Dodaj do ulubionych

W fastfoodach można zjeść zdrowo

23.04.14, 10:28
Odkryłam to wczoraj, to się podzielę tą wiedzą, gdyby ktoś, kto tak jak ja unika Maksraków o tym nie wiedział. Jestem w Polsce, przyjechałam nagle z powodu kłopotów rodzinnych kompletnie na wariata, w dodatku z niemowlakiem. Podczas jazdy z lotniska skręcało mnie już z głodu bo ponad 12 godzin nie miałam nic w gębie. Nie zdążyłam zjeść. Zatrzymaliśmy się w McDonaldzie.

Zamówiłam zestaw wrap z grillowanym kurczakiem bez sosu, sałatkę bez dressingu i wodę mineralną. Same warzywka, cienki naleśnik i kurczak. Jak na fastfooda całkiem nieźle smile W każdym razie zostałam pozytywnie zaskoczona bo spodziewałam się, że jedyną opcją będzie buła z kotletem, frytki i cola.
Obserwuj wątek
    • naomi19 Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 10:34
      podobno te sałaty to straszna chemia, w sensie, że się nie psuje, bo jakimiś preparatami spryskana, w
      • mx3_sp dziękujemy za informację 23.04.14, 10:43
        my mieszkańcy Polski nie wiedzielibyśmy gdyby nie Twoja obecność w kraju. Ty naprawdę myślisz, że niczego nie wiemy?
        • sueellen Re: dziękujemy za informację 23.04.14, 11:21
          Zwracam się więc do Ciebie jak do ekspertki od fastfoodów, - daj proszę znać co nisko przetworzonego można zjeść w innych sieciach, chętnie poczytam.
          • mx3_sp Re: dziękujemy za informację 23.04.14, 11:24
            a to w Polsce tylko fastfudy? Bary mleczne polecam, smacznie, tanio, szybko i będziesz mieć co opowiadać.
            • saqigar Re: dziękujemy za informację 23.04.14, 11:31
              Bar mleczny to tez fastfood. Bywa smacznie (ale tylko bywa), bywa zdrowo (rzadko).
              • mx3_sp Re: dziękujemy za informację 23.04.14, 11:36
                zazwyczaj smacznie gotują i na własnym zapleczy więc jest świeżo. Schabowy to zawsze schabowy, ale można pokombinować i zjeśc coś lżejszego.
              • to_ja_tola Re: dziękujemy za informację 23.04.14, 13:30
                saqigar napisał:

                > Bar mleczny to tez fastfood. Bywa smacznie (ale tylko bywa), bywa zdrowo (rzadk
                > o).



                Albo ematka jest tak zafikswana,ale tylko udaje...Bo nie można miec tak nawalone,żeby we wszystkim wąchac spisek.
                Sałata "sama chemia" bo z mcdnalda,bary mlczne to"fastfoody" tylko po polskiemubig_grin
                Po prostu czytam i mam ubaw po pachy.
                • saqigar Re: dziękujemy za informację 23.04.14, 16:38
                  Cieszy mnie, ze sprawiam komus radosc smile.
                  Fastfood to nie jest okreslenie hamburgera, tylko sposobu serwowania, takiego od reki. W barze mlecznym nie przygotowuja dania specjalnie dla ciebie, jak w restauracji, zazwyczaj lezy w podgrzewaczach przygotowane wczesniej. Taniosc barow przeklada sie zazwyczaj na jakosc i to przede wszystkim skladnikow, a przez to rowniez na smak.
                  • to_ja_tola Re: dziękujemy za informację 23.04.14, 17:00
                    nie mam więcej pyTań uncertain
              • mamaemmy Re: dziękujemy za informację 24.04.14, 01:16
                saqigar napisał:


                > Bar mleczny to tez fastfood. Bywa smacznie (ale tylko bywa),

                to ja Cię zapraszam do kilkunastu krakowskich barów mlecznych na ruskie lub z mięsem pierogi !! Oj smacznie bedzie ,zapewniam smilesmile
                • saqigar Re: dziękujemy za informację 24.04.14, 10:59
                  Oj w Krakowie wlasnie mieszkam. I ze smacznie nie jest, to juz wiem. Uogolniac wcale jednak nie chce, bo smacznie bywa, ale jak slysze gloryfikacje barow mlecznych, jako zjawiska, to mnie smiech bierze.
                  • mamaemmy Re: dziękujemy za informację 26.04.14, 02:00
                    saqigar napisał:

                    > Oj w Krakowie wlasnie mieszkam. I ze smacznie nie jest, to juz wiem. Uogolniac
                    > wcale jednak nie chce, bo smacznie bywa, ale jak slysze gloryfikacje barow mlec
                    > znych, jako zjawiska, to mnie smiech bierze.

                    W każdym barze mlecznym jest inny kucharz,to nie jest matrix wink
                    Nie wiem ile mieszkasz w Krakowie,i jak dobrzez znasz Kraków pod wzgledem gastronomicznym -ja od urodzenia (i od kilkunastu pokoleń tongue_out) i znam naprawdę sporo barów mlecznych,gdzie jest smacznie .
                    I wczoraj jadlam ruskie w Podkowie na Placu Wolnica i nie były tak dobre jak w barze mlecznym tongue_out
                    • gazeta_mi_placi Re: dziękujemy za informację 26.04.14, 10:39
                      Polecam bar mleczny na Placu Centralny na Hucie, naprawdę dobre jedzenie, latem prawdziwe mleczne koktajle truskawkowe i jagodowe jak za dzieciństwa, smaczne są też krokiety jajeczne do barszczu i pierogi, za obiad (mięsne też mają) z napojem do 12 zł.
            • sueellen Re: dziękujemy za informację 23.04.14, 11:36
              A gdzie te zdrowe bary przy A1? miasta mnie nie interesują.
              • mx3_sp Re: dziękujemy za informację 23.04.14, 11:44
                to z tymi sprawami na wieś goniłaś tą autostradą?
              • joa66 Re: dziękujemy za informację 23.04.14, 11:48
                W przydrożnych sklepach można kupic bułkę, jabłko, pomidora, banana, itd. I wodę.

                Nie bardzo rozumiem zdumienia, że nie trzeba "jeść sosów Macdonalda". To jakiś przymus jest lub był? Gdzie?
                • sueellen Re: dziękujemy za informację 23.04.14, 12:00
                  no przecież piszę, że nie wiedziałam czego się można spodziewać po mcdonaldzie bo tam nie bywam. Nastawienie miałam takie, ze będzie do wyboru hamburger, frytki i cola - stąd miłe zaskoczenie. Ale jak widzę, wszyscy doskonale zorientowani, to przepraszam, ze śmiałam się odezwać...
                  • morgen_stern Re: dziękujemy za informację 23.04.14, 12:04
                    Tak, my tu w Polsce żremy fasta bez umiaru to i wiemy, na szczęście jesteś ty i możemy się dowiedzieć czegoś więcej o prawdziwym jedzeniu big_grin
                  • joa66 Re: dziękujemy za informację 23.04.14, 12:05
                    Ja po prostu nigdy się nie spotkałam z sytuacją, w której nie pozwolono by mi zrezygnować z elementu dania, który jest "rozłączny" (nie oczekiwałabym, że na przykład mi ktoś usunie gluten z makaronu, jednak rezygnacja z makaronu nie jest problemem i tak dalej)

                    Zdziwiło mnie też to, że osoba, która tego nie wie, w ogóle wstępuje do MacDonalda (którym gardzi) , zamiast kupic pare rzeczy w sklepie.
                    • joa66 Re: dziękujemy za informację 23.04.14, 12:14
                      p.s. na przyszłość polecam zwykłą grahamke i kefir, a na deser banana lub jabłko, zamiast plastikowej sałaty w macu. Właśnie dlatego, że mam kubki smakowe to czuję różnicę miedzy "warzywami" z Maca, a innymi , nawet szklarniowymi.
                      • rosapulchra-0 Re: dziękujemy za informację 23.04.14, 16:44
                        joa66 napisała:

                        > p.s. na przyszłość polecam zwykłą grahamke i kefir, a na deser banana lub jabłk
                        > o, zamiast plastikowej sałaty w macu.

                        Acha! Po 12 godzinach głodówki ten zestaw w sam raz na sraczkę.
                    • sueellen Re: dziękujemy za informację 23.04.14, 12:22
                      Kobieto, - w sklepie nie ma kibelka, nie ma krzesła, stolika i nie nakarmię tam niemowlaka, z reszta gdzie mam szukać tego sklepu przy autostradzie?

                      Nie piszę o mieście gdzie można sobie kupić co się chce tylko o podroży gdzie ma się do wyboru przydrożne karczmy, stacje benzynowe i mcdonaldy czy inne kfc.

                      Nie wiem jak się przygotowuje dania w macu i czy można zamówić np samą bułkę bez kotleta i bez sosu albo samego kotleta z sałatą bez sosu lub frytki bez soli. Spodziewałam się raczej, że przyprawiają i dodają ten sos przed porcjowaniem takiej sałatki (na marginesie, w ogóle nie spodziewałam się sałatki!) i braku możliwości zamówienia bez poszczególnych składników.
                      • joa66 Re: dziękujemy za informację 23.04.14, 12:27
                        Jak miałam niemowlaka to bywałam w Mac Donaldzie, własnie dlatego, że kibelek itd. Niemowlak jadł swoje, ja swoje (przyniesione też, ale jadłam też miejscowe rzeczy bez oszukiwania się)

                        A sklepów przy drodze więcej niż MacDonaldów (chociażby przy stacjach benzynowych)
                        • sueellen Re: dziękujemy za informację 23.04.14, 12:45
                          > A sklepów przy drodze więcej niż MacDonaldów (chociażby przy stacjach benzynowy
                          > ch)

                          dosc specyficzne to sklepy, ale racja (następnym razem poszukam tam kefiru i kajzerek), jednak mnie chodziło o to by za jednym zamachem załatwić wszystkie potrzeby i siąść przy stoliku

                          Do maca można przyjść z własnym żarciem?
                          • joa66 Re: dziękujemy za informację 23.04.14, 12:51
                            Do maca można przyjść z własnym żarciem

                            Spoko- oczywiscie trzeba też cos zamówić np kawę, herbatę, sok, czy cokolwiek. Ale pamiętam, że kiedys nawet podgrzali mi (własną) wodę dla dziecka, zebym mogła zrobić mleko.
                          • jamesonwhiskey Re: dziękujemy za informację 23.04.14, 12:52
                            Kupujesz bule z kefirem w sklepie I idziesz do maka. Nie wiedzialas najnowszy trend wsrod polskich cfaniaczek w wersji lux ppdgrzewasz sloja na butli gaxowej na parkingu I sie wbij asz z pulpetem w menazce
                            • joa66 Re: dziękujemy za informację 23.04.14, 13:02
                              Jakby Ci tu powiedziec jameson. MacDonald to nie restauracja. Podobnie jak np bar w IKEI.
                              Mam nadzieję, że nie przeżyłeś szokuwink
                              • metro_2033 Re: dziękujemy za informację 23.04.14, 13:05
                                Żeby przeżyć szok trzeba mieć IQ minimum 40. Jameson tyle nie ma, nawet jak stanie na palcach. big_grin
                              • jamesonwhiskey Re: dziękujemy za informację 23.04.14, 13:08
                                Jak by ci to powiedziec nie jest to tez przechowalnia dla zuli z wlasnym prowiantem
                                • joa66 Re: dziękujemy za informację 23.04.14, 13:23
                                  big_grin
                  • m_incubo Re: dziękujemy za informację 23.04.14, 12:53

                    > no przecież piszę, że nie wiedziałam czego się można spodziewać po mcdon
                    > aldzie bo tam nie bywam


                    To oczywiste, że nie wiedziałaś, ale "myślałaś". Wszak na forum godnie reprezentujesz frakcję "nie znam się, więc się wypowiem".
                    I niestety, to że coś zawiera sałatę i kurczaka, nijak nie znaczy, że jest "zdrowe".
                    Mnie to akurat nie przeszkadza, uwielbiam śmieci z Mc.
          • cosmetic.wipes Re: dziękujemy za informację 23.04.14, 15:35
            daj proszę znać co
            > nisko przetworzonego można zjeść w innych sieciach,

            Przed każdą siecią są zazwyczaj trawniki, a na nich nisko przetworzone, a właściwie w ogóle nieprzetworzone mlecze. Polecam
      • to_ja_tola Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 13:27
        naomi19 napisała:

        > podobno te sałaty to straszna chemia, w sensie, że się nie psuje, bo jakimiś pr
        > eparatami spryskana, w

        HAHAHAHA i tak źle i tak niedobrzebig_grin


        NO chemia,chemia...w końcu z biedry big_grin

        LUDZIE....big_grin big_grin big_grin
        • chipsi Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 13:45
          To Ty nie wiesz ze ematki wszystko chodują same? I to na krzaczkach, łącznie ze schabowym - przecież zwierzątek się nie morduje big_grin
          • hipinka Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 17:14
            i wszystkie odżywiają się WYŁĄCZNIE SUPER ZDROWO, jedzenie tylko najdroższe, ekologiczne, biedronki i inne Macdonaldy omijają szerokim łukiem, wszystkie uprawiają same, nawożąc ekologicznym obornikiem
            tylko ciekawe, czemu co chwila wyskakują wątki o tym, że chciałyby zgubić parę kilo
    • morgen_stern Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 10:44
      Cytat> Zamówiłam zestaw wrap z grillowanym kurczakiem bez sosu, sałatkę bez dressingu

      Wybacz sue, ale już wolę raz na ruski rok zjeść w maku fast food z SOSAMI i cieszyć się jakimkolwiek smakiem. Na twoim miejscu darowałabym sobie wątki kulinarne, bo wg mnie jesteś zwyczajną w tym temacie abnegatką smile
      • sueellen Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 11:13
        warzywa mają smak, a sos to głównie sól i marnej jakości tłuszcz więc wolę smak samych warzyw. Jeżeli ktoś ma tak zjechane kubki smakowe, że nie jest w stanie poczuć smaku bez wzmacniaczy typu glutaminian sodu, sól i cukier no to faktycznie niech już lepiej zamawia te sosy...
        • morgen_stern Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 11:19
          Wybacz, ale normalni ludzie na ogół polewają sałatkę sosem. Nie jedzą też suchego mięsa z suchym plackiem. Nie twierdzę, że sosy w maku to szczyt wyrafinowania i zdrowia, ale chybabym puściła pawia, gdybym to miała zjeść na sucho. A sałatka bez żadnego sosu to tylko pokrojone warzywa, nie żadna sałatka. Możesz się łudzić, że zjadłaś "zdrowo", ale obudź się - to nadal jest mięso z McDonalda i wrap z McDonalda, a warzywa są bógwieczym pryskane, żeby były długo zdatne do użytku.
          • sueellen Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 11:32
            lepszy sam pomidor niż pomidor z ichniejszym sosem. Nie pisz co jedzą normalni ludzie. bo czuję się jak najbardziej normalna bez tony soli, cukru i tłuszczy trans. Nie bez powodu niemowlakom si e nie słodzi inie soli - czują smak bez wspomagaczy - to właśnie jest normalne. Dorośli niestety mają zaburzony smak. Przykro się czyta, że ktoś kto potrafi się obyć bez soli lub z minimalną jej ilością jest nienormalny.
            • morgen_stern Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 11:36
              Jest jak najbardziej normalny, normalność kończy się, kiedy usiłujesz wmówić, że sałatka z sosem to "zapychanie kubków smakowych" i że zjadłaś zdrowo w McDonaldzie, bo nie wzięłaś sosów. Są granice śmieszności.
              • sueellen Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 11:40
                eghm.... naprawde uwazasz ze wiekszosc dorosłych nie ma zjechanych kubków smakowych???? to dlaczego tak rewelacyjnie sprzedaje sie sól z dodatkiem prażonej kukurydzy w kinach?
                • morgen_stern Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 11:43
                  Jak wspomniałam wyżej - o gotowaniu masz pojęcie... średnie. Byłam delikatna.
                  Cieszę się, że tobie smakuje, ale mnie nie musi.
                  • sueellen Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 11:52
                    No niestety, to co mi smakuje, nie smakuje większości, nie musi. Jednak coraz więc osób dostrzega tak jak ja negatywy współczesnych trendów kulinarnych i odchodzi od ulepszaczy bez których większość nie wyobraża sobie jedzenia. Dla nich ten wątek. Z ulepszaczami jest jednak tak, ze zawsze można je dodać, ale jeśli ktoś doda łychę soli do rosołu to dla mnie ten rosół już jest niejadalny.
                    • morgen_stern Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 11:58
                      Powinnaś założyć bloga o swoich trendach kulinarnych. Może być wesoło.
                      • sueellen Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 12:03
                        miałam już raz bloga i całkiem sporo przepisów tam było, ale go porzuciłam, - trza było wtedy czytać i się weselić. Teraz już nie chce mi się - musisz zadowolić się wpisami na forumsmile
                      • jamesonwhiskey Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 12:11
                        Moze ty zaloz bloga o gotowaniu. Na pierwszy temat proponuje jak zrobic steka lub bedac bardziej precyzyjnym jak z nie wlasciwego miesa nie wlasciwym sposobem zrobic nie zjadliwa podeszwe I udawac ze to stek sama nic nie umiesz a sie pultasz miej troche wstydu
                        • joa66 Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 12:16
                          Prowokacja bez sensu, biorąc pod uwagę, że w Polsce trudno o wolowinę z krowy mięsnej a nie mlecznej.
                          • jamesonwhiskey Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 12:43
                            Gdzie udziec wolowy a gdzie stek. Widze ze znasz sie tak samo na gotowaniu. Moze polaczcie sily z tym blogiem bedzie jeszcze smieszniej
                            • joa66 Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 12:53
                              Nie ośmieszaj się jameson, bo neofitą czuc na kilometr wink

                              p.s. kto mówił o udźcu?
                              • jamesonwhiskey Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 12:56
                                No ta druga specjalistka od gotowania chciala robic steka z udzca I nie przejmuj sie w byciu smiesznym nikt cie nie przebije
                                • joa66 Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 12:59
                                  nie przejmuj sie w byciu smiesznym nikt cie nie przebije

                                  Niestety, czuję oddech konkurencji na plecach wink
                                  • morgen_stern Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 13:35
                                    Ponieważ nie wiedziałam, o co chodzi z tym udźcem, to aż się wylogowałam, żeby sprawdzić, że tak, jameson o małym rozumku, którego mam wygaszonego, znów coś uwalił big_grin Ma mały rozumek, bo nie kuma, że ja nie kreuję się na technologa żywienia, który w 5 minut czaruje pyszne i zdrowe dania oraz testuje zdrową żywność w McDonaldzie i że też czasem w kuchni coś mi nie wyjdzie, normalna sprawa. Nie był to wątek "zobaczcie, jaki zrobiłam zajebisty stek" tylko "ratujcie, co zrobiłam nie tak". Ale żeby zczaić różnicę, trzeba mieć IQ większe od 40, dziewczyny dobrze piszą. Juz nie będę się wylogowywać, pisz co tam sobie chcesz, trolliku smile
                                    • jamesonwhiskey Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 13:40
                                      No w tym watku sie kreowalas na kreatorke smaku hehe I trzeba bc nie lada mulem zeby robic stek z udzca
                    • cosmetic.wipes Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 15:24
                      ale jeśli
                      > ktoś doda łychę soli do rosołu to dla mnie ten rosół już jest niejadalny.

                      Ty rosół niesolony jesz?

                      Kto tu ma kubki spaczonetongue_out
                • dziennik-niecodziennik Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 12:34
                  > to dlaczego tak rewelacyjnie sprzedaje sie sól z dodatkiem prażonej kukurydzy w kinach?

                  element kulturowy, że sie tak wyrażę. idziesz do kina, kupujesz popcorn. to neikoneicznie znaczy ze popcorn Ci rewelacyjnie smakuje i uwazasz to za mega pysznosc, ot po prostu - niektorzy bez piwa nie siądą przed TV, niekotrzy idą do kina na film i popcorn.
                  osobiscie staram sie solić umiarkowanie, nei uzywam vegetopodobnych spraw - a popcorn kinowy raz na jakis czas tez obskocze smile
                  • sueellen Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 12:39
                    no ja kinowego popcornu jeść nie jestem w stanie - równie dobrze mogliby podawać wodę morską do picia, no chyba, ze znajdzie się kino gdzie dają popcorn niesolony i sól osobno.
                • gryzelda71 Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 13:50
                  Może i nie masz zjechanych kubków smakowych, ale smaku za grosz.
                  • metro_2033 Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 13:55
                    gryzelda71 napisała:

                    > Może i nie masz zjechanych kubków smakowych, ale smaku za grosz.

                    Rozumu też nie ma zbyt wiele.
          • majenkir Re: 24.04.14, 02:32
            morgen_stern napisała:
            > Wybacz, ale normalni ludzie na ogół polewają sałatkę sosem.


            To ja jestem nienormalna, bo salatki lubie jesc "na sucho", bez polewania.
        • mx3_sp Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 11:21
          a widzisz przybycie do Polski jednak takiej światowej dziewczyny czegoś nauczyło.
        • latarnia_umarlych Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 13:28
          Jeżeli ktoś ma tak zjechane kubki smakowe, że nie jest w stanie
          > poczuć smaku bez wzmacniaczy typu glutaminian sodu, sól i cukier no to faktycz
          > nie niech już lepiej zamawia te sosy...

          O rany, ale z ciebie ważniara...
          Strasznie pretensjonalne jest to, co piszesz.
        • nanuk24 Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 24.04.14, 03:08
          big_grinbig_grinbig_grin

          Mowi ta co jajecznice w mikrofalowce robi, a na glowne danie otwiera puszke ciecierzycy i polewa przecierem pomidorowymbig_grin
      • antychreza Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 11:20
        Popieram, dalej mnie trzyma omlet z tuńczykiem i pomidorowa woda z soczewicą. Tak mnie wtedy trzepnęło co ludzie są w stanie zjeść, że aż zapamiętałam.

        PS. to nie był "normalny" kurczak...
        • mia_siochi Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 12:51
          antychreza napisała:

          > Popieram, dalej mnie trzyma omlet z tuńczykiem i pomidorowa woda z soczewicą. T
          > ak mnie wtedy trzepnęło co ludzie są w stanie zjeść, że aż zapamiętałam.

          Daj linka smile
          • morgen_stern Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 13:06
            Proszsz smile forum.gazeta.pl/forum/w,567,150372600,150372600,Obiad_w_5_minut.html
      • baltycki Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 15:29
        > wg mnie jesteś zwyczajną w tym temacie abnegatką smile

        Na pewno nie chcialas napisac ignorantka?
        • morgen_stern Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 15:32
          Nie, nie chciałam, Panie Polonisto. Doskonale znam znaczenie obu słów.
          • jamesonwhiskey Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 24.04.14, 11:28

            > Nie, nie chciałam, Panie Polonisto. Doskonale znam znaczenie obu słów

            naprawde ? to zastapmy slowo ktorego tak doskonale znasz znaczenie definicja ze slownika jezyka polskiego

            Wybacz sue, ale już wolę raz na ruski rok zjeść w maku fast food z SOSAMI i cieszyć się jakimkolwiek smakiem. Na twoim miejscu darowałabym sobie wątki kulinarne, bo wg mnie jesteś zwyczajną w tym temacie "człowiek wyrzekający się wygód, korzyści, niedbający o siebie"

            nie powiem , ma sens ale chyba dla kompletnego morona jak ty
    • karola1008 Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 12:05
      O matko, jak już muszę iść do Maka, czy czegoś w tym rodzaju, to już się nie zastanawiam, co by tu zdrowego wybrać. I tak nie są to produkty kupione rano na pobliskim targu, lecz zabezpieczone, by się zbyt szybko nie posuły i by pan z hurtowni mógł przyjechać za tydzień (wersja optymistyczna), a nie jutro. Szczerze mówiąc, jak zjem coś w fastfoodzie raz na kwartał, to nic mi się nie stanie. Dzieciom zresztą też nie.
      • sueellen Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 12:28
        Ja bym do takiego miejsca nigdy nie wstąpiła gdybym miała jakiś wybór. Musiałam jednak gdzieś się na chwilę zatrzymać, wysiusiac, nakarmić dzieciaka, zmienić pieluchę, szybko coś zjeść i pojechać dalej. Okazało się ze ten omijany przez mnie szerokim łukiem McDonald nie jest wcale taki koszmarny i nawet dla mnie coś się tam znajdzie.
      • lilly_about Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 12:30
        No co ty? Trzecia reka im nie wyrasta od frytek??
        • karola1008 Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 12:44
          No popatrz - nie. Chociaż one ruchliwe są, może gdzieś w biegu ukrywają. Muszę się im lepiej przyjrzeć big_grin.
        • sueellen Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 12:58
          > No co ty? Trzecia reka im nie wyrasta od frytek??

          Może ręka nie wyrośnie, ale nieprzyzwyczajony żołądek jak najbardziej może ogłosić bunt
          • karola1008 Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 14:02
            sueellen napisała:

            > > No co ty? Trzecia reka im nie wyrasta od frytek??
            >
            > Może ręka nie wyrośnie, ale nieprzyzwyczajony żołądek jak najbardziej może ogło
            > sić bunt
            Jakoś nie ogłasza, choć w Maku itp. nie stołujemy się ani na co dzień, ani od święta smile, a raczej od wielkiego dzwonu smile
    • lilly_about Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 12:25
      bez sosu? bez dressingu? Równie dobrze mogłabyć zerwać trawę i wpierdzielać. Przecież to masochizm w czystej postaci.
    • dziennik-niecodziennik Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 12:38
      mozna, ale po co smile jak sie idzie do fastfooda to sie raczej nie kwestie zdrowotne rozpatruje.
      mnie rozbraja moja kumpela ktora twierdzi ze KFC jest zdrowsze niż McD big_grin
      • slonecznik1981 Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 12:47
        Ma tam lubimy czasem przy wieczornym wyjściu za znajomymi na piwo, kupić sobie trującego kebaba albo burgera, wlaśnie takiego że sosy ściekają po rękach i brodzie i wszystko jest upaprane, do tego duża cola z lodem wink

        Paniusiom ą i ę z ich menu typu sucha kurza pierś, liście bez przyprawy i niegazowana woda mineralna, mówimy nasze stanowcze "nie" smile
      • sueellen Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 12:48
        ale ja tam poszłam z musu, a nie dla przyjemności i okazało się że nawet mnie udało się tam zjeść i się potem nie porzygać (sorry za dosłowność) tongue_out.
        • slonecznik1981 Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 12:51
          Lecz się, skoro rzygasz w fast foodach.
          • mx3_sp Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 12:58
            żołądeczek nie wytrzymuje czy główeczka nie ogarnia?
        • m_incubo Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 13:03
          Mogłabyś spokojnie zamiast "grillowanego kurczaka i sałaty bez dressingu", co oczywiście jest zdrowe i nie powoduje paraliżu twoich kubków smakowych, wciągnąć obrzydliwego Big Maca.
          Efekt byłby ten sam, tylko nie miałabyś się czym jarać na forum.
          • to_ja_tola Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 13:33
            a tak w ogóle...jak czytam,że ematka była w mcdonaldzie,ale...została zmuszona sytuacją życiową/podróżą itp...to śmiać mi się chce.
            Poszłaś,to poszłaś,Sprawa moja i nikogo więcej,skoro mam ochotę zjeść hamburgera to jem...Kuśwa?! trzeba się tłumaczyć,że człowiek ma ochotę raz na jakiś czas wyjść na fastfooda?
            Ja chodzę...o zgrozo nawet z dzieciakami i nie tylko do tych nieszczęsnych mcdonaldów,ale są tez inne fastfoody.Żyjemy i mamy się dobrze.Od dwóch razy w mcu nikt jeszcze nie umarł.
        • gryzelda71 Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 14:15
          Sory, ale jak jesz to co pitrasisz( i na forum opisujesz) i nie haftujesz, to nic cię już nie ruszy.
    • to_ja_tola Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 13:49
      no własnie pewni tak.A potem "afera" bo się trolle odzywają,a każdy troll,to ematka pod inny nickiem.

      Jak zaczynam czytać wątek,który zaczyna się"często was podczytuję,ale mało piszę..." to wszystko wiem,i drażni mnie to strasznie.Bo niby o szczerość tu chodzi,a w rzecywiśtości musisz zmieniać nick bo jak cię ematka zjedzie,to będą potem kopać w wątkach przez kolejna 10lat.
    • chipsi Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 13:55
      Dla odmiany napisze że trochę Cie rozumiem. Mimo że mam Cię za masochistkę (posiłek z suchej trawy na placku?) to sama byłam zaskoczona kiedyś że to nie tylko frytki i mielone w bułce. Uwielbiam tamtejszy jogurt z owocami i sałatkę z kurczakiem - tylko że nie dostaje histerii na myśl że kurczak nie był hodowany ekologicznie na wolnym wybiegu pomiędzy tymi pomidorami i sałatą smile
      • mx3_sp Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 13:59
        a nie był?
        • chipsi Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 14:11
          No jak czytasz wątek? Toż wszystko co w sklepach i barach to chemia i trucizna smile
          • slonecznik1981 Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 14:17
            Hiszpańskie pomidory...cud i miód big_grin
          • mx3_sp Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 14:19
            dlatego ja przez zjedzeniem moczę w domestosie.
            • cosmetic.wipes Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 15:30
              Maupo, to ja moczębig_grin
          • noname2002 Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 15:00
            W barach jeszcze plują do potraw tongue_out
            • mx3_sp Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 15:05
              a w kawiarniach zgadnij czym bariści mleczko do kawy zastępują.
              • noname2002 Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 24.04.14, 00:18
                Tym samym co sosy czosnkowe w pizzeriach?
    • aneta-skarpeta Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 13:58
      bo jak jest sie już przypadkiem w Maku to koniecznie trzeba zaznaczyć, że tak w ogóle to się nigdy tam nie je, najlepiej zadać pytanie- a co to jest McDonalds? nie znam, moje dziecko ma 15 lat i też nie zna i nie pozna bo jest normalnewink

      tortille w Maku są od 100 lat, sałatki 200lat
      żadna prawda objawiona, że można w Maku zjeść suchą sałatę

      tylko po cowink
      • aneta-skarpeta Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 14:08
        poczytałam przepisy sueellen i poza soczewicą z puszki z przecierem zagotowanych w 5 min- nie mówię, że pomysł zły, ale generalnie żarcie " aby kichy zapchać"

        to, choc staram sie ograniczac sól i glutaminian, jem duzo zdrowych ( i niezdrowychtongue_out) rzeczy
        to jak czytam
        Gotuję makaron, na 2 min przed koncem gotowania dorzucam jakies zielone warzywa z zamrazalki (brokuły, fasolka, groszek, bób), odcedzam, wrzucam spowrotem wszystko do gara, mieszam z łychą bazyliowego pesto, wykładam na talerze i posypuję tartymi migdałami

        to mam odruch wymiotny- gotowanie warzyw w wodzie makaronowej to dla mnie zbyt dużo i dla moich kubków smakowych
        • aneta-skarpeta tesco 23.04.14, 14:22
          w sprawie internetowych zakupów spożywczych też to sueellen nas oświecaławink
          • noname2002 Re: tesco 23.04.14, 14:55
            Racja big_grin
          • gazeta_mi_placi Re: tesco 23.04.14, 15:07
            Łotwarli Wam sklep łonline!
    • m_incubo Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 14:00
      Ale o co chodzi? Laska zarzeka się, że ona soli niet, glutaminianu niet, sosów do sałatek niet, bo jej wrażliwe kubki smakowe nie są w stanie tego znieść, nie to co ematkowe, przepalone, a w ogóle w Mc to samo goowno, w sumie nie wie, bo nie bywa, ale raz życie ją zmusiło, to weszła i fachowym okiem wyłowiła z tego goowna superzdrową pozycję w menu - wrapa i sałatę. Bo bez sosu.
      Jak ktoś zachowuje się jakby był delikatnie mówiąc nierozgarnięty, to tak też jest traktowany.
      • nenia1 Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 14:14
        Dajże spokój, przecież to banalna przypowiastka o tym jak się kończy uleganie stereotypom. Laska miała jakieś stereotypowe wyobrażenie o Maku, nie weryfikowała go wcześniej, w podróży weszła, zdziwiła się, że można zjeść coś innego niż mielone trociny, do tego nierozważnie użyła w tytule słowo "zdrowo" i miała silną potrzebę podzielenia się z innymi swoim odkryciem.
        Rozumiem, że ją to zaskoczyło. Stereotyp zderzył się z rzeczywistością, akurat w Maku, ale w sumie każde miejsce dobre na naukę.
        W odpowiedzi wysłuchuje jak to nie ma smaku, jest pretensjonalna, brak jej rozumu, jest nierozgarnięta itd. itd.

        Klasyczne widły z igły.
        • gazeta_mi_placi Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 15:08
          No akurat rozumu to zbyt wiele nie wyłania się z jej ogólnych postów.
    • lorelailee Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 14:17
      w Polsce jak mam isc do fast fooda to wybieram north fish - a swoja droga to maksrak nie ma wszedzie na calym swiecie podobnej oferty?? wydawalo mi sie ze ma. I te ich chemiczne kurczaki faszerowane antybiotykami raczej ani nie sa zdrowe ani tym bardziej poprawne politycznie.
      • bi_scotti Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 24.04.14, 04:23
        lorelailee napisała:

        > a swoja droga to ma
        > ksrak nie ma wszedzie na calym swiecie podobnej oferty?? wydawalo mi sie ze ma.

        Zle Ci sie wydawalo.
    • vilez Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 15:01
      Nie rozumiem tego hejtu, słowo.
      • morgen_stern Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 15:17
        Czy teraz każda krytyka zostaje oznaczona słowotworem "hejt"? Nie znoszę tych "hejtów", a także tego, że jeśli nie głaszczemy się nawzajem po pitolkach to od razu człowiek dostaje łatkę "hejtera", czy my jesteśmy w gimnazjum?
        Nie sposób było nie skomentować, suellen odczynia tu często pretensjonalne wywody o tym, jak odkrywa świat w tonie pouczającym maluczkich, co to nosa ze swojej dziupli nie wyściubiają. A ten wątek o zdrowym posiłku w McDonaldzie jest tak kuriozalny w odniesieniu do "smacznych dań w 5 minut" z tamtego wątku, że naprawdę trudno tych dwóch spraw nie połączyć.
        • aneta-skarpeta Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 15:21
          przyłącze się do słów Morgen

          mnie najpierw post sueellen rozśmieszył, tak jak z tesco
          ale za chwile wkurzył, jak wyskoczyła jak to ona nie ma popsutych kubków smakowych, a inni mają etc etc, a tak w ogóle to robi znak krzyża na widok soli

          i generalnie rozkoszne jest uswiadamianie ludzi w PL, że w Maku jest to czy tamto- 99% ludzi to wie, nawet jak bywa w Maku raz na ruski rok
          • gazeta_mi_placi Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 15:27
            Przyłączę się do Skarpety, kobita jest irytująca w tej swojej manierze pouczania maluczkich.
            • kosheen4 Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 16:44
              gazeta_mi_placi napisała:

              > Przyłączę się do Skarpety, kobita jest irytująca w tej swojej manierze pouczani
              > a maluczkich.

              a możesz przyłączyć się do lemingów i raz na dobrze zmienić miejsce bytowania?
        • nenia1 Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 15:32
          Akurat ostatnia jestem od głaskania, po prostu nie lubię takiego zbiorowego jechania po kimś tylko dlatego, że pisze pierdoły, nad którymi bez problemu można przejść do porządku dziennego.
          Jak z tesco jeszcze faktycznie pojechała, to tu przecież pisze wyraźnie, że dzieli się informacją z tymi, którzy tak jak ona omijają MacDonalda z zasady. Ja to odbieram jako zdziwienie z jej strony, że w Maku nie podają jedynie przesolonych frytek i hamburgera. No fakt, brzmi to nieco kuriozalnie, dla kogoś kto bywa w Maku, ale czasem człowiek tkwi w jakimś przekonaniu a jak zweryfikuje to się dziwi, mądre to nie jest, ale na forum bywają o wiele głupsze rzeczy.
          • morgen_stern Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 15:34
            Nikt nie napisał, że akurat ta jest najgłupsza big_grin
          • aneta-skarpeta Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 15:49
            szczerze? jeśli ktos omija z daleka maka, bo nie chce jeśc syfu to odjecie sobie od ust sosu niewiele zmienia poza zmniejszeniem kaloryczności

            wiem jakie warzywa i kurczaki przyjeżdzają do kfc, wiec pewnie w maku jest niewiele lepiej

            sałata, która bardzoooooo długo może sobie leżeć i nie traci na swiezości, to samo pozostałe warzywa

            ja nie mówię, zeby wcale nie jeść, ale mówić że coś jest zdrowe, bo jest zielone?
            sorry

            do tego przyprawiona solą i glutem pierś i wiecznie swieże placki tortilli- to nie jest zdrowe, nawet bez sosu- to jest po prostu mniej kaloryczne
            • to_ja_tola Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 17:07
              sałata, która bardzoooooo długo może sobie leżeć i nie traci na swiezości, to samo pozostałe warzywa

              Kupiłam sałatę w biedrze tydzień temu.Wciąż leży i nic się z nią dzieje.Chemia znaczy?
              Ale w beidrze????niemożliwe.No gdyby tak w macu ją kupiła,ale w biedrze?big_grin
          • latarnia_umarlych Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 16:02
            Ale tu chodzi o formę, nie o treść. Rozumiem rewelacje w stylu "ja cię, myślałam, że nic tam nie zjem, a zjadłam", rozbawiło mnie to tylko trochę, ale spoko, wątek nie jest gorszy/głupszy niż wiele innych.
            Nie rozumiem natomiast kija w dupsku i gadki w stylu "och, ja to mam kubki smakowe wyczulone, ale co wy możecie o tym wiedzieć".
          • rosapulchra-0 Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 16:50
            Nenia, w 100% się z tobą zgadzam.
        • vilez Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 15:52
          No, taki grupowy najazd z nabijaniem się to jednak hejt.
          • gazeta_mi_placi Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 16:13
            Ja nie najeżdżam grupowo tylko indywidualnie, nie moja wina, że większą liczbę forumowiczów niż tylko ja jedna irytuje sposób wypowiedzi autorki wątku.
          • aneta-skarpeta Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 16:18
            sueellen chyba sie trochę nazbierało, uwielbia wzniosłym tonem podkreślać " ze zna rodziców swojego dziecka ze szkoły/przedszkola i z nimi rozmawia, nie tak jak inni- co maja swoje dzieci w dupie, bo nie znaja rodziców dzieci, które ich dziecko lubi"- kto zna wątek to wie w jakim tonie tam pisała
            tutaj tak samo

            to wkurza dziewczyny więc się uaktywniły
            • mid.week Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 24.04.14, 06:59
              Skoro tak naprawdę irytuje forma, a treść nawet bawi to a czemu nie można tego napisać - masz wkurzajacą manierę pisania, zrób coś z tym - zamiast walić bezmyślnie dookoła i eskalować jatkę?
              • rosapulchra-0 Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 24.04.14, 08:29
                mid.week napisała:

                > Skoro tak naprawdę irytuje forma, a treść nawet bawi to a czemu nie można tego
                > napisać - masz wkurzajacą manierę pisania, zrób coś z tym - zamiast walić bezm
                > yślnie dookoła i eskalować jatkę?

                Bo nie ma fanu.
                Większość z tych pań nie stać na takie zachowanie w realu, więc na forum walą bejsbolem między oczy. Jest okazja na pinatę? To na co czekać? A potem przecież tak prosto można się usprawiedliwić: to jej wina, bo pisze w irytujący sposób, lub: to jej wina, bo ma inne poglądy niż ja i jeszcze śmie o nich głośno mówić, etc.
        • rosapulchra-0 Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 16:54
          CytatNie sposób było nie skomentować, suellen odczynia tu często pretensjonalne wywody o tym, jak odkrywa świat w tonie pouczającym maluczkich, co to nosa ze swojej dziupli nie wyściubiają.

          Ja tego tak nie odczytałam.
      • rosapulchra-0 Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 16:52
        Vilez, ja też nie rozumiem tego hejtu.

        Wychodzi na to, że nie można się podzielić informacją, zdziwieniem, doświadczeniem, jeśli zawarte jest w słowo Polska. Od razu jatka.
        • gazeta_mi_placi Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 17:05
          Nie można się w irytujący innych sposób się podzielić, w normalny i sympatyczny sposób można.
          • rosapulchra-0 Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 17:20
            gazeta_mi_placi napisała:

            > Nie można się w irytujący innych sposób się podzielić, w normalny i sympatyczny
            > sposób można.

            Powiedział ze wszech miar i wszystkich irytujący gazeciarz.
        • m_incubo Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 19:02
          Nie, bynajmniej nie chodziło o słowo "Polska", bystrzaku. Chodziło o inne słowa tudzież inne wątki, ale uderz w stół...
    • rosapulchra-0 Sue! 23.04.14, 16:48
      Zdajesz sobie teraz sprawę, jakby wyglądała dyskusja, gdybyś napisała, że poszłaś do maka w Hiszpanii lub w UK?
      • bei Re: Sue! 23.04.14, 20:03

        McD - tam wystarczy odwrócic papierową wkladkę na tacy, zazwyczaj z drugiej strony wydrukowana jest tabela kcaloryczności dań.
        Kurczak z grilla ma duzo mniej kcaloeii niż smażony, sosy mają rozpiętośc kaloryczną od 27 ( koperkowy) do ponad stu, salatki mieszczą się w przedziale 200- 300 kcalorii.
        Dopiero dodatek smazonego kurczaka i dwóch sosów robi z dania bombę kaloryczną.
        Raz kiedy- bo przecież zaglądamy tam rzadko mozna skrajnie przydietować albo zwyczajnie odpuścićsmile.
        Zazwyczaj wybieram kurczaka w niezdrowej bułcesmile' albo frytki bez soli ( nie smakuja mi solone)
        Bez soli- trzeba wowczas na nie poczekać.
        W podrozy nie boję się tam jeść, gdybym chciala korzystac z innych przybytków gastronomii musiałabym miec je polecone ( kiedyś coś mi zaszkodziło i zniechęcilam się)
        Lubię jeszcze kawę w ich barkusmile
        Lubię sałatki, w domu prawie nie uzywam soli, lubię ziola, oliwę, dobre oleje, ale te bezsosowe warzywa w McD nie smakują mi, zapewne przyzwyczailam się do innych ( niekoniecznie z targowiska, bo najczęściej kupuję warzywa w Lidlu.
        Po 12 godzinach niejedzenia nie ma co wybrzydzaćsmile, zapewne polykałabym salatę z maka jak najlepszą delicję smile

        olaromanska.blox.pl/html

        www.dlaleszka.cba.pl/
    • shumi-mi-las Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 20:16
      Wow! Odkrycie roku. A wiesz ze w dobrej restauracji możesz zjeść mega niezdrowo i kalorycznie mimo że wykwintnie?big_grin
      Sue ty robisz na mnie wrażenie dziewczęcia które mentalnie zatrzymało się na drugiej klasie l.o.
    • sueellen Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 23:00
      Walcie śmiało, równo. Jestem tak kompletnie zmasakrowana, że już nic nie czuję. Ani kubków smakowych ani niczego. Użyjcie sobie na zdrowie jeśli to Wam poprawia humor i daje radochę.
    • wuika Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 23:06
      Normalnie Nobel za odkrycie w dietetyce - nie zawsze trzeba zamawiać syf. Patrzcie państwo wink
    • sueellen Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 23:20
      dawaj dawaj. OIOM dla odwiedzających jest od 10:00 do 17:00. Masz czas, dalej, uderz mocniej bo słabo Ci idzie! Tylko na tyle cie stać? no dawaj, ku..., dawaj.
      • metro_2033 Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 23.04.14, 23:26
        Weź coś na uspokojenie i prześpij się.
      • gazeta_mi_placi Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 24.04.14, 13:16
        Ale udzielałaś się w nim także w godz. 11.00 -13.00. Dość niezwykłe hobby jak na Twoją obecną sytuację.
    • rosapulchra-0 Jesteście ohydne. 24.04.14, 00:08
      Że Sue napisała wątek? Że odpisuje na wasze odpowiedzi, więc rozkręca jatkę?
      No tak. Jak zwykle - winna jest ta, po której jeździcie jak po łysej kobyle, a potem zasypiacie spokojnie z poczuciem wypełnienia wszego wszawego obowiązku dokopania komuś.
      Nie pierwszy raz i nie ostatni niestety tak jest. I nie, to nie przedszkole, to ponadwymiarowy hejt, do bólu, do kości.
      Tylko kilka dziewczyn odpisało normalnie, po ludzku. Dla nich mam wielki szacunek.
      Ohyda w najgorszym wydaniu.
      • to_ja_tola Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 02:08
        "szacunek"???

        weeeź
      • sumire Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 06:20
        o Chryste Panie.
        przeczytałam cały wątek - przyznać trzeba, nie za mądry - i hejtu (swoją drogą, bardzo nadużywane słowo) nie zauważyłam. najwyżej kąśliwość, od której trudno się powstrzymać, gdy czyta się, jak to autorka nie może się nadziwić, że zjadła w fast foodzie i się nie porzygała, cytat dosłowny. oczywiście można by odpowiedzieć milczeniem, ale chyba nie o to w forum chodzi, co?

        do bólu, do kości, omfg, nie przesadzajmy już.
        • jan.kran Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 06:52
          sumire napisała:

          > o Chryste Panie.
          > przeczytałam cały wątek - przyznać trzeba, nie za mądry - i hejtu (swoją drogą,
          > bardzo nadużywane słowo) nie zauważyłam. najwyżej kąśliwość, od której trudno
          > się powstrzymać, gdy czyta się, jak to autorka nie może się nadziwić, że zjadła
          > w fast foodzie i się nie porzygała, cytat dosłowny. oczywiście można by odpowi
          > edzieć milczeniem, ale chyba nie o to w forum chodzi, co?

          metro ileś tam napisało:

          ###Cierpisz dzisiaj na "syndrom Rosy"? Zakładasz kretyński prowokujący wątek, rozkręcasz kolejnymi wpisami jatkę a na koniec usiłujesz zrobić z siebie ofiarę a z forumek, które dały się wciągnąć w twoją gierkę świnie bez wyczucia. Moim zdaniem osoba, która urozmaica sobie czas przy łóżku ciężko chorego w taki sposób, jest nieco dziwna. Siedzisz na OIOMIE z telefonem i jarasz się kolejnymi wpisami? Jeszcze cię pogonią, bo aparaturę zakłócasz.

          ### Ja rozumiem wolność słowa i gorące dyskusje ale jednak gdzieś istnieje granica szmaciarstwa...


          >
          > do bólu, do kości, omfg, nie przesadzajmy już.
          • rosapulchra-0 Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 08:22
            jan.kran napisała:

            > ### Ja rozumiem wolność słowa i gorące dyskusje ale jednak gdzieś istnieje gran
            > ica szmaciarstwa...
            >

            No przeca to tylko "kąśliwa uwaga"..
            • jan.kran Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 09:03
              Rosa , każdy przyłazi tracic swój cenny czas na forum dobrowolnie zamiast zająć się pracą domem lub rozwojem intelektualnym swoim i dzieci, malowaniem paznokci i gotowaniem obiadów oraz uczestnictwem w życiu społecznym najbliższego otoczenia.
              Pisząc tu trzeba potrafic wziąść na klatę i osoby z mózgiem i plankton.

              Ale o ile wycieranie mną podłogi przez niektóre osoby bo mam czelność domagać sie czegokolwiek od ojca moich dzieci czy to kasy czy uczestnictwa w ich zyciu i nie posyłam dzieci do byle jakiej roboty w wieku lat 18 na pełen etat tylko chce żeby mialy bdb wykształcenie i przyszlość jeszcze spokojnie akceptuję, vide wątek Alimenty , to przypieprzanie dziewczynie która akurat ma ojca w ciężkim stanie , dwoje małych dzieci i jest naprawdę w trudnej sytuacji jest po prostu chamstwem , skandalem i nie do przyjecia , przynajmniej dla mnei.
              • rosapulchra-0 Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 09:27
                Zgadzam się z tobą w 100%. Niejednokrotnie brałam na klatę tak absurdalne pomówienia, czy oskarżenia, że wiem doskonale, o czym piszesz.
                Że jakiś poziom buractwa doskonale trzyma się na forum, to obie również wiemy (zdarzało mi się niejednokrotnie do nie zniżyć), ale to co się dzieje teraz w tym wątku, to po prostu przekracza wszelkie granice.
                I jeszcze panie się oburzają, że użyłam mocnych słów, no bo to przecież nie one, to Sue jest sobie sama winna, że jadą po niej jak po burej suce.
                • cosmetic.wipes Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 09:48
                  > ale to co się dzieje teraz w ty
                  > m wątku, to po prostu przekracza wszelkie granice.

                  Jak zwykle dramatyzujesz. Kobity sobie żarty robia, a ty przeżywasz jakby kto sue kwasem chciał oblać.
                  Jedyne przekroczenie granic dobrego smaku zaliczył (tez jak zwykle) gazeciarz, pierdnięciem o mszy pogrzebowej.
                  • to_ja_tola Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 12:34
                    cosmetic.wipes napisała:

                    > > ale to co się dzieje teraz w ty
                    > > m wątku, to po prostu przekracza wszelkie granice.
                    >


                    n chyba sa bardziej hardcorowe wątki...Nie przesadzaj,że ten jest taki zły.
                    • cosmetic.wipes Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 12:52
                      Kobieto!

                      Wygląda, jakbyś mi włozyła w ustawink słowa rosy...
            • sumire Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 09:08
              ekhm. w porównaniu z lawinami epitetów, jakie pojawiają się w innych wątkach - w tym naprawdę nie widzę straszliwej nienawiści. poza tym reguły działania forum są stosunkowo proste; akcja wywołuje reakcję. nie bronię najeżdżania na kogoś dla samej radości najeżdżania, ani tym bardziej argumentów ad personam - ale nie nazywajmy wszystkiego hejtem, bo niedługo okaże się, że dowolnie głupi wątek powinien być okraszany jedynie potakiwaniami i okrzykami podziwu.
              • morgen_stern Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 09:44
                Mnie to w ogóle bawi to rozdzieranie szat, zlitujcie się, dziewczyna palnęła głupotę, nie pierwszy raz zresztą, reszta ją wyśmiała, a niektóre (rosa obrończyni uciśnionych zawsze pierwsza na posterunku) robią aferę, jakby nigdy jatki na ematce nie widziały. Wątek umarłby śmiercią naturalną sobie spokojnie, ale dzięki obrończyniom uciśnionych jeszcze możecie sue podręczyć, bo ładnie aferę kręcą smile
                • rosapulchra-0 Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 09:52
                  Każdemu się zdarza walnąć głupotę, każdemu. Nie oznacza to jednak, że można tak zbiorowo po kimś jechać jak po szmacie do podłogi. A tu to się zdarza nagminnie.
                  A to, co napisała ta z numerkami na temat jej pisania na forum przy łóżku chorego ojca, to już jest dno den. Wtórujący jej tak ochoczo gazeciarz również. O innych 'kwiatkach' już mi się nawet nie chce wspominać.
                  • morgen_stern Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 09:55
                    No to z ojcem było faktycznie bardzo nieładne, ale reszta? Robisz aferę z niczego, ale wiem, że lubisz.
                  • cosmetic.wipes Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 09:58
                    "Moim zdaniem osoba, która urozmaica sobie czas przy łóżku ciężko chorego w taki sposób, jest nieco dziwna. Siedzisz na OIOMIE z telefonem i jarasz się kolejnymi wpisami? "

                    Nic zdrożnego tu nie ma. Słowa może mocne, ale przyznaj sama, że trafne.
                    • rosapulchra-0 Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 10:14
                      Każdy ma swoje postrzeganie świata. Ja to odczytałam jako obelgę i to bardzo poniżej pasa.
                      • metro_2033 Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 10:31
                        A w moim postrzeganiu świata nie mieści się, że ktoś w takiej sytuacji (lecę wezwana nagle do ciężko chorego ojca, z drugiego końca Europy, z małymi dziećmi/dzieckiem) może zakładać wątki o tym, że jedzenie w MD jest niezdrowe. I ironizować, że ci, którzy tego nie dostrzegają, mają zjechanie kubki smakowe. Prawdę mówiąc mnie by w ogóle nie przyszło do głowy zastanawiać się, czy mam wziąć sos czy nie. A pięć minut po wyjściu z MD już bym w ogóle nie pamiętała, co mi tam dali. I o tym był mój wpis - nie obrażający, ale dziwiący się.
                        • rosapulchra-0 Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 11:08
                          A co cię to obchodzi?
                          Póki co wykazujesz większym trollizmem i chamstwem niż gazeciarz.
                      • cosmetic.wipes Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 10:43
                        A to nieco dziwne, bo w wątku o sepsie twierdziłaś, że siedząc przy łóżku ciężko chorego dziecka nie myślałaś o niczym innym i nie wyobrażasz sobie jak można w takiej sytuacji szukać informacji o chorobie.
                        No więc tym bardziej powinnaś być oburzona, ze sue będąc w sytuacji podobnej udziela się na forum rozrywkowo - bo wątek o jedzeniu z jej aktualnym położeniem ma niewiele wspólnego.
                        • kropkacom Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 10:56
                          Może tak sobie radzi z daną sytuacją.

                          Tak a propos: jak ja was czasem nie rozumiem. Jedna z drugą włażą tu, piszą i czytają. Potem raptem ktoś się budzi, ze nie uchodzi i zaczyna się wypominanie. Trochę samokrytyki.
                          • cosmetic.wipes Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 11:03
                            Ok, moze sobie tak radzi. Nawet jestem w stanie to zrozumieć. Jednakowoż nie wszyscy tak reagują i zdarzyło się, że ktoś wyraził swoje odmienne zdanie.

                            Ja zwracam tylko uwagę na niekonsekwencję w wypowiedziach rosy, bo co wątek, to zmienia ona punkt widzenia. I nie wypominam, tylko ilustruję przykłademtongue_out
                            • kropkacom Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 11:12
                              Ja generalnie nie rozumiem co kogo obchodzi jak ona reaguje. Bo w końcu wątek jest o czymś innym, a jak głupi to po co tu włazić. I tyle.
                              • cosmetic.wipes Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 11:31
                                To jest forum dyskusyjne. Publiczne.

                                Gdyby nie włażono w wątki i nie wyrażano swojego zdania, to by umarło.

                                Chciałam zauważyć, że też tu wlazłaś i wyrażasz swoje zdanie. I to w dodatku nie na temat przewodni.
                                • rosapulchra-0 Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 11:33
                                  Pewnie dlatego, że po prostu dostrzegła wasze chamstwo i miałkość. That's all.
                                  • cosmetic.wipes Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 11:38
                                    Dość swobodnie, a jednocześnie nieadekwatnie i obficie posługujesz się słowem "chamstwo".
                                    • rosapulchra-0 Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 11:42
                                      Przyjrzyj się niektórym wypowiedziom w tym wątku.
                                      • cosmetic.wipes Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 11:49
                                        Przyjrzałam się dość dokładnie i poza jednym przegięciem (wiesz czyim) chamstwa nie zauważyłam.
                                        Mało tego, ponieważ podpiełaś się pod moim postem i użyłaś sformułowania "wasze chamstwo i miałkość", to bardzo bym chciała, żebyś to moje chamstwo zacytowała.

                                        No dobra, żartowałam. Wiem, że żadnego cytatu się nie doczekamtongue_out
                                        • rosapulchra-0 Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 13:55
                                          Nie doczekasz się, bo na przykład ten ostatni na temat mojego męża wyleciał z hukiem, gazeciarza też, joa dostała rykoszetem, jak i ja, bo twoja chamska odpowiedź była na mój post. Możesz sprawdzić.
                                          • cosmetic.wipes Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 14:14
                                            > bo na przykład ten ostatni na temat mojego męża wyleciał z h
                                            > ukiem,

                                            Znaczy ten o kroczu? Bo twój mąż nie był w tamtym zdaniu podmiotem.

                                            A pamiętasz kto pierwszy użył rzeczownika na s.? Czy pamięć szwankuje?

                                            Czy możesz w jakiś inny, mniej pokrętny sposób wskazać moje chamstwo? Zwłaszcza w TYM wątku?
                                            • rosapulchra-0 Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 14:47
                                              Zeszłam do twojego poziomu i świadomie użyłam tego słowa w kontekście twojej, delikatnie mówiąc, niegrzecznej wypowiedzi o mnie. To ty pociągnęłaś temat i tym razem nie tylko zachowałaś się wobec mnie po chamsku, ale napisałaś nieprawdę, gazeciarz to przypieczętował jeszcze bardziej chamskim tekstem, na który oburzeniem zareagowała joa, tobie on sprawił radość. Mnie się już naprawdę nie chce powtarzać po raz kolejny, ale jak masz coś do mnie personalnie, to napisz mi na priwa, albo po prostu mnie wygaś. Robisz to non stop, szczególnie gdy nie masz żadnych argumentów merytorycznych, nie odpowiadasz na temat, tylko stosujesz personalne wycieczki, które należą do zbioru 'chamskie zachowanie'. Jeśli trudno ci to pojąć, to cóż - możesz mieć tylko pretensje do tych, którzy nie wychowali cię zbyt dobrze i nie wpoili zasad kultury wypowiedzi.

                                              That's all.
                                              • cosmetic.wipes Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 15:00
                                                świadomie użyłam tego słowa w kontekście twojej, d
                                                > elikatnie mówiąc, niegrzecznej wypowiedzi o mnie.

                                                Moja wypowiedź, o której raczyłaś wspomnieć, nie została wycięta. Łatwo sprawdzić w jakim kontekście użyłam słowa na s. I nie był to rzeczownik.

                                                > gazeciarz to przypieczętował jeszcze bardziej chamskim tekstem, na który oburz
                                                > eniem zareagowała joa, tobie on sprawił radość.

                                                Nie odniosłam się wtedy do wypowiedzi gazeciarza, więc kwestia mojej radości jest twoim urojeniem.

                                                Mnie się już naprawdę nie chce
                                                > powtarzać po raz kolejny, ale jak masz coś do mnie personalnie, to napisz mi na
                                                > priwa, albo po prostu mnie wygaś.

                                                Nic do ciebie nie mam i nie wygaszę cię, powtarzam to już ze trzeci raz.

                                                > nie odpowiadasz na temat

                                                I kto to mówibig_grin

                                                > które należą do zbioru 'chamskie zachowanie'

                                                Twoja definicja "chamskiego zachowania" obejmuje wszystko, co nie jest po twojej myśli, bez wzgledu na forme.

                                                > możesz mieć tylko pretensje do tych, którzy nie wychowal
                                                > i cię zbyt dobrze i nie wpoili zasad kultury wypowiedzi.

                                                I teraz zaprzyj się, że nie stosujesz wycieczek osobistychtongue_out



                                                PS. Dlaczego mnie do tej pory nie wygasiłaś?
                                                big_grin
                                                • rosapulchra-0 Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 17:15
                                                  Nie mam zamiaru się zapierać i zaprzeczać. Zrobiłam to celowo, w nadziei, że może w końcu dotrze do ciebie, jak to przyjemnie słyszeć na temat swoich bliskich nieprawdę. Poczułaś? Mam nadzieję, że tak, choć niewielką.
                                                  • cosmetic.wipes Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 19:19
                                                    > Zrobiłam to celowo, w nadziei, że mo
                                                    > że w końcu dotrze do ciebie, jak to przyjemnie słyszeć na temat swoich bliskich
                                                    > nieprawdę. Poczułaś? Mam nadzieję, że tak, choć niewielką.

                                                    Bardzo mi przykro, ale twoja nadzieja płonną jest. Gdybym miała się wzruszać tym, co ktoś napisze o moich bliskich, nie mając pojęcia czy istnieją i kim są, to po tekście edel o pijusach i nosicielach obłędu musiałabym sie pochlastać. A jak widzisz mam się świetniebig_grin

                                                    I jeszcze raz dla przypomnienia:
                                                    wygasiłaś mnie już?

                                                    suspicious
                                                  • rosapulchra-0 Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 19:22
                                                    Przestań. Proszę cię.
                                                    Naprawdę nie chce mi się z tobą kłócić o jakieś pierdoły, kiedy wiem, że nieszczęście może spotkać każdego z nas i najczęściej wtedy, gdy zupełnie się tego nie spodziewamy.
                                                  • cosmetic.wipes Re: Jesteście ohydne. 25.04.14, 07:53
                                                    > kiedy wiem, że nieszc
                                                    > zęście może spotkać każdego z nas i najczęściej wtedy, gdy zupełnie się tego ni
                                                    > e spodziewamy.

                                                    Grozisz mi, ostrzegasz czy to przepowiednia?
                                                    tongue_out
                                                  • rosapulchra-0 Re: Jesteście ohydne. 25.04.14, 09:06
                                                    To była po prostu konkluzja. Bez żadnych osobistych przytyków.
                                              • gazeta_mi_placi Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 15:05
                                                Dlaczego chamskim? Liszaj jak liszaj, jedni mają na twarzy, inni w innym miejscu.
                                                P.s. Szybko się wyleczyłaś?
                                                • cosmetic.wipes Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 15:18
                                                  Weź spadaj. Tyle sie naprodukowałam, a znowu mnie przez ciebie wytną, cholero jedna.
                                  • metro_2033 Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 11:38
                                    Na forum jesteśmy co prawda miałkie i chamskie, ale za to w realu błyskotliwe, kulturalne, empatyczne i uduchowione. Lepiej tak niż na odwrót.
                                    • rosapulchra-0 Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 11:43
                                      Jasne.
                                      Ty się szczególnie wyróżniasz.
                                • kropkacom Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 11:56
                                  No ale moment. Takie "swoje zdanie" właśnie psuje forum. Nawet menel spod budki z piwem ma swoje zdanie. I kogo to obchodzi?? Kogoś powinno ruszać?
                                  • cosmetic.wipes Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 12:13
                                    W jaki sposób wartościujesz "swoje zdania"?

                                    Mnie czy metro przyrównujesz do menela? Bo jak na razie, to żadna z nas nie uzyła inwektyw, ani nie głosi prawd absolutnych.

                                    Czy niepsujące forum swoje zdanie ma być tylko przytakiwaniem? Gdybyśmy wszystkie tylko kiwały główkami i wklejały uśmieszki, to dopiero zrobiłoby się miałko.

                                    > I kogo to obchodzi?? Kogoś powinno ruszać?

                                    No ciebie chyba obchodzi, skoro się wciągnęłaś w dysputę.
                                    • nenia1 Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 12:21
                                      Zadziwiający jest ten świat niektórych, taki krańcowo doprowadzony do ściany, można albo być agresywnym albo nadmiernie miłym. Jakoś trudno wyważyć pomiędzy.
                                      • menodo Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 12:33
                                        nenia1 napisała:

                                        > Zadziwiający jest ten świat niektórych, taki krańcowo doprowadzony do ściany"

                                        Eee tam, mnie ten rosowy świat nie zadziwia. Typowa "borderka" big_grin
                                        Podejrzewam, że nie udało jej się rozkręcić awanturki we własnych wątkach, więc przyszła narozrabiać do wątku sue.
                                        • nenia1 Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 12:40
                                          No akurat nie rosę miałam na myśli.
                                          • metro_2033 Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 12:54
                                            Rosa to naczelna hejterka tego forum. Wpada co i rusz do jakiegoś wątku i robi aferę - mąci, nakręca i obraża. Każdy wątek jest dla niej dobry, żeby pojątrzyć i napisać, że ktoś jest chamski i ją prześladuje.
                                            • nenia1 Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 13:05
                                              Jak na świeżynkę z 2014 znasz zadziwiająco dużo szczegółów z tego forum (i nie piszę tylko o tym wątku).
                                              Rozumiem, że gorset pod starym nickiem długo uciskał a po zmianie wreszcie pozwalasz sobie popuszczać parę, ale zważ że czasem warto w nową kreację włożyć trochę więcej intelektualnego wysiłku, jakoś zgrabniej zmontować postać, bo tak stajesz się zwykłym, pospolitym i małolotnym trollem.
                                              • metro_2033 Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 13:15
                                                Kiepsko kombinujesz, ale na zdrowie. big_grin
                                          • menodo Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 13:10
                                            No akurat nie rosę miałam na myśli."

                                            A to sorry, nie ogarniam subtelności tego wątku, nawet go w całości nie przeczytałam.
                                            Niemniej, podtrzymuję to, co napisałam o rosie smile
                                            • nenia1 Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 13:14
                                              menodo napisała:

                                              > A to sorry, nie ogarniam subtelności tego wątku, nawet go w całości nie przeczy
                                              > tałam.
                                              > Niemniej, podtrzymuję to, co napisałam o rosie smile

                                              Nie ma sprawy, grunt to mieć własne zdanie, ja tylko wyjaśniam swoje smile
                                              • menodo Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 13:23
                                                Ok, ale w sumie nie wiem, na temat kogo wyraziłaś swoje zdanie - z drzewka ciężko mi to wydedukować.
                                                • nenia1 Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 13:30
                                                  Może się niezbyt precyzyjnie wyraziłam smile

                                                  Chodziło mi o wypowiedź cosmetics na sugestię, że można rozmawiać trochę kulturalnej.

                                                  Czy niepsujące forum swoje zdanie ma być tylko przytakiwaniem? Gdybyśmy wszystkie tylko kiwały główkami i wklejały uśmieszki, to dopiero zrobiłoby się miałko.


                                                  Czasem męczy mnie takie doprowadzanie cudzych wypowiedzi do skrajności wymuszającej tłumaczenia "co autor miał na myśli". Dla mnie to oczywiste, ze nikt z tu wypowiadających się nie oczekuje fałszywych uśmieszków i kiwania główką, a jednak tak to zostaje przedstawione.
                                                  To dość częsta maniera na forum, a ja się szybko nużę czytaniem tego samego i tłumaczeniem oczywistości. Bo ani to lotne, ani prawdziwe, ot takie pisanie byle wyszło na moje.
                                      • cosmetic.wipes Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 13:18
                                        Nadmiernie miła nie jestem, bo sie z paroma paniami nie zgadzam i dość jasno to wyraziłam.
                                        Agresji też nie przejawiam, staram się rozmawiać kulturalnie i merytorycznie (przynajmniej w tym wątkuwink)

                                        Przecież mi nie powiesz, że jestem wyjątkowabig_grin
                        • rosapulchra-0 Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 11:06
                          Każdy człowiek jest inny i każdy ma prawo do zupełnie odmiennych reakcji na silny stres.
                          Co z tego, że Sue popełniła taki wątek? To trzeba jej od razu dowalać łopatą prosto w twarz, a tak się tu stało.
                          Jedni siedzą odrętwiali przy łóżku chorej najbliższej osoby, inni aktywnie uczestniczą w opiece, inni obdzwaniają znajomych, a jeszcze inni piszą na forum.
                          Dlatego tak się dziwię tym wszystkim chamskim postom i ich autorkom (męskie trolle pomijam), że tego nie biorą pod uwagę i szczycą się swoimi ohydnymi uwagami na jej temat.
                          Są dwie zasady, które wyznaję zawsze (ojciec mi je wpoił, bo dyskrecję mam we krwi, również po nim):
                          1. nie rób nikomu tego, czego sama byś nie chciała odczuć
                          2. znamy się na tyle, na ile nas sprawdzono.
                          • rosapulchra-0 I lojalność n/t 24.04.14, 11:06

                • to_ja_tola Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 12:37
                  morgen_stern napisała:

                  > Mnie to w ogóle bawi to rozdzieranie szat, zlitujcie się, dziewczyna palnęła gł
                  > upotę, nie pierwszy raz zresztą, reszta ją wyśmiała, a niektóre (rosa obrończyn
                  > i uciśnionych zawsze pierwsza na posterunku) robią aferę, jakby nigdy jatki na
                  > ematce nie widziały. Wątek umarłby śmiercią naturalną sobie spokojnie, ale dzię
                  > ki obrończyniom uciśnionych jeszcze możecie sue podręczyć, bo ładnie aferę kręc
                  > ą smile



                  o to,to,to...

                  Ja tam kojarzę autorkę wątku średnio...coś tam mi migocze,że pisze czasami pierdoły,bo ja nie przywiązuję uwagi KTO pisze.Ale sz.p rosa sama nakręca wątas bronieniem uciśnionej niepotrzebnie.
                  >
      • latarnia_umarlych Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 08:57
        Jak to często bywa, nic nie zrozumiałaś. Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę. Kto pisze w tonie: "macie zjechane kubki smakowe, nic nie wiecie o jedzeniu", ten zbiera kąśliwe uwagi, no niestety. Akcja i reakcja.

        A co najlepsze - najwięcej "hejtu" jest niestety w twoich wpisach. Czy ktoś inny wali tu określeniami "jesteś ohydna" albo "twój wszawy obowiązek"? Nie. Tylko ty.

        Chyba cię wygaszę, bo nie jestem w stanie czytać we wszystkich wątkach, w jakie wejdę (niezależnie od tematu), tego ciągu pretensji do wszystkich. Wybacz, do tej poty starałam się być delikatna i nie komentowałam twoich wpisów, ale już nie mogę.
        • latarnia_umarlych Re: Jesteście ohydne. 24.04.14, 08:57
          to oczywiście do rosapulchra
    • moofka Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 24.04.14, 02:35
      w podrozy czesto korzystam z fasfoodow - wiem czego sie spodziewac, jest szybko i znam standard toalet
      w macu i jablko daja i mleko dla dzieci i salatki tez lubie
      w kfc lubie kurczaki
      jedynie po fastfoodowych frytkach dzieci mi chorowaly - tego nie zamawiam
      • paliwodaj Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 24.04.14, 07:02
        sue ja tez dzis wsunelam wrapa, u nas to sie premium nazywa, pewnie za wielkosc , sa tez snack wrap, tego wzielam jeszcze synowi do kids meal :- ) Uwielbiam te ich wrapy, musze tylko pamietac zeby sie bardzo nie upackac cieknacymi sosami, niegdy jeszcze nie jadalam wrapa siedzac przy stole , zawsze w samochodzie. Nie, nie rozwazam trans tluszczy, zmielonych w kurczaku kopyt i ogonow pochodzenia wieprzowego, w momencie jedzenia, mam to gleboko w d...pie, glodna jestem i mi to smakuje.

        Salata tez sie im psuje, bez przesady, wiem bo kiedys mi sie dostala zepsuta w salatce ...
      • motyllica Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 24.04.14, 08:56
        zwykle odżywiamy się w miarę zdrowo, czytam etykiety itd.
        ale czasami mam ochotę zjeść coś niezdrowego np. frytki z MD i ostatnio odkryłam, że można je dostać niesolone! a o sól można poprosić osobno. nie wiedziałam o tym.
        pikantny kurczakburger też czasem wszamam.
        mój m. lubi ich owocogurt i lody z polewą czekoladową

        ale nie mam złudzeń, że to jest zdrowe żywienie
        • yvona73pol Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 24.04.14, 11:52
          Mnie dziwi jak mozna nie zauwazyc Macowej tendencji, i to juz od dluzszego czasu, zeby reklamowac sie i promowac jako lidera w zdrowym i zbalansowanym zywieniu. Te wymogi, tabele kaloryczne obowiazkowe, wprowadzane nowe wrapy, salatki i inne cuda na kiju, ktore maja byc mega wypasne. I sa dosc drogie w porownaniu do tego, co oferuja IMO.
          Mac sponsoruje rozne kuchenne programy i rowniez takie promujace zdrowy tryb zycia, by marka byla dobrze kojarzona.
          Aha, i jeszcze nie wiem jak sue, ale ja slyszalam, ze salatka/salata powinna miec jakis sos, inaczej skladniki sie nie przyswoja po prostu. Albo chociazby kapka oliwy.
          Wiec szczycenie sie, ze sie jada "bez sosu" to akurat takie srednio pod katem zdrowotnosci wink
          • mid.week Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 24.04.14, 13:08
            Aha, i jeszcze nie wiem jak sue, ale ja slyszalam, ze salatka/salata powinna mi
            > ec jakis sos, inaczej skladniki sie nie przyswoja po prostu. Albo chociazby kap
            > ka oliwy.
            > Wiec szczycenie sie, ze sie jada "bez sosu" to akurat takie srednio pod katem z
            > drowotnosci wink


            Odrobina oleju jedynie "podkręca" przyswajanie mikroelementów. Nie znaczy, że bez niej sałata przelatuje przez organizm bez echa. gdyby tak było połowa świata miałaby anemię. Poza tym ważna jest jakość oleju. Obawiam się, że sos z MC podkręca jedynie sprzedaż sałatek, a na metabolizm wpływ może mieć co najwyżej obojętny.
            • gryzelda71 Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 24.04.14, 19:25
              Są witaminy rozpuszczalne w tłuszczach i wodzie, trochę oliwy dobrze robi tym pierwszym. Ale nie oszukujmy się, przeleżałe sałaty i pomidorki niewiele maja w sobie tych witamin.
    • gazeta_mi_placi Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 24.04.14, 08:56
      Metro - 10/10.
      Może jest tak bardzo uzależniona od internetu, że nawet na mszy pogrzebowej będzie wysyłać na forum posty?
      A to ja myślałam, że jestem uzależniona....
      • vilez Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 24.04.14, 09:15
        Ty już chowasz jej ojca?
        • gazeta_mi_placi Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 24.04.14, 09:42
          Podaję tylko przykład.
          • cosmetic.wipes Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 24.04.14, 09:50
            Zważając na okoliczności, popis ci słabo wyszedłuncertain
          • vilez Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 24.04.14, 11:11
            Niezwykły, doprawdy, ten przykład.
      • menodo Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 24.04.14, 13:02
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Metro - 10/10.
        > Może jest tak bardzo uzależniona od internetu, że nawet na mszy pogrzebowej będ
        > zie wysyłać na forum posty? "

        Wiesz co gazeta, Twoja wypowiedź wydaje mi się wysoce niestosowna.
        Podejrzewam, że sue jest w dużym stresie i jakoś tam próbuje sobie z nim radzić.
        Pamiętam, że kiedy moja córka ciężko chorowała rok temu i potwornie mnie to stresowało - dużo czasu spędzałam na siłowni.
        W sumie też można by powiedzieć: hej, jak tak można - córka w ciężkim stanie, a matka szaleje na bieżni. A ja w ten sposób szukałam siły, aby przeżyć kolejny dzień i móc uśmiechać się do swojego dziecka i wspierać je, bo bardzo tego wsparcia potrzebowało.
    • magazyn1010 Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 24.04.14, 20:37
      są dostępne również rózne sałatki - również w macdonaldzie, nie wiem jak w innych fast foodach
      poza tym mozna przecież wziąźć mniejszą porcję


      warez
      • paliwodaj Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 25.04.14, 04:18
        A tu Pan wyjasni jak to fryty w Maku powstaja i wogole ile wartosci i jakie skutki ma jedzenie fastow
        [video]https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=TX7kwfE3cJQ[/video]
        • yvona73pol Re: W fastfoodach można zjeść zdrowo 25.04.14, 08:17
          Ja w ogole malo frytkowa jestem i MacDo nawiedzam raz na pare miechow po te ich tanie "lody". Reszta mi nie smakuje.
          Zeby nie bylo, owszem, korzystam czasami z fastfoodow, tak raz na kwartal, ale ulubione nasze to Oporto (do bul daja kurczacze piersi, niezmielone, takie kawalki miesne, i rewelacyjny ostry sos chilli) i Nando, a w tym ostatnim kupujemy kurczaka na ostro, ktory robiony jest na miejscu, z surowizny, wiec troche sie czeka, ale warto...
          Ach, az mi slinka pociekla.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka