Dodaj do ulubionych

Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły?

06.05.14, 14:02
1 maja po południu synowi wbił się kleszcz. Zauważyliśmy go na drugi dzień rano. Usunęłam go, zdezynfekowałam miejsce ukąszenia. Ponieważ synek miał dość czerwone miejsce ( odczyn alergiczny ok. 2cm.) na około ukąszenia zabrałam go do lekarza. Nie zalecił nic, kazał obserwować. Odczyn utrzymywał sie do 4 maja, potem zanikł. Na chwilę obecna nie ma rumienia, ale...
No właśnie "ale". Nie wiem co robić, czy żądać antybiotyku i leczyć dziecko miesieczną kuracją (tyle należy przy zakażeniu boreliozą), czy nie. Zdania są podzielone. Dwóch lekarzy stwierdziło, że nie ma takiej konieczności ale lekarze z zalecają kurację. Sama mam mieszane uczucia. Osobiście zawsze antybiotyk u nas to była ostateczność, nigdy nie nadużywaliśmy jeśli nie było konieczności. Teraz mam obawy. A jeśli ten kleszcz był zarażony? Objawy zakażenia mogą pojawić się nawet po długim okresie a wtedy to już dupa zbita...
No i co robić. Dawać ten antybiotyk, czy nie? Jesssuuu...
Miałyście jakieś doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • misiowamama-2 Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 14:05
      misiowamama-2 napisała:

      > Zdania są podzielone. Dwóch lekarzy stwierdziło, że nie ma takiej konieczności ale lekarze z zalecają kurację.<

      zjadłam słowo " ... ale lekarze z ILADS zalecają kurację"
    • ichi51e Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 14:06
      A nie mozna jakis testow zrobic? Z krwi?
      A co tam - ja bym chyba ze strachu podala...
      • ichi51e Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 14:07
        diagnostyka.wieszjak.polki.pl/przeciwciala/259472,2,Czy-masz-borelioze-jak-wykryc-te-podstepna-chorobe.html
        • iwomartusia Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 19:35
          nie czytałam poprzednich wątków, więc może się powielę- najlepiej, ale drogo byłoby zbadać kleszcza- czy zakażony, ale pewnie go nie masz i poza tym nie wiem, czy nie za późno
          ja chyba dałabym antybiotyk, chociaż moje dzieci młodsze brały raz w życiu
          • dodo41 Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 08.08.14, 11:46
            Każdy kleszcz, który ugryzł powinien zostać zbadany. Ok. 30% z nich jest nosicielami boreliozy. Można to zrobić samemu w każdych warunkach testem BoTick. Jest to niemiecki test immunologiczny służący do badania kleszczy. Czułość 93,3%, specyficzność 95%. Dzięki niemu samemu ocenisz ryzyko infekcji w kilkanaście minut. Myślę, że Powinien być w każdej apteczce. Podaję adres strony. znajdziecie tam informacje o produkcie.
            botick.pl
            • kleo881 Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 08.08.14, 14:03
              nie wiedzialam o tym.
              super sprawa.
              musze zamowic bo badanie kleszcza w labie to min 150 zl.
    • solaris31 Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 14:06
      moja koleżanka lekarka podawała swoim dzieciom antybiotyki po ukąszeniu przez kleszcze. dawka standard, 10 dni kuracji profilaktycznej.
      • thaures Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 14:11
        Podobno można wyciągniętego kleszcza gdzieś wysłać i przebadać. Ale pewnie go nie masz.
        Ja wyciągałam sobie i dzieciom wiele razy kleszcze, ale 2 lata temu miałam po raz pierwszy rumień- wtedy antybiotyk wzięłam. Po tym stwierdziłam,że od teraz każdy wyciągnięty kleszcz idzie do słoika i czeka na reakcje skóry. Wole zapłacić za przebadanie niż jeść antybiotyk.
        • misiowamama-2 Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 14:13
          thaures napisała:

          > Podobno można wyciągniętego kleszcza gdzieś wysłać i przebadać. Ale pewnie go n
          > ie masz.

          No pewnie, że nie mam. Wyrzuciłam gada sad Gdybym wiedziała wczesniej, że można go zbadać to żyłby dłużej wink Mądry polak po szkodzie...
      • misiowamama-2 Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 14:12
        ale właśnie "znawcy" podają, że dawka ma być mocniejsza niż standard i przez 6 tyg. Krótsza ponoć nic nie da
    • an.16 Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 14:13
      U mnie było podobnie. Córka wydrapała sobie kleszcza z głowy. Ja jednak nie wyrzuciłam go tylko skrzętnie zawinęłam. Udało mi sie znaleźć laboratorium (weterynaryjne) które przebadało go na obecnośc boreliozy. Był czystysmile Przedtem skonsultowałam sie z pediatrą - zalecił obserwacje aż do 3 tyg. Chyba nie zdecydowałabym sie na antybiotyk. To b. silna kuracja, prawdopodobnie 10 dni nie wystarczy, a kleszczy zarażonych jest niewiele.
      • misiowamama-2 Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 14:22
        an.16 napisała:

        >Chyba nie zdecydowałabym sie na antybiotyk. To b. silna kuracja, prawdopodobnie 10 dni nie wystarczy,...<

        No własnie, końska dawka. sad A kuracja ponoć powinna trwać 6 tyg. Pediatra powiedziała nam, żeby nie dawać na razie antybiotyku, a za 5 tyg. zrobić test z krwi.
        • paszczakowna1 Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 14:54
          > No własnie, końska dawka. sad A kuracja ponoć powinna trwać 6 tyg. Pediatra pow
          > iedziała nam, żeby nie dawać na razie antybiotyku, a za 5 tyg. zrobić test z kr
          > wi.

          I raczej wam dobrze powiedziała. (Tyle tylko, że testy ELISA, najbardziej rozpowszechnione, dają dużo wyników fałszywie pozytywnych, tzn. wykrywają boreliozę, której nie ma.) Zresztą zakażenie boreliozą naprawdę daje objawy (moja matka była chora), raczej nie przegapisz.
          • beata7305 Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 16:19
            Mój syn nie ma na razie żadnych objawów. To, że ma boreliozę wyszło przy okazji innych badań. Rumienia nie miał, nawet nie widziałam u niego kleszcza, a nie przegapiłabym go.
            • paszczakowna1 Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 19:05
              > Mój syn nie ma na razie żadnych objawów. To, że ma boreliozę wyszło przy okazji
              > innych badań. Rumienia nie miał, nawet nie widziałam u niego kleszcza, a nie p
              > rzegapiłabym go.

              Nie rozumiem. Ma boreliozę bez objawów? I jakie badania to wykazały?
              • beata7305 Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 23:04
                Ma potwierdzoną boreliozę testem western blot.
    • slonko1335 Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 14:18
      Nasz lekarz widzi trzy opcje:
      1. Jesteś optymistą i zakładasz, że do zarażenia nie doszło, w związku z czym nic nie robisz poza wyjęciem kleszcze i dezynfekcją meijsca wkłucia.
      2. Zakładasz, że do zarazenia doszło a co za tym idzie podajesz końską dawkę antybiotyku przez kilka tygodni
      3. KOmpletnie bezsenowna jest dla niego opcja z mniejszą dawką antybiotyku krótko - profilaktycznie-bo jak sie dziecko nie zaraziło bez sensu w nie antybiotyk pakować a jak sie zaraziło to taka opcja i tak nic nie da.

      Najlepiej choć niekoniecznie to tanie zbadać kleszcza.
      • mx3_sp Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 14:22
        pogieło Was profilaktycznie antybiotyk podawać? Jeśli już zachoruje na tą boreliozę to dopiero wtedy antybiotykoterapia. Na zapalenia opon zaszczep. Nie ma co panikować. Nawet jeśli to borelioza nie jest śmiertelna.Cho c y pozoru to rzadka choroba nie tzw leśników.
        • misiowamama-2 Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 14:26
          mx3_sp napisała:

          > pogieło Was profilaktycznie antybiotyk podawać? Jeśli już zachoruje na tą boreliozę to dopiero wtedy antybiotykoterapia.<

          nie do końca, nie do końca...
          < Nawet jeśli to borelioza nie jest śmiertelna.Cho c y pozoru to rzadka choroba nie tzw leśników.<

          powtórzę : nie do końca...
          • memphis90 Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 16:19
            Aktualne standardy postępowania w profilaktyce i leczeniu boreliozy nie przewidują żadnej antybiotykoterapii profilaktycznej w przypadku ukąszenia kleszcza. Odczyn pojawiający się wokół wbitego owada w żadnym razie nie jest tożsamy z tym obserwowanym przy zakażeniu borrelią i nie stanowi wskazań do włączenia leczenia. Do zakażenia może dojść, jeśli owad pozostawał w skórze powyżej doby, przy krótszym "pobycie" nie dochodzi do przeniesienia krętków.
            • przeciwcialo Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 16:36
              Znam przypadki boreliozy po kilkugodzinnym pobycie kleszcza. Poza tym rumień nie u każdego wystepuje przy zarażeniu. Aby oznaczyc p/ciala tez trzeba odczekac czyli dac krętkom czas na rozkrecenie interesu.
              Mnie osobiście bardziej odpowiada podejscie praktyczne naszego lekarza.
            • princessa.of.persia Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 16:53
              memphis90 haha dobre.......
        • beata7305 Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 16:23
          No niby śmiertelna nie jest. Moja znajoma ma neuroboreliozę, porusza się na wózku. Niezbyt miła perspektywa.
    • gazeta_mi_placi Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 14:22
      Podobno w Małopolsce kleszcze są raczej "czyste" od boreliozy, taką opinię słyszałam.
      • misiowamama-2 Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 14:23
        mam nadzieję ...
        • paszczakowna1 Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 14:43
          W małopolskim jest stosunkowo dużo przypadków boreliozy:

          wsse.krakow.pl/strona2/index.php/obszary-dzialan/nadzor-sanitarny/89-epidemiologia/249-borelioza-i-kleszczowe-zapalenie-mozgu
          Tym niemniej, nie ma co panikować. Obserwować, rumień wędrujący pojawia się w 7-14 dni po ugryzieniu. Borelioza bez rumienia to raczej rzadkość.

          Pomysł ILADS z "profilaktycznym" ładowaniem antybiotyku uważam za nieodpowiedzialny, prosta droga do wyhodowania bakterii (nie tylko krętków boreliozy) antybiotykoodpornych (że o możliwych problemach pacjentów nie wspomnę). Zresztą ILADS nie ma dobrej opinii w świecie naukowym.
    • wielkanocnaniespodzianka Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 14:38
      na pewno nie kierowałabym się na wróżbami z forum.
      a tak na poważnie: w takiej sytuacji posłuchałabym zalecenia lekarzy i podałabym antybiotyk.
      znam osobę, którą 4 lata temu miała identyczną przygodę. usunęła kleszcza i niebyło śladu, niestety po 3 m-cach zaczęły się problemy. będzie z tym walczyć już do końca życia: to można zaleczyć, ale nie wyleczyć, jak powiedział jej lekarz.
      • mx3_sp Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 14:40
        tak boreliozy się nie wyleczy, ale to, że sladu nie było do fake.
    • sinusoidaa Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 14:50
      Borelioza to wredna choroba. W połowie przypadków po ugryzieniu przez kleszcza daje wyraźny rumień, połowa ludzi rumienia nie ma.
      testy z krwi wychodzą tylko wtedy, jeśli trafi sie na odpowiedni okres rozwoju. Krętki rozwijają sie kiedy chcą. pozostają latami w uśpieniu, test pokaże, ze delikwent jest "czysty", a ta menda sobie "śpi".
      Jesli moje dziecko miałoby kleszcza, wysłałabym gada (kleszcza, nie dziecko wink do labu na badanie PCR DNA pod kątem boreliozy. Bez względu na to, czy jest rumień, czy go nie ma.
    • ruda110 Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 14:51
      Najrozsądniej byłoby zbadać dziecko i to jak najszybciej. W zwykłych laboratoriach można wykonać miarodajne badania ok. 3 tygodni od ukąszenia, bo wtedy zaczynają wytwarzać się przeciwciała. Ja skorzystałam z usług Centrum Badań DNA w Poznaniu przy ulicy Mickiewicza 31. Robią jakieś badania, które wykazują obecność boreliozy zaraz po zakażeniu, jeszcze przed wytworzeniem się przeciwciał. Wejdź na ich stronę i poczytaj. Ja zamawiałam specjalny zestaw do pobrania krwi, bo nie jestem z Poznania. Pobrali mi krew w zwykłym laboratorium w ten zestaw i przesłałam wszystko do Poznania. Po kilku dniach miałam wynik. Życzę powodzenia
    • tuya Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 14:56
      Mnie tez ugryzł, 3 maja. Nic nie robię, czekam. Jak będzie rumień to pójdę do lekarza.
      Robala niestety wywaliłam.
    • anusia_magda Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 15:12
      misiowamama-2 napisała:

      > No właśnie "ale". Nie wiem co robić, czy żądać antybiotyku i leczyć dziecko mie
      > sieczną kuracją (tyle należy przy zakażeniu boreliozą), czy nie. Zdania są podz
      > ielone. Dwóch lekarzy stwierdziło, że nie ma takiej konieczności ale lekarze z
      > zalecają kurację. Sama mam mieszane uczucia. Osobiście zawsze antybiotyk u nas
      > to była ostateczność, nigdy nie nadużywaliśmy jeśli nie było konieczności. Ter
      > az mam obawy. A jeśli ten kleszcz był zarażony? Objawy zakażenia mogą pojawić s
      > ię nawet po długim okresie a wtedy to już dupa zbita...
      > No i co robić. Dawać ten antybiotyk, czy nie? Jesssuuu...

      Ale dlaczego nie chcesz dać antybiotuku, to wolisz ryzykować boreliozę ????
      • misiowamama-2 Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 15:36
        to nie tak. Nie ,że nie chcę. Po prostu nie wiem co zrobić. To nie jest podanie leku przez 7 dni. Kuracja przeciw boreliozie MUSI byc podawana min. 6 tygodni w dodatku w końskich dawkach. Skutki uboczne itp... Waham się majac nadzieje, że ten gad nie był zarażony, a wtedy antybiotyki niepotrzebnie obciążyłyby organizm dziecka. Gorzej jesli to dziadostwo jednak zarażone było. Gdyby to trafiło na mnie, osobę dorosłą nie miałabym dylematu.
        To naprawdę niełatwa decyzja, tym bardziej że każdy lekarz, z którym mam styczność uważa, że podawanie antybiotyków w takim momencie nie jest konieczne. Tyle, że jeśli powstało zakażenie to szybka kuracja daje prawie 100%-tową pewność, że na zawsze zniknie, inaczej zarażony będzie borykał się z nią całe życie. I teraz nie wiem, czy lekarze niedouczeni, czy maja rację...
        • przeciwcialo Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 15:48
          Jesli kleszcz był wbity ponad 24 godz to nasz lekarz zleca antybiotyk. Ostatnio w radio mówili że 60% malopolskich kleszczy jest zarazonych.
          • verdana Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 15:51
            Podałabym antybiotyk. Antybiotyk bez porównania mniej zaszkodzi, niż borelioza.
          • misiowamama-2 Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 15:52
            wbił sie 1-go maja raczej popołudniu, wyciągnięty na drugi dzień ok. 9.00
            Niby 24h nie ma...
            • beverlyja90210 Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 16:09
              Dziewczyno Ty chyba nie zdajesz sobie sprawy z tego co to jest borelioza...
              Pracowałam z chłopakiem chorym na boreliozę i dwa razy w zyciu próbował popełnić z tego powody samobojstwo.. czesto miał omdlenia paraliże rąk nóg to jest okropna paskudna choroba.

              Ja bym sie nie zastanawiała ani minuty gdyby to tyczyło sie moich dzieci

              Pierwszy z brzegu blog
              skopanaprzezzycie.blogspot.com/
            • przeciwcialo Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 16:20
              Moje dziecko mialo dwa razy kleszcza i dwa razy podawany antybiotyk, dodatkowo miał masc z natybiotykiem do smarowania przez 2 tyg miejsca wkłucia. Uwazam że antybiotyk jest mniejszym zlem niz borelioza.
        • luxfera1 Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 16:51
          Poszukaj sposobów na naturalne podniesienie odporności...echinacea,paudarco,czosnek.Nic tak dobrze nie poradzi sobie z zakażeniem jak własny silny układ immunologiczny.
      • memphis90 Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 16:21
        > Ale dlaczego nie chcesz dać antybiotuku, to wolisz ryzykować boreliozę ????
        >
        >
        >
        Dlatego, że nie podaje się profilaktycznie antybiotyku.
        • przeciwcialo Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 16:23
          No ale jak wyjdzie zakazenie to leczenie rozciąga sie na kilka miesięcy.
          • shige Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 07.05.14, 22:13
            przeciwcialo napisała:

            > No ale jak wyjdzie zakazenie to leczenie rozciąga sie na kilka miesięcy.

            I wtedy stosuje się leczenie. Podaje się nie 1 antybiotyk a kilka antybiotyków, bo kleszcz to nie tylko borelioza a min. babejszoza, bartonelloza, mykoplaza . Sama borelioza to cysta na którą działają inne antybiotyki niż na formę wewnątrzkomórkową bez ścienną borelii.Podanie jednego antybiotyku nie wiele pomoże...Dalej będą formy przetrwałe borelii.
            Poza tym długa kuracja antybiotykiem powinna być kontrolowana!Należy regularnie wykonywać próby wątrobowe, oznaczać kreatyninę, amylazę itp.itd Należy też stosować odpowiednią dietę.
    • princessa.of.persia Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 16:14
      juz Ci pisalam na innym forum.
      kleszcz mialam wbity 2 h. zdazyl mnie zarazic borelioza bartonella i yersinia. jesli zaczekasz 6 tyg aby zrobic badania i Twoje dxiecko sie zarazilo to aby sie wyleczyc juz nie wystarczy kuracja 6 tygidniowa tylko kulkumiesieczna kilkoma antybiotykami ktore dzialaja na rozne formy boreliozy. jakie mniejsze zlo sama zadecyduj.
      Ildas nie ma dobrej opinii wsrod lekarzy ale dlaczego? bo NFZ nie bedzie refundowal takiegi leczenia bo za duzo kast by poszło. ale jesli jakas rodzina takiegi lekarza sie zarazi od razu wysylaja ta osobe aby sie leczyla Ildas. znam taki przypadek.
      borelioza to podstepna choroba i ciezka i moim zdaniem nie powinnaś szukac odpowiedzi na forum gdzie wiekszosc osob (przepraszam ala taka jest prawda) sadzac po wpisach, bardzo malo o niej wie. mi tez tacy doradzali i co? teraz lyksm 4 antyb.dziennie juz od 2 mcy aby z tego wyjsc.
      i nie twierdze ze ildas czyni cuda ale nie widze innej drogi aby z tego sie wyleczyc. jest kilku lekarzy w Pl ktorzy podjeli sie leczenia w ten sposob. kilkumiesieczne kolejki aby się dostac na wizyte mowia same za siebie. ludzie czest po nieskutecznej terapii standardowej szukaja dla siebue ratunku.

      • princessa.of.persia Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 16:15
        a i rumienia tez nie mialam. nawet czerwonego znaku nic.zero.
        • mama303 Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 19:54
          princessa.of.persia napisała:

          > a i rumienia tez nie mialam. nawet czerwonego znaku nic.zero.
          synek koleżanki który ma neuroborelioze nawet nie odnotował ugryzienia kleszcza. Najnowsze Badania nie wykluczają możliwosci przenoszenia boreliozy przez inne owady np. komary.
          A kleszcze są bardzo zakażone, przenoszone choroby zmutowane. Jest np plaga bebeszjozy /świństwa tez przenoszonego przez kleszcze/ wsród psów.
      • princessa.of.persia Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 16:21
        i jeszcze ci napisze ze tez mam dwoje malutkich dzieci 2i4 l. gdybym zobaczyla kleszcza to wpakowalabym od razu antybiotyk. bez jakiegokolwiek namyslu.
        6tyg. to nie tak duzo. jesli zadbasz o diete bedziesz dawac nystatyne i probiotyki w trakcie i jakis czas po, to nic sie nie zadzieje. flora jelitowa szybko sie zregeneruje. i nie bedziesz potem zalowala ze nie zrobilas wszystkiego aby uchronic dziecko przed choroba.
        • misiowamama-2 Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 16:35
          probiotyki to wiem. A nystatynę podawałaś cały czas, w trakcie zażywania antybiotyku, czy po? Jaki antybiotyk można zastosować dziecku 6-cioletniemu w jakich dawkach?
          • princessa.of.persia Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 16:50
            nystatyne codzienni.1-2 dziennie 30 min przed posilkiem. potem antybiotyk po posilku i 2-3 h po probiotyki w dawce podwojnej niz na opakowaniu.probiotyki kup dobre.polecam firme swanson.jak robilam test jogurtowy probiotykow to tylko te byly zywe.z apteki niestety nie daly rady.zasada jest taka ze im wiecej szczepow tym lepiej.i dziennie nawet 10, 20 mld zywych kultur.

            dzieciom sie daje amoksyline np duomox w dawce 50-70 mg (lepiej 70) na kg masy ciala na dobe w 2 dawkach podzielonych. to jest dawkowanie na początku. gdy borelioza jest zaawansiwana(a taka sie stanie jak bedziesz czekac 6 tyg) to trzeba dolaczyc jescze tinidazol i zazwyczaj jakis makrolid.
    • azomim Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 16:15
      Podałabym antybiotyk.
      Leczymy boreliozę od 2 lat.... Mój synek dostał antybiotyk, ale zbyt krótko podawany nie zadziałał jak trzeba... Niestety "nasz" lekarz nie miał pojęcia jak boreliozę leczyć, a zakażenie było pewne niestety- rumień.
      Jeśli nie masz kleszcza do zbadania, podaj antybiotyk.
    • princy-mincy Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 16:53
      Trzeba bylooddac kleszcza na badanie w kierunku boreliozy, bartonellozy itp, wtedy miałabys pewność.

      W tej sytuacji zrobiłabym dziecku badania western blot, tylko sprawdz ile czasu musi minąć od ukąszenia, by wynik był wiarygodny.
      Dziecko obserwuj dalej, jesli zauważysz jakikolwiek objaw zakażenia, wymus receptę na antybiotyk.
    • szeera Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 16:59
      Przeczytaj proszę:
      sporothrix.wordpress.com/2014/01/04/wkreceni-w-borelioze/
      • princessa.of.persia Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 17:27
        kolejny artukul oczerniajacy Ilads.
        obyscie ludzie nie musieli z wiedzy tych magikow Ilads korzystać.
        borelia tworzy cysty i sa na to badania z usa. boze same bzdury pisza ci lekarze ktorzy sie nie znaja. wielkie halo ze borelioze trzeba leczyc długo. jakos przy gruzlicy ktora tez sie leczy 9-12 mcy i tez terapia skjarzona nikt nie mowi ze to szarlatanstwo tylko koniecznosc.a ludzi z botelioza wszyscy maja w doopie. kiedys borelioza byla chorobą zawodowa lesnikow. sami sobie odpowiedzcie dlaczego teraz juz nie jest.
        • naomi19 Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 19:50
          a mogłabyś Ty odpowiedzieć, bo sama sobie nie potrafię tongue_out
          mam znajomego leśnika- borelioza, znajomego geologa (pracuje w terenie w lasach)- borelioza
    • gazdzinazdaleka Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 17:18
      Pierwsza i najważniejsza zasada - przestań się leczyć w internecie. To najgłupsze, co można zrobić. Tutaj wszyscy wiedzą lepiej niż lekarze. Jeśli nie ufasz iluś tam lekarzom, z którymi masz kontakt, to dlaczego chcesz zaufać anonimowym domorosłym znachorom? Tak, borelioza się zdarza, ale podawanie końskich dawek antybiotyków przez 6 tygodni tylko dlatego, że jakaś ematka tak ci powiedziała, to jest dopiero jazda. Tak poza tym, rumień wędrujący pojawia się najwcześniej tydzień po zakażeniu. Przeciwciała pojawiają się ok. 3-4 tygodni po zakażeniu (czasem po 2 tygodniach, ale to znacznie rzadziej).
      • princessa.of.persia Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 17:33
        jesli to do mnie bylo to tylko napisze ze dawki lekow sobie nie wymyslilam tylko są to zalecenia lekarza. jesli moge komus pomoc to przekazuje dalej. zwlaszcza ze tak ludzie malo wiedza.

        napisalam co mialam do powiedzenia. za duzo narwow mnie ten watek kosztuje. autorka watku i tak zrobi jak uwaza, w koncu to jej dziecko. powodzenia!
        • misiowamama-2 princessa... 07.05.14, 10:23
          princessa, bardzo dziękuję za Twoje opinie. Mimo, że nie do końca zrobię zgodnie z Twoimi sugestiami, dla mnie sa one bardzo cenne. Oprócz 2-ch pediatrów i alergologa, rozmawiałam jeszcze z dwoma lekarzami w tym z oddziału zakaźnego. Powiedział, żeby teraz nie podawać antybiotyku, dziecko obserwować, sprawdzać czy nie pojawi się rumień ( może do 4-ch tygodni od ukąszenia). Wiem, że nie zawsze rumień występuje, dlatego po 6-ciu tygodniach od ukąszenia, zgodnie z zaleceniem zakaźnika i naszego pediatry zrobię synowi testy.
          Mam nadzieję, że wszystko będzie ok i nie będę żałowała swojej, jakże ciężkiej, decyzji.
          Jeszcze raz dziękuję smile
    • reszka2 Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 17:54
      Ilads to wytyczne które powstały w USA na podstawie tamtejszych obserwacji, badań i tamtejszych krętków borelia b. Uważam, że jest ryzykowne przenoszenie toczka w toczkę zamorskich wytycznych na zupełnie inny teren.
      Jeśli chcesz postępować wg wytycznych polskich - to po pojedynczym ukąszeniu przez kleszcza nic nie robisz. Obserwujesz. Nie zaleca się badań serologicznych.
      Jeśli chcesz według Ilads, to futrujesz dzieciaka przez 6 tygodni pełną dawką amoksycyliny. W czasie leczenia albo tuz po, dziecko przychodzi z drugim kleszczem, usuwasz - i następne 6 tygodni antybiotyku. Następnie - bo sezon kleszczowy zapowiada się długi - kolejny kleszcz, zakładasz kartę stałego klienta w aptece, radzisz się na forum, co zrobic, bo dziecko słabe, jeść nie chce, ma grzybicę przewodu pokarmowego itd.
      Powiem wam, że leczenie kleszczyc rzeczywistych a najczęściej domniemanych to jest złote źródło dla leczącego lekarza - niekończące się wizyty, badania, leczenie powikłań po leczeniu, następnie wejdzie ozonowanie krwi, diety, suplementy.
      Znam osobę, która na leczenie domniemanej boreliozy (wyrażonej w wynikach badań oraz przejawiającej się lenistwem) wydał równowartość dobrego samochodu, ale takiego naprawdę dobrego i nowego. Przeciwciała ma nadal (bo czemu nie, utrzymują się całe życie), leniwy jest nadal, no to się leczy...
      • szeera Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 20:38
        Tylko chce podkreślić, że ILADS to nie są żadne oficjalne wytyczne amerykańskie. Oficjalny schemat terapi jest zbliżony do polskiego. Dużo materiałów na ten temat ma CDS i NIH. Sporo trochę na zasadzie polemiki z szarlatanerią.
    • gazdzinazdaleka Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 17:58
      Diagnostykę i leczenie boreliozy oferują:
      - Praskie Centrum Medyczne w Warszawie
      - Państwowy Zakład Higieny (PZH) w Warszawie
      - Diag w Krakowie
      - Centrum Badań DNA w Poznaniu i całej Polsce
      - Laboratorium Specjalistyczne Nadzieja Lab w Warszawie
      Jeśli masz wątpliwości, to zadzwoń tam lub pojedź.

      • kleo881 Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 08.08.14, 14:09
        dzieci leczy tylko Dziekanow
    • ruda110 Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 19:33
      Zamiast wróżyć: podać antybiotyk czy nie, zrób badania. Nie rozumiem jak możesz sądzić, że w necie znajdziesz odpowiedź. Sprawa jest dość prosta do rozstrzygnięcia.
      • lusitania2 Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 19:55
        ruda110 napisała:

        > Sprawa jest dość prosta do rozstrzygnięcia.

        oł, rili?
        Więc oświeć nas, jakież to badanie można zrobić w parę dni po ugryzieniu, żeby się dowiedzieć, czy zostało się zakażonym boreliozą, czy nie?
        • ruda110 Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 07.05.14, 20:52
          Napisałam we wcześniejszym poście: badanie pcr dna w Poznaniu. Można zamówić zestaw do tego badania w laboratorium badań DNA w Poznaniu, prześlą kurierem z dnia na dzień, pobrać krew w zwykłym laboratorium i odesłać. Niecpamiętam ile się czeka na wynik, ale do tygodnia sprawa załatwiona. I można to zrobić zraz po ugryzieniu. Szczegóły na stronie laboratorium.
      • misiowamama-2 Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 07.05.14, 10:15
        ruda110 napisała:

        > Sprawa jest dość prosta do rozstrzygnięcia.<

        no i tu się mylisz...
        • ruda110 Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 07.05.14, 20:53
          Jak wyżej, ale już Ci o tym pisałam.
    • mama303 Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 19:40
      Brac antybiotyk! i to im szybciej tym lepiej, wieksza szansa na wybicie gada. Borelioza to straszna choroba, synek mojej koleżanki ma straszne problemy neurologiczne, diagnozowali na wszystko okazało sie że to neuroborelioza.
    • naomi19 Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 19:47
      W takiej samej sytuacji podałam antybiotyk- natychmiast po wyciągnięciu. Może dlatego, że miałam pacjentów z boreliozą, a poza tym 2 lekarki, u których byłam jak najbardziej zaleciły antybiotyk, każda powiedziała, że swojemu dziecku też by podały.
    • zebra12 Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 06.05.14, 21:00
      Moje dzieci, ja i mąż mieliśmy kleszcze, nic nie robiłam poza wyjęciem kleszcza, dezynfekcją obserwacją.
      Mąż miał po ukąszeniu rumień na pół uda, ale, że złego diabli nie biorą, to minęło już ze 12 lat i nic mu nie dolega smile
    • czar_bajry Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 07.05.14, 01:37
      mojego jak miał dwa lata też ugryzł kleszcz, znalazłam po kilku dniach, wyjęłam, lekarz kazał obserwować. Rumień był ok 2-3 dni i znikł, na tym cała sprawa się zakończyła. Dziś dziecko ma 10 lat i czuje się znakomiciesmile
    • dziarpok Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 07.05.14, 08:01
      Na tym etapie to już bym chyba nic nie zrobiła. Tylko obserwowała. W swoim życie i dzieciństwie miałam wiele kleszczy.
      W dorosłym życiu ( przeciągu ostatnich 3 lat) miałam dwa kleszcze. Obydwa wysłałam na badania PCR - obydwa były niezakazone.
      • dziarpok Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 07.05.14, 08:03
        No i zapomniałam dodać, ze przy przedostatnim kleszczy tez miałam duży odczyn alergiczny. Swędzący czerwony bąbel. Jak sie uprzeć to nawet mozna by sie w nim dopatrzyć rumień. Ale to był tylko odczyn.
      • b.bujak Re: Młodego ugryzł kleszcz- co byście zrobiły? 07.05.14, 18:54
        a gdzie badałaś te kleszcze? tylko na boreliozę czy inne mikroby też?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka