozdoby bożonarodzeniowe smile ), które nie są niezbędne. Jednak sprawia mi to frajdę. Nie wiem, czemu miałabym się tego pozbawiać.
    • noname2002 Re: Zakupy. Kontrolujecie się?? :) 20.02.14, 00:30
      Tak, o ile nie wejdę do kwiaciarni, sklepu zoologicznego albo ogrodniczego.
      • 3-mamuska Re: Zakupy. Kontrolujecie się?? :) 20.02.14, 02:20
        Ja nie lubie kupować.
        Mało rzeczy mi sie podoba.
        Np.jak juz mi sie cos spodoba to albo ma brzydkie plecy rękawkiem lub jakiś głupi dodatek.
        Z butami mam taki problem ze wszystkie mnie obcieraja i nie lubie kupować nowych.
        Mam strasznie mało ciuchów i zła jestem na siebie.
        Postanowiłam ze zrobię listę ciuchów butów dodatków i bede kupować az uzupełnię garderobę.

        Kiedyś tez kupowałam duzo dla dzieci, ale odkąd podrosły juz nie moge kupować bez ich akceptacji no i tez mało kupuje. Tym bardziej ze na codzień do szkoły maja mundurki.

        Teraz kupuje dla kotów i psa i tu czasem zaszaleje.
        No i do domu ostatnio nakupilamsmile
    • to_ja_tola Re: Zakupy. Kontrolujecie się?? :) 20.02.14, 02:30
      Mojego meza jak pytam czy cos sobie kupic ?np podobała mi sie sukienka to zapytałam czy kupic sobie,albo co powie jak kupie sobie bilet na koncert albo masaze wykupie? On tylko mowi ze" przeciez ci nie licze"
      Ale ja to w ogole kochanego meza mam smile
    • myelegans Re: Zakupy. Kontrolujecie się?? :) 20.02.14, 03:00
      Nie lubie ciuchwych zakupow, bo spacer po CH jest dla mnie meka, i strata czasu, a ubierac na czasie lubie, wiec dwa razy do roku na przelomie sezonu wiosna/lata, jesien/zima robie przeglad garderoby, odkladam to czego chce sie pozbyc i wyruszam przez 2 weekendy do jakiegos Centrum i zaopatrzam siebie i dziecko w co potrzebuje. Czasami mnie troche poniesie. To samo robie z butami, jak wypadnie jakas szczegolna okazja to wybieram sie ponadwymiarowo.

      Najwiecej wydaje na rzeczy do biegania, buty kupuje hurtowo 3 pary do przodu, bo jak polubie jakis model to jest jak w banku, ze na drugi sezon zmienia wzornictwo, wiec sie zabezpieczam.
      W niektorych rzeczach chodze latami, w niektorych jeden sezon. Mam zasade, ze jak czegos nie nosilam przez 2 lata, to idzie w swiat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka