a na nich kraje przez pryzmat poszczególnych nacji
W oczach świata jesteśmy spanikowaną katolicką bandą blondasów z pretensjami

Nie wiem jak rozumieć "pest" - jesteśmy zarazą czy chodujemy robale (może emigranci wywieźli trochę polskiej, szkolnej wszy i fama poszła

)?