Dodaj do ulubionych

Mam problem

29.04.14, 09:04
przeszło rok temu urządzaliśmy mieszkanie. Zrobiliśmy wg panujących trendów [sic!] czyli prawie skandynawia. Nie policzę ile kasy władowaliśmy, ale mam dość szarości, bieli, czerni, tej sterylności. Najlepiej czuję się w pokoju dziecka gdzie jest pełno kolorów, panuje tam jakaś swoboda. Poprzez dodatki staram się ocieplić to mieszkanie, ale zaczyna przypominać cepelię, wszystko jakby z innej mańki.Nie wiem, mam wrażenie, że jakieś stany depresyjne mnie łapią. Sam koszt zmiany kolorów to spora kwota, do tego trzeba meble przesunąć ( bo tego nie zmienię). Boję się nawet mężowi powiedzieć o ewentualnym remoncie ze względu na koszty oczywiście. Co byście poradziły?
Obserwuj wątek
    • heca7 Re: Mam problem 29.04.14, 09:10
      Przemaluj ściany smile
    • pade Re: Mam problem 29.04.14, 09:11
      Pomalować jedną ścianę, tę na przeciw której najczęściej przebywasz na np. ciepły błękitsmile do tego kolorowe poduszki, świeczniki (kolor ze ściany mógłby się powtórzyć) i już jest "żywiej". Masz jakieś roślinki w domu?
      • mamma_2012 Re: Mam problem 29.04.14, 09:15
        Hi, hi, ja wlasnie w błękit uderzylamwink
        • eo_n Re: Mam problem 29.04.14, 09:27
          Z niebieskimi trzeba ostrożnie - w nadmiarze mogą działać depresyjnie.

          natemat.pl/10013,psychologia-kolorow-jaki-odcien-scian-wybrac-zeby-nie-zwariowac
          (tu akurat nie ma tego o niebieskim, za to jest o minimalistycznych wnętrzach wink )
          www.dekoral.pl/inspiracje/kolor-i-ty/znaczenie-kolorow
          • mamma_2012 Re: Mam problem 29.04.14, 10:14
            Jedna ściana (taka z kominkiem) jasny błękit, pozostałe prawie białe. Naprawde ładnie wyszło, powiem nieskromniewink
            • eo_n Re: Mam problem 29.04.14, 20:19
              Fajnie smile
      • misiowamama-2 Re: Mam problem 29.04.14, 16:36
        pade napisała:

        > ciepły błękit...<

        ciepły???? od kiedy błękit należy do "ciepłych " kolorów? To "zimny" kolor i wcale nie działa jako "antydepresant" .
        Poza tym dodanie do szarości błękitu niewiele zmieni...
        • mruwa9 Re: Mam problem 08.10.15, 12:20
          to samo chcialam napisac smile
          Nie mowac o tym, ze "cieply blekit" to chyba bedzie majtkowy turkus wink
    • neffi79 Re: Mam problem 29.04.14, 09:12
      nie strasz mnie, boje się, że mnie w koncu też "to'' dopadnie
      tyle, że pokoje córek sa również w bielach, szarościach dosłownie z nutą pudrowego różu. I gdzie ja ucieknę?wink
      nie łam sie i nic nie zmieniaj, to przejściowe, dodaj sobie coś w chromie, to bardzo rozświetla i tonizuje wnętrze. Ja ostatnio choruję na duże świeczniki, patery i inne dodatki w kolorze chrom. Niekoniecznie jest tak, że jedyne co ''rozwesela" to czerwone poduszki czy zasłonkibig_grin
      • neffi79 Re: Mam problem 29.04.14, 09:13
        p.s. lub pomarańczowa ściana, która pasuje jak pięć do nosa i nudzi się/męczy szybciej niż biel
    • mamma_2012 Re: Mam problem 29.04.14, 09:13
      Ja sie uwolnilam od bezow i minimalizmu, choć było łatwiej, bo akurat miałam remontsmile
      Ale największy efekt przyniosła zmiana koloru jednej ściany,poduszek, konsekwentne wprowadzanie dodatków stylizowanych (ale juz konsekwentnie jeden nowy styl), powieszenie kilku ozdobek na ściany, jakis kwiatek w doniczce (teraz jest duzy wybór)
      Mozesz na jakiejs ścianie położyć kawałek tapety (miałam tak przez kilka lat).
      Zmiana klimatu przy w miarę pustym mieszkaniu jest prosta i tania.
    • rhaenyra Re: Mam problem 29.04.14, 09:13
      naklejki na sciany alb o przemalowac albo zrobic tapety
    • antyideal Re: Mam problem 29.04.14, 09:16
      Nie dziwie sie, biale sciany przyprawiaja mnie o natychmiastową depresje
      • agni71 Re: Mam problem 29.04.14, 09:41
        he he, ja właśnie jestem świeżo po malowaniu, wróciłam do bieli na ścianach (wcześniej było tez jasno, bo śmietankowo, ale jeszcze wczesniej był kolorek), czuję sie cudownie. W sypialniach mamy kolorowe ściany, odcienie niebieskiego i tez wciąz bardzo mi sie podobają, jednak w salonie wolę biel.
    • run_away83 Re: Mam problem 29.04.14, 09:22
      Dorzuć trochę koloru dodatkami. W każdym pomieszczeniu wymyśl sobie jakiś schemat kolorystyczny i się go trzymaj. Np. Salon ociepl zielenią (narzuta/poszycie kanapy, zasłony/rolety, dywan) i odrobiną żółtego (poduszki, może lampa, może 2-3 sztuki kolorowego szkła albo kilka roślin w kolorowych donicach?). W sypialni np. wrzos albo turkus, w kuchni pomarańczowe albo czerwone dodatki? Drobiazgi mogą bardzo dużo zmienić, serio.

      Ja mieszkam teraz w domu, w którym wszystkie ściany we wszystkich pomieszczeniach są w kolorze ecru, do tego wykładziny w identyczbym kolorze i biała stolarka. Jakbym sobie tej chałupy nie pokolorowała tekstyliami i różnymi pierdółkami, to bym chyba oszalała - w swoim poprzednim mieszkaniu miałam na ścianach kanarkową żółć, fuksję, czerwień, intensywny błękit i wrzos, jestem uzależniona od kolorów wink
      • mx3_sp Re: Mam problem 29.04.14, 09:27
        ale własnie tak robię, nawet ramy z obrazami , które kasy kosztowały w ch..ę przemalowałam, dorzucam coś stale, ale to jeszcze bardziej dobija bo widzę, że robi się pokój jakiejś zbieraczki. Na ścianach mam i tapety, fototapety, sztukaterię. Mieszkanie jest ładne, stylowe, ale nie w moim guście. Robiliśmy to na szybko, to co podpowiadała architekt i wówczas podobało się. Teraz mam wrażenie , że jak na pokazówkę to jest ok, ale nie do normalnego mieszkania.
        • run_away83 Re: Mam problem 29.04.14, 09:35
          W tych dodatkach nie idź w ilość, tylko w intensywność koloru i wielkość powierzchni. Lepszy jeden kolorowy dywan, niż trzy obrazki i pięć wazoników. Zastanów się jaki styl ci pasuje (nowoczesny/industrialny/glamour/rustykalny/eklektyczny), wyguglaj sobie jakieś inspiracje, poszukaj czegoś co ci się podoba i pasowałoby do twojego mieszkania. Wydrukuj sobie fotki (albo zapisz na smartfonie) i przeleć się z nimi po sklepach.

          Ja uwielbiam eklektyzm - meble mam z ikei, ale mam kilka sztuk drewnianych mebli na wysoki połysk z lat 60; a teraz w wynajmowanym domu wkomponowałam w ten miks jeszcze parę antyków. Do tego mam szaloną mieszankę kolorów, dodatki głównie tekstylne, prawie żadnych durnostojek, tylko trochę kolorowego szkła. Meble przestawiamy średnio raz na kwartał
          • mx3_sp Re: Mam problem 29.04.14, 09:40
            uwielbiam wnętrza angielskie, ciepłe, kolorowe. Problem w tym, że jak zawieszę kolorowe zasłony to jak pięść do nosa będą pasować do mebli, które sa baaardzo oszczędne w formie i kolorze. Samo malowanie jak wcześniej pisałam to jest spory koszt, łacznie z zerwaniem tych struktur, które teraz mam i fototapet to jakieś 15 zł/m, do tego organizacyjnie: rozmontować meble, poprzesuwać potem na nowo skręcić. Normalny remont by się szykował na co mąz mój zdecydowanie się nie zgodzi.
            • agni71 Re: Mam problem 29.04.14, 09:43
              jak się nie da, to żyj z tym co masz. Na przyszlośc jednak wsłuchaj się co tobie w duszy gra, a nie w to co modnego poleca architektka wnętrz...
            • run_away83 Re: Mam problem 29.04.14, 10:06
              Jak nie zasłony, to rolety. Jak nie rolety, to dywan/poduszki/obrus. Oszczędne w formie meble to idealny punkt wyjścia do wszelkich stylistyczbych kombinacji. Wyguglaj sobie "scandinavian eclectic", "vintage scandinavian" i "modern scandinavian".

              Jak nie możesz wywalić fototapety i sztukaterii to spróbuj jakoś do nich nawiązać resztą dodatków.
              • mx3_sp Re: Mam problem 29.04.14, 10:08
                na brak pomysłów nie narzekam.
            • jak_matrioszka Re: Mam problem 29.04.14, 10:52
              Az bym to chciala zobaczyc, bo jakos nie moge sobie wyobrazic oszczednych w formie i kolorze mebli, ktore nie toleruja kolorowych zaslon. Wrecz przeciwnie: jednokolorowe gladkie zestawione kontrastowo panele az sie prosza do takich mebli.

              Mi ze stylem skandynawskim kojarza sie mocne/ciemne kolory scian: gleboka zielen, czerwien w tonacji bordo.
              • mx3_sp Re: Mam problem 29.04.14, 10:57
                Mi ze stylem skandynawskim kojarza sie mocne/ciemne kolory scian: gleboka zielen, czerwien w tonacji bordo. to jak w Maroko bardziej.
                • jak_matrioszka Re: Mam problem 29.04.14, 11:49
                  W Maroko nigdy nie bylam, za to w kilkudziesieciu domach w Norwegii, stad skojarzenie smile
                  Za to biel z blekitem to dla mnie Grecja, tez pewnie "pod prad" wink
        • melancho_lia Re: Mam problem 29.04.14, 09:45
          częsty problem osób biorących wnętrzarzy niestety.
          Teraz mozesz dodać kolor np zmieniając obicie sofy/ foteli, kolor zasłon/ rolet
          Może jakiś dywanik?
          fantazyjna lampa?
    • loola_kr Re: Mam problem 29.04.14, 09:54
      w sumie nie poradzę Ci bo ja uwielbiam sterylne, białe wnętrza, ale jeżeli się zdecydujesz na dywan to mogę wkleić strony z fajnymi, kolorowymi (lub nie) dywanami.
      Może w jasnym wnętrzu jeden element kolorowy i ciepły wystarczy do lepszego samopoczucia.
    • beataj1 Re: Mam problem 29.04.14, 11:22
      Przecież styl skandynawski to styl wiejski. Idealnie pasuje do mocnych żywych kolorów. Do mieszanki barw w dodatkach. Do mocnych i odważnych wzorów. To wesoły radosny styl a nie kostyczny.
      Masz bladą baze. Aż się prosi o dodatki w kolorach.
      To nie styl gustawiański trochę bardziej wymagający.
      https://farm4.staticflickr.com/3769/9041142788_e3edaa1bfe_z.jpg

      https://farm3.staticflickr.com/2863/9041129256_5380e062ab_z.jpg

      https://farm8.staticflickr.com/7203/6896229749_128c95c176_z.jpg

      https://farm7.static.flickr.com/6217/6212087658_210dd40466_z.jpg
      https://encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRswwDgc0EkUirOSTvveWJBDVPz5dQOTYKEVrJPYiNS78To5ez_
      • mx3_sp Re: Mam problem 29.04.14, 11:47
        nie to mi się nie podoba, własnie do czegoś takiego zmierza moje mieszkanie - jakiś eklektyzm, którego nie lubię. Tak i tak o kasę chodzi. Byście zmieniały wystrój mieszkania po roku od remontu?
        • beataj1 Re: Mam problem 29.04.14, 12:04
          Czyli bliżej ci do stylu gustawianskiego który jest bardzo ubogi w kolory a nie do radosnego kolorowego stylu skandynawskiego.
          Sama w stylu gustawianskim zaliczyła bym depresję po 3 dniach wiec nie dziwie się problemowi. Poszukaj jakiegos koloru do ożywienia szarej trumny bo faktycznie można się pochlastac. Jakieś plakaty, ładne tkaniny. Z jednej rodziny kolorystycznej.
    • daga_j Re: Mam problem 29.04.14, 11:38
      Przemalowanie kilku ścian i przesunięcie mebli to nie jest wielki i kosztowny remont. Może nawet tylko jakaś jedna ściana, której dodacie żywego koloru, dobrze wpłynie na pomieszczenie, a to tylko jeden kubełek farby.
      • konwalka Re: Mam problem 29.04.14, 11:55
        ale przeciez kobita wyraźnie pisze, że rzuca dodatkami i ja to wcurwia juz wkoncu
        bo ile mozna?
        ja, ponieważ opuscił mnie pambuk chwilowo, pozwoliłam chłopu wybrać kolor tapet do salonu sad((
        mam jakis durny seledyn czy cos sad
        żeby nie dostac na łep zupełnie to zrobiłam tak:
        - wrzuciłam border pod sufit (ociepliło i ozywiło)
        - drewno, drewno, drewno- kupuje, dobieram, szukam, nie słucham jęków, ze "znowu cos kombinuje" - z ta gupiom zielenią komponuje sie ciepło i fajnie
        -punktowo dorzucam bardzo mocne kolorystycznie przełamania utrzymane w tonacji- lekkie frufru szale na okna (plus gruba drewniana zaluzja) w kolorze słatki z buraków, oczoyebny obrazek na scianie, doniczki takoż
        -przymierzam sie do kupna szajbnietego fotela

        ściany maja byc tłem
        ja to tło musze jakos zakryc uncertain
        postaw na ciekawe kwiaty, nie takie popularne
        moze byc przeogromny kaktus (obi), ciepluni koc zapraszajacy na kanape, swieczka, puchaty dywan, półka na ukochane książki, filizanka czekająca na herbatę, genialny wazon na długie kwiaty (ciemne dopasowane kolorystycznie)

        rozumiem cie, bo musiałam się zmierzyc z problemem
        aha, powiem ci jeszcze, że NIC nie wyglada piekniej na drewnianej podłodze niz dwa odpoczywające owczarki długowłose smile

        jak masz poczebe to podesle ci link z odjechanymi borderami na sciane (nawet taki w ostatnia wieczerze, jak kto zyczysmile)
    • mozambique Re: Mam problem 29.04.14, 11:53
      a bo wystarczylo poczytać trochę o "psychologii" kolorystyki otoczenia smile)

      okazuje się ze oko ( a wiec i umysl) bardzo żle znosi zarówno nadmiar kolorów jak ich niedomiar
      te wszystkie modne wnętrza uzrądzane w jednej gamie kolorystycznej ( np. rozne odcienie bieli, albo szarości, albo okropne beże czy brązy , albo tylko jasne pastele) bardzo szybko nie tylko nudzą się ale powodują autentyczne podrażnienie, poddenerwowanie, jakąs taką lekką złość
      oko potzrebuje czasami "Zatrzymac sie" na pewnych wyrażnych akcentach w kontrastowej gamie np. jeśli calosc jest jasno-ciepła to te akcenty powinny być z zimnej, ciemnej barwy i odwrotnie , ich rozmieszcenei powinno być tez raczej asymetryczne , nieparzyste itp.
      i bardzo dobrze robi jeden element z zupełnie innego stylu np. stary , ozdobny drobiazg w ultranowoczesnym wnętrzu itp.

      najgorzej to skopiować 100% wnętzrze z katalogu
      • mx3_sp Re: Mam problem 29.04.14, 12:04
        była dziewczyna pokazywała pomysły, myśli je akceptowali lub nie. Jak pisałam wcześniej mieszkanie jest ładne, ale raczej nie dla mnie, nie w moim takim prawdziwie moim stylu. AAA psa mam.
      • kanga_roo Re: Mam problem 29.04.14, 12:20
        weź duże pudło, i schowaj wszystkie dodatki. potem popatrz na wnętrze i zastanów się, jaki kolor byś chciała dodać. a potem zamów w tym kolorze gładkie (bez wzorów czy wymyślnych splotów), proste zasłony do samej ziemi, i w tym samym kolorze dość duży gładki (bez wzoru) dywan. potem z pudła z dodatkami wybierz jedną - dwie rzeczy i wyeksponuj. dodatki zmieniaj sobie kiedy chcesz, zasłony i dywan np dwa razy do roku (np sezon letni w butelkowej zieleni, zimowy w bordo).
    • slawekopty Re: Mam problem 29.04.14, 12:36
      Ja bym ci polecił wizytę u jakiegoś specjalisty, który wytłumaczy ci że tak jak jest jest fajnie wink tylko najpierw zorientuj się w jego stawkach, bo może jednak przemalowanie ścian wyjdzie taniej ;P
      • mx3_sp Re: Mam problem 29.04.14, 12:42
        JA już miałam specjalistę.
        • slawekopty Re: Mam problem 29.04.14, 12:48
          mx3_sp napisała:

          > JA już miałam specjalistę.

          Czyli trzeba poszukać lepszego wink
      • beatrycja.30 Re: Mam problem 29.04.14, 12:42
        Może cię z kims mylę ale nie miałas kupowac jakiegoś domu? Tu była dyskusja czy warto.
        • slawekopty Re: Mam problem 29.04.14, 12:48
          beatrycja.30 napisała:

          > Może cię z kims mylę ale nie miałas kupowac jakiegoś domu? Tu była dyskusja czy
          > warto.

          Chyba mnie mylisz.
          • beatrycja.30 Re: Mam problem 29.04.14, 12:50
            Ty założyłes ten wątek? Ty zrobiłeś rok temu remont?
            • mx3_sp Re: Mam problem 29.04.14, 13:02
              tak dobrze pamietasz, zrezygnowałam, oczywiście jak w każdej okazji było za dużo niedookreśleń (z tamtym domem).
            • slawekopty Re: Mam problem 29.04.14, 13:08
              beatrycja.30 napisała:

              > Ty założyłes ten wątek? Ty zrobiłeś rok temu remont?

              Nie to nie ja wink po prostu ty podpięłaś swoją wypowiedź pod niewłaściwego użytkownika wink
              • beatrycja.30 Re: Mam problem 29.04.14, 13:20
                Nie podpięłam się źle ale piszę po ostatniej osobie a kieruje pytanie do załozycielki - kobiety (pisząc czy ty kupił dom) sławku
                • slawekopty Re: Mam problem 29.04.14, 13:27
                  beatrycja.30 napisała:

                  > Nie podpięłam się źle ale piszę po ostatniej osobie a kieruje pytanie do załozy
                  > cielki - kobiety (pisząc czy ty kupił dom) sławku

