Dodaj do ulubionych

Co robić?(długie)

27.03.14, 11:15
Witam!W sobotę moja 4letnia córka jadąc rowerkiem upadła.Jechała z górki w lesie zaczeła hamować i spadła na prawą stronę.Oczywiście popłakała się wstała zobaczyłam na prawej stronie w okolicach policzka duże otarcie.Przeszła ze mną jeszcze kawałek po lesie i wróciłysmy do samochodu.W domu zaczęła zasypiać.Zaniepokoiłam się.Zadzwoniłam do naszej Pani doktor kazała jechać na oddział dziecięcy.W trakcie jazdy dziecko zwymiotowało.Na oddziale lekarka zbadała małą(zrenice,odruchy,chodzenie itd.)dała skierowanie na Chirurgię Dziecięcą jakby objawy sie nasiliły.Pozwoliła córkę położyć spać na godz.po godz.ją wybudzić.Tak zrobilismy.Po godzinie spania wstała ale była jakaś nieswoja.Spanikowana wsiadłyśmy w samochód i na oddział chirurgi.Musieliśmy pojechać do innego miasta ok 50 km.Całą drogę spała w aucie.Dojechaliśmy tam zrobiono jej Rtg głowy wszystko ok.Po tym spaniu w aucie córka ''ożyła'' zachowywała się zupełnie normalnie.Śpiewała,żartowała.Zostawiono nas na obserwacji w szpitalu 2 dni.Nic żadne wymioty niepokojące rzeczy już się nie wydarzyły.Kazano nam posiedzieć 2 dni w domu,pózniej na kontrol do pediatry i tyle.Wypis ze szpitala Stłuczenie Głowy.Nie wstrząśnienie mózgu.Pediatra na kontroli powiedziała że wszystko ok.Dziś dziecko już w przedszkolu.


I teraz pytanie:nie mogę dojść do siebie po tym co się stało,dodam wiem że mnie zjecie że nie założyłam jej kaskusad((na ten spacer.Wiem,wiem mam nauczkę na całe życie.W szpitalu nie zrobili jej Tomografii bo nie było przesłanek(?).A ja się ciągle martwięsadi wyrzucam sobie że to moja wina..Zastanawiam sie czy nie zrobić jej praywatnie tej Tomografii. Co zrobiłybyście na moim miejscu??


Dodam że dziecko zachowuje się całkowicie normalnie,rozrabia,skacze,biega,bawi się.Na nic się nie skarży.
Obserwuj wątek
    • asia_i_p Re: Co robić?(długie) 27.03.14, 11:22
      Jeżeli dziecko miało RTG i nie ma żadnych objawów, nie robiłabym tomografii, bo to kolejna dawka tego samego promieniowania, chyba nawet większa (choć tu nie jestem pewna). Jeżeli nie ufasz tym lekarzom, wybierz się do takiego, któremu ufasz.
      Jednoznacznych sygnałów alarmowych według listy ratownika, który mnie szkolił, nie było. On wymieniał trzy - utrata przytomności, nawet krótkotrwała, po urazie; dezorientacja bezpośrednio po urazie; nierówność źrenic.

      Dziecko po wybudzeniu było prawdopodobnie nieswoje dlatego, że je wybudziłaś w środkowej fazie snu.
    • pieskuba Re: Co robić?(długie) 27.03.14, 11:22
      Od tej pory zakładałabym kask i dziękowała Bogu, że nie pokarał za głupotę.
    • isa1001 Re: Co robić?(długie) 27.03.14, 11:22
      Tomografii bez skierowania i tak ci nie zrobią.
      • mx3_sp Re: Co robić?(długie) 27.03.14, 11:25
        zrobią zrobią, od 500 zł w górę.
      • e_on Re: Co robić?(długie) 27.03.14, 11:25
        Po tym opisie zaufałabym tym lekarzom. Jak masz inne odczucia idź gdzie indziej. Intuicji nie wolno ignorować.
        • kobitkafeministka Re: Co robić?(długie) 27.03.14, 11:32
          e_on napisała:

          > Po tym opisie zaufałabym tym lekarzom. Jak masz inne odczucia idź gdzie indziej
          > . Intuicji nie wolno ignorować.

          Wyrzuty sumienia za moją głupotę mnie gnębią.Ufam myślę że ja i oni zrobiliśmy wszystko jak należy.Obserwacja była,nic się nie działo i nie dzieje więc nas wypisali.Myślę że panikuję.Jestem poprostu na siebie wściekłasad(

    • cosmetic.wipes Re: Co robić?(długie) 27.03.14, 11:29
      Skoro badania nie wykazaly powaznego urazu, to wychodze z zalozenia, ze "nieswojosc' dzicka mogla byc skutkiem stresu /sam upadek, panikujaca matka, nagle wybudzenie, wizyta w szpitalu/

      Jezeli masz watpliwosci co do diagnozy, pogadaj z lekarzem czy widzi zasadnosc robienia dodatkowych badan. Poniewaz dziecko w tej chwili czuje sie dobrze, to ja nie nie zdecydowalabym sie na tomografie.

      Wiem, ze to niczego nie zmieni, ale dlaczego corka nie miala kasku?
    • agrypina6 Re: Co robić?(długie) 27.03.14, 11:32
      Daj sobie spokój z TK. Naświetlanie też nie jest dobre- zwiększa ryzyko białaczki. Skoro było prześwietlenie, dziecko oglądali fachowcy, to pewnie jest ok. Jak coś Cię zaniepokoi, to wtedy będziesz się martwić i dalej działać. Kask zawsze powinno dziecko mieć, ale to już sama wiesz.
      • kobitkafeministka Re: Co robić?(długie) 27.03.14, 11:48
        agrypina6 napisała:

        > Daj sobie spokój z TK. Naświetlanie też nie jest dobre- zwiększa ryzyko białacz
        > ki. Skoro było prześwietlenie, dziecko oglądali fachowcy, to pewnie jest ok. Ja
        > k coś Cię zaniepokoi, to wtedy będziesz się martwić i dalej działać. Kask zawsz
        > e powinno dziecko mieć, ale to już sama wiesz.


        wiem,wiem mówię nauczka na całe zyciesada dlaczego nie miała?głupia odpowiedz zostawiłam w samochodzie i tyle.Głupie tłumaczenie ale tak było.Było prześwietlenie RTG czy nie ma złamania w czaszce.Myślicie że może po jakimś czasie coś się jeszcze ujawnić>?czy mogę być spokojna?Dodam jeszcze że nawet żadnego guza nie miała.
    • rosapulchra-0 Re: Co robić?(długie) 27.03.14, 11:56
      kobitkafeministka napisała:
      Co zrobiłybyście na moim miejscu??
      >
      >
      Przestałabym histeryzować.
    • melancho_lia Re: Co robić?(długie) 27.03.14, 12:01
      Z opisu wygląda, ze raczej jest ok. obserwuj dziecko. Listę niepokojących objawów znasz?

      Moja córka przewróciła się w przedszkolnej łazience i uderzyła głową o kafle. Po paru godzinach zaczęła płakać i wymiotować. Przyjęli nas na obserwację na oddział chirurgii. Moja młoda miała tomografię, bo nadal wymiotowała i była taka mocno ospała. TK nic nie wykazało, na trzeci dzień wyszła do domu. na wypisie ma wpis o wstrząśnieniu mózgu.

      U niej wszystko do normy wróciło następnego dnia rano- wrąbała dwie miski szpitalnej kaszy mannej i dwie kanapki z wędliną (musiała być mocno wygłodzona, że jej to szpitalne żarcie podeszło).

      Czasu nie cofniesz, ale spokojnie. Będziesz mądrzejsza na przyszłość.
      • kobitkafeministka Re: Co robić?(długie) 27.03.14, 12:13
        melancho_lia napisała:

        > Z opisu wygląda, ze raczej jest ok. obserwuj dziecko. Listę niepokojących objaw
        > ów znasz?
        >
        > Moja córka przewróciła się w przedszkolnej łazience i uderzyła głową o kafle. P
        > o paru godzinach zaczęła płakać i wymiotować. Przyjęli nas na obserwację na odd
        > ział chirurgii. Moja młoda miała tomografię, bo nadal wymiotowała i była taka m
        > ocno ospała. TK nic nie wykazało, na trzeci dzień wyszła do domu. na wypisie ma
        > wpis o wstrząśnieniu mózgu.
        >
        > U niej wszystko do normy wróciło następnego dnia rano- wrąbała dwie miski szpit
        > alnej kaszy mannej i dwie kanapki z wędliną (musiała być mocno wygłodzona, że j
        > ej to szpitalne żarcie podeszło).
        >
        > Czasu nie cofniesz, ale spokojnie. Będziesz mądrzejsza na przyszłość.



        Znam.Ona zwymiotowała tylko raz.JA myslałam że to wstrząsnienie mózgu ale jak lekarze napisali że stłuczenie głowy to chyba lepiej wiedzą.Ile takiej obserwacji ?tydzień?Lekarze mi nic nie powiedzieli..Dziękuję wam za odpowiedzismiletrochę mi lżejsmile
        • melancho_lia Re: Co robić?(długie) 27.03.14, 12:17
          Ja miałam po tygodniu od wypisu pójść na kontrolę do lekarza. czyli myślę, że tydzień będzie ok.
    • daga_j Re: Co robić?(długie) 27.03.14, 12:07
      Myślę, że już będzie dobrze, i nie robiłabym nic poza zapamiętaniem sobie, że na każdą jazdę rowerem dziecko ma mieć włożony kask.
      Mój synek (wówczas 2,5 czy 3 lata) zjeżdżał na rowerku biegowym z lekkiej górki, dla nas wydawało się to bardzo łagodną uliczką nieco w dół, zamkniętą na dole, zero ruchu. Ja patrzyłam na niego z góry, mąż czekał na dole by go ewentualnie zatrzymać, bo potem były krzaki. I co? - 2 metry przed mężem synek stracił równowagę, bo na dole droga posypana byłą trochę piaskiem, nie zwróciliśmy na to uwagi, przewrócił się i też zdarł skórę pod okiem i na brodzie - na szczęście miał kask i jeśli uderzył to brzegiem kasku o ziemię, może leciutki ślad na kasku z brzegu był, już nie pamiętam szczegółów. Synek płakał ale tylko z powodu otarcia, nie miał żadnych objawów podobnych do Twojej córki, ALE miał ten kask, więc pamiętaj smile
      Wniosek z tego, że wypadki tego typu przydarzają się i niestety będą - często prostych rzeczy nie zauważamy, małych zagrożeń, które potem sprawiają, że się coś złego dzieje. Takie życie dziecka, oby jak najlżejsze te upadki były!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka