Dodaj do ulubionych

Związek ciała z ...eee....duszą

05.05.14, 06:41
Czyli, gdyby ktos nie zgadł od razu- państwa z kościołem. Nie, to nie ja mam obsesję, otóż jest to prześwietne oczekiwanie pewnego purpurata, któremu dął upust na Jasnej Górze:
Państwo i Kościół nie są tylko dwoma instytucjami żyjącymi obok siebie swoim własnym, autonomicznym życiem. To są dwie instytucje zdane na siebie, i to zdane na podobieństwo związku ciała z duszą. Kościół, jeśli jest autentyczny, winien być duszą państwa. Bez duchowych wartości, jakie przynosi Kościół, ciało państwa obumiera.

Czy tylko mnie sie to zdanie wydaje groźnym? : "Kościół, jeśli jest autentyczny, winien być duszą państwa"?
Dowiadujemy się, że "religia jest głównym czynnikiem uspołecznienia społeczeństwa, wychowania, wyrabiania cnót".
Zapodał też ów hierarcha przykład realizacji owego uduchowienia ciała przez religię, mianowicie. dusza chroniłaby ciało przed ratyfikacją Konwencji o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet oraz przemocy domowej

Pytanie jest klasyczne: co poeta chciał powiedzieć? Czy to prostu rozprawka dotycząca dualizmu ontologicznego, tylko ja głupia się nie zorientowałam? wink
Obserwuj wątek
    • jowita771 Re: Związek ciała z ...eee....duszą 05.05.14, 07:04
      "Jeśli jest autentyczny" więc sytuacji w Polsce to nie dotyczy.
      • vilez Re: Związek ciała z ...eee....duszą 05.05.14, 07:06
        I nie wiem, czy sie martwić czy cieszyć wink
    • feel_good_inc Ot takie delikatne przypomnienie przed wyborami 05.05.14, 09:51
      ...że jak ktoś (poza palikotami, które i tak nic nie zrobią) zacznie głośniej mówić o rozdziale kasy państwowej od biskupie, to mu Święta Matka Kościół z ambony elektorat przegoni przy samym pośladku.
      • vilez Re: Ot takie delikatne przypomnienie przed wybora 05.05.14, 10:00
        Celne.
        Najlepsze jest to, że Gądecki uchodzi za "tęgą głowę" (biblista iwogle), a tu takie coś. Na moje- to wystapienie programowe, niestety.
        • feel_good_inc Księdza, biskupa w szególności... 05.05.14, 10:20
          vilez napisała:
          > Celne.
          > Najlepsze jest to, że Gądecki uchodzi za "tęgą głowę" (biblista iwogle), a tu t
          > akie coś. Na moje- to wystapienie programowe, niestety.

          ...należy traktować tak samo jak każdego innego polityka.
    • helufpi autentyczność 05.05.14, 10:32
      Moje wyjaśnienie: ksiądz biskup ubolewa nad brakiem autentyczności (żywej wiary) w swoim Kościele, czyli w ludziach. Ja się z tym generalnie zgadzam, że jakaś masa krytyczna pożytecznych ludzi dobrej woli może być "duszą" organizacji, przez swoją pracę i poświęcenie. Jeśli nikomu się nie chce robić - organizacja sprowadza się do aparatu przymusu do roboty. Tyle że tego nie da się zadekretować, żeby się ludziom chciało i może się też chcieć, ale pod innym szyldem niż Ewangelia.
      Instytucje są zdane na siebie, bo państwo to nie tylko ziemia i struktury organizacyjne, to też ludzie. A kościół to nie tylko budynki i struktura organizacyjna, ale też ludzie. Ci sami, co państwo, nie rozdwojeni.
      • vilez Re: autentyczność 05.05.14, 10:35
        No, ale żeby kościół był duszą państwa? Co ma to realnie oznaczac?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka