Dodaj do ulubionych

operacja na serduszku mojego POnka

14.03.14, 19:45
jw. operacja za 2 tygodnie teraz leki........
zaczeło się od bolącej łapeczki a przy okazji zdjęć wykryli wadę serduszka.
Potrzebna operacja....cała rodzina w nerwach, lekarz zalecił żeby psa nie stresować. Leki podajemy juz w nie wiem czym zeby go oszukać.
Dom wariatów.
przepraszam w nerwach jestem musiałm sie wygadac
Obserwuj wątek
    • rhaenyra Re: operacja na serduszku mojego POnka 14.03.14, 20:04
      biedulek
      trzymajcie sie

      pasztetowej probowaliscie do przemycania tabletek ?
      • mamusia1999 Re: operacja na serduszku mojego POnka 15.03.14, 15:23
        pasztetowa sie b. zgrabnie z tabletek zlizuje, obracajac pakiet w pysku tak dlugo, az zostanie lysa pigula crying ktora sie bokiem wypluwa. u nas dzialay wylacznie okruszki tabletki rozlozone na kilka skrawkow surowego miesa. bo to tzreba pogryzc i trudniej ominac wklad.
        powodzenia i cierpliwosci.
        • rhaenyra Re: operacja na serduszku mojego POnka 15.03.14, 16:14
          niezly agencik

          ja z moja nie mam problemu bo to lekomanka i zwyczajnie kazda tabletke polknie i sie jeszcze bedzie cieszyc

          co innego kot uncertain
          • aquella Re: operacja na serduszku mojego POnka 29.04.14, 17:44
            > co innego kot uncertain

            ano jestem świeżo w temacie - dzisiaj podczas szczepienia kotu została zaaplikowana tabletka przez panią vet tak sprawnie ale i profesjonalnie do gardła, że nie ma mowy abym ja i inni właściciele drapiuchów to potrafili - kot mój był jednak na tyle łąskawy że dał się mi wykąpać po tym jak biedactwo ze stresu skupkał się i wysikał i wytarzał w transporterze w drodze do domu
    • kol.3 Re: operacja na serduszku mojego POnka 14.03.14, 20:10
      Biedna psiunia. Będzie dobrze, bądźcie przy nim żeby nie czul się samotny.
    • kanna Re: operacja na serduszku mojego POnka 14.03.14, 20:14
      Przeraziłam się, że o dziecko chodzi...

      Trzymajcie się.
      • aquella Re: operacja na serduszku mojego POnka 29.04.14, 18:01
        chodzi raczej o stopień przywiązania - znam osobę która po stracie psa chodziła na terapię i powiedziała o suczce " nikt mnie tak nie kochał jak ona" co mnie przeraziło bo ta osoba ma dziecko
        • kanga_roo Re: operacja na serduszku mojego POnka 30.04.14, 00:07
          mnie jakoś nie przeraża, pies kocha inaczej niż dziecko, i psa też się kocha inaczej. dodatkowo jeśli pies z problemowych (choroby), bardzo się człowiek przejmuje i to też wzmacnia więź. ja na terapię nie chodzę, ale przyznam, że i tak jestem zaskoczona swoimi reakcjami - szczególnie, że był czas, żeby się przygotować na najgorsze.
    • ewe-na Re: operacja na serduszku mojego POnka 14.03.14, 20:15
      Odpusc. To tylko dziecko. Nawet jesli twoje, to tylko glupie dziecko.
      • ewe-na Re: operacja na serduszku mojego POnka 14.03.14, 20:16
        Co to.. zwierzątko???
        Zamarłam.

        Współczuje i czekam na dalsze informacje. przesylam serdecznoścismile
        • cosmetic.wipes Re: operacja na serduszku mojego POnka 15.03.14, 16:30
          ewe-na napisała:

          > Co to.. zwierzątko???

          Tak. PON to rodzaj orangutana. Nie wiedzialaś?
          Polski Orangutan Nizinny.
      • taka-sobie-mysz Re: operacja na serduszku mojego POnka 14.03.14, 20:18
        nawet żeby napisać głupawy komentarz, przydałaby się umiejętność czytania ze zrozumieniem. Bo inaczej nie wychodzi ani prowokacyjnie ani śmiesznie, tylko po prostu... żałośnie.
        • semihora Re: operacja na serduszku mojego POnka 14.03.14, 20:23
          Totalny niewypał.
          • kamea_chateau jak niewypał? 14.03.14, 21:16
            że niby co?
            ze o Psie?
            to Polski Owczarek Nizinny jakby część emamus nie wiedziała.
            Całe szczęście że teraz można zoperować również psie serduszko.

            • pitahaya1 Re: jak niewypał? 15.03.14, 15:49
              Niewypał z komentarzem ewa-ma.
              • pitahaya1 Re: jak niewypał? 15.03.14, 15:49
                Ewe-na.
    • alba27 Re: operacja na serduszku mojego POnka 14.03.14, 21:49
      Trzymamy kciuki!
    • pitahaya1 Re: operacja na serduszku mojego POnka 15.03.14, 15:48
      Leki pognieć jeśli się da. Na proszek. Wymieszaj z pasztetem, czymś ulubionym. Ja przemycam w plasterku kiełbasy. Trudno, w czymś muszę podać. Moja połyka w biegu.
      • hamerykanka Re: operacja na serduszku mojego POnka 15.03.14, 15:53
        A ja z kolei podaje w lyzeczce masla orzechowegosmile
        • pitahaya1 Re: operacja na serduszku mojego POnka 15.03.14, 18:19
          Dzieci by mnie zamordowały. Pal licho kiełbasa, masła szkodawink
    • kamea_chateau udana operacja POnka 26.04.14, 17:58
      operacja odbyła się 11 kwietnia. Ależ były nerwysad
      Bo szans na przeżycie było jedynie 50%. Udało się, po operacji 5 dni w szpitalu i do domu.
      Kudłatek ma wygolony boczek, rana goi się super, szwy już zdjęte.
      Jestesmy bardzo szczęsliwi.
      Teraz czas wziąć się za Panią Hodowczynię, bo młodsza siostra kudłatka( nastepny miot) juz nie żyje. Miała tą samą wadę co nasz.
      • amoreska Re: udana operacja POnka 26.04.14, 18:26
        Czy to była prawdziwa hodowla, czy "prawie" prawdziwa?
        Mniemam, że to drugie, skoro tak radośnie sprzedają szczenięta z wadami serca nieświadomym niczego nabywcom...

        Fajnie, że operacja waszego psa się udała. Niech zdrowieje smile
        • kamea_chateau hodowla prawdziwa 26.04.14, 18:32
          Pani była przewodniczaca albo z-ca oddziału PZK w Częstochowie, a teraz jest członkiem zarzadu.
          Za cierpienie mojego piesia mam ochotę babusa ...........
          Całe szczęście, że sie udało. Ponieważ nabiła nam i wielu innych w butelkę to ja nie zamierzam jej popuścić.
          • amoreska Re: hodowla prawdziwa 26.04.14, 18:35
            Ooo, a to mnie zaskoczyłaś uncertain . Ale tak właściwie mnie to już nie dziwi - możesz zajrzeć do mojego wątku poniżej o pseudohodowlach...
            • kamea_chateau Re: hodowla prawdziwa i idziemy do sądu 29.04.14, 16:00
              z uwagi na matactwa hodowczyni po sprzedaży. Krzyżowanie chorych psów. ITD.
              Rok młodsza suczka naszego Ponka juz padła, na taka samą wadę jak miał nasz.Więc jak Pani przyjdzie pokryć rachunek za leczenie naszego psa to oprzytomnieje.
              Oszustom hodowcom mówmy NIE!
              • alba27 Re: hodowla prawdziwa i idziemy do sądu 29.04.14, 18:39
                Chyba kiedyś pytałaś mnie gdzie naszego pona kupiłam wink w każdym bądź razie jest to sprawdzona hodowla, którą mogę ci polecić. Nasz ponek ma już rok i absolutnie ją uwielbiam!

                • kamea_chateau alba napisałm na priv 29.04.14, 20:00
                  smile
    • menodo Re: operacja na serduszku mojego POnka 30.04.14, 00:22
      Może niewiele wniosę do wątku, bo nie znam się na opiece nad psami (od lat mam koty) - ale bardzo współczuję, trzymam kciuki za operację Twojego pieska i przesyłam pozytywną energię smile
      • menodo Re: operacja na serduszku mojego POnka 30.04.14, 00:31
        Doczytałam, że z pieskiem na szczęście Oksmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka