tola_i_tolek Re: notka ze szkoly , dziecko sie wyglupialo na W 25.02.14, 10:00 Oj, rozbawiłaś mnie z rana Naprawdę muszą być jakieś benefity, żeby podpisała kartkę z uwagą? Chodziło o potwierdzenie, że przeczytałaś notkę. Nauczycielka zapewne w końcu opanowała Twoje dziecko, ale uznała , że powinnaś wiedzieć o tej sytuacji. A potem będzie wielkie zdziwienie- nieeeee to niemożliwe, przecież moje dziecko zawsze było grzeczne, nigdy nie dostało żadnej uwagi. Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: notka ze szkoly , dziecko sie wyglupialo na W 25.02.14, 10:17 tola_i_tolek napisała: > Oj, rozbawiłaś mnie z rana > Naprawdę muszą być jakieś benefity, żeby podpisała kartkę z uwagą? Chodziło o p > otwierdzenie, że przeczytałaś notkę. > Nauczycielka zapewne w końcu opanowała Twoje dziecko, ale uznała , że powinnaś > wiedzieć o tej sytuacji. > A potem będzie wielkie zdziwienie- nieeeee to niemożliwe, przecież moje dziecko > zawsze było grzeczne, nigdy nie dostało żadnej uwagi. bedzie? Juz jest. Synu o co chodzi? - Nie mam pojecia mamo. Ok. No to idz do dyrektora szkoly i wyjasnij. Nie, wlasciwie to nie jest smieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
mariolka55 Re: notka ze szkoly , dziecko sie wyglupialo na W 25.02.14, 10:29 to ja też zrobię oczy O_O jak Twój syn Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: 25.02.14, 10:31 OJP...nauczyciel Cię informuje, że dzieć nieodpowiednio się zachowuje, nie wykonuje poleceń. INFORMUJE. A Ty odstawiasz dramę. Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że nauczyciel w tych czasach ma zwyczajnie przewalone. Wg Ciebie kiedy szkoła powinna Cię informować o złym zachowaniu dziecka? Odpowiedz Link Zgłoś
blond_suflerka Re: notka ze szkoly , dziecko sie wyglupialo na W 25.02.14, 10:32 Skupiłaś się nie na tym o trzeba. Najważniejsze jest to, że syn nie chce Ci powiedzieć co się stało na tej lekcji. To by chyba oznaczało, że Ci nie ufa albo/i boi się Ciebie czy też konsekwencji powiedzenie prawdy. Dzieci to dzieci, mają prawo się wygłupiać. Idealna sytuacja to chyba taka kiedy syn mówi co zrobił i jak wyglądała cała sytuacja a Ty mówisz mu, że rozumiesz, że mu trochę odbiło i fajnie, że miał dobry humor ale jednak w szkole obowiązują jakieś zasady i niestety trzeba się ich trzymać. I koniec całej sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
plater-2 Re: notka ze szkoly , dziecko sie wyglupialo na W 25.02.14, 10:33 W szkole Twojego syna z cala pewnoscia wyprodukowano jakis dokument o nazwie "wewnatrz szkolny system oceniania" czy podobnie. Powinien byc do wgladu na stronie internetowej szkoly. Jesli nie ma - domagaj sie. Zanim umieszcza na pewno mozna to przeczytac u pani pedagog i w czytelni szkolnej. Na pewno znajdziesz tam wszystko, co powinns wiedziec, zanim zaczniesz sie awanturowac. Moze jest tam jako kara - "słowna uwaga", - "wpisanie uwagi do dzienniczka" "wpisanie uwagi do dziennika" ? itp. Na Twoim miejscu dowiedzialabym sie dokladnie na czym polegalo to "wyglupianie sie". Czy syn odmawial wykonywania polecen ? Z jakiego powodu ? - konsekwencja - ocena z przedmiotu . Czy dezorganizowal swoim zachowaniem lekcje ? konsekwencja - ocena z zachowania . Odpowiedz Link Zgłoś
pe.tronela Re: notka ze szkoly , dziecko sie wyglupialo na W 25.02.14, 10:50 Ja byl chciala jeszcze wiedziec, co w tej calej absurdalnej sytuacji powinno byc benefitem dla rodzica za podpisanie notki. 50 zl za zlozenie podpisu byloby okay? Odpowiedz Link Zgłoś
grave_digger Re: notka ze szkoly , dziecko sie wyglupialo na W 25.02.14, 10:55 paliwodaj Odpowiedz Link Zgłoś
grave_digger Re: notka ze szkoly , dziecko sie wyglupialo na W 25.02.14, 10:57 A tak w ogóle, zrobiłaś z siebie ostatnią idiotkę przed nauczycielem, wysyłając tego maila. Gratuluję Odpowiedz Link Zgłoś
slonecznik1981 Re: notka ze szkoly , dziecko sie wyglupialo na W 25.02.14, 11:04 Bo nowoczesna jest, teraz wysyła maile, jutro zacznie twitować Gdzie te czasy, kiedy ludzie porozumiewali się jak ludzie, rozmawiając ze soba? Odpowiedz Link Zgłoś
paliwodaj Re: notka ze szkoly , dziecko sie wyglupialo na W 25.02.14, 16:16 tak, widzialas i wiesz, no wspaniale zdolnosci posiadasz Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: notka ze szkoly , dziecko sie wyglupialo na W 25.02.14, 11:03 Takie notatki same w sobie są karą dla dziecka. Nauczyciel zwraca uwagę raz, drugi, a za trzecim razem prosi o dzienniczek i zwykle potem jest już spokój. Czasem taka notatka ma stanowić dla rodzica informację, dlaczego dziecko ma np. obniżoną ocenę z zachowania, a podpis ma dać tyle, że nauczyciel wie, że rodzic został poinformowany. Odpowiedz Link Zgłoś
pe.tronela Re: notka ze szkoly , dziecko sie wyglupialo na W 25.02.14, 11:04 > Napisalam Pani ze przykro mi ale nie jestem pracownikiem szkoly aby interweniow > ac gdy nie wszystko idzie zgodnie z planem, natomiast - jak wyzej- nie uwazam z > e moj podpis bedzie tu pomocny. Do ocen sie to w zasadzie tez odnosi. Uprzedz ich, zeby nie zawracali Ci glowy ocenami dziecka, niech sami sobie radza... Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: notka ze szkoly , dziecko sie wyglupialo na W 25.02.14, 20:21 Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: notka ze szkoly , dziecko sie wyglupialo na W 25.02.14, 11:10 rozbrajają mnie mamusie pokroju autorki wątku. Weź go wypisz ze szkoły po co biedak ma się stresować. Biedna nauczycielka, ośmieliła się zwrócić uwagę i dostała zjeb-kę Odpowiedz Link Zgłoś
wegatka Re: notka ze szkoly , dziecko sie wyglupialo na W 25.02.14, 11:43 Paliwodaj, weź Ty sobie coś na wstrzymanie. Syn zrobił wielkie oczy i ja mu się nie dziwię. Jeśli Ty, jako rodzic, nie chcesz pod uwagą złożyć swojego cennego podpisu, który oznaczałby, że informacja o złym zachowaniu syna do Ciebie dotarła, a potem każesz chłopcu udać się do dyrektorki w celu przedyskutowania incydentu z lekcji WF, to wydaje mi się, że jedyna myśl, która powstała w głowie Twojego dziecka, to "mam matkę wariatkę". Nauczyłaś go teraz, że lepiej będzie w przyszłości ukrywać wszelkie uwagi przed Tobą, żeby uniknąć obciachu. Odpowiedz Link Zgłoś
ceide.fields emailowa mamuśka z "problemami:) 25.02.14, 12:01 Po przeczytaniu, widać, że coraz więcej takich wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15442732,Zamiast_o_ocenach_i_zachowaniu_dzieci_byla_dyskusja.html#Cuk Odpowiedz Link Zgłoś
kostruszka Re: Podpisałabym i ... 25.02.14, 12:28 Powiedzialam dziecku zeby poprosil o wizyte u Pani dyrektor aby przedyskutowac swoje "wyglupianie' , ale ja notki nie podpisze. Dziecko zrobilo wielkie oczy i poszlo spac. Trzeba go było wysłac do ministra edukacji - co się będziesz ograniczać Mam nadzieję, ze ta nauczycielka ma poczucie humoru i odpowiednio podejdzie do tematu, szkoda żeby się zmartwiła Twoimi durnymi wypocinami. Odpowiedz Link Zgłoś
blond_suflerka Re: Podpisałabym i ... 25.02.14, 13:29 beatulek napisała: > .. nakazała przeprosić nauczyciela. Chyba lepiej byłoby pogadać z dzieckiem tak, żeby zrozumiało dlaczego takie przeprosiny powinny mieć miejsce. Samo kazanie to ma mało wspólnego z wychowaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
paliwodaj Re: Podpisałabym i ... 25.02.14, 16:18 > .. nakazała przeprosić nauczyciela. jak do tej pory nie wiem za co, mozliwe ze kiedys sie dowiem Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw I nadal największy problem widzisz w uwadze? 25.02.14, 16:33 Lepiej zamiast rozkręcać afery w szkole zajmij się relacjami z własnym dzieckiem, bo jeśli nieupośledzony chłopak nie potrafi/nie chce pisnąć słowa matce na temat, co właściwie działo się na lekcji, na której dostał uwagę, to nie jest normalne. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Podpisałabym i ... 25.02.14, 17:01 paliwodaj napisała: > > jak do tej pory nie wiem za co, mozliwe ze kiedys sie dowiem przecież w notatce jak byk masz napisane: nie wykonywał polecen nauczyciela, tylko się wygłupial. Naprawde takie istotne dla ciebie jest, czy w tym czasie, kiedy powinien wykonywac polecenia nauczyciela, na przyklad wytykal język, czy może robił glupie miny ? Odpowiedz Link Zgłoś
jdylag75 Re: notka ze szkoly , dziecko sie wyglupialo na W 25.02.14, 13:03 Notka glosi " B. wyglu > pial sie zamiast robic to o co go prosilam' Z tej notatki nawet nie wynika, ze po winnaś ją podpisać Pewnie zapytałabym syna o co poszło i poprosiła o powściągliwość, a przy okazji powiedziałabym pani, że nieładnie skarżyć . Często niefrasobliwe zachowanie dzieci nie jest wynikiem złego wychowania tylko licznego rozbawionego towarzystwa, a takie powinien umieć mądrze spacyfikować nauczyciel, kształci się 5 lat między innymi w tym kierunku. Masz rację, tak podana informacja niewiele wnosi. Odpowiedz Link Zgłoś
black.joanna Re: notka ze szkoly , dziecko sie wyglupialo na W 25.02.14, 22:22 OJP "nieładnie skarżyć"?????????????????????????????????????? Kobieto, lecz się póki nie jest za późno Odpowiedz Link Zgłoś
szamanta Re: notka ze szkoly , dziecko sie wyglupialo na W 25.02.14, 14:44 Ale to co twój syn przyniósł po prostu było informacją ze strony szkoły/ nauczyciela jak się twoje dziecko zachowuje na lekcji, podpis zapewne miał na celu potwierdzenie ,że przeczytałaś to , a jak ty z własnym dzieckiem rozmowę przeprowadzisz i czy w gole o tym z nim porozmawiasz to już twoja decyzja . Podpis miał mieć charakter potwierdzenia ,że odczytałaś notkę dot. własnego syna Kurcze, szkolą chce być na bieżąco z informowaniem i sprawozdaniem na temat uczniów zachowań ,aby rodzic wiedział jak ich dziecko poza domem się zachowuje ,to widać że i tak o to tez spotyka się z oburzeniem jakim prawem zawracają głowę powiadamiając jak dziecko zachowuje się w szkole Czytając twój mail od razu mi się przypomniał wątek wczorajszy złej osy kiedy maila z rzygiem wysłała do przyszłych niedoszłych pracodawców z powodu jednodniowego braku telefonu Raban aż za głowę się idzie złapać . Szalejecie ostro dziewczyny z tymi mailami Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: notka ze szkoly , dziecko sie wyglupialo na W 25.02.14, 16:24 Jestem zagorzałą przeciwniczką tego typu uwag i uważam dokladnie tak jak Ty, ze nauczyciel powinien sobie poradzić, a jesli się nie daje, szukac pomocy np. u psych./ped. szk. Jednocześnie wydaje mi się, że przesadzilaś, zrobilaś aferę jakby nie wiadomo co się stalo, a takie uwagi to w polskiej szkole norma i codzienność. No i najgorsze - zrobilaś dziecku wodę z mozgu, naprawdę nie wiem, co biedak ma teraz zrobić, może moglabys się jakoś elegancko wycofać? Wprost powiedziec, że nie mialaś racji z tym dyrektorem, i żeby dal sobie spokoj. Na drugi raz uwagę podpisz, a synowi powiedz z powagą: prosze, na wfie nie przeszkadzaj nauczycielowi w prowadzeniu lekcji ani kolegom w ćwiczeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: notka ze szkoly , dziecko sie wyglupialo na W 25.02.14, 16:29 Mój ostatnio przyniósł uwagę że gdy nauczycielka zwraca mu uwagę to ten "robi filozoficzne miny i gesty" Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: notka ze szkoly , dziecko sie wyglupialo na W 25.02.14, 17:33 Mam dziecko w tym systemie i wiem jak to dziala w mlodszych klasach. Dziecie wiedza dokladnie co mozna, czego nie mozna i jakie konsekwencje. W klasie kazdy uczen ma wywieszony "behavior, czy "conduct" chart albo z kolorami, albo opisowy w starszych klasach zaczynaja od "ready to learn" i moga isc w gore lub w dol, w zaleznosci od ogolnego zachowania w dol ida stopniowo "think about it", "logical consequences", "parent contact", w gore ida "making good choices", "role model", "outstanding". I jak cos jest nie tak, nauczyciel musi przerwac zajecia dwa razy, zeby zwrocic uwage itd, to winowajca jest proszony o przesuniecie swojego spinacza w dol. Jak zachowanie sie poprawi, unormuje, to winduje z powrotem do gory. Jak moj zeznawal wielokrotnie, ze byl na czerwonym 2 razy dzisiaj, ale pod koniec sie poprawil i wyladowac w ostatecznosci na zielonym. Rodzice nie musza wiedziec w detalach, co, kiedy, jak, wystarczy krotka, informacyjna notatka, ze cos tam bylo, i nie jest to w celu tego, zeby rodzic cos robil, jak bedzie trzeba, to szkola wezwie. Spokojna glowa. Moj z tych gadajacych i wiercacych sie i majacych tysiace interesow do zalatwiania zamiast. Notatek dostalismy kilka w tym roku, wszystkie, krotkie, do rzeczy. TE pisane przez mlodego i podpisywane przez nauczycielke rowniez. Ja mialam system w nauczycielem w zeszlym roku, ze puszczal mi jednozdaniowy email do pracy, ze cos tam bylo miedzy mlodym, a Maxem, bez szczegolow. Wystarczylo, ze po przyjsciu do domu konfrontowalam i mlody byl jakis czas przekonany, ze mam jasnowidzace zdolnosci. Nauczycielka w 1 klasie uwazala, ze klasa jest spolecznoscia i jako taka ma wlasne sekrety i rodzice nie musza wszystkiego wiedziec, bo czasami "co sie dzieje w Vegas, zostaje w Vegas" Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: notka ze szkoly , dziecko sie wyglupialo na W 25.02.14, 17:47 > Nauczycielka w 1 klasie uwazala, ze klasa jest spolecznoscia i jako taka ma wl > asne sekrety i rodzice nie musza wszystkiego wiedziec, bo czasami "co sie dziej > e w Vegas, zostaje w Vegas" > Piekne. Co do reszty - nie wiem. Nie jestem zwolenniczką wielu scislych procedur w szkole, bo czasem zastępują uwazność nauczyciela i indywidualne podejscie do uczniow. Z drugiej strozdarzaja się nauczyciele, z ktorymi inaczej sie nie da. Poza tym, o ile wiem, u Was nauczyciele zmieniaja sie co roku - jesli tak, to jest to wychowawcza dywersja, rzeczywisty wpływ wychowawczy w naprawde powaznych sprawach może mieć tylko taki dorosly, ktory zbudowal z dzieckiem wieź emocjonalną - a tu co zbuduje, to go zmienią. Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: notka ze szkoly , dziecko sie wyglupialo na W 25.02.14, 17:57 Ale to wlasnie jest indywidualne podejscie do uczniow w skrocie, bo nauczycielka jest jedna uczniow 25, wiec sila rzeczy czasu na kazdego, indywidualnego ucznia jest po prostu malo. Takie 100% indywidualne podejscie bedzie jezeli ten stosunek uczniowie : nauczyciele bedzie troche korzystniejszy. Zindywidualizowane podejscie odbywa sie rowniez w ramach pomocy tym, ktorych postep, albo sposob przyswajania wiedzy, albo sposob uczenia nie jest hmm... standardowy. SYn kolezanki otrzymuje dodatkowa pomoc z historii, bo ma klopoty z synteza faktow... wiec to niekoniecznie musi odbywac sie za pomoca jednego nauczyciela w klasie. Odpowiedz Link Zgłoś
hellulah Re: notka ze szkoly , dziecko sie wyglupialo na W 25.02.14, 19:46 > > Nauczycielka w 1 klasie uwazala, ze klasa jest spolecznoscia i jako taka > ma wl > > asne sekrety i rodzice nie musza wszystkiego wiedziec, bo czasami "co sie > dziej > > e w Vegas, zostaje w Vegas" > > > > Piekne. O, takimi hasłami pani wychowawczyni z mojej szkoły podstawowej usprawiedliwiała zamiatanie pod dywan przypadków przemocy w szkole. Takie trzy małpki - nie widzę zła, nie słyszę zła, i nic nie powiem. To ja dziękuję za takie coś. Wolałabym, aby w szkole nie było takiej mafijnej mentalności. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: notka ze szkoly , dziecko sie wyglupialo na W 25.02.14, 17:23 saszanasza napisała: > Mój ostatnio przyniósł uwagę że gdy nauczycielka zwraca mu uwagę to ten "robi f > ilozoficzne miny i gesty" filozoficzne niezle moj ponoc robi lekcewazace a drugi ustala wlasne zasady no jakbym nie wiedziala matkobosko jak to przetrwac te polska oswiate Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: notka ze szkoly , dziecko sie wyglupialo na W 25.02.14, 17:39 Znalezione w sieci: Uczeń buja się na dwóch tylnych nogach krzesła, by za chwilę opuścić dwie przednie z hukiem na podłogę. Po wyjściu z sali zauważyłam leżące na ziemi zakrwawione tampony. To za sprawą uczniów x,y,z, którzy wychodzili na szczepienie. Jagoda na lekcji WOSu myśli o jędrnych ustach Arkadiusza ***********. Kradną ze szkolnej kuchni ziemniaki i robią z woźną frytki. Naraża kolegów na śmierć, rzucając kreda po klasie. Na wf-ie nosi za małe spodenki. Zapytana dlaczego, twierdzi, ze takie są bardziej sexy. Rzuca w koleżanki spreparowana żabą. Kowalska i Józwiak nie chcą podąć swego nazwiska. Pociął koledze sweter, chcąc sprawdzić jakość wyrobu. Zjada ściągi po klasówce. Powiedział do pani woźnej, która zwróciła mu uwagę: "Niech pani uwaza, bo jutro może już pani nie pracować w tej szkole". Zamknął nauczyciela na klucz i odmówił zeznań. Wyrzucił koledze czapkę przez okno ze słowami: "Jak kocha, to wróci". Rzucił w nauczyciela doniczka i krzyknął: "Trafiłem!". Przyłapany na paleniu w toalecie broni się, mówiąc ze "wykurza Robale z kibla". Zwalnia się z lekcji. Mówi, ze boli ją głowa, a potem widzę ją z przystojnym brodaczem. Demonstrując działanie gejzeru, opryskał pomidorem cala klasę. Pije wódę z kranu, mówiąc: "Kaca mam". Z radości, ze nie ma nauczyciela, zwalił tablice. Śmieje się parszywie. W czasie odpowiedzi z historii, co drugi wyraz wtrąca słowo "facet". Nie uważa i biega na lekcjach wf-u. Rozmawiałam z nią i nie dala mi dojść do słowa. Na melodie hymnu szkolnego ułożył pieśń zagrzewająca uczniów do walki z nauczycielami. Przyszła do szkoły w samym swetrze. Na lekcji dłubie w nosie i mówi, ze to jak narkotyk. Ukradł ze szkolnego WC sedes i przechowuje go w tornistrze. Nie wiesza się w szatni. Stwierdził nieprzygotowanie do geografii z powodu śmierci babci, z która to babcia jechałam dziś rano tramwajem. Namalował na ławce gola babę goniąca knura. Na wycieczce szkolnej zerkał nieznacznie ku sklepowi z napojami alkoholowymi, gdzie potem dokonał zakupu pamiątek. Śpiewa na lekcji muzyki. Wyrwany do odpowiedzi mówi, ze nie będzie zeznawał bez adwokata. Przyniósł do szkoły trutkę na szczury z zamiarem wypróbowania jej na wychowawcy. W czasie wyścigu międzyszkolnego umyślnie biegł wolno, by, jak twierdzi, zyskać na czasie. Wysłany po kredę, przyniósł ślimaka. Po napisaniu kartkówki nie oddal jej, twierdząc, ze zostawił ją w domu. Na lekcji zajęć praktyczno - technicznych umyślnie piecze ciasto bez maki. Wlał wódę do kontaktu w pracowni fizycznej na lekcji plastyki. Wkłada kapiszony do kontaktu, czym doprowadził nauczycielkę na pogotowie. Demonstruje na fizyce zabawki. Uczeń przeszkadzał pani w lekcji, m.in. leżał na podłodze, robił zamieszanie nogami. Podpalił koledze teczkę na lekcji i zapytał, czy może wyjść po gaśnice. Bije kolegę po dzwonku. Schowany za podręcznikiem fizyki wydaje dźwięki przyprawiające mnie o mdłości. Wysłany w celu namoczenia gąbki wrócił z mokra głowa i sucha gąbka. Syn lata z gołym brzuchem po błocie. Kowalski w trakcie lekcji uprawiał ziemie cyrklem w doniczce. Uczeń chodzi po ścianie. Uczeń siedzi w ławce i zachowuje się podejrzanie. Napastuje kolegę przy pomocy krzesła. Przyszedł w butach do szkoły. Gra puszką na przerwie i mówi, ze to piłka nożna. Molestuje kolegę długopisem. Udaje, ze słucha nauczyciela. Uczennica mówi "dzień dobry" do kolegi. Rzuca ślimakami po klasie. Zenek oświadcza mi się. Córka eksponuje swoje ciało na lekcji religii. Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: notka ze szkoly , dziecko sie wyglupialo na W 25.02.14, 17:58 podobne: "Weronika nie słucha poleceń nauczyciela i mówi, że jej to zwisa. Proszę powiedzieć córce, iż nie może jej nic zwisać" * * * * * "Wojtek samodzielnie chodzi po klasie." * * * * * " Zbyszek sprawdza językiem koleżance czy ma wszystkie migdałki" * * * * * "Wycina genitalia męskie i żeńskie z papieru i bawi się nimi na kolanach kolegi." * * * * * "Uczeń Tomasz pomalował kolegę Radka flamastrem po głowie. Jednocześnie informuję, iż Radkowi wpisuję uwagę o treści: Uczeń Radek cieszy się z tego, że został pomalowany flamastrem przez kolegę Tomka." * * * * * "Agnieszka kopnęła kolegę w krocze tak mocno, że kolega już drugą godzinę chodzi z genitaliami w rękach, tzn. je trzyma w ręku przez odzież wierzchnią w postaci spodni męskich czarnych" * * * * * "Radek na moje uwagi odpowiedział: "Spoko, luzik."" * * * * * "Michalina upomniana, żeby się nie denerwowała, bo złość piękności szkodzi, odpowiedziała: "To pani z pewnością nie zaszkodzi."" * * * * * "Rysuje trumny na marginesach, twierdząc, że zakłada przyszkolny zakład pogrzebowy, a ja mogę być pierwszym klientem." * * * * * "Mariusz narysował w zeszycie do niemieckiego członek męski i wmawia nauczycielce, że to św. Mikołaj." * * * * * "Córka bezcześci eksponaty w pracowni biologicznej, wkładając cietrzewiowi w dziób papierosa." * * * * * "Odmówił odpowiedzi na lekcji polskiego, twierdząc, że postmodernizm gwałci jego poczucie estetyki." * * * * * "Wysłany z gąbką wrócił z wiadrem i szmatą." * * * * * "Uczeń na lekcji krzyczy: nie ma seksu bez pumeksu!." * * * * * "Podtapia kolegę na basenie twierdząc, że tamten ma skrzela i sobie poradzi." * * * * * "Męska cześć klasy odmówiła wyciagnięcia fletów." * * * * * "Po kichnięciu nauczycielki, Mateusz krzyknął - cytuje: "Żeby Ci ryja nie urwało"" * * * * * "Uczennica Justyna C. podrzuca ławkę pod sufit, a kiedy ta z wielkim impetem uderzyła o ziemie krzyczy "O ku... ale jebło." Odpowiedz Link Zgłoś
paliwodaj Re: notka ze szkoly , dziecko sie wyglupialo na W 25.02.14, 19:30 >No i najgorsze - zrobilaś dziecku wodę z mozgu, naprawdę nie wiem, co biedak ma teraz >zrobić, może moglabys się jakoś elegancko wycofać? Wprost powiedziec, że nie mialaś racji >z tym dyrektorem, i żeby dal sobie spokoj. ale ja naprawde nie zrobilam mu wody z mozgu I w obliczu podobnej sytuacji ,czyli cos sie dzialo, ale czy sie dzialo i co tego nie wiem, nie zamierzam postapic inaczej. Z niczego nie bede sie wycofywac Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: notka ze szkoly , dziecko sie wyglupialo na W 25.02.14, 20:29 Ja się jednak zgadzam z Nangą, że z tego dyrektora powinnaś się wycofać - wiesz, jaki to jest dla dzieciaka stres? Odpowiedz Link Zgłoś
blond_suflerka Re: notka ze szkoly , dziecko sie wyglupialo na W 25.02.14, 22:27 No ale możesz się przecież dowiedzieć co się stało. Tak się pewnie często dzieje. Jak syn dostaje jakąś super dobrą albo kiepską ocenę z odpowiedzi ustnej na przykład-to też nie masz napisane z czego był pytany i pewnie wtedy Ci to opowiada. Tak samo może opowiedzieć teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: notka ze szkoly , dziecko sie wyglupialo na W 25.02.14, 23:24 Przeciez kurde wiesz co sie stalo bo Ci nauczycielka jak krowie na rowie napisala. Wyglupial sie i nie sluchal polecen. Jakich Ty jeszcze informacji ptrzebujesz? OJP! W jaki sposob sie wyglupial? Na ktorej nodze skakal? Jakie miny robil? Jakie to ma ku... znaczenie???!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: notka ze szkoly , dziecko sie wyglupialo na W 25.02.14, 20:07 Wybacz, ale dla mnie zareagowałaś głupio. Nauczyciel słusznie zakłada, że rodzice są dla dziecka największym autorytetem. Jeśli dziecko w nosie ma nauczyciela, jest rolą rodzica powiedzieć "nie wolno ci mieć w nosie, bo kiedy mnie nie ma, pan/pani opiekuje się tobą i JA chcę, żebyś słuchał próśb i poleceń a lekcji nie utrudniał, tylko się na niej uczył". Nauczyciel ma dzieci pod opieką bardzo wiele, o wiele za dużo, aby do jednego dzieciaka rozwalającego lekcję wzywać sztab psychologów i pół grona pedagogicznego. Zastanów się, że Twoje dziecko nie jest tam jedyne. Jest też w WASZYM interesie (Twoim i syna), aby dziecko skorzystało jak najwięcej z edukacji, a w tym celu musi współpracować. Czasem wydaje mi się, że darmowa edukacja doszczętnie przewróciła społeczeństwu w tyłkach, ogólnie szkoła=nauczyciel musi wszystko, rodzic nie musi nic, mają mu dziecko wyedukować i cześć pieśni. Odpowiedz Link Zgłoś
plater-2 Re: notka ze szkoly , dziecko sie wyglupialo na W 26.02.14, 08:25 "Klasa chodzi po klasie i nie zwraca uwagi na moje uwagi". Nie ma co sie smiac z nauczycielskich uwag, chociaz czasem rzeczywiscie sformulowane sa zagadkowo i nie wiadomo, o co chodzi i co sie wydarzylo. Skoro uwaga zostala wpisana, znaczy to, ze "coś" się wydarzyło. Bardzo niepedagogiczne jest zlekceważenie takiego wpisu. To jest sygnalizowanie dziecku, ze może dalej się wygłupiać i przeszkadzac, ze rodzice biora dziecka strone. Masz czas i checi - idz do szkoły i dowiedz sie, co sie stało. Prawdopodobnie nic nadzwyczajnego, bo w powazniejszym wypadku byłby wpis w dzienniku i wiedzialaby o sprawie wychowawczyni. Nie masz czasu - porozmawiaj z dzieckiem, ze jego OBOWIAZKIEM jest sluchac nauczyciela, ze brak dyscypliny na lekcji w-f moze skonczyc sie nie tylko słaba ocena z przedmiotu lub zachowania ale nieszczęśliwym wypadkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
gojdap Re: notka ze szkoly , dziecko sie wyglupialo na W 25.02.14, 20:32 dziecko się wygłupiało na wf, ty się wygłupiłaś reakcją na informację od nauczycielki i odmową popisania notki. A posyłanie dziecka do dyrektora, żeby przedyskutował swoje wygłupianie- tego w najlepszym kabarecie by nie wymyślili. Niezły z ciebie zgrywus. Odpowiedz Link Zgłoś
atteilow Re: notka ze szkoly , dziecko sie wyglupialo na W 25.02.14, 21:02 Wolisz nie wiedzieć jak się syn zachowuje? Notka miala jedynie byc dla Ciebie informacją, a syn w momencie zdarzenia, (tuż po) został przywołany do porządku przez nauczycielkę. Sadzisz, że nie działała na bieżąco? Następnym razem Cie o tym nie poinformuje a przewinień syna uzbiera się sporo. Jak zareagujesz gdy na zebraniu dowiesz się o nich wszystkich na raz? Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Robisz z igly widly 25.02.14, 21:26 paliwodaj napisała: > Powiedzialam dziecku zeby poprosil o wizyte u Pani dyrektor aby przedyskutowac > swoje "wyglupianie' , ale ja notki nie podpisze. Dziecko zrobilo wielkie oczy i > poszlo spac. A wystarczylo podpisac, malemu powiedziec, zeby sie poprawil I mialabys swiety spokoj . Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: notka ze szkoly , dziecko sie wyglupialo na W 25.02.14, 21:28 > Napisalam Pani ze przykro mi ale nie jestem pracownikiem szkoly aby interweniow > ac gdy nie wszystko idzie zgodnie z planem, natomiast - jak wyzej- nie uwazam z > e moj podpis bedzie tu pomocny. Że jak? Ale chyba jesteś rodzicem czy może od wychowywania też ręce umywasz? Notatka jest po to, żebyś dostała informację, co dziecko robi w szkole. Twój podpis jest po to, żeby wychowawca dostał informację, że ty się o tym dowiedziałaś. Współczuję szkole twojego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: notka ze szkoly , dziecko sie wyglupialo na W 25.02.14, 22:41 A myślałaś o mailu do kuratorium? Albo lepiej - o poleconym o treści: "Nauczycielka X. zamiast radzić sobie z dzieckiem, pisze uwagi i w dodatku żąda podpisu"? Na pewno się zainteresują. Może dostaniesz jakąś terapię gratis? Odpowiedz Link Zgłoś
tulka7 Re: notka ze szkoly , dziecko sie wyglupialo na W 26.02.14, 00:47 Mój syn ostatnio dostał uwagę na informatyce. "Przeszkadza, bo stuka w klawiaturę"..... Tak wiec podejście do idiotycznych uwag i ulanie żółci rozumiem Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: notka ze szkoly , dziecko sie wyglupialo na W 26.02.14, 09:19 Ciekawe, czy rownie smieszny bedzie dla ciebie rachunek do zaplaty za zepsuty przez twoje dziecko sprzet Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: notka ze szkoly , dziecko sie wyglupialo na W 26.02.14, 09:41 Wg mnie -informacja to informacja- jest potrzebna czy to w formie sms, czy maila czy też notatki w dzienniczku. Byłabym wdzięczna za każda informację , ze jest coś z zachowaniu dziecka czemu należy się przyjrzeć. Osoba, która spędza z dzieckiem więcej czasu niż (aktywnego czasu dziecka, bo wiadomo wspólne wieczory w domu są raczej "leniwe") daje mi cynk - ja jako że zależy mi na dziecku i jego funkcjonowaniu w środowisku szkolnym-reaguję. Nie wiem co Cię aż tak wzburzyło, może jest coś więcej , jakiś kontekst który Ty znasz, a którego nie znamy my na podstawie tego co napisałaś-ale dla mnie Twoja reakcja jest niezrozumiała Odpowiedz Link Zgłoś