marianka15
20.08.04, 19:14
Drogie Mamy! Pomóżcie podjąć decyzję, czy wyrzucić z zamrażalnika ostatniego
kurczaka?!
Otóż znajomy znajomej znajomego bywa u tzw. elit - w środowisku wyższych
urzędnikow państwowych. Kilka dni temu przynosi po jakimś spotkaniu
informację: kurczaki sprzedawane na polskim rynku są tak bardzo nafaszerowane
hormonami, że absolutnie nie nadają sie do spożycia przez dzieci i ludzi
chorych, powinny być nawet wycofane ze szpitalnych stołówek (no ale przecież
są tanie, więc byt tutaj mają zapewniony). Organizm małego dziecka nie może
sobie poradzić z taką "wkładką". To bomba z opóźnionym zapłonem!
Co robicie?
a) wyrzucacie z zamrażalnika ostatniego kurczaka i nigdy wiecej nie kupujecie;
b) jak wyżej, ale pod domem (albo na balkonie budujecie mini-kurnik z
własnymi, zdrowymi kurkami;
c) kurczaki kupujecie sporadycznie, a tego z lodówki i tak zjecie - z mężem
na spółę - aby się nie zmarnował;
d) nie zawracacie sobie głowy takimi sensacjami, bo od dawna wiadomo, że
mięso i wędliny dostępne na rynku mają mnóstwo chemiii, hormonów i tym
podobnych świństw, a nasze organizmy są do tego przyzwyczajone od małego;
A może macie inne opcje?
Proszę o poradę: Marianka, mąż i kurczak.