jan.kran
12.04.14, 09:09
Bardzo złe wiadomości z pracy. Rok temu moja fabryka zostala sprywatyzowana . Prywatna firma przez rok musiała utrzymać dotychczasowe stawki. Od pierwszego maja pensja podstawowa zostaje ale nowe soby będą przyjmowane na nowych , oczywiście
gorszych , warunkach.
Natomiast zostaną obcięte dodatki za noce , wieczory i niedziele , soboty.
Np. do tej pory za 9,5 godziny w nocy było kilkaset koron dodatku w zależności od podstawy , teraz 200 - 300 koron.
Za wieczory było płacone 40% teraz 23 korony za godzinę ...
Mnie to uderzy mocno po kieszeni bo pracuję głównei wieczorami.
Już ci którzy moga się zwalniają.
Ja do tej pory pracowałam 50 % , trochę dodatkowych dyżurow ale niewiele
I dawalam radę . Teraz zaczynam szukać intesywnie dodatkowej pracy.
W sektorze moim, czyli w Domu Swawolnej Starości pracują głownie kobiety. , sporo samotnych matek. Częśc ludzi ma kredyty na mieszkania.
I tak płace nie były rewelacyjne a praca nielekka teraz jest tragedia.
Związki zawodowe grożą strajkiem ale nie wierzę żeby to pomogło.