                  No ale właśnie że źle się podpięłaś wink bo wyglądało to tak jakbyś mnie pytała.
                  • beatrycja.30 Re: Mam problem 29.04.14, 13:30
                    ok smile
    • to_ja_tola Re: Mam problem 29.04.14, 12:44
      dlatego ja zmieniam sobie image chaty średnio na rok smile
      wraz z kolorami.
      • mx3_sp Re: Mam problem 29.04.14, 13:04
        wiesz myśmy mieszkanie kupili w deweloperskim stanie więc zwyczajnie urządzaliśmy się. Koszt tego to przymierzając z połowa ceny nieruchomości. Jakbym teraz wypaliła mężowi, że nie podoba mi się (wcześniej byłam zachwycona) to by mnie przegnał gdzie pieprz rośnie. Raz że to kupa kasy, 2 że mieszkanie pełne obcych wykończeniowców, 3 że ogólny bałagan i rozpi....
        • vilez Re: Mam problem 29.04.14, 13:24
          A napisz może, jaki styl by Ci najbardziej odpowiadał. Od tej mańki pomyślimy.
          • mx3_sp Chyba to skrajność. 29.04.14, 13:35
            ale takie coś, ciepłe, przytulne. Oczywiście mieszkanie w moim bloku nie ma takiego metrażu, może w zestawieniu powstałaby klitka. Mam dośc szarości bieli i czerni
            https://www.dekorello.pl/wp-content/uploads/2012/12/rom3.jpg

            teraz mam w tym stylu, w tych barwach i podobne meble.

            https://waszewnetrza.leroymerlin.pl/original/9748_DSC04902.JPG
            • vilez Re: Chyba to skrajność. 29.04.14, 13:39
              Znaczy się (pardon, wole potwierdzić)- masz to z obrazka nr 2, a wolałabys to z z obrazka nr 1?
              • mx3_sp Re: Chyba to skrajność. 29.04.14, 13:42
                potwierdzam, może te kanapy to nie szczyt marzeń, ale choćby fotel jeden.
            • agni71 Re: Chyba to skrajność. 29.04.14, 13:46
              Wiesz co, nie wiem, jak trzeba byc podatnym na wpływy, żeby mając inklinacje do stylu sielskiego machnąć sobie taką nijaką "nowoczesność".
              Jesli nie chcesz totalnej zmiany, to pozostaje ci kombinowac z dodatkami. Jak ktos radził, wywal wszystko poza ścianami, podłogą i meblami. Zastanów się jaki kolor chciałabyś wprowadzić, pokombinuj z zasłonami, pledem na sofę. Na stół daj obrus w kwiaty, wstaw cięte kwiaty w wazonie.
              Co ja bym zrobiła z tym wnętrzem konkretnie - dałabym jasne zasłony, np. białe ale z wytłaczanym lub lekko zarysowanym wzorem kwiatowym (lub w jakimś kolorze, który lubisz - ładny odcień różu może?), na stół obrus w pastelowe kwiaty, dywan powtarzający jakiś kolor z obrusa. Na ściany akwarele w pasujących kolorach. I zobaczyłabym, czy coś to dało. Jesli dalej źle się będziesz czuła w tym wnętrzu - pozostaje zbierać pieniądze na wymianę mebli (bo to chyba one raczej są tu problemem, nie kolor ścian - szary może być bardzo przytulny, tylko w odpowiednim zestawieniu).
              A może założysz wątek na fotoforum "Wnętrza mieszkań"?
              • mx3_sp Re: Chyba to skrajność. 29.04.14, 13:50
                w jakims stopniu nadal mi się podoba, ale psychika mi się buntuje od tej szarzyzny. A tego nie można stwierdzić nie doświadczając.
            • pade Re: Chyba to skrajność. 29.04.14, 13:54
              Hmm, a nie mozna oddać kanapy czy narożnika do tapicera, przemalować ścianę, dodać zasłony i dywan?
              • mx3_sp Re: Chyba to skrajność. 29.04.14, 14:04
                oczywiście, że można, ale ja w ten deseń mam całe mieszkanie. Koszta wówczas byłby duże, obicie to tyle co nowa kanapa - prawie. A koszta tu są najwazniejsze.
              • marzeka1 Re: Chyba to skrajność. 29.04.14, 14:15
                Cóż, po załączonym obrazku nr 2- wpadaniu w depresję się nie dziwię, niby maiło być ze skandynawska, a wyszło przygnębiające. Tyle ze mnie tam zawsze wydawało się, ze styl skandynawski to jednak dominacji bardzo jasnych kolorów, bieli w różnych odcieniach jako koloru dominującego- takie coś mi się podoba. Ale już te czernie i szarości mocne- są przygnębiające.
                Chyba zmieniłabym jak wyżej radzi Pade: obicia kanapy na bardzo jasny, dodała do wnętrza trochę życia.
            • loola_kr Re: Chyba to skrajność. 29.04.14, 19:16
              to drugie wnętrze nie wygląda na skandynawskie, jest przytłaczające i bezpłciowe, tego na pewno nikt nie projektował.
              • mx3_sp Re: Chyba to skrajność. 30.04.14, 09:04
                a własnie, że projektowała, studentka ostatniego roku architektury.
                • oqoq74 Re: Chyba to skrajność. 30.04.14, 09:09
                  Jakoś średnio to szaro-czarno-biało-geometryczne wnętrze kojarzy mi się ze stylem skandynawskimsmile

                  Zmieniłabym kolor ścian na jasny. A później kolejno meble i dodatki. Już same jasne ściany zmienią wygląd mieszkania.
                • loola_kr Re: Chyba to skrajność. 30.04.14, 12:33
                  to chyba była szalona albo niedouczona wybierając takie zestawienie wzorów na tkaninach i meble - to w tym wnętrzu jest najsmutniejsze, nie kolory.
                  Do tego mieszkanie wygląda na wyjątkowo niskie, w takich wnętrzach trzeba ostrożniej dobierać wzory i kolory...
                  • kanga_roo Re: Chyba to skrajność. 30.04.14, 14:45
                    trzy! rodzaje czarno-białego wzoru, plus motyw kwiatowy (obraz) i żyrandol z takich jakby płatków w jednym, niewielkim, pomieszczeniu?
                    a co tam jest skandynawskiego, bo nie wiem?
            • 1matka-polka Re: Chyba to skrajność. 30.04.14, 11:31
              To drugie zdjęcie, to nie jest żaden skandynawski styl, tylko "nowoczesne wnętrze" z katalogu meblarskiego. Kosmiczne kanapy z zagłówkami, obite skajem, krzesła też ze skaju, sztuczne wenge, zasłony z poliestru, kiepsko wykończone serwetki z nieodpowiedniego materiału, i obrazek z marketu budowlanego. To nie są proste/neutralne meble, to są meble kosmicznie wystylizowane, do których nic nie da rady dobrać. To wnętrze to zamknięta całość do której nic normalnego, co posiadają ludzie nie pasuje. Żadna książka, obrazek, wazonik, narzuta nie będzie tu pasować. Chyba, że będą, białe/czarne i z plastiku.
              Nie dziwie się, ze masz depresje, bo to wyjątkowo nieprzytulne i zimne wnętrze, a kolory niewiele tu mają do rzeczy.
              Z tego wnętrza na bazę nadaje się ładna drewniana (chyba) podłoga, resztę sprzedać i zacząć od początku.
              • 1matka-polka Re: Chyba to skrajność. 30.04.14, 11:44
                To chyba jest to co nazywamy "stylem skandynawskim:
                arch.blox.pl/resource/styl_skandynawski_kopenhaga_marieclaire.it_3.jpg
                static.e-aranzacje.pl/art/9838_original.jpg
                static.e-mieszkanie.pl/articles/9838__1_jpg_styl-skandynawski3-homedit-com.jpg?0
                Łączenie nowego ze starym i tworzenie wnętrz użytkowych, w których kolejna książka, dziecięce zabawki, dokumenty, talerze, torby, buty i inne przedmioty codziennego użytku nie zniszczą kompozycji a wręcz ją wzbogacą. Tak myślę...
            • conena Re: Chyba to skrajność. 08.10.15, 12:19
              a co tu jest skandynawskiego na drugim zdjęciu?
    • vilez Re: Mam problem 29.04.14, 14:12
      Hm...faktycznie to są odległe style. Nie wiem, czy hybryda będzie najszczesliwym wyjściem. Ale, skoro koszty i rozsądek (rozumiem) na to skazują, to bym ocieplała w stylu z drugiego zdjęcia, czyli tego, co już masz. Geometria.
      Widziałam (w necie) mieszkanie z takimi szarościami, które zostało uzuełnione intensywną cytrynową żłółcią (jedna cała ściana, rama okienna i jakiś drobiazg, juz nie pamietam co). Zimna intensywna żółć ... dociepliła, nei wiem, jakim cudem to sie dzieje, ale wyszło pięknie.
      Albo klasycznie- czerwienią. Lub fioletem?

      Problemme sa tu nei tylko kolory, ale własnie geometria. Styl z pierwszego stylu nie jest oparty na geimetrycznych liniach, na drugim- jest. Wprowadzenie rzeczy niegeometrycznych z pewnościa pwooduje misz-masz. I chyba to właśnie daje męczący efekt.
      • mx3_sp Re: Mam problem 29.04.14, 14:18
        no to kuśka, zostanie jak ma być, może mi minie.
        • vilez Re: Mam problem 29.04.14, 14:43
          Poczekaj, może ktos wpadnie na jakieś dobre rozwiązanie.
      • aneta-skarpeta Re: Mam problem 29.04.14, 14:24
        chyba jest tylko jedno wyjscie, pójście w tym kierunku
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/rb/rh/4evq/gpezoDFobyHbtstaaX.jpg
        czyli wrzucic jeden gładki kolor - nie ma kasy- to powoli, najpierw duzy pokój, potem kolejne
        nie narusza to stylu całości, nie trzeba robic od razu wszystkiego
        • marzeka1 Re: Mam problem 29.04.14, 15:17
          O, to co wrzuciła Aneta- podoba mi się.
          • marzeka1 Re: Mam problem 29.04.14, 15:22
            Podrzucę Ci też do inspiracji blog, który lubię przeglądać: dziewczyna wrzuca zdjęcia małych kawalerek, które z racji metrażu trzeba urządzić z głową, bardzo podoba mi się jasność tych mieszkań: Tekst linka
    • solejrolia Re: Mam problem 29.04.14, 16:12
      Najszybciej, najłątwiej zmienisz klimat, nastrój pomieszczenia tkaninami- jeśli masz skandynawsko, to masz ładną, spokojną bazę, więc szalej kolorami w poduszkach, zasłonkach, to kocyk, to narzuta. Dywan to już grubszy zakup, więc nie namawiam.
      Ale może chociaż jakiś wesoły kolor w duperelkach, typu podkładki na stół.

      i zeby było miło, przytulnie, to jednak firany, mogą być gładkie, takie zupełnie zwykłe siateczki bez wzorku, ale z zasłonami dają bardzo dobry efekt przytulności.

      A masz kwiaty w mieszkaniu?
      kup kwiaty, koniecznie.
      w doniczkach, kwitnące, lub ozdobne z liści.
      (kiedyś prawie nie miałam mebli, na 130m2 powierzchni mieszkania, za to masę kwiatów doniczkowych, i nie było pusto, zapewniam, było przytulnie pomimo dużej przestrzenismile )
      ale też kwiaty do wazonu- od razu poprawi ci się nastrój. nawet nie musisz kupować, bo zaraz zakwitnie bez lilak, może uda ci się gdzieś narwać bez kupowaniawink
      są niezapominajki i stokrotki. kwitną jak oszalałe bratki.

      a na stole koniecznie misa z owocami- ładna ozdoba, i bardzo praktyczna, gdy owoce są pod ręką.

      a książki? stoją na wierzchu? to niech będą na wierzchu.
      książki, i gazety.

      (bo widzisz do wnętrza disignerskiego nie pasują 3 rzeczy- dzieci, kwiaty i książki. zwróć uwagę na zdjęcia z magazynów wnętrzarskich, tam nie ma kwiatków, nie ma dzieci, nie ma ksiażek, jest disign, który nie jest do mieszkania, jest do oglądania w magazynach).

      powodzenia.
    • kkalipso Re: Mam problem 29.04.14, 16:55
      Jeśli to faktycznie wygląda jak na zaklinowanym zdjęciu to się nie dziwię, że nie wytrzymujesz. Z poczekalnią mnie się kojarzy.
      Ja sobie przemalowałam salon z beżu na taki ładny zduszony oliwkowy i też szukam inspiracji. Ciężko mi to idzie z braku czasu ale kolor bardzo mi się podoba.
      • kostruszka Re: Mam problem 29.04.14, 17:58
        Ja mam właśnie takie mieszkanie - biel, czerń, szarości i różne odcienie turkusu oraz "kolorowe" ksiażki i dużo roślin. Ale mam też podłogę w "ciepłym" odcieniu drewna, takie same są stół i witryna na szkło - to znacznie wpływa na "ocieplenie" całości, dzieki czemu mieszkanie nie jest "sterylne". Dużo też daje zieleń roślin - oczy mają gdzie odpoczywac.

        Może u Ciebie tez wystarczy dodac jakis drewniany stolik kawowy, czy komodę dopasowane do podłogi?


        • kostruszka Re: Mam problem 29.04.14, 17:59
          Zauważyłam teraz zdjećie zalinkowane przez Anetę - ja mam b. podobny klimat, tylko szarą sofę i duuużo książek oraz roślin.
          • solejrolia Re: Mam problem 29.04.14, 18:06
            prawda? rośliny niesamowicie ocieplają wnętrze smile ja w każdym razie polecam.
            ale drewno również. u mnie parkiet w jodełkę robi "pokój" , i dywan może być (jest), a nie musi.
            • eo_n Re: Mam problem 29.04.14, 21:06
              Do rośli trzeba mieć rękę i je lubić. To opcja nie dla każdego.

              Wg mnie tego stylu zupełnie bez kosztów się nie zmieni.
              Nie wiem, na ile faktycznie to co masz przypomina to ponure zdjęcie nr dwa, ale już odnosząc się do tego, co pokazałaś:
              1) Zmieniłabym tkaniny. Zdecydowanie. Na takie romantyczne (skoro do takich Cię ciągnie), jak na pierwszym zdjęciu, ale raczej nie białe - te klasyczne róże róże bywają na różnym tle jasnych szarościach, takim "milicyjnym"? A na stół może gładki len z jakąś prostą koronką? To też zależy od odcieni. Chyba bym zrobiła kwieciste zasłony i gładki obrus. Jak zależy Ci na kasie to może szukać z second handach, na pchlim targu, w szafie u teściowej wink ? Na kanapę poduszki (wkłady masz w ikei chyba po 7 zł, w home&you może byś dobrała powłoczki - dziś przeceniali, kupiłam 3 każda za 8 zł z 30, były też świetne z 40 na 14 chyba, ale niestety nie pasowały mi, musiałam ze sobą powalczyć, bo kusiły... jednak to glupota by była wink - to tak na marginesie )
              2) Racja, że fajnie by się prezentował duży wazon z wymienianym bukietem ciętych kwiatów. I znów wazon w stylistyce, która Tobie w sercu gra, a nie projektantowi wink
              3) Zamiast plakatu (czy jak tam nazywa się taki "obraz") poszukałabym oryginału - nie zawsze są drogie. Znów może z drugiej ręki byś coś znalazła? Ewentualnie grafikę (są tańsze niż obrazy)
              4) Koniecznie wymieniłabym krzesła na drewniane, a stół (jeśli masz z okleiną, jak na tym zdjęciu) przykryła obrusem (patrz 1)
              5) Jeśli masz też taka nowoczesną ławę, podobna jak na zdjęciu, to bym ja po prostu wywaliła. Trudno przez jakiś czas musielibyście się obejść bez. Albo mały drewniany stolik, może antyk? Może taki zeszlifowany i pobejcowany, ale tak żeby było widać słoje? Sama byś pewnie dała radę to zrobić - gdyby tak krok po kroku jak w instrukcji?(np. tu jest o usuwaniu wierzchniej warstwy poradnik.renowacja-antykow.pl/p_usuwaniepowlok.htm , a potem poszukać, jak pomalować) Może jakaś ciocia czy babcia by miała taki mało używany i odpaliła gratis na urodziny? Ale trzeba by ładnie poprosić smile
              6) żyrandol do wymiany pewnie też...

              Czyli reasumując, skupiłabym się na szukaniu alternatywy dla nowych drogich mebli (z tych mniejszych, bo stół i kanapa myślę, że mogą spokojnie zostać) i tkanin.
              • mx3_sp Re: Mam problem 30.04.14, 09:07
                mam sporo rośli, od kaktusów po paprocie i fiołki. Ale tak sa dobrane, że jeśli kwitną to wszystkie na biało, reszta zielone.
                • melancho_lia Re: Mam problem 30.04.14, 09:51
                  Ja mam takie stonowane barwy (ściany jasnoszare, grafitowa kanapa_ ale w wielu miejscach przewija się pomarańcz (aneks kuchenny, poduchy na sofie, obrus, jakieś szkło dekoracyjne). mi się podoba.
                  • mx3_sp Re: Mam problem 30.04.14, 10:03
                    pomarańcz, fiolety, niebieskie - nie moje kolory.
                    • aneta-skarpeta Re: Mam problem 30.04.14, 10:47
                      a czy Ty masz taką kanapę jak na zdjeciu? jesli nie to możesz znaleść w zasadzie indentyczną? bo czasem szczegół kanapy robi dużą różnicę

                      ja sama mam mega nowoczesną kanapę, a meble stare antyki, natomiast ta ze zdjecia 2 by mi nie pasowała, choc obie są nowoczesne

                      wtedy będzie łatwiej coś doradzić

                      a jakie kolory chcesz? takie jak na zdjęciu 1? pastele?
                    • eo_n Re: Mam problem 30.04.14, 11:34
                      mx3_sp napisała:

                      > pomarańcz, fiolety, niebieskie - nie moje kolory.
                      A jakie są Twoje?
    • dziennik-niecodziennik Re: Mam problem 30.04.14, 11:32
      trzeba było robić nie według trendów, a tak jak lubicie big_grin
      • mx3_sp Re: Mam problem 30.04.14, 11:46
        żeby bacia miała wąsy... W sumie to chyba muszę odpuścić na teraz. Spięłam się, zagoniłam trochę w kozi róg. Poczekam może moja głowa wyklaruje coś konkretnego, a w portfelu nazbiera się jakaś gotówka. Marzy mi się przytulnie, czysto, jasno, ciepło. Pastele.
        • 1matka-polka Re: Mam problem 30.04.14, 11:55
          Wrzuć zdjęcia na "Wnętrza mieszkań", może ci pomogą.
          • marminia Re: Mam problem 30.04.14, 12:19
            No, dziewczyny na Fotoforum Wnętrza Mieszkań pomagają czasem zrobić cuda. Ja mam mieszkanie właśnie w stylu skandynawskim (biel, szarość, trochę czerni) i żeby nie było zimno i nieprzytulnie dorzuciłam trochę drewna (dębowy stół na granicy salonu i aneksu, dębowe blaty w kuchni, takież regały na książki). Nie cierpię pomarańczek, morelek i innych zieloności, mam białe meble szare ściany, delikatne dodatki, a drewno sprawia, że pomieszczenie nie jest zimne. A i jeszcze jedno! Czasem warto pobawić się nie kolorem, a fakturą. Zamiast pięciu poduszek w różnych kolorach można dać jedną barwę, ale różne materiały, to naprawdę fajnie wygląda.
            • bei Re: Mam problem 30.04.14, 13:02
              Czyli masz świetną bazę do dzialania kolorami, wystarczy rzucic kolor w poduszkach, wazonach, dywanikach, dodatkach, kup też lampę np. philipsa, ktorej światlo ustawiasz na wybrany kolor i juz masz cieple akcenty. Mozesz powiesic inne zaslony, albo tylko jedną w kolorze, albo naklej naklejki- taki tatoo na ścianę...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka