Dodaj do ulubionych

Wątek antyemigracyjny

28.04.14, 06:49
Muszę się z tekstem zgodzić w 100%. Jakoś tak to już jest że w Polsce oczekujemy więcej. Nie mówię że nam to się nie należy. Ale gdy widzę że do pracy, łatwej ale może nie zbyt ambitnej, za 1800 brutto ale na początek, z piętnastu osób zostają cztery to czyżby te jedenaście znalazły lepszą?
Obserwuj wątek
    • kropkacom Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 08:19
      Od kraju urodzenia zawsze oczekuje się więcej. To podobnie jak z rodziną. Obcy może nas najwyzej zaskoczyć.
      • kropkacom Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 08:21
        Jednak nie o to chodzi. Znam ludzi, którzy szukali lepszej pracy i w końcu znaleźli ją za granicą. No tak się po prostu stało. Naprawdę nie ma nad czym szat rwać.
        • kropkacom Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 08:31
          I jeszcze, ta pani pisze o nas (tez o tobie). Bo masz obywatelstwo Polskie, tak? Pisze tez o ludziach, którzy wyjechali do pracy na chwilę. Oni faktycznie będą się sprężać i jeść tą mielonkę, bo wiedzą, ze to na chwilę i ma cel. Gorzej jak trzeba tą mielonkę wtranżalać całe życie i też w Polsce.
          • gazeta_mi_placi Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 08:42
            Myślisz, że za granicą nie ma osób żywiących się większość życia najtańszym miejscowym jedzeniem? Skąd się wzięło (nie mnie oceniać od strony medycznej czy fakt czy nie, bo mam tu drobne wątpliwości), że za granicą otyli to najczęściej osoby najuboższe które kupują najtańsze "syfiaste", ale kaloryczne jedzenie? Oni (zakładając, że to o otyłości jest prawdą co wmawiają zresztą same emigrantki) utyli od tej najtańszej żywności w kilka miesięcy?
            • kropkacom Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 09:08
              Pieprzysz jak potłuczony i nie rozumiesz tekstu pisanego.
              • gazeta_mi_placi Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 09:10
                Rozumiem, że "pieprzę" bo za granicą nie ma osób żywiących się dłużej niż kilka miesięcy najtańszym tamtejszym niezdrowym jedzeniem? Takie osoby są tylko w Polsce?
                • triss_merigold6 Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 09:19
                  Też są. Emigracja i migracja zarobkowa mają różne oblicza. Można na stałe ale można czasowo pracować za granicą lub w Polsce i za granicą. Kuzyn mojego partnera pracuje w Norwegii w rytmie 3 tygodnie tam, tydzień-dziesięć dni wolnego w Polsce (tak się kumulują urlopy i inne dni wolne), inny - znajomy - ma w Polsce firmę, a od czasu do czasu wyjeżdża do Norwegii na krótkie kilkutygodniowe kontrakty, żeby dorobić.
                • kropkacom Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 09:20
                  Nie, jak jest cel to można na jakiś czas zacisnąć pasa. Tak? Czy to w Polsce, czy gdziekolwiek.
                  • gazeta_mi_placi Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 09:54
                    Ale po co zaciskać pasa skoro podobno tam jedzenie jest tańsze niż w Polsce, jakościowo też lepsze i większy wybór, zaś pensje jednocześnie wyższe?
                    • kropkacom Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 09:58
                      Żeby więcej odłożyć?
                      • gazeta_mi_placi Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 10:04
                        Ale ile więcej skoro wg emigrantek jedzenie jest tam dobre i tanie jak barszcz?
                        Rozumiem oszczędzać na usługach typu wyjście do kina, fryzjer, kosmetyczka, lepszy ciuch, ale na podstawowym jedzeniu, które według Waszych własnych słów jest jeszcze tańsze niż w Polsce, zaś pensja kilkukrotnie większa niż w Polsce?
                        Panie emigrantki właśnie same zapędziły się w kozi róg, za granicą mnóstwo taniego, dobrego jedzenia, ale trzeba na jedzeniu oszczędzać....
                        • kropkacom Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 10:12
                          Odnosimy się do tego napisała ta pani w liście, a nie tutejsze panie wyjechane, tak?
                          • gazeta_mi_placi Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 17:54
                            Rozumiem, ale skoro wg tutejszych Pań jedzenie za granicą jest tańsze niż w Polsce a zarobki kilkakrotnie wyższe, to kto mija się z prawdą? Tutejsze Panie (że jedzenie jest bardzo tanie) czy Pani z listu?
                            • kropkacom Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 19:58
                              Nie rozumiesz o co chodzi pani z listu big_grin
                          • rosapulchra-0 Kropka, 28.04.14, 18:28
                            bardzo szczerze ci się dziwię, że podejmujesz polemikę z tym kłamliwym typem.
                        • krecik Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 18:33
                          > Panie emigrantki właśnie same zapędziły się w kozi róg, za granicą mnóstwo tani
                          > ego, dobrego jedzenia, ale trzeba na jedzeniu oszczędzać....

                          Niby w jaki sposob sie zapedzily? Mowa wyzej o oszczedzaniu na jakis cel. JESLI ktos chce oszczedzac.
                          JESLI ja chce sobie kupic cos, na co mnie nie stac za jedna pensje, to oczywiscie, ze na czyms zaoszczedze. JESLI nie mam takiego celu, to nie mam powodu oszczedzac.
                          Jest pewna roznica pomiedzy oszczedzaniem - czy to na jedzeniu, ciuchach czy wakacjach, bo sie potrzebuje funduszy na jakis tam cel, a "oszczedzaniu na jedzeniu", bo kogos nie stac na podstawowe potrzeby. Ktore to dwie rzeczy zgrabnie mieszasz ze soba.

                          Ag (z doskoku)
      • princesswhitewolf Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 16:21
        bardzo madre zdanie kropka
    • kagrami Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 08:30
      To zależy co to znaczy "na początek". U nas w firmie na koniec takiego początku czeka się po 5 lat i dłużej. Młodzi ludzie klepią biedę do 30, ale to przecież "początek".... uncertain
      • gazeta_mi_placi Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 08:38
        Może niech też założą firmę i spróbują tego miodu, oczywiście płacąc swoim potencjalnym pracownikom odpowiednio więcej, jak myślisz?
        • black_halo Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 20:12
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Może niech też założą firmę i spróbują tego miodu, oczywiście płacąc swoim pote
          > ncjalnym pracownikom odpowiednio więcej, jak myślisz?

          Po co maja zakladac firme? Zaledwie za Odra moga wykonywac najbardziej podrzedne zajecie i normalnie zyc. Wiele osob piszac pogardliwie o emigrantach zapomina w jakim syfie zyja ludzie w Polsce. Sa emigranci jedzacy mielonke w imie wyzszego celu na jaki zbieraja ale wiele osob zapomina, ze miliony polakow jedza mielonke bo nie stac ich na nic innego.
          • gazeta_mi_placi Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 20:21
            Sama żyjesz w syfie, z cienkimi jak papier ścianami w mieszkaniu gdzie ciągle Ci płaczą dzieci sąsiadów, wyprowadziłabyś się stamtąd najszybciej, ale przyznajesz, że główną zaletą zagranicznego lokum jest niska cena, tak że tego....
    • pruszynkaaa Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 09:28
      Zostają te 4, bo może tylko te osoby na nią stać? Jeszcze 2 lata temu szukałam pracy bardzo intensywnie. Moją barierą "wyjścia" z domu było to, że musiało mi starczyć pensji na opłacenie prywatnego żłobka, później przedszkola synka + dojazdy. Niestety nie dało się. Prywatne, bo do państwówek się nie dostało (prywatny żłobek oznaczał koszt 1.300zł najtaniej, przedszkole 1.000zł najtaniej). Karta miejska to koszt ok. 200zł na miesiąc. Nie liczę opiekunki, gdy dziecko by chorowało....
    • sueellen Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 09:29
      Co do mieszkania "na kupie" - zjawisko wystepuje u nowoprzyjezdnych i singli. W UK władze stanowczo walczą z przeludnieniem w mieszkaniach. Np mieszkanie "na kupie" z malutkim dzieckiem jest niemal awykonalne bo w odwiedziny do noworodka przychodzą położne i hv -zaraz przyczepi się opieka socjalna.

      Poza tym, ustalmy co to znaczy mieszkanie na kupie?
      Kiedy przyjechałam, zamieszkaliśmy w 6 osób (3 pary) w domu z
      3 duzymi sypialniami
      3 łazienkami
      salonem
      jadalnią
      kuchnią
      garażem
      ogrodem

      Na temat mieszkania w jednym pokoju przez kilka osób czytałam w gazetach, ale nigdy się z tym nie spotkałam.
    • demonii.larua Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 09:51
      Pani pitoli jak potłuczona i to bardzo big_grin
    • nie_dlaczego Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 10:07
      Dziwne, że tonem pełnym wyższości wypowiada się pani, ktora sama przyznaje, że nie znalazła pracy po studiach i żyje z pensji swojego męża. Okropny tekst. Niech każdy robi co uważa za słuszne. I piszę to jako osoba mieszkająca w Polsce w komfortowych warunkach ( z tej słynnej branży IT )
      • sueellen Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 10:13
        W ramach ciekawostki - w zeszłym tygodniu leciałam do Polski i siedzialam obok sympatycznego Hiszpana, który wyemigrował do Polski gdzie pracuje w IT
    • cherry.coke Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 10:33
      Caly ten tekst jest osobliwy.
      Rodzina, ktora zyje za jedna pensje "troche powyzej przecietnej" nie kupi duzego, nowego mieszkania (chyba, ze przedefiniujemy pojecie "duze").
      Obraz emigranta jest od czapy. Pewnie, ze sa ludzie, ktorzy haruja i zyja na kupie, ale to sa ludzie tacy ja ci, ktorzy w Polsce jezdzili zbierac owoce w kilkanascie osob busem siedzac na skrzynkach. Widocznie i tak im sie oplaca za tych €8.65/godzine. Inni owszem moga pracowac ponizej kwalifikacji (doktor chemii - menedzer w Sparze, przypadek autentyczny), ale oni na pewno nie zaharowuja sie i nie mieszkaja z innymi. Juz nie mowiac o tych pracujacych merytorycznie, bo to w ogole inny pulap.
      Na takich przeslankach mozna wiec wyciagac dowolne wnioski smile
      • antyk-acap Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 10:37
        Tylko napisz jakie są proporcje. Los 90% polskich emigrantów w niczym nie jest lepszy od tych z Brazylii czy Indii.
        • cherry.coke Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 10:49
          Iii tam. No ja na przyklad nie znam nikogo harujacego na dlugie zmiany ani zyjacego na kupie (podobnie zreszta jak nie znalam w Polsce), a nie sadze, zebym zyla w gornym 10% elit. Bez paniki, bez paniki. Kto oral w Polsce, orze tutaj, widocznie im sie oplaca.
          • gazeta_mi_placi Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 17:52
            A ja nie znam osobiście żadnego kasjera w Biedronce ani lekarza.
            Ani chybi nie ma w Polsce kasjerów i lekarzy sad
    • madami Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 10:40
      Emigracja to nie tylko zarobki. Ja znam wiele osób ( głównie ze wsi i małych miast), które uciekły w związku ze złym klimatem społecznym w ich miejscu zamieszkania, toksyczne rodziny, nadmierna kontrola z ich strony, zmuszanie do praktyk religijnych i mówienie jak mają żyć. Wiele osób nie było w stanie sobie z tym poradzić na miejscu, wyjściem była ucieczka. Mam koleżankę, która mieszka w małej miejscowości w UK i co roku przyjeżdżają jej rodzice, mówi on, że już miesiąc wcześniej przestaje spać.... z nerwów... jakoś nie potrafi się całkiem odciąć ale przynajmniej ma 11 miesięcy spokoju.

      Emigracja to także ucieczka od zobowiązań, różnych, najróżniejszych.
      • gazeta_mi_placi Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 17:47
        Dlatego co drugi wątek na Samodzielnej Mamie jest w stylu "Ojciec dziecka uciekł za granicę, jak go tam namierzyć?"
    • antyk-acap Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 15:49
      Jak widać - polscy emigranci osiągają sukcesy...
      • gazeta_mi_placi Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 17:49
        Tak samo jak w każdym narodzie i w każdej dziedzinie życia, wybijają się najsilniejsi i o nich najczęściej piszą, nieudacznikom lub po prostu przeciętnym mało kto poświęca uwagę, a takich osób jest więcej ilościowo.
    • undoo Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 17:43
      Zabawny tekst. Nie znam takich emigrantow.

      Nie kazdy wyjezdza za kasa. Sa tez ludzie ciekawi swiata, ale to juz trudno pojac osobie z duzym mieszkaniem i kotletem schabowym. Sa tacy, ktorzy wola sushi na ten przyklad.
      • gazeta_mi_placi Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 17:50
        Nikt nie neguje tego, że są też ludzie, którzy emigrują z bogatych rodzin itp. z ciekawości świata, za mężem obcokrajowcem itp. ale zwyczajnie najwięcej jest tych co emigrują z powodów ekonomicznych.
        To taki wstyd czy jak? Nie rozumiem.
        • antyk-acap Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 18:11
          Nie licząc tego że zapyziałe przedmieścia Liverpool lub innego brytyjskiego upadającego po thatcheryźmie mieście to miejsce warte odwiedzenia...
          • gazeta_mi_placi Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 18:26
            Ale za to można poznać inne kultury.
        • undoo Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 18:24
          Nie, to nie jest wstyd. Zwyczajnie tylko przyznalam, ze znam zupelnie innych emigrantow.

          Zbyt czesto przegapia sie aspekt ciekawosci swiata w odniesieniu do emigracji. Tyle chcialam zauwazyc, bo nasunelo mi sie w kontekscie schabowego i duzego mieszkania bez kredytu za pensje ciut wieksza od sredniej krajowej (jakim cudem? chyba odziedziczone, bo nie sadze, zeby to byl lokal z MOPSu, no i zdefiniujmy duze).
    • rosapulchra-0 Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 18:17
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,150722965,150722965,Ktora_to_forumoka_popelnila.html
      • konwalka znowu? 28.04.14, 19:15
        i tak do urzygu
        kolejny swiatły list z serii:maksimum słów, minimum tresci
        o chorobach wypowiadają się najżarliwiej ci, którzy w życiu nie studiowali medycyny
        o katastrofach lotniczych tacy, którzy lotnisko widzieli jadac na wczasy (po drodze, takie dla szybowców)
        o optymalnych metodach wychowawczych- księża

        autorka wypocin jest nie tylko tępa, ale przede wszytskim diablo odważna
        jest taka grupa w populacji, która zabiera głos w kwestiach, o których nie ma bladego pojęcia
        gdzięs, ktos, coś powiedział

        opierając sie na artykułach to można najwyżej powymadrzać sie w temacie: jak przebiegał proces wzdłużenia zastepczego w historii języka polskiego
        generalnie, aby gdakac, trzeba mieć jakiekolwiek pojęcie o tym, o czym sie gdacze
        i jak juz sie ktos bierze za reporterski zwiad to dobrze jest przyjrzec sie obydwu stronom
        albo i trzem nawet
        błyskanie pozorna inteligencją jest jak świecenie złotym zebem- niby ma sie czym gryźć steki, ale nie powinno sie tego robic publicznie
        • myelegans Re: znowu? 29.04.14, 02:43
          Bezrobotna pani z duzym mieszkaniem i mezem w IT probuje zarobic marnie chalturzac jako freelancer.
          Byl juz jeden taki krytyk teatralny, twiedzacy, ze jego najlepsze krytyki byly o sztukach, ktorych nigdy nie ogladal.
    • mruwa9 Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 19:54
      autorka tekstu pieprzy jak potluczona. Dawno takiego idiotycznego belkotu nie czytalam.
      Nie wiem, czy to ograniczenie umyslowe, czy zazdrosc przez nia przemawia..
    • rosapulchra-0 Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 20:03
      CytatŻeby mieszkać w ładnym mieszkaniu wcale nie trzeba go kupować na własność. Myśmy swoje mieszkanie zdobyli dzięki naszemu uporowi i również inteligencji. I są takie możliwości również w Polsce. Dlatego żyjemy sobie spokojnie bez żadnych kredytów na karku.

      Zauważył to ktoś? Laska mieszka w komunalnym mieszkaniu i szydzi z tych, którzy na swoje chcą zarobić za granicą.
      • rosapulchra-0 Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 20:05
        A biedny gazeciarz aż się skręca, żeby dowieść swoich racji big_grinbig_grinbig_grin
      • gazeta_mi_placi Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 20:26
        A Ty Rosu mieszkasz we własnościowym bo z tego co pisałaś wcześniej dostaliście lokum od miasta? Oczywiście nic w tym złego Rosu, mąż za wiele nie zarabia, Ty głównie niepracująca, schorowana, trójka dzieci, jak najbardziej Wam się należy smile Mieszkajcie w nim na zdrowie smile
        • rosapulchra-0 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 00:16
          No pluj dalej te swoje kłamstwa. Nawet śmiesznie brzmiąbig_grinbig_grinbig_grin
          • gazeta_mi_placi Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 09:01
            Polski emigrant w socjalnym mieszka
            Śniadych sąsiadów ma ten koleżka
            Żona mu mówi - Napij się mleka
            A on na zmywak ciągle ucieka sad
            • rosapulchra-0 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 11:07
              Jak ktoś jeździ na zmywak, tak jak ty, na kilka miesięcy w roku, to nie dziwota, że nic poza zmywakiem nie widzi.
    • lauren6 Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 20:30
      Z całego listu najlepsze są komentarze pod nim.
    • run_away83 Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 20:39
      Co za bełkot... tak się składa, że znam parę osób, które od skończenia studiów (czyli już 5-6 lat), lapią każdą robotę jaką im się uda znaleźć, pracują po godInach i w weekendy, mieszkają w para-studenckich komunach w obskurnych mieszkaniach w kiepskich dzielnicach, albo wciąż z rodzicami, żywią się w biedronce albo lidlu, a nowe dżinsy kupują jak w starych dziura na dupie sięga od szwu do szwu. Żadna z nich nie dorobiła się choćby używanego samochodu, o mieszkaniu niebwspominając.

      A co do mieszkania, które autorka listu ma dzięki swojej "inteligencji", to obawiam się, że raczej dzięki jakimś szwindlom. Gdyby rodzina, w której mąż zarabia powyżej średniej krajowej, starała się o lokal komunalny na normalnych zasadach, to nie dostaliby go wcale, albo byliby na końcu kolejki i czekali dwadziescia lat. "Ładne duże mieszkania" nie spadają ludziom z nieba w nagrodę zato, że są "inteligentni". Sprawa śmierdzi na kilometr.
      • gazeta_mi_placi Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 20:45
        Opakowanie mrożonych ryb w Biedronce to prawie 30 zł, mniejsze opakowanie krewetek około 25 zł, słój oliwek 7 zł, w Lidlu ostatnio była polędwica wołowa w takiej cenie, że się przeżegnałam.
        • run_away83 Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 20:52
          Czyli mówisz, że przeciętnego szaraczka na śmieciówce nie stać już nawet na zakupy w lidlu i biedronce? No to co się dziwić, że ludzie masowo emigrują...
          • gazeta_mi_placi Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 21:13
            Wiesz jaki jest procent umów śmieciowych? Około 8 %, a trąbią o tym tak jakby co najmniej połowa miała umowy śmieciowe.
            • run_away83 Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 21:25
              A co to ma do rzeczy? Skoro sama się skarżysz, że nawet w biedronce i lidlu tak drogo?
              • antyk-acap Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 21:31
                Bo ludzie żywią się głównie krewetkami i wołowiną argentyńską. Codziennie. Skoro tak pie...sz to nic dziwnego że w Polsce ci nie wyszło...
                • run_away83 Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 21:39
                  Ale to przecież nie ja tylko gazeta bredzi o krewetkach big_grin To po pierwsze. A ja nigdzie nie pisałam, że mi w kraju coś nie wyszło - to po drugie tongue_out
                  • antyk-acap Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 21:58
                    A już się bałem że jesteś z tych co to gó... dają nawet dzieciom na drugie śniadanie do szkoły a potem dziwią się że ich dzieci są maltretowane...
                  • gazeta_mi_placi Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 09:15
                    Dlaczego bredzę? Jak najbardziej w Biedronce są krewetki, sama osobiście raz kupowałam. W Lidlu wybór owoców morza jeszcze większy, zdarza się tam polędwica wołowa itp. Po co zamawiają takie rzeczy skoro rzekomo klientów na to nie stać?
                    Bredziłabym gdyby tych krewetek w Biedronce nie było, ale są. Kto też robi zakupy w Biedronce potwierdzi.
                    Ale w sumie rozumiem Cię, bezczelność żeby w tej plugawej Polsce każdy sklep nawet dyskont oferował owoce morza i jeszcze żeby taki towar schodził, a schodzi bo widzę je w regularnej sprzedaży.
                • bi_scotti Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 22:41
                  antyk-acap napisał:

                  > Bo ludzie żywią się głównie krewetkami i wołowiną argentyńską. Codziennie.

                  Shrimps wprawdzie sa najlepszym zrodlem protein ale tez podnosza bardzo poziom cholesterolu wiec zdecydowanie nie nalezy ich jadac codziennie. Niezaleznie od dochodow czy adresu! Czerwonego miesa zreszta tez nie!
              • gazeta_mi_placi Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 09:08
                Ale "co co ma do rzeczy"? Pisałaś o śmieciówkach jako o oczywistości, częstym zjawisku (przeciętny Kowalski na śmieciówce), więc Ci światowa damo uświadamiam, że w Polsce tzw. śmieciowych umów jest około 8%. Czyli nawet nie połowa, czyli nawet nie jedna piąta.
                Zatem większa szansa, że przeciętny (przeciętny - występujący najczęściej w populacji) Kowalski ma zwykłą umowę lub jest na swoim niż na umowie śmieciowej, tyle.
                Jak się pisze o jakimś zjawisku warto wiedzieć czy dotyczy ono większości czy nielicznych.
                W Twoim kraju nie ma tańszych supermarketów, a nawet jeśli są to masowo upadają bo nikt tam nie kupuje bo mieszkańców stać wyłącznie na delikatesy?
                Biedronka i Lidl to zwykłe sklepy, część rzeczy mają tanich, część droższych. W Lidlu wina za 30 i więcej złotych. W Biedronce ryby za ok 30 zł, krewetki i też to ktoś kupuje bo nie zamawiali by regularnie towaru który nie schodzi, prawda? Ktoś to kupuje, a skoro kupuje to go stać.
                Już wiem kto: albo emigranci albo rodziny emigrantów za pieniądze przysłane przez emigrantów bo w Polsce przecież ludzie głodują.
                • run_away83 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 09:50
                  Nie napisałam, że wszyscy są na śmieciowkach i głodują. Polemizuję jedynie z tezą zawartą w liście zalinkowanym w tytułowym poście, jakoby w Polsce można było z byle jakiej pracy odłożyć więcej niż za granicą, jeżeli się zaciśnie pasa. Ni huhu nie można, matematyka jest nieubłagana. Ktoś, kto zarabia 6.50 PLN za godzinę, nie odłoży więcej ani nawet tyle samo niż ktoś, kto zarabia 6.50 £ (~32.50 PLN) za godzinę. Nawet jak obaj będą mieszkali w przeludnionej norze i żywili się mielonką.
                  • joa66 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 10:00
                    gwoli ścisłości- jeżeli mówimy o pracy legalnej i brutto, to w PL nie jest to 6,50 za godzinę. Teraz jest to 1680 pn miesięcznie (przy założenou, że miesiąc to 172 godziny). Do tego trzeba porównac koszty życia np w UK i w PL. Na przykład koszt wynajmu pokoju/mieszkania, domu samodzielnego.
                    • run_away83 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 10:15
                      1680 pln /172 h daje ~ 10 pln/h. Dalej ni huhu nie chce być więcej niż 6.50 £ tongue_out Koszty utrzymania w UK są szacunkowo półtora do dwóch razy wyższe niż koszty utrzymania (na podobnym poziomie) w Polsce. Pensja minimalna jest ponad 3 razy wyższa. Bilans jest jednoznaczny.

                      W przypadku specjalistów z dobrymi kwalifikacjami ten bilans jest jeszcze lepszy, bo zarobki będą nawet 4-5-6 razy wyższe niż na analogicznym stanowisku w Polsce.
                      • joa66 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 10:18
                        Ile kosztuje wynajęcie 3 pokojowego (2 bedroom ) mieszkania w Londynie?
                        • joa66 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 10:33
                          Czy wynajmiesz 2 bedroom w Londynie za 1000 funtów?
                          • azjaodkuchni Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 11:03
                            Przeczytałam list i odpowiedz do niego też...
                            Byłabym gotowa mieszkać w klicie jeśli byłyby inne plusy wyjazdu. Choćby nauka języka ukochany czy możliwość poznania czegoś nowego. Wszystko zależy od tego co się zostawia.
                            Gdybym miała 20 lat i miała wybierać emigrację z Pcimia małego do stolicy lub Londynu wybrałabym Londyn. Warunki życia na początku pewnie byłby podobne ale w Londynie nikt by mnie od słoików nie wyzywał i nie marudził, że jako wsiok zaniżam stawki i pracuję za grosze bo mi rodzice świniaka w paczkach przysyłają.
                            A tak na marginesie powiem, że często żywię się tu najtańszym żarciem. Dziś na obiad była zupa z kraba, spaghetti z krewetkami i koktail z mango na deser. Za całość w restauracji zapłaciłam równowartość 14 zł. Za to męża rozpuszczam i na jego obiad wydałam jakieś 25 zł. Kupiłam mu ziemniaki rybę mrożoną i kapustę kiszoną jak doliczę koszty gazu ( mamy butle) moją robociznę i wodę do zmywania to wyjdzie ze 30 zł... Gdyby nie to ze wróci po 20 a mi już się nie che wyłazić po żarcie też dostałby najtańsze żarcie.
                            Ps. Za mielonkę płacę tu tyle co za szynkę parmeńską ... kilka razy więcej niż za sushi w restauracji. A teraz każdy rodak może powiedzieć, że klepiemy biedę bo nawet mielonki w naszej lodówce nie ma. smile
                            --
                            azjaodkuchni.blogspot.sg/
                            • joa66 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 11:07
                              Warunki życia na początku pewnie byłby podobne ale w Londynie nikt by mnie od słoików nie wyzywał i nie marudził, że jako wsiok zaniżam stawki i pracuję za grosze bo mi rodzice świniaka w paczkach przysyłają

                              Jesteś pewna? smile Ludzi wyzywających innych od słoików jest tyle samo ile tych wyzywajacych od emigrantów zaniżajacych stawki.
                              • kropkacom Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 11:20
                                > ludzi wyzywających innych od słoików jest tyle samo ile tych w
                                > yzywajacych od emigrantów zaniżajacych stawki.

                                Skąd wiesz??
                                • rosapulchra-0 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 11:23
                                  Generalnie niewiele wie, co można bardzo ustalić po jej wypowiedziach, ale pozory musi zachować i poszczekać na forum, prawda?
                                  • azjaodkuchni Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 11:46
                                    Warunki życia na początku pewnie byłby podobne ale w Londynie nikt by mnie od słoików nie wyzywał i nie marudził, że jako wsiok zaniżam stawki i pracuję za grosze bo mi rodzice świniaka w paczkach przysyłają

                                    Jesteś pewna? smile Ludzi wyzywających innych od słoików jest tyle samo ile tych wyzywajacych od emigrantów zaniżajacych stawki.

                                    Osiadłam w pewnym dużym mieście jako nastolatka która przyjechała na studia. I niestety zbyt wiele razy słyszałam jak to zabieram: tlen w autobusie, miejsce na ulicy, porodówce i w przedszkolu....
                                    To nie ja wymyśliłam, że ten kto nie dziadków na Powązkach to słoik.
                                    • joa66 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 11:49
                                      Azja - ja nie przeczę, że sa ludzie nazywających przyjezdnych słoikami. Podobnie jak w UK. Nie ma cudów. Wszedzie jest grupa ludzi tak reagujących na przyjezdnych.
                                      • azjaodkuchni Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 12:08
                                        Joa w Londynie by mnie to mniej bolało niż we własnym kraju.
                                        • joa66 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 12:29
                                          A zastanawiałaś się dlaczego by mniej bolało?

                                          • gazeta_mi_placi Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 13:30
                                            Wystarczy przypomnieć słynny filmik gdzie Pani wyzywa jadących w tramwaju imigrantów i każe im jechać do siebie.
                                            • rosapulchra-0 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 15:04
                                              Tia.. wystarczy wyciągnąć z archiwum kilka wątków na temat Romów w Polsce.
                                              • joa66 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 15:09
                                                Ty rosa moze poczytaj sobie o travellersach w UK.
                                                • jamesonwhiskey Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 15:11
                                                  travellersi to tez nie uk , gubisz sie w niuansach
                                                  • joa66 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 15:17
                                                    travellersi (dawniej tinkers) są ZARÓWNO w UK jak i Irlandiismile
                                                  • rosapulchra-0 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 15:34
                                                    I tylko tam.. sciana
                                              • gazeta_mi_placi Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 17:21
                                                Akurat Romowie mniej więcej tak samo zachowują się pod każdą szerokością geograficzną i w związku z tym są mniej więcej tak samo lubiani wszędzie jak w Polsce smile
                                                Przykład - Czechy, Słowacja, Węgry i oczywiście Francja która całkiem wprost zapłaciła im pewną kwotę za wyjazd z terytorium Francji smile
                                          • azjaodkuchni Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 14:25
                                            Ja Ci już kiedyś pisałam , że bez względu na niebo nade mną czuję się Polką. Nie mam problemu z tym, że w Singapurze jestem traktowana jako obca... płacę za szkołę, bilety do muzeów rządowych więcej niż lokalsi, mamy inny wyższy podatek, zero dopłat do niczego. Szkolne wycieczki , gazetki olimpiady dziecka i dostęp do biblioteki dla lokalsów są za darmo, a my płacimy wedle ustalonych stawek. Gdy mi to zacznie przeszkadzać to wystąpię o prawo do stałej rezydentury a 5 lat później zostanę obywatelem i będę mieć singapurski paszport a w miejscu narodowość wpiszę :singaporian . Wtedy każdy Polak będzie mógł mnie wyzywać od Azjatów i uważać za obcego, ale póki ma prawo mnie bolec każdy "słoik" skierowany we mnie.
                                            --
                                            azjaodkuchni.blogspot.sg/
                                            • joa66 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 14:34
                                              Azja - wydaje mi się, że troche mylisz tematy - " słoik" to określenie dotyczące miasta, nie narodowści czy kraju. Ci, którzy nazywając przyjezdnych 'słoikami" nie kwestionuja ich prawa do pobytu w Pl, tylko ewentualnie w Warszawie.

                                              Istota konfliktu nie jest Polak - nie Polak, tylko tubylec-przyjezdny. I jest to dokładnie ten sam mechanizm w przypadku recepcji słoików i imigrantów. Odrzucany jest PRZYJEZDNY przez TUBYLCÓW.
                                              • azjaodkuchni Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 14:53
                                                Ci, którzy nazywając przyjezdnych 'słoikam
                                                > i" nie kwestionuja ich prawa do pobytu w Pl, tylko ewentualnie w Warszawie.
                                                Byle dureń może mnie nazwać słoikiem i uważasz, że to jest ok? Skoro nie urodziłam się w stolicy to nie mam prawa tam mieszkać? Otóż dla mnie nie. To jest rasizm. I ten polsko- polski boli mnie bardziej...
                                                • joa66 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 15:00
                                                  AZJA - nie wykręcaj kota ogonem- gdzie ja napisałam, że to jest ok?

                                                  Tak samo jak nie jest ok dyskryminacja (ta przeciwko, której protestuja Polacy na załączonych wczesniej zdjęciach z Londynu) Polaków w UK - są we swpólnej Europie, sa tam legalnie.

                                                  Tak samo.
                                            • jamesonwhiskey Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 14:37
                                              > rodowość wpiszę :singaporian .


                                              rownie dobrze mozesz wpisac ksiezycorian
                                              narodowosc jest stala i sie nie zmienia w zaleznosci od obywatelstwa
                                              • azjaodkuchni Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 14:43
                                                Jeśli zdam polski paszport i dostanę singapurski to mnie adoptują i będę Singapurką. Takie prawo i tyle. W singapurskich dokumentach jest jeszcze adnotacja o korzeniach etnicznych i ja jestem caucasian
                                                --
                                                azjaodkuchni.blogspot.sg/
                                                • jamesonwhiskey Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 14:45
                                                  > Jeśli zdam polski paszport i dosta


                                                  to nie od ciebie zalezy , bulanda nie odpuszcza obywatelstwa
                                                  • azjaodkuchni Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 14:59
                                                    To jest ciekawe, bo polskie przepisy są trochę w sprzeczności z singapurskimi. Obywatel bez względu na kraj pochodzenia jest Singapurczykiem. Nie ma podwójnego obywatelstwa kraj pochodzenia nie jest nigdzie zaznaczony. Można być jeszcze stałym rezydentem wtedy w rubryce narodowość wpisuje się kraj pochodzenia, ale to rozwiązanie jedynie na 10 lat.
                                                  • azjaodkuchni Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 15:02
                                                    A w Singapurze nie ma opcji podwójnego obywatelstwa, ale można żyć wiele lat jako gość. Jest fajnie tylko drożej no i ma kilka wad, ale nie o tym ten wątek.
                                                  • joa66 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 15:04
                                                    OFF TOPIC - azja - chyba w żadnym paszporcie nie ma narodowści tylko obywatelstwo, nawet jeżeli jest wpis "nationality" to chodzi o obywatelstwo a nie narodowść.

                                                    Singapur może nie uznawac podwójnego obywatelstwa, co nie znaczy, że ludzie takowego nie posiadają. Przyjęcia obcego obywatelstwa nie oznacza, że automatycznie tracisz polskie.
                                                  • jamesonwhiskey Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 15:10
                                                    > OFF TOPIC - azja - chyba w żadnym paszporcie nie ma narodowści tylko obywatelst
                                                    > wo, nawet jeżeli jest wpis "nationality" to chodzi o obywatelstwo a nie narodow
                                                    > ść.


                                                    w kazdym paszporcie jest narodowosc
                                                    "nationality" to chodzi o oby - chodzi o narodowosc
                                                    citizenship - obywatelstwo
                                                    dwie rozne sprawy ale taka obyta w swiecie globtroterka to chyba powinna to wiedziec
                                                    zapytaj sie swoich "zagaranicznych wyimaginowanych" znajomych to ci potwierdza
                                                  • joa66 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 15:18
                                                    jameson - gzdie Ty mieszkasz? Irlandia, tak? Poproś kolegę Ilrandczyka, żeby Ci pokazał paszport I poszukaj citizenship wink
                                                  • joa66 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 15:21
                                                    specjalnie dla Ciebie jameson big_grin
                                                    static.bangordailynews.com/wp-content/uploads/2012/06/passport.png
                                                  • bi_scotti Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 15:55
                                                    jamesonwhiskey napisał:

                                                    > w kazdym paszporcie jest narodowosc
                                                    > "nationality" to chodzi o oby - chodzi o narodowosc
                                                    > citizenship - obywatelstwo

                                                    Nie mam pojecia co tak nparawde chciales powiedziec. Niemniej w kanadyjskim paszporcie mam wpisana wylacznie Nationality i jest ona Canadian. Mam rowniez wpisany Place of Birth: Warsaw, Poland. Cheers.
                                                    Tu masz przyklad jak wyglada strona w kanadyjskim paszporcie:
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/a/a7/NewCanadianPage2Passport.png
                                                  • princess_yo_yo Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 16:26
                                                    intrygujace, mam dwa paszporty, w tym jeden polski I zaden z nich nie ma opcji nationality / citizenship. nationality w przypadku paszportu oznacza obywatelstwo I tym samym kazdy z moich paszportow pokazuje inne, nie jestem w tym odosobniona.
                                                    przyjmuje ze istnieja paszporty ktore rozrozniaja miedzy nationality I citizenship tak samo jak francuskie paszporty zawieraja adres zamieszkania na photopage.
                                                  • bi_scotti Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 16:44
                                                    princess_yo_yo napisała:

                                                    > francuskie paszporty zawieraja adres zamieszkania na photopage

                                                    My mamy obowiazek wpisania adresu na drugiej stronie ale zalecane jest wpisywanie olowkiem just in case smile No bo ludzie sie przeprowadzaja czesciej niz zmieniaja paszporty a adres jest glownie na wypadek zgubienia i znalezienia przez kogos uprzejmego kto mialby ten paszport odeslac.
                                                  • joa66 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 16:46
                                                    Tak naprawdę spór dotyczy słownikowego i realnego użycia słowa "nationality" - wbrew podstawowej słownikowej wersji, znaczy też "obywatelstwo"
                                                  • princess_yo_yo Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 17:16
                                                    tak to maja wszyscy, francuskie paszporty zawieraja adres zamieszkania na stronie ktora podaje zestaw calych danych paszportowych. unikalna idea, malo praktyczne w sensie potwierdzania rzeczywistego adresu wiec inne kraje tego nie robia wink silly French
                                • joa66 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 11:32
                                  Bo umiem czytać?
                                  • kropkacom Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 11:39
                                    No i co przeczytałaś?
                                • joa66 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 11:39
                                  www.demotix.com/news/4019323/protest-stop-anti-polish-racism-uk#media-4018928
                                  Przeciwko czemu Ci ludzie protesują Twoim zdaniem?
                                  • kropkacom Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 12:10
                                    "Ludzi wyzywających innych od słoików jest tyle samo ile tych wyzywajacych od emigrantów zaniżajacych stawki. "

                                    Skąd wiesz, że tyle samo??
                                    • gazeta_mi_placi Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 13:30
                                      Banalna i przykra prawda - nie ma rasy nadludzi, w każdym społeczeństwie są chamy i rasiści.
                                      • kropkacom Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 14:10
                                        Nie trzeba być nadludziem. tongue_out I tak, w każdym społeczeństwie są idioci. Znowu jednak nie o to chodzi.
                                        • gazeta_mi_placi Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 17:22
                                          Tylko o co chodzi?
                            • kukaszkaa Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 11:26
                              Gdybym miała 20 lat i miała wybierać emigrację z Pcimia małego do stolicy lub
                              > Londynu wybrałabym Londyn. Warunki życia na początku pewnie byłby podobne ale w
                              > Londynie nikt by mnie od słoików nie wyzywał i nie marudził, że jako wsiok zan
                              > iżam stawki i pracuję za grosze bo mi rodzice świniaka w paczkach przysyłają.
                              Ja bym wybrała Londyn dlatego, że to jest centrum cywilizacji, wielka stolica ciągnąca ludzi jak magnes. Więc ciekawsza, więcej się dzieje, więcej możliwości, także lepsze możliwości edukacji i kariery w dowolnym miejskim zawodzie.
                              • antyk-acap Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 11:57
                                Centrum cywilizacji? Teraz w 2/3 mieszkańcy Londynu to "Pakisy", Hiszpanie, Brazylijczycy, Albańczycy i pół Podlasia.
                                • kukaszkaa Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 13:27
                                  Błagam, nie rozśmieszaj mnie.... To normalne, że do centrów cywilizacji ciągnie prowincja, zawsze tak było i to jeden ze wskaźników "centralności".
                                  Ale i tak przez Londyn przewala się wielokrotnie więcej idei, doświadczeń naukowych, uczelni, dolarów, patentów, odkryć, dysertacji, muzeów, tytułów, magazynów i ton towarow, niż przez Warszawe.
                                  • antyk-acap Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 13:34
                                    Doprawdy? Centrum czego jest Londyn? Nauki? To raczej Oxford. I inne uczelnie. Mody? To raczej Paryż, Mediolan. Kultury? West End to już przeszłość. Pozostało tylko City. Ale maklerzy po pracy uciekają raczej z Londynu.
                                    • gazeta_mi_placi Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 13:38
                                      Centrum multi-kulti.
                                    • kukaszkaa Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 14:34
                                      Żartujesz ponownie.
                                      The London Symphony Orchestra, London Philharmonic Orchestra , the Royal Philharmonic Orchestra, the Philharmonia and the BBC Symphony Orchestra.
                                      Chóry - wymienię tylko te wielkie: London Philharmonic Choir, London Symphony Chorus, the London Chorus, London Voices, the Bach Choir. No i oczywiście chóry katedralne śpiewające codziennie na mszach, jak the choir of St Paul's Cathedral, the choir of Westminster Abbey i ten z Westminster Cathedral.
                                      Muzea - tam medycznych muzeów jest chyba ze cztery!
                                      Nauka - brytyjskie królewskie towarzystwo naukowe powstało za czasów naszego Jana Kazimierza. W Polsce szarpnęliśmy się na takie cudo coś ze 150 lat później. Kiedy w Anglii urodziła się rewolucja przemysłowa, u nas rozważano rozwiązanie husarii.
                                      Towarzystwo opieki nad zwierzętami w Polsce powstało coś pod 60 później, niż u Anglików. Podobny dystans dzieli brytyjski zakaz handlu niewolnikami od naszej likwidacji pańszczyzny.



                                      • gazeta_mi_placi Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 17:25
                                        A jak tam było z krajami kolonialnymi bo nie pamiętam dokładnie? Jak było z tymi krajami w Anglii i jak w Polsce? Tak samo odnośnie ilości lat komunizmu po II wojnie, niestety z historii w szkole już niewiele pamiętam, więc niech mnie ktoś oświeci ile było lat komunizmu w Anglii i ile w Polsce? Oraz straty związane z II wojną światową (także odnośnie ludności i inteligencji) w Anglii i w Polsce, a także ilość ofiar stalinizmu w Polsce i Anglii. Dziękuję.
                                        • kukaszkaa Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 20:09
                                          > A jak tam było z krajami kolonialnymi bo nie pamiętam dokładnie? Jak było z tym
                                          > i krajami w Anglii i jak w Polsce? Tak samo odnośnie ilości lat komunizmu po II
                                          > wojnie, niestety z historii w szkole już niewiele pamiętam, więc niech mnie kt
                                          > oś oświeci ile było lat komunizmu w Anglii i ile w Polsce? Oraz straty związane
                                          > z II wojną światową (także odnośnie ludności i inteligencji) w Anglii i w Pols
                                          > ce, a także ilość ofiar stalinizmu w Polsce i Anglii. Dziękuję.

                                          ????
                                          A jakie komunizm i II wojna światowa ma znaczenie dla kwestii, czy Londyn jest czy nie jest centrum cywilizacji? Albo dla zagadnienia, czy warto się tam z Polski przenieść, czy nie? Przecież odpowiedź nie zależy od strat w wojnie światowej.

                                    • konwalka Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 17:29
                                      zwyczajowo mówi sie o Londynie: stolica świata
                                      nie przeszkadzało to, rzecz jasna, Kapuscinskiemu, mawiac o nim, ze to "siedem Radomiów"
                                      boskie
                        • run_away83 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 10:50
                          W Londynie - majątek. Ale w zasadzie tu jest pies pogrzebany.

                          Bo o ile w Polsce w małych miasteczkach i wioskach o pracy za sensowne pieniądze miżna sobie często tylko pomarzyć, to w UK praca jest nie tylko w Londynie. W mojej pipidówie ofert pracy jest mnóstwo. Zarówno dla niewykwalifikiwanych (praca w fabrykach, magazynach, na budowach, sprzątanie), jak i dla specjalistów. Stawki, zwłaszcza w zawodach wymagających doświadczenia i kwalifikacji nie odbiegają zbytnio od tych w stolicy (bo Londyn jest 50 minut jazdy pociągiem stąd i sporo ludzi dojeżdża); małe mieszkanie (kuchnia, salon, sypialnia, łazienka) można wynająć za ok 400 £ miesięcznie. Tzw studio (kawalerka z aneksem kuchennym) nawet taniej. Za pokój we współwynajmowanym mieszkaniu płaci się ok 200 £ miesięcznie. A zarabia się 3-4 razy tylej co w Polsce.
                          • joa66 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 10:57
                            Może skoncentrujmy się na płacy minimalnej, bo stawki powyzej są różne i np mój standard życia ( anie jestem 'elitą" ;0 ) nie dobiega od standard zycia moich przyjaciół w uk.

                            I dochodzimy do punktu w którym okazuje się, że w UK jest po prostu mniejsze bezrobocie. I tyle.
                            • run_away83 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 11:01
                              No a mój standard życia w UK jest gdzies tak dwa razy lepszy niż w Polsce - stać nas na dom, o którym w Polsce moglibyśmy tylko pomarzyć (albo musielibyśmy wyprowadzić sie na zadupie bez pracy i infrastruktury).
                              • joa66 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 11:05
                                A mój dwa razy wyższy niz gdybym wyjechała big_grin

                                Dlatego proponuję pozostac przy pensjach minimalnych, które są najlepiej zdefiniowaną kategorią.

                                I okazuje się, że poziom życia osoby otrzymujacej wynagrodzenie minimalne jest podobny w PL i UK. Sorry, w UK są jeszcze zasiłki, o których tak niechętnie się mówi, bo "nie znam nikogo, kto by dostawał zasiłki"
                                • run_away83 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 11:13
                                  Osobę otrzymujacą wynagrodzenie minimalne w UK stać na wynajęcie małego mieszkania, opłaty, zakupy w tesco lub asda i jeszcze zostaje kasa na drobne przyjemności typu kawa w starbucksie, kino raz w tygodniu, czy fryzjer raz w miesiącu.

                                  Osoba zarabiająca pensje minimalną w Polsce (czyli te 1680 brutto) po opłaceniu wynajmu identycznego małego mieszkania oraz rachunków będzie mogła pójść na żebry albo wbić zęby w ścianę.
                                  • joa66 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 11:37
                                    naprawdę twierdzisz , że osoba z pensją minimalną (1000-1100 funtów miesięcznie) w UK może sobie pozwolić na więcej niż osoba z pensją minimalną w PL?

                                    W obu przypadkach całość wynagrodzenia idzie na wynajęcie mieszkania 2 bedroom w stolicy. (I odpowiednio mniej za pokój itd)
                                    • kaka-llina Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 11:50
                                      W Londynie zarabia się więcej.
                                      • antyk-acap Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 11:53
                                        I dużo więcej płaci.
                                    • run_away83 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 12:11
                                      Różnica jest taka, ze w Polsce poza stolicą i kilkoma większymi miastami ciężko nawet o byle jaką pracę z wynagrodzeniem minimalnym. W UK taką pracę znajdziesz bez większego zachodu w dowolnej pipidówie, gdzie koszty wynajmu mieszkania masz sporo niższe od londynskich.

                                      W moim miasteczku mieszkanie z pojedynczą sypialnią wynajmiesz już za 300-400 £ miesięcznie (przed chwilą z ciekawości przejrzałam oferty), dodatkowe ~ 100 £ miesięcznie wydasz na opłaty; zakupy żywnosciowo gospodarcze dla jednej osoby to ~ 70-80 £ tygodniowo, czyli średnio ~ 300 £ na miesiąc (nie kawior i owoce morza ale też nie mielonka). Z pensji minimalnej (~1000 £ miesięcznie) spokojnie na to wszystko wystarczy i jeszcze zostaje ~ 200-300 £ miesięcznie na ciuchy, kosmetyki, kino, kawę czy piwo w pubie. Jak zamiast dwupokojowego mieszkania wynajmiesz kawalerkę, to jesteś kolejne 100 £ misięcznie do przodu. Wielu mlodych ludzi tak tutaj zaczyna, znakomita większość radzi sobie bez materialnego wsparcia ze stroby rodziców.

                                      A teraz powiedz mi, ile znasz osób, które w Polsce żyją za pensję minimalną i stać je na wynajęcie mieszkania, przyzwoite jedzenie i drobne przyjemności?
                                      • joa66 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 12:32
                                        Ale w małych miasteczkach w PL też wynajmiesz mieszkanie za CZĘŚĆ swojego wynagrodzenia minmalnego I resztę masz na zycie.

                                        Różnica jest taka, ze w Polsce poza stolicą i kilkoma większymi miastami ciężko
                                        > nawet o byle jaką pracę z wynagrodzeniem minimalnym


                                        Czyli tak jak pisałam róznica jest w poziomie bezrobocia - wyższym w PL . Li tylko.
                                        • run_away83 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 12:56
                                          > Ale w małych miasteczkach w PL też wynajmiesz mieszkanie za CZĘŚĆ swojego wyna
                                          > grodzenia minmalnego I resztę masz na zycie.

                                          Jedteś pewna że proporcje kosztów będą podobne? Dla przykładu: kawalerka (nie mieszkanie z salonem i sypialnią!) w Zabrzu to 700 zł plus opłaty; czyki w sumie ok. 1000 zł miesięcznie. Na jedzenie i wszystko inne zostaje ci 600 zł. Na jedzenie starczy, ale bez szału. Ale na porządne buty albo kurtkę będzie trzeba ciułać przez pół roku. A kino czy kawa na wynos przy takiej kwocie na wydatki (600 zł/miesiąc daje 20 zł/dzień na jedzenie i wszystko inne) to już ekstrawagancja.

                                          Nadal uważasz że pensja minimalna daje podobne możliwości tu i tam?
                                          • joa66 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 13:03
                                            Ale na porządne buty albo kurtkę będzie trzeba c
                                            > iułać przez pół roku


                                            A zarabiający minimalna pensje w UK to tak bez problem idzie i kupuje sobie "porządne" buty i kurtkę? Bez przesady.

                                            Nadal uważasz że pensja minimalna daje podobne możliwości tu i tam

                                            Bardzo podobne
                                            • run_away83 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 13:36
                                              Ubrania, buty i kosmetyki można tutaj kupić w zbliżonych cenach jak w Polsce albo nawet taniej. Przykładowo - buty, za które mój mąż Polsce zapłacił 390 zł tutaj znaleźliśmy za 55 £ (280zł); nowa kolekcja, w szczycie sezonu. Sieciówki mają ogromną rozpiętość cenową, moźna kupić tiszert za 1 £ albo za 20 £; dżinsy za 10 albo za 100 £.

                                              Tańsze są też gry na konsole, muzyka, serwisy vod. Jedzenie w restauracjach jest drogie, ale kanapka w fastfoodzie, kawa plus ciastko w sieciowej kawiarni, albo gałka lodów w lodziarni kosztuje podobnie jak w Polsce. Karnet na fittness albo na basen też - więc mając kilkakrotnie większe zarobki można sobie pozwolić na o wiele więcej drobnych przyjemności.
                                              • cherry.coke Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 13:38
                                                Ech, ze tez wam sie chce dziewczyny, podziwiam. Watek bedzie na 500 postow... a ludzie i tak glosowali i glosuja nogami.
                                                • antyk-acap Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 13:40
                                                  Pytanie tylko - czy jadą do Londynu bo tam jest tak cudownie czy dlatego że tu jest im źle.
                                                • joa66 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 13:52
                                                  a ludzie i tak glosowali i glosuja nogami.

                                                  Dokładniesmile Zdecydowana większość zostaje wink
                                                  • gazeta_mi_placi Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 13:56
                                                    Zostają tylko nieudacznicy i tchórze oraz więźniowie i starcy.
                                                    Taka jest prawda i nie ma co się kłócić.
                                                    Plus złodzieje, prostytutki i pospolici oszuści.
                                                  • antyk-acap Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 14:01
                                                    Co ty bredzisz? Właśnie odwrotnie...
                                                  • kropkacom Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 14:08
                                                    No ale nie ma tak, że nikt nie wyjeżdża. big_grin Wyjechało całkiem sporo ludu. I nawet pal lich statystyki i lamenty polityków. Niejedna ematka ma w rodzinie kogoś kto wyjechał. Prawda?
                                                  • antyk-acap Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 14:10
                                                    kropkacom napisała:

                                                    > No ale nie ma tak, że nikt nie wyjeżdża. big_grin Wyjechało całkiem sporo ludu. I naw
                                                    > et pal lich statystyki i lamenty polityków. Niejedna ematka ma w rodzinie kogoś
                                                    > kto wyjechał. Prawda?
                                                    A mało to dziwek i recydywistów?
                                                  • rosapulchra-0 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 14:26
                                                    antyk-acap napisał:


                                                    > A mało to dziwek i recydywistów?

                                                    Sugerujesz, że tak jest w twojej rodzinie?
                                                  • antyk-acap Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 14:32
                                                    rosapulchra-0 napisała:

                                                    > > A mało to dziwek i recydywistów?
                                                    >
                                                    > Sugerujesz, że tak jest w twojej rodzinie?
                                                    U mnie nikt nie emigrował.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 15:13
                                                    antyk-acap napisał:
                                                    > A mało to dziwek i recydywistów?
                                                    > >
                                                    > > Sugerujesz, że tak jest w twojej rodzinie?
                                                    > U mnie nikt nie emigrował.

                                                    Nie odpowiedziałeś na moje pytanie, tanebo.
                                                  • kropkacom Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 14:38
                                                    > A mało to dziwek i recydywistów?

                                                    I z kim tu dyskutować? No z kim?
                                                  • antyk-acap Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 14:42
                                                    No właśnie. Z kim? Z kimś kto twierdzi że emigranci zarabiają kokosy zajmując najwyższe stanowiska?
                                                  • kropkacom Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 14:54
                                                    > Z kimś kto twierdzi że emigranci zarabiają kokosy zajmując n
                                                    > ajwyższe stanowiska?

                                                    Czemu nie? Zawsze to lepiej niż z kimś kto ludzi, którzy wyjechali uważa za dziwki i recydywistów.
                                                  • joa66 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 14:10
                                                    A ktos twierdzi, że nikt nie wyjeżdza? wink
                                                  • joa66 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 14:16
                                                    p.s a tak w ogóle to eot big_grin
                                                  • konwalka Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 17:31
                                                    > p.s a tak w ogóle to eot big_grin

                                                    uff...
                                                  • rosapulchra-0 Re: Wątek antyemigracyjny 01.05.14, 07:33
                                                    konwalka napisała:

                                                    > > p.s a tak w ogóle to eot big_grin
                                                    >
                                                    > uff...
                                                    big_grin big_grin big_grin
                                                  • kropkacom Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 14:16
                                                    Nie, ale nie jest to skala wyjazdów do przeoczenia. Stety/niestety.
                                                  • krecik Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 18:49
                                                    gazeta_mi_placi napisała:

                                                    >>> a ludzie i tak glosowali i glosuja nogami.
                                                    >> Dokładnie <smile> Zdecydowana większość zostaje <wink>
                                                    >
                                                    > Zostają tylko nieudacznicy i tchórze oraz więźniowie i starcy.
                                                    > Taka jest prawda i nie ma co się kłócić.
                                                    > Plus złodzieje, prostytutki i pospolici oszuści.

                                                    To siebie, wedle wlasnej teorii, do ktorej kategorii zaliczasz, gazeta? Bo ty chyba z tych, co zostali...

                                                    suspicious

                                                    Ag
                                                  • jamesonwhiskey Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 14:43

                                                    > Dokładniesmile Zdecydowana większość zostaje wink


                                                    niby wiekszosc zostaje

                                                    Według wyliczeń najliczniejszą grupą emigrantów są osoby w wieku 25-34 lata, czyli urodzone w latach 1979-1988. Ich liczbę oszacowano na 726 tys. osób. A to oznacza, że za chlebem wyjechał mniej więcej co dziewiąty Polak z tej grupy wiekowe

                                                    to wyliczenia oficjalne , prawdziwe bewnie bede z dwa razy wyzsze
                                                    odliczajac jakis malorolnych posiadaczy, kompletnych glabow i ustawionych przez kogos poplecznikow to juz sie zrobi spokojnie z 30% wyjechanych z grupy najbardziej potrzebnych i wartosciowych z punktu widzenia przyszlosci bulandy


                                                  • bi_scotti Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 16:08
                                                    joa66 napisała:

                                                    > a ludzie i tak glosowali i glosuja nogami.
                                                    >
                                                    > Dokładniesmile Zdecydowana większość zostaje wink

                                                    No ale jak inaczej? 30 pare milionow ludzi mialoby wywedrowac w swiat? C'mon, to zaden sukces, ze wiekszosc Polakow mieszka w PL. To raczej normalna sprawa, nothing to write home about, eh wink
                                        • princess_yo_yo Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 13:03
                                          poziom bezrobocia, zapotrzebowanie na pracownikow malo wykwalifikowanych, rozwoj uslug.
                                          osobiscie uwazam ze system godzinowy jest duzo lepszy od systemu minimalnej placy miesiecznej w przypadku pracownikow ktorzy wykonuja tego typu prace, jest po prostu bardziej fair bo dokladnie nalicza przepracowany czas co systemie pensji miesiecznej jest chyba duzo trudniejsze.
                                          wracajac do pensji mimimalnej - nigdzie za takowa nie ma cudow.
                                          • antyk-acap Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 13:15
                                            Plus to że Brytyjczycy nie mają tak ostrego prawa pracy jak my. By zatrudnić Ukrainkę do pracy na zmywaku trzeba się przeczołgać przed urzędnikiem. Nic dziwnego że tańsza jest zmywarka.
                                            • rosapulchra-0 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 13:18
                                              antyk-acap napisał:

                                              > Plus to że Brytyjczycy nie mają tak ostrego prawa pracy jak my. By zatrudnić Uk
                                              > rainkę do pracy na zmywaku trzeba się przeczołgać przed urzędnikiem. Nic dziwne
                                              > go że tańsza jest zmywarka.
                                              Bredzisz, tanebo, Ukraina nie należy do UE.
                                            • princess_yo_yo Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 13:27
                                              to jest wypowiedz na temat prawa pracy czy prawa emigracyjnego? zdaje sie ze chodzi ci o to drugie. nie wiem czy gdziekolwiek oplaca sie zatrudniac emigrantow ze skomplikowana droga otrzymania pozwolenia na praca przy obecnym poziomie bezrobocia. kiedy bezrobocie spada do ok 5% problem wydatki I wysilek zwiazany z zatrudnieniem tego typu emigrantow moze byc uzasadniony.
                                • bi_scotti Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 16:05
                                  joa66 napisała:

                                  > I okazuje się, że poziom życia osoby otrzymujacej wynagrodzenie minimalne jest
                                  > podobny w PL i UK.

                                  Wynagrodzenie minimalne sucks wszedzie na swiecie i trudno sie z tego utrzymac gdziekolwiek, to chyba nie jest jakas prawda objawiona wink Biedny pies pogrzebany w tym jak szybko i jakim kosztem wlasnym mozna sie z dolka pt. "placa minimalna" wygrzebac i zaczac sie powoli (!!!) dorabiac czego tam sie czlowiek chce dorobic. I tu przyklad emigrantow zaczynajacych na tym nieszczesnym "zmywaku", zaczynajacych czesto z dlugiem i w jakichs koszmarnych warunkach tak ogolnie bywa jednak bardzo budujacy: ogromna ilosc ludzi ze wszystkich krajow (rowniez z PL smile ) potrafi w ciagu roku-dwoch wydostac sie z najczarniejszej dziury i zaczac tworzyc podstawy jakiejs tam malej stabilizacji. I czynia to w krajach zyczliwych imigrantom najczesciej dlatego, ze w ich wlasnych krajach (lacznie z PL) jest to albo w ogole niemozliwe, albo zajmuje bez porownania wiecej czasu, albo wiecej wysilku, albo cos tam jeszcze ... Nikt nie jest masochista - ci, ktorych kanal pierwszych lat imigracji przytlacza, najczesciej odpuszczaja i wracaja. Ci, ktorzy zostaja, widza w tym sens. No i jest jeszcze zawsze jakis tam margines ludzi, ktorzy nie sa szczesliwi nigdzie albo maja inne problemy sami ze soba ale to zupelnie inna kategoria.
                                  • joa66 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 16:12
                                    bi-scoti, jak myślisz, przeciw czemu protestują Polacy w załączonym wczesniej linku?
                                    • joa66 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 16:13
                                      w tym konkretnie:

                                      www.demotix.com/news/4019323/protest-stop-anti-polish-racism-uk#media-4018928
                                      • bi_scotti Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 16:27
                                        A jak to sie ma do placy minimalnej, o ktorej chcialas dyskutowac? Bo to jest impossible zeby rozmawiac jednoczesnie i o kwestiach settlement (zarowno z punktu widzenia newcomers jak i host population), i o benefitach pracy, chocby za minimalna stawke, gdzies tam. Za duzo tematow pobocznych wiec skupmy sie na czyms, OK? BTW, ja naprawde nie mam pojecia jak wyglada asymilacja Polakow w UK; jedyna wiedza jaka mam w tym temacie to efekt zawodowych kontaktow z nauczycielami i social workers z roznych czesci UK, ktorzy nas czasem odwiedzaja i niby chca sie od nas uczyc. Ale Brytyjczycy, podobnie jak Francuzi, Niemcy czy Holendrzy, najczesciej deklaruja wiele dobrych checi a potem wyraziwszy zazdrosc wobec naszych rozwiazan i tak stwierdzaja, ze "u nich sie nie da", i tak sie te wizyty zwykle koncza. Ale to temat na jeszcze inny watek wink
                                        • joa66 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 16:39
                                          A jak to sie ma do placy minimalnej, o ktorej chcialas dyskutowac

                                          Tak, ze nie tak łatwo z niej wyjśc w wielu przypadkach. M.in. z powodów wspomnianych w czasie protestów. Oczywiście nie twierdzę, że to niemożliwe, albo, ze tylko jednostkom się udaje. Jest to jednak problem na tyle duży, że udawanie, że go nie ma jest śmieszne.
                                          • bi_scotti Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 16:50
                                            joa66 napisała:

                                            > A jak to sie ma do placy minimalnej, o ktorej chcialas dyskutowac
                                            >
                                            > Tak, ze nie tak łatwo z niej wyjśc w wielu przypadkach. M.in. z powodów wspomni
                                            > anych w czasie protestów.

                                            Bo ja wiem. Dyskryminacja wlasciwie wszystkich nacji procz Brytyjczykow i Szkotow panoszyla sie w calej anglo-jezycznej Kanadzie wlasciwie do czasow Trudeau. I to taka jawna, wredna, najgorszego gatunku dyskryminacja. Niemniej finansowo wciaz ludzie radzili sobie lepiej niz w krajach, z ktorzych przyjezdzali wiec zaciskali zeby i z ta niepsrawiedliwoscia sie godzili, bo widzieli sens ekonomiczny w samej imigracji. To jest swietnie, ze Polacy w UK nie godza sie na dyskryminacje i zle traktowanie ale ja np. nie wiem czy mimo owej dyskryminacji wielu wciaz nie ma sie (ekonomicznie!!!) lepiej niz tam skad przybyli. I to oni wlasnie glosuja w tej sprawie nogami.
                                          • princess_yo_yo Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 17:00
                                            protest - czy to antyimigracyjne skierowane przeciw jakiejs nacji czy to protesty antydyskrymijacyjne bo ten akurat wkleilas to jest fringe politics, powoduja je jednostkowe wydarzenia I bardzo dobrze ze mamy wolnosc wypowiedzi I mozna o tym mowic, pisac, miec opinie I z problemem cos robic albo nie.
                                            co do wychodzenia z placy minimalnej - to akurat jest kwestia glownie indywidualnego podejscia, mozliwosci I ambicji czy to w pl czy gdziekolwiek indziej. nie, joa, nie sa to jednostki ani w pl ani w innych krajach.
                                            • joa66 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 17:05
                                              nie, joa, nie sa to jednostki ani w pl ani w innych krajach.

                                              a ja tak pisałam? smile
                                              • princess_yo_yo Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 17:21
                                                oups, nie przeczytalam dokladnie, przepraszam
                                                to I tak nie az taka wpadka jak wczoraj kiedy mailu z wlasna rezygnacja do hr nasmarowalam ze mam nadzieje ze moje odejscie z pracy bedzie as disruptive as possible dla reszty zalogi wink edytowanie tekstu na szybko I w ferworze wlasnie zostania nazwanym zdrajca przez szefa bywa zawodne, z czytaniem najwyazniej bywa podobnie lol
                                                • joa66 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 18:04
                                                  moje odejscie z pracy bedzie as disruptive as possible dla reszty zalogi

                                                  big_grin
                                                  • princess_yo_yo Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 18:11
                                                    podswiadomosc swoje wie, pracowy Freudian slip... wink
                                        • joa66 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 16:44
                                          p.s. tak naprawdę nie ma jednej sytuacji emigracyjnej, zwłaszcza, że często sie wrzuca do tego samego worka expatów. Ale to oczywiste, że sytuacja emigranta jest inna w USA, Kanadzie, Singapurze, RPA, Senegalu, UK czy Danii - finansowo i społecznie.
                  • kukaszkaa Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 10:25
                    List jest idiotyczny głównie z innego powodu. Otóż mielonka i wspólne mieszkanie nie jest niczym strasznym, jeżeli perspektywa takiego zycia jest krótka.
                    I dlatego człowiek chętniej będzie ściubił za granicą niż w kraju. Bo wierzy, że tam będzie to krótki okres, a w Polsce można za ten tysiąć dwieście ciągnąć latami.
                    A czy wierzy słusznie? No, pewnie tak, skoro nadal z Polski wyjeżdżają masy ludzi, a wracają grupki.
                    • rosapulchra-0 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 11:17
                      Przecież w Polsce też ludzie wynajmują mieszkania na pokoje. I żyją na kupie i mielonkę wsuwają zdecydowanie częściej niż emigranci.
                      I do dziś bardzo dobrze ma się opinia, że tylko cwaniacy, złodzieje i kombinatorzy mają kasę, a uczciwy Polak to biedny Polak.
                      • gazeta_mi_placi Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 13:35
                        Ty jesteś bardzo uczciwą Polką Rosu smile
                        • rosapulchra-0 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 13:47
                          Jestem, gazeciarzu, jestem.
    • ira_07 Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 21:03
      Ale gdy w
      > idzę że do pracy, łatwej ale może nie zbyt ambitnej, za 1800 brutto ale na pocz
      > ątek, z piętnastu osób zostają cztery to czyżby te jedenaście znalazły lepszą?

      Może wyjechały za granicę tongue_out Albo nie chcą jednak pracować w telemarketingu (bo z tym mi się kojarzy rekrutacja 15 osób, a z opisu wynika, że zostały przyjęte razem).
    • myelegans Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 21:15
      Autorka bardzo zgrabnie wybrnela z oczywistego pytania pt. "skad macie duze, ladneg mieszkanie w wieku jakim jestescie, skoro pani nie pracuje?"
      odp. "Dzieki uporowi i inteligencji"
      I jednego i drugiego mi nie brakowalo, pracowalam na pelnym etacie i na kilku dorywczych i kurde nie moglam na mieszkanie uzbierac.
      • jakw Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 23:45
        Może jakieś komunalne sobie "załatwili". Albo uporczywie i inteligentnie podtruwali babcię z mieszkaniem.
    • jakw Re: Wątek antyemigracyjny 28.04.14, 23:43
      Widać, że autorka tekstu nie ma dużego doświadczenia na polskim rynku pracy. To naiwne przeświadczenie, że jak się więcej spędza czasu w pracy to się więcej zarabia...
      Prawdopodobnie praca na zmywaku w Polsce nie pozwala ani na wynajęcie czegoś lepszego niż ta opisywana "komunałka" w Londynie, ani na oszczędzenie czegokolowiek, ani na wzięcie kredytu (nawet gdyby ktoś podpisał z takim pracownikiem normalną umowę o pracę). Więc nic dziwnego, że ktoś woli pojechać na zmywak czy budowę do tego UK - może chociaż kredyt dostanie...
      >Ale gdy w
      > idzę że do pracy, łatwej ale może nie zbyt ambitnej, za 1800 brutto ale na pocz
      > ątek, z piętnastu osób zostają cztery to czyżby te jedenaście znalazły lepszą?
      Może pojechały do Londynu wykonywać taką samą niezbyt ambitną pracę za większe pieniądze?
    • eliszka25 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 00:03
      taaa, pani zdobyla mieszkanie "silom i godnosciom osobistom" hehehehe tongue_out.

      jakos nigdzie i nigdy nie zauwazylam, zeby kogos sila za granice ciagnieto czy pod przymusem wyganiano na emigracje. to sa zawsze decyzje poszczegolnych ludzi. podejmowane z roznych powodow. niektorym na emigracji powodzi sie swietnie, innym srednio, jeszcze innym idzie kiepsko, a inni nie daja rady i wracaja. zycie. w polsce tez sa ludzie, ktorych stac na zycie z jednej pensji w wielkim domu i tacy, ktorzy lapia wszystko, co sie da i gniezdza sie w kawalerce cala rodzina.

      tak naprawde tylko niewielki odsetek emigrantow jedzie za granice na jakis super intratny kontrakt czy do swietnej pracy. wiekszosc po wyjezdzie musi startowac od zera. wtedy owszem, jesli nie bylo z czego zaoszczedzic w kraju, to na poczatku trzeba zacisnac pasa, pogniezdzic sie w jednym mieszkaniu czy pozywic mielonka przez jakis czas. zwykle jest to stosunkowo krotki czas. znam taka rodzine. w kraju pracowali oboje i mieli 1 dziecko. stac ich bylo na wynajecie nieduzego mieszkania, ale tylko dlatego, ze oboje pracowali prawie non stop. dziecko bylo calymi tygodniami u dziadkow, na przedszkole nie bylo ich stac, na nianie tez nie.

      2 lata temu wyjechali z polski. owszem, pierwsze 2 miesiace mieszkali znajomym "na glowie". w tym czasie jednak oboje znalezli prace i mieszkanie, do ktorego sie wyprowadzili. z czasem powodzilo im sie coraz lepiej. w koncu poprawilo im sie na tyle, ze zdecydowali sie na drugie dziecko. dorobili sie na tyle, ze stac ich bylo na zrezygnowanie z jednej pensji, zeby matka mogla zostac w domu z dzieckiem. mimo to mieszkaja w calkiem sporym domu i powodzi im sie lepiej niz w polsce, gdzie oboje zaiwaniali od rana do nocy i prawie nie widywali dziecka.

      jak by na to nie spojrzec, zycie "na kupie" i byc moze nawet na tej nieszczesnej mielonce przez kilka miesiecy im sie oplacilo. takich ludzi sa cale rzesze i choc poczatkowo czesto nie wyglada to rozowo, w ogolnym rozrachunku sa z wyjazdu zadowoleni.

      a, jeszcze odnosnie autorki tekstu i tego mieszkania, to przypomniala mi sie pewna wypowiedz paris hilton, ktora stwierdzila, ze stac ja na to wszystko, na co ja stac, bo ona bardzo ciezko pracuje, wiec sobie zapracowala. autorka tekstu tak mi sie wlasnie kojarzy, jako taka panieneczka, co to nie ma zielonego pojecia o normalnym zyciu. ona jest "inteligentna" i to wystarczy, zeby miec duze mieszkanie big_grin
    • evee1 Re: Wątek antyemigracyjny 29.04.14, 09:55
      He, he, w Polsce odziedzicze kiedys mieszkanie po mojej mamie (chyba, ze mnie matula wydziedziczy) - trzy pokoje, 48 mkw. W moim emigracjnym grajdole wlasnie kupilam 50 mkw, ktore ma jeden pokoj z kuchnia. To jest mieszkanie przeznaczone dla jednej, gora dwoch osob, natomiast w Polsce, te 48 mkw, to bylo mieszkanie dla rodziny. No, ale to i tak lepiej niz w Hong Kongu, gdzie mieszkanie 28 mkw to standard dla rodziny z trojka dzieci. Jak kupujesz nowy garnek, to najpierw musisz jakis stary wyrzucic wink.
      Jezlei autrka chce, to niech sobie w Polsce zostaje, przeciez nikt jej stamtad nie wyrzuca. Ale widac niektorym ludziom oplaca sie wyjazd za granice na krocej czy na dluzej. I niekoenicznie chodzi tutaj tylko o kwestie materialne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka