Dodaj do ulubionych

Dziwne pytanie

22.02.14, 19:19
Dlaczego i po co ludzie zabieraja dziecko wozkowe na spacer o godzinie 19.19? 10 wozek juz mijam! Wtf
Obserwuj wątek
    • aka10 Re: Dziwne pytanie 22.02.14, 19:21
      Moze, zeby uspic? Znalam takich..
    • uzaleznionytanebo22 Re: Dziwne pytanie 22.02.14, 19:22
      Bo nie mają z kim zostawić?
      • bominka Re: Dziwne pytanie 22.02.14, 19:25
        Bo dziecie zlapalo drzemke do 17 i teraz musi sie dotlenic przed nocnym snem,co by szybciej przyszedlsmile)
    • wuika Re: Dziwne pytanie 22.02.14, 19:23
      Może wracają skądś? Zakupy, rodzinny obiad, coś tam?
      • andaba Re: Dziwne pytanie 22.02.14, 19:25
        Bo lubią spacerować po ciemku?

        Czy dziecku ciemności w jakiś sposób szkodzą?
        Bo znam jedną, która zabranie córce wychodzić z dzieckiem po zmroku.
        • bi_scotti Re: Dziwne pytanie 22.02.14, 19:27
          A o 19:00 zaczela sie godzina policyjna, ze nie nalezy wychodzic?
        • ichi51e Re: Dziwne pytanie 22.02.14, 19:30
          Zimno! No i w sumie po co taki space r po za mitycznym dotlenieniem? Ja uwazam ze spacer dla diecka to taki w ktorym dziecko korzysta fizycznie a nie przjezdza sie po wlosciach h i oglada jak auta wzdluz al ken mrugaja swiatelkami. Zeby jeszcze byla rozkoszna letnia noc i w tle zaby slowiki... Ale nie mowimy o ciemnym parku wzdluz nudnej ruchliwej ulicy. W parku owszem jeat plac zabaw ale nieoswietlony.
          • marychna31 Re: Dziwne pytanie 23.02.14, 11:07

            po co spacer o 19?? A po co w ogóle jest spacer?
          • anomalia_pogodowa81 Re: Dziwne pytanie 23.02.14, 17:15
            Ej ichi, al ken? Jesteśmy z tego samego kwadratu? big_grin
            • ichi51e Re: Dziwne pytanie 23.02.14, 18:31
              ;D
      • aquella Re: Dziwne pytanie 22.02.14, 19:37
        może dokądś idą- na imprezę, do pracy i trzeba dziecko babci podrzucić ?
    • mamusia1999 Re: Dziwne pytanie 22.02.14, 19:29
      jak to po co? zeby zasnely. na mojego krzykacza nie dzialalo, ale paru innych szczesliwcow znalam, ktorzy po kilku rundkach wokol osiedla mogli sobie film ogladnac wink
    • mindtriper Re: Dziwne pytanie 22.02.14, 19:30
      Skąd wiesz, ze to "spacer"? Co ty np. robiłaś o tej porze poza domem?
      • ichi51e Re: Dziwne pytanie 22.02.14, 19:31
        Spacer. Leza powoli maja zabawki i mijAm po raz nty bo ja biegam w okolo tego parku.
        • gryzelda71 Re: Dziwne pytanie 22.02.14, 19:37
          Ścieżkę ci tarasują?
          • ichi51e Re: Dziwne pytanie 22.02.14, 19:45
            Nie tarsuja. big_grin tylko dla mnie idea spaceru zimna noca jest dziwna big_grin wiem wiem to przez to ze mam niewozkowe dziecko spacer tylko by go wkurzyl ;p fajnie czasem jedbak zobacYc co tam z drugiej strony big_grin
            W ogole park noca to cala epopeja - tak mi sie przypomnial watek o psie w ogrodku - wlasnie pani biegajaca biegnac raczo jak lania a za nia pies dala sie psu (spuszczonemu ze smyczy oczywiscie bo jak biegac z psem na smyczy?) wy.?:£rac na srodku chodnika. Mialam ochote dogonic ale kurcze... Szybcy byli uncertain
        • baltycki Re: Dziwne pytanie 22.02.14, 19:55
          ichi51e napisała:

          > mijAm po raz nty bo ja biegam w okolo tego parku.
          Wiekszym dziwolagiem jest emama piszaca w czasie biegania.
          • ichi51e Re: Dziwne pytanie 22.02.14, 20:18
            No moze faktycznie bardziej maszeruje :p
            • przystanek_tramwajowy Re: Dziwne pytanie 22.02.14, 20:27
              Szkoda, że ja taka leniwa jestem, bo bym sobie poszła popatrzeć, jak maszerujesz wokół parku. big_grin

              ---
              Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
    • mika_p Re: Dziwne pytanie 22.02.14, 19:31
      A dlaczego nie?
      Ja zabierałam i później, szzczególnie w mroźną zimę, kiedy to codziennie postanawiałam, że dziś się z domu nie ruszę, i codziennie świra dostawałamz marudzącym dzieckiem, więc je ubierałam, się ubierałam i szłam na trochę w świat. Wracałam spokojniejsza, dziecko też jakies takie spokojniejsze.
    • b.bujak Re: Dziwne pytanie 22.02.14, 19:34
      jaki spacer? z imprezy wracają
      • mika_p Re: Dziwne pytanie 22.02.14, 19:36
        O, tyż prowda, z dzieckiem wózkowym o tej porze można wracać skądś.
      • nutka07 Re: Dziwne pytanie 22.02.14, 19:44
        Ja bym powiedziala ze ida na impreze o tej porze, biedne dzieci tongue_out
    • nutka07 Re: Dziwne pytanie 22.02.14, 19:42
      Moj maz i dzieci(3l. i 6l.) godzine temu na lody poszli.
      Dla mlodszego wzial wozek o zgrozo! To dobrze ponad dwa km w jedna strone.
      • andaba Re: Dziwne pytanie 22.02.14, 19:45
        Mogę znaleźć setki powodów, żeby przebywać z dzieckiem na polu po ciemku. Natomiast nie widzę żadnych przeciwwskazań.
    • mamma_2012 Re: Dziwne pytanie 22.02.14, 19:44
      Bo mieli ochotę sie przejść? Nie ma wichury, śnieżycy, ulewy to co złego w spacerku po zmroku?
      Niedalej jak wczoraj partner zabrał synka ( tez w wózku) mniej więcej o tej porze do sklepu, zamiast jechać samochodem poszli piechota, jakieś 45 minutę jedna stronęsmile
      • przystanek_tramwajowy Re: Dziwne pytanie 22.02.14, 20:07
        Jak tak parę razy przewiozą dzieciaka w wózku wzdłuż Al. KEN, z twarzą na wysokości rur wydechowych pędzących tamtędy samochodów, to się tak nawdycha spalin, że będzie spał jak zabity przez 2 doby. Może o to chodzi?

        ---
        Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
    • dziennik-niecodziennik Re: Dziwne pytanie 22.02.14, 20:35
      moze gdzie idą albo skadś wracają? ja o tej porze często szłam na zakupy.
    • neffi79 Re: Dziwne pytanie 22.02.14, 20:38
      dla mnie to nie jest dziwne, z pierwszą córką chodzilismy jeszcze póżniej (szczególnie w lecie)
      • ichi51e Re: Dziwne pytanie 22.02.14, 20:41
        No w lecie tez bym rozumiala big_grin po upalnym dniu rozgrzany asfalt... Slowiki ksiezyc...
    • nanuk24 Re: Dziwne pytanie 22.02.14, 22:26
      Masz racje, to jest nawet dziwne brac emame na spacer. Uwazaj, bo jeszcze sie wyrzniesz albo wpadniesz na latarnie.
      • noname2002 Re: Dziwne pytanie 23.02.14, 18:11
        Właśnie, dużo dziwniejsze jest bieganie z równoczesnym pisaniem na e-mamie.
        • nanuk24 Re: Dziwne pytanie 23.02.14, 18:16
          Po czym wrocila do domu i znow odpalila emame.
    • taka-sobie-mysz Re: Dziwne pytanie 22.02.14, 22:57
      ja np.:

      1. często odbieram o tej porze dziecko od babci (wracam z pracy) i idziemy do domu. jeśli pogoda jest fajna i przyjemnie mi się idzie, to nie idę prosto i szybko do domu, tylko powoli spacerowym krokiem, jeszcze jakieś kółka robiy

      2. jak ojciec dziecka był w delegacji i nie miał kto wyjść z naszym psem, to brałam psa i wózek z dzieckiem szliśmy na spacer - nawet później najczęściej.
    • klamkas Re: Dziwne pytanie 22.02.14, 23:49
      Czy wszystko musi być motywowane dobrem dziecka?

      Może po prostu chcą i lubią, a dzieciak sam w domu nie zostanie?
    • czar_bajry Re: Dziwne pytanie 22.02.14, 23:57
      A to jest jakaś godzina policyjna dla wózków?
    • claudel6 Re: Dziwne pytanie 23.02.14, 01:27
      ale co jest z tym niehalo? jaki masz problem?
    • rosapulchra-0 Re: Dziwne pytanie 23.02.14, 02:24
      19.19? To naprawdę żadna dziwna pora.
      • anetchen2306 Re: Dziwne pytanie 23.02.14, 14:32
        Zwlaszcza, ze niektorzy dopiero ok. 17-18 wracaja do somu. Po calym dniu spedzonym w 4 scianach ludzie zwyczajnie lubia sie przewietrzyc. A jezeli chca choc troche sie dotlenic, a nie gnic caly tydzien od 8-17 w czterech scianach, to wybieraja sie wtedy na swieze powietrze, kiedy im pasuje, dziecko oczywiscie zabieraja ze soba, bo z kim maja zostawic ...
        Znam pare osob, ktore wlasnie o tej dopiero godzinie zjezdzaja z pracy do domu, odbieraja ok. 17 dziecko od niani/ze zlobka/babci i ida jeszcze z dzieckiem na zakupy i na spacer (ktos przeciez musi to robic). Nie kazdy moze sobie pozwolic, by "program dnia" zakonczyc o godz. 15-16.
        • mikams75 Re: Dziwne pytanie 23.02.14, 20:45
          albo jak sie o 17 wychodzi z pracy, o 18stej odbiera dziecko i idzie po zakupy to sie wlasnie po 19stej spacerkiem do dou wraca...
    • koza_w_rajtuzach Re: Dziwne pytanie 23.02.14, 06:03
      Może lubią wieczorne spacery, albo muszą koniecznie pójść np. do sklepu, a nie mają z kim zostawić dziecka?? Zdarzało mi się z dzieckiem wózkowym pójść do sklepu o tej godzinie, a nawet później, bo musiałam coś kupić.
    • mid.week Re: Dziwne pytanie 23.02.14, 11:09
      bo mają ochotę.
    • nie-matka Re: Dziwne pytanie 23.02.14, 12:22
      Mi się nieraz zdarzało wracać o tej porze, zwłaszcza jak było chłodniej. Przy luźniejszym dniu brałam młodego do parku w godzinach popołudniowych, póki było jasno. Jak się ściemniało to przenosiłam się do kafejki dla rodziców z dziećmi z wydzielonymi strefami dla maluchów. Potem po drodze wstępowałam gdzieś, robiąc drobne zakupy/załatwiając jakieś sprawy. Powrotna trasa zależała od sił i humoru młodego, jeśli był jeszcze zbyt żywy "wybiegiwałam" go po drodze. Po spędzeniu pół dnia poza domem, po powrocie kolacja, mycie i padnięcie w łóżku bez walki i cały wieczór wolny. Nieraz byliśmy w domu dopiero ok 19.30-20.
    • mia_siochi Re: Dziwne pytanie 23.02.14, 16:51
      Moja siostra swojemu robi drzemkę o 17 (żeby móc spokojnie zjeść obiad...), więc jej syn o 19.19 jest rześki jak poranna rosa wink
    • jematkajakichmalo Re: Dziwne pytanie 23.02.14, 17:21
      1. Moze akurat wracaja do domu i akurat ida przez las/park czy co tam jeszcze?
      2. Moze rodzice po prostu nie mogli wczesniej z dzieckiem wyjsc, a bardzo im zalezy, zeby pobyly na swiezym powietrzu?
      3. Co za roznica czy sie wyjdzie rano, w poludnie czy wieczorem? Zima ciemno robi sie juz po 16 wiec czlowiek prawie w ogole nie powienien wychodzic
      4. Moze tak usypiaja dzieci? Znam kogos, kto jezdzil codziennie samochodem zeby dziecko usnelo...
    • ola Re: Dziwne pytanie 23.02.14, 17:56
      ja przez lata wychodziłam z dziećmi na ostatni spacer o 20.00. Z psem. Mąż wracał do domu późno, psu się chciało, a dzieci w domu samych nie zostawię.
      3 lata takich spacerów co wieczór, mróz czy nie mróz, i żadnego kataru, nie mówiąc o poważniejszych chorobach smile
    • majenkir Re: Dziwne pytanie 23.02.14, 18:07
      Moja corka przez pewien czas wieczorami urzadzala concert (jest z konca pazdziernika, wiec mowimy tu o srodku zimy wink). Uspokajaly ja dwie rzeczy: jazda samochodem I wozkiem. Bywalo wiec, ze I o 22 wychodzilo sie z nia na spacer big_grin.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka