a1ma 17.03.14, 20:27 Warto bankować te komórki z krwi pępowinowej / łożyska, czy nie warto? Wy pobierałyście i przechowujecie, czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
myelegans Re: komórki macierzyste 17.03.14, 20:36 Nie warto, pogoogluj strony bardziej naukowe polsko i angielsko jezyczno, argumentow na przeciw jest wiecej niz za. 10 lat temu sie nie zdecydowalam, i teraz tez nie decydowalabym sie. Odpowiedz Link Zgłoś
anetchen2306 Re: komórki macierzyste 17.03.14, 20:50 Nie. Poczytaj, ile bylo do tej pory przeszczepow autogennych z komorek macierzystych (tzn. dawca i biorca jest ta sama osoba, nie siostra ani brat, krew uprzednio pobrana i zamrozona) i ile zakonczonych sukcesem. Praktycznie 90% wszelakich nowotworow krwi lub szpiku u dzieci jest warunkowana genetycznie: autoprzeszczep odpada wiec w przedbiegach. Ja krew pepowinowa oddalam do wspolnej puli. Tam znacznie wiekszy z niej pozytek bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: komórki macierzyste 17.03.14, 22:12 anetchen, oddawałaś w Polsce? Z tego, co wiem, to dopiero od niedawna pobierają do publicznego banku za darmo, wcześniej mogłaś się zrzec na korzyść banku, ale za pobranie musiałaś zapłacić (jeszcze przed porodem). Odpowiedz Link Zgłoś
anetchen2306 Re: komórki macierzyste 18.03.14, 07:15 ... nie nie mieszkam w Pl, mieszkamy w De: tutaj banki prywatne nie sa popularne, nie ma tak wielkich reklam Bankow jak w Pl. I lekarze nie owijaja w bawelne, ze nie ma to zbyt wielkiego sensu, nie jest zadna "polisa" gdyby ktos chcial zainwestowac w dziecko, to lepiej niech wybierze zwykly fundusz inwestycyjny, da sie sam przetestowac na dawce szpiku i nawowic do tego innych, zamiast inwestowac w watpliwe mrzonki (w Europie nie bylo jeszcze przypadku autoprzeszczepu z zamrozonej uprzednio krwi pepowinowej). W szpitalu gdzie rodzilam poinformowano mnie, ze taka mozliwosc istnieje, pobrano nieodplatnie. Zapytano tylko, czy chcialabym. A ja chcialam. Moze ta krew komus sie przysluzy. Odpowiedz Link Zgłoś
amandaas Re: komórki macierzyste 18.03.14, 08:11 Gdybyśmy mieli zatrzymywać się wyłącznie na wiedzy, którą mamy dziś- wiele rzeczy nie miałoby sensu. Trzeba patrzeć w przód. Obecnie bardzo rozwojową i dającą świetne wyniki jest megachemioteriapia w połączeniu a autoprzeszczepem w guzach litych u dzieci- czyli w terapii guza Ewinga, PNETU, osteosarcomy, neuroblastomy (tu obiecujące wyniki już od dawna). Ja bym radziła przechowywać. Lekarze mówią co innego w zależności od specjalizacji. Jesli lekarz nie siedzi po uszy w onkologii dziecięcej, nie ma pojęcia jakie są wprowadzane najnowsze terapie pod względem komórek macierzystych. A jak widać patrzenie na nie pod kątem wyłącznie przeszczepu szpiku w złośliwych chorobach rozrostowych krwi jest już przeżytkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
anetchen2306 Re: komórki macierzyste 18.03.14, 08:37 Lekarze kazdej specjalizacji podkreslaja: przechowywanie dla WLASNYCH celow komorek macierzystych (na ktore jest aktualnie boom, chociaz spodziewano sie bardziej spektakularnych i szybszych efektow, a badania niestety nie posuwaja sie tak szybko, jak zakladano, wyniki nie sa tak entuzjastyczne, jak na poczatku zakladano) na dzien obecny jest naciaganiem rodzicow, jest dezinformacja spoleczenstwa. Przegladalam kiedys strone informacyjna jednego z komercyjnych bankow polskich: chwalili sie, ze "ich" komorki uratowaly zycie juz dziesiatkom dzieci. Weszlam w raporty dotyczace przeszczepow komorek: ZADEN z przeszczepow nie byl autoprzeszczepem. Dawca byl w kazdym przypadku "obcy" Wykorzystano jedynie komorki przechowywane przez ten bank. Nie chodzi o Idee komorek macierzystych w ogole. Chodzi o ich wykorzystanie w autoprzeszczepie. Wiem, ze w zachodnich klinikach autogennymi komorkami macierzystymi probuje sie "leczyc" niemalze wszystko: od raka az do lysiny. Z malo przekonywujacymi efektami. Nie przekonuje mnie watpliwa "polisa", ktora mialabym wykorzystac za ... 50 lat. A najprawdopodobniej w ogole ... Ja patrze w przod realistycznie: nie poprzez pojedyncze efekty, lecz na efekty badan z ostatnich 30 lat. Euforii nie ma. Minela. Na dzien dzisiejszy "obiecujace" wyniki mnie nie przekonuja. Przekonuja do badan, do oddawania krwi na te badania do wspolnej puli. Tutaj widze pole do popisu, do finansowania takowych badan. Sorry: zamiast pakowac srodki w watpliwa "polise", wole zainwestowac w moje skladki emerytalne, w fundusz moich dzieci, w dodatkowa diagnostyke dzieci. PS. To wlasnie lekarze onkolodzy najczesciej odradzaja zludne inwestowanie w takowe "polisy". Odpowiedz Link Zgłoś
amandaas Re: komórki macierzyste 18.03.14, 17:32 Nie będę negować Twoich argumentów bo sa zupełnie z innej półki i z innego punktu widzenia niż moje. Robisz jak uważasz PS. Pośród lekarzy onkologów spędzam sporą, jak nie większą część doby, żaden z nich nie odradza przechowywania komórek macierzystych. Ale oczywiście co kraj to obyczaj. Odpowiedz Link Zgłoś
anetchen2306 Re: komórki macierzyste 18.03.14, 20:28 No wlasnie: w De medycyna stoi na naprawde wysokim poziomie. ZADEN z moich kolegow lekarzy nie zdecydowal sie na zdeponowanie krwi pepowinowej dla swojego potomstwa. W szpitalu, w ktorym rodzilam, co miesiac odbywaja sie spotkania informacyjne dotyczace wlasnie porodu i mozliwosci pobrania i zdeponowania/oddania krwi pepowinowej. Prelekcje i prezentacje prowadza lekarze (neonatolodzy, onkolodzy, pediatrzy, hematolodzy) z berlinskiego Charite: szalu nie ma, informuja rzetelnie o mozliwosciach i spodziewanych efektach na dzis oraz na lata najblizsze (prespektywa 10-15 lat). Nie obiecuja gruszek na wierzbie, spektakularnych efektow na wypadek choroby dziecka ... Odnosza sie do prywatnego deponowania krwi z rezerwa. Moze zle sie wyrazilam: nie odradzaja, ale tez nie zachecaja, by w ten sposob "zabezpieczac" dziecko. Przedstawiaja swoje osiagniecia i badania nad km: i nadal nie sa one entuzjastyczne i zachecajace do inwestowania w prywatne bankowanie swojej wlasnej krwi. Jak ktos chce ... prosze bardzo, ale sensu wiekszego oraz ideologii "zabzpieczenia" w tym nie upatruja i nie chca, by bakowanie km bylo wlasnie tak postrzegane. Gdybym w spotkaniach takich nie uczestniczyla, lekture na temat km czerpala wylacznie ze stron bankow ... wowczas pewnie tak samo bylabym przekonana, ze osiaga sie spektakularne efekty, ze autoprzeszczepy sa na porzadku dziennym, lub beda za 2-5 lat. Tak jednak nie jest i raczej bardzo szybkiego postepu w tej materii spodziewac sie raczej nie mozna. Po poczatkowych zachwytach nad mozliwosciami km szal minal ... Uwazam, ze oddanie krwi do puli wspolnej przyczynia sie w wiekszym stopniu do rozwoju medycyny, badan nad km, niz prawdopodobienstwo uzycia tez krwi przez moja rodzine ... bankowanie jej latami na wlasny, niespozytkowany uzytek. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: komórki macierzyste 17.03.14, 21:07 Nie pobierałam. Ps. Gratulować Ci...? Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: komórki macierzyste 18.03.14, 08:41 Jesteś tajemnicza niczym enigma Zatem gratuluję! Odpowiedz Link Zgłoś
aguar Re: komórki macierzyste 17.03.14, 21:28 Lekarze uważają, że nie warto, że to naciąganie (sami tego nie robią, przynajmniej większość). Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: komórki macierzyste 18.03.14, 07:40 nie, nie pobierałam, nie przechowuję Odpowiedz Link Zgłoś
eo_n Re: komórki macierzyste 18.03.14, 07:53 Nie. Dobrze ktoś wyżej radzi - guglować (angielskie też, albo przede wszystkim) Wg mnie wynika z tego, że małe szanse, żeby rzeczywiście mogły pomóc konkretnemu dziecku. Odpowiedz Link Zgłoś
lilek Re: komórki macierzyste 18.03.14, 12:02 Nie... decyzja poparta sporą lekturą w necie. Jednak krew zdecydowałam się oddać, ale do banku publicznego, tak samo jak jestem w DKMSie. Co dziwne, w szkole rodzenia w szpitalu (NFZ) pani z banku (oczywiście prywatnego) mówiła uparcie, że nie ma takiej mnożliwości... jedynie komercyjnie odpłatnie za spore pieniądze, a nie "honorowo", jak ja to określam. Co dziwne, w szpitalu pryuwatnym, gdzie odbierają porody, sami się mnie spytali, czy jesteśmy chętni oddać krew do PUBLICZNEGO darmowego banku krwi, tak by może moja/nasza krew uratowała zycie innej istocie. Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: komórki macierzyste 18.03.14, 17:12 A macie może pod ręka linki do jakichś wiarygodnych publikacji? Mogą być po polsku / angielsku / francusku. Odpowiedz Link Zgłoś
milek_55 Re: komórki macierzyste 23.03.14, 06:23 Mam zdeponowane. Szansa pobrania jest tylko raz w zyciu, a jak sie nie pobierze to mozna potem tylko siedziec i zalowac. Gdy decydowalam to moglam wydac pieniadze np. na 2 tygodnowe wakacje lub bankowanie. Wybralam bankowanie. Dla mnie to taki wentyl bezpieczenstwa... Jak ubezpieczenie na zycie czy samochod. Warto je miec. Oczywiscie nie chce zeby kiedykolwiek byly mi potrzebne (czytaj: pragne zebysmy byli zdrowi...) Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: komórki macierzyste 23.03.14, 09:53 Nie, dla mnie to naciąganie przyszłych rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś